Wpisy oznaczone tagiem "Organique" (33)  

springhaze1
 
Rok temu pojawił się na moim blogu podobny post ( springhaze1.pinger.pl/m/18702875 ) , jednak od tamtej pory dużo rzeczy się zmieniło. Chcę dzisiaj pokazać kilka rzeczy, które zabieram ze sobą na wyjazd. Zbliża się maj , jest to czas wielu wyjazdów , wycieczek. Nie wiem czy w tym roku się gdzieś wybiorę , gdyż dopadło mnie przeziębienie . Uwielbiam maj za to , że przyroda budzi się do życia , wokoło jest pięknie i kolorowo. Oto rzeczy , które znajdują się w mojej kosmetyczce :

DSC05008.JPG


1)La Roche Posay, Effaclar Duo - choć ostatnio nie mam żadnych zaskórników czy pryszczy , to ten kremik mam zawsze w pogotowiu. Effaclar Duo jest kompletną pielęgnacją zawierającą 4 składniki aktywne.W dość szybkim tempie likwiduje zapalne zmiany trądzikowe.
2)Physiogel - łagodny żel do mycia twarzy
3)Garnier płyn micelarny - uwielbiam go , w błyskawicznym tempie radzi sobie z makijażem , przy tym jest bardzooooo wydajny
4)Uriage woda termalna - woda termalna to mój niezbędnik , choć bardziej lubię tę z Avene , Uriage idealnie sprawdza się na makijaż , gdyż nie trzeba jej wycierać
5)Dermedic krem pod oczy - fajnie nawilża , do tego ma bardzo przyjemny skład
6)Yves Rocher, Nutrition, Nutri - Silky Treatment Shampoo( Jedwabisty szampon odżywczy do włosów suchych) . Nie jest to jakiś mistrz . Za bardzo obciąża mi włosy. Zawiera składniki pochodzenia roślinnego : mleczko z owsa bio. Pojawi się oddzielny  post na jego temat.
7)Pasta do zębów Blend-a-Med (na zdjęciu brakuje szczoteczki do zębów , o której oczywiście zapomniałam)
8)Himalaya Herbals, Antiseptic Cream (Krem antyseptyczny) - wiem ,że dużo z Was lubi ten krem . Rzeczywiście jest dobry. Jest bardzo pomocny przy skaleczeniach , ranach, oparzeniach , wysypkach . Zawiera wyciąg z aloesu, tlenek cynku, a także Indyjską marzannę i niepokalanek pięciolistny.
9)Yves Rocher mleczko do ciała - dostałam miniaturkę do zakupów , jest przeznaczone do skóry suchej
10)Organique balsam z masłem shea - nie będę się o nim rozpisywać , był oddzielny post na jego temat . Kocham go za jego super nawilżające właściwości oraz uniwersalność
11)Kanebo Sensai krem do twarzy - całkiem niezły krem , nadaje się pod makijaż
12)Cleanic płatki kosmetyczne - jedne z moich ulubionych
13)Yves Rocher żel pod prysznic - tym razem zdecydowałam się na wariant Bawełna z Indii . Kocham jego zapach . Nie wiem czemu przypomina mi zapach talku i pudru. Ja osobiście uwielbiam takie aromaty.
14)Organique balsam do ust - kokosowe ciasteczka . Pięknie pachnie , do tego świetnie nawilża.

Drugie zdjęcie przedstawia kosmetyki do makijażu :

DSC05011.JPG


1)Sephora pędzel do rozcierania cieni . Jest dość duży i puchaty . Fajnie się nim pracuje .
2)EcoTools - kolejny pędzle tym razem do nakładania cieni na całą powiekę .Jest bardzo mięciutki.
3)Douglas pędzle do różu - jest on uniwersalny , można nim aplikować zarówno róż jak i bronzer.
4)Lancome Doll Eyes - mój ulubiony tusz. Na rzęsach prezentuję się po prostu pięknie .
5)Rouge Bunny Rouge Mleczna Akwarela - mój podkład nr 1 . Odkąd go odkryłam używam namiętnie . Nie zamienię na żaden inny.
6)Rouge Bunny Rouge szminka do ust w kolorze wina , burgundu . Fajnie współgra z jasną karnacją . Długo się utrzymuje.
7)Rouge Bunny Rouge, Fine-Spun Light Luminous Skin Wand (Rozświetlający korektor w pędzelku)- to najlepszy korektor na świecie . Momentalnie rozświetla spojrzenie , a przy tym perfekcyjnie nawilża .
8)Rouge Bunny Rouge róż - posiadam dwa kolory : jeden w kolorze miodowym , a drugi malinowym . Obydwu używam zamiennie . Są super napigmentowane .
9)MAC cienie : kupiłam dwa najbardziej kultowe odcienie tej marki : Satin Taupe - łaczy w sobie odcienie brązu i trochę śliwki , natomiast Naked Lunch - jest to jogurtowy cień , troszkę brzoskwiniowy. Będzie post na ich temat.
10) Artdeco - baza pod cienie , perfekcyjnie utrzymuje cienie na powiece
11)Catrice paletka do brwi- posiada 2 kolory , jasny oraz ciemny brąz. Ja mieszam je ze sobą , dzięki czemu powstaje piękny , naturalny odcień.
12)Inglot paletka na 10 cieni - mam tam 8 cieni Inglota , a 2 to cienie Rouge Bunny Rouge. Znajdują się tam róże, brązy , granaty , szarości , a także cienie cieliste.

