Wpisy oznaczone tagiem "Podróże" (1000)  

shelle81
 
Master of Disaster:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

gdzietuwyjsckrakow
 
Dlaczego Izrael skoro jestem niewierząca?
A dlaczego nie? Przecież to piękny kraj, który nie tylko religią chrześcijańską stoi.

34700110_1642636489116993_6549746090411819008_n.jpg

Gdy mówiłam znajomym, że lecę do Izraela dziwili się okropnie. Po pierwsze, dlatego, że większości osób Izrael kojarzy się z Jerozolima i tłumem pielgrzymów. Wtedy tłumaczyłam, że ja nie jadę tam w odwiedziny do Jezusa tylko do mojej przyjaciółki Karoliny, która mieszka w Hajfie, a do Ziemi Świętej nawet się nie wybieram. Nie tym razem.
I nie, dlatego, że jestem niewierząca (lubię zwiedzać każe świątynie pomimo braku więzi
z jakąkolwiek religią), ale dlatego, że mój pobyt będzie trwał jedynie 4 dni.

Po drugie znajomych wprawiało w przerażenie, że wyjazd organizuje na własną rękę, nie wykupiłam grupowej wycieczki z biura podróży. I w sumie nawet nie przyszło mi to przez myśl między innymi, dlatego, że do Hajfy wycieczek z Polski nie ma.

Organizacja takiego wyjazdu jest równie prosta jak wyjazdu do Pragi.

34745884_1642636802450295_2268746852692131840_n.jpg

Bezpieczeństwo
Te wszystkie informacje, że niby w Izraelu jest niebezpiecznie są wyssane z palca. Zwiedzaliśmy trzy miasta: Hajfę, Akko i Tel Aviv i w każdym czuliśmy się bardzo bezpiecznie (również w nocy)
i nie spotkała nas żadna nieprzyjemna sytuacja.

34591214_1642631059117536_6884892803814391808_n.jpg

Kontrole na lotnisku
Naczytałam się o wzmożonych kontrolach na lotnisku w Tel Avivie. Nic takiego nie miało miejsca. Owszem zadano nam pytania gdzie będziemy spać
i dlaczego akurat w Hajfie, ale nie czułam się jakoś specjalnie przesłuchiwana. Podczas wylotu pani zapytała jak długo jesteśmy razem z moim Lubym i na tym skończyła się dociekliwość. Tak samo bagaż nie był jakoś ekstremalnie kontrolowany. Na lotnisku Ben Gurion nie trzeba wyciągać kosmetyków i elektroniki ani ściągać kurtki tak jak to ma miejsce w Polsce. Zapytano jedynie czy mam laptopa, bo jest on jedyną rzeczą, którą należy wyciągnąć.

34700782_1642636969116945_53894671264382976_n.jpg

Bilety
Lecieliśmy LOTem. Bilety kupiliśmy na jakiejś szalonej promocji w styczniu, dzięki czemu za 4 bilety (dwa do Izraela i dwa powrotne) zapłaciliśmy niewiele ponad 500 zł.
Lecieliśmy z Rzeszowa z przesiadką w Warszawie. Na lot Warszawa- Tel Aviv wykupiliśmy miejsca obok siebie, co okazało się wyrzuceniem pieniędzy
w błoto, ponieważ i tak za każdym razem mieliśmy sąsiednie fotele.
Odprawiliśmy się przez Internet, co pozwoliło nam zaoszczędzić mnóstwo czasu, który musielibyśmy poświęcić na stanie w kolejce na lotnisku. Jako, że jestem bardzo zapobiegliwa osobą drukowałam karty pokładowe w obawie, że telefony nagle odmówią posłuszeństwa.
Muszę przyznać, że pomimo odwiedzenia dotychczas 8 krajów to dopiero do Izraela (a właściwie do Warszawy z Rzeszowa) pierwszy raz leciałam samolotem. Spodobało mi się! To jest genialne uczucie! Prawie tak wspaniałe jak seks i jedzenie! Już wiem, że lubię latać.

