Wpisy oznaczone tagiem "RHCP" (41)  

neriel99
 
  • awatar Mian: O mamo, jakie genialne ^^ (tymbardziej, ze od dawna jestem fanką Apocalypticai) a Californication przepiękne. W dodatku to ulubiony kawałek mojego barata i kojarzy mi sie z nim. Highway To Hell, mega xD Thunderstruck też im genialnie wyszło, haha. O jeny! The Trooper! Whole Lotta Love!! *-* Welcome To The Jungle! xD Satisfaction!! ... Uwielbiam! <3
  • awatar She's a whiskey in a teacup: @Mian: Oooo, też jestem ich fanką, świetna muza, mimo że kojarzy się z muzyką poważną :) Californication to pierwsza piosenka, którą usłyszałam z RHCP i też mi się nieziemsko podoba i w oryginale, i w coverze *^* Widzę, że przejrzałaś jeszcze więcej - też mi się one podobają, wszystkie są zajefajne :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

neriel99
 
Przez to nie miałam internetu przez kilka dni, a wydarzyło się coś ważnego i nie mogłam o tym napisać! Miałam w sobotę spotkanie klasowe. Ańćć z jakiś powodów nie mogła przyjechać.

Zabrała mnie mama W. i podwiozła pod jedną z Biedronek u nas w mieście. Byłyśmy pierwsze. Czekałyśmy na resztę osób. Przechadzałyśmy się i rozmawiałyśmy. Było duszno. Czułam, że będzie padać i będzie burza.


aed7ae8e69775558931ec521529f3d03.jpg


Weszłam na facebooka (wgl. ostatnio jakoś bardzo często na nim jestem o.O ) i sprawdzałam czy w grupie ktoś napisał o dokładnie którą Biedronkę chodzi. Potem upadł mi telefon (na szczęście ekranem do góry) i wypadła z niego bateria. <.<"

T-Turcja! *q*
4e043f1233ecef7a056a782c4df76f2f.jpg


W końcu trochę dalej od nas, na prawo, stał chłopak w granatowej czapce i szperał w telefonie. Zmawiałyśmy się z W. czy do niego podejść czy co, ale suma summarum zostałyśmy na schodkach prowadzących do jakiś sklepów gdzie stałyśmy. Po naszej lewej daleko, na końcu schodów, była jakaś grupka chłopaków. Potem na przeciwko nas, na chodniku, pojawił się kolejny chłopak. Wysoki, trochę grubszy. Też z telefonem w ręce. Nie wiedziałyśmy, czy w ogóle ta Biedra i czy oni też przyszli na spotkanie.

Do tamtego w czapce dołączył jakiś chłopak i dziewczyna. Chłopak na przeciwko nas - ten wysoki - też do nich poszedł. Poznałam wśród nich tę dziewczynę - O. Poszłyśmy do nich. Przywitaliśmy się wszyscy. Początek rozmów był nieśmiały. Minęło jakieś 10 minut, przyszła kolejna dziewczyna - We.


7c4125d2d279da8d706a27c6aa822d48.jpg


Poczekaliśmy jeszcze pięć minut i ruszyliśmy w standardowe miejsce spotkań nowych klas, w taki las (bez skojarzeń proszę). Tyle mnie robactw oblazło i wygryzło, teraz mam trzy bąble. T.T
No i popadało chwilkę kilka razy. Haha, byłam przygotowana i miałam parasolkę.

Widać było, że każdy z nas szukał nawzajem kontaktu. Tamte dziewczyny od początku trzymały się razem a ja z W. Dziewczyny gadały więcej od nas, a szczególnie O., która wysunęła się na "liderkę" dziewczyn. U chłopaków "liderem" był chłopak w czapce. I ogólnie chłopaki gadali więcej.

Dołączył kolejny chłopak. Było nas łącznie ośmiu, cztery dziewczyny i czterech chłopaków.

Z każdą sekundą czułam się pewniej i lepiej. Było miło i cały czas się śmialiśmy. Więcej mówiłam niż z początku, choć i tak nie powiedziałam wszystkiego co bym chciała. Ich się nie dało przegadać! xD Ale i tak się rozkręciłam i mówiłam tak dużo jak niemal O.

