Wpisy oznaczone tagiem "Nothing" (45)  

wikipunk
 
Wiky the Metal-Punk!: Hejo :).
Pamiętam jak kiedyś (dawno, dawno temu) ktoś napisał mi komentarz pod wpisem, abym wstawiła nagranie jak gram na gitarze. Akurat wczoraj nadarzyła się okazja, ponieważ moja mama nagrała mnie jak gram najbardziej znany kawałek Mettalici, czyli "Nothing Else Matters". Może nie jest to jakiś super-wyczyn, ale pokazać można :P.
Enjoy!
  • awatar Biedronka_CzarnyKot: No no masz talent kochana :D
  • awatar Kate - Writes: Koleżanka próbowała mnie tego nauczyć na klasycznej, ale umiem tylko ten początek, a i tak niewiele już pamiętam, bo to dawno było. Tobie wychodzi genialnie :D
  • awatar Wiky the Metal-Punk!: @Biedronka_CzarnyKot: Dziękuję ;).
Pokaż wszystkie (14) ›
 

portfolio
 
milk-shake:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

artnessgallery
 
Kim jestem i co ja tu właściwie robię?
Nesta (dokładniej Agnieszka), 17 - letnia, uparta marzycielka, zakochana w tańcu, muzyce, książkach, filmach, rysowaniu i wszelkiego rodzaju działalności handmade :).
Tworzeniem biżuterii (głównie tej z masy termoutwardzalnej - modeliny) zajmuję się od 2011r. - wkładam w to naprawdę dużo czasu, serca i (jak na perfekcjonistkę przystało) staram się, żeby każda z moich prac wyglądała coraz lepiej i po prostu miała w sobie 'to coś'. Cenię krytykę, pokazuje mi ona to, nad czym jeszcze muszę popracować.. więc jeśli tylko będziecie mieli jakieś uwagi do mnie, czy moich prac - piszcie śmiało ;)
Każdy przedmiot, który pojawia się na moim blogu wykonany jest z najwyższej jakości modeliny (fimo) oraz antyalergicznych półproduktów - każdy jest też na sprzedaż.
Chętnie odpowiadam na wszelkie pytania oraz podejmuję się 'modelinowych wyzwań', więc jeśli marzy Ci się jakiś konkretny wzór/kolor, nie możesz jednak znaleźć go na moim blogu - napisz, na pewno się dogadamy :).

Zamówienia składać można jedynie poprzez maila (cena zależna jest od ilości zużytego materiału, poziomu trudności oraz czasu, który poświęciłam na wykonanie danego przedmiotu). Wszelkie szczegóły ustalam na pw, z każdym indywidualne.
WAŻNE!
1. Czas realizacji zamówienia to od 3 do 14 dni (zależy on od mojego czasu wolnego oraz posiadania potrzebnych półfabrykatów do wykonania danego przedmiotu; w okresie świątecznym czas ten może jednak się wydłużyć).
2. Cenę ustalam indywidualnie (w zależności od wykorzystanych półfabrykatów oraz trudu, włożonego w wykonanie danego przedmiotu).
3. Przed zapłatą wysyłam zdjęcia i pozostawiam czas na ewentualne uwagi oraz zastrzeżenia.
4. Zamawiając konkretną pracę, bardzo proszę o podanie jej numeru (znajdują się one w tytułach postów).
5. Do każdego zamówienia doliczane są koszty przesyłki.
6. Biorę też pod uwagę te indywidualne, niestandardowe zamówienia, które do tej pory nie pojawiły się na blogu, lub przedmioty w innym kolorze, rozmiarze - Klient nasz Pan :).
7. Nie wysyłam prac poza granice Polski.
Wyślij pocztą e-mailWrzuć na blogaUdostępnij w usłudze TwitterUdostępnij w usłudze FacebookUdostępnij w serwisie Pinterest

Skontaktować można się ze mną poprzez:
*wiadomości prywatne,
*maila - artness.gallery@gmail.com
*gg - 41852802

