Wpisy oznaczone tagiem "Prawda" (607)  

samzobacz
 
Smutna rzeczywistość - oglądasz tylko to, za co im płacą...


demotywatory.jpg


Smutna rzeczywistość - oglądasz tylko to, za co im płacą...

Łudzisz się, że Twoje informacje demotywujące, inspirujące, tematyczne, ciekawe czy po prostu niesamowicie ważne dla społeczeństwa mają szansę się pojawić na tej stronie?

O 1:50 skończyłem robić screeny autorów demotów znajdujących się na głównej - kolejno. Skończyłem na stronie 9. Dalej mi się już nie chce. Po prostu nie.
Kiedyś to była strona, z której można było się dowiedzieć o sprawach ważnych, które nie pojawiały się w mediach. O zbiórkach na jakiś cel. O demotywatorze dnia codziennego. O sprawie inspirującej do działania. Można było zobaczyć coś, jakąś informację, przemyślenie, dla którego warto było się zatrzymać.

Teraz pierze się mózgi oglądających. Piorą je ciągle te same osoby. Czasem po kilka "demotów" kolejno. Nieliczni przebijają się na wierzch, ale spośród nich też warto się przyjrzeć na nicki :)

Łudzisz się, że to nadal Demotywatory.pl ? Zrób screena tego demota, póki go widzisz. Udostępnij. Zrób ten sam "zwiad" co ja.

Powodzenia.

-------------
Dodaję tu, bo na demotach w życiu tego nie przepuszczą. Dzielę się z Wami tym spostrzeżeniem. Zabierałem się do screenowania autorów tak długo, że w końcu to zrobiłem. Skleiłem te obrazki do 1:50 dnia 08.04.2018. Próbowałem dodać to parę razy na stronę. Pewnie nie ja jedyny coś takiego próbowałem zrobić.

Trzepią kasę na tym, że ludzie chcą, po prostu chcą korzystać z Internetu w taki sposób jak wcześniej. W taki sposób korzystać z demotów jak kiedyś. Teraz cenzura i treści wybrane dla użytkowników, którzy się jeszcze łudzą, że ta strona ma sens...

Jeśli jakimś cudem ktoś to czyta, to serio zachęcam do udostępniania. Do sprawdzania kto, co i ile razy wrzuca. Ile jest jednostek niepowiązanych z cenzorami, którym udało się wbić na główną na 10, 100 czy 200 demotów. Białe nicki to również w 80-99% ściema.

Pozdrawiam
 

jamniczek-pl
 
"Co by było, gdybyś mnie nie spotkał?" - pyta Johna Jerry. "Nadal byłbym samotny i całkowicie zagubiony" - odpowiada małżonek i dodaje: "sprawiłeś, że moje życie jest kompletne".
milosc.jpg

queer.pl/(…)a-gdybys-mnie-nie-spotkal-bylbym-samotn…
 

ebook-dla-dzieci
 
Autor: David Tatarski  

Fragment: „Są pewne rzeczy które czasami się zmieniają. Są również rzeczy, które pozostają takie same. Zastanawiam się czasami jakby to było gdyby ludzie którym tak bardzo ufam wiedzieli jak bardzo ich okłamuję. I jak bardzo te kłamstwa sprawiają, że wszystko staje się prościejsze dopóki się nie wtrącają. Kiedy prowadzę konwersację wyobrażam sobie w głowie jak ta osoba odbiera to wszystko. Nigdy nie mogę zgadnąć czy już uwierzyła w moje kłamstwo czy jednak uważa to za prawdę…”


Szczegóły publikacji:
dladzieci.masz24.pl/prawdy_mitomana.html

--------------------------------------------------------------------------------------------------
Więcej ebooków z działu "dla dzieci i młodzieży", znajdziesz tutaj:
masz24.pl/ebooki-dla-dzieci-i-mlodziezy.html
--------------------------------------------------------------------------------------------------
 

xdpedia
 
www.xdpedia.com/(…)w_ten_sposob_poznasz_prawde.html…
Serce kłamie, a głowa nas zwodzi. Jedynie oczy widzą prawdę. Patrz oczyma. Słuchaj uszami. Wąchaj nosem i czuj przez skórę. Potem dopiero myśl. W ten sposób poznasz prawdę.
 

wojciechdydymski
 
Przyrzeczenie (Ag)

... moje jedyne marzenie, moja miłości ...

