Wpisy oznaczone tagiem "Puzon" (7)  

lalkazombie
 
Lalka Zombie: Puzon w szpitalu a ja z nerwów prawie wjechałam w inne auto. Czuję, że się wykończę psychicznie. Stres mnie zabije.
No i mam 8h do odpracowania. Raczej umowy mi nie przedłużą. Trudno.
Pokaż wszystkie (2) ›
 

lalkazombie
 
Lalka Zombie: Wróciłam z wakacji : D
Żal mi było zostawiać morze na pastwę innych letników.
Woda ciepła (choć to okolice Łeby, więc morze otwarte), korzystałam, pływałam, nawet słońce z wiatrem mnie na złoto musnęło. Chyba nawet zdrowo wyglądam. Jak na zombie : D
Wzięłam też ze sobą Zarę.
68545481_337358137151291_5978275029249425408_n.jpg

Z plaży chętnie korzystała tylko wtedy, gdy podwładni ją nosili. Sama bowiem brzydziła się piasku dotykać swą aksamitną łapką. To chyba jedyny kot na świecie, który gardzi tak wielką kuwetą! (żartuję, nigdy nie pozwoliłabym jej naświnić  na plaży).

68752576_347054159537953_180000086510534656_n.jpg


A od Człowieka Pająka Zara dostała własne pastwisko! Widać, że zawładnęła jego sercem :D

69424341_421698728446963_2007576660290830336_n.jpg
  • awatar mąka krupczatka: To Ty jesteś na foto? *_*
  • awatar Lalka Zombie: @mąka krupczatka: no cos Ty, to kot : D a tak na poważnie, to to jest Puzon, Panienka Ptaszka :D wyrosla co?
  • awatar mąka krupczatka: @Lalka Zombie: Wyrosła i jest prześliczna <3 *_*
Pokaż wszystkie (3) ›
 

lalkazombie
 
Lalka Zombie: To takie miłe uczucie, gdy gówniak, który na co dzień próbuje być dorosły, zbuntowany i ważny, przychodzi do mamy w nocy i pyta czy może spać obok, bo śnił koszmar i się boi :D
I już wiesz, że tak naprawdę dajesz dzieciakowi poczucie bezpieczeństwa :D

Tak, Puzon czasem przychodzi do mnie spać, gdy wybudzi ją koszmar i się boi :D
  • awatar JazuMST: Nie taki diabeł straszny XD Śmieszne to było.
Pokaż wszystkie (1) ›
 

lalkazombie
 
Lalka Zombie: Uwielbiam jej poczucie humoru.
received_716163722061249[1].jpeg

Generalnie dzieciaki mi sie udały :D
 

lalkazombie
 
Lalka Zombie: A wczoraj musiałam Puzona odebrać ze szkoły. Widok był groteskowy. Cztery odnóża w bandażach, krew na koszulce i szeroki uśmiech na twarzy. Na pytanie jak do tego doszło usłuszałam:

-biegłam na boisku szkolnym i wpadłam na grubą dziewczynkę, odbiłam sie od jej brzucha i poleciałam na beton. Mam zdarte kolana, łokcie, a najgorzej boli mnie głowa, bo uderzyłam z całej pety.

Moja dzielna Puzon dopiero po chwili skumała, co się odjebało, natomiast gruba nawet wstrząsu nie poczuła.
Szczęśliwie Puzon nic nie połamała i wstrząśnienia mózgu też nie stwierdzono.
  • awatar old devil: niezła agentka heh
  • awatar VSD: Hahahhha wygryw
  • awatar goal digger: Wyobraziłam to sobie i przed oczami pokazała mi się scena jak z kreskówki :D :D :D
Pokaż wszystkie (3) ›
 

lalkazombie
 
Lalka Zombie: Przez ten słaby sygnał na wsi to mi się blogować nie chce. A dzieje się sporo o_O
Po 1. to ząbki znowu spokoju nie dają i tak wylądowałam u jednego ortodonty, na RTG i u drugiego ortodonty. Nie mam hajsów, a zabiegi i klamry swoje ciągną z kielni.
Po 2. to Natka ma nowa ksywę: Puzon. Dlaczego zapytacie? Bo wydychając powietrze brzmi jak puzon. Winne są topole.
Po 3. trafił mi się amant. Wieśniak. Umysłowy przede wszystkim. Mamy pole uprawne do wynajęcia i przyszedł jeden zainteresowany pole obejrzeć (jakby było co oglądać). Chyba bardzo chce się wżenić w naszą rodzinę, bo jestem już drugą ofiarą jego zalotów.

Zapomniałam co jeszcze chciałam napisać. Całuski - gryzki!
Pokaż wszystkie (3) ›
 

 

Kategorie blogów