Mam nadzieję, że Was zainteresuję i będziecie zaglądać tu coraz częściej :).
Ps.: zapraszam także do obserwowania, będzie mi naprawdę bardzo miło, a Wy zawsze będziecie na bieżąco z nowościami pojawiającymi się na moim blogu.
 

hannah1
 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

eliza5
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
Skinny hope. εїз:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

a3l3n4
 
księżniczka ciemności.: Zamknij oczy
położę palce
na opornych powiekach
zaśnij
tak wiatr
pieści
nieruchome drzewa
oczekujące głucho
najlżejszego z pocałunków
śmierci

-Halina Poświatowska-
 

fendi
 
Pokaż wszystkie (4) ›
 

mariixx
 
be healthy: HEY :)
Na początek opisze pokrótce miniony dzień:)
No więc tak : można powiedzieć ze od rana latam! I CAN FLY <3 hahahah emm rano o 10 pod szkołe zasuwałam po pdr dla kolezanki, wróciłam to od razu z mamcią do pracki i potem do sklepu po zeszyty do szkoły i tym sposobem zrobiła się godz 14.20 :O Pobawiłam się z dzieciaczkami i poszlismy na spaceer ;) wróciłam i usiadłam sobie do komputerka :> hihi potem znowu wyszłam na 2h i własnie wróciłam i siedzę tutaaaj :D
Ogółem dziś ani razu nie wziełam tabletek. Miałam naszykowane ale ich nie potrzebowałam! Dobrze sobie radzę bez nich :)
Mogę podać bilans, ale nie wiem czy jest sens bo ja nie mam dietki.. próbuję się zdrowo odżywiać mimo że są upadki. No ale posłuchajcie :
_______
Śniadanie : kanapka z szynką i serem + pomidor,parówka z ketchupem... banan
Obiad : 2 łyżki fasolki po bretońsku z chlebem
pół miseczki pomidorowej zupu
Kolacja : 2 i pół kanpki z serem i szynka+ pomidor
+ w miedzy czasie zjadłam loda princesse, oraz 3 banany w ciągu całego dnia oraz ciemne winogronko. AAA i co najważniejszE? Dużo wody dziś piłam! :)
I co Wy na to?:>
_________
Jejkuuuu już jutro bede mogła poćwiczyć MEL B <3 AAAAAAAAAAAA tak strasznie sie cieszę *_* Boże chce chce chce ! :D
Hihihi.
  • awatar Kretka.: Mel B jest najlepsza <3
  • awatar be healthy: wow :o długo ćwiczysz, wytrwała jesteś:) biorę się od razu za mel B *_* <3
Pokaż wszystkie (2) ›
 

death-memories
 

Kochałam go.
Czy może wciąż kocham.
Nie wiem.
He is such an asshole.
Cieszę sie że to koniec, ale nie potrafię tak jak on po prostu skasować wszystkich wspomnień i uczuć...
Przez niego przestałam kochać samą siebie.
Zatraciłam się w miłości.
Przelałam na jego osobę wszystkie swoje uczucia.
Nienawidzę siebie za to.
Za tą beztroską łatwowierność.
Dlatego teraz, kiedy zaczęłam otrząsnąć sie z tego muszę znowu szukać siebie.
Wracam do punktu wyjścia.
Przez niego, czy przez swoją głupotę?
Love is madness.

Tak czy inaczej, chciałabym sie teraz trzymać od tego miłosnego gówna jak najdalej. Amen.
_______________

Dieta?
Nie ma.
R.I.P
Umarła.
Nie potrafię się zebrać.
Miłość boli i nie dopuszcza do liczenia kalorii...
Ale wiem, że tego chce.
Pustki w żołądku.
Tego uczucia lekkości...
  • awatar dudziak: Trzymaj się, musisz się wziąć w garść i pozbierać
  • awatar nie-ogarniaam: Musisz zebrać się do kupy i wziąć w garść. Trzymaj się kochana , trzymam za ciebie kciuki ;*
Pokaż wszystkie (2) ›
 

death-memories
 

Leniwy, ale pozytywny dzień.
Nic nierobienie.
Kompletnie...
Cały dzień w łóżku.
Obejrzałam 187372176328 bajek.
Przejrzałam 283719284810 razy facebooka.
Nic po za tym.
Lazy Sunday.
___________

850 kcal.

