Wpisy oznaczone tagiem "Pinger" (1000)  

rozowiasta
 
Wow!!! Udało mi się zalogować! Normalnie szok.
Kiedyś regularnie tu bywałam, dodawałam posty, ale że z Pingerem działo się jak się działo to dałam sobie spokój, jak wiele innych osób. Widzę że od tego czasu nic się nie zmieniło :D

Kiedyś Pinger tętnił życiem, nowe wpisy na głównej pojawiały się co kilka sekund. A teraz ostatni wpis dodany 2 godziny temu. Było tu tyle ciekawych osób. Kiedyś to było. Mam sentyment do Pingera, więc pomyślałam wejdę i zajrzę co tu się dzieje :)

Jest tu jeszcze ktoś z dawnych obserwujących?

Nowe osoby, jak się tu odnajdujecie? Pinger często świruje czy tylko dzisiaj wyjątkowo?

Kiedyś często dodawałam zdjęcia paznokci. Co tydzień musiałam mieć fajnie pomalowane :p Oczywiście tradycyjnymi lakierami, to było wiele lat temu, hybrydy wtedy nie były aż tak popularne >:d

I oczywiście były też wpisy na temat odchudzania. Całe życie się odchudzałam, chociaż jak patrzę wstecz, to uważam że kiedyś byłam naprawdę zgrabna, w porównaniu z tym co jest teraz. Ale o tym może innym razem.

Także troszkę pozmieniam wygląd strony, bo i w życiu mi się trochę pozmieniało. Paznokci będzie tu bardzo mało :P

20160221_122820.jpg
  • awatar Wieczna Studentka: Jak wróciłam tu po przerwie, to też miałam wrażenie, że jest tu jak po apokalipsie. Ale ci, którzy wytrwali piszą oddaniem :).
  • awatar E W E L I N A: @Wieczna Studentka: czyli jakieś życie się tu toczy :D
  • awatar gość: No i znowu żeś przylazła karynić, weź dej już spokój bo beka
Pokaż wszystkie (7) ›
 

krucha_perfekcja
 
krucha_perfekcja: wygląd pingera i znikające skórki/avatary/zdjęcia coraz bardziej mnie martwią.
sam brak możliwości zakładania nowego konta już był niepokojący jakiś czas temu, a kolejne niedociągnięcia tylko potęgują niepewność, czy za chwilę strona po prostu nie zostanie zamknięta z dnia na dzień.
bardzo lubię to miejsce, które ma swój klimat, intymność, prostotę. gdzie można się 'ukryć' przed całym światem, jednocześnie będąc dostępnym dla wszystkich. wiem jednak, że nawet dobrze prosperującą platformę może dopaść kryzys.
coraz częściej myślę nad przeniesieniem się w inne sfery internetu- założyć własną stronę czy wręcz platformę, gdzie będę mogła psychicznie się wyżyć. nie będę jednak mogła być już tak anonimowa jak tutaj, a co za tym idzie- czy nie ucierpi na tym moja dotychczasowa szczerość? czy nie będę próbować 'wygładzić' pewnych tematów lub je podkoloryzować? na pewno mam potrzebę pisania. pisania do kogoś. nie na stronach dziennika czy pamiętnika, który następnie zamknę w szufladzie. internet i blog daje możliwość zmierzenia się z własnymi przemyśleniami, lękami, poddać je obiektywnej ocenie innych osób. tutaj nikt nie ocenia po wyglądzie oraz czy 'zrobisz dobre pierwsze wrażenie', a po tym o czym i jak piszesz- po tym, co masz w głowie.
na chwilę obecną to miejsce daje mi pewnego rodzaju poczucie bezpieczeństwa. aktualne życiowe zawirowania sprawiają, że mam napady lęku i paniki- chwilami czuję się sparaliżowana, boję się nawet mrugnąć powiekami, a blog pozwala mi złapać oddech.
mam nadzieję, że uda się pingera przywrócić do życia, jak i możliwość zakładania nowych kont, gdzie liczba użytkowników zdecydowanie by wzrosła.
  • awatar tease: Pinger nie będzie naprawiamy, po prostu będzie działał aż w końcu padnie. Szkoda bo to fajne miejsce. Niektórzy kawał życia tu spędzili
  • awatar krucha_perfekcja: @tease: wiesz to ze sprawdzonego źródła? osobiście w tej sprawie skontaktowałam się z wirtualną, ale nadal czekam na odpowiedź.
  • awatar laviest: Juz wyswietla zdj
Pokaż wszystkie (5) ›
 

tuturysta
 
tuturysta: Ciekawe czy Pinger jeszcze żyje hmmm
 

gusia
 
Ufff. Przez bezpośredni adres bloga nie mogłam wejść i wystraszyłam się że to koniec pingera. Jak.nic kopiuje bloga do notatnika i zaczynam pisać w dwóch wersjach
  • awatar paulkaa: Ja tez raz nie moglam sie dostac na bloga. Myslalam juz ze cala moja praca na blogu na marne. Na szczescie dostalam sie w koncu i tez wszystkie wpisy spisuję do worda. Szkoda by bylo to utracic.
  • awatar Gusia: @paulkaa: dokładnie, ja w dwóch miejscach mam 3/4 bloga zapisane
Pokaż wszystkie (2) ›
 