To już wszystko na dzisiaj . A co znajduje się w Waszych kosmetyczkach ? :) Niedługo pojawi się post z przepisem na babkę piaskową oraz pyszny jabłecznik do picia :) . Trzymajcie się ciepło :)
  • awatar Angie92: aaach paletka z inglota <3
  • awatar Sugar Cane: Nie jest zbyt duży ten płyn micelarny na wyjazdy :)? Ja na wyjazdy (szczególnie, gdy jadę autobusem i muszę dźwigać bagaż sama) biorę do mycia twarzy... płyn do higieny intymnej. Kiedyś oglądałam program w tv, gdzie pani dermatolog bardzo pochlebnie się o takim myciu wypowiadała. U mnie się sprawdza :) Paletkę do brwi uwielbiam <3 Ale muszę przyznać, że drogich i porządnych kosmetyków używasz :) I tym kremem z Himalaya bardzo mnie zainteresowałaś :)
  • awatar SpringHaze1: @Sugar Cane: płyn nie jest aż taki duży :) wypróbuję na pewno ten pomysł z płynem do higieny intymnej :)
Pokaż wszystkie (9) ›
 

springhaze1
 
Dzisiaj chciałam krótko przedstawić nowe balsamy do ust firmy Organique. Załapałam się na ciekawą promocję : czyli 2 balsamy w cenie 1 .
W swojej ofercie Organique oferuje nam do wyboru 4 wersje zapachowe : kokosowe ciasteczka , wiśniowe cukierki , pomarańczowy sorbet, czekoladowy mus. Po wypróbowaniu testerów zdecydowałam się na kokos i pomarańczę.

DSC04621.JPG


Przejdźmy teraz do szczegółów.
Balsamy zamknięte są w retro puszeczkach. Są solidnie wykonane i prezentują się całkiem fajnie :) . Kosmetyk ma na prawdę dobry skład . Zawiera naturalne olejki roślinne : rycynowy , awokado , ze słodkich migdałów , oliwę z oliwek oraz woski : carnauba i pszczeli. Balsam jest pozbawiony konserwantów.
Kosmetyk posiada bogatą konsystencje , jest dość treściwy. Nawilża na wiele godzin , wygładza usta. Usta wyglądają na zdrowe i zadbane . Zaznaczam , że lepsze właściwości osiąga on w duecie z peelingiem do ust.
Na pewno nie jest to balsam typowo naprawczy tak jak choćby słynny Nuxe Reve de Miel . Nie nadaje się dla mocno problematycznych ust.
Na co dzień sprawdza się bardzo dobrze. Choć mojego ideału nie pokonał ( springhaze1.pinger.pl/m/167322320 ) .
Balsamy zabezpieczają przed niekorzystnymi warunkami atmosferycznymi . Dobrze natłuszczają usta . Pojemność to 15 ml. Kosmetyk jest bardzo wydajny. Jest ważny 6 miesięcy po otwarciu.
Obydwa balsamy mają piękne , naturalne zapachy :
kokosowe ciasteczka - pachną słodko , czuć w nim prawdziwy kokos ( pachnie jak domowej roboty kruche ciasteczka )
pomarańczowy sorbet - pachnie bardziej delikatnie , orzeźwiająco , energetycznie  ( trochę jak świeżo wyciśnięty sok ) .

Cena jednego balsamu wynosi 30 zł. Polecam je wypróbować . Są na prawdę solidne :) .


DSC04624.JPG


A WY wolicie balsamy w słoiczku czy w formie sztyftu bądź tubki ? Czy również jak ja decydujecie się na balsamy z naturalnymi składnikami, czy nie zwracacie na to uwagi ?
  • awatar Girl's blog: U mnie dobrze sprawdza się masełko do ust z nivea:)
  • awatar SpringHaze1: @girl's blog: też mam masełko z Nivea :) jest całkiem niezłe :)
  • awatar Sugar Cane: O mamusiu... ja je chcę! Dużą uwagę poświęcam na analizie składów kupowanych przeze mnie kosmetyków. A jaką formę balsamów do ust lubię najbardziej? Sama nie wiem :) Niestety podanego linka nie otwiera :(
Pokaż wszystkie (4) ›
 

springhaze1
 
Tydzień temu pokazywałam Wam moje zakupy ze sklepu Organique(springhaze1.pinger.pl/m/21523562) . Dzisiaj chciałam krótko podzielić się moimi spostrzeżeniami na temat kosmetyku bardzo uniwersalnego czyli balsamu z masłem shea.


