Wpisy oznaczone tagiem "New Age" (17)  

rougestreet
 
Wspomnialam juz,ze na ziemi mamy Erę Wodnika, znaną rowniez jako " Era Oświecenia Gai" . Czas gdzie trzecia gwiazda spirali Alcyone- Maya przenosi sie razem z ósma gwiazda naszego słońca w pasmo fotonów
W legedach wspomniano już o tym zdarzeniu. Ta historia znana jest jako powrót "bliźniaka" ( legenda Majów )
Alcyone zawsze pozostaje w paśmie fotonow , ponieważ jest jedną z pozostałości wielu dróg mlecznych - gwiezdnych spirali.

Nie wiem czy wiecie, ale Van Gogh był bardzo uduchowniony ( spiritualnie) .
Był w stanie rozpoznać ten wielki cykl, ktory rowniez odbyl sie za jego czasów.
Dlatego tez w swoich dziełach malował gwiazdy jako spirale .
Van Gogh był wolną i kreatywną osoba . Nie potrafił sie odnaleźć w czasie liniowym , to go bardzo drażnilo. Czuł sie jakby był zamknięty w więzieniu, gdzie niepotrafil sie odnaleźć.

W naszych czasach niektórzy naukowcy sa w stanie rozpoznać niektóre gwiazdy, ktore sa świetlnymi spiralami w pustym przechswiecie. Van Gogh już dawno temu to widział  , a dowodem sa jego dzieła . Oznacza to, ze byl w stanie widzieć w wielowymiarze.
W naszym czasie ta historia sie powtórzy, a ziemia przeżyje ponownie Renesans

Renesans ** - to pojęcie kryje w sobie "odrodzenie" wszelkiej wiedzy o człowieku jako osobie, o jego osobowości , niepowtarzalnosci i wyjątkowości .

PS to jest okres, ktory sprzyja osobom spod znaku bliźniąt . Ci co przeszli ciężki okres w swoim życiu mogą liczyć na powrót szczęścia i dużo dobrych sytuacji, które sie wydarzą lub już sie wydarzyły :)




image.jpg


image.jpg


image.jpg


image.jpg


image.jpg
  • awatar BrunetteRAWR: Renesans to moja ulubiona epoka.
Pokaż wszystkie (1) ›
 

pajabier4444
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

anettalikes
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

lelumpolelum
 
Jeśli chcesz to zrozumieć to najpierw proszę pomyśl. Na pewno przeczytałaś kilka lektur. Ich autorzy często pisali o tym co widzieli. Ile razy ktoś z XIX wieku pisał o nastolatkach, które się cięły żyletkami? A o odchudzaniu do granic absurdu? A może opisywali próby samobójcze dzieci? Albo skrajnie nieszczęśliwych nastolatków? JAK TO SIĘ STAŁO ŻE TAMTE WIEKI NIE ZNAŁY PROBLEMÓW Z KTÓRYMI MY STYKAMY SIĘ NA KAŻDYM KROKU?

A przecież te powieści są tak pełne patologi gdy się w nie wczytać. W Lalce mamy prostytucje, głód, zdrady, nienawiść, potworną biedę i wiele innych rzeczy. Lektura Germinalu Emila Zoli może przyprawić o depresje. To co piszą Balzak, Hugo, Dostojewski czy Sienkiewicz to piekło na ziemi. Ale nie ma nawet śladu naszych problemów.

Co więc je wywołuje? Internet? Komórki? Telewizja? Samochody? Jaka jest przyczyna tego że nagle nasze społeczeństwo nie potrafi chronić swoich dzieci?

------------

Źródła tego pochodzą wprost z pokolenia roku 68. Mówię o pokoleniu tego roku mając na myśli ludzi, którzy wtedy studiowali i tworzyli niezwykle kolorowe środowiska dzieci kwiatów. Wszystko było bardzo fajne i ładne, dobre się prezentowało, ale ich rewolucja była przygotowywana już od trzydziestu lat. Im się zdawało, że sami siebie określają tymczasem prawda była znacznie inna.

