Wpisy oznaczone tagiem "Prater" (7)  

gdzietuwyjsckrakow
 
Jedną z pierwszych informacji, jaką uzyskałam na temat stolicy Austrii było to, że jest tam ogromne wesołe miasteczko. Było to zapewne około 13 lat temu. Z miejsca zapragnęłam odwiedzić to miejsce. Drugą było, że Austriacy lubią jadać sznycle.


22237313_1409691535744824_92757345_n.jpg

Prater

Od tego czasu mój system wartości trochę się zmienił ;) Z postanowienia szalonej nastolatki, która chciała z każdej możliwej atrakcji Prateru zostało niewiele, ale jednak zostało.
Teraz zamiast wydawać pieniądze na wiedeńskie karuzele i rollercoastery wolę przeznaczyć je na muzea, jedzenie i pamiątki z podróży. To nie zmienia faktu, że nie mogłam sobie odmówić wizyty w parku rozrywki z nastoletnich marzeń. Tym bardziej, że przejażdżka na Diabelskim Kole była wliczona w koszt Vienna Pass (normalnie kosztuje 10 euro). Dodatkowo realizowała mój zamiar zobaczenia panoramy Wiednia
z wysoka.

22236397_1409691765744801_1452863591_n.jpg

Diabelski Młyn mierzy 65 metrów, a jego prędkość to 2,7 km/h. Został wybudowany w 1897 roku z okazji 50- tej rocznicy koronacji cesarza Franciszka Józefa. Koło znajduje się na liście „Skarbów europejskiej kultury filmowej”, ponieważ ma na swoim koncie ma “role” w kilku filmach między innymi w jednej
z części o przygodach Jamesa Bonda- “W obliczu śmierci” z moim ulubionym agentem 007, Timothym Daltonem.

22214913_1409691579078153_791354278_n.jpg

Przejażdżka trwała kilkadziesiąt minut, a widok zarówno na Wiedeń jak i na Prater był niesamowity. Byłam bardzo szczęśliwa wiedząc, że właśnie spełniam swoje marzenie.
Zaskoczeniem były dla mnie wagoniki restauracyjne
i klubowe, które można wynająć na romantyczna kolacje lub niesamowitą imprezę. Hmmm czyżby powstało nowe marzenie…
Ostrzegam, że kolejka do wagoników jest ogromna.

Kuchnia Wiedeńska

Dokładnie tak w dosłownym tłumaczeniu na język polski brzmiała nazwa restauracji, w której zjedliśmy nasz pierwszy austriacki obiad.

Lokal znajduje się w samym centrum Wiednia, tuż obok katedry świętego Szczepana przy jednej z urokliwych uliczek.

22236087_1409693399077971_52221614_n.jpg

Restauracja była elegancka, a przynajmniej aspirowała do miana takiej. Formalnie ubrany względnie miły (jak wszyscy w Wiedniu) kelner wskazał nam już nakryty stolik dla dwóch osób.

Wnętrze urządzone ładnie, choć miałam wrażenie, że panuje tam nieprzemyślany eklektyzm: tu jakieś antyczne wazony, tu obraz przedstawiający scenkę rodzajową szlachty, a tu drewniana beczka. No, ale byłam na wakacjach, więc przymknęłam oko na te drobne niedociągnięcia.

22236216_1409693522411292_852787857_n.jpg

Zamówiliśmy oczywiście tradycyjne dania miejscowej kuchni, z resztą, co innego można zamówić w restauracji o nazwie Kuchnia Wiedeńska. Postanowiłam spróbować miksu trzech różnych sznycli: wieprzowego, cielęcego oraz z kurczaka z sałatką z ziemniaków. Mój Luby postawił na jednego, dużego sznycla. Chyba nie ma potrawy bardziej austriackiej niż to danie.
O wersji z przepyszną sałatką ziemniaczaną czytałam nawet w przewodniku. Ogólnie rzecz ujmując nasz obiad był bardzo dobry, mięso przyrządzone perfekcyjnie i odpowiednio doprawione z chrupiącą panierką, która nie była nasiąknięta tłuszczem. Obie porcje (popite austriackim piwem) sprawiły, że najedliśmy się do syta i wydaliśmy całkiem sporo, bo około 40 euro, no, ale Wiedeń jest drogi.

22290540_1409693379077973_2017222940_n.jpg

Podsumowując nie wyobrażam sobie żeby być w Wiedniu i nie spróbować ich pysznego, najlepiej cielęcego, sznycla. Nie wyobrażam sobie również ominąć jedną
z najlepszych atrakcji tego miasta, jaką bez wątpienia jest Prater.
Ogólna ocena:
Prater- Diabelski Młyn: 10/10
Kuchnia Wiedeńska: 9/10

22214982_1409692875744690_639779228_n.jpg
 

austria
 
  • awatar Yayko: te latające synchronicznie ptaki na drugim zdjęciu- świetnie uchwycone :)
  • awatar magnolus: Piekne!
  • awatar Persephone: @Yayko: Na Insta poszło zdjęcie bez ptaków, płatki dorzucam na Pinga w gratisie ;) @magnolus: Jechałam i niecierpliwie przebierałam nogami, żeby ten spektakl się nie skończył, zanim wysiądę : D
Pokaż wszystkie (16) ›
 

austria
 
No, z tą Sommeraktion to zaszaleli do samej zimy ;)
IMG_2267.JPG
  • awatar Persephone: @Nauczycielka na wakacjach: Nie ma o jak promocja trwająca pół roku! Lubię to!
  • awatar jacek23151: ej, jeśli to taki normalny kebab jak dają za 3,50 to naprawdę dobra promocja, nigdzie nie jadłem tak dobrych kebabów jak we Wiedniu!!!
  • awatar Persephone: @jacek23151: Nie kupuję kebabów, ale chyba normalnie też tyle kosztuje :D
Pokaż wszystkie (6) ›
 

austria
 
Jesienno-zimowy Prater o poranku:
PB260854.JPG
  • awatar limonkaa: ja myślałam że tam wogóle nie można wejśc zimą :) :)
  • awatar Persephone: @limonkaa: Wejść można, tylko większość karuzeli nie jeździ.
Pokaż wszystkie (2) ›
 

austria
 
I dwie fotki z jarmarku na Praterze o poranku. Budki jeszcze zamknięte.
PB260856.JPG

PB260857.JPG
Jarmark świąteczny 2011 (2) Cytat z http://austria.pinger.pl

Jeden z najfajniejszych (moim zdaniem, oczywiście) jarmarków bożonarodzeniowych w Wiedniu. Znajduje się przed Belvederem. Brzmi znajomo, nie?

PB260935.JPG
Pokaż wszystkie (9) ›
 

austria
 
Prater by night i Riesenrad:
P8290704.JPG
  • awatar muu.: O! Byłam na Praterze, ale diabelskiego młynu nie zaliczyłam, bo atrakcje ekstremalne okazały się ZBYT ekstremalne.
  • awatar K a r o: i na co w końcu Grzegorz wsiadła?
  • awatar Persephone: @muu.: Diabelski młyn nie jest diabelski. Diabelskie są inne wynalazki, które wyglądają niewinnie.
Pokaż wszystkie (12) ›
 

 

Kategorie blogów