Wpisy oznaczone tagiem "Playline" (40)  

kalinape
 
Ok, lubię lalki  Playlina, ale blond + brokat + otwarte usta, to dla mnie zdecydowanie za dużo. Panna trafiła się z przypadku, więc postanowiłam poeksperymentować. No i oto jest rude ombre, które wyszło całkiem okey według mnie i sympatyczny piegus.
DSC_2042.JPG


tak wyglądała przed zmianą:

acf0814243998b8aa52872b00780-001.jpg

Ombre w całej okazałości ( kredki akwarelowe + lakier do włosów):

DSC_2043.JPG

No i zamknęła usta (za pomocą kilku kropli lakieru):

DSC_2044.JPG
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

dollypop
 
Pokaż wszystkie (8) ›
 

dollypop
 
Kolejne lalki z serii So In Style, które niedawno do mnie przyjechały, oprócz pięknych włosów mają również ulepszone ciałka. Każda z nich ma w zestawie fotelik, spinki do włosów, doczepiane kosmyki, lokówkę i prostownicę. Szykuje się niezła zabawa :)
Pokaż wszystkie (2) ›
 

dollypop
 
DollyPop: Dziewczyny w komplecie :)

S6300166.JPG


Chciałabym skorzystać z okazji i raz jeszcze podziękować pewnej Wspaniałej Osobie, która zrobiła mi dzisiaj cudowną niespodziankę! Spełniło się moje marzenie - otrzymałam zaproszenie do Den of Angels. Zupełnie się tego nie spodziewałam i tym milszy jest gest, którego stałam się udziałem :)
  • awatar Ewunia 30: podoba mi sie stroj tej pieknej laleczki z prawej strony...ale oczywiscie wszystkie sliczne
  • awatar Ewunia 30: a te ciuszki to sama szyjesz?
  • awatar Only NM: Piękne panny, gratuluję^^
Pokaż wszystkie (10) ›
 

dollypop
 
Wczoraj obiecałam, że pokażę Wam moje nowe Matellki. Oto i one :) Zdjęcia nieciekawe, bo nie było lepszej scenerii. Uwielbiam serię So In Style! To jedyne Barbie, którym nie mogłam się oprzeć ;) Niesamowicie lubię Chandrę ze względu na jej ciemną skórę, ale Grace też jest śliczna, nawet bardziej niż się spodziewałam.

Chandra

S6300156.JPG


S6300164.JPG


Trichelle

S6300158.JPG


S6300160.JPG


Grace

S6300162.JPG


S6300163.JPG
  • awatar Gabi-5mates: Łał !Grace jest wspaniała !!! jak będziesz chciała ja sprzedac daj znać .. gratuluje pięknych lalek juz zazdroszczę !!
  • awatar Ashley Shell: piękne mulatki widzę,że wykupiłaś calą kolekcje ;)
  • awatar DollyPop: @Gabi-5mates: Dziękuję, Gabi. Dam znać! Niewykluczone, że kiedyś będzie na sprzedaż :)
Pokaż wszystkie (16) ›
 

dollypop
 
Korzystając z rad Oli (ola-o62.blogspot.com) na temat termicznej obróbki lalkowych włosów, postanowiłam zaryzykować i zafundowałam zabieg fryzjerski Teresce ;) Włosy jeszcze nie do końca wyschły, ale nie mogłam się powstrzymać i zrobiłam jej zdjęcie. Jak Wam się podoba efekt? Moim zdaniem widać poprawę :)

