Wpisy oznaczone tagiem "Oskar i Pani Róża" (11)  

potterka123
 
Tytuł: "Oskar i pani Róża"
Autor:  Eric-Emmanuel Schmitt
Seria: -
Tom: -
Wydawnictwo: Znak Literanova
Tłumaczenie: Barbara Grzegorzewska
Punkt wyzwania:  Epistolarna
Tytuł oryginału: Oscar et la dame Rose
Liczba stron: 88
Opis: Czy w ciągu dwunastu dni można poznać smak życia i odkryć jego najgłębszy sens? Dziesięcioletni Oskar leży w szpitalu i nie wierzy już w żadne bajki. Wtedy na jego drodze staje tajemnicza pani Róża, która ma za sobą karierę zapaśniczki i potrafi znaleźć wyjście z każdej sytuacji...

wer.jpg


Ocena: Tę książkę można opisać jednym słowem – piękna. Jest wiele pięknych i życiowych cytatów. Poruszone są poważne tematy w sposób, który daje do myślenia, ale nie wprowadza zbyt brutalnie. Jest to jedna z moich ulubionych książek, ale i tak brakuje mi w niej tego „czegoś”.Nie umiem Tego określić, ale brakuje właśnie Tego. Po wielu przemyśleniach daję 9/10.

A Wasze zdanie?
Artystyczny
  • awatar RainbowxD: Kocham tą książkę. Wprawdzie, szybko się ją czyta, jednak, jak to sama określiłaś - daje dużo do myślenia.
  • awatar Domisiulek*.*: Uwielbiam too!!! :) Zapraszam do mnie, może coś Cię zainteresuje :)
Pokaż wszystkie (2) ›
 

kou01
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
Kou.:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

weronikalps
 
~11.10.2014, sobota

“Czasami z życiem jest jak z jesienią... wiatr w oczy, deszcz rozpaczy, zeschnięte nadzieje i pożółkłe myśli...”



hello-autumn_006.jpg


Eloszka ;3.
Ach... jak ten czas leci! Już mamy jesień, a przecież niedawno były wakacje. Cóż, czas leci nieubłaganie i nikt ani nic tego nie zmieni...

~~~

Teraz czas na pewną informację: odwieszam bloga :D. Do konkursu polonistycznego została mi tylko połowa króciutkiej książki, do konkursu "Losy Żołnierza" jestem prawie gotowa, a trzeci konkurs dopiero w grudniu, więc myślę, że zdążę się wszystkiego nauczyć. Z nauką również idzie dobrze - na razie mam same piątki ^ω^. Więc raczej nie ma co czekać, z blogiem trudno się mi rozstać, a tematy na wpisy same przychodzą.

~~~

Właściwie chciałam napisać samą informację o odwieszce, ale nie mogłam się powstrzymać: jesień jest taka piękna! Kolorowe liście, ostatnie promienie słońca, spacery po parku... to wszystko wprawia mnie w wielki zachwyt. Szkoda tylko, że później jesień staje się taka... mokra i... zimna... mglista. Brr.

A ponieważ na razie mamy ładną pogodę, trzeba korzystać. Ja postanowiłam mieć trochę jesieni także w wazonie:

Zdj-5 (1).jpg


Niestety, jakieś 2 dni temu musiałam wyrzucić te cudne kolory - liście uschły ;<.

~~~

Ostatnio dużo rysuje. Wprawdzie - nie najlepiej, lecz, jak wiadomo, trening czyni mistrza. Wstawiłabym tu jakiś rysunek, jednak nie za bardzo mam się czym pochwalić ;).

~~~

Polecę Wam teraz kilka ciekawych książek na długie, jesienne wieczory.

1. "Harry Potter i kamień filozoficzny" jest to pierwsza część powieści o młodym czarodzieju autorstwa J.K. Rowling.

Harry-potter-i-kamień-filozoficzny.jpg


Aktualnie czytam drugą część przygód Harry'ego Pottera.