DSC04856.JPG

Receptura tego balsamu oparta jest głównie na kilku składnikach . Balsam zawiera aż 50 % czystego masła shea. Masło shea, czyli naturalny olej z masłosza, wpływa pozytywnie na jej ochronę przed szkodliwym działaniem wiatru, niskich temperatur, a także przed promieniowaniem UVB. Ponadto dzięki zawartości witamin A, E, F i bogactwu kwasów tłuszczowych, stymuluje komórki do walki ze starzeniem się, zapobiega przebarwieniom i wypłyca zmarszczki, a także odnawia naskórek, uodparniając go na podrażnienia.  Oprócz tego posiada w składzie również wosk pszczeli, oleje : sojowy , z awokado i pestek winogron. Myślę , że to właśnie ta " prostota " składu tak działa na moją skórę.
Balsam jest tłusty , trzeba dać mu chwilkę , aby się wsiąknął. Dzięki temu jednak niesamowicie nawilża skórę na wiele godzin. Ponadto kosmetyk jest bardzo wydajny. Można kupić go na wagę , czyli jest możliwość wypróbowania i przetestowania danego zapachu ( a jest ich naprawdę imponująco dużo : herbata olong, róża, magnolia, len, trawa cytrynowa , lawenda z mango, afryka , grecki itd ) . Każdy znajdzie coś dla siebie. Ja wybrałam  truskawka z guawą . Coś pięknego. Zapach przywołuje na myśl wakacje . Jest troszkę owocowy , ale przy tym elegancki i zmysłowy. Balsam ma postać stałą , jednak po ogrzaniu go w dłoniach delikatnie się rozpuszcza. Jest idealną opcją na wyjazdy. Ja za swoje pudełeczko zapłaciłam około 12 zł. Stosuję go po kąpieli . Szczególnie skupiam się na łydkach , dłoniach oraz stopach ponieważ tam mam największe przesuszenia . Jest to kosmetyk prawdziwie uniwersalny . Można go aplikować na różne partie ciała , także na usta . Ja czasami kładę go także pod oczy. W tej kwestii również się sprawdza.
Balsamik Organique to prawdziwy HIT tej marki. Ma świetne opinie na Wizażu. Na pewno zdecyduje się także na inną wersje zapachową. Ja pokochałam ten balsam od pierwszego użycia :)
A Wy używałyście go ? Jaka jest Wasza opinia ? :)

DSC04859.JPG
  • awatar Angie92: Nigdy nic nie kupowałam w tym sklepie, chyba pora się skusić :)
  • awatar SpringHaze1: @Angie92: polecam , mają mnóstwo fajnych produktów :)
  • awatar KimiB: używałam takie czyste shea efektu nie było żadnego na plus a nawet skóra sie wysuszyłam miejscowo.
Pokaż wszystkie (10) ›
 

springhaze1
 
Kilka dni temu wybrałam się na zakupy . Zakupiłam kilka fajnych rzeczy w moim ulubionym sklepie Organique.

DSC04617.JPG

1) Balsam do ciała z masłem shea
Receptura tego naturalnego balsamu została oparta na wyjątkowych właściwościach masła Shea (Karite), wosku pszczelego i odżywczych olejów: sojowego, z awokado i pestek winogron. Balsam zawiera 50% czystego masła Shea posiadającego certyfikat ECOCERT .
Ten balsam to po prostu bajka. Jest genialny. Perfekcyjnie nawilża skórę , wygładza ją i dogłębnie odżywia. Polecany jest szczególnie dla skóry dojrzałej, suchej oraz wymagającej regeneracji. Występuje mnóstwo wersji zapachowych ( Afryka , białe piżmo, grecki, kolonialny, herbata Olong, trawa cytrynowa , magnolia , mleko , żurawina itd ) . Ja zdecydowałam się na wersję : truskawka & guava . To był strzał w 10 ! Przepadłam ! Zakochałam się w tym zapachu bez pamięci ! Cudownie otula skórę . Aromat utrzymuje się bardzo długo na skórze. Balsam ma postać masełka , jednak pod wpływem ogrzania go w dłoniach zmienia trochę swoją strukturę. Czuć wyraźnie , że zawiera dużą ilość olejków. Można oczywiście kupować je na wagę . Ja zdecydowałam się na średniej wielkości pudełeczko ( jest bardzo wydajny ) . Koszt około 12 zł.
2)Peeling  kozie mleko & Lychee
Kupuję go od roku i nadal go uwielbiam. Jest bardzo odżywczy dzięki zawartości koziego mleka , liczi, oleju sojowego , wosku pszczelego . Dostarcza skórze wielu witamin : C, E i z grupy B . Więcej o nim pisałam w tym poście : springhaze1.pinger.pl/m/18754691/zakupy-w-organique . Również wolno kupować na wagę , mniejsze pojemności . Mój słoiczek kosztował 12 zł.
3) Balsam do ust :
a) kokosowe ciasteczka
Piękny zapach . Kojarzy mi się z dzieciństwem . Pachnie słodko , kokosowo . Zawiera naturalne olejki roślinne : rycynowy , awokado , ze słodkich migdałów , oliwę z oliwek oraz woski : carnauba i pszczeli . Nie zawiera konserwantów.
b)pomarańczowy sorbet
Wersja bardziej owocowa . Zapach orzeźwiający , idealny na wiosnę / lato. Skład taki jak poprzednik.
Są to nowe produkty w sklepach Organique. Teraz akurat jest fajna promocja 2 w cenie 1 . Płacimy 29 zł i wybieramy z oferty dwa dowolne balsamy do ust. Balsamiki zapakowane są w kartoniki i piękne małe puszeczki. Każdy zawiera 15 ml. O tych dwóch małych cudeńkach pojawi się za jakiś czas oddzielny post.
4) Maska algowa oliwkowa
Odżywcza maska dla skóry przesuszonej, pozbawionej jędrności, skłonnej do podrażnień. Zapewnia natychmiastowy komfort i nawilżenie, działa łagodząco, spłyca zmarszczki.  Zawarte w oliwkach  niezbędne nienasycone kwasy tłuszczowe i witamina E poprawiają elastyczność skóry, wzmacniają barierę ochronną i pobudzają procesy regeneracyjne.