S6300125.JPG


S6300126.JPG
  • awatar Aniarozella: Ładnie ją odnowiłaś, a raczej fryzurkę.Twoja Tereska ma niespotykany kolor włosów.
  • awatar Manhamana: Super! bardzo ładnie wyglądają włoski, odzyskały blask i połysk. Świetnie się teraz prezentuje!
  • awatar Ashley Shell: wygląda o niebo lepiej :)
Pokaż wszystkie (8) ›
 

dollypop
 
Ponieważ jestem teraz w domu (pośród jezior i lasów) i mam bardzo wolny internet, wizyty na Pingerze musiałam ograniczyć do minimum. Nie znaczy to jednak, że zapomniałam o lalkach! Wręcz przeciwnie ;) Odgrzebałam dzisiaj zakochaną parę z dawnych lat... Ken to jedyna playline'owa pamiątka z mojego dzieciństwa (ma 20 lat i odpada mu głowa), a Barbie znalazłam w trawie - nie pamiętam już nawet, kiedy to było. Do dziś nie wiem, jak się nazywa. Ma niebieskie pasemka we włosach i znalazłam ją w ubranku, które widzicie na zdjęciach. Postaram się nadać lepszy wygląd tym reliktom przeszłości :) Wymyję im buzie i zadbam o włosy Barbie. Efekty postaram się przedstawić na blogu już niebawem!

S6300118.JPG


S6300115.JPG
  • awatar Shi4: O, Western Fun Ken i jakaś Tereska :D
  • awatar Manhamana: Dokładnie ale fajne znaleziska koniecznie odśwież towarzystwo, bardzo miła taka pamiątka z dzieciństwa
  • awatar DollyPop: @Shi4: No tak! Przecież to Tereski mają takie rysy twarzy... Dziękuję za oświecenie :)
Pokaż wszystkie (8) ›
 

dollypop
 
Rozpakowałam wreszcie nowe peruki kupione jakiś czas temu. Przekopałam się przez wszystkie ubrania i akcesoria. I znalazłam motywacje, żeby niektórym Livkom podmienić oczka :) Niektóre wyglądają teraz lepiej niż w oryginale! Lubię robić lalkowe porządki, chociaż ciężko mi się do nich zmotywować. Ciąg dalszy lada chwila, a tymczasem kilka zdjęć.
  • awatar joern7: Kapitalne, są extra! Jak fajnie je poubierałaś, tak wesoło i kolorowo bardzo mi się podoba ta czarno niebieska peruka! :)
  • awatar DollyPop: @Eniu21: Niestety już nie... Sprzedałam wszystkie.
  • awatar LolliPopClay ♥: Czy lalką liv można prostować i kręcić włosy ?
Pokaż wszystkie (7) ›
 

dollypop
 
Zrobiłam dziś mały remanent w Livkach. Ostatnio rzadko do nich zaglądam, a szkoda... Dzięki temu, że wreszcie się nimi zajęłam, przypomniałam sobie, jakie są kapitalne :) Oto szybkie przypomnienie serii It's My Nature:
Pokaż wszystkie (4) ›
 

dollypop
 
Seria Its My Nature podoba mi się najbardziej ze wszystkich Liv obok Schools Out. Nie byłam pewna, czy w ogóle uda mi się ją kupić, bo lalki były już praktycznie wyprzedane. Okazało się jednak, że w miejscowości nieopodal w sklepie zabawkowym tej samej sieci znalazłam wszystkie lalki :) Było ich na tyle dużo, że mogłam spokojnie wybrać te z najlepszym makijażem i bez zeza ;) Na chwilę obecną mam w swojej kolekcji aż 20 Liv i na tym postanowiłam poprzestać. Bardziej kuszą mnie wymyślne stroje i kolorowe peruki sprzedawane osobno niż same lalki. Widziałam kolejne dwie nowe kolekcje Liv, które mają pojawić się na rynku już niedługo. Jedne z nich mają na sobie ładne, zwiewne sukienki (nie pamiętam nazwy serii), a drugie są ubrane w dyskotekowe stroje i mają dwustronne peruki, np. Daniela może być brunetką, a po chwili zmienia się w zwariowaną blondynkę. Owa dyskotekowa seria obiecuje, że Liv będą tańczyć, jeśli odpowiednio pociągnie się je za rękę (to oczywiście nie taniec, tylko jakiś połamaniec, ale to tam ;)). Chociaż to wszystko jest bardzo kuszące, postanowiłam skoncentrować się na tych lalkach, które mam, zamiast kupować coraz to nowe Liv, zwłaszcza, że dla niewielkich różnic w makijażu po prostu nie warto. Z ciekawością będę je jednak obserwować, zwłaszcza że wpadła mi w oko dyskotekowa Daniela... ;)
  • awatar Adelajde21: no nie....ja padnę na lalkowy zawał serca!!!! HAYDEN!!!!!!!!!!!!
  • awatar Adelajde21: @Porcelina: Można!Nawet łatwiej niż Barbie!
  • awatar DollyPop: @Porcelina: Adelajde21 ma rację. Artykułowane ciałka Liv ponoć świetnie zgrywają się z Barbie :) Widziałam na Flickr jedną z lalek So In Style z ciałem Liv - nie pamiętam tylko, na czyje ciałko ten ktoś założył później głowę Livki.
Pokaż wszystkie (7) ›
 