2. "Oskar i Pani Róża" opowiada o chłopcu imieniu Oskar, który pisze listy do Boga.

oskar.jpg


3. "Język Trolli" opowiada o przeżyciach i przygodach dziewięcioletniego Józinka, który jest bardzo dojrzały jak na swój wiek...

jezyk_trolli.jpg


~~~

Cóż, to by było na tyle. Następnego wpisu możecie się spodziewać na Halloween. No, dobra, to ja lecę czytać. Bye! <3

~ RainbowxD

PS. Ja :v.

Zdj-4 (1).jpg
  • awatar Mioshi.: Harry Potter <3 A jeśli chodzi o Małgorzatę Musierowicz to polecam inne książki z serii "Jeżycjada". Osobiście uważam, że "Język Trolli" jest średni :d
  • awatar RainbowxD: @Mioshi...: W takim razie będę miała co czytać! :D Akurat "Język Trolli" to była moja książka konkurs, sama nie wiem, czy przeczytałabym ją, gdyby nie ten przymus ;).
  • awatar Ladies Go To Hell: A przeczytałaś może(wiem, nie dotyczy wpisu, ale kij!) siódmy rozdział opowiadania na: psy.i.koty.112.pinger.pl?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (36) ›
 

idomi98
 
†Deadly: "Tylko Bóg ma prawo mnie obudzić."-Oskar
 

myszkawnecie
 
myszka_1:

“Im bardziej się człowiek starzeje, tym większym smakiem musi się wykazać, żeby docenić życie. Musi być wyrafinowany, stać się po trosze artystą. Byle kretyn może cieszyć się życiem w wieku dziesięciu, dwudziestu lat, ale kiedy człowiek ma sto lat, kiedy już nie może się ruszać, musi uruchomić swoją inteligencję.”



-"Oskar i pani Róża"
  • awatar I like it ♥ !: Oglądałam ten filmm ♥ + wpadnij ; 3 odwdzięczę się ; D jeżeli mój blog jest warty zainteresowania - obserwuj goo : )
  • awatar myszka_1: No ja jeszcze nie oglądałam, tylko czytałam książkę :) może kiedyś się skuszę na obejrzenie, choć i tak książki są zawsze dużo lepsze niż filmy ;)
Pokaż wszystkie (2) ›
 

encanto
 
Encanto: [...] próbowałem tłumaczyć rodzicom, że życie to taki dziwny prezent. Na początku się je przecenia: sądzi się, że dostało się życie wieczne. Potem się go nie docenia, uważa się, że jest do chrzanu, za krótkie, chciałoby się niemal je odrzucić. W końcu kojarzy się, że to nie był prezent, ale jedynie pożyczka. I próbuje się na nie zasłużyć.
 

niestereotypowa88
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
I.G.:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

mirya
 

57819952_Xev9owiu_c.jpg



*Oskar i pani Róża*
Eric-Emmanuel Schmitt

*Język oryginalny:* francuski
*Tłumacz:* Grzegorzewska Barbara
*Kategoria:* Literatura piękna
*Gatunek:* literatura współczesna zagraniczna
*Forma:* powieść
*Rok pierwszego wydania:* 2002
*Liczba stron:* (w moim wydaniu) 37

oskar.jpg



*Krótko o fabule:*
'Czy w ciągu dwunastu dni można poznać smak życia i odkryć jego najgłębszy sens? Dziesięcioletni Oskar nie wierzył, że to możliwe, aż do spotkania z tajemniczą panią Różą, która przedstawia się jako emerytowana zapaśniczka i umie znaleźć wyjście z każdej sytuacji...
Piękna, mądra i niepozbawiona humoru opowieść o tym, jak pokonać strach, odnaleźć wiarę i nie poddać się w obliczu nieszczęścia. '

*Moja ocena:*
