Wpisy oznaczone tagiem "Ochnik Development" (19)  

dompress
 
Stawki czynszowe za wynajem mieszkań w ciągu ostatniego roku poszły w górę prawie we wszystkich dużych miastach    

Rynek najmu komercyjnego w Polsce nie jest jeszcze zbyt duży, ale w ostatnim czasie rośnie szybciej niż wcześniej. W tej chwili około 2 mln Polaków (5 proc.) mieszka w lokalach wynajętych po cenach rynkowych, podczas gdy w Niemczech mieszkania wynajmuje prawie 40 proc. osób. Szybko się to jednak zmienia w naszym kraju, bo coraz więcej, szczególnie młodych ludzi nie chce wiązać się kredytem.

Polski rynek najmu rozkwita. Jeszcze w 2009 roku był dwa razy mniejszy niż obecnie, a teraz co trzecie mieszkanie deweloperskie kupowane jest z myślą o wynajmie. Prawie 70 proc. nowych lokali nabywanych jest za gotówkę. Osoby inwestujące w nieruchomości zacierają ręce, bo na wynajmie można coraz więcej zarobić. Stawki czynszowe rosną bowiem niemal we wszystkich dużych miastach.  

Wzrost stawek czynszowych nawet do 8 proc. rocznie

Według raportu AMRON- SARFiN i ZBP, w ciągu roku, licząc od drugiego kwartału 2016 do drugiego kw. 2017 roku, czynsze wynajmu wzrosły o ponad 8 proc. we Wrocławiu, o przeszło 6 proc. w Gdańsku i ponad 4 proc. w Łodzi. A nieco mniej, bo o niespełna 3 proc. stawki skoczyły w tym czasie na największym w Polsce rynku warszawskim.    

W Warszawie ceny wynajmu są najwyższe, ale dzięki sporemu wzrostowi stawek w największych aglomeracjach ich cenniki zbliżyły się do taryf stołecznych. Jeszcze rok temu czynsze najmu we Wrocławiu były średnio o ponad 10 proc. niższe niż w Warszawie, a obecnie różnica wynosi niespełna 6 proc. W Gdańsku  14 proc. rozbieżność zmniejszyła się do niecałych 11 proc. Różnica w średnich wysokościach czynszu między Warszawą a Wrocławiem wynosi prawie 90 zł, a pomiędzy Warszawą a Krakowem i Gdańskiem  - około 170 zł.  

W Warszawie wynajmiesz średnio za niespełna 1600 zł

Z danych zawartych w ostatniej analizie wynika, że za wynajem mieszkania w stolicy wydajemy średnio około 1 560 zł miesięcznie. To o 700 zł więcej od kwoty, jaką przeciętnie trzeba wyłożyć w Katowicach i o 665 zł więcej niż w Łodzi. We Wrocławiu w drugim kwartale br. płacono średnio za wynajem 1 470 zł, w Krakowie i Gdańsku 1 390 zł, a w Katowicach prawie 860 zł miesięcznie.

Największa rozpiętość cen najmu widoczna jest w Warszawie. Różnica między zarejestrowaną najwyższą i najniższą stawką czynszu wynosi przeszło 9 300 zł.  

Z zawieranych umów wynika, że na wynajem kawalerki w Warszawie trzeba mieć ponad 1 230 zł. We Wrocławiu za jeden pokój płaci się średnio 1 178 zł, a w Krakowie - 1 134 zł. Najniższe czynsze za mieszkania jednopokojowe odnotowane zostały w Katowicach - 843 zł i w Łodzi - 779 zł.    

Większy zysk z krótkoterminowego najmu mieszkania i dzielonego na pokoje

Na najmniejszych mieszkaniach zarabia się najwięcej, relatywnie do poniesionych kosztów. Poza metrażem, nie mniej ważna dla rentowności inwestycji jest lokalizacja. Ale zyski z inwestowania w nieruchomości, wraz z cenami najmu, rosną niemal we wszystkich dużych miastach.    

Tomasz Sadłocha z firmy Ochnik Development szacuje, że w zależności od miasta stopa zwrotu waha się od 4,5 do 8 proc. w skali roku. Specjalista zauważa, że coraz więcej nabywców inwestycyjnych  decyduje się teraz na zakup większych mieszkań i wynajmowanie ich na pokoje. - Taka forma wynajmu jest coraz bardziej popularna przede wszystkim w największych ośrodkach akademickich. Zwrot z inwestycji jest wtedy wyższy o 1-1,5 proc. – podaje Tomasz Sadłocha.

Przedstawiciel Ochnik Development wspomina także o wynajmie krótkoterminowym, który rozpatruje coraz większa liczba właścicieli mieszkań w odwiedzanych przez turystów aglomeracjach. – Część klientów inwestujących w mieszkania w naszych projektach Dzielna 64 i Studio Centrum, które prowadzimy w centrum Warszawy, planuje wynajmować lokale na krótszy okres turystom i przyjeżdżającym do miasta w celach biznesowych, by osiągnąć większy zysk. Żeby zarobić więcej mieszkanie musi być wynajęte przez większość czasu. Są na to jednak duże szanse z uwagi na to, że inwestycje położone są niedaleko dworca Centralnego – dodaje Tomasz Sadłocha.        

Popyt na nowe mieszkania sukcesywnie wzrasta, a jednocześnie zwiększa się też liczba lokali trafiających na wynajem. Deweloperzy nie nadążają z budową, ustanawiają nowe rekordy, a mieszkania sprzedają się na pniu. W atrakcyjnych rynkowo inwestycjach na długo przed zakończeniem budowy nie ma już nic do kupienia. I jak na razie nic nie zapowiada zmiany koniunktury.




Autor: Ochnik Development

Więcej wiadomości na ochnikdevelopment.pl/
 

dompress
 
Rekord bije rekord. Tak w skrócie można opisać polski rynek nowych mieszkań
Duże ożywienie na rynku deweloperskim w naszym kraju trwa już od czterech lat. Deweloperzy regularnie wyznaczają kolejne rekordy. W pierwszej połowie tego roku poprawili wynik sprzedażowy o jedną czwartą w porównaniu do rezultatu zeszłorocznego. Popyt na nieruchomości jest olbrzymi i stale rośnie. Pomimo rekordowo dużej produkcji firmy nie nadążają z zaspokajaniem bieżących potrzeb.
Od początku tego roku deweloperzy wystąpili o pozwolenia na budowę prawie 40 proc. mieszkań więcej niż w tym samym czasie rok temu, podbijając o 20 tys. mieszkań ostatni rekord, odnotowany w 2007 roku.      
Coraz większa produkcja mieszkań
W ciągu siedmiu pierwszych miesięcy br. prawie o jedną trzecią wzrosła także ilość rozpoczętych przez deweloperów budów w ujęciu rok do roku. Rekordowe są również statystyki GUS, mówiące o liczbie lokali oddawanych do użytkowania, których ilość rośnie regularnie od dwóch lat. Od stycznia do lipca br. oddanych zostało o 10 proc. mieszkań więcej niż w tym samym czasie przed rokiem.  
Duży wpływ na rynkową hossę, jakiej możemy się dziś przyglądać, ma poziom stóp procentowych, wpływający na niskie oprocentowanie kredytów i wywołujący nierentowność lokat bankowych. Stąd, zwiększa się liczba inwestorów kupujących mieszkania z przeznaczeniem na wynajem, których aktywność nigdy dotąd nie była tak duża. Ta grupa nabywców, lokując kapitał w nieruchomości, najbardziej podbija sprzedaż. Według danych NBP, w minionych kwartałach w siedmiu największych miastach w kraju gotówką finansowane było 65–70 proc. wszystkich zakupów na rynku deweloperskim. Nabywców, którzy nie korzystają z kredytu jest teraz trzy razy więcej niż pięć lat temu.
Rośnie zainteresowanie kredytami
Inwestowaniu w nieruchomości sprzyja dobra sytuacja makroekonomiczna i gospodarcza w naszym kraju, generująca niskie bezrobocie i wzrost zarobków. Zapotrzebowanie na mieszkania w Polsce jest wciąż bardzo duże, rynek jeszcze długo nie zostanie nasycony.  

Zwiększony popyt to przede wszystkim efekt wyżu demograficznego lat 80-tych. Pokolenie dzisiejszych trzydziestolatków zdołało już osiągnąć zdolność kredytową i zgromadzić oszczędności. Do zakupu mieszkań wiele osób mobilizują też dopłaty oferowane w programach rządowych. Zwiększa się również liczba obcokrajowców inwestujących na polskim rynku.  

Skalę popytu świetnie obrazuje sytuacja na rynku  kredytowym. W pierwszym półroczu br. sprzedaż kredytów hipotecznych wzrosła o 12,7 proc. w porównaniu z rokiem ubiegłym, do 23,9 mld zł, co znacznie przerosło oczekiwania banków. Spodziewały się w tym roku zbliżonych rezultatów do notowanych w latach 2015 i 2016, w których zobowiązania zaciągnięte na mieszkania zamykały się kwotą ok. 39,5 mld zł. Wynik osiągnięty w pierwszej połowie br. sugeruje, że w tym roku szykuje się najlepszy rezultat od 2011 roku, kiedy sprzedaż hipotek sięgnęła 49,2 mld zł.  

Micro-apartamenty dla inwestorów z niskim budżetem
Największym powodzeniem na rynku cieszą się małe i niedrogie mieszkania. Deweloperzy deklarują także, że w miarę jak zwiększa się zasobność portfeli Polaków, rośnie również zainteresowanie większymi mieszkaniami i apartamentami budowanymi w atrakcyjnych lokalizacjach. Przeprowadzają się do nich coraz liczniej osoby, które zmieniają mieszkanie by poprawić swoje warunki życia.
Według obliczeń analityków, którzy wzięli pod uwagę średnie ceny mieszkań i zarobki w poszczególnych miastach, w najkrótszym czasie można zarobić na mieszkanie w Katowicach, a najdłużej trzeba na nie pracować w Krakowie i Warszawie. Niemniej także na rynku warszawskim, gdzie stawki należą do najwyższych w kraju, można znaleźć oferty przygotowane dla osób, które chcą zainwestować w mieszkanie, a nie dysponują dużym budżetem.
W projektach zlokalizowanych w centralnych obszarach miasta deweloperzy oferują niewielkie metrażowo lokale, które nie wymagają dużej inwestycji, a są idealne pod wynajem. W inwestycji Studio Centrum na warszawskim Muranowie można kupić na przykład mikro-apartament dysponując kwotą 180 tys. zł.  
Specjalnie dla klientów inwestycyjnych w budynku o podwyższonym standardzie z recepcją przy ulicy Pawiej zaprojektowane zostały kompaktowe lokale o funkcjonalnym rozkładzie o średniej powierzchni 25 mkw. Dzięki odpowiedniemu układowi konstrukcyjnemu ścian nośnych budynku możliwe jest również dowolne łączenie mikro-apartamentów i późniejsze ich dzielenie. A zakup lokalu na firmę pozwala na korzystne rozliczenie podatku od zakupu i wykończenia nieruchomości.    

Popyt dużo większy niż w boomie sprzed dekady, ale ceny stabilne

Wciąż najchętniej kupowane są lokale w stanie deweloperskim. Ale ze względu na rosnącą liczbę klientów nabywających mieszkania pod wynajem, deweloperzy poszerzają ofertę pod klucz. W największych firmach korzysta z niej co trzeci nabywca nieruchomości.

W porównaniu z boomem z 2007 roku sprzedaż mieszkań jest teraz nieporównywalnie większa, a mimo to ceny nie rosną w takim tempie, jak przed dekadą, a notują tylko niewielkie wzrosty. Ogromny popyt potęguje produkcję, ale nowa oferta jest na bieżąco wchłaniana przez rynek. Popyt równoważy podaż, a ceny pozostają stabilne. I nie ma poważnych przesłanek, żeby w najbliższym czasie sytuacja na rynku mieszkaniowym miała ulec zmianie.


Autor: Ochnik Development

Więcej wiadomości na ochnikdevelopment.pl/
 

dompress
 
Wzrost cen mieszkań to przede wszystkim efekt dużego entuzjazmu inwestycyjnego nabywców nieruchomości


Powolny wzrost cen mieszkań można obserwować już od kilku lat, nie tylko na rynku warszawskim, ale i we wszystkich miastach w Polsce. Ostatnie miesiące przyniosły jednak wyraźny skok średnich stawek transakcyjnych w porównaniu z początkiem roku.

Za metr mieszkania od dewelopera w Warszawie płacimy teraz średnio 7,6 tys. zł, a lokalu z drugiej ręki ponad 7,4 tys. zł. Ale, jak informują sieciowe agencje, w czerwcu br. ceny mieszkań z drugiej ręki osiągnęły niespotykany od bardzo dawna poziom 7,7 tys./mkw. Transakcje na rynku wtórnym zawierane są teraz przy stawkach średnio 5-6 proc. wyższych niż rok temu.  

Rośnie popyt, rosną ceny

Ceny warszawskich mieszkań osiągnęły już poziom sprzed kryzysu w 2008 roku. Przez ostatnie lata na rynku deweloperskim stawki ofertowe utrzymywały te samą średnią wartość. Obecnie dochodzą do 8 tys. zł/mkw. i rosną. Powodów wzrostu jest kilka. Przede wszystkim podwyżki stymuluje niespotykanie wysoki popyt na nowe mieszkania.  

Tomasza Sadłocha z Ochnik Development zauważa, że nieruchomości uznawane są teraz za jedną z najlepszych inwestycji. - Grono nabywców inwestycyjnych, którzy kupują mieszkania pod wynajem sukcesywnie rośnie. Ruch na rynku tłumaczony jest transakcjami gotówkowymi, co oznacza że w ten sposób coraz powszechniej lokowane są oszczędności. Duży udział inwestorów w zakupach widoczny jest również w projektach Dzielna 64 i Studio Centrum, które prowadzimy w centrum Warszawy – informuje Tomasz Sadłocha.

O jedną czwartą więcej kredytów

Od kilku miesięcy wzmożony popyt widać jednak także wśród nabywców, którzy pożyczają pieniądze na mieszkania. W czerwcu popyt na kredyty skoczył o 20 proc. w porównaniu z ubiegłym rokiem, a w lipcu wzrósł jeszcze bardziej, bo o 23 proc. Analitycy przewidują, że ten rok pod względem sprzedaży hipotek może być najlepszy od pięciu lat.

Rosną wynagrodzenia, a wraz z nimi zdolność kredytowa kupujących. Rodzina, w której dwie osoby zarabiają średnią krajową, może wziąć teraz kredyt o ponad 70 tys. zł wyższy niż przed rokiem. Suma zakupów gotówkowych i kredytowych pozwala deweloperom notować tak dużą sprzedaż, jak nigdy wcześniej. Ceny nie rosną jednak w tak szybkim tempie, jak w boomie przed laty ze względu na dużą aktywność firm, dzięki której oferta rynkowa jest bardzo bogata. Innym czynnikiem nieco hamującym i tak rekordowe zainteresowanie nowymi mieszkaniami jest obowiązkowy 20 proc. wkład własny do kredytu.    

Rosną koszty budowy i gruntów

Na podwyżki cen rzutuje jednak nie tylko popyt. – W cenie mieszkań firmy uwzględniają rosnące koszty robót budowlanych, a także zakupu gruntów, za które teraz w Warszawie trzeba słono płacić – przyznaje Tomasz Sadłocha. - Średnie stawki ofertowe podbijają również coraz liczniej pojawiające się na warszawskim rynku inwestycje oferujące lokale wyższej jakości, które są obecnie częściej poszukiwane – zwraca uwagę przedstawiciel Ochnik Development.