Maseczki algowe dają natychmiastowy efekt , dlatego warto je używać przed ważnym wyjściem kiedy zależy nam na nieskazitelnym wyglądzie.
Porcję maski należy wymieszać z chłodną wodą do utrzymania jednolitej masy ( powinna przypominać konsystencje śmietany ) . Nałożyć równomiernie na skórę twarzy oraz szyi i dekoltu. Po około 15 minutach zdjąć maskę w jednym kawałku, począwszy od dolnego brzegu.
Maseczka jest troszkę pracochłonna , ale efekt jest tego warty. Koszt to 22 zł. Opakowanie starcza na wykonanie kilku maseczek.

Zostałam obdarowana także próbkami . Głównie kremami nawilżającymi z dynią. Kremik świetnie się sprawdza pod makijaż . Możemy go stosować zarówno w dzień jak i na noc. Jest dość lekki , nietłusty. Zawiera bogaty zestaw naturalnych składników . Jak tylko skończę próbki , z pewnością wrócę po pełnowymiarowe opakowanie.

Wszystkie wyżej wymienione produkty okazały się HITAMI . Szczególnie polecam balsam do ciała z masłem shea, który okazał się cudownym nawilżaczem . Moja skóra jest czasami nadmiernie sucha , a ten balsam radzi sobie z nią kapitalnie.
A WY lubicie robić zakupy w Organique ? Znaleźliście tam swoje HITY ?
 

nataliaa
 
N .:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

springhaze1
 
Dzisiaj chciałam krótko przedstawić 5 produktów które u mnie sprawdziły się znakomicie . Kolejność jest przypadkowa . Nie będę się rozpisywać ponieważ każdy z tych kosmetyków ma swój oddzielny post.


DSC04504.JPG


1) Naturelle d`Argan - krem ochronny na dzień
Niesamowity krem , który dogłębnie nawilża skórę. Ma specyficzną konsystencje . Zawiera składniki naturalne ( w tym także olejki ) . Ochrania skórę w mroźne dni . Nie zapycha porów . Jest doskonałą bazą pod makijaż . Cena około 100 zł . ( pisałam o nim w tym poście : springhaze1.pinger.pl/m/21032227 )
2) Avene woda termalna
To już chyba moja setna butelka . Po prostu się od niej uzależniłam . Choć czasami zdradzałam ją z innymi wodami typu Uriage , LPR itd to Avene stoi na I zasłużonym miejscu. Cudownie koi podrażnioną skórę . Chłodzi w upalne dni. Dzięki niej pozbyłam się zaskórników . Wszelkie kremy się lepiej wchłaniają . Spryskuję twarz przed nałożeniem kremu , po demakijażu , przed snem , przed oraz po makijażu , przed nałożeniem maseczki oraz w trakcie maseczek z glinką . Ta woda to prawdziwy CUD . Koszt około 30 - 40 zł. ( wspominam o niej w tym poście :springhaze1.pinger.pl/m/16728980 )
3) Organique, Glinka Ghassoul
Najlepsza glinka na świecie. Glinka Ghassoul to w pełni naturalny minerał zbudowany głównie ze stewensytu (minerał gliniasty), którego głównym składnikiem jest krzemian magnezu. Krzemionka po wymieszaniu z wodą przybiera postać błota posiadającego właściwości myjące i odtłuszczające. Może być używana jako : mydło , szampon, maseczka na twarz i ciało . Glinka redukuje suchość skóry , poprawia jej czystość oraz strukturę . Można ją mieszać z wodą termalną , mineralną lub hydrolatami oraz rozrabiać z dowolnymi olejkami . Ja trzymam glinkę na twarzy 5-10 minut cały czas spryskując wodą termalną . Koszt to 20 zł ( zależy od pojemności , pisałam o niej w tym poście - springhaze1.pinger.pl/m/18754691 )
4)Avene Cicalfate
Krem - cudotwórca. Jest to już któraś tubka z kolei. Jest to antybakteryjny krem . Wskazania: - stany zapalne skóry (liszaje, zajady, popękane usta, trudno gojące się blizny, pieluszkowate zapalenie skóry) oraz podrażnienia po zabiegach dermatologicznych (usuwanie zmian, szwy, elektrokoagulacja) i kosmetycznych (laser; depilacja) . Zawiera aż 45 % wody termalnej . Jest idealny zarówno dla niemowląt , dzieci jak i dorosłych. Ma fajny skład : siarczan miedzi, cynku , sukralfat . Ma postać białej maści , jest troszkę tłustawy , jednak zupełnie mi to nie przeszkadza. Wiele razy ratował mi "skórę " . Koszt około 50- 60 zł. ( Post o Cicalfate : springhaze1.pinger.pl/m/16728682 )
5) Decubal pianka
Moje ostatnie odkrycie. Świetnie się pieni , jest przy tym niesamowicie delikatna . Pianka nawilża skórę . Super radzi sobie z makijażem . Ma fajny dozownik . Posiada łagodny, bezpieczny skład . Cena około 20- 25 zł. ( Post na temat pianki : springhaze1.pinger.pl/(…)decubal-face-wash-nawilzaj…)