Jeśli naprawdę chcesz być kochana bez wytchnienia, bez zdrady, bez zwątpienia ... , chcesz celebrować każdą chwilę znajomości, każdą radość i każdą chwile życia, każde święto i każdą piękna i małą rzecz ... zaufaj, zaryzykuj, daj się Kochać, szanować, podziwiać, wspierać, zufaj, że wszystko będzie inne od tego, co Cię raniło i krzywdziło przez całe życie ...

Nie przysięgam Ci na ślubie, przysiegam Ci teraz, na swoją miłość i moje życie, przed bogiem i ludźmi, że będę się starał z całych sił, aby każdy następny dzień, bym tym, czego pragniesz i czego szukałaś, jako dziewczynka i kobieta.

Przysięgam przed całym światem, że nie opuszczę Cię w zdrowiu i chorobie, w nieszczęściu i szczęściu, będę zawsze tam gdzie Ty i zawsze obok Ciebie, oraz, że będziesz posiadała tyle przestrzeni, aby móc zatęsknić ...

Jesteś moją jedyną miłością, moim życiem, moim dziecięcym, chłopięcy, męskim marzeniem, przeznaczeniem, szczęściem i spełnieniem  

Zaufaj mi ten pierwszy raz, zaufaj mi, na jeden dzień, następnego dnia zaufaj mi na tydzień, następnego tygodnia na mięsiąc, następnego miesiąca na rok ... aż wreszcie uwierzysz w moje uczucia, wierność i bezkresne oddanie Twojej osobie  

Proszę Cię o jeden malutki kredyt zaufania, a ja będę go spłacał całe moje życie, jedna szans, jest nadzieją wspólnej drogi do wieczności

Chce być godny wysiłku Twojego serca i Twojego zaufania ...

Te słowa, nie wychodzą z nikczemnej chęci posiadania, lecz z potrzeby mojego serca, duszy i umysłu, niech te słowa, będą początkiem czynu, którym jest moje oddanie i dozgonna całkowita wierność

Wypowiadam te słowa w obecności ludzi i Boga, aby On i wszyscy zgromadzeni, byli świadkiem mojego oddania i moje miłości do Ciebie ...

Zakochany bez pamięci w najpiękniejszej i jedynej kobiecie z jaką chce spędzić resztę moich dni i nocy

Twój

W

P.s Biorę was wszystkich, czytających to przyrzeczenie za świadków moich słów
  • awatar gość okultystyczny: Ty nie jesteś mistyk, tylko satanistyczny zjebaniec, który o niczym mistycznym nie pojęcia, nawet zielonego. Bełkoczesz. A mistyka i okultyzm to "ryczeniem osła" nazywają takie durnowate bełkoty. Zacznij się uczyć od mistrzów w dziedzinie okultyzmu i mistyki osiołku bezrozumny.
Pokaż wszystkie (1) ›
 

xdpedia
 
www.xdpedia.com/(…)zrozumcie_ze_jezyk_moze_ukryc_pr…
Zrozumcie, że język może ukryć prawdę, ale oczy nigdy! Ktoś wam zadaje niespodziewane pytanie, nie zdradzacie się nawet drgnieniem, błyskawicznie bierzecie się w garść i wiecie, co należy powiedzieć, żeby ukryć prawdę, i wygłaszacie to niezmiernie przekonywająco, i nie drgnie na waszej twarzy żaden muskuł, ale - niestety - spłoszona pytaniem prawda na okamgnienie skacze z dna duszy w oczy i już wszystko stracone.
 

zwiedzenie
 
Chyba nie ma takiej powieści w której w większym, czy mniejszym stopniu nie dostrzegalibyśmy walki dobra ze złem. Oczywiście problem może pojawić się podczas zdefiniowania tego czym jest dobro i czym jest zło.

Te dwa pojęcia wydają się bardzo subiektywne ponieważ to co jeden uważa za dobre, dla drugiego może to być czymś złym.

Czy istnieje więc dobro obiektywne? TAK!
Ludzie wierzący w to ,że świat został stworzony przez Boga wierzą również, że (zgodnie z tym co jest napisane w Biblii) Bóg jest dobry a co za tym idzie wszystko co jest od Niego jest dobre.