dollypop
 
DollyPop: Nie znam dokładnego pochodzenia Barbie - mogę tylko zgadywać, z którego jest roku albo której serii. Mniejsza o to :) Nie planuję kolejnych zakupów, jeśli chodzi o My Scene, poza jedną lalką... Ale o tym kiedy indziej ;)
  • awatar MAKARRENA: Barbie First Collection z 2002 roku, uwielbiam myscenki :D Nolee jest piękna
  • awatar MAKARRENA: a Nolee z serii Chillin Out z 2003 roku, mam od niej kurtkę, to ta którą ma na sobie moja TJ
  • awatar DollyPop: @MAKARRENA: Tak, to dokładnie ta Nolee! :) Zaś Barbie pochodzi z jakiejś innej serii, bo ma stawy w łokciach. 1st edition kupiłam już jakiś czas temu :)
Pokaż wszystkie (3) ›
 

dollypop
 
Dziś przedstawię pokrótce moją nową Danielę z limitowanej edycji Moonlight Dance. Kupiłam ją, rzecz jasna, na ebay :) (od Picklepud, który ma świetną galerię zdjęć Liv na flickr.com) Ma ona na sobie swoją oryginalną sukienkę, z kolei moja pierwsza Daniela wskoczyła w strój Katie z linii Moonlight Dance. Jak Wam się podobają?
  • awatar Only NM: Jest pięknie!. Ten zielony to mistrzostwo świata!
Pokaż wszystkie (1) ›
 

dollypop
 
Na koniec dzisiejszego maratonu wpisów mała ciekawostka :) Moxie Teenz, które jakiś czas temu weszły na rynek amerykański i powinny już być na brytyjskim, czyli Bijou, Tristen, Melrose i Arizona. Są dość wysokie (14 cali) i podobne do Liv Dolls pod względem oczu, peruk i modnych ciuchów. A jeśli o ubraniach mowa, powodem, dla którego zainteresowałam się nimi jest to, że ich kreacje pasują na pewną lalkę, która jest w pierwszej piątce mojej listy życzeń :) Ale o niej będzie mowa, dopiero gdy już będę ją miała... ;)
  • awatar Nefertiti_88: No, fajne te ubranka! ;)
  • awatar Adelajde21: rewelacja....
  • awatar ღ ღмσn§тєякαღ ღ: najlepsza ta czarna znaczy najładniejsza
Pokaż wszystkie (3) ›
 