34782408_1642631339117508_6896686058159734784_n.jpg

Wiza
Wydawana jest na lotnisku podczas odprawy paszportowej. Jeśli spodziewacie się pieczątki
w paszporcie to się rozczarujecie. Izraelską wizę dostajecie na karteczce, co jest trochę uciążliwe, bo łatwo ją zgubić, a była potrzebna podczas zameldowania w hotelu.

34862160_1642636772450298_8403209261013794816_n.jpg

Hotel
Zabukowany na booking.com. Temu zagadnieniu poświęcę osobny wpis, bo miałam z nim przeboje.

34962518_1642635792450396_4928691700504723456_n.jpg

Komunikacja
Z Tel Avivu do Hajfy dostaliśmy się pociągiem. Cena jednego biletu to 35 szekli. Ogólnie po Izraelu kursuje mnóstwo autobusów i pociągów, które łączą najważniejsze miasta. Pociągi jeżdżą całą dobę, lecz w nocy trochę rzadziej. Stacja kolejowa jest niemal połączona z lotniskiem Ben Gurion, a bilet kupiliśmy w automacie, w którym można wybrać opcje angielskiego języka. Grunt to znać nazwę stacji, do której się chce jechać, ponieważ to w nią należy kliknąć podczas zakupu.

34703302_1642636925783616_7959292243141984256_n.jpg

Szabat
W judaizmie to czas przeznaczony na odpoczynek, który wierzący Izraelczycy traktują bardzo dosłownie. Od piątku od zachodu słońca do soboty do zachodu słońca nie pracują. Zamknięte są sklepy i restauracje oraz nie kursują pociągi. Warto mieć to na uwadze planując pobyt w Izraelu. Oczywiście nie wszyscy Żydzi praktykują szabat. Ponadto nie wszyscy mieszkańcy Izraela to Żydzi, więc znajdziemy otwarte lokale czy sklepy arabskie.
W Hajfie kursowały też autobusy należące do prywatnych przewoźników. Powiedziałabym, że szabat to jedna z najważniejszych spraw, którą trzeba mieć na uwadze jadąc do Izraela.

34811361_1642624022451573_2854079753298640896_n.jpg

Waluta
W Izraelu płacimy szeklami. Jeden szekel to mniej więcej 1 zł. Jest drogo i to bardzo. Obiad dla dwóch osób plus napoje w restauracji kosztuje ponad 200 szekli. Butelka wody o pojemności 0,5l to koszt, co najmniej 5 szekli. Trzeba przygotować budżet wyjazdowy na takie ceny. Ja pieniądze rozmieniłam w Krakowie, ponieważ jest tu kilka kantorów gdzie można dostać szekle. Wymieniając najpierw na dolary, a na miejscu na szekle dwa razy straciłabym na przewalutowaniu.

34715078_1642631475784161_8124972238672756736_n.jpg

Ludzie
Mili, uczynni, uśmiechnięci, chętni do pomocy
i bardzo uczciwi.

34752201_1642622609118381_3448861457402298368_n.jpg

Klimat
Gorąco, parno i duszno nawet w nadmorskich miejscowościach. Bez butelki wody, nakrycia głowy, kremu z filtrem i okularów słonecznych ani rusz!

34880140_1642637279116914_8985138125160316928_n.jpg

Podsumowując nie taki Izrael straszny jak go malują. Polecam samodzielne wyprawy do tego pięknego kraju, o którym napiszę jeszcze nie jeden wpis.

34755330_1642635205783788_2473158803168690176_n.jpg
 

shelle81
 
Master of Disaster:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

shelle81
 
Master of Disaster:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

gdzietuwyjsckrakow
 
Czyli gdzie zjeść i czy Pascal Lajt się popsuł?