Widząc dobro w ten sposób, dostrzeżemy ciekawy fakt. Mianowicie, że zło jest nie tyle przeciwnością dobra ile jego brakiem.

To tak samo jak z odczuwaniem ciepła i zimna. Ciepło to inaczej pewna wartość (temperatura, odczucie, atmosfera  itd) w której czujemy się dobrze. Zimno jest brakiem ciepła.

Tak samo jak światłość i ciemność. Ciemność sama w sobie nie istnieje. Jest wynikiem braku światła.

Wracając więc do tematu dobra i zła, widzimy, że zło jest brakiem dobra.

W powieści "Zwiedzenie" czytelnik może sam rozsądzać podejmowane, przez bohaterów, decyzje. Jednak bez względu na to, czyją stronę w tej książce weźmiemy, dostrzeżemy w niej fakt, że zło zawsze stoi w opozycji do dobra. Nie ma możliwości by w kimś po równo było trochę zła i trochę dobra. Prędzej czy później jedno musi wyprzeć drugie.

Gdy jesteś w ciemnym pokoju i postawisz na środku świeczkę (zapaloną) to w około niej nadal panuje ciemność ale już nie w miejscu w którym stoi ów świeczka. Jeżeli do tej jednej zaczniemy dostawiać kolejne zapalone świeczki, wówczas pole na jakim panuje ciemność zacznie się kurczyć. Dlaczego? Bo nie ma możliwośći by oba zjawiska się przenikały. Albo w danym miejscu jest jasno albo ciemno.

Podobnie jest z ludźmi. To od człowieka zależy czy chce żyć w ciemności czy też wpuści do swojego życia trochę światła.

Pozdrawiam

Piotr <><
 

jamniczek-pl
 
badz_mezczyzna.jpg

“Blisko dwa miesiące temu powiedziano mi "bądź mężczyzną" i miesiąc temu znalazłem się w szpitalu po próbie odebrania sobie życia. Nie pieprzcie 'bądź mężczyzną'. Rozmawiajcie.”

  • awatar aeran: Jedyne pocieszenie, że pod tym względem świat idzie do przodu
  • awatar AngelsDream: Dziękuję. Cenne.
  • awatar jamnick: @AngelsDream: dziękuję Bogu, że żyje. Dziękuję Jemu za ten wpis. Dziękuję Tobie.
Pokaż wszystkie (3) ›
 

zwiedzenie
 
Od momentu rozpoczęcia pisania powieści odkładałem w czasie znalezienie odpowiedniego tytułu dla niej. Wszystko wydawało mi się niewłaściwe.

Dopiero gdy kończyłem książkę tytuł sam zrodził się w mojej głowie. Pomyślałem, że skoro postawiłem w swej powieści na "prawdę" w kwestii różńych faktów, miejsc i lokalizacji, to powinna ona nosić tytuł związany z prawdą. Szybko jednak zdałem sobię sprawę z faktu, iż w dzisiejszych czasach brakuje prawdy. Ludzie nie tylko jej nie poszukują, ale funkcjonując tak jakby w stagnacji życiowej i letargu, chłoną bez zastnowienia, wszelkie informacje niczym gąbka.

Doprowadza to do sytuacji, że w chwili gdy człowiek napotka prawdę w swoim życiu to i tak, często,  nie wie czym ona jest więc nie potrafi odpowiednio jej docenić.

To pokazuje w jak wielkim zwiedzeniu dzisiaj żyje ludzkość. To zwiedzenie dotyczy nauki, historii, religii oraz bieżących spraw politycznych i ekonomicznych na świecie.

Biorąc to wszystko pod uwagę, uznałem, że "Zwiedzenie" będzię najlepszym tytułem dla mojej książki gdyż mocno wyraża to z czym spotkamy się w tej powieści.

Pozdrawiam

Piotr <><
 

zwiedzenie
 
Początki były trudne. Książka w pierwotnej wersji miała mieć całkowicie inną tematykę od obecnej. Gdy ukończyłem pisać prolog, stwierdziłem, że coś jest nie tak.
Wytłumaczyłem sobie jednak, że to dopiero początek i jakoś to się poukłada. Jednak tak nie było...
Pisząc pierwszy rozdział, właściwie się na nim zatrzymałem. Cały czas czegoś mi brakowało. Efektem tego było wstrzymanie pracy nad książką.