Na przestrzeni ostatnich lat podaż w Warszawie zdominowały mieszkania z segmentu podstawowego, których teraz w ofercie deweloperów jest ponad 80 proc. Stąd średnia cena metra tylko pozornie pozostała na tym samym poziomie. Wyprzedaż droższych mieszkań, które zastępowane były tańszymi, wpłynęła na obniżkę przeciętnej stawki na rynku, ale realnie mieszkania w poszczególnych segmentach zdrożały. W ostatnim czasie, kiedy oferta premium jest powoli odbudowywana mediana kształtuje się na coraz wyższym poziomie.  

Mieszkania dla inwestorów zastępują lokale w MdM

Wpływ na skok stawek transakcyjnych ma też wyhamowanie sprzedaży ekonomicznych mieszkań oferowanych w cenach poniżej limitów obowiązujących w wygaszanym programie MdM. Ich miejsce zajmują kierowane do nabywców inwestycyjnych lokale o małych metrażach oferowane w dobrze zlokalizowanych inwestycjach, w przypadku których obowiązują wyższe stawki za mkw. To właśnie kawalerki i kompaktowe dwójki, zakupem których jest największe zainteresowanie drożeją najbardziej.  

Na ogólny cennik rzutują także tradycyjnie już droższe mieszkania, które powstają przy metrze, nie tylko w pobliżu istniejących stacji, ale także tych planowanych. Przykładem mogą być inwestycje realizowane na warszawskim Gocławiu, gdzie ma przebiegać druga linia kolejki podziemnej. Ceny ofertowe jeszcze rok temu wynosiły tam około 8,6 tys. zł za mkw., a dziś sięgają nawet 10 tys. zł, bo mieszkania przy metrze nie czekają na nabywców.

Metro winduje ceny

Wystarczy sama zapowiedź budowy stacji metra by lokalizacja zaczęła sprzedawać się błyskawicznie. Jednopokojowe mieszkania w pobliżu centralnie położonych stacji metra bez problemu znajdują nabywców nawet jeśli kosztują kilkanaście tysięcy złotych za metr.  

Metro winduje ceny m.in. także na Woli, która rozbudowuje się zarówno w segmencie mieszkaniowym, jak komercyjnym, stając się miejscem atrakcyjnym dla biznesu i do zamieszkania. Z danych pochodzących z rynku wtórnego wynika, że w ostatnich miesiącach w tej dzielnicy sprzedawało się najwięcej mieszkań. Dzięki rozbudowie metra na wartości zyskują również nieruchomości zlokalizowane na Bemowie i Pradze Północ.


Autor: Ochnik Development
 

dompress
 
Czy niespotykane dotąd tempo sprzedaży mieszkań deweloperskich pociągnie za sobą podwyżki cen? Co za tym przemawia?

Sprzedaż nowych mieszkań nigdy jeszcze w Polsce nie szła tak dobrze. Kolejne raporty mówią o sukcesach firm i przynoszą następne rekordy. Popyt na mieszkania jest tak duży, że pomimo rekordowo wysokiej ilości wprowadzanych na rynek mieszkań i rozpoczynanych inwestycji, oferta deweloperów w sześciu największych miastach w Polsce w ostatnim kwartale, nie tylko nie wzrosła, ale jeszcze się skurczyła. Sprzedaż przerosła nową podaż. I już dziś prognozowany jest najlepszy, roczny wynik pod względem ilości sprzedanych mieszkań w całej historii rynku deweloperskiego.

Utrzymujący się od dawna duży apetyt na nowe mieszkania sprawia, że w ostatnich latach mogliśmy obserwować zjawisko powolnego, ale wyraźnego wzrostu cen. Najnowsze raporty mówią, że średnia cena mieszkań wprowadzonych do sprzedaży na sześciu głównych rynkach nieruchomości w kraju w drugim kwartale br. była o ponad 8 proc. wyższa niż lokali, które trafiły do oferty w poprzednich trzech miesiącach i o prawie 6 proc. wyższa od stawek ofertowych sprzed roku. Czy możemy się spodziewać dalszych wzrostów cen? Jakie czynniki mogą o tym zdecydować?

Zmiana struktury oferty mieszkaniowej

Obecny wzrost cen ofertowych mieszkań może być wynikiem zmiany struktury lokali, które w ostatnich miesiącach weszły do oferty. Dobra sytuacja gospodarcza w kraju i wzrost dochodów Polaków powoduje, że większym zainteresowaniem cieszą się mieszkania w wyższym standardzie, dlatego deweloperzy wprowadzają teraz więcej takich inwestycji. Poza tym, w nowej ofercie pojawiło się mniej mieszkań z segmentu popularnego, co można czytać jako odpowiedź firm na wyczerpujące się źródło dopłat w programie MdM i spadek popularności najtańszych ofert.  

W najbliższym czasie możemy jednak być świadkami kolejnych wzrostów cen, na które wpływ będzie miała, już nie tylko jakość rozpoczynanych projektów, ale wyższe koszty budowy. W związku z przygotowywanymi na szeroką skalę inwestycjami infrastrukturalnymi w przyszłym roku najwyższe wzrosty mogą notować przede wszystkim koszty robocizny. Ponadto, jak informują deweloperzy, stale rosną ceny gruntów i zmniejsza się dostępność atrakcyjnych działek inwestycyjnych. Do tego dojdą jeszcze wyższe koszty finansowania projektów z uwagi na obciążenia nakładane na banki.  

Lokata w nieruchomości

Ponadto, niezwykle znaczący wpływ na rozwój sytuacji na rynku mieszkaniowym, jak zauważa Tomasza Sadłocha z firmy Ochnik Development, ma poziom stóp procentowych. - Stopy referencyjne NBP utrzymują się obecnie na bardzo niskim poziomie 1,5 proc., a inflacja ustabilizowała się w granicach 2 proc. Oznacza to że mamy teraz ujemne realne stopy procentowe. To właśnie powód dla, którego kapitał gromadzony przez Polaków nie trafia na lokaty do banków, ale na rynek mieszkaniowy – informuje Tomasz Sadłocha. - Nic nie wskazuje jednak na to, żeby w najbliższym czasie miało się coś w tym względzie zmienić i spowodować osłabienie aktywności inwestorów indywidualnych - dodaje. Zdaniem przedstawiciela Ochnik Development, utrzymujący się na tak dużym poziomie popyt na mieszkania może stymulować wzrost cen w dłuższej perspektywie czasu.    

Względne ryzyko dla komercyjnego rynku mieszkań niesie natomiast rządowy program Mieszkanie Plus. Projekt zakłada budowę tanich lokali z przeznaczeniem na wynajem, które mają powstawać także na terenach należących do PKP. Przedsięwzięcie jest jednak dopiero przygotowywane do realizacji, pierwsze budynki staną nie wcześniej niż pod koniec przyszłego roku, a w zaawansowaną fazę projekt ma wejść dopiero za kilka lat. Ponadto, program skierowany jest do grupy osób, które nie mogą sobie pozwolić na zakup mieszkań oferowanych na rynku.

Warszawskie mieszkania o 10 proc. droższe niż przed rokiem

Na największym rynku deweloperskim w kraju ceny ofertowe w ostatnich miesiącach wzrosły bardzo wyraźnie. Mieszkania wprowadzone do sprzedaży w Warszawie w drugim kwartale tego roku były o prawie 5 proc. droższe od tych, które weszły na rynek w poprzednich trzech miesiącach, a w porównaniu z lokalami oferowanymi przed rokiem zdrożały niemal o 10 proc. Według danych Reas, między kwietniem a czerwcem br. na warszawskim rynku nowych mieszkań wzrosła też o kilka procent średnia cena transakcyjna.      

Przyczynę zwyżki cen transakcyjnych Tomasz Sadłocha upatruje w rosnącej fali zakupów inwestycyjnych, którą można obserwować również w inwestycjach Studio Centrum i Dzielna 64 prowadzonych przez Ochnik Development na warszawskim Muranowie. - Znaczący wpływ na kształtowanie się cen mają preferencje zakupowe nabywców mieszkań. Potęgujące się zainteresowanie zakupem dobrze zlokalizowanych, niewielkich mieszkań ze strony inwestorów indywidualnych przynosi wzrost średniej ceny sprzedawanych mieszkań, ponieważ stawka za metr w przypadku lokali kompaktowych jest wyższa. Podobne oddziaływanie na statystyki ma zakup mieszkań o podwyższonym standardzie i apartamentów, które także pozostają w sferze zainteresowania klientów inwestycyjnych – informuje Tomasz Sadłocha.  

Ostatnie analizy dotyczące warszawskiego rynku wtórnego także mówią o wzroście średnich cen transakcyjnych. W połowie bieżącego roku przeciętna cena kupowanych w Warszawie mieszkań z drugiej ręki wzrosła do ponad 7700 zł za mkw. Analitycy przyznają, że z takimi cenami zakupu nie spotykali się w stolicy już od dawna, w ostatnich kilkunastu miesiącach średnie stawki wahały się od 7200 zł do 7500 zł/mkw.  


Autor: Ochnik Development
 

dompress
 
W Warszawie rośnie oferta hotelowa, dla której coraz poważniejszą konkurencją jest dojrzewający rynek najmu oraz condo i aparthotele

W najbliższych latach Warszawa notować będzie najbardziej spektakularny wzrost rynku hotelowego w kraju. Do oferty trafi kilkadziesiąt nowych obiektów, wzrośnie podaż condo i aparthoteli, a do tego dojdą coraz bogatsze, prywatne zasoby mieszkaniowe przeznaczone pod wynajem. Zarówno turyści, jak i goście biznesowi mogą wybierać spośród coraz bardziej różnorodnych opcji noclegowych.      

W Warszawie z każdym rokiem inicjowane jest więcej projektów hotelowych. Stolica Polski cieszy się najwyższą, zagraniczną oceną wiarygodności kredytowej i banki bez przeszkód finansują nowe inwestycje w tej lokalizacji. W  ciągu najbliższych dwóch lat w aglomeracji warszawskiej oddane zostanie do użytku kilkanaście dużych obiektów hotelowych w różnym standardzie. Na rynek wejdą zarówno obiekty pięciogwiazdkowe, jak i hotele ekonomiczne. Pojawią się również nowe, sieciowe marki, jak na przykład Moxy, czy Raffles.  

Nowe hotele śródmiejskie, przy centrach biznesowych i lotnisku

Inwestycje hotelowe realizowane będą, nie tylko w centrum miasta i innych atrakcyjnych lokalizacjach, ale również przy lotnisku, a także w centrach biznesowych, wchodząc tam najczęściej w skład wielofunkcyjnych projektów biurowo-handlowo-usługowo-hotelowych. Obiekty oferujące różne funkcje planowane są przede wszystkim w centralnej części Warszawy, w tym na bliskiej Woli, gdzie przesuwa się biznesowy puls miasta. Pod warszawskie hotele adoptowane są też budynki historyczne, wśród których ciekawie zapowiada się m.in. hotel Moxy Warsaw Praga.  

Niedługo przy Krakowskim Przedmieściu ponownie zostanie otwarty prestiżowy Hotel Europejski. Obiekt należący do sieci Raffles  ma być najbardziej luksusowym hotelem w Polsce. Znajdzie się w nim 103 apartamenty, SPA, sale konferencyjne, luksusowe sklepy, restauracje i biura. W ekskluzywny hotel zamieni się również warszawski Prudential, który przejęła rodzina Likusów.

Pięciogwiazdkowy luksus
Niebawem pierwszych gości przyjmie pięciogwiazdkowy Renaissance należący do sieci Marriott International, który  powstał przy warszawskim Lotnisku Chopina.
U zbiegu Twardej i Żelaznej ma z kolei zostać oddany w przyszłym roku hotel sieci Holiday Inn z 254 pokojami. Drugi warszawski obiekt hotelowy Holiday Inn z 217 pokojami ma stanąć w sąsiedztwie Dworca Zachodniego.  

Nowe hotele powstaną także na Mokotowie. Hotel Moxy, który ma być usytuowany przy alei Wilanowskiej w pobliżu Galerii Mokotów oferował będzie 200 pokojów. Pod koniec przyszłego roku u zbiegu ulic Suwak i Konstruktorskiej planowane jest również otwarcie trzygwiazdkowego Four Points by Sheraton ze 192 pokojami. Kolejny mokotowski hotel z 238 pokojami i salą konferencyjną na 800 osób należał będzie do sieci Focus Hotels.

Expo XXI z hotelem

Nowe hotele będą także realizowane w pobliżu ronda de Gaulle'a, przy ulicy Smolnej i w sąsiedztwie Zamku Królewskiego na Starym Mieście w pałacu Branickich przy Miodowej 6. Na warszawskiej Woli, koło Centrum Konferencyjno-Wystawienniczego Expo XXI otwarty zostanie zaś Hotel 52 z 468 pokojami.

W centralnej lokalizacji, przy ulicy Widok 5/7/9 powstanie minimalistyczny w wystroju hotel Puro. A przy ulicy Tamka 38, naprzeciwko Muzeum Chopina trwa budowa Motelu One.  
Hotel ibis Styles ze 178 pokojami otworzy również Grupa Orbis.  

Konkurencyjna oferta prywatnego rynku najmu
Od kilku lat szybko rozbudowuje się także warszawski rynek najmu, który staje się coraz bardziej dojrzały i stanowi coraz poważniejszą konkurencję dla rynku hotelowego. Z roku na rok coraz więcej osób decyduje się na lokowanie kapitału w mieszkania w inwestycjach zlokalizowanych w centrum miasta, które są optymalne także pod wynajem krótkoterminowy. Zapotrzebowanie na powierzchnie noclegowe o dobrym standardzie w Warszawie rośnie zarówno wśród turystów, jak i osób przyjeżdżających do naszego kraju w celach biznesowych, preferujących bardziej domowy klimat.
Na warszawski rynek trafiają coraz licznie inwestycje mieszkaniowe przygotowywane z myślą o klientach biznesowych. Powstają najczęściej w rejonach śródmiejskich, w pobliżu obszarów biznesowych. Na warszawskim Muranowie Ochnik Development prowadzi dwa projekty w wyższym standardzie – Dzielna 64 i Studio Centrum - skierowane do klientów, którzy chcą zainwestować w nieruchomości. Inwestycje powstają tuż przy kompleksie biurowym, a w ich obrębie stworzony zostanie również pasaż handlowy. Oba projekty wykończone będą w standardzie premium i wyposażone w recepcje dla wygody mieszkańców i rezydentów.  
W budynku przy Pawiej, w którym dostępne są lokale o powierzchni od 18 do 41 mkw. można nabyć mikro-apartament w cenie od 180 tys. zł. Osoby kupujące nieruchomości na firmę mogą odliczyć podatek VAT zarówno za lokal, jak i jego wykończenie. Układ konstrukcyjny budynku pozwala na dowolne łączenie lokali w zależności od potrzeb i późniejsze ich dzielenie.
Zyskowne inwestowanie w nieruchomości
Mieszkania na wynajem to w Warszawie coraz bardziej powszechny sposób na inwestowanie kapitału, który masowo lokowany jest teraz na rynku nieruchomości. Sprzyja mu spadek atrakcyjności klasycznych form inwestycyjnych, jak lokaty, obligacje i akcje, czy fundusze inwestycyjne, a także intensywny rozwój gospodarki i turystyki w Polsce.
Prywatne nieruchomości, które coraz częściej wynajmowane są w sezonie za pośrednictwem międzynarodowych platform internetowych stanowią alternatywną opcję dla oferty hotelowej. Wynajem krótkoterminowy jest coraz bardziej popularną formą zarabiania, nie tylko w miejscowościach wakacyjnych.  