33021438_1625038230876819_8167184783575613440_n.jpg

PRZEWODNIK PASCAL LAJT LWÓW

Podczas niedługiej podróży pociągiem przeczytałam przewodnik po Lwowie. Od tego typu pozycji wymagam, aby krótko opisały historię i kulturę miasta oraz podpowiedziały, co zobaczyć i gdzie zjeść. Szukam też informacji praktycznych, które przydadzą się, gdy widzę ciekawy obiekt takich jak mini mapki
z zaznaczonymi zabytkami oraz ich zdjęcia z podpisami. Doceniam też, gdy pod opisem muzeum znajdują się godziny jego otwarcia i ceny wstępu.
Gdy wyjeżdżałam do Pragi kupiłam przewodnik z serii Pascal Lajt i perfekcyjnie spełnił wszystkie powyższe wymagania. Dlatego teraz również postawiłam na to wydawnictwo. Niestety troszkę się zawiodłam. Owszem z przewodnika dowiedziałam się dużo o zwyczajach i historii miasta oraz o atrakcjach turystycznych, ale brakowało mi praktycznych informacji, które ułatwiłyby zwiedzanie. Zdarzały sytuacje, gdy staliśmy przed jakąś cerkwią, która była zaznaczona na mini mapce w przewodniku, ale nie było odnośnika, co to za cerkiew ani jej zdjęcia. Tak samo ze świeczką szukać w przewodniku informacji o godzinach otwarcia i cenach w muzeach.
Nie mogliśmy sprawdzić w Internecie, bo Ukraina to nie Unia Europejska i nie mamy tam darmowego przesyłu danych, a ja nawet zasięgu nie miałam.
Jedyna informacja  wyczytana w przewodniku, która naprawdę się przydała to polecenie restauracji Biały Lew.

33095507_1625039037543405_4501809725519691776_n.jpg

Podsumowując seria Pascal Lajt mnie nieco rozczarowała. Póki, co nie ma wydawnictwa, które sprostałoby moim oczekiwaniom w kwestii dobrego przewodnika.
Ogólna ocena: 5/10.

BIAŁY LEW

33028558_1625038457543463_5645212654885666816_n (1).jpg

Restauracja znajduje się w samym centrum i podaje specjały kuchni ukraińskiej. Zamówiliśmy kociołek pierogów i regionalne piwa. W kociołku był miks pierogów. Chcieliśmy porównać te ukraińskie
z polskimi. I jaki wynik?
z mięsem- identyczne
ruskie- polskie wygrywają ze względu na to, że oprócz ziemniaków mają jeszcze ser i cebulkę
z kapustą- ukraińska wersja z czerwonym sosem bije na głowę polską
Piwo, chociaż pszeniczne (innego nie mieli) to nawet mi smakowało.

33041371_1625038744210101_283656141492191232_n.jpg

Pani kelnerka doskonale mówiła po polsku. Na pochwałę zasługuje wystrój- drewno i zabawna scenka na ścianie przedstawiająca pijanego mnicha. W lokalu jest również sporo zdjęć przedstawiających (zapewne) właściciela wymachującego flagą z białym lwem podczas  licznych podróży.

33066074_1625039600876682_3245646875088388096_n.jpg

Podsumowując, polecam pierogi w Białym Lwie. Zaspokoicie nimi głód i nabierzecie sił do dalszego zwiedzania.
Ogólna ocena: 10/10.
 

shelle81
 
Master of Disaster:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

gablotka-szkolna
 
MDK w Białymstoku zaprasza dzieci i młodzież do udziału w ogólnopolskich konkursach fotograficznym i literackim o tematyce podróżniczej „(Pod)różne historie”. Konkursy skierowane są do uczniów szkół podstawowych, gimnazjalnych i ponadgimnazjalnych oraz placówek oświatowo-wychowawczych i innych organizacji prowadzących pracę środowiskową na rzecz dzieci i młodzieży. gablotka-szkolna.blogspot.com/(…)konkurs-podrozne-h…
 

shelle81
 
Master of Disaster:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

jazumst
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

lalkazombie
 
Lalka Zombie: Heyah banana!
Opowiem Wam dzisiaj o tym, jak podróże kształcą, jaki ze mnie debiliusz oraz o tym, jak bardzo miałam przepierdolony grafik.

