Wpisy oznaczone tagiem "Raum" (40)  

baaj
 
Szczury dojrzewają płciowo około siódmego/ósmego tygodnia życia. Od tej pory czasem do późnej starości samica ma ruje co kilka lub kilkanaście dni. Samiec jest płodny całe życie. Ciąża trwa około 21 dni, po porodzie zazwyczaj samica ma od razu ruję. W jednym miocie rodzi się od czterech do nawet dwudziestu młodych.

Szczury są więc stosunkowo prostymi zwierzętami do rozmnażania w warunkach hodowli amatorskiej. Rozmnażanie zwierząt nie czyni jednak człowieka hodowcą. Hodowca bowiem nie rozmnaża dla samego faktu posiadania małych szczurów, tylko tworzy linie, dobiera osobniki (wyłącznie z udokumentowanym pochodzeniem) zdrowe, we właściwym wieku, o stabilnym charakterze, etc.

Jeśli kogoś wybitnie interesuje, jak wygląda krycie u szczurów, służę materiałem z takowego:


Szczury rozmnażane w ramach hodowli zarejestrowanej w SHSRP z poszanowaniem zasad stowarzyszenia.

Tak, tyle trwa jeden stosunek szczurów, z którego mogą urodzić się młode.
Z tego powodu nie wolno puszczać samic z samcami, nawet na moment. Samiczka może mieć ruję niemalże na zawołanie, gdy poczuje zapach samca.

Raum i Ela pamiętały się po poprzednim, niestety pustym kryciu, z tego powodu mogłam parę zostawić razem na noc, nie obawiając się o ich bezpieczeństwo. Obecnie ona odpoczywa, a on wrócił już do stada i odsypia. Balowali od północy do trzeciej, w cyklach: krycie, kwadrans odpoczynku, krycie.

Tak, szczury zdecydowanie mają spust.
  • awatar TrziPsy: Trzeba ćwiczyć, aby dorównać szczurom :) Ale tak, racja. Hodowca, a "hodowca" to ogromna różnica. Szkoda, że nie wszyscy ją widzą, i nie chodzi mi tu już tylko o szczury.
  • awatar AngelsDream: @Co chcesz wiedzieć o psach?: Niestety, aż za dobrze wiem, co masz na myśli. Ja bardzo poważnie podchodzę do tych kwestii, dlatego Baaj jest wykastrowany - był (technicznie rzecz biorąc jest) jednostronnym wnętrem. Usunęliśmy oba jądra, by na 100% nie miał szczeniąt, nigdy.
Pokaż wszystkie (2) ›
 

baaj
 
Od jakiegoś czasu mamy już dwa pięcioletnie psy. Jeśli komuś wydawało się, że Baaj nadal jest po prostu wyrośniętym szczenięciem, to ma rację. Ten osobnik nie zamierza dojrzewać i postanowił zostać czworonożnym Piotrusiem Panem. Bangarang! Celar wciąż bardziej bywa kotem niż psem - jest coś w jego spojrzeniu, co sugeruje, że bywa tu i ówdzie. Zwłaszcza ówdzie nikt z nas nie chciałby znać.

Szczurów mamy wciąż sztuk siedem, chociaż obecnie nasz fuzzik Escher zmaga się z problemami najpewniej sercowymi, Perkun też już nie najmłodszy, a Avu nawrócił problem z ropą w uchu. To trochę hamuje zapędy do powiększania stada. Z drugiej strony, kiedy rodzi się wymarzony maluch, trudno go sobie odmówić. Przed nami jeszcze miot po Raumie. Krycie już się odbyło, Ela wróciła do hodowli.

130223_006.jpg


130223_021.jpg


Wen jakoś ostatnio nie dopisywał, ale to też część uroków życia z naszym małym WithAboutAbout.

(Netka)
  • awatar jamnick:

    “(...)jest coś w jego spojrzeniu, co sugeruje, że bywa tu i ówdzie. Zwłaszcza ówdzie nikt z nas nie chciałby znać.”