dollypop
 
DollyPop: Teraz zanim w ogóle kupię jakąkolwiek lalkę, analizuję ten krok pod każdym możliwym kątem. Staram się unikać nieprzemyślanych wyborów. Kieruję się swoją listą życzeń, która jest stanowczo za długa ;) Dzisiaj usunęłam z niej sporo lalek, które chciałam mieć bardziej dla zasady, a nie dlatego, że mi na nich szczególnie zależało. Staram się nadać mojemu kolekcjonerstwu określony tor i wreszcie się na coś zdecydować. Myślałam, że będzie to Tonner, ale jednak lalki te są dla mnie zbyt sztywne, jeśli o pozowanie chodzi (chyba że mówimy o ciałku typu Antoinette). Na pewno nie będzie to seria Fashion Royalty, gdyż lalki te mają w mojej opinii zbyt zblazowany makijaż i są stanowczo za drogie, a na dłuższą metę monotonne. Lubię Dynamite Girls i nie mam co do tego najmniejszych wątpliwości. Podoba mi się Poppy Parker i niektóre lalki z serii Monogram, Nu Face, Nippon i Momoko. Zwłaszcza te dwie ostatnie linie kuszą mnie swoją oryginalnością i tym "czymś", czego nie da się opisać słowami, ale da się zauważyć :) Może pominę fakt, że nie mam ani jednej z wyżej wymienionych lalek... :D P.S. Ostatnie zdjęcie to porównanie (nie moje) Danieli z Moxie Girlz.
 

dollypop
 
Najgorsze jest, gdy się nie wie, co się zbiera i dlaczego... Jednym z moich błędów tego typu był ten właśnie oto zestaw. Wprawdzie jest on trudny do zdobycia, być może już niemożliwy, ale z radością go sprzedałam ;) Nie wiem, dlaczego go kupiłam. Chyba uległam jakiejś manii posiadania tego, co jest nowe, popularne oraz HTF. Szybko jednak zdałam sobie sprawę, że te lalki nijak się mają do moich zainteresowań, a przecież nie mogę kupować wszystkiego, co mi się choć trochę spodoba. Dlatego też poszłam po rozum do głowy i teraz pewnie jakaś dziewczynka bawi się nimi, a u mnie tylko by leżały pod łóżkiem i zarastały kurzem...
  • awatar Adelajde21: uwielbiam Moxie Girls ale są trochę drogie :( i mają nieartykułowane ciałka :(
  • awatar ♥ ♥ ♥ ♥ ♥: sophina jest super .. sama mam ale inną ;p
Pokaż wszystkie (2) ›
 

dollypop
 
Zupełnie o niej zapomniałam... Mam nadzieję, że kiedyś uda mi się przesegregować My Scene i zostawić tylko kilka symbolicznych lalek jako wspomnienie mojej kolekcji. Znalazłam kiedyś blog kolekcjonerki z Wielkiej Brytanii, która napisała, że zaczynała od My Scene, a później odkryła inne, bardziej "zaawansowane" lalki. Wydaje mi się, że sporo osób przeszło ten etap :)
 

dollypop
 
DollyPop: Bardzo lubię tę lalkę. Wprawdzie staram się jak ognia unikać linii playline'owych (udało mi się oprzeć Juku Couture, Moxie Girlz oraz Monster High), jednak dla Liv Dolls musiałam zrobić wyjątek. Po pierwsze - są urocze. Po drugie - jak już mówiłam, ich ubrania pasują na Dynamite Girls. P.S. Daniela świetnie nadaje się na półkę :)
  • awatar Adelajde21: ależ mnie zaraziłaś tą LIV, kupiłam sobie taką samą ale nie bój się nie będą identyczne, ja swoją lekko zdewastuje :D
  • awatar DollyPop: Nie ma sprawy ;) Cieszę się, że odkryjesz magię lalek Liv. Ja swoją Danielę uwielbiam :)
Pokaż wszystkie (2) ›
 

dollypop
 
DollyPop: Peruki są naprawdę świetnym pomysłem! Biorąc pod uwagę, że Liv Dolls są adresowane do dzieci (a przypadkiem zainteresowali się nimi niektórzy dorośli ;) ), daje to naprawdę duże możliwości eksperymentowania, a pomysłowy sposób instalowania peruki zapewnia jej stabilność, co jest ważne przy intensywnym czesaniu albo strzyżeniu.
 