Nie zgadniecie na jakie całkiem bratnie dusze trafiłam! Dowiedziałam się po pewnym czasie, że Ci liderzy mieli takie same zainteresowania jak ja.

O. też chciała iść do liceum plastycznego i lubi malować. Nie spodziewałam się po niej, bo z damskiej grupy wyglądała całkiem całkiem na lansiarę. Od tamtej chwili zaczęłyśmy się trzymać w "paczce".


0418e280001122725162d555.jpg


A Ł., chłopak w czapce i lider męskiej grupy raz na jakiś czas ogląda anime. Nie wygląda na chłopaka który je lubi, ale cóż...
lubi Death Note. ;3 Teraz uświadomiłam sobie, że on jest po ciemnej stronie mocy, a ja po jasnej (tzn. on lubi Kirę, a ja L'a.).
Mówiliśmy własnym, niezrozumiałym językiem a zaciekawiona reszta tak się na nas gapiła - to było takie zabawne gdy chcieli rozszyfrować o czym mówimy. xD


Jak ja kocham ten obrazek z L'em. <3
3dec8fe53f7f20ce758d31eb33fe95d6.jpg


I z tego grubszego śmialiśmy się, bo napisał do niego bi i go tak jakby "wrabialiśmy" z jego rozmów że jest homo. Ogólnie mega pozytywny człowiek z niego :D Rozładowywał niezręczne cisze swoim śmiechem. Przy anime wspomniał coś o yaoi, więc podchwyciłam i powiedziałam zaczepnie "aaa, ale yaoi znasz!" A on gadał że tam nie zna się za bardzo bo to było na jakiejś powszechnej stronie z obrazkami (nie pamiętam nazwy) i że tam jeszcze jakiś jeden gatunek jest. Ech, nie załapali. Ale jeśli na kolejnym spotkaniu będzie podobna rozmowa to postaram się jakoś napomknąć i wszystkim wytłumaczyć.


Haha, padłam, Szkocja w przebraniu Nessi. xD
2075a14582472de852c3843666813c86.jpg



Poszliśmy potem do pizzeri, zamówiliśmy pizzę. O. nie potrafiła otworzyć drzwi do łazienki i We. ją wyręczyła. xD Mówię Wam, totalna dyskryminacja niskich! Ledwo co widziałam moją czuprynę w lustrze w tej łazience (byłam najniższa - co za nowość). Dziewczyny się śmiały.

W radiu leciała piosenka RHCP - Dosed.
Ja oczywiście jaram się, odwracam głowę a reszta za mną xD Grupa nie wiedziała co się dzieje i się dopytywali. xD
A zaraz po kawałku "Dosed" - UWAGA!! - The GazettE czy Guano Apes - Open Your Eyes (The GazettE ma identyczny cover) Kyaa! Jedna z moich ulubionych pisenek. I znowu się jaram. xD


Padłam. Patrzcie na Polskę <3 xD
3a3e51c9a3a117a015a1b77420484de9.jpg



Liderek trochę wcześniej od nas się zmył, my posiedzieliśmy dłużej, ale nie było tak samo. On rozkręcał towarzystwo. O równej 9:00 wyszliśmy. Jak na pierwsze spotkanie to się odrobinkę przeciągło. xD Znowu się rozpadało. Jeden kolo na pożegnanie wszystkie dziewczyny przytulił, miło ^^"

Zabrałam W. w drogę powrotną. Oczywiście Gucio musiał się przejechać i latał po całym aucie. Wyglądałam na szybę. Błyskało i grzmiało. Po mojej stronie nie było ani jednej chmury; rzadko się takie coś zdarza przy burzy. Zazwyczaj niebo jest w całości pokryte szarymi chmurami. Było piękne, indygowe. Nie widziałam nigdy piękniejszego. Po drodze wskoczyłam na chwilkę do kuzyna. Deszcz był zimny. Półbiegem dopadłam drzwi. Damian robił sobie kolację.


06d6c0e5a8f7c90c580d187583efdc52.jpg



Szybko zawołałam mamę. Potem znowu biegiem do auta. I ostatecznie odwieźliśmy W.

