Wpisy oznaczone tagiem "ROZPIERDOL MAX" (5)  

wystarczypatryk
 
Część z Was pewnie już zna, a jeśli nie to warto nadrobić.
Nie często można znaleźć rozkurwiającą oryginalność w świecie muzyki, a zwłaszcza mają z tym problem młode zespoły...bo chcąc być kreatywnie inni od reszty, stają się tak inni, że nikt ich nie rozumie oprócz ich samych. No ale wystarczy o niewypałach.

Projekt, który ma fajną nazwe(miałem problem z wypowiedzeniem nie raz ani nie kurwa dwadzieścia) - IAMAMIWHOAMI.

Świat snu, typowy lekki surrealizm stworzony w sposób zajebiście prosty, a zajebiście dobrze. Elektro-bajerystyczne brzmienia z kobiecym smacznym głosem -Jonna Lee + proste ale ładne 'teledyski'. Jest to idealny audiowizualny projekt, który zaczął się na sam koniec 2009 roku jest dla mnie numerem jeden w świecie abstrakcyjnego przekazu na YouTube.
W czerwcu ma sie ukazać pierwszy studyjny album, lecz już teraz możecie wytężyć uszy i wzrok swoj na 7 utowrów, które ukazywały się średnio co 2 tygodnie tworząc videohistorie. Pewnie jakos na dniach sypną kolejnym.

Wykurwisty projekt, jaram się nim i z czystym jak krew dziewicy sumieniem polecam ich śledzenie.
Sprawdzać:  
www.youtube.com/user/iamamiwhoami

singiel nadchodzącej płytki:

jakieś tam inne:

 

wystarczypatryk
 
O w kurwe, pobijam rekordy długości odstępów wpisów...
Ale... tak patrząc na date ostatniego komentarza, dopiero widze jak czas zdążył zapierdalać.
Trudno mi ocenić czy przez ponad 100dni nastąpiły zmiany duże czy bardzo znikome.

Przez 100dni jeszcze bardziej zrobiły się popularne walki MMA. Nie te w mediach, bo nie będę mówić o walkach Najmana bo wpisy byłby za krótkie. Chodzi o osoby uprawiające 'sport walki'. Plaga bluz, t-shirtów i ogłoszeń na słupach MMA i KSW. Takie zastępstwo ubiorów spod skrzydeł firmy JP.
Fajnie, że dresy w końcu mają zajawke, tylko problem w tym, że wykorzystują to na przechodniach...a co zrobi informatyk, któremu dres założy dźwignie? nawet nie będzie miał jak wyjąć portfel...a dres co? będzie go dalej napierdalać za to, że informatyk dalej nie wyciąga kasy. Ograniczone.

Do zmian znikomych zalicze piękny hymn Euro, który aktualnie wieje wiochą bardziej niż w oborze, lecz jestem pewien, że za dobre pare lat taki kicz będzie za każdym razem śpiewany przez zalanych prawie że w trupa wracających osób z baru. Koko,koko będzie drugim pijackim utworem obok nieśmiertelnego - "widziałam orła cień".

Do pijackich kroków można porównać taniec Thoma Yorka w Lotus Flower, gdzie mimo pierdolniętego układu "taniec ten" w oryginalnym teledysku wygląda zwyczajnie poważnie.
Jest poważnie, lecz Thom w roli Natalie Portman wygląda chujowo, a Natalie Portman w roli Yorka w Lotus Flower wyglądałaby równie na pierdolniętą ćpunke.

  • awatar chojrak tchórzliwy pies: zawsze wolalam wwe. sporty walki sa takie...epickie
  • awatar Wystarczy Patryk: sporty walki w tv są spoko, a szczegolnie jak gwiazdy walczą, da sie popatrzeć... ale chodzenie na treningi, żeby innym mocniej wpierdolic na podworku to przykre jak martwe płody.
  • awatar aangelaaa: Drogi kolego! Moim skromnym zdaniem ograniczona jest osoba wystawiająca taki komentarz która ( jak przypuszczam) ma zerową styczność ze sportami walki, jak i z tym środowiskiem. Znam osobę która jest informatykiem, a za razem świetnym zawodnikiem a mianowicie jest to Piotr Strus. Prawdziwi fighterzy nie promują sowich umiejętności na ulicy, lecz w ringu czy oktagonie. Są to ludzie którzy nie reprezentują pokolenia JP, natomiast, upór, wytrwałość,konsekwęcję -dążą do pewnych celów.Każdy kretyn wie że za bójkę na ulicy można zakończyć swoją karierę w tym sporcie. Przemyśl, proszę, jeszcze raz swoje słowa.Jak na razie to ty swoim wpisem uraziłeś wiele osób. Mylisz pojęcia kolego, a z twojego wpisu wynika, że wyznaczasz grupy społeczne po ubiorze. Dla mnie jesteś po prostu kozak w necie pizda w świecie.
Pokaż wszystkie (6) ›
 

wystarczypatryk
 
Wystarczy Patryk: Jebane lenistwo tłumaczone brakiem czasu. Chuja tak jest. Czasu mam sporo lecz w dzienny grafik wpierdalam maxymalną ilość godzin opierdalania się. Cieżko robić inaczej skoro nastały mrozy, więc sesje w plenerze odpadają. Wybrałem opcje zaniesienia CV do kilku miejsc to chociaż bedzie jakiś inny hajs niż wyłącznie za fotografie, która zapadła w sen zimowy.