Dopiero po upływie dwóch lat zasiadłem ponownie do pisania. Z nowymi chęciami, świeżością twórczą ale przede wszystkim z nowym, ciekawym tematem. Szybko okazało się, że to był dobry wybór, gdyż pisanie przychodziło mi z ogromną łatwością i przyjemnością. Stary prolog został tylko nieznacznie zmodyfikowany a po nim rozpoczęła się prawdziwa przygoda tworzenia wielowątkowych rozdziałów.

Chcąc uwiarygodnić akcję toczącą się w powieści postanowiłem, że wszystkie opisane w niej miejsca, zabytki, budynki, parki, ogrody, ulice itd., będą prawdziwe. Wiązało się  to z odwiedzeniem wielu miejsc i lokalizacji. Poznaniem rozkładu domów i ogrodów oraz zagłębieniu się w historię tych miejsc.
Podobnie było w kwestii faktów naukowych i historycznych, które trzeba było najpierw wnikliwie przeanalizować.
To wszystko działo się oczywiście nabieżąco, w trakcie pisania kolejnych stron "Zwiedzenia".

Po około dziesięciu miesiącach powieść została ukończona.

Był to wspaniały czas w którym mogłem dzielić fascynujące przygody razem z głównymi bohaterami.
Wierzę, że ten przywilej wkróce stanie się udziałem każdego kto zapragnie przeczytać tę książkę.

Serdecznie pozdrawiam.

Piotr <><
 

zwiedzenie
 
Od kilku lat coraz więcej ludzi zadaje sobie pytanie odnośnie kształtu naszej planety. Technika w dwudziestym pierwszym wieku osiągnęła już taki poziom, że nawet laik dysponujący dobrej jakości sprzętem, może prowadzić swoje amatorskie badania i obserwacje, oraz na ich podstawie wyciągać wnioski.

Jaki kształt ma Ziemia? Czy taki jaki od wielu pokoleń przedstawiany jest w szkołach i na uczelniach, czy też może prawda jest całkiem inna?

Tyle, że... Jeśli Ziemia ma inny kształt to... jaki?
W dzisiejszych czasach mnożą się teorie spiskowe, czy jednak warto przyjrzeć się im bliżej?

Komu miałoby zależeć na ukrywaniu przed ludźmi prawdziwego kształtu Ziemi. W jakim celu ten ktoś miałby to robić?

A może jednak Ziemia ma taki kształt jaki miała od zawsze tylko niektórym zależy na tym by do społeczeństw wprowadzać chaos i zamieszanie. I znów pojawia się pytanie: po co?

Troje głównych bohaterów narazi się na wiele niebezpieczeństw by odnaleźć odpowiedzi na te pytania.

Tajemniczy, wierzący mężczyzna z Szamotuł, posiadający firmę transportową oraz... znający prawdę.

Ksiądz Szczecińskiej parafii poszukujący pewnych odpowiedzi.

Dziennikarka z Poznania - zadeklarowana ateistka.

Każde z nich kroczy wybraną przez siebie drogą.
Pewnego dnia ich drogi, niespodziewanie się przecinają...

Czy to przypadek?
Co z tego wyniknie?

Zachęcam do lektury - oczywiście jak już książka zostanie wydana ;)

Pozdrawiam

Piotr <><
 

zwiedzenie
 
Prawda jest jadną z najwartościowszych rzeczy w życiu człowieka. Tam gdzie się pojawia dużo łatwiej jest innych przekonywać, informować, napominać czy zainteresować.
Dlatego pisząc "Zwiedzenie" chciałem by zawierało w sobie jak najwięcej elementów prawdy i dzięki temu by stało się jeszcze ciekawsze.

Prawda jest pierwszą cechą tej powieści. Wszystkie miejsca w których toczy się akcja są prawdziwe. Miejscowości, ulice, domy, ogrody istnieją na prawdę i są wiernie opisane w "Zwiedzeniu". Wszystkie cytaty i podane fakty historyczne oraz fakty naukowe są prawdziwe.