dollypop
 
DollyPop: Najgorsze w My Scene jest to, że nawet gdy już otwieram pudło i mówię sobie, że sprzedam je wszystkie, to chwilę potem muszę koniecznie zostawić dwie, cztery, dziesięć... Nie wiem, co te lalki w sobie mają, że tak trudno się z nimi rozstać ;) Danielę swego czasu też chciałam zutylizować (aż trudno mi w to teraz uwierzyć!)
 

dollypop
 
DollyPop: Właściwie dopiero Daniela uświadomiła mi, czego tak naprawdę szukam w lalkach - chodzi o stawy... a co za tym idzie możliwość przybierania najróżniejszych póz. Lalki artykułowane to coś, co mnie najbardziej kręci :) Myśl ta nieco mnie przeraziła, bo zrozumiałam, że przesadziłam z fascynacją My Scene, które zbierałam obłąkańczo, nie wiedząc, że są na świecie ciekawsze lalki... Nie żałuję, że się nimi zainteresowałam, bo gdyby nie one, pewnie nigdy nie odkryłabym innych lalek - muszę jednak wyznać, że wolałabym, gdyby moja kolekcja My Scene skończyła się na 6 lalkach... Czy naprawdę musiałam dojść do 40-tu, żeby zauważyć, że jest coś poza nimi? ;)
  • awatar Adelajde21: MyScene są cudowne, a przecież kto ci broni dać im ciałka fashionista a tym samym możliwość pozowania ?
Pokaż wszystkie (1) ›
 

dollypop
 
DollyPop: Daniela jest w stanie stać o własnych siłach! Ustawienie jej wymaga nieco wysiłku, ale jest to wykonalne :)
 

dollypop
 
DollyPop: Zaletą Liv Dolls jest to, że jak na lalki z niższej półki są niezłej jakości. Świetnie pozują, mają niesamowite oczy, bardzo przyjemne w dotyku peruki i zaskakująco modne ubrania! Jeśli o wady chodzi, no cóż... Rozmiar głowy w stosunku do ciała to niewątpliwy minus :D Ale plusów jest chyba, mimo wszystko, więcej. Daleko im do fashion dolls, ale są miłe dla oka, a to przecież najważniejsze :)
 

dollypop
 
Dziś przedstawiam Wam moją jedyną (jak na razie) lalkę z serii Liv Dolls, która od razu spodobała mi się najbardziej z całej czwórki (a od niedawna - piątki) dziewcząt. Nie planuję bynajmniej ich kolekcjonować, ale jest jeden niezaprzeczalny plus tych lalek - ich ubranka mogą nosić Dynamite Girls! Wprawdzie sukienki leżą raczej luźno, ale i tak wyglądają fenomenalnie, co pozwala powiększyć garderobę Dynamitek bez zbytniego obciążenia dla budżetu ;) Oprócz tego Danielę bardzo przyjemnie się fotografuje! Dlatego też wybaczcie horrendalną ilość zdjęć :) Jeśli miałabym kupić jeszcze tylko jedną Liv, to byłaby to Sophie z 1-szej serii. Niektórzy narzekają na jej oczy, ale mnie właśnie one najbardziej zauroczyły ;) Późniejsze wersje są stonowane i z tego powodu tracą na charakterze. Z kolei Alexis, Katie i Hayden nie podobają mi się na tyle, żeby je koniecznie mieć. Co innego ich ubrania... Życzę Wam miłego oglądania Danieli - mam nadzieję, że się spodoba :) P.S. Jeszcze jej nawet nie przebrałam ani nie odpięłam torebki, a mam już dla niej w zapasie trzy ubranka. To znak, że trzeba zrobić "wiosenne" porządki w kolekcji i pozbyć się naddatku!
  • awatar Adelajde21: rewelacyjna jest!!!! Kurcze gdyby nie cena już bym ją miała :(
Pokaż wszystkie (1) ›
 

 

Kategorie blogów