Wpisy oznaczone tagiem "Natalie Imbruglia" (17)  

orionblues
 
przez ostatnie dni świąteczne sporo pracowałem, ale przy okazji,
starałem się zrobić precyzyjny plan na rok 2016, przynajmniej tak,
mniej więcej, określić główne ostrze myśli twórczej i problemów,
z tym związanych, ile w tym wszystkim będzie pędzla a ile dłuta?,
nie jest to łatwe, patrząc za siebie sporo jest prac do skończenia,

przynajmniej w grafice, mówiąc dokładnie w technice linorytu, tak,
na oko Bolka przynajmniej 10 matryc już poczętych, w tym roku muszę,
z tym się uporać, to postanowione!, potem malarstwo i różne techniki,
kocham akryl, kocham olej, akwarelę, no i klejenie kolaży!, fascynuje,
mnie i zżera, przejrzałem dostępne mi archiwa innych twórców epok,

4 Non Blondes - What's Up


nie znalazłem tam uspokojenia, a jedynie podnietę do dalszej pracy,
w wymienionych technikach, nie wspominam w tym momencie o tematach,
przyszłych kompozycji, bo to ocean możliwości moich zainteresowań,
ale trzeba coś przesunąć na pierwszy plan!,,,, ustalić kolejność!,
wręcz filozoficznego podejścia da wybranych tematów, a resztę odsunąć,

świadomie na plan kolejny,,, niestety, taka jest kolej rzeczy wszędzie,
tu nie ma żalu, kompozycje postaciowe czekają już kilka lat!, to samo,
geometria kompozycyjna czystej opowieści kolorystycznej!, aż mnie gniecie,
leży na półce i czeka!, mimo zrobionych prób technicznych z innymi,
materiałami!, to te dwa kierunki mojej działalności w malarstwie na rok,

No Doubt - Don't Speak


2016!, no i oczywiście grafika, koniecznie!, nie piszę ile lat czeka!,
gdyby matryce mogły mówić?, to bym się dopiero nasłuchał co o mnie myślą,
aż boję się podchodzić do teczek z pomysłami na przyszłość, które zrobiłem,
gdzieś 10 lat temu, niech jeszcze poczekają, a nic nie piszę o moich myślach,
tematycznych, problemowych czekających na swój finał!,,,,, w przestrzeni,

a chodzi o wymiar,,,,,,, czwarty?,
mam pewne przemyślenia,
muszę przeprowadzić wszelkie próby,
aby zająć konkretne stanowisko,
czy warto ruszać tą machinę strachu,

P!nk - Family Portrait


ktoś musi to zacząć śmiało!,
dlaczego nie ja?,

pozdro,,,,,      

Natalie Imbruglia - Torn
 

banzajpl
 
Z czego słynie Australia? Prócz z kangurów na pewno z dobrego humoru. O Australijczykach mówi się jako o najbardziej radosnym narodzie na świecie. Filozofia „keep smiling”...
www.kultura.banzaj.pl/Najseksowniejsze-wokalistk…
 

orionblues
 
miłego popołudnia życzę,
spokojnego wieczorka,
do weekendu daleko,
a tam dopadną urny,

wyborcze,,,ho, ho,

pozdro,,,

Pokaż wszystkie (2) ›
 

mojamysl
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
☠ Agnieszka Orzechowska ☠:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

fakesmileguy
 
Uwielbiam ta piosenkarkę, a to co sobą reprezentuje jest po prostu genialne. Brawo za dystans do siebie:)

 

orionblues
 
miłego popołudnia,
u mnie pada od wczoraj deszczyk,
takie padu - padu po jaju,

a mi to zwisa,,,

pozdro,,,

 

djshakin
 
D.J.SHAKIN BOY:               NATALIE IMBRUGLIA !!!



Nowa piosenka powinna Wam się spodobać tym bardziej , że dawno jej nie było na rynku muzycznym..:)


             Z Pozdrowieniami dla blogowiczów..:*
Pokaż wszystkie (2) ›
 

orionblues
 
jest fajnie i gorzej być nie może,
ale co, do wiosny niczym nie podskoczysz,
siły wyższe,

płatek śniegu pada nam na świadomość,
szkoda tylko, że śnieg nie ma podziałów,
na przykład; politycznych lub religijnych,

bo byśmy poradzili se w mig,
a tak w jedności płatków jego siła!

może należy wysłać F16 i rozgonić chmury?

ale czy ludzie wyciągną właściwe wnioski,
z tego smutnego przykładu,,,wątpię,,

pozdro,,,,  

 

samonainterview
 
Natalie Jane Imbruglia urodziła się 4.II.1975 w Sydney w Australii. Jej ojciec jest Włochem, a matka Australijką. Ma trzy siostry. Obecnie mieszka niedaleko Londynu. Jej piosenki są zadziwiające, głos zaskakujący. Żaden ideał, lekko zachrypnięty, raczej niski . Jest w nim to coś, coś co wyróżnia ją ponad zapełnione piskliwymi, milutkimi, stereotypowymi głosami półki sklepów muzycznych.Gdy mieszkała w Londynie zrozumiała, że tym co naprawdę chciała robić było śpiewanie. Jej pierwsze piosenki jak i głos okazały się zaskakująco dobre. Szybko znalazła się w Los Angeles i nagrała swój pierwszy album. W międzyczasie, zanim na dobre rozbłysnęła, spędziła mnóstwo wieczorów poszukując w muzyce Shawn Colvin, Joni Mitchell i Rickie Lee Jones'a odetchnienia i natchnienia.Próbuje sił w filmie.