Uzupełnienie rynku obiektów hotelowych stanowią również condohotele. Funkcjonują w podobny sposób jak tradycyjne hotele, ale właścicielami poszczególnych pokoi są osoby prywatne. Ich obsługą zajmuje się operator, który gwarantuje właścicielowi stały, z góry określony zysk. Kiedyś tego typu obiekty budowane były tylko w miejscowościach turystycznych, dziś wchodzą także do dużych miast.  

Stopa zwrotu z inwestycji w condoholele wynosi od 6 do 10 proc. wartości nieruchomości rocznie. Tego typu inwestycja, podobnie z resztą jak zakup mieszkania pod wynajem, zwraca się w Warszawie ciągu około 15 lat. Condohotele powstają obecnie głównie na Woli, która jest najszybciej rozbudowującym się rejonem w mieście.  


Autor: Ochnik Development
 

dompress
 
Trwająca od trzech lat hossa na rynku mieszkaniowym ma swoją kontynuację także w tym roku

Z roku na rok firmy deweloperskie w największych miastach w kraju sprzedają coraz więcej mieszkań, pobijając własne rekordy. Ten rok zapowiada się podobnie, a nawet na bardziej udany od poprzednich. Szczególne powody do radości mają firmy budujące w Warszawie. Najnowsze raporty mówią, że w pierwszym kwartale bieżącego roku na rynku warszawskim deweloperzy sprzedali ponad 8 tys. mieszkań, podczas gdy w tym samym okresie w roku ubiegłym do nabywców trafiło 5,8 tys. lokali.  
Podobnie dobre wyniki notowane są na wszystkich najbardziej rozwiniętych rynkach mieszkaniowych w kraju. W sześciu największych aglomeracjach w Polsce w pierwszych trzech miesiącach roku sprzedało się ponad 18,6 tys. mieszkań. Był to najlepszy kwartalny rezultat w historii polskiego rynku deweloperskiego. Do oferty weszło w tym czasie tylko 15,9 tys. lokali. W sprzedaży w największych miastach jest teraz ponad 50 tys. nowych mieszkań, w tym tylko kilkanaście procent gotowych do użytku.

Drożej niż pięć lat temu
W ciągu ostatniego roku do nabywców trafiło o jedną piątą więcej nowych mieszkań niż rok wcześniej, nie przyniosło to jednak znaczących wzrostów stawek ofertowych. W perspektywie kilkuletniej mieszkania deweloperskie jednak zdrożały. Analitycy szacują, że od 2013 roku ceny mieszkań powstających w Warszawie w standardzie podstawowym wzrosły o niespełna 10 proc., a lokale w segmencie nieruchomości o podwyższonym standardzie zdrożały o 15 proc. Przeciętna stawka ofertowa na warszawskim rynku pierwotnym wynosi obecnie niespełna 7900 zł/mkw.

Średnia cena nowych mieszkań w Warszawie od lat pozostaje niezmienna. Tymczasem ceny lokali w poszczególnych segmentach są wyższe. Powodem jest zmiana struktury mieszkań pozostających w ofercie. Dziś w zdecydowanej większości nowych projektów można kupić mieszkania z segmentu popularnego, a wyraźnie mniej niż kilka lat temu powstaje inwestycji oferujących nieruchomości wyższej jakości.  
Coraz więcej mieszkań w podstawowym standardzie
Od pięciu lat liczba mieszkań o podwyższonym standardzie kurczy się. Tego typu projekty zastępują osiedla z mieszkaniami w standardzie podstawowym. Deweloperzy w Warszawie oferują ich teraz osiem na dziesięć, podczas gdy pięć lat temu stanowiły tylko połowę oferty. W ten sposób pomimo zwyżek stawek, średnia cena ofertowa na rynku została utrzymana.
Poza tym, wyraźnie zarysowuje się trend do budowania mieszkań o małej powierzchni, które są dostępne dla większej liczby odbiorców. Projektowane obecnie kawalerki nie przekraczają 30 mkw., najmniejsze mieszkania dwupokojowe mają coraz częściej zaledwie kilka metrów więcej, a metraż trójek nierzadko nie przekracza 50 mkw.

Projektowanie mieszkań pod inwestorów
Tomasz Sadłocha, członek zarządu Ochnik Development przyznaje, że dostosowanie oferty  do możliwości nabywczych klientów to jeden z powodów świetnych wyników sprzedaży w pierwszych miesiącach bieżącego roku. - Sprzedaż podbijają przede wszystkim inwestorzy kupujący mieszkania z przeznaczeniem na wynajem, którzy wybierają lokalizacje centralne i w większości płacą za nieruchomości ze środków własnych. Widać to wyraźnie w naszych inwestycjach, które prowadzimy na warszawskim Muranowie. Zarówno w projekcie Studio Centrum przy Pawiej, jak i Dzielna 64 tacy klienci stanowią najliczniejszą grupę nabywców - zaznacza Tomasz Sadłocha.

- Studio Centrum oferuje typowy produkt inwestycyjny. W budynku o podwyższonym standardzie zaprojektowaliśmy mikro-apartamenty o powierzchni od 14 do 41 mkw., które można kupić w cenie od 180 tys. zł. Recepcja, automatyczna pralnia i pasaż handlowo-usługowy, który powstanie obok będą praktycznymi udogodnieniami dla mieszkańców – wymienia przedstawiciel Ochnik Development.      

Sprzyjają niskie stopy procentowe
Deweloperzy przyznają, że ogromny popyt na mieszkania to efekt dobrej koniunktury gospodarczej, sprzyjającej bogaceniu się Polaków. Sprzedaż mieszkań potęgują niezwykle niskie oprocentowanie kredytów, a także lokat bankowych, z których wycofywane są środki. Pieniądze trafiają na rynek nieruchomości, o czym świadczą raporty mówiące o 60 proc. zakupów gotówkowych.  

Dobre wyniki sprzedaży mieszkań w pierwszych miesiącach tego roku to także skutek odblokowania dopłat w programie Mieszkanie dla młodych. Od stycznia br. można było znów składać wnioski na dofinansowanie zakupu mieszkania z uruchomionej, kolejnej puli środków przeznaczonych na subwencje. W Warszawie z rządowych dopłat korzysta około 20 proc. kupujących nieruchomości. Kształtującą się grupą nabywców są także imigranci, przyjeżdżający do nas w celach zarobkowych, przede wszystkim obywatele Ukrainy, których w Polsce pracuje już ponad milion.  

Duże zainteresowanie zakupem mieszkań dopinguje firmy deweloperskie do działania. Deweloperzy rozpoczynają coraz więcej inwestycji i poszukują gruntów pod nowe osiedla.  
Dane GUS mówią, że w ciągu trzech pierwszych miesięcy 2017 roku firmy uzyskały prawie o 55 proc. więcej pozwoleń na budowę niż przed rokiem i rozpoczęły w całej Polsce realizację większej liczby mieszkań o ponad 40 proc.


Autor: Ochnik Development
 

dompress
 
Trend lokowania kapitału w mieszkania na wynajem nasila się, a deweloperzy sukcesywnie rozszerzają ofertę skierowaną do nabywców inwestycyjnych      

W ubiegłym roku deweloperzy kolejny raz pobili rekord sprzedaży mieszkań. W Warszawie, Wrocławiu i Trójmieście poprawili wynik o ponad jedną czwartą. Hossa w mieszkaniówce trwa nadal. Popyt w znacznej mierze generują osoby, które z zaoszczędzonych środków kupują nowe mieszkania z przeznaczeniem na wynajem.
Boom rynkowy podbijają zakupy inwestycyjne
Dane NBP pokazują, że za gotówkę nabywanych jest teraz tyle mieszkań, ile jeszcze nigdy wcześniej nie było kupowanych. W siedmiu największych miastach w kraju tylko na zakup mieszkań z rynku deweloperskiego inwestorzy wydali 14,2 mld zł w gotówce. Jeszcze trzy lata temu większość mieszkań kupowana była z udziałem kredytu, ale w 2015 roku sytuacja uległa zmianie. Dwa lata temu prawie połowa transakcji dokonywana była za gotówkę, a w ubiegłym roku ich ilość wzrosła do 60 proc.
Pieniądze wycofane z rynku kapitałowego i lokat bankowych inwestorzy przeznaczają na zakup nieruchomości, które później trafiają na rynek najmu. Większość kupuje z oszczędności, choć część z nich sięga też po kredyty licząc, że czynsz pokryje miesięczną ratę spłaty.
Im mniej metrów, tym większy zysk  

Liczba osób chcących zarabiać na mieszkaniach stale wzrasta, dlatego w ofercie deweloperów pojawia się coraz więcej projektów przygotowanych specjalnie dla tej grupy klientów. Poza lokalizacją dla nabywców inwestycyjnych ważna jest też relacja liczby pomieszczeń do powierzchni mieszkania, czyli możliwie najmniejszy metraż lokalu przy określonej liczbie pokoi. Takie nieruchomości są najbardziej rentowne.

Największą popularnością cieszą się małe kawalerki, czterdziestometrowe mieszkania dwupokojowe i lokale trzypokojowe o maksymalnej powierzchni nieznacznie przekraczającej 50 mkw.

Projekty przygotowywane pod inwestorów zlokalizowane są w centralnych rejonach miast, w  miejscach dobrze skomunikowanych, w pobliżu ośrodków akademickich i biznesowych. W Warszawie takim obszarem jest Wola, która graniczy ze Śródmieściem i dysponuje świetną infrastruktura komunikacyjną. Jest najszybciej rozbudowującą się dzielnicą w mieście, zarówno jeśli chodzi o segment mieszkaniowy, jak i komercyjny.  

Dla klientów inwestycyjnych projektowane są kompaktowe mieszkania o funkcjonalnym rozkładzie, które przeważnie aranżowane tak, by można było wydzielić w nich dodatkowy pokój. A bywa, że rozkład większych mieszkań pozwala na ich podział na dwa lokale z odrębnymi kuchniami i łazienkami.

Elastyczne rozkłady funkcjonalne

Również konstrukcja samych budynków daje dużą dowolność aranżacyjną. Przykładem mogą być tu inwestycje Studio Centrum i Dzielna 64, które na warszawskim Muranowie prowadzi Ochnik Development. Deweloper zapewnia, że dzięki odpowiednio zaprojektowanemu układowi konstrukcyjnemu ścian nośnych możliwe jest dowolne łączenie mieszkań i późniejsze ich dzielenie, w zależności od potrzeb użytkowników.

W budynku Studio Centrum, który rośnie przy ulicy Pawiej powstaje 85 mikro-apartamentów o średniej powierzchni 25 mkw. W ofercie dostępne są jeszcze lokale w cenie od 180 tys. zł netto. Można je kupić także z wykończeniem pod klucz.
W inwestycji Dzielna 64 dominują z kolei mieszkania dwupokojowe o niewielkim metrażu - od 35 mkw. Przedstawiciele dewelopera zaznaczają jednak, że niemal we wszystkich kawalerkach można również wydzielić drugi pokój.  

Sklep, recepcja i samoobsługowa pralnia

Obie inwestycje budowane są w podwyższonym standardzie i oferują wysokiej jakości wykończenie części wspólnych. Zarówno elewacje budynków, jak lobby wykończone zostaną bezspojeniowo montowanymi płytami ze spieków kwarcowych. W inwestycji Dzielna 64 ozdobą holu będzie zielona, żywa ściana. W codziennych sprawach organizacyjnych pomocne będą znajdujące się w budynkach recepcje, a do dyspozycji mieszkańców Studia Centrum oddana zostanie także pralnia samoobsługowa. Standard mieszkań podniosą m.in. wysokiej jakości, drewniane okna. Cały projekt obejmuje również realizację pasażu handlowego, w skład którego wejdą m.in. lokale usługowe usytuowane w części parterowej budynków.

W inwestycjach projektowanych z myślą o nabywcach inwestycyjnych pojawiają się coraz częściej przechowalnie bagażu, czy różne punkty serwisowe. Poza wykończeniem mieszkań pod klucz, oferowane jest w nich także zarządzanie wynajmem. Właściciele mogą skorzystać z usług operatora, który zarządza lokalem w ich imieniu.

Deweloperzy przyznają, że w budynkach, które spełniają wymagania klientów lokujących kapitał na rynku nieruchommości zakupy inwestycyjne obejmują nawet 80 proc. wszystkich transakcji. Najnowsze analizy mówią, że największe zyski z najmu inwestorzy osiągają w Warszawie i Gdańsku. W tych miastach zwrot z inwestycji przekracza 6 proc. rocznie. Wspomniane aglomeracje oferują także dużą płynność rynku, czemu sprzyja miedzy innymi migracja do dużych miast i zmiany na rynku pracy, na którym premiowana jest mobilność.


Autor: Ochnik Development
 

dompress
 
Najtańszych ofert mieszkaniowych na rynku poszukują młodzi single i inwestorzy, którzy planują zarabiać na wynajmie. W Warszawie można je znaleźć w cenie od 150 tys. zł  

Popyt na nowe mieszkania nie słabnie. Jeśli sprzedaż utrzyma się na podobnym poziomie, jak w pierwszych trzech miesiącach bieżącego roku, deweloperzy mają szansę pobić ubiegłoroczny rekord. Z raportów rynkowych wynika, że w pierwszym kwartale tego roku firmy deweloperskie sprzedały w Warszawie ponad 8 tys. mieszkań, podczas gdy w tym samym okresie rok temu nabywców znalazło 5,8 tys. mieszkań.

Podłożem boomu na rynku mieszkaniowym jest dobra koniunktura gospodarcza w kraju, która sprzyja bogaceniu się Polaków, a także utrzymujące się od dawna niskie stopy procentowe, dzięki którym notowane jest najniższe w historii oprocentowanie kredytów. Stopy procentowe decydują również o niskiej zyskowności lokat, stąd kapitał wycofywany z banków wpływa na rynek mieszkaniowy.    

W Warszawie, gdzie ceny mieszkań należą do najwyższych w Polsce, jednymi z najbardziej poszukiwanych są najtańsze oferty na rynku. Mieszkania o najmniejszych metrażach cieszą się największym powodzeniem wśród młodych singli i inwestorów kupujących lokale z przeznaczeniem na wynajem. Największe wzięcie mają kawalerki o powierzchni do 30 mkw. W budynkach, które powstają w centrum miasta wyprzedają się jako pierwsze, znikają od razu, kiedy oferta trafia na rynek.      

Kawalerki trzymają cenę

Z ostatnich danych NBP wynika, że za 30 metrową używaną kawalerkę w Warszawie trzeba zapłacić ok. 217 tys. zł, a na nowy lokal o podobnym metrażu kosztuje 231 tys. zł. Nieruchomości zlokalizowane w centrum są jednak droższe. Żeby kupić jednopokojowy lokal w centralnym obszarze miasta trzeba wydać co najmniej 10 tys. zł za mkw. W najnowszych budynkach ceny są jeszcze wyższe, kształtują się na poziomie kilkunastu tysięcy złotych za metr.

Chcąc kupić małą kawalerkę w atrakcyjnym, śródmiejskim rejonie Warszawy trzeba być przygotowanym na wydatek co najmniej 280 tys. zł. A za studio w budynku w wysokim standardzie trzeba zapłacić często nawet dwa razy tyle.  

