Wpisy oznaczone tagiem "Popular" (27)  

kafia16
 
Sława
„FiFi” to znakomita wręcz pełna humoru i przygód opowieść o małym włochatym zwierzaku Fretce.
Frecia ta , choć posiadała niezbyt duży zasób inteligencji była niezwykłym stworzonkiem.
Imię jego pochodzi od skróconej wersji imiona Filip, czyli FiFi.
Jego dusza jest pełna energii i pomysłów, których nigdy mu nie brakowało.
Marzenie Fifiego to zostać sławnym. W miarę jego przygód udaję się spełnić jego marzenie.
Podczas porannego spacerku niedaleko swego małego domku znajduje cenny przedmiot-zegarek. Należący do starca Alfreda
wnuczki Andżeliki. Jednak okazuję się,że starzec ma zamiar wyjechać do swej wnuczki. Gubiąc swój cenny przedmiot nie będąc tego świadomym.
Nasz bohater postanawia odnaleźć owego Pana i wręczyć mu zgubiony zegarek.
Jednak na przekór losu ktoś stoi są nimi pseudo przyjaciele(Pies Puszu i kotka Anela) , którzy oskarżają Fifiego o kradzież zegarka.
Postanawiają donieś rodzicom Fifiego o zaistniałej sytuacji,(Staś i Ania) co uniemożliwia mu doręczenie zegarka. FiFi dostał dwu tygodniowy szlaban , ciągle siedzi w swym zamkniętym pokoju u i obmyśla plan ucieczki. Drze stare prześcieradło ,znajdujące się w jego kolorowym pokoju, otwiera okno i powoli wysuwa się na dół. Pomagają mu w  tym przyjaciele: kotka mają i papuga Antek.
Przed tym jednak pisze list do swych rodziców:
Drodzy Rodzice
Chcąc czy nie chcąc musiałem opuścić mój mały,skromny domek. Wiem że nie zawiniłem, ale tak naprawdę to wielkie kłamstwo-nigdy niczego nie ukradłem! Tym bardziej tak cenny przedmiot jak zegarek  starca. Szlaban nie był dla mnie zasłużony ,więc postanowiłem uciec. Nie martwcie się jestem pod opieką Mai i Antka. Tak naprawdę chciałem pomóc starcowi,ale nie wierzyliście mi. Jestem niedaleko Cambridge, choć daleko od domu. Bardzo za Wami tęsknię...
Gdy wrócę do domu myślę ,że znów mnie powitacie z otwartymi ramionami.
Kończąc swój krótki list chciałbym Wam powiedzieć, że was bardzo Kocham i wrócę ,gdy oddam zegarek.
Wasz syn FiFi.
Rodzice postanawiają odszukać Fifiego, rozwieszając wszędzie plakaty z jego zdjęciem. Najpierw zgłaszają zaginięcie syna na policję. Mija kilka dni,a Fifiego ciągle nie widać.
Tymczasem Fifi wraz ze swoimi przyjaciółmi kupują mapę Cambridge i udają się na lotnisko. Jednak, aby przedrzeć się trzeba trochę sprytu. Choć są małymi zwierzakami, -Fifi zostaje zauważony przez małego chłopca- Kubę.
Kuba mówi rodzicom , że widział zwierzaka z plakatu.
Jednak , gdy rodzice odwracają się nikogo nie widzą prócz swoich trzech bagaży. Fifi spostrzegł ,że chłopiec wraz rodzicami udaję się do Cambridge. Wraz z przyjaciółmi postanawia przedrzeć się i skoczyć i wskoczyć do bagażu. Udaję im się to. Nasi mali przyjaciele lecą do Cambridge.
Po siedmiu godzinach podróży lądują na miejscu. Jednak zatrzasnął się bagaż. Na szczęście właściciel tego bagażu to mechanik. W środku walizki znajdował się śrubokręt.
Kotka Maja  wraz z Antkiem i Fifim postanawiają odblokować bagaż. Udało się.
Wyskakują z walizki i uciekają się jak najszybciej z lotniska.
Spoglądając na mapę, zastanawiają się jak dotrzeć na ulicę Street 21 ,a do tego potrzebny jest im środek transportu.
Zwiedzając Cambridge przez cały dzień zasypiają pod śmietnikiem. Na drugi dzień wyruszają ,aby poszukać starca.
Wsiadają do taksówki tak ,aby ich nie zauważono.
Zajeżdżają na określoną ulicę Street 21. Jednak okazuje się ,że Alfred wyszedł i jak dotąd jeszcze nie wrócił.
Przyjaciele postanawiają rozwiesić plakaty w całym mieście.
Choć z dnia na dzień tracą nadzieję , że odnajdą starca.