W piątek kończyłam pracę o 15, wsiadłam z młodzieżą w auto i ruszyłyśmy na wieś, bo wieczorem/nocą mieli przyjechać moi rodzice, a nie mieli kluczy, więc mieliśmy się spotkać na wsi.
Oczywiście jeszcze nie wyjechałam z Wro, gdy nawigacja w telefonie mnie zgubiła, nic to, lekkie opóźnienie i jedziemy. Nawet do Polkowic nie dojechałam, gdy zadzwoniła kierowniczka, czy mogłabym wrócić, bo kampania chyba nie wyjdzie xDDD
Oczywiście, że się zgodziłam, bo jestem debiliuszem, poza tym poprzedniego dnia zjebałam jedno zlecenie Konga i zwyczajnie miałam wyrzuty sumienia. Zadzwoniłam do mamy, opowiedziałam sytuację, dojechałam na wieś, klucze zostawiłam w umówionym miejscu, wzięłam prysznic i pojechałam z dziołchami z powrotem do pracy. W sumie pomagała mi głównie Puzon, bo Yoyo zaniemogła, położyła się u kierowniczki w biurze na podłodze i narzygała do wiadra xDDD. Szczęśliwie kampanię ogarnęliśmy, ale z pomocą kierowniczki, która rano z 2letnią córką przyjechała nam pomagać. Wróciłam do domu, przespałam z 5h, wykąpałam się, zjadłam, zabrałam Xerówki i dzida na wieś. To była sobota wieczór, więc szybka gadka z rodzicami, a od niedzieli zapieprzałam pakując z mamą wszystko. Poniedziałek i wtorek miałam wolne za sobotnią noc, więc dopiero dzisiaj wróciłam.

W sumie było klawo, bo dostałam tez prezenty^^ Dostałam od ojczyma nawigacje do auta, bo rodzice kupili sobie nową, dostałam też dobry, włoski ekspres ciśnieniowy do kawy (akurat to było nowe, kupowane z myślą o mnie). A ponieważ nie musiałam sobie sama kupować ekspresu do kawy, to za ten hajs kupiłam sobie radio do autka i teraz mogę nakurwiać Antyradio w drodze do i z pracy :DDD

I w ogóle stęskniłam się za pingersami :***
  • awatar JazuMST: Czy Ty naśladujesz mój styl?! O.O
  • awatar Lalka Zombie: @JazuMST: a gdzie ja bym śmiała?! To wyrzuty sumienia :D
  • awatar JazuMST: @Lalka Zombie: Dla pewności zasięgnąłem opinii. Ty naśladujesz mój styl. To straszne! Uwsteczniasz się.
Pokaż wszystkie (3) ›
 

shelle81
 
Master of Disaster:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

ebook-zdrowie
 
Autor: Gavin Francis  

Każdy człowiek na całe życie związany jest ze swoim ciałem, ale dla wielu z nas pozostaje ono niezbadanym terytorium. W „Podróżach po ludzkim ciele” Gavin Francis, lekarz, podróżnik i nagradzany autor książek, zaprasza do przeżycia niezwykłych przygód i poznawania nieznanych krajobrazów ludzkiego ciała. Czerpiąc ze swego bogatego doświadczenia lekarskiego, Francis łączy szpitalne historie z refleksjami na temat tego, jak przez tysiąclecia wyobrażano sobie ciało i rozumiano jego funkcjonowanie. Wędruje z nami od prążkowanej powierzchni mózgu po sekretne czynności serca i macicy, od tętna życia na nadgarstku po unikatową konstrukcję stopy, celebrując niezwykłą role ciała w naszym życiu.

Książka ta może służyć zarówno jako podręcznik użytkownika ciała, jak i świadectwo fascynacji jego cudami. Przeczytajcie ją, a wasze podejście do życia, zdrowia i choroby zmieni się raz na zawsze.


Szczegóły publikacji:
zdrowie.masz24.pl/podroze_po_ludzkim_ciele.html

--------------------------------------------------------------------------------------------------
Więcej ebooków z działu "zdrowie", znajdziesz tutaj:
masz24.pl/ebooki-zdrowie-medycyna.html
--------------------------------------------------------------------------------------------------
 

yennefer
 
ElementoYennefer: Zacznę od tego gdzie chciałabym pojechac. Oto moja lista:
*Francja
*Brazylia
*Rio de Janeiro
*Włochy
*Hiszpania
 

jazumst
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

visiton
 
VisitON: Muzeum Miejskie w Nowej Soli położone jest u zbiegu ulicy Muzealnej i Gimnazjalnej.