W najtańszej stołecznej dzielnicy - Białołęce najmniejsze jednopokojowe mieszkania na rynku deweloperskim oferowane są w cenie około 200 tys. zł i nie ma ich w ofercie zbyt wiele. W inwestycjach na obrzeżach miasta, gdzie nabywcami mieszkań są przeważnie rodziny z dziećmi kupujące lokale dla własnego użytku, udział kawalerek w ofercie jest skromny.  

Znaczna część takich mieszkań w Warszawie znajduje się w budynkach z wielkiej płyty, które skądinąd zlokalizowane są niejednokrotnie w ciekawych miejscach w Śródmieściu, na bliskiej Woli, czy Bielanach. W rejonach oferujących pełną infrastrukturę miejską, doskonale skomunikowanych, a często także w bezpośrednim sąsiedztwie metra.

Najtańsze najbardziej poszukiwane

Projektowane w czasie PRL-u lokale jednopokojowe są nieraz naprawdę małe, niektóre nie mają więcej niż 15 mkw.  Właśnie w tzw. gierkowskich budynkach znajdą najtańsze mieszkania osoby poszukujące ekonomicznych ofert, choć ich ceny bywają też mocno zróżnicowane. Na Bielanach, czy Białołęce ceny takich mieszkań w zależności standardu nieruchomości i lokalizacji wahają się od 150 do 170 tys. zł. W ścisłym centrum Warszawy stawki ofertowe znacznie przekraczają 200 tys. zł.

Powierzchnia budowanych dziś kawalerek rzadko jest większa niż 30 mkw. Lokale o metrażu większym o kilka metrów to często już mieszkania dwupokojowe. Największy wybór nowych kawalerek  oferują te dzielnice, w których najwięcej się buduje, tj. Wola i Mokotów. Studia powstające w inwestycjach z wyższej półki są zwykle dużo większe, od ponad 40 mkw. do nawet 100 mkw. Podobnie jest w przypadku odrestaurowanych śródmiejskich kamienic, w których raczej nie znajdziemy jednopokojowych mieszkań o wielkości 20, czy 30 mkw.  

Projektowanie pod inwestorów

Mikro lokale dostępne są natomiast w nowych, dobrze zlokalizowanych inwestycjach, które deweloperzy przygotowują przede wszystkim z myślą o inwestorach. Takie projekty powstają na warszawskich Odolanach, czy Muranowie. Jeden z budynków, w którym zaprojektowane zostały mikro-apartamenty rośnie jest przy ulicy Pawiej. W inwestycji Studio Centrum lokale o podwyższonym standardzie, których średnia powierzchnia wynosi około 25 mkw., można kupić w cenie od 180 tys. zł netto.

Przedstawiciele dewelopera przyznają, że kupowane są przede wszystkim przez inwestorów, którzy planują je wynajmować. - W przypadku zakupów inwestycyjnych kluczowa jest lokalizacja. Inwestorzy wybierają najlepiej usytuowane mieszkania w najniższej cenie. Mogą wtedy uzyskać najwyższą stopę zwrotu z inwestycji – tłumaczy Tomasz Sadłocha, członek zarządu Ochnik Development. Zaznacza, że lokale w projekcie Studio Centrum bardzo często nabywane są na firmy, ponieważ umożliwia to klientom odliczenie podatku VAT i wpisanie w koszty wykończenia lokalu.

Zysk z wynajmu

Chętnych do inwestowania w nowe mieszkania z roku na rok przybywa. Nie brakuje także osób zainteresowanych wynajem mieszkań w Warszawie. To w końcu największy rynek pracy i największy ośrodek edukacyjny w Polsce. Rozwija się tu także turystyczny i biznesowy najem krótkoterminowy. Poza tym, coraz więcej osób odchodzi od kupowania nieruchomości na własność na rzecz wynajmu.  

Najbardziej poszukiwane przez najemców są małe lokale w centrum miasta lub przy linii metra. Czynsze najmu utrzymują się na wysokim poziomie. Średni koszt wynajęcia kawalerki w Warszawie wynosi ok. 1700 zł za miesiąc. W Śródmieściu stawki są wyższe, sięgają 2300-2400 zł. Tyle trzeba zapłacić za wynajęcie jednopokojowego lokalu w nowym budynku.  

Ceny najmu w ostatnich latach rosły. Nie jest to jednak wynikiem podwyżek, ale zmiany struktury mieszkań, które trafiają na rynek najmu. Pojawia się na nim coraz więcej nowych lokali o wysokim standardzie, a średnia stawka za wynajem wzrasta wraz z jakością oferowanych mieszkań.

Warszawski rynek najmu od wielu lat systematycznie się rozbudowuje. Głównie dzięki inwestorom indywidualnym, którzy kupują mieszkania za gotówkę. Inwestowanie w nieruchomości jest dużo bardziej opłacalne niż zakup papierów wartościowych, czy lokowanie kapitału w banku. Stopa zwrotu z inwestycji w mieszkania na wynajem wynosi w Warszawie około 6 proc. rocznie. Ponadto, w przypadku takiej inwestycji dodatkowy zysk może przynieść w dłuższej perspektywie wzrost wartości nieruchomości.




Autor: Ochnik Development
Więcej wiadomości na ochnikdevelopment.pl/
 

dompress
 
Dzięki szerokiemu strumieniowi kapitału płynącemu od inwestorów indywidualnych do deweloperów tworzy się w naszym kraju skonsolidowany rynek najmu      

W ciągu ostatnich pięciu, sześciu lat krajowy rynek najmu podwoił swoją ofertę. W wynajętych lokalach mieszka obecnie ponad 2 mln Polaków, a prognozy mówią o 10 proc. wzroście w ciągu bieżącego roku. Pomimo ciągłego rozwoju, nasz rynek najmu jest wciąż niezbyt duży w porównaniu z innymi krajami Unii Europejskiej. Według szacunkowych danych Eurostatu wynajem w Polsce zaspokaja zaledwie 6 proc. potrzeb mieszkaniowych, podczas gdy w krajach unijnych jest to średnio trzy razy tyle. W najbardziej rozwiniętych państwach współczynnik najmu przekracza nawet 50 proc.

W krajach zachodnich duża część oferowanych przez deweloperów mieszkań trafia na wynajem. W Polsce dopiero rozpoczyna się proces tworzenia silnego rynku najmu. W porównaniu z innymi w kraju mamy w ogóle mało mieszkań. Wyraża to jeden z najniższych współczynników wśród państw unijnych, określający ilość nieruchomości przypadających na liczbę mieszkańców. Żeby wyrównać do przeciętnego europejskiego poziomu musielibyśmy zwiększyć krajowe zasoby mieszkaniowe o 2-3 mln mieszkań.  

Wynajem zamiast kredytu  

Rozwojowi rynku najmu w Polsce sprzyja coraz większa rezerwa młodych ludzi do zaciągania kredytów, o czym świadczy regularnie malejąca liczba osób zadłużających się na zakup mieszkań. Przemawia za nim także zwiększająca się mobilność pracowników oraz przyrost nowych mieszkańców w największych aglomeracjach. Poza tym, wzrost rynku najmu wspiera napływ do Polski obcokrajowców, szczególnie z Ukrainy, którzy w minionym roku uzyskali dwa razy więcej pozwoleń na pracę niż rok wcześniej i coraz liczniej zasilają grupę najemców.    

Najbardziej rozwiniętym rynkiem najmu może pochwalić się Warszawa, która jako największe centrum biznesowe w kraju, przyciąga rzesze osób poszukujących pracy i jako największy ośrodek akademicki skupia bezkonkurencyjną ilość, ponad ćwierć miliona studentów. Pomimo najwyższych cen w Polsce, chętnych na wynajem mieszkań w Warszawie nie brakuje.

Przypływ inwestorów indywidualnych

Zachęca to inwestorów indywidualnych do lokowania kapitału w zakup stołecznych nieruchomości. Ich uwagę przyciągają głównie nowe mieszkania o niewielkim metrażu w dobrych lokalizacjach. Jak wyjaśnia Tomasz Sadłocha, członek zarządu Ochnik Development, pod wynajem wybierane są zwykle mieszkania zapewniające najlepszą relację powierzchni do liczby pomieszczeń.  

- Osoby kupujące mieszkania z myślą o wynajmie w inwestycji Dzielna 64, którą prowadzimy na warszawskim Muranowie, decydują się głównie na mieszkania dwupokojowe o powierzchni do 45 mkw. i trzypokojowe do 55 mkw. Większe apartamenty trafiają z kolei przeważnie do nabywców, którzy chcą zaspokoić własne potrzeby lokalowe i podnieść standard życia - przyznaje Tomasz Sadłocha.
   
Zdaniem przedstawiciela Ochnik Development, budowa drugiej linii metra spowodowała, że inwestorzy w Warszawie skierowali uwagę z Mokotowa i Ursynowa na Wolę, na terenie której poza osiedlami mieszkaniowymi rośnie także nowe zagłębie biurowe. – Odpowiedzią na zapotrzebowanie zgłaszane ze strony klientów inwestycyjnych są również liczniej pojawiające się w ostatnim czasie projekty mieszkaniowe w centralnych obszarach miasta. Do tej grupy kupujących skierowana jest oferta w inwestycji Studio Centrum, którą realizujemy przy ulicy Pawiej. Dostępne są w niej mikro-apartamenty o metrażu od 14 do 41 mkw., co daje możliwość zakupu lokali w bardzo niskiej kwocie - od 180 tys. zł - szczególnie jak na centrum Warszawy - podkreśla Tomasz Sadłocha.

Ceny mieszkań i stawki najmu stabilne

Na przestrzeni ostatnich trzech lat ceny nieruchomości w Warszawie i stawki najmu ulegały tylko niewielkim wahaniom. Dopiero w ostatnich miesiącach czynsze poszły lekko w górę.
Miesięczny koszt wynajęcia małego mieszkania dwupokojowego wynosi średnio około 2200 zł, a kawalerki 1600-1700 zł.  Na warszawskim rynku najmu stawki są o około 40 proc. wyższe od cen obowiązujących w Krakowie, czy Wrocławiu.  

W zależności od lokalizacji i wielkości oraz standardu mieszkania stawki czynszowe mogą się bardzo różnić. Najdrożej jest w Śródmieściu, gdzie za wynajem kawalerki trzeba przeciętnie zapłacić 2300 zł, mieszkania dwupokojowego - 3300 zł, trzech pokoi średnio - 5300 zł, a wynajmując lokal czteropokojowy należy się liczyć z wydatkiem 7400 zł za miesiąc. Ale już w najtańszych warszawskich dzielnicach jak Wesoła, Rembertów, Białołęka, Ursus, czy Wawer jednopokojowe lokum wynajmiemy przeciętnie w kwocie 1200-1300 zł, dwa pokoje w cenie 1750-1950 zł, a trójkę za 2100-2700 zł miesięcznie.
Na Woli, która jest najszybciej rozbudowującą się dzielnicą w Warszawie miesięczny czynsz za wynajem kawalerki wynosi około 2150 zł, dwóch pokoi 2850 zł, a trzech 3750 zł.  

Zysk z najmu dużo wyższy niż z depozytów

Na długoterminowym wynajmie lokalu w Warszawie można zyskać około 6 proc. w skali roku. To trzykrotnie więcej niż na lokacie bankowej. Utrzymujące się na niskim poziomie stopy procentowe sprawiają, że o wiele mniej zyskowne niż nieruchomości jest również lokowanie kapitału w obligacje skarbowe, czy fundusze inwestycyjne. Dodatkowo, w dłuższej perspektywie czasu na inwestycji w mieszkania można także zyskać z tytułu wzrostu wartości nieruchomości.  
Zwrot z inwestycji w mieszkanie na wynajem szacowany jest obecnie na 12-15 lat, podczas gdy jeszcze dwa lata temu, gdy inwestorów na rynku było dużo mniej, rentowność była wyższa, a inwestycja zwracała się nawet w ciągu 10 lat. Mimo to jednak chętnych do zarabiania na wynajmie z roku na rok przybywa. Deweloperzy podają, że inwestorzy stanowią około 30 proc. klientów, a w niektórych projektach tacy nabywcy to większość wśród kupujących. Z ostatnich danych NBP wynika, że aż około 65 proc. zakupów w nowych inwestycjach mieszkaniowych finansowanych jest w formie gotówkowej.

Słuszność wyboru tego typu inwestycji zdaje się potwierdzać zainteresowanie polskim rynkiem mieszkaniowym międzynarodowych funduszy inwestycyjnych, które w ubiegłym roku zawierały w Warszawie pierwsze transakcje na zakup nieruchomości z przeznaczeniem na wynajem.



Autor: Ochnik Development

Więcej wiadomości na ochnikdevelopment.pl/
 

dompress
 
Budowane w Polsce mieszkania zapewniają mieszkańcom standard światowy    


W czasie PRL budowano w kraju 300 tys. mieszkań, a teraz według danych GUS powstaje niespełna 150 tys. lokali mieszkalnych rocznie. Z tego deweloperzy odpowiadają za ponad 60 tys. mieszkań, a większość oddanych nieruchomości to budynki jednorodzinne realizowane indywidualnie.  

Jeśli chodzi o ilość budowanych mieszkań na tle innych państw nie możemy się pochwalić zbyt dobrymi rezultatami. Za to jakość oddawanych projektów to standard światowy. Dłużej niż w innych krajach musimy na mieszkania pracować, ale też jesteśmy coraz bardziej wybredni. Jak przyznają deweloperzy, oczekiwania nabywców z roku na rok są większe, za czym idą coraz lepsze technologie i materiały wykorzystywane przy realizacji inwestycji i ciekawsze rozwiązania stosowane na terenie osiedli.  

Program podstawowy
Podaż na rynku deweloperskim jest duża, oferta w największych miastach sięga łącznie 53 tys. mieszkań. Inwestorzy starają się, żeby nowe budynki wyróżniały się formą architektoniczną, a osiedla były możliwie najwygodniejszymi do zamieszkania. Szczególną uwagę klientów przyciągają budynki z dużymi przeszkleniami elewacji, zapewniającymi dobre naświetlenie pomieszczeń oraz obszerne tarasy i przynależne do mieszkań ogródki. Komfort w osiedlach zapewniają podziemne hale garażowe, wózkarnie, stanowiska na rowery, place zabaw, cichobieżne windy, wideodomofony oraz monitoring i ochrona. To standard, jakiego oczekują dziś kupujący.  

Niemniej ważna jest też osiedlowa infrastruktura, która staje się jednym z ważniejszych kryteriów wyboru mieszkania. Szybkie tempo życia sprawia, że nabywcy poszukują kompleksowych rozwiązań. Miejsc z dobrym dostępem do usług, placówek edukacyjnych i rekreacji. W pobliżu powinny znajdować się sklepy, fryzjer, fitness, restauracja, czy przedszkole. W powstających budynkach najczęściej projektowane są więc lokale, w których lokowane są usługi, a w niektórych inwestycjach powstają także pasaże handlowe. Żeby je stworzyć deweloperzy przebudowują nawet ciągi komunikacyjne.  

Deptak handlowy i gastronomia przy domu
Jeden z pasaży handlowo-usługowych zaprojektowany został przy inwestycjach Dzielna 64 i Studio Centrum budowanych na warszawskim Muranowie. – Realizacja usytuowanych po sąsiedzku projektów przy Dzielnej i Pawiej obejmie także pasaż handlowy. Specjalnie na ten cel została przebudowana ulica Bellottiego. Lokale usługowe, które oferujemy w budynku przy Dzielnej 64 wraz istniejącą już w tym miejscu infrastrukturą usługową utworzą nowe miejsce spotkań dla mieszkańców z gastronomią, usługami i sklepami – mówi Tomasz Sadłocha, członek zarządu Ochnik Development.