Jednak Fifi przypomina sobie , że Alfred kochał kolekcjonować zegarki. Przebierają się za małego chłopca i udają się do zegarmistrza ,którego pytają o starca. Sprzedający odpowiada,że przed chwilą wyszedł w stronę Street 21.Fifi wraz z Mają i Antkiem udaje się tam i zastając starca oddaje mu cenny przedmiot.
Starzec tak się ucieszył, że aż Fifi dostał nagrodę. Było to złoty medal oznaczający niezwykłą odwagę jaką musiał wykazać podczas poszukiwań. Nasi  mali przyjaciele mówią starcowi ,że czas powrócić do domu... nocują u niego i na drugi dzień wyruszją.
Rano wyruszają do swego domku. Znów muszą przedostać się na lotnisko, spotykają znowu tego samego chłopca Kubę i postanawiają powtórnie przemycić się do jego walizki.
Podróż była długa... Fifi ląduje w swoim miasteczku.
Tymczasem udaje się do swojego domku. Wchodzi do domku, a tam ciemno i nikogo nie ma. Nagle zapala się światło, a tam tłum sąsiadów wraz z rodzicami, wiwatują na cześć Fifiego. Mówiąc ,że bardzo za nim tęsknili i przepraszają, że mu nie zaufali.
Do rana trwa zabawa . Na drugi dzień niespodziewanie  przyjeżdża telewizja i pyta o ich syna.
Ten opowiada całą swoją przygodę . W ten sposób zostaje sławnym i jego marzenie spełniło się. Przed domem tłum fanek i fanów Fifiego ,oczekujących na jego autograf wręczając mu puchar bohatera i medal za niezwykłą odwagę.
W ten sposób Fifi znalazł się nawet w gazecie!
Nasz bohater po tak ciężkim dniu zasypia w swoim łóżeczku.
Łóżeczko to było małe i niebieskie, dostał je na swoje pierwsze urodziny, zrobione z drewna tak , jak życzył sobie Fifi.
Tymczasem do skrzynki przychodzi list od starca.





LIST OD STARCA
Po długim sennym dniu Fifi ocknął się. Długo wpatruje się w medal ,który otrzymał od swoich fanów.
Próbuje sobie przypomnieć skąd znów znalazł się w swoim pokoju. Pokój ten miał dużo przestrzeni, aby Fifi mógł swobodnie bawić się. Ściany były koloru błękitnego, a na nich wisiały między innymi fotografie przyjaciół i rodziców. Znajdowały się również obrazki, które stawały się doskonałą ozdobą pokoju. Po prawej stronie od okna stało małe łóżeczko. Na parapecie znajdowały się kwiatki , fiołki które bardzo lubił. W pokoiku zawsze były porozrzucane zabawki , małe samochodziki o które zawsze potykał  się tata Fifiego. Mama Fifiego nakłaniała go do posprzątania swojego pokoju, ale przecież nasz mały bohater jest jeszcze dzieckiem i ma prawo rozrzucać zabaweczki.
Pewnego dnia Fifi postanowił posprzątać swój pokój i zrobić miłą niespodziankę swoim rodzicom.
Podczas porządków Fifi znalazł list. Powoli sobie przypomina...patrzy ,a to list od Alfreda starca ,któremu pomógł. W liście napisał:
Drogi Fifi
Za niezwykły trud ,który włożyłeś , aby mnie odnaleźć chciałem Ci bardzo podziękować. Dzięki zegarkowi mogłem odnaleźć swoją wnuczkę Izabelę, gdyż na odwrocie zegarka był zapisany adres adres. Dzięki Tobie znów czuję się szczęśliwy. Mam rodzinę, nie muszę przesiadywać całymi dniami sam, kiedy znów zobaczę swoją wnuczkę i znów będę szczęśliwy.
Mam dla Ciebie niespodziankę , nie daleko Street 21 postawili pomnik z moją podobizną, kiedy znajdujesz się na moich rękach. Pamiętasz tego Pana w czerwonej czapce ,kiedy robił nam zdjęcie, gdy wręczałeś mi zegarek?
Otóż ten Pan jest rzeźbiarzem. To dzięki jemu zawdzięczam tą piękną rzeźbę.
Zresztą sam spójrz w środku koperty powinieneś znaleźć zdjęcia.
To taka mała pamiątka ,żeby zawsze pamiętał o mnie. Na drugim zdjęciu znajduję się moja wnuczka Izabela. Wkrótce będzie obchodzić urodziny ,a dokładnie 6 grudnia. Skończy wtedy 12 lat. Może wpadniesz?! Serdecznie Cię zapraszam.
Będzie wielkie przyjęcie poznasz jej rodziców i wiele przyjaciół ,którzy ją otaczają. Ona również jest Tobie wdzięczna i wręcza Ci małą pamiątkę. Myślę , że będziesz z niej zadowolony. Jest to mały medalik z Twoim imieniem.
Do medaliku jest dołączony chip , byś nigdy nie zgubił się rodzicom. Myślę ,że będziesz go nosić. To wszystko z mojej strony. Pozdrawiam Cię serdecznie mój drogi przyjacielu i zapraszam do Cambridge na Street 21, 16 maj o godzinie 15.
Myślę , że przybędziesz. Będę niezwykle tym zaszczycony.
To do zobaczenia.
Starzec Alfred
Fifi  był zaszczyony   i wzruszony tym o to miłym listem.
Zakłada swój medalik i biegnie po schodkach, aby pochwalić się rodzicom
 

 

Kategorie blogów