50 przysiadów
4 dzień A6W
 

niallowaa
 
not perfect..:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

fragilereality
 
nothing to lose †:

“I choć krzyczałam i krzyczałam, cóż, nikt nie przybiegł. Nie, nie byłam ocalona, nie byłam bezpieczna przy tobie.”




33943_337438266357313_2099467819_n.png


To takie dziwne. Czuję się, jakbym miała w sobie dwie osobowości.
I najgorsze są chwile, w których obydwie zaczynają się kłócić. I nie wiem kompletnie co wybrać. Co zrobić?

Kocham zmiany. Nagłe zmiany. One dają mi poczucie że żyję. Kocham wszystko tracić i na nowo to zyskiwać. I kocham ten ból, który przy tym czuję. Chociaż ostatnimi czasy odczuwam go coraz mniej. Tak, jakbym się uodporniła na odczuwanie go.
Jednocześnie tego nienawidzę. Nienawidzę zmian i nienawidzę tracić czegoś. A zmiany prowadzą u mnie do paranoi i strachu, że coś znów stracę. Nienawidzę się bać.
I teraz sama nie potrafię zdecydować. Czy mam się cieszyć czy bać?
Nie mam pojęcia co robić.
Kim być.
Nie potrafię nawet być sobą.
Bo jaka jestem?
Kim jestem?
Samej siebie nie znam.
Nie potrafię przewidzieć swojej reakcji.
Nigdy.
Chyba, że widzę dwie możliwości.
Zawsze dwie.
Jakbym była dwoma osobami.
No chyba, że przestaję cokolwiek pokazywać i znów zamykam się w sobie.
Wtedy nic na mnie nie wpływa.
Wtedy nic nie odczuwam.
Wtedy nic nie tracę.
Nic nie zyskuję.
Nie odpoczywam.
Nie męczę się.
Nie płaczę.
Nie uśmiecham się.
Po prostu tkwię, jakby zamknięta w czasoprzestrzeni.
Ten stan jest piękny, ale powrót po nim do rzeczywistości jest zbyt bolesny.
Zastanawiam się czemu jestem taka a nie inna.
Czemu odczuwam wszystko dwa razy mocniej niż inni?
Dlaczego nie mogę być mniej skomplikowana i nie mieć tylu zmartwień?
Kurwa, nienawidzę tego wszystkiego.
Chociaż nie.
Ja nawet nie mam w sobie złości.
Muszę przekraczać wszystkie granice, by cokolwiek poczuć na nowo.
Przestałam odczuwać.
Czuję się taka pusta.

48154_342729192498059_1460501783_n.jpg


Chciałabym po prostu powrócić do swojej wyimaginowanej rzeczywistości. Do swojego kolorowego świata, gdzie nie liczyło się nic. Gdzie nie spotykałam się boleśnie z rzeczywistością.
Złudzenia są takie przepiękne.
Chcę po prostu zamknąć cały swój umysł w tabletkach.
 

spreadyourwings
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

spiryt.us
 
Znalezione na bit.ly/Ljwdcl (kliknij w link, aby powiększyć ;) )
 

spiryt.us
 
Znalezione na bit.ly/IYM57p (kliknij w link, aby powiększyć ;) )
 

spiryt.us
 
Znalezione na bit.ly/Iw19rI (kliknij w link, aby powiększyć ;) )
 

mrsspacey
 
ℓookcloser♡:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

spiryt.us
 
Znalezione na spiryt.us/ZzssNsfxPTi (kliknij w link, aby powiększyć ;) )
 

 

Kategorie blogów