- Zarówno w Studiu Centrum, które oferuje mikro-apartamenty o średniej powierzchni 25 mkw., jak i w inwestycji o podwyższonym standardzie Dzielna 64 dla wygody rezydentów zaaranżowane zostały lobby z recepcją. W projekcie przy Dzielnej część podziemnych miejsc postojowych została wyposażona w gniazdka do ładowania samochodów elektrycznych – dodaje Tomasz Sadłocha. I wspomina o zielonych tarasach z wysokimi drzewami na dachach i ekskluzywnym wykończeniu elewacji budynków do budowy, której wykorzystane zostaną bezspojeniowe płyty ze spieków kwarcowych.

Rekreacja i ekologia obowiązkowo
Recepcje z obsługą concierga pojawiają się w coraz większej liczbie projektów w wyższym standardzie. W dobrej klasy inwestycjach powstają również sauny, baseny lub części rekreacyjno-wypoczynkowe z salami gimnastycznymi, siłowniami, jacuzzi, czy salami do squasha.

Zgodnie z obowiązującymi trendami deweloperzy stosują również rozwiązania promujące ekologię i zdrowy tryb życia. Przy budynkach aranżowane są zielone patia, ogólnodostępne tarasy i miejsca do wypoczynku z małą architekturą. Tam, gdzie jest to możliwe inwestorzy budują fontanny, tworzą ścieżki spacerowe, boiska, a nawet parki ze zbiornikami wodnymi i urządzeniami do ćwiczeń na świeżym powietrzu, które oddawane są do wyłącznej dyspozycji mieszkańców osiedli.

W projektach pojawiają się liczne rozwiązania ekologiczne, jak oświetlenie ledowe, stacje ładowania pojazdów elektrycznych, windy odzyskujące energię, panele słoneczne zasilające części wspólne i zbierana jest woda deszczowa do podlewania osiedlowej zieleni.

Inteligentne mieszkania
Na rynku są już pierwsze oddane do użytku budynki mieszkalne posiadające certyfikaty, które stanowią ocenę ich jakości i wpływu na środowisko. Takie inwestycje, jak przyznają deweloperzy, zwracają uwagę potencjalnych nabywców.
 
Klienci poszukują inteligentnych rozwiązań, które zapewniają wygodę użytkowania mieszkań i generują oszczędności związane z ich utrzymaniem. Na rynku oferowane są więc coraz szerzej bezprzewodowe systemy sterowania automatyką domową, obsługiwane ze smartfonów.

Z danych wynika, że w Polsce zwiększa się zapotrzebowanie na nieruchomości z najwyższej półki. Wartość obrotu w tym segmencie ma tendencję wzrostową, która jak prognozują analitycy, będzie się w najbliższych latach utrzymywać. W ślad za popytem rośnie rynek luksusowych mieszkań. Najwięcej tego typu projektów powstaje w Warszawie. Do najbardziej reprezentacyjnych budynków należą apartamentowce Złota 44 i Cosmopolitan.


Autor: Ochnik Development

Więcej wiadomości na ochnikdevelopment.pl/
 

dompress
 
Stare mury nadają smak nowoczesnym projektom o połączonych funkcjach mieszkaniowych i komercyjnych        

Deweloperzy coraz chętniej łączą aktywność na rynku mieszkaniowym z działalnością w segmencie komercyjnym. W jednym projekcie lokują budynki biurowe i mieszkaniowe oraz powierzchnię dla handlu i usług, a wokół tworzą atrakcyjne otoczenie. Kompleksowo zaaranżowana przestrzeń służy lepiej, zarówno mieszkańcom, jak i pracownikom biur. Dywersyfikacja profilu inwestycji sprzyja nie tylko rentowności przedsięwzięcia, ale także w znacznym stopniu wpływa na użyteczność projektu.
Zarysowujący się na rynku trend łączenia funkcji, w Warszawie szczególnie widoczny jest w projektach opartych na rewitalizacji historycznych zabudowań. Stare, często zabytkowe budynki przystosowywane do potrzeb zarówno komercyjnych, jak i mieszkaniowych stanowią całość z nowoczesnymi zabudowaniami. Nadają im nową jakość. Takie inwestycje przyciągają odmiennością architektoniczną i rozwiązaniami, które nie są dostępne w większości ofert rynkowych. Postindustrialna forma buduje klimat miejsca, nieosiągalny w standardowych projektach.
Rewitalizacje na Pradze, Woli i w Śródmieściu
Wspólną cechą inwestycji, w których restaurowane są dziejowe obiekty jest dobra lokalizacja. Historyczne zabudowania usytuowane są najczęściej w centralnych rejonach miast albo w miejscach strategicznych pod względem komunikacyjnym. W Warszawie tego typu inwestycje znaleźć można w Śródmieściu i rejonach Woli, które z nim sąsiadują oraz na Pradze. Takie projekty mają licznych zwolenników wśród osób, które chcą zamieszkać w nietuzinkowym miejscu.      

Na warszawskiej Pradze Północ w blokach startowych pozostaje projekt Bohema. Obecnie w inwestycji trwają prace projektowe. W miejscu Fabryki Pollena przy ulicy Szwedzkiej powstaną budynki z loftami. Jak zapowiada inwestor, hardlofty zaoferować ma historyczny obiekt, który przejdzie proces renowacji i adaptacji, a w nowych budynkach, nawiązujących formą do przemysłowego stylu i otoczenia starych pofabrycznych zabudowań będą dostępne softlofty. Na terenie fabryki ma powstać około 900 mieszkań.
W industrialnych budynkach znajdą się także lokale handlowo-usługowe i restauracje oraz food market o powierzchni 2000 mkw. Inwestor podkreśla, że główną ideą projektu jest stworzenie nowej, ogólnodostępnej przestrzeni publicznej o charakterze artystycznym, otwartej dla lokalnej społeczności. Zakończenie inwestycji zaplanowane zostało na 2020 rok. Związane będzie z oddaniem w 2019 roku pobliskiej stacji metra, z którą inwestycja ma zostać połączona pasażem.

Przy Dzielnej i Pawiej na warszawskim Muranowie Ochnik Development zabudowuje teren dawnej fabryki tabacznej Noblesse. Po oddaniu kompleksu Dzielna 60 z biurami loftowymi, deweloper realizuje dwie inwestycje mieszkaniowe. Budowa projektów mieszkaniowych Dzielna 64 i Studio Centrum rozpoczęła się w minionym roku.

Na bazie pofabrycznych zabudowań inwestor stworzył już ekskluzywny kompleks biurowy, w którym nowoczesne formy nowych budynków z dominującymi szklanymi fasadami współgrają z detalami odrestaurowanych elewacji historycznych budynków kamienicznych. Ekskluzywny szlif całemu obiektowi, który po modernizacji i rozbudowie oferuje 20 tys. mkw. nowoczesnej powierzchni biurowej, nadaje m.in. granitowa mozaika na kolistym dziedzińcu i panoramiczna winda.      

Teraz w bezpośrednim sąsiedztwie biurowców, 500 metrów od alei Jana Pawła II powstaje budynek Studio Centrum z mikroapartamentami o powierzchni od 14 do 41 mkw., które chętnie nabywane są przez osoby prywatne i firmy w celu inwestycyjnym. A także drugi projekt mieszkaniowy - Dzielna 64, który pomieści 152 apartamenty i 11 lokali usługowych. Tarasowy układ budynku o bazowej wysokości 7 kondygnacji z 10 piętrową dominantą i zielonymi tarasami na dachu komponuje się przestrzennie z biurowcami i śródmiejską architekturą Muranowa. Inwestycje mieszkaniowe tworzą z obiektem biurowym komplementarną całość, którą uzupełni pasaż handlowo-usługowy zaplanowany przy przedłużonej specjalnie w tym celu ulicy Bellottiego. Cała inwestycja będzie gotowa w 2018 roku.

W pobliżu, u zbiegu Grzybowskiej i Wroniej w lokalizacji dawnych Browarów Warszawskich powstanie w ciągu najbliższych kilku lat aż tysiąc mieszkań oraz biura, sklepy, restauracje i minibrowar. Inwestor zaznacza, że nie chce tworzyć grodzonego osiedla ani wyludnionego po godzinach pracy parku biurowego. Zaplanował inwestycję łączącą funkcję mieszkalną, biurową i usługową z ogólnodostępną przestrzenia publiczną wokół budynków. W miejscu, gdzie realizowany jest projekt w XIX wieku działały browary firmy Haberbusch i Schiele, które po wojnie zmieniły się w Browary Warszawskie.

Zabytkowe obiekty, które z niego ocalały zostaną odnowione. Należy do nich znajdujący się w głębi działki budynek warzelni, który po odrestaurowaniu przeznaczony zostanie na cele usługowe. Deweloper planuje ulokować w nim m.in. restauracje i mini browar, a także zagospodarować duży plac przed budynkiem. Z przeznaczeniem na gastronomię i usługi odnawiane będą także zabytkowe piwnice, w których leżakowało piwo.

W inwestycji poza mieszkaniami, powstanie 4 tys. mkw. powierzchni usługowej i 50 tys. mkw. powierzchni biurowej w dwóch kaskadowych biurowcach od strony ulicy Grzybowskiej. Obecnie trwa budowa pierwszego budynku mieszkaniowego. Cały projekt ma być zakończony w 2020 roku.

Ruszyły także prace nad nowym projektem, który ma powstać w miejscu dawnej Elektrowni Powiśle przy Dobrej, Leszczyńskiej, Wybrzeże Kościuszkowskie, Zajęczej. Inwestor zakłada rewitalizację cennych historycznie, zabytkowych zabudowań dawnej Elektrowni, które mają zostać połączone z nowymi budynkami. Na terenie EC Powiśle ma powstać wielofunkcyjny kompleks o powierzchni 45 tys. mkw. W skład inwestycji wejdą trzy biurowce o łącznej powierzchni 28 tys. mkw. oraz apartamentowiec, który zaoferuje 75 mieszkań. Budynek byłej elektrowni działającej w latach 1904-2002 ma zostać przekształcony w pasaż handlowy o powierzchni 9 tys. mkw.
W trakcie rozbudowy przy ulicy Ząbkowskiej na Pradze Północ pozostaje również Centrum Praskie Koneser. To inwestycja zakładająca rewitalizację oraz nadanie nowych funkcji obiektom wchodzącym w skład dawnej Warszawskiej Wytwórni Wódek. Na jej terenie od kilku lat kontynuowana jest budowa części mieszkaniowej projektu, z której część budynków została już oddana. W ostatnim czasie ruszyły prace nad budynkami znajdującymi się w części komercyjnej projektu, która zaoferuje powierzchnię handlowo-usługowa, eventowo-wystawienniczą, gastronomiczną i kulturalną, a także 25,5 tys. mkw. powierzchni biurowej.
W ramach projektu przeprowadzona zostanie rewitalizacja dwóch historycznych budynków objętych zaleceniami konserwatora zabytków. W jednym z nich pod koniec tego roku otwarty zostanie hotel Moxy Warsaw Praga. Zrewitalizowany budynek dawnej destylarni pomieści ponad 140 pokoi. Drugi z zabytkowych budynków będzie miał charakter biurowy z częścią handlową na parterze. W Koneserze mieścić się będzie też Muzeum Polskiej Wódki.

Autor: Ochnik Development


Więcej wiadomości na ochnikdevelopment.pl/
 

dompress
 
Za ubiegłorocznym, rekordowym wynikiem sprzedaży mieszkań stoi szeroka oferta rynku deweloperskiego, skierowana do wszystkich grup nabywców

Bogata oferta nowych mieszkań przyciągnęła w 2016 roku niespotykaną jak dotąd w całej historii rynku liczbę nabywców. Deweloperzy kolejny raz ustanowili rekord sprzedaży. Jak obliczają specjaliści, w sześciu największych miastach w kraju właścicieli znalazło 62 tys. lokali. To wynik o jedną piątą lepszy niż w 2015 roku.  

Sukces sprzedaży był możliwy dzięki przygotowanej przez firmy różnorodnej ofercie, która na bieżąco była uzupełniana. Deweloperzy zapewnili duży wybór mieszkań wszystkim grupom kupujących obecnym na rynku. W 2016 roku w wiodących aglomeracjach weszło do sprzedaży około 65 tys. mieszkań.  

Bezpieczne inwestowanie w nieruchomości
Duży udział w boomie, jaki przeżywa rynek nowych mieszkań, mają niskie stopy procentowe, które przełożyły się na optymalne oprocentowanie kredytów hipotecznych oraz słabą rentowność lokat bankowych. To spowodowało, że inwestorzy zwrócili się w kierunku rynku nieruchomości i na nim lokowali kapitał.

Sondaże przeprowadzane wśród firm mówią o 30 do 40 proc. nowych mieszkań kupowanych z przeznaczeniem na wynajem przez osoby, które inwestycję traktują jako bezpieczne źródło dochodu. Klienci inwestycyjni to obecnie spora i stale rosnąca grupa nabywców, która jest odbiorcą mieszkań budowanych w różnych segmentach rynku.

Inwestorzy z zasobniejszym portfelem stawiają przede wszystkim na nieruchomości z wyższej półki. Deweloperzy przyznają, że zainteresowanie luksusowymi nieruchomościami jest w Polsce z roku na rok coraz większe, a tego typu inwestycji przybywa. W prestiżowe nieruchomości inwestują nie tylko zamożni Polacy, ale także inwestorzy zagraniczni. W ubiegłym roku po raz pierwszy na polskim rynku doszło do dużych transakcji kupna pakietów mieszkań i całych budynków z przeznaczeniem na wynajem przez fundusze inwestujące w nieruchomości.

Lokalizacja daje zarobić
Z myślą o inwestorach deweloperzy budują nie tylko apartamentowce, ale projektują mieszkania w różnym standardzie. W nowych inwestycjach oferują  przede wszystkim najbardziej poszukiwane, dwupokojowe lokale o małych metrażach. Powierzchnia bardzo się liczy, bo im niższe są ceny całkowite mieszkań, tym krąg odbiorców szerszy. Wspólną cechą projektów przygotowywanych pod inwestycje jest ich położenie w okolicach dobrze skomunikowanych z resztą miasta, co w przypadku Warszawy oznacza rejony sąsiadujące z metrem, choć nie tylko.      
   
Większość zakupów inwestycyjnych odnotowanych jest w największych aglomeracjach w kraju, które są celem migracji zarobkowych i edukacyjnych. Pod wynajem wybierane są najczęściej inwestycje położone w centralnych częściach miast. Szczególnie w Warszawie takie nieruchomości nie należą do najtańszych, bo na cenę metra wpływają wysokie koszty zakupu gruntu.    

Zróżnicowana oferta
By umożliwić inwestowanie w takie lokale szerszej grupie klientów deweloperzy przygotowują m.in. projekty, w których oferują mikroapartamenty. Jedna z takich inwestycji powstaje na warszawskim Muranowie przy ulicy Pawiej. - Studio Centrum to typowy produkt skierowany dla osób i firm, które poszukują sposobów na lokowanie pieniędzy. W budynku oferujemy lokale o powierzchni od 14 mkw. do 41 mkw. w podwyższonym standardzie. Te o najmniejszym metrażu sprzedają się w pierwszej kolejności. Ceny zaczynają się od 180 tys. zł netto – informuje Tomasz Sadłocha, członek zarządu Ochnik Development.