Wszystkie wyżej wymienione produkty to moje prawdziwe HITY. Większość z nich stosuję już kilka lat. Nigdy mnie nie zawiodły . Nie znalazłam ich godnych zastępników. Wiem , że dzięki tym produktom moja skóra na nowo odżyła . Pozbyłam się wielu problemów takich jak : suchość skóry czy zaskórniki . Moja cera nabrała zdrowego blasku.  

A Wy macie swoje sprawdzone HITY jeśli chodzi o pielęgnacje skóry ?
  • awatar Smile + Strong = Dem: nie miałam jeszcze tych kosmetyków, ale jeśli piszesz ze sa dobre, to zastanowię sie nad ich kupnem :)
  • awatar SpringHaze1: @Smile + Strong = Demi: polecam wypróbować :)
  • awatar Little Fashion Lady: chyba się skuszę na wodę termalną, fajna rzecz :)
Pokaż wszystkie (3) ›
 

vaniler
 
Hej dziewczyny!
Po raz kolejny się zebrałam, aby założyć tutaj profil. Mam nadzieję, że uda mi się spiąć i dodawać posty systematycznie! Kiedyś miałam tutaj minibloga i bardzo dużo ciekawych osób tu poznałam!  
A więc dziś moja codzienna pielęgnacja.

DSC_4347.jpg


Mam problem z wypadaniem włosów. Postanowiłam wzmocnić je suplementami diety i odpowiednim szamponem. Początkowo był do Seboradin. Nie pokazuję go, gdyż się zwyczajnie nie sprawdził. Jestem na etapie szukania innego szamponu.

DSC_4334.jpg


Odżywka w spray'u za to sprawdziła się idealnie. Nafty kosmetycznej używam raz w tygodniu, nakładając ją na 15 minut na włosy. Potem zwyczajnie je myje. Niestety zapach zostaje na włosach, więc najlepiej wykonywać ten zabieg, gdy zostajemy następnego dnia w domu.  

DSC_4337.jpg


I teraz moje ulubione - kosmetyki firmy Ziaja.
Odkąd odkryłam serię Ziaja Med oszalałam na ich punkcie. Za każdym razem, gdy jestem w sklepie Ziaja nie potrafię się powstrzymać przed kupnem jednego kosmetyku. A do tego ta cena!

DSC_4350.jpg


Kuracja antybakteryjna jest na prawdę skuteczna. A reduktor trądziku punktowy to mój nowy przyjaciel! Zimą zauważyłam że pewne obszary skóry są suche, co mnie zdziwiło niesamowicie gdyż jestem posiadaczką skóry raczej tłustej. Aby nawilżyć skórę stosuję na noc lano-krem z kuracji nawilżającej.
Obecnie używam aż trzech kremów pod oczy! Fizjoderm krem Ziaja jest bardzo lekki, ale nie jest dobry jako baza pod mój korektor. Więc gdy potrzebuję dobrego kremu pod oczy na dzień używam Clinique Superdefense - jego konsystencja jest lekko 'masełkowata'. Na noc używam Este Lauder Advanced Night Repair Eye. Kremy z Clinique i Este Lauder mam w miniaturowych opakowaniach. Są bardzo wydajne! Na pewno skuszę się na ich zakup.


DSC_4353.jpg


Obecnie testuje również tonik z Organique. Całkiem dobrze radzi sobie z moją tłustą cerą. Skóra jest po nim dość napięta. Jeśli mam różnego rodzaju podrażnienia i zaczerwienienia to woda termalna z La Roche Posay radzi sobie z nimi znakomicie! Lubię bardzo też nakładać na noc na twarz maść z witaminą A - następnego dnia rano skóra jest niesamowicie odżywiona i nawilżona!


DSC_4357.jpg

Olej rycynowy stosuję na noc na rzęsy i czasami na paznokcie. Po 2 miesiącach stosowania rzęsy stały się dłuższe i bardzo gęste! Na dzień od niedawna stosuję serum do rzęs z Libiotici. Również od niedawna stosuję odżywkę 8w1 z Eveline.

DSC_4359.jpg

Odżywczy balsam pod prysznic z Nivea bardzo długo stał na półce, aż postanowiłam się przekonać i zacząć go używać. Nie żałuję! Skóra jest znacznie bardziej nawilżona. Swoje też zrobiło mydło arganowe Ziaja. Kojąca maska jest idealnym pretekstem do chwilowego relaksu.