Mówią wam coś nazwiska Herbert Wells i G. B. Shaw? Aż trudno uwierzyć, ale ci czołowi myśliciele i autorzy tamtych czasów (międzywojnie), uważali ZSSR Stalina za najlepszy kraj na świecie. Nie mieli powodów by sądzić inaczej. ZSSR wspierał ich publikacje i zapraszał do siebie. A gdy tam przyjeżdżali nie mogli się nadziwić jaki to piękny i bogaty kraj ta Rosja. I jak szczęśliwi są ludzie.

Oczywiście to wszystko  była robota NKWD, późniejszego KGB. Podstawiali ludzi w fałszywych wioskach i na fałszywych spotkaniach, przyjęciach. A ci agenci kłamali gościom z zachodu o ZSSR. Nie tylko tym dwóm literatom, ale bardzo wielu innym pisarzom, poetom, dziennikarzom, intelektualistom.

Postawmy teraz pytanie po co to robili?

Odpowiedź poznacie, gdy zrozumiecie że ZSSR chciał podbić cały świat i wprowadzić komunizm. Żeby to osiągnąć chciał zbudować najsilniejszą armie, co prawie się udało i zdemoralizować przeciwników, sącząc w ich dusze jad na rożne sposoby. Jak Sauron za pomocą Smoczego Języka.


Taktyka była więc prosta, znajdywać na Zachodzie głupców i ich popierać. Zapraszać do siebie, prać po cichu mózgi, popierać, dawać kasę na publikację. A kiedy już społeczeństwo jakiegoś kraju przestanie być normalne, gdy zabraknie ludzi zdolnych do wymyślenia, wyprodukowania i użycia broni a następnie jej użycia, wtedy podbić cały taki kraj.

Taki prosty plan nie wymyślił zresztą Stalin. To dzieło filozofa Sun Tze, chińczyka żyjącego dwa i pół tysiąca lat wcześniej. W ZSSR po prostu wcielano w życie jego idee.

Pokolenie 1968, czyli studenci amerykańskich uniwersytetów, było pierwszym na którym wykonano to dzieło. Wmówiono tym ludziom, że lepiej jest się nie żenić, że seks to przyjemność nic więcej, a najważniejszy jest interes pasażera a nie statku, czyli obywatela a nie państwa. Efekty oczywiście widać dzisiaj. Zachodnie społeczeństwa tak bardzo rozpadają się od środka, że ratuje je tylko emigracja z normalniejszych krajów, tam gdzie rodzą się dzieci, a ludziom chce się pracować a nie tylko żyć z socjału. Wiele innych rzeczy im wmówiono, by rozwalić te kraje od środka.

ZSSR nie był głupi. Wiedział, że jak podbije te kraje, to tych ludzi trzeba będzie zabić bo i komunizm załatwią od środka. Miał więc listy ludzi popierających socjalizm, którzy po wejściu komunistów mieli iść do odstrzału. I tak się działo np w Afganistanie w 1979 roku. Ci którzy byli sojusznikami ZSSR, byli właśnie przez ZSSR zabijani, gdy tylko weszła Armia Czerwona.

Ale komunizm nie zwyciężył, co więcej, on upadł. A Ci zdemoralizowani do szpiku kości sojusznicy ZSSR nie odeszli. Więcej. Obecnie stoją u władzy i budują społeczeństwa. Zrobili kariery, mają pieniądze i wszystkim tym syfem, którym ich zaraził ZSSR, zarażają ludzi, na których mają ogromny wpływ.

A wpływy mają wielkie, bo to przecież elity. Nie bez powodu nagle pojawiają się jakieś gwiazdy o których wszyscy mówią i przypadkiem są to jednostki zdegenerowane, nie służące niczemu swoją sztuką. Ludzie głoszący śmierć zamiast życia. Egoizm zamiast współpracy.

Jakie są tego efekty?

Ojciec, który uważa, że sukces i praca są ważne, nie widzi że swojej córce poświecą mało czasu i ona cierpi. Tnie się żyletką. Leży i płacze po nocach. Odchudza się BO SZUKA ZAINTERESOWANIA POPRZEZ BYCIE PERFEKT, przecież perfekt to ktoś kogo się ceni, a ojciec samolub nie potrafi pokazać, że ceni córkę.

Matka, której wmówiono, że uroda jest ważna, nie będzie opiekować się domem. Tez nie zajmie się tą córką. Będzie poświęcać dziecku 60 procent uwagi, jakie daje normalna matka. A to dziecko będzie cierpieć i nawet nie zrozumie, co i dlaczego się z nim dzieje.