Placówkę muzealną w Nowej Soli zorganizowano siłami społecznymi, a wśród ludzi zaangażowanych w organizację muzeum główną rolę odgrywał jej późniejszy kierownik – Aleksander Fudalej oraz jego małżonka, Antonina. Od lutego 1946 roku organizowano równolegle muzeum i bibliotekę miejską. Działacze społeczni pomagający w pracach zrzeszyli się jesienią tego roku w Towarzystwie Przyjaciół Muzeum, które w roku 1958 otrzymało osobowość prawną. Aż do jego rozwiązania w roku 1992 prezesem TPM był Józef Pukajło – dziennikarz i prawnik, zaangażowany zawsze w niezliczone miejskie akcje społeczne.

visiton.pl/(…)5959-muzeum-miejskie-w-nowej-soli.htm…
 

visiton
 
VisitON: Historia zgierskiej placówki sięga roku 1978 kiedy to Naczelnik Miasta wydał zarządzenie o utworzeniu Muzeum Miasta Zgierza.

Na siedzibę wybrano tak zwany „Dom pod lwami”, czyli budynek przy ulicy gen. J. H. Dąbrowskiego 21. Obiekt ten został wybudowany w 1828 roku i pełnił funkcję mieszkalną, produkcyjną i handlową.

Obecnie w zbiorach Muzeum Miasta Zgierza znajduje się około 5000 obiektów, dokumentujących przeszłość oraz teraźniejszość miasta i powiatu zgierskiego, z takich dziedzin jak: historia, archeologia, etnografia, sztuka i numizmatyka.

visiton.pl/(…)6127-muzeum-miasta-zgierza.html…
 

visiton
 
VisitON: Muzeum Regionalne Ziemi Limanowskiej

Granice tej wsi i miasta do II Wojny Światowej wyznaczał właśnie dwór. Historia Starej Wsi i rodów w niej panujących sięga XV wieku. Warto wymienić familie: Słupskich herbu Drużyna, Jordanów, Przyłęckich, Czernych - Szwarcenbergów. Jakkolwiek historia obecnego dworu sięga XVII wieków. Jego rozwój nastąpił w okresie zarządzania nim przez rodzinę Dydyńskich (połowa XVIII – lata 40-te XIX wieku), a potem Marsów (1853-1945r), po których do dziś pozostała nazwa dworu. Do kompleksu dworskiego należały dawniej m.in. browar (obecnie budynek starostwa powiatowego), park dworski (jego pozostałości stanowią obecnie Park Miejski), neogotycka kaplica świętego Walentego ( połowa XIX wieku) oraz gospodarstwo hodowlane (obecnie własność prywatna), gdzie niegdyś hodowlano bydło czerwone rasy polskiej oraz pola i lasy (obecnie os. Zygmunta Augusta i os. Marsów).

visiton.pl/(…)6126-muzeum-regionalne-ziemi-limanows…
 

visiton
 
VisitON: Poprzez interaktywne działania edukacyjne (ofertę plenerowego oddziału – Ogrodu Doświadczeń im. Stanisława Lema, warsztaty, lekcje muzealne, spacery) muzeum w przystępny i interesujący sposób popularyzuje wiedzę na temat nauki i techniki.

Doskonała lokalizacja to niewątpliwie ogromny atut muzeum. Krakowski Kazimierz praktycznie przez cały rok odwiedzają rzesze turystów polskich i zagranicznych. W spektakularnych, industrialnych przestrzeniach muzeum organizowane są prestiżowe wydarzenia kulturalne jak np. Sacrum Profanum czy Classic Moto Show, ale również odbywają się tutaj rokrocznie duże branżowe konferencje. W ciągu roku muzeum oraz jego odział – Ogród Doświadczeń odwiedza ponad 250 000 osób.

visiton.pl/(…)6139-muzeum-inzynierii-miejskiej-w-kr…
 

visiton
 
VisitON: Uwielbiacie aktywność i zabawę na świeżym powietrzu? Jesteście żądni przygód i niezapomnianych wrażeń?