DSC_4367.jpg

Krem z Anatomicals również był w grudniowym Shinyboxie. Jest istnym cudem! Doskonale nawilża moje dłonie. Również jego opakowanie cieszy oko. Lip butter z Nivea jest ze mną ciągle! Zapach jest zniewalający. Chociaż używam wielu produktów nawilżających usta to ten jest moim numerem jeden.


DSC_4360 (1).jpg


Och. Mam nadzieję, że nikogo nie zanudziłam. Bardzo długo się przymierzałam do wpisu o kosmetykach, sprawił mi on najwięcej trudności, gdyż jest to kwestia bardzo indywidualna. Ale może któraś z was znajdzie coś dla siebie, albo używa podobnych kosmetyków. Dajcie koniecznie znać czego używacie codziennie, albo bez czego nie wyobrażacie sobie poranka:)
Teraz będzie już tylko z górki! Będą coraz lżejsze i przyjemniejsze wpisy.
Udanego tygodnia!
  • awatar *Honey*: Witaj! ;) A próbowałaś Radical'u?
  • awatar Vaniler: Nie, właśnie niczego z Radical'u nie próbowałam. Polecasz?:)
  • awatar Shaza232: Witam. :) Miłego blogowania. :)
Pokaż wszystkie (12) ›
 

bitchylicious
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
princess aggie.:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

eeriedream
 
Eerie:
SHEA.jpg



Na firmę Organique napotkałam się stosunkowo niedawno i przez przypadek.
Jest to Polska firma , a ich główną siedzibą jest Wrocław.
Firma ta powstała 2000 roku i przez te wszystkie lata zbliżała do siebie klientów oferując naturalne kosmetyki.
Na początku zajmowała się produkcją mydeł glicerynowych, a teraz ich asortyment jest na tyle bogaty i ciekawy , że każdy znajdzie coś dla siebie ;)

I tak właśnie w moje ręce wpadł balsam z masłem shea, który odmienił oblicze mojej pielęgnacji. Oczywiście pozytywnie :)

SHEA2.jpg




Co oferuje nam producent:

„Jego stosowanie daje efekt długotrwałego nawilżenia i odnowy warstwy lipidowej - nawet bardzo suchej skóry. Atrakcyjne zapachy balsamów długo utrzymują się na skórze, działając aromaterapeutycznie i odprężająco. Niezwykły zapach kojarzy się z pięknem i szlachetnością, ponadto wykazuje działanie antystresowe i antydepresyjne. Balsam pozostawia skórę jedwabiście gładką i pięknie pachnącą ogrodem. Polecany jest zwłaszcza dla skóry suchej, dojrzałej i wymagającej regeneracji.”


Moja opinia:

Ja mam wersję z mlekiem, którego zapach jest tak przyjemny i słodki, że mam ochotę cały czas się wąchać ;) Jego struktura jest bardzo ciekawa. Nie jest to gładka masa. Ma w sobie małe grudki masła shea, które pod wpływem ciepła naszych rąk zmieniają się w tłusty olejek. Moim zdaniem jest idealny do masażu. Pięknie natłuszcza i nawilża suchą skórę , pozostawiając ją miłą w dotyku. Moje stópki również się z nim polubiły. Ciepłe wełniane skarpetki i ten balsam , potrafią zdziałać cuda;) I tutaj dodatkowy plus za to, że idealnie sprawdza się do olejowania włosów, po  jego zmyciu , włosy są miękkie i lśniące.

SHEA3.jpg



SHEA4.jpg



*Czego chcieć więcej? :)
-Jak dla mnie kosmetyk idealny ;)


Balsam ten można kupic w oryginalnym opakowaniu lub na wagę np. w mydlarniach.
Za 100 g zapłacimy ok. 27 zł, ale patrząc na jego super wydajnośc nie warto patrzeć na cenę ;)


shea5.jpg
  • awatar ssylwucha: szkoda, że u mnie w okolicy nigdzie nie mogę dostać tych produktów, ale przy najbliższym wyjeździe do stolicy na pewno będę pamiętać aby rozejrzeć się za tymi produktami. ;)
  • awatar Blog Luesy ♥: tak polecasz te produkty, że sama mam na nie ochotę :) szkoda, że nie mam w pobliżu sklepu stacjonarnego z tymi wspaniałościami, bo wolę osobiście wszystkiego powąchać, dotknąć ;)
  • awatar Lenna.M: hmm, może taki balsam zmieniłby moje podejście ogólne do balsamów do ciała ;>
Pokaż wszystkie (10) ›
 

eeriedream
 
Jak każda kobieta, uwielbiam rozpieszczać się małymi perełkami :)

Moim miejscem, w którym czas nie gra roli, jest sklepik z marzeniami, który jakiś czas temu odkryłam w swoim mieście.
Niby mały, niepozorny, ale w środku znajdują się same skarby :)

Piękne świece i woski z Yankee candles, kosmetyki z Organique i pyszności do kąpieli z Bomb cosmetics to tylko niewielka część ich asortymentu :)