Przykładów jest miliony. W wielu sferach naszego życia. Nikt nie uczy młodych ludzi jak żyć w grupie, to czemu się dziwić, że rośnie pokolenie samolubów, nastawionych tylko na siebie. Ja, moje ciało, mój blog, moja szkoła, moja kasa, moja kariera.

Tych starszych ludzi już się nie da zmienić. Są jak sekciarze. Mają tak wyprane mózgi, że tłumaczenie najprostszych rzeczy nie dotrze. Nie są w stanie zrozumieć najprostszych prawd jak np "nie wolno ci się rozwodzić, bo potwornie cierpią przez to dzieci". To stracone pokolenia.

Lecz mają jednego potężnego wroga. To Chrystus, który mówi im poprzez swoje poświęcenie, że powinno się być altruistą nie egoistą. Że tylko wtedy człowiek jest szczęśliwy a nie tylko zadowolony. Że tylko wtedy uszczęśliwia innych,  nie wtedy gdy podsuwa cierpiącemu sznur(eutanazja). I właśnie dlatego za wszelką cenę chcą Chrystusa pokonać.

Jego samego atakują różnorako. Kłamią, że był w Indiach, że nie istniał, że Jego religia nie wypełnia Jego słów. Że jest nienowoczesny, że można cudzołożyć, zabijać, kłamać itp. Atakują jego kościół. Wmawiają że pedofile, że Inkwizycja, że tylko kasa. Kłamią co do treści Biblii.

A ostatnio atakują krzyż. Nie jest to trudne. Do nich należą wytwórnie muzyczne, więc wrzucić degeneratkę Gagę albo Madonne(po kim imię?) to dla nich pestka. To oni mają gazety, więc wypromować modę na profanowanie krzyża na koszulkach to żaden problem. To ich są telewizje, więc nie ma problemu pokazywać kłamstwa i wrzucać ogłupiałych egoistów na wzorce, zamiast normalnych ludzi.

Przypadkiem Gangam Style przynosi w jednej ze scen krzyż jako kolczyk? W Azji? Gdzie chrześcijaństwo jest marginalne? Przypadek?

Więc z nimi walczę. Powie ktoś że nie mam szans? Być może. Ale jak to pisał Miłosz

"Lawina bieg od tego zmienia
po jakich toczy się kamieniach
więc nie rób bracie dobrej miny
możesz - więc wpłyń na bieg lawiny"

Dlatego zwracam Ci uwagę, że profanujesz krzyż. Masz jeszcze czas. możesz sobie pewne rzeczy przemyśleć. Odwrócić się od togo egoizmu, tej udawanej rzeczywiści. Zanim rozbijesz swoją rodzinę, bo ktoś powie Ci kilka miłych słów. I zanim skrzywdzisz swoje dzieci, bo "mnie się tez coś od życia należy". Zanim staniesz się taką, jaką podsuwają Ci za wzór ci demoralizatorzy.

Masz w tym wielkiego sojusznika. Chrystus pokazał jak postępować, żeby największą klęskę przemienić w zwycięstwo. Tak by tym, którzy myślą iż Twoje poglądy zabili razem z Tobą, pokazać, że wygrywasz i zmartwychwstajesz. Bo nie można zabić prawdy i miłości. Można ją tylko zagłuszyć.


Wykład do obejrzenia dla niedowiarków:
  • awatar Tatarka: Jestesmy straconym pokoleniem i coraz bardziej "kibicuje komecie". Nie ogladam juz telewizji, bo oglupia nas serialami typu "Dlaczego ja?", ciagle golizna i patologia. Niedlugo pewnie zrezygnuje z internetu, bo probujac dotrzec do wartosciowych informacji musze sie przedzierac przez glupote ludzka. Prasa... klamstwo i obluda. Nawet w moim domu glownym tematem jest nieudolna polityka. Chcialabym isc za slowami Milosza, ale swiat daje nam coraz bardziej do zrozumienia, ze jednostka nic nie znaczy, ma siedziec cicho, a kto sie wychyla ten jest chorym elementem.
  • awatar Lotar King: Niech żyje nasza szczęśliwa ojczyzna socjalistyczna ! :-)
  • awatar Kefas84: Piękny , prawdziwy i bardzo dobry wpis. Serdecznie pozdrawiam :)
Pokaż wszystkie (7) ›
 