    :D Problemy sercowe? No masz ci los... Oby poszły precz. I reszta chorobowych kwestii również.
  • awatar AngelsDream: @jamnick: Dziś kontrola. A i krycie chyba trzeba będzie powtórzyć, bo pannica nie tyje.
  • awatar TrziPsy: Wilczak Czechosłowacki?
Pokaż wszystkie (5) ›
 

baaj
 
Nawet nie zauważyliśmy, jak Raum nam dorósł. To już poważny chłop, poskromił wilczaka, zagrał w filmie, ma swoje stado. Więc najwyższy czas przyszedł na znalezienie sobie panny i zmajstrowanie maluchów.

Raum_DSCN6764s.jpg

Wybranką została ELIZABETH SunRat’s,

d5639399529dcd04.jpg

a krycie odbędzie się w warszawskiej hodowli SunRat's w połowie lutego.

Więcej informacji tutaj: forum.szczury.biz/viewtopic.php?t=13871
 

baaj
 
www.kopiart.com/okazja/index.html



Obowiązkowe dla wszystkich wielbicieli szczurów.
Zwłaszcza naszego Rauma.
 

baaj
 

Po pierwsze – walka zawsze trwa tyle, ile musi. Nigdy dłużej ani krócej. Nie rozmawia się o niej i jej nie rozpamiętuje.

Jeśli zadzierasz z moim stadem, zadzierasz ze mną. Nie myśl, że się ugnę. Nigdy nie sądź, że się poddam, bo to już nie leży w mojej naturze. Może kiedyś, zanim wielki nieobecny złamał mnie, by mnie wzmocnić. Wyszkolił mnie, pokazując, że ten moment to mój czas, by zadecydować. Wykorzystałem szansę.
Rdza spływa po moim futrze. Rdza, którą stworzyła ona. Ważna ona. Taka była idea imienia. W oczach czai się siła księcia piekieł. Tego, który mieszał w relacjach wrogów i przyjaciół. Oto ja – RAUM R’DZ SunRat’s, możesz już uciekać. Policzę do trzech, potem i tak pobiegnę przodem, przeskoczę, przejdę. Nie ma dla mnie miejsc nie do zdobycia. Po trupach do celu? Niekoniecznie, ale gdy czegoś chcę, umiem to okazać. Tędy, tędy! Wyciągnij rękę, bym mógł iść dalej!

Po drugie – starcie powinno rozwiązywać problem, nie go tworzyć.

Dźwigam na barkach legendę mojego ojca. Jeśli się mnie boisz, trudno, ja mogę się z tym pogodzić. Naprawdę. Nie przejmuję się już tym, co myślą o mnie inni. Przestałem unikać tego, kim się stałem. W walce się nie poddaję, nigdy też nie odwracam się plecami do przeciwnika. Przez swój upór stanowię fundament stada. To ja delikatnie napinam nitki relacji wewnątrz grupy. Nikt nie może być za blisko piedestału ani za bardzo się od niego oddalić. Kiedy to konieczne, i tylko wtedy, wykorzystuję strach innych szczurów, manipuluję nim, by osiągnąć posłuszeństwo lub lojalność. Nie musisz tego rozumieć, po prostu to uszanuj. Myślisz, że nie mam serca? Mam, może jest z kamienia, ale bije równo i lojalnie. Oddałem je swoim ludziom oraz swojemu stadu.

Po trzecie – mądry wojownik wie, że czasem trzeba zasnąć, a śpi się najlepiej wśród wiernych przyjaciół.

Na pewne rzeczy po prostu trzeba sobie zapracować.

Raum, być może ostrzący sobie zęby… na coś lub kogoś.
 

baaj
 
  • awatar jamnick: To jest tak "cudne", że ciężko cokolwiek napisać. Człowiek, który nie znałby sytuacji i widział film podniósłby pewnie wrzask, że pies zęby pokazuje i nie puszczać szczurków obok.
Pokaż wszystkie (1) ›
 

baaj
 

2012-08-11-06.jpg


2012-08-16-006.jpg


Tak, te maluchy mają już rok...