A teraz przejdę do konkretów:)
Moim głównym celem były małe pyszności do kąpieli, czyli babeczki i  kule z masłem shea i innymi różnościami, które umilą nam nietylko czas spędzony w wannie, ale również mają za zadanie pięknie nawilżyć naszą skórę:)

I tak oto w torebce znalazły się trzy babeczki i dwie kremowe kule :)

IMAG3241.jpg


IMAG3238.jpg


Produkty te można również znaleźć tutaj:
aromatella.pl/kremowe-babeczki

Moja mama skusiła się na tradycyjne mydło z Maroka savon noir. Jest to na tyle ciekawy produkt pod względem konsystencji i działania, że żal było nie brac ;)
Na jego temat zrobię osobny wpis.

IMAG3264.jpg


Kupiłam jeszcze świąteczny wosk z yankee candles.
Ma piękny i subtelny zapach, idealny na takie chłodne wieczory ;)

IMAG3266.jpg


Dostałyśmy jeszcze trzy próbki (mini mydełko, puder do kąpieli i krem do cery mieszanej i tłustej z problemami skórnymi ).

IMAG3262.jpg


Portfel stał się trochę lżejszy, ale jak popatrzę  na te małe cudeńka, to cieszę się jak małe dziecko, które dostało lizaka, chociaż w dzisiejszych czasach mało, które dziecko zachwyca się cukierniczymi wyrobami :D
Dodam jeszcze, że obsługa była naprawdę bardzo pozytywna. Miałyśmy do czynienia akurat z właścicielką po której naprawdę było widać, że ta praca sprawia jej dużo przyjemności :)

Jeżeli chcecie sprawdzic czy w Waszym mieście znajduje się taka mydlarnia  min.  z produktami do kąpieli typu bomb cosmetics to zajrzyjcie tutaj :
bombcosmetics.pl/sklepy

***Miałyście do czynienia z takimi produktami?***

Pa :)
  • awatar zωαяισωαηα_ℓαѕкα!: super to wszystko Ps.Tak już mnie obserwujesz właśnie to sprawdziłam :) Jeszcze raz dziękuję za obserwację mojego bloga :)
  • awatar Flavka: jakie cudenka, zazdroszczę :)
  • awatar Lenna.M: strasznie fajnie, że produkty można dostać w sklepie online! :) u mnie w mieście ciężko dostać coś w tym stylu dlatego bardzo mnie cieszy ten internetowy sklep ponieważ rzeczy naprawdę kuszą :D a twoje zakupy przecudowne! :D
Pokaż wszystkie (5) ›
 

ollaland
 
Czy wy też zmieniacie pielęgnacje twarzy na chłodniejsze pory roku?


pielegnacja1.jpg


Jeśli jesteście ciekawe moich ulubionych produktów zapraszam:
ollaland.blogspot.com/(…)zmiany-w-pielegnacji-na-je…
 

beautybypatrycja
 
na blogspocie pojawila sie ta notka juz jakis czas temu, mialam ja tutaj tez opublikwac ale nie wiem jak to sie stalo ze o niej zapomnialam :/
-------------------------------------------------

Kolejne zakupy z Wrocławia :)

Ceny troszkę mnie powaliły ale zakupiłam w sumie 3 rzeczy

2 świece: cynamon i morski- każda 7.90 z ł

oraz masło do ciała shea o zapachu trawy cytrynowej za 44 gram zapłaciłam 11,84 zł oraz 99 groszy za pudełeczko :D

świec jeszcze nie paliłam i raz tylko używałam masła na nogi- ładnie podgoiło podrażnienie po goleniu i cudownie pachnie.
 

springhaze1
 
Około 2 tygodnie temu wybrałam się do sklepu Organique. Bardzo podoba mi się filozofia tego sklepu . Kolejnym plusem jest fakt iż różne kosmetyki organiczne można kupić w mniejszych pojemnościach w celu przetestowania . Ja skusiłam się tylko na kilka rzeczy :
DSC02510.JPG


