Wpisy oznaczone tagiem "Podróże małe i duże" (413)  

notlikeme
 
Goś:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

notlikeme
 
Goś:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

cocohell
 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

cocohell
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

cocohell
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

aniulka
 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

ruda.brunetka
 
Ruda okularnica:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

ruda.brunetka
 
Ruda okularnica:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

cocohell
 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

cocohell
 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

cocohell
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

cocohell
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

cocohell
 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

cocohell
 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

cocohell
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

cocohell
 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

cocohell
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

freudunia
 
freudunia:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

cocohell
 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

najlepszekosmetyki
 
Z długiego weekendu, ukraińskich plenerów, jesienno-błotnego offroadu... inny świat, inni ludzie, inne powietrze, inne życie. Zawsze gdy wracam z takich rejonów jeszcze bardziej doceniam to co mam, a przez kilka kolejnych dni ten nasz pęd za wszystkim co materialne,  błyszczące, modne, nowe, ładne, etc etc... wydaje mi się totalnie abstrakcyjny i pospolicie.. co tu będe wam ściemniać - głupi. Tyle, że wrażenie to pod wpływem rzeczywistości ulatnia się, a mnie porywa pęd i cały ten zgiełk. Aż do kolejnego "resetu". Podróże otwierają oczy... nie tylko na to co piękne i zachwycające...

Proszę Państwa oto Ukraina!

12227071_454467844755785_7915240339848442666_n.jpg


12227681_454467848089118_166773348150585764_n.jpg


12240086_454468528089050_6850662547799933464_n.jpg


12247004_454467888089114_3050731364288963147_n.jpg


12250175_454467981422438_5328716656633263911_n.jpg


Więcej zdjęć znajdziecie tutaj ->

www.facebook.com/WTerenWzieci
  • awatar aqq0: Ja z wycieczki, normalnej autokarem :D, na Ukrainę pamiętam głównie strasznie drogi :D Od tamtej pory nie marudzę na polskie drogi, bo porównując je do ukraińskich - są idealne :D
  • awatar Kamila. ♥: piękne zdjęcia! :)
  • awatar WakawakaTakes: wow przepiękne zdjęcia!!
Pokaż wszystkie (3) ›
 

najlepszekosmetyki
 
... wyłączona przez Panów fach-manów woda z rana "no bo awaria", zostawiona w pracy kosmetyczka i już robi się ciekawie. Bo ani kawy się nie napijesz (tym bardziej jak do mycia zębów zużywasz resztkę mineralnej), ani włosów nie umyjesz, ani oka nie umalujesz... nie, żeby to były jakieś życiowe priorytety, ale jak masz wyjść zaraz do pracy to przyjemniej robi się to z tym całym wygodnictwem w zapleczu. Chociaż z drugiej strony jak pomyślę, że za 21 dni pożegnam się na cały miesiąc z wszelkimi dogodnościami na rzecz przygody przekraczającej na ten moment moją wyobraźnię... to ja już chcę! Już mnie z butów wyrywa, już wchodzę w ten przedwyjazdowy stan; pomieszanie euforii z przerażeniem i czystym niedowierzaniem. Już tak mam. Najpierw o czymś marzę. Długo, intensywnie, ściągam energię z kosmosu, lepię w głowie ciąg wydarzeń, nadaje temu kształt. No i tak to sobie trwa i trwa i wydaje się bardzo nierealne i tak odległe jak kratery na księżycu, aż nagle... dosłownie w kilka minut się dzieje. I wprawia się człowiek w osłupienie, że jak to tak? Ot tak, po prostu? I to tak za każdym razem. Tak już mam... Harukami pisze, że "należy marzyć bez ustanku, kroczyć do świata marzeń i nigdy go nie opuszczać, żyć marzeniami już do końca" i ma absolutną rację. I nieważne jakiej są wagi - koguciej czy ciężkiej. Każde ma sens. I chociaż brzmi Ci to jak frazes, wyświechtany sztampowy tekst to i tak Ci to napiszę - od chcę do mogę jest bliżej niż Ci się wydaje...

Dzień Dobry! Jadę zaraz kupić sobie najbrzydszy na świecie i najbardziej pojemny plecak który będzie częścią mnie przez miesiąc na obcej, dalekiej i egzotycznej ziemi. Zostaję backpackersem... taka sytuacja!