Dziś zamawiam sobie prezent świąteczny. Będzie to tablet graficzny, który przyda mi się maxymalnie mocno. Bedę mógł w koncu rysować m.in. cycki w formatach bilbordowych bądź szkolne kutasy ala z ostatnij stron w zeszytach.

Jako emerytowany BMXowiec musze również wrzucić ten filmik, który mnie że tak powiem pociachał na mikroelementy, a rany posypał solą. Swoja drogą już lata temu mówiliśmy, że to tylko kwestia czasu. Panie i Panowie, przed państwem Harry Main i jego backflip z bunnyhopa.


Chory popierdol.

a teraz tak na poranną kawkę utwór, który jest jednym z moich najbardziej zajebistych, który zamieszczam w playliscie "wykurwiste w kosmos i chuj"



Kończe tym obrazkiem mówiąc smacznego
 

wystarczypatryk
 
Nadeszła ta chwila, najwyższy czas, dłużej czekać nie moge...w sumie mogę i pewnie kurwa poczekam... a o co chodzi? a o to, że chce powiedziec - nara Nikon fajnie było, ale najwyzszy czas na zmiany.

Jak ktoś zainteresowany to mam na sprzedaż
nikona d80 + gripbox + 2baterie
nikona 50mm f/1,4 g
oraz lampkę metza 58 II

Zostałbym przy nikonie i w koncu kupiłbym kozackie body, ale śliczne canonowskie Lki przekonały mnie, że mam wypierdolić na nie w chuj siana.

a tak swoją drogą to mam troche obrazków i chciałbym się podzielić.
 

wystarczypatryk
 
Na starcie zaczne od moich snów.
Nie będę się rozpisywac co mi się śni ponieważ jest to słaba mieszanka porno, s-f, dramatów rodem z trudnych spraw, szczyptą surrealizmu i potężną dawką zrytych blach.
Głównie chciałem się pochwalić o sposobie mego spania, śnienia.

Już 4 raz nie mam pojecia czy śnie, czy po prostu mi się tak wydaje... zaznaczam, że nie chodzi tu o realistyczne obrazy w mojej glowie, po których gadam "kurwa, ten sen był jak TRUE LIFE".
Po prostu mam wrażenie, że nie zasypiam ani na chwile, a rzeczy, które mi się śnią to nie są sny, a po prostu moje myśli. Moge całkowicie tym kontrolować, wyobrażam nowe scenerie, wątki itp itd. LECZ, gdy zrobie to za szybko i jest to malo spójne ze sobą budze się. Chuj wie czy budzę bo nawet nie mam zjebanego wrażenia, że spałem chociaż przez pierdoloną jedna atomową sekundę.
Męczące to, zjebane i nie potrzebne.
Wole śnić, że jestem gwałcony przez stado małych slodkich zwierzątek, niż zastanawiać się całą noc, czy już zasnałem czy mi się tak tylko kurwa wydaje.

Skoro było o snach to zarzuce, kilka obrazów naszych rodaków.
Taki to surrealizm.

Zaczne od Zdzisława Beksińskiego. Zajarałem się nim przez Anete i w sumie dzięki niej zacząłem interesować się troszkę sztuką.
Ostatnio na allegro, jeden z obrazów Beksińskiego został wystawiony za bardzo fajną kwotę - 120tys zł.

Również dodaje dzieła Jacka Yerka oraz Wojciecha Siudmaka.
  • awatar Magiczna: kiedy mi się coś śni to mam czasem tak samo :D to jest z jednej strony przerażające a z drugiej dość fajne :D ten pierwszy obraz Beksińskiego najelpszy :) Pozdro Petrik :*
  • awatar Wystarczy Patryk: dla mnie to jest straszne, męczy mnie jak spam ankietami na fejsie ;d pozdro MEDŻIK ; *
  • awatar chojrak tchórzliwy pies: beksinski jest lepszy wg mnie. kilku znajomych ma takie tatuaze...dobrze sie czyta twojego bloga. to rzadko spotykane na pingu
Pokaż wszystkie (3) ›
 

 

Kategorie blogów