- Chcąc zróżnicować ofertę, w tej samej lokalizacji wprowadziliśmy do sprzedaży mieszkania w inwestycji Dzielna 64. Poza inwestorami, projekt cieszy się powodzeniem także osób chcących zmienić adres, by polepszyć komfort zamieszkania. Oferta dedykowana jest tu do klientów poszukujących wysokiej klasy nieruchomości usytuowanych centralnie, które zapewniają wszelkie wygody. Ceny apartamentów (od 9900 zł/mkw.) determinuje standard mieszkań oraz wykończenie i aranżacja części wspólnych w budynku. Podobnie jak w Studiu Centrum, klienci doceniają możliwość dowolnego łączenia mieszkań i ponownego ich dzielenia, jeśli zaistnieje taka potrzeba – opowiada Tomasz Sadłocha.

Pierwsze mieszkanie z dopłatą państwa
Poza inwestorami i osobami zmieniającymi mieszkania na lepsze, wybijającą się grupą nabywców nowych mieszkań są młodzi ludzie kupujący swoje pierwsze lokum. Na progu kariery wybierają zwykle inwestycje w standardzie popularnym. Dlatego takie projekty wciąż przeważają na rynku. Część mieszkań realizowanych w segmencie podstawowym obejmuje program Mieszkanie dla młodych, co pozwala kupującym uzyskać dopłaty do kredytu od państwa. W ostatnim czasie zainteresowanie tą opcją było tak duże, że pula środków przeznaczonych na tegoroczne dopłaty w programie MdM wyczerpała się już z końcem stycznia.  

Sprzedaży mieszkań sprzyja stabilizacja cen. Deweloperzy konkurują bardziej jakością inwestycji. Zdobywają klientów m.in. nowoczesnym wyglądem i jakością budynków, ciekawymi aranżacjami części wspólnych oraz atrakcyjnymi i praktycznymi dla mieszkańców rozwiązaniami. Należą do nich zielone dziedzińce, górne tarasy, fontanny, reprezentacyjne hole, sale do ćwiczeń, rowerownie, czy sauny.  



Autor: Ochnik Development

Więcej wiadomości na ochnikdevelopment.pl/
 

dompress
 
Dzięki swojej wielofunkcyjnej infrastrukturze centrum biznesu, które tworzy się na warszawskiej Woli zyskuje przewagę nad służewieckim zagłębiem biurowym      

Na bliskiej Woli, która płynnie łączy się ze Śródmieściem powstaje nowe warszawskie centrum biznesu z wieżami biurowymi wokół ronda Daszyńskiego. W czterech narożnikach ronda i terenach sąsiednich w budowie jest kilka dużych obiektów biurowych, a kolejne inwestycje są planowane. Jak obliczają specjaliści, w ciągu kilku lat może tu powstać ok. 700 mkw. powierzchni biurowej. Obecnie jest już prawie 500 tys. mkw. biur, w których pracuje około 42 tys. osób.

Wola zyskała na atrakcyjności dzięki poprawie warunków komunikacyjnych. Otwarta została druga linia metra, rozbudowane główne arterie i sieć komunikacji miejskiej. Dzielnica od kilku lat intensywnie się rozbudowuje. Deweloperzy realizują tu przemyślane projekty, zgodnie z zasadami zrównoważonego rozwoju. Poza kompleksami biurowymi tworzą place miejskie, sklepy, restauracje, kawiarnie, kluby i placówki usługowe, które usytuowane są zwykle w atrakcyjnych pasażach lub skwerach tworzonych w sąsiedztwie biurowców. W ten sposób aktywizowana jest przestrzeń miejska. Wzbogacają ją deptaki, tereny zielone i miejsca służące rekreacji z fontannami i małą architekturą, jak i specjalnymi strefami kulturalnymi.      

Od początku rozbudowy Woli powstają tu również liczne osiedla, które tworzą zaplecze mieszkaniowe kształtującego się centrum biznesu. Nowe projekty usytuowane są m.in. przy ulicy Karolkowej, Giełdowej, Kolejowej, Ordona,  Siedmiogrodzkiej, alei Prymasa Tysiąclecia, Wolskiej, Sowińskiego, Kasprzaka, czy Jana Kazimierza, przy której ulokowało się wyjątkowo wiele osiedli.  

Niedaleko do domu
Niektórzy deweloperzy dostrzegli potencjał synergii i chętnie łączą działalność w segmencie komercyjnym i mieszkaniowym. Projekty mieszkaniowe realizują w bezpośrednim sąsiedztwie kompleksów komercyjnych. Dzięki temu obiekty biurowe lepiej funkcjonują, a mieszkania nabierają wartości inwestycyjnej. Przykładami takich projektów jest m.in. inwestycja Mennica Residence, obok której powstaje kompleks Mennica Legacy Tower oraz Dzielna 64 i Studio Centrum budowane w pobliżu loftowego kompleksu biurowego Dzielna 60. Na brak zainteresowania zakupem mieszkań w tych projektach deweloperzy nie mogą narzekać, lokale kupowane są głównie w celach inwestycyjnych.      

-  Celem, który sobie wyznaczyliśmy przy realizacji projektów mieszkaniowych jest połączenie przystępnej ceny mieszkań, dzięki ich zoptymalizowanej powierzchni z jakością, z jakiej znany jest nasz projekt biurowy Dzielna 60 w tej samej lokalizacji. Inwestycje mieszkaniowe, które obecnie realizujemy w jego sąsiedztwie tworzą z budynkami biurowymi komplementarną całość uzupełnioną także o funkcje handlowo- usługowe, które dostarczy pasaż przy przedłużonej ulicy Bellottiego. W ten sposób chcemy aktywizować cały obszar i nadać mu ciekawy, funkcjonalny charakter z korzyścią dla wszystkim użytkowników - informuje Tomasz Sadłocha, członek zarządu Ochnik Development.

- Mieszkania w tej lokalizacji chętnie kupują inwestorzy. Liczą na atrakcyjny zysk z wynajmu z uwagi na usytuowanie i standard budynków – przyznaje Tomasz Sadłocha. Dodaje, że rentierem można już zostać nabywając mikroapartament w kwocie 180 tys. zł netto w budynku Studio Centrum.    

Podobne przedsięwzięcia, w których w sąsiedztwie biur realizowane są projekty mieszkaniowe można znaleźć też w innych częściach Warszawy. Na Mokotowie kompleks biurowy Harmony Office Center realizowany jest obok osiedla Grazioso, a osiedle Brzozowy Zakątek rozbudowuje się w sąsiedztwie Wilanów Office Park.  

Wielofunkcyjna Wola
Na Woli planowane są również kompleksy wielofunkcyjne, które oferować będą nie tylko powierzchnię biurową, ale także konferencyjną, handlową i hotelową. Nowe inwestycje komercyjne, które powstają w wolskim city reklamowane są nawet jako miejsca spotkań wielu pokoleń. Inwestorzy konsekwentnie realizują ideę miastotwórczości i wraz z powstającymi obiektami kreują nową tkankę miejską. Dokładają starań, by budynki komercyjne żyły także poza godzinami pracy biur. Śledzą, jak z rozwojem rynku zmieniają się preferencje najemców i wychodzą  z inicjatywą, chcąc stworzyć jak najbardziej atrakcyjną infrastrukturę.  

O tym, że w zagłębiu biurowym niezbędna jest infrastruktura towarzysząca zapomnieli niestety projektanci parków biurowych, które powstały na terenie warszawskiego Służewca Przemysłowego. Niekontrolowany wzrost rynku biurowego na tym obszarze bez planów zagospodarowania i wizji całości spowodował ograniczenie pozostałych, istotnych funkcji zabudowy. Pracownicy firm w największym w Polsce centrum biznesu pozbawieni zostali dostępu do zaplecza usługowo-handlowego, kulturalnego i rekreacyjnego, a także mieszkaniowego. W okolicy Domaniewskiej brakuje atrakcyjnej przestrzeni publicznej, deptaków, ciągów pieszych oraz miejskich terenów zielonych.

Prawdziwą piętą achillesową mokotowskiego zagłębia biurowego, w którym pracuje ponad 80 tys. osób, jest jednak komunikacja, zarówno publiczna, jak i prywatna. Brak metra utrudnia dojazd, a do potwornych korków dochodzą tu jeszcze kłopoty z parkowaniem.

Służewiec odrabia straty
Dlatego w ciągu ostatnich dwóch lat mogliśmy obserwować coraz liczniejsze wyprowadzki najemców z biur zlokalizowanych w tzw. strefie południowej górnej Warszawy. A jak prognozują specjaliści, w najbliższym czasie można spodziewać się jeszcze wzrostu migracji. Na relokacjach zyskuje przede wszystkim Wola i centralny obszar biznesowy Warszawy.

Służewieckie zagłębie zaczyna odrabiać straty. Tworzą się plany poprawy komunikacji i infrastruktury wokół biurowców, a deweloperzy wyspecjalizowani w budownictwie mieszkaniowym wychodzą ze swoimi projektami. To zdecydowanie lepsze rozwiązanie niż dalsze poszerzanie obszaru zabudowy biurowej, a budować jest gdzie, bo na tym terenie na swoją kolej czekają jeszcze grunty, na których powstać może 300 tys. mkw. biur.

Na terenie Służewca w realizacji i w fazie planowania jest także kilka tysięcy mieszkań. Najwięcej inwestycji mieszkaniowych powstaje w okolicy ulicy Cybernetyki i Obrzeźnej, a także przy Garażowej, Konstruktorskiej, Bokserskiej i Woronicza.



Autor: Ochnik Development


Więcej wiadomości na ochnikdevelopment.pl/
 

dompress
 
Cena przyciąga głównie inwestorów z gotówką, planujących zarabiać na wynajmie - komentuje deweloper
 
W budynku Studio Centrum przy Pawiej na warszawskim Muranowie będzie 85 mikro-apartamentów. Najmniejsze mają 14 mkw., a największe ponad 41 mkw. Można je kupić od 180 tys. zł netto.  Kolejki nie ma, ale kiedy budynek wyjdzie z ziemi nie będzie już czego szukać. Cena działa na wyobraźnię. Tym bardziej, że to centrum miasta, gdzie stawki są horrendalne. – Nie jesteśmy wyjątkiem. W dobrych projektach deweloperzy sprzedają teraz większość lokali na początku budowy. Zdarza się, że prawie wszystkie – mówi Tomasz Sadłocha z Ochnik Development.

Zauważa, że ludzie chętnie wkładają pieniądze w nieruchomości, bo trzymanie ich w banku nikomu się nie opłaca. - Wynajem kawalerki w centrum Warszawy to minimum 1500 zł, ale są też oferty wycenione na ponad 2000 zł  – informuje Sadłocha. – W Studio Centrum lokali ubywa. Umowy podpisywane są w większości na firmy, bo zyskuje się wtedy na rozliczeniu VAT – dodaje.

Inwestujący w mikro-apartamenty liczą, że wynajmować je będą osoby, które przyjechały do Warszawy do pracy lub na studia. A deweloper, że poza inwestorami prywatnymi, szerzej zainteresują także duże firmy, które będą wykorzystywać je jako służbowe lokum dla swoich przyjezdnych pracowników, bo niedaleko rośnie zagłębie biurowców.    

Deweloper podsuwa funkcjonalne rozwiązania projektowe na zagospodarowanie dostępnej przestrzeni, co przy najmniejszych metrażach może stanowić wyzwanie. Można mu też zlecić wykończenie. Zna możliwości tych lokali, układy mikro zostały dobrze przemyślane przy projektowaniu budynku. Na 30 metrach można już wydzielić strefę dzienną i nocną. Jeśli ktoś miałby potrzebę może połączyć dwa lokale, a później znów je rozdzielić. Z tym też nie będzie problemu.  

Żeby usprawnić życie społeczności zamieszkującej w mikro-apartamentach inwestor zaplanował w Studiu Centrum lobby z recepcją, wspólną pralnię z suszarnią i rowerownie w garażu podziemnym i na zewnątrz.  Przy budynku będzie pasaż z usługami, sklepami i gastronomią, dla którego była specjalnie przedłużana ulica Bellottiego. Obok stoi kompleks biurowców loftowych Dzielna 60, w którym też są takie usługi. Nawet pieszo można stąd również dojść do Arkadii lub Złotych Tarasów.  


Autor: Ochnik Development

Więcej wiadomości na ochnikdevelopment.pl/
 

dompress
 
Budynki, którymi obrasta centrum Warszawy projektowane są przez najlepszych, światowych architektów


Spektakularne projekty biurowe i wysokiej klasy inwestycje mieszkaniowe powstające w centralnej części Warszawy składają się na coraz bardziej atrakcyjny obraz miasta. Warszawski rynek biurowy rośnie w niespotykanym dotąd tempie, przyciągając nowych inwestorów. Z zasobami przekraczającymi 5 mln mkw. powierzchni dorównuje już niektórym zachodnioeuropejskim stolicom. Dużą aktywnością wykazują się również deweloperzy operujący w segmencie mieszkaniowym, którzy w centrum realizują nie mniej ciekawe projekty niż komercyjne.

Las wież

W minionym roku w Warszawie do użytku oddane zostały dwie, imponujące wieże biurowe. Jedna 155 metrowa - Q22 - u zbiegu Grzybowskiej i alei Jana Pawła II, zaprojektowana przez pracownię Kuryłowicz & Associates przy współpracy z Buro Happold. Druga mierząca 220 metrów w kompleksie Warsaw Spire, zlokalizowanym przy rondzie Daszyńskiego. W rejonie tego ronda powstaje obecnie kilka szeroko zakrojonych inwestycji, które za kilka lat całkowicie zmienią charakter tej części miasta.

Wysokościowiec mierzący 130 metrów dostarczy usytuowany w narożniku ulicy Okopowej i Towarowej projekt Spark, którego budowa trwa od połowy ubiegłego roku. Podobnej wielkości wieże powstaną też w realizowanej przy rondzie Daszyńskiego inwestycji Warsaw HUB. W fazie planowania jest natomiast 195 metrowy drapacz chmur Skyliner, który ma stanąć u zbiegu Towarowej i Prostej.
W planach jest także budowa dwóch ponad 100 metrowych budynków biurowych w pobliżu ronda ONZ, przy Łuckiej i Prostej. W miejscu dzisiejszego budynku Ilmedu zlokalizowanego bezpośrednio przy rondzie ONZ stanie zaś wieża Warsaw One, której wysokość będzie porównywalna do 190 metrowego biurowca Rondo 1, położonego po przeciwnej stronie alei Jana Pawła II. Niektóre z budynków są jeszcze w planach, niektóre niedługo zaczną wychodzić z ziemi, ale kiedy za kilka lat las wież zgęstnieje zupełnie zmieni się rysunek skyline warszawskiego city.  
Najwyższy w Polsce
Najwyższy budynek w Warszawie - Varso Tower - usytuowany będzie w sąsiedztwie Dworca Centralnego, u zbiegu ulicy Chmielnej i alei Jana Pawła II. Smukły, 53 piętrowy wieżowiec o eleganckiej szklanej elewacji, zwieńczy 80 metrowa iglica. Najwyższy obiekt w Polsce pomieści przede wszystkim komfortowe biura, a jego szczególną atrakcją będzie taras widokowy położony na wysokości 230 metrów, dwukrotnie większej niż ten znajdujący się w Pałacu Kultury i Nauki. Niższe budynki Varso stworzą nową, śródmiejską pierzeję wzdłuż ulicy Chmielnej. Dwa budynki biurowe wyrosną kaskadowo ze wspólnego, kilkupiętrowego podium o kamiennej elewacji, a na ich dachach powstaną zielone tarasy. Budowa inwestycji już wystartowała, a zakończyć się ma w 2020 roku. Projekt Varso Tower powstał w renomowanej londyńskiej pracowni Foster + Partners we współpracy z polskimi architektami.
Na decyzje miasta czeka natomiast 170 metrowa Roma Tower, która ma stanąć w pobliżu, w rogu ulic Emilii Plater i Nowogrodzkiej.