Szczury żywią się czasem.
 

baaj
 
  • awatar RoseBonbon: Tak myślałam, że szybko sobie poradzą. Moje równie szybko radziły sobie z otwieraniem klatki. Dla szczurów nie ma przeszkód nie do pokonania :)
  • awatar Baaj & Celar: @RoseBonbon: Nasze na ogół są grzeczne, czasem pozwalamy im, żeby o tym zapominały.
  • awatar jamnick: "Moje!" :D
Pokaż wszystkie (3) ›
 

baaj
 
  • awatar RoseBonbon: Sprawiłaś mi mnóstwo przyjemności tego brzydkiego wieczoru :) Uwielbiam patrzeć na myjące się szczury. Nie wiem, skąd wziął się ten fetysz. Swojego mogłam obserwować godzinami. Albo ich sposób trzymania jedzenia... Słoodko! :)
Pokaż wszystkie (1) ›
 

baaj
 
No i stało się, mamy małe gwiazdy filmowe. No, może jeszcze nie gwiazdy, ale pierwszy krok dzisiaj chłopaki wykonali. Ale od początku. Netka odpowiedziała na ogłoszenie, dogadała to i tamto, po czym stwierdziła, że ja jestem bardziej ogarnięty i wysłała mnie z Raumem na plan filmowy. Aby kanalarz się nie stresował (i żeby mieć plan B na wypadek totalnego braku współpracy) zabrałem też Perkuna i Andaja. Ekipa filmowa bardzo pozytywnie nas przywitała, choć na początku z niewielkim dystansem do ogonów, widać, że dla wszystkich to był pierwszy kontakt z tymi zwierzakami. Ale szybko się przekonali, że toto nie gryzie, jedynie może obsikać. Szczury po chwili biegały po mieszkaniu reżysera. chociaż starały się trzymać blisko transportera i ludzi.

Pierwsze ujęcia były robione w sypialni, Raum jako główny aktor ogoniasty, miał się spojrzeć (na nieobecnego na planie) bohatera i przebiec wzdłuż ściany. Z początku się trochę stresował, ale po obejrzeniu wszystkich kątów (szczególnie pod łóżkiem, o czym później) udało się nakręcić odpowiednie sceny. Pomocne okazało się stawianie transportera z Perkunem i Andajem w miejscu, do którego maluch miał pobiec. Sceny zatrzymane były robione na pestki dyni.

Następnie były ujęcia w kuchni, najpierw dialog bohatera z Raumem na stole (znowu pestki dyni), a następnie najtrudniejsza scena, czyli rzucanie sera szczurowi na podłogę. Jako że Raum ogólnie jest niejadkiem, do tego normalnie nie dostaje sera, to totalnie olewał rzucane plasterki. Zdecydowałem, aby zrobić przerwę i zaznajomić naszego aktora z rekwizytem. Puściłem całą trójkę na stół z kilkoma kawałkami żółtego sera, po chwili Raum dał się przekonać, że to nie trucizna, skoro Magiki to wcinają i udało się nakręcić jedno ujęcie ogona łapiącego rzucany plasterek.

Po nakręceniu wszystkich ujęć z głównym szczurzym aktorem przyszła kolej na nagranie dźwięków i tutaj przydał się dubler Andaj. Najpierw odgłos chrupania pestek, potem tuptania, węszenia i fukania nosem. Na koniec jeszcze pomiętosiłem Rauma, aby nagrać piśnięcia (to tylko jego domena). Oczywiście w trakcie nagrywania dźwięków Perkun musiał się dobrać do poidła, protestując przeciwko swojej nieobecności na planie.

Po skompletowaniu całego zaplanowanego materiału, Pan Reżyser wpadł na pomysł, że skoro mamy dodatkowych dwóch aktorów na planie, to możemy dokręcić scenę ucieczki innych szczurów z budynku. I tak wylądowaliśmy na klatce budynku, gdzie Perkun z Andajem zrobili sobie przebieżkę po schodach i korytarzu. Nie obeszło się bez kilku zawałów serca, kiedy Andaj zaglądał w dół klatki schodowej z 6. piętra, czy Perkun sprawdzał wycieraczkę sąsiadów.