Drugą ważną cechą "Zwiedzenia" jest akcja, która właściwie trzyma w napięciu od pierwszego rozdziału do ostatniego. Zwroty akcji są nagłe a element tajemnicy zostaje czytelnikowi stopniowo odkrywany dzięki czemu do samego końca ciężko jest przewidzieć jaki finał czeka głównych bohaterów.

Humor jest trzecią cechą tej powieści. Z racji tego, że nie jest to powieść komediowa, humor zawarty w niej występuje tylko w miejscach w których nie niszczy fabuły oraz nie spowalnia toczącej się akcji. Jest wkomponowany we właściwych miejscach dzięki czemu całość ze sobą idealnie współgra.

Czwartą i ostatnią najważniejszą cechą "Zwiedzenia" są główni bohaterowie. Są to ludzie z różnych środowisk, mający różne problemy i różne zapatrywanie się na otaczającą ich rzeczywistość dzięki czemu niektóre sytuacje w jakich się znajdują bawią czytelnika a inne znowu skłaniają go do poważnych refleksji. Jest jednak rzecz, która łączy naszych bohaterów. Tą rzeczą jest dociekanie prawdy oraz brak zgody na to by ludzie byli manipulowani dla zysków innych osób.

"Zwiedzenie" to powieść gdzie każdy powinien znaleźć coś dla siebie a zwłaszcza ci czytelnicy którzy cenią sobię to gdy prawda i rozwiązanie tajemnicy wychodzą na końcu powieści a nie na jej początku ;)

"... i poznacie prawdę a prawda was wyzwoli" /Ew. Jana 8;32/

Pozdrawiam

Piotr <><
 

anulkowyzawrotglowy
 
Jak tytuł wskazuje. Dziś poznacie Naszą małą, ale wesołą Rodzinkę. :)

No to zaczynamy!

FB_IMG_1505722457110.jpg



To jest Ania. Nasz czteromiesięczny Skarbek.:*
Ania jest jednym z tych dzieci, które każdy dzień zaczynają od uśmiechu. Jest grzecznym dzieckiem. Przesypia noce, robi postępy, zaczyna siadać i wsuwa gerberki.
Zanim mnie ktoś zacznie hejtować za gerberki powiem tyle : MY TEŻ CHOWALIŚMY SIĘ NA SŁOICZKACH GERBERA I ŻYJEMY, HALO??
Wracając, Ania ma wiele twarzy. Już od swoich narodzin łamie serducha, pokazuje charakterek i stara się być w centrum. Jak to dziecko, prawda? Ano prawda. Nie wiem co jeszcze mogę Wam o Niej napisać. Że jest najcudowniejszym Bobasem na świecie? Pewnie, dla mnie Jest. Ale dla Was nie musi, w końcu dla każdego rodzica Jego Maluszek jest najlepszy! :)

FB_IMG_1505722588101.jpg



To jestem ja. Lat 21. Jesteśmy podobne? :)
Nie mam pojęcia jak ocenicie mnie po zdjęciu. Nie jestem gwiazdą i nie będę. Matką z odpieluszkowym zapaleniem mózgu też nie. Spokojnie. :)
Tak właściwie sama nie wiem jaka jestem. Na pewno wesoła, odpowiedzialna, no i trochę szalona. :)
Udawać nie lubię, jestem sobą, ale to chyba widać po charakterze mojego pisania. Osoba wolna, ciesząca się z najmniejszej rzeczy, czerpiąca z życia pełnymi garściami. To ja.

FB_IMG_1505722445486.jpg



To jest tata Anny. Paweł, lat ma tyle samo co ja.
Paweł jest dosyć specyficzną osobą. W dobrym tego słowa znaczeniu. Potrafi rozweselić nawet największego pesymistę. Nie wiem jak On to robi, ale znajduje wyjście nawet z najgorszych sytuacji. No i zawsze dotrzymuje obietnic. Tatą jest naprawdę świetnym. Wie czego Ania chce w danym momencie, zupełnie jakby rozumiał dzidziusiową mowę. Są zalety, to i jedna wada być musi. Jest cholernie niecierpliwy i za szybko się wkurza, ale cśśś .. :)



~~~

Tak więc to My. Malutka rodzina z którą się tu spotkacie. Myślę, że Nas polubicie. :)

Zapraszam do obserwowania bloga. :)
 

 

Kategorie blogów