agnieszka3201
 
W obecnej książce staram się ujawnić to, co utajnione oraz przekazać podwaliny pod pewną, niewygodną dla niektórych kręgów wiedzę, która może zbulwersować ludzi wierzących w dogmaty. Niektórzy ludzie, a także zaświaty, broniąc swoich pozycji, nieświadomie uniemożliwiają poznanie pełnej prawdy. Jeszcze inni czerpią ogromne zyski z propagowania pewnych – wygodnych dla siebie – fragmentów wiedzy duchowej, przedstawiając ją w złym świetle i zastraszając ludzi. Po przeczytaniu obu książek zdobędą Państwo wiedzę o 12 fazach rozwoju duchowego człowieka, w tym o rozwoju duchowym powyżej koloru żółtego (według schematu Newtona).

Parapsychologia jest nową – choć tak naprawdę bardzo starą – dziedziną wiedzy, owiana jest tajemnicą i trudno zbadać ją naukowo. Zjawiska, które spotykamy na co dzień, czasem są tak subtelne, że dla wielu ludzi zajętych pogonią za lepszym jutrem pozostają niedostrzegalne i tym bardziej niezrozumiałe. W odwiecznej walce o przetrwanie w materii, ciągle borykając się z kłopotami życia na Ziemi, przechodzimy obok nich. Żyjemy w różnych miejscach, na różnych kontynentach, reprezentujemy różne narodowości i wyznania religijne. A jednak warto, żeby każdy z nas przyjrzał się bliżej tym zjawiskom.

Drogi Czytelniku, postaraj się być wyrozumiały. Spróbuj wczuć się w treść tej pracy. Porównaj ją z własnymi przeżyciami, o których być może chwilowo zapomniałeś. Czytając, możesz podkreślać na czerwono zdania, które są sprzeczne z Twoimi poglądami lub doświadczeniami, zaś te zgodne – na zielono. Prawdopodobnie po wielu latach Twój pogląd zmieni się. Przeczytaj jeszcze raz, wprowadź korektę i sprawdź ponownie zgodność poglądów.



Fragment książki:

ŚWIADOMOŚĆ

Świadomość jest tą częścią umysłu – nie mózgu! – która rozważa dostępne bodźce i fakty w celu podjęcia decyzji. Bodziec dochodzący do świadomości pochodzi od jednego z pięciu dostępnych nam zmysłów: wzroku, słuchu, dotyku, węchu i smaku. Przetwarzanie tych bodźców zachodzi podczas myślenia, w stanie czuwania. Myślenie ma związek ze światem fizycznym. Dokonuje się w tej części umysłu, która odpowiedzialna jest za wnioskowanie, wątpienie, snucie przypuszczeń, wartościowanie i osądzanie. Decyzje podejmujemy na poziomie świadomości. Ludzie nie potrafią zrozumieć, że nawet największa liczba bodźców nie jest w stanie wymusić na świadomości tworzenia rozwiązań nowatorskich. Wszystkim nam znane są przykłady ludzi bardzo wykształconych, ale nie twórczych. Ponieważ dużo wiedzą, powierza się im pracę badawczą, w której ponoszą jednak same klęski, nie potrafiąc wymyślić nowego produktu czy nowatorskiego rozwiązania. Szanuję tych ludzi i ich stopnie naukowe, ale muszę stwierdzić, że większość z nich rzadko używa wewnętrznego potencjału, z którego pochodzą wszystkie twórcze pomysły. Ograniczają się jedynie do możliwości, jakie daje im ich świadome myślenie. Odrzucają świat, który tworzy wyobraźnia, powstająca w części naszego umysłu, zwanej podświadomością.