W domu tsundere-ja podpuszczałam siostrę że nic jej nie powiem, że było normalnie i tyle. Bo ostatnio tak samo mnie potraktowała, gdy mi randki nie streściła i dowiedziałam się dopiero tydzień później gdy kuzynka przyjechała. Zawsze tak jest. Uchh, jestem zazdrosna. Sandrze to wszystko mówi. ;/

I tak powiedziałam między łykami piwa jej i mamie połowę. Poza tym mam słabość do siostry, więc niech się ona cieszy że jej aż tyle powiedziałam. Podczas mojej gadaniny kobitki w domu miały smaka i musiałam im odlać trochę piwa.

Haha, Romano x3  
30f1a3ab37dee38d4cf190010af11f62.jpg


Nikt nic nie pił na spotkaniu, choć były pytania. Jak połowa dziewczyn kiwała głową że nie to co miałam zrobić z O.? Uśmiechałyśmy się wtedy wykrętnie przed monopolowym.
A ja już byłam przygotowana... xD

Monika była zszokowana i mocno zdziwiona że już tak bardzo się zakolegowałam z dwiema osobami. Mówi że to aż za szybko jak na pierwsze spotkanie z obcymi.


2d1a261960d65d770a76aab84101465c.jpg
  • awatar Bïtchïnamï: Ciekawie :D Na szczęście u mnie też nie było żadnej nawałnicy ;-; Awww! Sebastian! :D
  • awatar G.N.Luduk: Uwielbiam jak jacyś koledzy mnie przytulają , to ogromnie miłe :D U mnie były 2 burze , ale dzisiaj żadnej . Jak dla mnie mogłyby one być codziennie - uwielbiam je !!!
  • awatar She's a whiskey in a teacup: @Przemyślenia H.: @Gdzie jesteś ? Tęsknie .: Noo, jak oglądam wiadomości to kurcze dachy pozrywane, mieszkania zalane ;-; To straszne.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (10) ›
 

neriel99
 
Arghh! Wczoraj nie dodałam muzyki ;-; Nadrabiam~~

441e89710ce49a1cfac1532fd6b78c57.jpg


Piosenka, która przypomina mi o BF, hm?

___________________________________________




No bo Ańćć ostatnio miała lekką fazę i pukała w szkole we wszystko, gdy leciał refren piosenki. xD

*knock-knock-knockin' on heaven's door"

___________________________________________


Ale oczywiście o ukochanych zespołach Ańćć: AC/DC oraz o Queenie nie zapomniałam. ;]



↑ Hehe, słuchałyśmy tego ( nie jeden raz ;P )
na wycieczce na Maciejówkę. ;3 (i z automatu piosenka zalicza się do dnia 7.; rower = dobra pogoda = lato)

___________________________________________




↑ Kocham tę nutkę. Na Mazurach w pokoju Ańćć śpiewała tytuł xD

___________________________________________




↑ Czasem puszczała w szkole na telefonie i bardzo mi się z nią kojarzy ( no i z Dr Housem; fani serialu będą wiedzieć o co mi chodzi ;) ).

___________________________________________


I dzień 7., czyli piosenka, która przypomina mi o... mijaniu wakacji, lata?

Okay. ;-;



Nie wiem czemu, ale ta nuta kojarzy mi się z latem. RHCP ma charakterystyczną melodię. Taką spokojną, sielankową. Może to dlatego.

___________________________________________




I mój jeden z ulubionych polskich zespołów - "Śpiączka" z piosenką pt. "Sierpień". Wymowny tytuł, tekst piosenki również. ;P Są wstawki o latu, więc z latem się kojarzy.

___________________________________________





↑ Hahaha xD Rogucki jest zajebisty ♥
Również (rozbrajające) wstawki o latu.
  • awatar Mian: Same zarąbiste utwory. Hah, też ostatnio z koleżanką śpiewałyśmy w kółko "knock-knock-knockin' on heaven's door.. je, je, je, JE!" to dlatego, bo nasz pan od angola śpiewał to na karaoke :D Ah, Queen - legenda ♥ Też puszyłam często w toalecie drąc się "Jeden liże! Jeden z nich!" Oh, dlaczego nie dane jest mi być na ich koncercie za kilka tygodni... :< Jeju! Ja mi się cholernie Californication kojarzy z moim bratem :D Naszej polskiej Comy też lubię sobie posłuchać, ale jestem raczej takim 'niedzielnym' słuchaczem. Jakoś bardziej wolę Huntera. Ugh, rozpisałam się ;-; Pozdrawiam :)
  • awatar She's a whiskey in a teacup: @Mian: Polskie słowa ukryte w angielskich piosenkach, hehe ♥ Masz fajnego nauczyciela anglika :D Też zaliczam się do niedzielników Comy ;P A Huntera muszę posłuchać, bo nie znam. :) Chciałabym kiedyś wybrać się na Woodstock, ale się boję tam pojechać. xD Szkoda z tym koncertem. :( Też pozdrawiam :D
  • awatar Mian: @Mała Ninja-Mi: O Boże, Woodstock! Moje marzenie <': Słyszałam, że klimat tam jest niesamowity. Niestety za młoda jestem, ale może za rok? Już mamie gderam, gderam i powoli się przełamuje <:
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