Muszę przyznać, że o książce słyszałam bardzo wiele od różnych osób. Zdecydowana większość polecała tą pozycję z całego serca. A ja co? Oczywiście zwlekałam i zwlekałam, aż w końcu tytuł poszedł w zapomnienie. Aż do zeszłego piątku, kiedy to zupełnie niechcący znalazła się w moich rękach. Stwierdziłam: "co mi szkodzi", zdziwiłam się objętością i zasiadłam do czytania.
Jest to tak zwana powieść epistolarna, czyli pisana w formie listów. Nadawcą jest Oskar - główny bohater, który za namową miłej staruszki zaczyna pisać do Boga.
Uważam, że dzięki takiej formie książka bardzo wiele zyskuje. Zazwyczaj nie jestem fanką "dzienników", ale tutaj jest inaczej. Wydaje się, że ten dziesięcioletni chłopiec, który znalazł się w tak nieprzyjemnej sytuacji, potrafi nas nauczyć więcej niż niejeden dorosły. A do tego raczy nas (może trochę nieświadomie) dużą dawką humoru. Narracja jest w takim stopniu genialna, że ani przez chwilę nie zwątpiłam, że listy pisało właśnie to chore dziecko.
Bohaterowie wykreowani idealnie. Dzięki perspektywie Oskara przedstawieni bardzo barwnie, każdy nacechowany pozytywnie bądź negatywnie, tak jak tylko dziecko potrafi ocenić. Pani Róża oczywiście od razu zyskuje mnóstwo sympatii i chyba każdy się tu ze mną zgodzi.
Świat przedstawiony ogranicza się przez większość czasu do szpitala, a mimo to czytelnik pozostaje zaciekawiony do ostatnich stron.
I mimo że nie ma wiele akcji, nie sposób oderwać się od tej pozycji przed zakończeniem.
Książka wzbudza niezaprzeczalne emocje. Dzięki niej łatwiej nam uwierzyć jak wielkim darem jest życie, jakimi jesteśmy szczęściarzami i głupcami, że go nie doceniamy.
Mam nadzieję, że ja zacznę je doceniać po przeczytaniu tej książki.

Jeżeli do tej pory nie przeczytałaś/przeczytałeś tego dzieła, nie ma co zwlekać! Polecam, absolutnie wszystkim!

Moja ocena: 6/6
  • awatar happy dreamer: książka jest świetna, polecam innym :D
  • awatar Alicee96: czytałam ,gdyż brałam udział w wojewódzkim konkursie polonistycznym. Całą książkę przepłakałam. Jest ona pełna aforyzmów, z których mało kto bierze przykład. ;*
  • awatar RozoweSebum: Czytałam. Troszkę smutne... To życze powodzenia. ;]
Pokaż wszystkie (11) ›
 

sillv
 
Sill Valt: Jeżeli będę zajmował się tym, co myślą głupcy, nie będę miał czasu na to, o czym myślą ludzie inteligentni.

Éric-Emmanuel Schmitt — 'Oskar i pani Róża'

dedykując: muratore.pinger.pl/

Z moimi bliskimi się nie zadziera, w takim razie będę musiał się Tobą zająć, w taki czy inny sposób. To był Twój wybór.
 

mosz
 
(...) próbowałem tłumaczyć rodzicom, że życie to taki dziwny prezent. Na początku się je przecenia: sądzi się, że dostało się życie wieczne. Potem się go nie docenia, uważa się, że jest do chrzanu, za krótkie, chciałoby się niemal je odrzucić. W końcu kojarzy się, że to nie był prezent, ale jedynie pożyczka. I próbuje się na nie zasłużyć.

                               Oskar i Pani Róża

``nostalgia dopadła me oblicze.
 

mosz
 
(...) próbowałem tłumaczyć rodzicom, że życie to taki dziwny prezent. Na początku się je przecenia: sądzi się, że dostało się życie wieczne. Potem się go nie docenia, uważa się, że jest do chrzanu, za krótkie, chciałoby się niemal je odrzucić. W końcu kojarzy się, że to nie był prezent, ale jedynie pożyczka. I próbuje się na nie zasłużyć.

Oskar i Pani Róża
 

 

Kategorie blogów