PODŚWIADOMOŚĆ

Podświadomość to termin określający to, co u człowieka subiektywne lub nieświadome. Jest to ta część umysłu, która zawiaduje emocjami i uczuciami. W podświadomości mają swój początek nie tylko miłość, radość, spokój, lojalność, patriotyzm, uznanie dla malarstwa czy muzyki, ale również złość, nienawiść i gniew. Tutaj mieści się cała nasza pamięć. Mówi się, że podświadomość niczego nie zapomina. W czasie hipnozy człowiek może przypomnieć sobie dokładnie przebieg jakiejś rozmowy przeprowadzonej przed laty. Podświadomość nie może podjąć decyzji, ale uczucia, które się tu mieszczą, mają na nią ogromny wpływ. Ten stan umysłu porównywany jest często do marzeń na jawie. Podświadomością rządzi świadomość. Uruchamia ją każdy bodziec, zarówno dobry, jak i zły. Jedynie precyzyjnie opracowany przez świadomość plan działania zapobiega szkodliwym konsekwencjom, jakie może spowodować podświadomość, stymulowana przez niekorzystne dla jednostki bodźce. Takim narzędziem pomagającym okiełznać podświadomość jest wizualizacja. Metafizycy wiedzą, że jeśli mocno w coś wierzymy i wyobrażamy sobie przedmiot wiary jako rzecz realną, wówczas następuje jego materializacja. Tym, co się nam przydarza, rządzi nasza wiara. Jeśli natura naszej wiary jest negatywna, możemy oczekiwać, że nasze doświadczenia będą odzwierciedlać przewidywane przez nas nieszczęścia. Kiedy pragniemy poprawić swój los, musimy zmienić naszą wiarę. Wizualizacja pożądanych wydarzeń i stanu naszej egzystencji szybko poprawi jakość naszego życia, ale wizje muszą być wyraźne.

NADŚWIADOMOŚĆ

Nadświadomość jest tą częścią umysłu, która w dowolnym momencie życia człowieka dysponuje ogromną inteligencją i niewyczerpaną mocą tworzenia. Słynny fizyk Albert Einstein (1879–1955) opisywał nadświadomość jako podstawową formułę wszystkiego, co żyje. Nadał jej nazwę Kosmicznej Inteligencji, która rządzi wszystkimi rzeczami. Jest ona pierwotnym źródłem wszystkiego stworzenia. Dla nas ważna jest świadomość, że kiedy nie występują żadne zakłócenia, ta ogromna siła i inteligencja są dostępne wszystkim istotom ludzkim i nie tylko. O ile mi wiadomo, nikomu nie udało się udowodnić, że nadświadomość istnieje. W praktyce przyjmuje się, że istnieje, ponieważ można z niej korzystać. Analogią jest elektryczność – zjawisko niewyjaśnione, które mimo to znajduje praktyczne zastosowanie. Za każdym razem, gdy nakazujemy podświadomości objawić nam prawdę, uczynić cud czy po prostu znaleźć miejsce do zaparkowania naszego samochodu, odwołujemy się także do naszej nadświadomości. Istnieje wiele interesujących rozpraw naukowych, poświęconych zagadnieniom związanym z poszczególnymi częściami umysłu. Metafizyczna książka Ernesta Holmesa „Nauka o umyśle” jest jedną z najlepszych w tej dziedzinie. W tej pracy autor pokazuje, jak – za pomocą podświadomości zsynchronizowanej ze świadomością – można dotrzeć do nadświadomości i dzięki temu wykryć stan opętania. Ponieważ nasza nadświadomość wie wszystko, dysponujemy nieograniczonym źródłem informacji. Świadomość domaga się informacji, jak używać umysłu i uzyskać potrzebną nam wiedzę. Poza rzadkimi przypadkami informacja płynie poprzez świadomość, a nie bezpośrednio z nadświadomości do świadomości. Tak ocenił trzy stany Eugene Maurey. W tym rozdziale i następnych staram się uzmysłowić czytelnikom mechanizm kontaktu z nadświadomością. Aby jednak go zrozumieć, trzeba samemu doświadczyć tak zwanego olśnienia.

www.ksiegarnia123.pl/(…)za-kulisami-u-boga-schematy…
 

lelumpolelum
 
Każdy choć trochę zainteresowany ruchem NEW AGE koniecznie musi to obejrzeć, wykład









 

epartnerzy
 
Zastanawiałeś się kiedyś nad tym, co to jest opętanie i w jakim celu stosuje się egzorcyzmy? Interesuje Cię pogląd Kościoła katolickiego na powyższe kwestie? A może chciałbyś się dowiedzieć, jak rzeczywiście wygląda obrzęd wypędzania z ludzkiego ciała demonów i czym różni się od mrożących krew w żyłach wizji, do których przywykłeś, oglądając filmy grozy i czytając horrory?