Jeżeli wybieracie się do Łeby lub w jej okolice, na wakacje czy też spontaniczny wyjazd na weekend i szukacie dodatkowych atrakcji, dzięki którym nie będziecie się nudzić i zagospodarujecie swój wolny czas – Labirynt Łeba Park to miejsce doskonałe dla Was! Wybierając się na urlop razem z dziećmi koniecznie trzeba tutaj przyjechać, ponieważ w tym miejscu każdy znajdzie coś dla siebie i gwarantujemy, że będzie to dawka niezapomnianych wrażeń. Co sprawia, że to miejsce jest takie wyjątkowe?

visiton.pl/(…)5936-labirynt-park-leba.html…
 

pzpz
 
Genewę zwiedzaliśmy “na szybko” będąc w Szwajcarii. Chciałam to miasto zobaczyć ze względów historycznych i politycznych. Spodziewałam się ciekawych zabytków. Czy je znalazłam? Przeczytajcie. Co zwiedzić w Genewie?

Miasto zamieszkuje 200 tysięcy ludzi, zatem nie jest to ogromna metropolia, choć jak na Szwajcarię to jedno z większych skupisk ludzi (bodajże drugie po Zurychu). Usytuowane jest nad jeziorem Genewskim (tak jak Montreux, o którym pisaliśmy tutaj: Montreux – przepiękne zdjęcia Alp), nad rzeką Rodan. Znajduje się na styku państw, w jego obrębie oprócz części szwajcarskiej jest także spora część francuska.
Więcej: mlodzinadorobku.pl/co-zwiedzic-w-genewie/

264-20170417.jpg
 

visiton
 
VisitON: Śląski Ogród Botaniczny w Radzionkowie to jeden z najmłodszych ogrodów botanicznych w Polsce.

Powstał w 2009 roku gdy Gmina Radzionków i Śląski Ogród Botaniczny – Związek Stowarzyszeń podpisały porozumienie o utworzeniu ogrodu botanicznego na terenie Księżej Góry.

Ogród posiada utwardzone ścieżki oraz miejsca wypoczynku, a także tablice edukacyjne i opisy gatunków. W granicach Ogrodu znajdują się różnego typu siedliska - leśne, łąkowe, wodne oraz murawowe. Ponadto założono tutaj kolekcje roślinne (sadowniczą, roślin ozdobnych, dendrologiczną) i niewielką pasiekę. Przy Ogrodzie działa Regionalna Stacja Edukacji Ekologicznej, w której znajdują się profesjonalnie wyposażone pracownie (laboratoryjna i mikroskopowa) oraz sala seminaryjna, służące do prowadzenia warsztatów przyrodniczych dla grup zorganizowanych. W bezpośrednim sąsiedztwie Ogrodu znajdują się także atrakcyjny plac zabaw z parkiem linowym oraz letnie kąpielisko i kompleks boisk należące do Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji.

Więcej przeczytasz na stronie: visiton.pl/(…)6137-slaski-ogrod-botaniczny-w-radzio…
 

visiton
 
VisitON: Biebrzański Park Narodowy jest największym parkiem narodowym w Polsce, w tym roku obchodzi jubileusz 25-cio Lecia powołania.

Jest jednym z największych i najlepiej zachowanych w Europie obszarów podmokłych tego typu, czyli nizinnych, bagiennych dolin rzecznych. Dolina Biebrzy na prawie całej długości zachowała naturalny charakter z niezwykle bogatym światem roślin i zwierząt. Tu od wieków człowiek żyje w zgodzie z rytmem rzeki, szanując jej prawo do wiosennych (a także jesienno-zimowych) wylewów.

visiton.pl/(…)6157-biebrzanski-park-narodowy.html…
 

 

Kategorie blogów