Wpisy oznaczone tagiem "Puść" (3)  

audiobook-poradniki
 
Autor: Maciej Dutko

Lektor: Grzegorz Pawlak

Audiobook o personal brandingu!

Skończyły się czasy mecenasów. Wszechobecny wyścig chomików (bo już nawet nie szczurów…) oraz skupienie na własnym nosie powoduje, że bardziej prawdziwe niż kiedykolwiek wcześniej stało się porzekadło: jeśli umiesz liczyć, licz na siebie. Maciej Dutko (ze wstępu)

To książka dla młodych i mniej młodych, którzy chcą zaistnieć, budując swoją osobistą markę. Bez układów, bez pieniędzy, bez ciągłego biegu w cudzym zaprzęgu (czytaj: na etacie w korporacji). Personal branding bez tajemnic i w polskich realiach!

Dowiedz się:
- dlaczego bez własnej marki nie przetrwasz w XXI wieku?
- jakie hamulce ograniczają Twoją rozpoznawalność i jak je wyłączyć?
- dlaczego dobrze jest wydać książkę i jak zrobić to… za 5 zł?
- jak mądrze budować wizerunek na Facebooku i na Youtube?
- czy opłaca się prowadzić bloga eksperckiego i jak to robić?
- w jaki sposób zaistnieć w głównych mediach?
- czym są i jak stosować “dźwignie brandingowe”?
- czy warto budować markę przez udział w konferencjach i seminariach?
- czy zapach i czcionka mogą być “utrwalaczami” Twojej marki?
- dlaczego Twoje cv… jest nudne jak dziura w bucie i jak to zmienić?
- z jakiego powodu musisz budować strategiczne portfolio?
- co warto wiedzieć o statystykach własnych działań i jak je wykorzystać?
- jak zdobyć rekomendacje, które wypozycjonują Twoją markę?
- jak nie stać się kolejną cenodajką, czyli dlaczego Twoi klienci kochają… kiedy jesteś droższy od innych?

Szczegóły publikacji:
czytajnas.nextore.pl/(…)efekt_tygrysa_-_pusc_swoja_…

--------------------------------------------------------------------------------------------------
Więcej audiobooków i innych publikacji znajdziesz tutaj:
masz24.pl/audiobooki.html
--------------------------------------------------------------------------------------------------
 

kamidin2
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
Jopi:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

isiek123
 
#Przestań.!-zmarszczyłam brwi i usiadłam na tapczanie.
#Nie rozumiem co ty robisz. . . Zachowujesz się jak zwykły chuj.!-stanęłam na przeciw niego.
#Przestań krzyczeć,dlaczego niby tak uważasz.?-podszedł bliżej mnie i starał się złapać mnie za rękę.
#Zostaw mnie.!-szybko się odsunęłam.
#Może dlatego,że jeszcze dzisiaj byłeś zakochany w Wiktorii i dalej z nią jesteś,a teraz. . .Nieważne.-machnęłam ręką i wybiegłam z domu.
#Poczekaj.-wybiegł za mną,ale nie wiedział gdzie pobiegłam.
Usiadłam w moim "kąciku" w miejscu o którym istnieniu wiedziałam najprawdopodobniej tylko ja.Siedziałam tam dość długo i dopiero jak byłam na 100 % pewna,że mogę wyjść nie natrafiwszy na Maksa,wyszłam i szybko się rozejrzałam. Na szczęście nigdzie nie było Maksa.
NASTĘPNY DZIEŃ.
Jak zwykle wyszłam do szkoły z Olą.Po drodze nie spotkałyśmy Maksa,w szkole też go nie było.Dzień strasznie mi się dłużył marzyłam,żeby wrócić do domu.Kiedy znalazłam się w wymarzonym miejscu moja "kochana" mamusia kazałam mi iść do babci.
#Nigdzie nie pójdę,mamo jest ciemno.!-krzyknęłam do mamy wyglądając przez okno.
#Nie przesadzaj,przecież to nie jest daleko. Idź i nie marudź.!-mama otworzyła mi drzwi i ze zniecierpliwieniem czekała aż wyjdę.
#Ale. . .
#No idź,idź.
Więc nie marudząc więcej wyszłam z domu.Byłam już bardzo blisko domu babci kiedy nagle poczułam mocny ból głowy.Zemdlałam.Kiedy się ocknęłam zauważyłam jakiegoś dobrze zbudowanego,wysokiego mężczyznę,miał ok. 27 lat.
#Puść mnie.!-powiedziałam i próbowałam wyrwać ręce z jego uścisku.
# Cicho bądź,bo zaraz ci sam zamknę tą buźkę.-zasłonił mi usta dłonią.
Przerażona machałam nogami i starałam się wyrwać.Jednak on był silniejszy.Rzucił mnie na ziemię,uderzył mocno w twarz,a potem w brzuch i zdarł ze mnie bluzkę.Przytrzymał mnie nogami,tak że nie mogłam się wgl. ruszyć.Bałam się jak nigdy,byłam przerażona.
Kiedy byłam już w staniku i zaczynał swoimi obleśnymi łapami rozpinać mi rozporek zauważyłam mężczyznę który ściąga go ze mnie.Głośno oddychając zerwałam się z ziemi i zakrywając dłońmi swoje piersi odsunęłam się od nich.Chłopak szarpał to bydle,a potem uderzył go mocno w głowę i ten stracił przytomność.
#Chodź.!-złapał mnie za rękę i ku mojemu zaskoczeniu zaprowadził mnie do mojego "kącika".
Dał mi swoją bluzę i usiadł na drewnianej ławeczce która się tam znajdowała.
#Nikt nas tu nie znajdzie,tak mi się wydaje,że o tym miejscu wiem tylko ja.-starał się rozładować napięcie.Ale to nie pomogło.
#Ja też wcześniej o nim wiedziałam.-odpowiedziałam cały czas wpatrując się w ziemię .
Łzy zaczęły lecieć mi strumieniami.
#A co jeśli,jeśli cb by tam nie było.?-spojrzałam na niego przez chwilę przez zapłakane oczy.
Spojrzał na mnie z troską i usiadł obok,objął mnie i głaskał po głowie.
#Chodź,odprowadzę cię do domu.-powiedział pomagając mi wstać.
Kiedy szliśmy napotkaliśmy wściekłego Maksa.
#Kim ty wgl. jesteś,jak śmiesz ją dotykać.!-popchnął chłopaka który mi pomógł.
#A ty co,na mnie gadasz,a sama nie lepsza,hm.?-łzy zaczęły mi lecieć strumieniami.
#Nic o mnie nie wiesz,nic kurwa.! Nigdy cię nie ma,on musiał mi pomagać,bo cb tam nie było.!-popchnęłam go i pobiegłam do domu.
Wpadłam do domu jak poparzona.
# Byłaś u bab. . .co ci się stało.?-zapytała zaniepokojona mama podchodząc do mnie i patrząc na mój posiniaczony policzek.
#Nic,tylko się. . .przewróciłam,moge już iść spać.?-nie czekając na odpowiedź pobiegłam do pokoju.
Nie mogłam zasnąć,nie mogłam o niczym myśleć,jak tylko o tym "wydarzeniu".
 

 

Kategorie blogów