Odpowiedzi na te i wiele innych pytań znajdziesz w tekście Barbary Jakimowicz-Klein. Autorka Egzorcyzmów niezwykle rzetelnie i klarownie tłumaczy, na czym polega opętanie, jakie są jego przyczyny, formy oraz kryteria rozpoznawania. W sposób bardzo interesujący i bez szukania zbędnej sensacji zaznajamia czytelnika z katolickimi rytuałami, mającymi na celu wypędzanie z ludzkiego ciała duchów nieczystych. Ponadto wyjaśnia, co to są egzorcyzmy oraz przedstawia poszczególne etapy uwalniania człowieka spod władzy szatana.

Dzięki niniejszej pozycji dowiesz się, dlaczego z roku na rok wzrasta liczba egzorcystów oraz jakie zagrożenia niesie ze sobą okultyzm, spirytyzm, New Age czy satanizm. Odkryjesz sferę zjawisk paranormalnych. Zgłębisz arkana podświadomości oraz poznasz metody radzenia sobie z własnymi lękami, złością i stresem.

Opętanie to nie mit! Dowiedz się tego, słuchając Egzorcyzmów.

Lektor: Studio – J.Wanszewicz

Posłuchaj fragmentu:


Pełną wersję ściągniesz tutaj:
epartnerzy.com/(…)egzorcyzmy_-_audiobook_p16219.xml…

W Salonie Cyfrowych Publikacji ePartnerzy.com - GWARANCJA 100% SATYSFAKCJI, a także gwarancja najniższej ceny ZAPEWNIONA!

******
Więcej publikacji pod adresem:
epartnerzy.com/
 

alebazi
 
alebazi: ... DzieńDobry w samo południe ... i odpowiednia muzyczka teraz zabrzmi ... i życzę miłego wszystkiego tej wiosennej niedzieli ...

Туана - Молитва



Четвертое Измерение 2007

Ceрдцем я увижу
То, что небо ближе.
Тени стерли след.
Мое имя свет.
Я открою тайну,
Сделав шаг за грани.
Знаю я ответ.
Мое имя – Свет!

www.youtube.com/user/tuanamusic
 

alebazi
 
alebazi: ... DzieńDobry w samo południe ... i dźwięki na wskroś pozytywne ...

Mike Oldfield - Secrets / Far above the clouds

 

epartnerzy
 
OD CZERWIENI PO INDYGO

Tęcza to zjawisko optyczne i meteorologiczne występujące w postaci wielobarwnego łuku, widocznego gdy słońce oświetla krople wody zawieszone w ziemskiej atmosferze. Tęcza powstaje na skutek rozszczepienia światła załamującego się i odbijającego wewnątrz kropli wody. Podstawowych siedem kolorów, które można dostrzec na łuku tęczowym to: czerwony, pomarańczowy, żółty, zielony, niebieski, fioletowy i indygo. Tak też zatytułowane są kolejne rozdziały najnowszej powieści Moniki Sawickiej. Jak wszystkie książki świata opowiada ona o miłości, a raczej różnych jej kolorach. Od ognistej czerwieni po spokojny fiolet i mistyczne indygo.

Jak przystało na tęczę książka Moniki Sawickiej ma wiele barw, można ją też czytać na wiele sposobów. Zresztą, sama Autorka podaje na wstępie jeden z nich: „najlepiej czytać uważnie i bez zbędnych przerw. Za niepotrzebne przerwy uważa się wszystko, poza opróżnianiem pęcherza i lodówki.” Mimo swoich pokaźnych objętości książkę faktycznie czyta się jednym tchem, dlatego przypominanie o posiłkach i potrzebach podstawowych wydaje się na miejscu.

Monika Sawicka opowiada dwie równoległe historie: Hanki i Mariji. Jedna straciła dziecko, próbuje jakoś sobie poskładać życie z nowym mężczyzną, którego żona i córka skoczyły z okna wieżowca. Druga poznaje na granicy dwóch kultur Mr. Perfecta, swoją karmę, który nie dość, że jest żonatym Turkiem, to w dodatku muzułmaninem i ojcem. Czy uda im się wspólne życie?