W kwadracie ulic Prosta/Wronia/Łucka/Towarowa w zeszłym roku rozpoczęła się zaś budowa inwestycji Generation Park. Na ten ciekawie rozwiązany architektonicznie projekt złożą się trzy budynki o różnorodnych bryłach. Głównym założeniem inwestora jest stworzenie nowego miejsca spotkań różnych pokoleń, które zostanie zaaranżowane w zielonym pasażu między budynkami i wokół inwestycji.

Uratowane zabytki
Przy ulicy Żelaznej w ostatniej fazie przygotowań do budowy jest wielofunkcyjna inwestycja ArtN. To jeden z ciekawszych warszawskich projektów, który oparty jest na rewitalizacji zabudowań dawnej fabryki Norblina. W zabytkowych halach inwestor zamierza przywołać klimat dawnego Mirowa. W odnowionych budynkach poza wysokiej klasy biurami, mieścić się będą butiki i koncepty kulinarne, klub fitness, a do kompleksu przyciągać mają nieobecne jeszcze w Polsce marki oraz otwarta przestrzeń publiczna skupiona wzdłuż uliczki Norblina ze sklepami, galeriami, kawiarniami i restauracjami.  

Ozdobą warszawskiego Muranowa jest zaś zmodernizowany już kompleks zabudowań dawnej fabryki tabacznej Noblesse, a później Polskiego Monopolu Tytoniowego i fabryki POLFER. W wyremontowanych budynkach przy Dzielnej 60 powstała ekskluzywna przestrzeń biurowa o charakterze loftowym. Firma Ochnik Development w sąsiedztwie realizuje teraz dwie inwestycje mieszkaniowe – Dzielna 64 i Studio Centrum, które ze względu na swój charakter najchętniej wybierają inwestorzy, lokujący kapitał na rynku nieruchomości.    

Zespalający historyczną zabudowę z charakterystycznej cegły klinkierowej z nowoczesnymi budynkami o szklanych fasadach kompleks biurowy Dzielna 60 spotyka się tu z elegancką i subtelną stylistyką powstających opodal budynków mieszkalnych. Ich elewacje pokryją delikatne płyty ze spieków kwarcowych bez spojeń, a do wykończeń wykorzystane będą szlachetne materiały, jak duże tafle szkła, stal nierdzewna, naturalny kamień i wysokiej klasy drewno.

Klasyczną, ponadczasową estetykę budynku Dzielnej 64, zaaranżowanego na planie litery C, określać będą proste, geometryczne formy oraz faktura i kolorystyka materiałów wykorzystanych do wykończenia elewacji. Asymetryczne rytmy podziałów bryły nawiązują do niskiej zabudowy Muranowa. Górne tarasy budynku o trójdzielnym kształcie z dziesięciopiętrową dominantą obsadzone zostaną wysokimi drzewami, a uzyskany dzięki temu zabiegowi efekt wizualny podbije nocna iluminacja.

Projekt zakłada wyraźny podział budynku na funkcję mieszkalną i usługową dostępną na parterze. Lokale usługowe, z których niektóre zostały przygotowane także pod gastronomię wraz z usługami w budynku naprzeciwko utworzą pasaż handlowy wzdłuż przedłużenia ulicy Bellottiego, która niedawno przekształcona została specjalnie w tym celu.  


Projekty biurowo-mieszkaniowe

Inspiracją dla projektantów kompleksu mieszkaniowego Mennica Residence powstającego u zbiegu ulic Żelaznej i Prostej był zaś styl art deco z charakterystycznymi uproszczonymi i eleganckimi kształtami wykończeń. W tej inwestycji położoną centralnie bramę prowadzącą na teren osiedla flankują dwie 15 kondygnacyjne wieże z niższymi, bocznymi skrzydłami. Tu także apartamentowce znajdą się obok realizowanego w bezpośrednim sąsiedztwie kompleksu biurowo-usługowego Mennica Legacy Tower. W jego skład wejdzie 130 metrowa wieża biurowa i sąsiadujący z nią budynek o wysokości 36 metrów. Będzie tu też deptak z kawiarniami, który ma biec do ulicy Prostej.

Funkcje biurowe i mieszkalne będzie miała również inwestycja Browary Warszawskie, która powstanie w kwadracie ulic Grzybowska, Wronia, Chłodna i Krochmalna. Będzie to kompleks kilkunastu apartamentowców i budynków biurowych związanych atrakcyjną przestrzenią publiczną, której także odżyją zabytkowe obiekty. Nietypowo duża jak na tak ściśle centralną lokalizację inwestycja dostarczy 1000 mieszkań oraz 50 tys. mkw. biur, aktywizując od lat oczekujący na rewitalizację kwartał w sercu Warszawy.

Adres w wieży

Wspomnieć należy także o dwóch niepowtarzalnych wieżach mieszkalnych, które już od dawna stanowią ozdobę warszawskiego Śródmieścia. 160 metrowy budynek apartamentowy Cosmopolitan zaprojektował Helmut Jahn, sławny amerykański architekt, niemieckiego pochodzenia. 44 kondygnacyjny, przeszklony wieżowiec, który stoi przy ulicy Twardej wygląda jakby był odcięty od ziemi, dzięki nadwieszeniu wieży na 5 kondygnacyjnej bryle i podcięciu dolnych pięter na głębokość ponad 10 metrów. Ten zabieg nadał obiektowi niezwykłej lekkości.

Wizytówką Warszawy jest też Złota 44, wieża będąca jednym z najwyższych budynków mieszkalnych w Polsce oraz w Unii Europejskiej, która mierzy 192 metrów. Autorem projektu 52 piętrowego, luksusowego apartamentowca jest wybitny amerykański architekt polskiego pochodzenia Daniel Libeskind. Zgodnie z koncepcją autora, budynek Złotej 44 miał wejść w interakcję z pobliskim Pałacem Kultury i Nauki i zmienić miejski kontekst tego miejsca. Wieża potocznie nazywana jest żaglem, ale inspiracją do jej stworzenia było skrzydło orła - symbol zmieniającej się Warszawy i wolnej Polski.


Autor: Ochnik Development
 

dompress
 
W nowych osiedlach wprowadzanych jest coraz więcej ekologicznych rozwiązań. Deweloperzy zaczynają oferować także mieszkania w certyfikowanych, zielonych budynkach

Ekologiczne i energooszczędne rozwiązania dominowały dotąd przede wszystkim w sektorze biurowym. Stosowane były także w nielicznych projektach mieszkaniowych, głównie o charakterze jednorodzinnym. Teraz deweloperzy na coraz szerszą skalę zaczynają testować rozwiązania przyjazne środowisku również w inwestycjach wielorodzinnych. Na rynku pojawiają się pierwsze certyfikowane budynki i osiedla. Spełniane przez nie kryteria ekologiczne potwierdza najczęściej certyfikat BREEAM, a także np. certyfikacja HQE przyznawana przez francuską organizację Cerway. Zielone inwestycje można znaleźć na warszawskim Mokotowie, Żoliborzu, czy Bemowie.  
Deweloperzy przyznają, że stosowane w budynkach rozwiązania ekologiczne podnoszą koszty inwestycji, co wpływa także na cenę mieszkań. Podkreślają jednak, że ograniczają negatywny wpływ na środowisko, a mieszkańcy takich osiedli mogą się cieszyć mniejszymi kosztami ponoszonymi za ich utrzymanie i  opłacać niższe rachunki za media. Proekologiczne budowanie to kierunek, w którym powinni podążać wszyscy inwestorzy, ale póki co to dopiero zarysowująca się na rynku mieszkaniowym tendencja. Czas pokaże, czy przerodzi się w trend. Jak dotąd nieliczne projekty mieszkaniowe z energooszczędnymi instalacjami, objęte programem dotacji z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej wypełniły jedynie płytką niszę ofertową.    

Ile można zaoszczędzić
Firmy angażujące się w zielone projekty zapewniają, że dzięki zastosowanym w nich ekologicznym rozwiązaniom, utrzymanie części wspólnych w budynkach jest tańsze o ok. 10 proc. Najbardziej spadają koszty oświetlenia, nawet o 70–80 proc. Oszczędności generowane są głównie dzięki energooszczędnej technologii LED, jak również instalowanym sensorom ruchu i zmierzchu. Tańsze utrzymanie budynków jest możliwe, dzięki odpowiedniej izolacji termicznej.  

W ekologicznych projektach stosowane są rozwiązania zatrzymujące ciepło i chód. Wykorzystywane są do tego systemy rekuperacji, które umożliwiają odzyskiwanie ciepła, a latem odzysk chłodu, z powietrza wywiewanego na zewnątrz budynku. W przyjaznych dla środowiska osiedlach gromadzoną deszczówką podlewa się osiedlową zieleń. A zużycie energii obniżają m.in. windy odzyskujące energię, panele słoneczne zasilające oświetlenie części wspólnych, czy panele fotowoltaiczne wykorzystywane do podgrzewania wody użytkowej.  

Klienci oczekują ekologicznych rozwiązań

Deweloperzy realizujący certyfikowane projekty twierdzą, że mieszkania lepiej się w nich sprzedają. Na razie na rynku jest śladowa ilość zielonych, atestowanych inwestycji mieszkaniowych. Rozwiązania ekologiczne i energooszczędne nie są jednak domeną tylko projektów z certyfikatem. W mniejszym zakresie wdrażane są również w wielu powstających osiedlach. Deweloperzy dbają, żeby budynki projektowane były w taki sposób, by zachować ciągłość izolacji termicznej i wykluczyć mostki cieplne, a tym samym uniknąć straty ciepła.  

Instalacje przetwarzające energię czerpaną ze słońca pojawiają się w mieszkaniówce coraz częściej. Jak zapewniają inwestorzy, dzięki ich zastosowaniu rachunki za utrzymanie części wspólnych w budynkach mogą być niższe nawet o 25 proc. Przy projektowaniu osiedli w coraz większym zakresie bierze się pod uwagę reguły zrównoważonego rozwoju. Nawet w śródmiejskich inwestycjach deweloperzy dążą do stworzenia środowiska zbliżonego do natury. Obsadzają zielenią każdy skrawek terenu, a nawet budynki. W projektach zwykle aranżowane są zielone dziedzińce, tarasy, czy przyosiedlowe tereny rekreacyjne, jeśli warunki na to pozwalają. Coraz powszechniej stosowane są także użyteczne rozwiązania dla rowerzystów.    

Mocno promowana ekokomunikacja

Tomasz Sadłocha, członek zarządu Ochnik Development potwierdza, że klienci chętnie patrzą na projekty wyróżniające się niestandardowymi rozwiązaniami. - Do inwestycji przyciąga ciekawa architektura, dobra jakość wykończenia, a także praktyczne udogodnienia i ekologiczne rozwiązania. W inwestycji Dzielna 64, którą realizujemy na warszawskim Muranowie wprowadziliśmy szereg nowoczesnych rozwiązań. – Ozdobą reprezentacyjnego holu głównego z recepcją będzie zielona, żywa ściana, a na znajdującym się na dachu budynku będą rosły podświetlane drzewa – wymienia Tomasz Sadłocha.    

- Stanowiska postojowe w garażu podziemnym zaopatrzone zostały w gniazda do ładowania pojazdów elektrycznych, a także haki na rowery. W hali garażowej ulokowana zostanie stacja naprawy rowerów. W garażu i na terenie całej inwestycji znajdą się specjalne miejsca dla rowerów – zapewnia.  

Naturalny kamień, kwarc i drewno

W projektach Dzielna 64 i Studio Centrum Ochnik Development planuje wykorzystać do wykończeń naturalne materiały: kamień i okładziny kwarcowe, a także szkło i stal nierdzewną. – W mieszkaniach montowane będą wysokiej jakości drewniane okna, które są jednym z kluczowych elementów, mających wpływ na zużycie energii cieplnej w budynku. Odeszliśmy też w naszych inwestycjach od stosowania mało efektywnej wentylacji grawitacyjnej, którą zastąpiliśmy wentylacją mechaniczną z nawiewnikami ciśnieniowymi. Wymiana powietrza zapewniona przez ten system bardziej odpowiada obecnym wymaganiom klientów, a przy tym zapewnia ograniczenie strat ciepła – podkreśla Tomasz Sadłocha.

Deweloperzy sięgają też po wysokiej jakości, nietoksyczne, bezpieczne dla zdrowia materiały budowlane. Wprowadzają również rozwiązania chroniące mieszkańców osiedli przed szkodliwym promieniowaniem elektromagnetycznym, emitowanym przez coraz większą ilość sprzętu elektronicznego.
Mieszkańcy proekologicznych osiedli mogą też często korzystać z rozwiązań typu smart home. Inteligentne systemy, poza tym że zapewniają użytkownikom lokali komfort, przyczyniają się także do optymalizacji kosztów, dzięki racjonalnemu, centralnemu sterowaniu ciepłem i światłem.

Blisko natury

W przyjaznych naturze inwestycjach, budowanych w myśl zrównoważonego rozwoju, szczególnie w tych oddalonych od centów miast, gdzie parcele są większe, otoczenie budynków zagospodarowane bywa w niezwykle atrakcyjny sposób. Jeśli istnieje taka możliwość deweloperzy urządzają w nich prywatne parki, sadzawki, czy sady. Jest w nich też organizowana przestrzeń przeznaczona do rekreacji z podestami i urządzeniami do ćwiczeń na świeżym powietrzu. Na terenie niektórych inwestycji powstają boiska, ścieżki rowerowe, a nawet pola do minigolfa.

Jeśli parcela leży przy naturalnym zbiorniku wodnym, inwestorzy rewitalizują tereny nadbrzeżne, poprawiają ich jakość, by mieszkańcy osiedli mogli w pełni korzystać z pobliskich jezior lub przystani.



Autor: Ochnik Development

Więcej wiadomości na ochnikdevelopment.pl/
 

dompress
 
Rynek nieruchomości przyciąga coraz więcej inwestorów, którzy kupują mieszkania na wynajem, płacąc za nie gotówką    


Chętnych na nowe mieszkania nie brakuje, ale zmniejsza się liczba osób zaciągających na ich zakup zobowiązania kredytowe. W trzecim kwartale tego roku Związek Banków Polskich odnotował największy spadek liczby udzielonych kredytów mieszkaniowych od pięciu lat. Wolumen zawartych umów skurczył się o ponad 13 proc. w porównaniu z drugim kwartałem br. i o niemal 9 proc. licząc rok do roku.

Po nowym roku akcja kredytowa może wyhamować jeszcze bardziej, bo minimalny wkład własny do zaciąganego kredytu wzrośnie do 20 proc. Szansę na zwiększenie sprzedaży hipotek da z kolei wznowienie przyjmowania wniosków o kredyty z dopłatą w programie MdM.  

Ogólne oprocentowanie kredytów utrzymuje się na optymalnym poziomie dzięki niskim stopom procentowym. Osoby pożyczające na mieszkania muszą liczyć się jednak z wyższymi marżami narzucanymi przez banki, które wzrosły m.in. ze względu na podatek bankowy. Średnia marża dla kredytu w wysokości 300 tys. zł udzielonego na 25 lat z 25 proc. wkładem własnym kształtuje się na poziomie 2,10 proc.