:D

backpackers_logo.jpg
  • awatar Jeite: Strasznie irytującą masz formę pisania, to tylko opis czegoś tam, a piszesz o tym jakbyś powieść pisała
  • awatar NieAnonimowa: @Jeite: to po co czytasz?
  • awatar Master of Disaster: Pochwal się, gdzie tym razem śmigasz :).
Pokaż wszystkie (14) ›
 

najlepszekosmetyki
 
Listopadową porą... powspominajmy gorące, lipcowe momenty z trzytygodniowej wyprawy po Bałkanach. Oczywiście offroadowej, bo świat poza asfaltem robi się taki ogromny... Zabieram was w moje wspomnienia łowcy niewygód...
_________________________________________________________

IMG_4883.jpg


Tranzyt w teorii nie należy do najprzyjemniejszych momentów wycieczki. Trzeba to po prostu odbębnić, pokonać te setki kilometrów drogami szybkiego ruchu, zrobić to w miarę szybko,sprawnie i bezboleśnie. Jeśli podróżujesz samochodem dla którego prędkość bliska setki jest już dużym wyzwaniem - robi się "ciekawie". Masz dwa wyjścia, w sumie to więcej, ale ograniczmy się z nimi. Albo przesypiasz całą tą imprezę, albo masz na pokładzie taką ekipę, że szkoda Ci każdej minuty - więc nie śpisz, prowadzisz i nawet nie wiesz kiedy docierasz na miejsce...

ZDJ_6718.jpg


A na miejscu - zachwyt w każdej minucie, dziecięca radość, zastrzyk energii, nie da się tego opisać słowami... nawet najbardziej wymyślnymi. Są rzeczy które trzeba przeżyć, są momenty których trzeba być uczestnikiem, są wydarzenia w których trzeba być trybikiem...

IMG_6224.jpg


Nie dla mnie wypoczynek z folderu, plażowe parasole i te w drinkach z rumem. Jasne - fajnie jest wyciągnąć kopytka na leżaku, poczuć gorący piasek między palcami i dać się sponiewierać morskim falom. Tego też nie brakowało podczas tych trzech tygodni; ale rożnica jest taka, że po jednym dniu "w raju" brakowało nam, naszego raju. Bez ludzi, w miejscach z pozoru niedostępnych, dzikich, odległych od jakiejkolwiek cywilizacji.

ZDJ_6513.jpg


Najprzyjemniejsze momenty? Jeśli mam ograniczyć się do kilku to...nocleg na dzikiej plaży w Chorwacji, ogromne ognisko gdzieś w górach w Bośni, ciężka przeprawa przez wyjątkowo trudną ścieżkę w Czarnogórze ze sterami w moich rękach, promowa podróż w Albanii, bajkowa droga do Lukomiru, porażające widoki masywu Plocno i kanionu Rakitnicy...

IMG_6535.jpg


No i te million stars hotel; nic, ale to nic nie przebije noclegów w takich miejscach gdzie dosłownie miękną kolana i czujesz, że tak naprawde jesteś taki tyci tyci malutki... a dodatkowymi atrakcjami są odgłosy lasu, tropy niedźwiedzia czy nagła niespodziewana wizyta lokalersa który wyłania się z lasu o 7 nad ranem w totalnej głuszy i przynosi Ci np. poziomki...
ZDJ_6255.jpg


ZDJ_6562.jpg


ZDJ_6894 (2).jpg



IMG_5465.jpg


ZDJ_6493.jpg


To taki zarys tego jak wygląda przygoda w offroadzie. Musiałabym popełnić solidny i tłusty wpis żeby poczuć, że przekazałam wam chociaż część tego czym mogłabym się podzielić, ale czy ktoś to przeczyta? Jeśli jednak kogoś interesuje szczegółowy przebieg tej konkretnej bałkańskiej przygody czyli co, jak, gdzie - chętnie opowiem coś więcej, coś konkretniej. Zostawiam wam też krótki klip który tak w 1% oddaje fun takiej imprezy, tzn. tej konkretnej...

:D
  • awatar NieAnonimowa: @vividness ; przez pierwszy tydzień byliśmy w cztery osoby; ja rodzynek. Później dołączyło całe stado z przewagą kobiet :D ps. mam z charakteru więcej wspólnego z facetem, wolę ich towarzystwo, dobrze się dogaduje, etc etc etc... ;)
  • awatar Katie: Widzialami podziwialam na fb. Przygoda zycia, na ktora tez mam ogromna ochote :)
  • awatar NieAnonimowa: @Katie: zapraszam z nami! :D Za tydzień, za miesiac, za rok... :D
Pokaż wszystkie (26) ›
 

jestembi
 
"Bi:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

 

Kategorie blogów