gusia
 
2007-12-27 10:20:10 data utworzenia bloga
 

gusia
 
Jakimś cudem wyłączyłam sobie wlapkuneti gdy chciałam wejść na pingera wystraszyłam się że nie mogę ;p
 

gusia
 
Oficjalnie wróciłam, cieszę się że pinger wciąż żyje i są tu ludzie którzy mnie pamiętają. Coel, Szkotka dziękuje że wciąż jesteście :*
Pokaż wszystkie (8) ›
 

jazumst
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

jazumst
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

lalkazombie
 
Lalka Zombie:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

lalkazombie
 
Lalka Zombie:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

gusia
 
Wchodzenie na pindera niezmiennie wkurza. Pierw błąd. Za drugim razem przekierowanie na wp. Trzecim podejściem zaledwie udaje mi się wejść na konto. Co za sukces
  • awatar dorothy: A potem WP ma tyle wejść hihihi
  • awatar dorothy: Pociesze jak wchodzi się przez smartfona to często wbija się WP
  • awatar Gusia: @dorothy: ja tylko przez telefon ostatnio wchodzę ;p
Pokaż wszystkie (3) ›
 

gusia
 
Odkąd skopiowałam bloga bez strachu wchodzę tutaj. Piszę na dwa fronty mając nadzieję że pinger utrzyma się jak najdłużej
 

jamniczek-pl
 
Pytanie.

I życzę Wam dobrego piątku. :)
  • awatar antybohaterka: A cos wiadomo wiecej o koncu swiata tzn pingera?
  • awatar jamnick: No właśnie ma być koniec, ale nie wiadomo kiedy - z tego, co zrozumiałam.
  • awatar Hunter hope: była moda na blogi i sie skończyła ?
Pokaż wszystkie (5) ›
 

jamniczek-pl
 
Phi, tylko "kilka" lat.

Pakujemy manatki?
 

jamniczek-pl
 
Jestem tu od ponad dziewięciu lat.
(Mogła być/będzie?) dycha.
Trochę przymykam oko i nerwy na to, co się dzieje.

Ale, że naprawdę?

renotaglupota.pinger.pl


To w takim razie proszę mi na dysk zgrać wszystko, co opublikowałam w ciągu tych prawie dziesięciu lat.

Ja nie żartuję.

PS To jest coś dla ludzi. Część z nas was rozklemowała. Macie nas w dupie? To powiedzcie to.
  • awatar Szkotka: Nic nie dzieje się bez przyczyny. Nie denerwuje się.
  • awatar Makidu: Jup, jeden z maili jest u mnie. Najgorsze jest to, że funkcja spisania na dysku nie dziala (ta która jest w ustawieniach), trza to samemu, manualnie... podobnie z kasowanie konta, nie przejdzie, bo nikt się już pingiem nie zajmuje, więc nie ma kto Ci maila/linka potwierdzającego kasacje posłać.
  • awatar jamnick: @Makidu: manualnie dziewięć lat zapisać. Świetnie. Jak to dobrze, że założyciele pingera mają nas w głębokiej dupie.
Pokaż wszystkie (5) ›
 

gusia
 
Fajnie że mimo groźby zamknięcia nadal ludzie piszą. Jakoś nie mogę uwierzyć że może nadejść ten moment że pojawi się komunikat że domena nie istnieje. Liczę na lenistwo i dalszą olewkę naszego bloga przez co zostawią nas w spokoju jeszcze bardzooo długo aż znajdzie się ktoś kto się tym zajmie i zrobi porządek. Marzenia ściętej głowy? Póki co cieszę się że blog nadal żywo żyje
 

gusia
 
Tutaj mam idealny porządek. Zachowana kolejność, wpisy potytułowane i otajgowane. Na blogspocie nie ma tajgów które są mega wygodne przy przeglądaniu wpisów. Na blogspocie miesza się to co teraz pisze z przeszłością. I będzie tak dopóki nie skopiuje wszystkiego co tu jest i nie wygładzę tekstu. Trochę to czasu zajmie. Na razie się nie wkurzam bo wciąż mam pingera, choć męczące jest pisanie tu i kopiowanie na blogspota. Na razie jestem w fazie roboczej i męczy mnie ogrom pracy jaki muszę wykonać. Na wkurw za bałagan i próby jego opanowania przyjdzie czas
  • awatar Indira: Oczywiście, że są tagi na blogspocie, nazywają się etykiety.
  • awatar Gusia: @Indira: dzięki
Pokaż wszystkie (2) ›
 

lalkazombie
 
Lalka Zombie:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

olena
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

aniulka
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

aniulka
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

gusia
 
A co oznacza czerwony trójkąt z wykrzyknikiem pojawiający się przy pasku adresu za każdym razem gdy logujemy się z telefonu?
Pokaż wszystkie (1) ›
 

 

Kategorie blogów