Rekordowe zakupy za gotówkę
Grupa osób zaciągających kredyty hipoteczne kurczy się, a zwiększa liczba nabywców finansujących zakup mieszkań ze środków własnych. Dane NBP mówią o 3,4 mld zł wydanych gotówką na zakup nowych mieszkań w  siedmiu największych miastach w drugim kwartale tego roku i 3,6 mld zł przeznaczonych na ten cel w pierwszym kwartale br. Za rekordowymi wydatkami gotówkowymi kryją się inwestorzy, którzy kupują lokale z przeznaczeniem na wynajem.  

W tym roku mieszkania sprzedają się jak nigdy dotąd. Najprawdopodobniej kolejny raz pobity zostanie rekord sprzedażowy na rynku deweloperskim. Niektóre firmy giełdowe raportują nawet lepsze wyniki niż w okresie boomu w 2004-2009 roku. W ciągu trzech pierwszych kwartałów niektórzy deweloperzy budujący w największych miastach znaleźli nabywców na więcej mieszkań niż w całym ubiegłym roku. Widząc tak duży popyt firmy błyskawicznie wprowadzają na rynek kolejne projekty. Raporty mówią o największej oddanej w tym roku liczbie mieszkań od 2009 roku. Ilość uzyskiwanych pozwoleń na budowę też robi wrażenie.  

Coraz większa grupa inwestorów
Jednym z powodów szybkiego tempa rozwoju rynku mieszkaniowego jest regularnie rosnące zainteresowanie zakupem nieruchomości z przeznaczeniem do wynajmu. To właśnie popyt inwestycyjny jest głównym motorem nakręcającym sprzedaż oraz zakupy gotówkowe.  
Trend ten powoduje, że na rynek wchodzi więcej inwestycji w wyższym standardzie, zlokalizowanych w atrakcyjnych komunikacyjnie miejscach, które deweloperzy przygotowują przede wszystkim z myślą o klientach inwestycyjnych.
– Wiele osób traktuje zakup mieszkania jako dobrą lokatę kapitału, konkurencyjną alternatywę dla lokat, funduszy inwestycyjnych i gry giełdowej. Inwestują w mieszkania spore środki. Niektórzy robią zakupy pakietowe – przyznaje Tomasz Sadłocha, członek zarządu Ochnik Development.  – W obu projektach, które realizujemy na warszawskim Muranowie przygotowaliśmy ofertę skierowaną do tej grupy klientów. Zarówno w inwestycji Dzielna 64, w której mamy mieszkania w wyższym standardzie, jak i Studio Centrum, gdzie do nabycia są micro-apartamenty o średniej wielkości 25 mkw., największą grupę kupujących stanowią inwestorzy – informuje Tomasz Sadłocha.    
Dodaje, że tylko część klientów posiłkuje się kredytami, które rzadko zaciągane są na pełną wartość kupowanych nieruchomości. – Miniapartamenty, które budujemy  przy Pawiej klienci kupują zwykle na firmy, bo dzięki temu mogą odliczyć podatek VAT od zakupu i zakwalifikować do kosztów również wykończenie lokalu – informuje Tomasz Sadłocha.  
Mieszkania projektowane pod inwestycje

Warszawa jest dla inwestorów najbardziej perspektywiczną lokalizacją. Osoby kupujące mieszkania w celach inwestycyjnych stawiają głównie na projekty, które zapewniają najlepszą lokalizację i wysoki standard. Taki wybór daje gwarancję szybkiego znalezienia najemców, eliminuje przestoje w wynajmie i zapewnia wysoki zysk z inwestycji. W dobrej klasy projektach położonych w centrach miast odsetek osób kupujących za gotówkę sięga 60-70 proc.

Deweloperzy przyznają, że w inwestycjach usytuowanych w bardzo wygodnych komunikacyjnie miejscach, w których oferowane są mieszkania o małych powierzchniach nawet 80 proc. mieszkań kupowanych jest inwestycyjnie. Dotyczy to głównie budynków położonych blisko ważnych ośrodków akademickich i biurowych. Powodzeniem inwestorów cieszą się, nie tylko lokale o wyższym standardzie, ale także  luksusowe apartamenty i penthousy, które często dają zarobić jeszcze więcej.
 

Autor: Ochnik Development

Więcej wiadomości na ochnikdevelopment.pl/
 

dompress
 
Warszawskie inwestycje mieszkaniowe Ochnik Development doceniają zwolennicy klasycznej stylistyki i ekskluzywnego wykończenia    

Segment deweloperski to dla Grupy Ochnik, której częścią jest m.in. dobrze znana w Polsce marka odzieżowa, to obecnie jeden z obszarów, który szczególnie planuje rozwijać. Po sukcesie loftowego projektu biurowego, opartego na rewitalizacji historycznych zabudowań fabrycznych, teraz firma rozpoczęła na warszawskim Muranowie budowę dwóch, komplementarnych inwestycji mieszkaniowych - Dzielna 64 i Studio Centrum.
Wspólną cechą projektów tego dewelopera jest subtelna elegancja i dbałość o jakość detali wykończenia. - Posiadamy doświadczenie w realizacji projektów z różnych segmentów, a także wizję tworzenia nowoczesnych i funkcjonalnych budynków, wpisujących się w strukturę architektoniczną otoczenia. Chcielibyśmy, żeby wszystkie nasze inwestycje kojarzyły się z klasyczną elegancją i wysokiej klasy wykończeniem. Nie uznajemy półśrodków, wybieramy najlepsze materiały i stosujemy ponadczasowe, trwałe rozwiązania. Z jakości chcemy uczynić nasz znak firmowy. Zainteresowanie, jakim cieszą się nasze projekty potwierdza, że wyznaczyliśmy dobre priorytety - przyznaje Tomasz Sadłocha, członek zarządu Ochnik Development.
Prostota i elegancja
Transparentne tafle szklane, bezspojeniowo montowane spieki kwarcowe, stal nierdzewna, naturalny kamień i drewno okienne meranti to niektóre materiały wykończeniowe, wykorzystywane przy budowie inwestycji Ochnik Development.    
Budynek przy Dzielnej 64 w Warszawie, w którym znajdą się 152 mieszkania w podwyższonym standardzie, wyposażony zostanie w reprezentacyjne wejście główne i efektownie zaaranżowany hol z recepcją, z którego można będzie wyjść na zielone, wewnętrzne patio. Całość tworzyć będzie ciekawą i wyrazistą kompozycję przestrzenną, do aranżacji której wykorzystane zostaną m.in. wykonana na specjalne zamówienie rzeźba i obraz, komfortowe kanapy, duże kryształowe lustra i zielona, żywa ściana.
Przedstawiciele dewelopera podkreślają, że podstawowym założeniem przy realizacji projektu jest stworzenie przyjaznego miejsca, w którym mieszkańcy będą czuli się dobrze. Pociągającego harmonią i płynnością kształtów, urządzonego ze smakiem i wyczuciem, bez nadmiernej dekoracji, którego klasyczna forma będzie zawsze aktualna.  
Iluminowane tarasy i ściany z żywą zielenią
Budynek będzie zintegrowany ze śródmiejską architekturą Muranowa. Zaprojektowana z umiarem w doborze środków estetycznych, prosta, geometryczna elewacja wykończona zostanie subtelnymi płytami ze spieków kwarcowych bez spojeń i dzięki użyciu tego szlachetnego materiału zyska klasyczny szlif. Bryła budynku będzie miała trójdzielną strukturę z dziesięciopiętrową dominantą w narożniku ulicy Dzielnej. Strukturę architektoniczną obiektu ożywi zieleń, którą obsadzone zostaną górne tarasy nad szóstą i siódmą kondygnacją oraz nocna iluminacja.
Projekt, opracowany przez architektów z pracowni MKC, zakłada wyraźny podział budynku na funkcję mieszkalną i usługową dostępną na parterze. Apartamenty na ostatniej kondygnacji będą miały 3 metry wysokości i instalacje przygotowane do podłączenia klimatyzacji. Na dwóch kondygnacjach podziemnych znajdzie się zaś wygodna hala garażowa.
Na terenie inwestycji zainstalowane zostaną stojaki na rowery, które znajdą się na zewnątrz i w garażu podziemnym, w którym będzie również samoobsługowa stacja rowerowa i haki na rowery w części miejsc parkingowych.
Recepcje i pralnie
Układ konstrukcyjny ścian nośnych Dzielnej 64 pozwala niemal na dowolne łączenie lokali. Podobne możliwości stwarza realizowana przez Ochnik Development po sąsiedzku inwestycja Studio Centrum. Oferta w tym projekcie skierowana jest do inwestorów, a szczególnie do osób prowadzących działalność gospodarczą z uwagi na korzyści podatkowe, wynikające np. z kwalifikacji kosztów poniesionych przy wykończeniu lokalu.
W sześciopiętrowym budynku z garażem podziemnym, który powstaje przy Pawiej 51, znajdzie się 85 micro-apartamentów o średniej powierzchni 25 mkw. Budynek wykonany zostanie z najwyższej jakości materiałów i wyposażony w lobby z recepcją oraz ogólnodostępną pralnię dla mieszkańców, a także udogodnienia dla rowerzystów.
W tej inwestycji, tak jak w budynku przy Dzielnej, dobre doświetlenie mieszkań zapewnią panoramiczne okna do samej podłogi z drewna meranti, a odgłosy na korytarzu wygłuszy wykładzina dywanowa z piankowym podkładem o podwyższonej odporności na zabrudzenia. W częściach wspólnych zainstalowane zostanie oświetlenie ledowe, pozwalające obniżyć zużycie energii. A nowoczesny system monitoringu oraz kontroli dostępu zagwarantuje mieszkańcom bezpieczeństwo. W obu inwestycjach będzie można skorzystać z możliwości zakupu wykończenia mieszkania pod klucz w wybranej opcji.
 
Autor: Ochnik Development
 

dompress
 
Firma Ochnik Development rozpoczęła na warszawskim Muranowie budowę inwestycji Dzielna 64 z mieszkaniami o podwyższonym standardzie oraz projektu Studio Centrum z mikroapartamentami.
 
Ochnik Development, firma należąca do Grupy Ochnik, w której skład wchodzi również znana marka odzieżowa, rozpoczęła budowę dwóch inwestycji mieszkaniowych w Warszawie. Deweloper realizował dotychczas inwestycje z budynkami jedno i wielorodzinnymi na Mazowszu i projekty komercyjne na rynku warszawskim.  

Inwestycja Dzielna 64 powstaje w centralnym punkcie Warszawy, w odległości 500 metrów od alei Jana Pawła II. Projekt oferuje 152 apartamenty o zróżnicowanej powierzchni od 26 do 94 mkw. i funkcjonalnym rozkładzie pomieszczeń z wygodnymi loggiami, balkonami lub tarasami. Do sprzedaży trafiły mieszkania jedno, dwu, trzy, cztero i pięciopokojowe, które są do nabycia w cenie od 9,9 tys. zł za mkw. W ofercie znalazło się również 11 lokali usługowych.    

Tarasowy układ powstającego budynku o bazowej wysokości 7 kondygnacji z 10 piętrową dominantą w narożniku ulicy Dzielnej i projektowanym przedłużeniu ulicy Esperanto komponuje się przestrzennie ze śródmiejską architekturą Muranowa.
Architekci z pracowni MKC, którzy opracowali projekt Dzielnej 64, uzyskali elegancki, klasyczny wyraz estetyczny budynku operując prostymi formami geometrycznymi, wykorzystującymi kontrast światłocienia, faktury materiału i koloru. Do wykonania elewacji użyte zostaną szlachetne materiały wykończeniowe, m.in. szkło, stal nierdzewna oraz bezspojeniowe spieki kwarcowe. Bryłę budynku, który będzie miał kształt litery C, ożywi podświetlana zieleń, którą zostaną obsadzone górne tarasy nad szóstą i siódmą kondygnacją.  
Główne wejście do budynku od strony ulicy Dzielnej zaprojektowane zostało jako reprezentacyjny hol wejściowy z recepcją, przez który można wyjść na zielone, wewnętrzne patio. Do aranżacji holu wykorzystany będzie naturalny kamień, szkło kryształowe i skóra. Na korytarzach w częściach wspólnych budynku wyłożona zostanie wykładzina dywanowa na gąbce. Apartamenty na najwyższym piętrze będą miały 3 metry wysokości. W części mieszkań przygotowane zostały instalacje do podłączenia klimatyzacji.
W ofercie Dzielnej 64 dominują mieszkania dwupokojowe o metrażu od 35 mkw., ale w niemal wszystkich jedynkach także można wydzielić drugi pokój. Jest to możliwe dzięki odpowiednio zaprojektowanemu układowi konstrukcyjnemu ścian nośnych, który pozwala na dowolne łączenie wybranych mieszkań zgodnie z potrzebami nabywców. Konstrukcja budynku oraz układ apartamentów umożliwia nie tylko łączenie i późniejsze dzielenie największych mieszkań, ale również dowolną modyfikację aranżacji wnętrz, w tym zmianę ilości pokoi.

- Wprowadziliśmy na rynek warszawski dwa komplementarne projekty mieszkaniowe, których oferta uzupełnia się. W inwestycji Dzielna 64 oferujemy mieszkania w wyższym standardzie wykonania, dostępne w szerokim wyborze ofert. Studio Centrum to przede wszystkim propozycja dla planujących zakup nieruchomości w celach inwestycyjnych, pod standardowy lub krótkoterminowy wynajem turystyczny – informuje Tomasz Sadłocha, członek zarządu Ochnik Development.
- Poza centralną lokalizacją, projekty cieszą się powodzeniem wśród klientów, ze względu na jakość wykonania i wysoką funkcjonalność. Budynki zaprojektowane zostały w ponadczasowej, klasycznej formie, z umiarem w doborze środków estetycznych, a przy ich realizacji wykorzystane zostaną wyjątkowo trwałe, szlachetne materiały. Dążymy do tego, by wysoka klasa wykonania stała się znakiem rozpoznawczym naszych inwestycji, które prowadzimy zgodnie z dewizą - Elegancja w budownictwie – wyjaśnia Tomasz Sadłocha.

Inwestycja Studio Centrum, którą Ochnik Development realizuje w pobliżu inwestycji Dzielna 64, skierowana jest głównie do inwestorów. Ze względu na udogodnienia związane z podatkiem VAT stanowi szczególnie korzystną ofertę dla firm.

W sześciopiętrowym budynku, który stanie przy ulicy Pawiej 51 znajdzie się 85 mikroapartametów o powierzchni od 14 do 41 mkw., których układ funkcjonalny został drobiazgowo przemyślany. W budynku będzie lobby z recepcją, która ułatwi realizację drobnych usług oraz pralnia dla rezydentów.
   
Inwestycja zlokalizowana jest w odległości kilku kroków od licznych linii tramwajowych i autobusowych. Usytuowanie Studia Centrum umożliwiające ekspresowy dojazd do dworca centralnego, głównych arterii komunikacyjnych miasta i lotniska im. F. Chopina, co sprawia, że oferowane w nim minimieszkania to świetny produkt inwestycyjny.

Generalnym wykonawcą obu inwestycji jest firma UNIBEP SA. Budowa projektu Studio Centrum zgodnie z planem ma zakończyć się w pierwszym kwartale 2018 roku. Przekazanie kluczy do apartamentów w inwestycji Dzielna 64 przewidziane zostało w czwartym kwartale 2018 roku.


Autor: Ochnik Development
 

 

Kategorie blogów