DSC02602.JPG


1)Glinka biała ( WYGŁADZENIE + ROZŚWIETLENIE + UELASTYCZNIENIE )
Jest to bardzo delikatna glinka kaolinowa. Ma dość lekką konsystencję , jest jedwabista . Jest ultrałagodna dla skóry . Delikatnie oczyszcza. Polecana jest zwłaszcza dla cer : delikatnych , suchych , wrażliwych, dojrzałych. Ja rozrabiam troszkę glinki z wodą mineralną oraz kapsułkami Dermogal . Nakładam na całą twarz , trzymam około 10 minut , po czym zmywam wodą , po tym spryskuję twarz wodą termalną , następnie przecieram płynem Phenome. Twarz jest idealnie oczyszczona , gładka oraz rozświetlona . Glinka ta zawiera :krzem , żelazo, potas, magnez, tytan ,sód, wapń itd.  Taki woreczek spokojnie starcza na wykonanie 4-5 maseczek . Koszt to około 5 zł czyli wychodzi bardzooo tanio :) .
2)Glinka Ghassoul ( OCZYSZCZENIE + DETOKSYKACJA + NAWILŻENIE )
Jest to glinka już znacznie mocniejsza. Polecana raczej dla cer tłustych/ mieszanych. Maksymalnie odżywia skórę . Wpływa na poprawę kolorytu . Glinka ta pochodzi z jednych znanych na świecie złóż , położonych w Maroku. Jest bogata w krzemionkę i inne cenne pierwiastki. Po wymieszaniu z wodą przybiera postać błotka . Podobnie jak glinkę białą rozrabiam ją z wodą mineralną oraz kapsułkami Dermogal. Zaskórniki znikają w bardzo szybkim tempie. Koszt to około 4 zł.
3)Peeling cukrowy  KOZIE MLEKO & LYCHEE
Jest to bardzo odżywczy peeling z kozim mlekiem. Podstawą preparatu są złuszczające kryształki cukru, a także olej sojowy. Peeling ten jest bogaty w witaminy : B,C,E . W składzie znajduje się także wosk pszczeli , masło shea , olej z pestek winogron. Przyznam ,że skład bardzo mi się podoba. Peeling doskonale złuszcza , cera jest gładka , rozświetlona . Lepiej się wchłaniają wszelkie kremy. Zapach cudowny , umila aplikację . Koszt to około 5 zł . Ja wykonuję go 2 razy w tygodniu.
4)Peeling cukrowy żurawina
To odświeżający peeling z drobinkami owoców żurawiny. Dostarcza skórze wielu cennych składników oraz witamin. Moim zdaniem jest troszkę delikatniejszy od poprzednika. Pachnie po prostu nieziemsko :D . W składzie znajdują się także oleje roślinne . Peeling ten odmładza , rozjaśnia . Obydwa stosuję zamiennie . Podoba mi się w nich to , że widać , iż zawierają w sobie dużą ilość olejków , przez co nawilżają , pielęgnują skórę . Takie małe pudełeczko wystarcza nawet na kilkanaście peelingów .

Wszystkie wyżej wymienione kosmetyki sprawdziły się na mojej cerze wyśmienicie . Na pewno do ich sklepu będę zaglądać regularnie . Mam na oku już kilka innych rzeczy ,które mnie zainteresowały m.in olej kokosowy.
 

ika-mode
 
ika-mode: Dzień wszystkich pań- dniem dobrych zakupów :)
Dziś miałam wolne, więc wybrałam się na zakupy- pierwszy raz od naprawdę długiego czasu nie byłam na takim maratonie...ale nie będę Was zanudzać.
Oczywiście odwiedziłam moje ulubione lumpy i kilka zdobyczy się trafiło (ale to następnym razem)
Chciałam nawiązać do tego, że naprawdę opłaca się robić zakupy w takie święto,bo otrzymałam gratisy, których się nie spodziewałam.

Miałam kupić prezent na urodziny kuzynki, wybór: książka / kosmetyki- wybralam to drugie..

Odwiedziłam pięknie pachnący sklep Organique (www.organiquecosmetics.pl/)
Na prezent kupiłam żel pod prysznic, kulę do kąpieli i piankę/mus do ciała (konsystencja ptasiego mleczka- coś fantastycznego!) wszystko o zapachu koziego mleka (skóra wrażliwa)
Zestaw pięknie mi zapakowano...przy płaceniu Pani sięga pod ladę i wręcza mi z okazji dnia kobiet zestawik:

P1230235.JPG

Mydełko jak ja to mówię "z metra":
P1230236.JPG


Peeling cukrowo-kawowy:
P1230237.JPG


Puder do kąpieli
P1230238.JPG


Sól do kąpieli:
P1230239.JPG


Glinka:
P1230240.JPG


Dziś odwiedziłam również stanowisko Ziaji. Szłam z myślą kupna oliwki antycellulitowej, ale Pani namówiła mnie na ten specyfik:
P1230242.JPG


(zobaczymy czy zalczy moją skórkę pomarańczową)

..no i oczywiście z okazji dnia kobiet- kolejne gratisiki, które kocha każda dama ;)
P1230244.JPG



Z racji moich niedoborów żelaza i magnezu nabyłam w Rossmanie specyfiki, przy okazji innych zakupów drogeryjnych. Oczywiście w promocyjnej cenie, z czego jestem bardzo zadowolona :)

P1230241.JPG


Zakupione dziś ciuszki postaram się pokazać w jakimś outficie, któych dawno tu z resztą nie było. Obiecuję poprawię się! :)

Buziaki!
Pokaż wszystkie (1) ›
 

kosmetykowo2
 
Czego używanie biorąc prysznic lub kąpiel? Ja skusiłam się na piankę Organique. Czy mi się spodobała? Przeczytajcie sami :)

mikunowe-kosmetyki.blogspot.com/(…)recenzja-pianka-…
 

kosmetykowo2
 
Mikunowe kosmetyki: Recenzja peelingu Organique :)
Zapraszam : mikunowe-kosmetyki.blogspot.com/(…)peelig-cukrowy-o…

A już niedługo niespodzianka, o której trochę wspominam we wpisie :)
 

 

Kategorie blogów