Natalie Imbruglia jest australijską piosenkarką i aktorką. Dorastała w Nowej Południowej Walii. Karierę rozpoczęła jako aktorka w serialu "Sąsiedzi". Natomiast karierę muzyczną rozpoczęła singlem Torn wydanym w 1997 roku, a jej płyta "Left of the Middle" została sprzedana w ponad 6,5 mln egzemplarzy. W 2001 powróciła z płytą "White Lilies Island". Płyta nie odniosła tak wielkiego sukcesu jak poprzedni krążek - sprzedała się w 1 milionowym nakładzie. W 2002 roku Natalie podpisała kontrakt z francuskim koncernem kosmetycznym L'Oreal Paris i jest twarzą marki aż do dziś. Imbruglia powróciła do aktorstwa w 2002 r. Wystąpiła u boku Rowana Atkinsona w filmie "Johnny English". Film zarobił 160 mln $ na całym świecie. Nie zebrał pochlebnych recenzji, jednak rola Imbruglii została pochwalona i nazwana perełką filmu.
31 grudnia 2003 Natalie wyszła za mąż za swojego wieloletniego przyjaciela Daniela Johnsa, wokalistę zespołu Silverchair. W kwietniu 2005 r. Imbruglia wydała swoją trzecią płytę "Counting Down The Days". Płyta zadebiutowała na 1 miejscu w Wielkiej Brytanii. Krążek sprzedał się tylko w ok. 500 tys. egzemplarzach na świecie. W 2005 r. Natalie zdradziła, że już zaczęła prace nad czwartym albumem, który ma się ukazać pod koniec 2006, lub na początku 2007 roku. W maju 2006 roku Natalie zaczyna prace nad niezależnym, australijskim thrillerem "Elise", w którym gra główną rolę. Film oparty jest na powieści "Closed for winter" Georgii Blain.
 

orionblues
 
ludzie maja różne problemy
dnia codziennego,
jedna women na blogu pisze,

że ją zżera chcica i ma przerąbane,
bo jej walet karowy jest w arbaycie,
a ona do tego ma urodziny,

prawdopodobnie potraktowałaby
to jak bukiet pięknych róż,
lub konika cukrowego,

a on dziś nic dać nie może,
biedaczek podnosi krajowe PKB,
a tu ją kreci krecik kobiecy,

właśnie przypada na noc jej 26 lecie,
uroczysta to chwila i młodościowa,
nie jedna poducha upuściłaby pierza,

z tej okazji, a tu dziewczę kwili,
konflikt interesu, ja mogie i chce,  
nie wiem jak ten problem zostanie zdławiony,

najlepiej zadzwonić do taty, Rydzyka,
on na wszystko ma lekarstwo, paciorek,
śpiew chóralny, a tu potrzeba seksu kwili,

może niech poczyta konstytucję?
przepisy kulinarne to jej zrobi odjazd,
ale na jak długo, kobieta coś wymyśli,

może krany nawalają i kapią nocą tęskną,
trza zadzwonić po fachowca, hydraulika?
tak tak, on nie jedna rurę odetkał,

lub zatkał, jaka tu różnica,
ważne,,, że fachowiec,,,

pozdro,,,,

 

samamuzyka
 
Btw, muszę się pochwalić, dzisiaj 0 9:15 zostałam ciocią :)



"I'm all out of faith, this is how I feel
I'm cold and I am shamed lying naked on the floor."

A teraz... wracam do zrywania tapet. Remont w pełni.
 

noxipotter
 
Noxi Potter: Chyba mam muzyczny tydzień, ogólnie cały dzień siedzę grzebiąc po sieci starając się znaleźć przeróżne informacje o aktualnie interesujących mnie wykonawcach i zaskoczyło mnie (może nie powinno?), że zawsze jak następuje jakaś zmiana w moim życiu czy otoczeniu zmienia się tez muzyka jakiej słucham. Całkiem zaskakujące jest to jak trafnie dobieram sobie muzykę często nawet nie zdając sobie z tego sprawy, oto kilka przykładów:
a)    jak kiedyś czytałam książkę o tym, że podczas pierwszej wojny światowej we Francji rozbił się samolot młodego przystojnego chłopaka, oczywiście niemalże w ogródku panny, która została później jego żoną – nieistotne, ważny klimat: wojna + miłość to na mojej play liście królował soundtrack z „Pearl Harbor”:


b)    gdy miałam po raz pierwszy na dłużej rozstać się z moim chłopcem uwielbiałam stanąć w drzwiach balkonu, patrzeć w dal i nucić sobie „Slow down” Natalie Imbruglii:


c)    gdy rozstałam się z Samem w tle zawsze pojawiało się „Beat it” Michaela Jacksona:


d)    a gdy dowiedziałam się dlaczego się rozstałam nagle na czele stawki pojawiło się „Gdy na was patrzę” Łez:


e)    gdy zaczęłam dochodzić do siebie i świat stał się piękniejszy, gdy mogłam już wszystko olać w spokoju to śpiewałam „I love you” T.Love:


f)    gdy pojawił się przystojny, wyglądający mocno niepokornie pan szczyt osiągnął „Sk8er boi” naszej emo-królowej Avril Lavigne:


g)    a gdy pojawił się inny, do którego było więcej wątpliwości niż rzeczywistych chęci bycia z nim zaczęła się Ayo i jej „Better days”:


h)    a ostatnio gdy ze znajomymi wpadliśmy w bardzo taneczny nastrój pojawił się „Circus” Britney Spears:


Trzeba przyznać, że mocno podejrzane te zbiegi okoliczności, poza tym że właśnie doszłam do tego, że faktycznie w większości słucham „popularnego syfu”, ojej… :D
 

 

Kategorie blogów