Ale miliłby się ten, kto by myślał, że powieść jest tak śmiertelnie poważna i pełna wyłącznie pytań o sens życia i miłości. Jest tu także wiele zabawnych sytuacji, które stanowią przeciwwagę dla poważnych problemów. Obie bohaterki, podobnie jak ich przyjaciółki dysponują sporymi pokładami dobrego poczucia humoru i, jak to w książkach Sawickiej bywa, umieją z niego korzystać a to nietuzinkowym zachowaniem, a to błyskotliwymi uwagami. Dlatego tak trudno utwór ten zaklasyfikować. Nie mieści się bowiem do żadnej szufladki. Widać z daleka, jak wiele serca i miłości Autorka włożyła w jego stworzenie.

Autorka ma niezwykłą zdolność lekkiego opisywania trudnych tematów. Pisze przecież o śmierci, przebaczaniu, poszukiwaniu swojego miejsca w świecie, a wszystko to przeplatane jest scenami pełnymi poczucia humoru. Czytelnik śmiejąc się i płacząc doznaje oczyszczenia, a gdy dobrnie już do końca obu opowieści, uświadamia sobie, że miłość jest silniejsza niż cokolwiek na tym świecie. Choć nie ma tu ckliwych scen i melodramatycznych rozwiązań, jest nadzieja i wiara w to, że możemy tak naprawdę wszystko.

W głębszej warstwie książka przesiąknięta jest ideami New Age. Jest tu zatem wiara w reinkarnację, przeznaczenie, karmę, a także naukowe wyjaśnienia duchowych spraw. Dowiadujemy się czym jest ingeneza, dlaczego każdy z nas jest doskonały, by nie rzec boski, jak działa fenyloetyloamina, co to jest efekt motyla. Są anioły, przyjazne dusze, opowieści o niezwykłych zdarzeniach. A całości patronuje Paulo Coelho ze swoimi błyskotliwymi stwierdzeniami o miłości. Nie brak tu także polskich tradycji w postaci cytowanych obszernie listów Jana III Sobieskiego do Marysieńki. Wszystko to czyni książkę wyjątkową. Wielobarwną jak tęcza. Szczególnie, że została ona dodatkowo wzbogacona o liczne ilustracje autorstwa Anny Król-Wrodyckiej oraz zdjęcia Ewy Żylińskiej.

Na koniec Autorka i wydawca zarazem przygotowała dla czytelników jeszcze jedną niespodziankę. Są nią opowiadania i wiersze laureatów konkursów literackich ogłoszonych przez fundację „VADE-Mecum – chodź ze mną” im. Sandry Brędowskiej. Teksty te doskonale korespondują z całą powieścią, gdyż poruszają temat spełniania marzeń i szukania sensu życia i miłości.

Przeczytaj darmowy fragment:
www.aspiracja.com/(…)sawicka_7_demo.pdf…

Pełna wersja:
epartnerzy.com/(…)7_kolorow_teczy_-_e-book_p10666.x…

********
Salon Cyfrowych Publikacji ePartnerzy.com - zapewnia Ci GWARANCJĘ 100% SATYSFAKCJI, a także gwarancję najniższej ceny
 

alebazi
 
alebazi: ... taka odskocznia od trailerówek ... 46:18 min.

Kitaro - Kojiki [ 1990 ]



"Hajimari" 00:00
"Sozo" 05:37
"Koi" 09:11
"Orochi" 15:41
"Nageki" 22:48
"Matsuri" 28:34
"Reimei" 37:34
 

alebazi
 
alebazi: ... mjuzik na popołudnie ... stare ale jare ...

Dagda - Celtic Trance [ 1999 ]

www.deezer.com/#music/album/131166

  1. "I Am Celt (Introduction)"
  2. "Oroshay"
  3. "Primal Gods"
  4. "Celtic Trance"
  5. "Druids in the Glen"
  6. "Gifted People"
  7. "Morrigna"
  8. "Shades of the Otherworld"
  9. "Scared Kings"
 10. "Harp of Dagda"
 11. "Silver Branch"
 12. "Lament for a Hero"
 13. "Turning Years"
 14. "Barbarian"
 

pirat
 


www.mininova.org/get/1277358


01. sinfoni deo 04:41
02. reborn 05:32
03. dark voices 05:01
04. come into my world 05:19
05. prayers 04:20
06. thousand words 05:21
07. after thousand words 04:59
08. kilimandjaro 04:35
09. last song 04:50
10. come into my world (remix) 09:15
 

 

Kategorie blogów