metallicam5
 
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

littlesparkleoh
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

wieczorkowa
 
.Wieczorkowa.handmade.: Witajcie!
Postów nie było bo wczoraj byłam na koncercie Red Hot Chili Peppers :D nadal jestem strasznie (choć nie lubię tego słowa, ale tu akurat pasuje) podjarana! Koncert był MEGA, naprawdę MEGA i mimo wczorajszego zmęczenia, bólu nóg, oczu i rąk, gdyby była taka możliwość skakałabym jeszcze parę godzin w rytm "Give It Away" czy "Around the world". Miałam naprawdę dobre miejsce na płycie - no może i nie miałam czym oddychać, ale przynajmniej widziałam scenę i telebimy :P Kto był ten wie jak było świetnie! Anthony jak zwykle dziko skakał po scenie, Chad rzucał pałeczkami a Flea chodził na rękach :D
Przed Red Hotami był jeszcze Kasabian, którego też  uwielbiam (od wczoraj jeszcze mocniej).
Pewnie już kiedyś pisałam, na ich poprzedni koncert w Polsce w 2007 ( w Chorzowie ) nie pojechałam bo byłam teoretycznie "za mała". No może i miałam te 10 lat, ale w sumie mogłabym pojechać. No ale nieważne, ten koncert zrekompensował mi to wszystko - Red Hoci przyjechali i to w moje urodziny!

Zdjęć niestety nie mam - pomyślałam, że moim totalnie badziewnym aparatem w telefonie nic nie złapie, a aparat niestety mam niezbyt kieszonkowy, więc wolałam go nie brać. Ale uda mi się może potem ukraść jakieś zdjęcia znajomym z którymi byłam lub którzy też byli na koncercie :P

Póki co wstawiam poprostu parę filmików z koncertu (nie moich).









  • awatar armageddon ☾: *___________*
  • awatar narkotyzuje: ooo czlowieku ubóstwiam cię ! byłaś na ich koncercie ?! ooo <zazdrocha> też chciałaaaabym ! nooooo szczęściara! :>
  • awatar Naty †: Jejciu zazdroszcze. Uwielbiam Red Hotsów *_* Tak bardzo chciałam jechać ale nie miałam z kim :C Wbijaj : 3
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (10) ›
 

pinio
 
Dominik Panek: RHCP bronią uwięzionych Pussy Riot rdir.pl/1og343 #RHCP #muzyka #Rosja
 

czytaczka
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

pinio
 
Dominik Panek: Most z piosenki "Under the Bridge" RHCP namierzony - Wiadomości - polskieradio.pl rdir.pl/1nsiaz #RHCP #muzyka
 

pinio
 
Dominik Panek: Red Hot Chili Peppers wezwani do bojkotu Izraela - Wiadomości - polskieradio.pl rdir.pl/1nrg4d #muzyka #Izrael #RHCP
 

daiffie
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

silaczka
 
Siłaczka:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

pinio
 
Dominik Panek: Interaktywny klip RHCP. Kliknij co chcesz zobaczyć! - Wiadomości - polskieradio.pl rdir.pl/1mnozs #RHCP #muzyka #wideo
 

agrrrafka
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
Liten Ågot:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

portalpolskieradio
 
portal polskieradio: Red Hot Chili Peppers w lipcu Polsce. Bilety na gwiazdkę - Wiadomości - polskieradio.pl rdir.pl/1m54ut #muzyka #RHCP
 

alterinspiration
 
Co z tego że bez Johna F i tak cieszę się jak głupia.

27 lipca - Warszawa Bemowo

 

 

Kategorie blogów