Ostatecznie cały skład aktorski przetrwał, dostaliśmy smakołyki, kolby bekonowe i domowej roboty nalewkę, po czym mocno zmęczeni wysoką temperaturą powodowaną oświetleniem, wyruszyliśmy w drogę powrotną do domu. No, i w połowie drogi telefon, że Raum zamelinował się pod łóżkiem w sypialni. Mały ninja musiał się wymknąć z transportera w czasie zamykania drzwiczek, po czym w ciemnym przedpokoju wykorzystał zamieszanie, aby zwiać do sypialni. Co kanalarz, to kanalarz, widać życie gwiazdy filmowej mu się spodobało. Na szczęście cała ekipa bardzo ogarnięta, jeszcze dostaliśmy odbiór i podwózkę do metra.

Ogólnie film ma być broniony (praca magisterska) w październiku, ale powinien być zmontowany trochę wcześniej, mamy obiecaną kopię.
 

baaj
 
Są plany na piątego, a może i szóstego szczura. Czy się uda? Czas pokaże.
Dziś kontrolne badanie krwi Godryka, mamy nadzieję,  że tym razem skuteczne, bo czwartkowe niestety wyszło puste - za mało materiału nawet na dwa parametry.


2012-02-29_07.jpg


2012-02-29_08.jpg


2012-02-29_13.jpg


2012-02-29_16.jpg


2012-02-29_24.jpg


Wszystkie: s842.photobucket.com/(…)2012-02-29…
 

baaj
 
Szczury nie zawsze chcą współpracować z aparatem:

2012-02-27_04.jpg


Czasem tylko jeden ma dobry dzień:

2012-02-27_09.jpg


I Godryk... Nie będzie taki sam jak przed chorobą, ale ważne, że będzie. Siły, maluchu.

2012-02-27_03.jpg


2012-02-27_02.jpg


Te ledwo widoczne na zdjęciach zmiany w obrębie gałek ocznych Godryka to zaćma. Niestety, wciąż nie udało się zdiagnozować jej podłoża. Mały ma średnie wyniki enzymów wątrobowych, momentami kiepsko trzyma temperaturę (spada poniżej 37 stopni), ale obecnie wydaje się, że idzie ku lepszemu. Badania krwi w czwartek.
 

baaj
 
  • awatar jamnick: Łysolkowi jakby ciut futerka przybyło albo mi się wydaje.
  • awatar AngelsDream: @jamnick: Jemu raz przybywa, raz ubywa. Nie ma sensu się na tym skupiać, bo wystarczą trzy dni, żeby było zupełnie inaczej. :D
  • awatar jamnick: @AngelsDream: Serio? :D Czy mi się wydaje, czy jemu ni z tego ni z owego futro wyrosło "pasem" za głową? Taki ciąg gęstego futra? <3~
Pokaż wszystkie (5) ›
 

baaj
 
  • awatar RoseBonbon: Jak ja ich dawno nie widziałam! :) Ech, chcę szczura. Brakuje mi ich. U mnie w domu od zawsze był jakiś szczur. A teraz taka cisza...
  • awatar Baaj & Celar: @RoseBonbon: Ja wiem, że to już pewnie nudne jest, ale poprawna wersja brzmi: chcę szczury. Ogony są stadne i nie wolno o tym zapominać. :)
  • awatar RoseBonbon: @Baaj & Celar: Masz całkowitą rację. Ale ja zawsze miałam tylko jednego i poświęcałam mu ogrom czasu. Wyglądały na szczęśliwe :)
Pokaż wszystkie (4) ›
 

baaj
 
  • awatar Juziowy Miś ;D: nareszcie kolejna seria zdjęć waszych cudownych szczurków:) już myślałam że sie nie doczekam :):) hehe potworki są cudowne :)
  • awatar wyspa: Jakieś takie duże się zrobiły.. Rosną?:D
  • awatar AngelsDream: @wyspa: Dwa starsze już raczej nie (ew. minimalnie), ale młodsze jak najbardziej rosną. :)
Pokaż wszystkie (3) ›
 

baaj
 
Tym razem na filmiku coś, czego Raum nauczył się sam.

Jeśli chce gdzieś iść, pociąga za rękaw na odpowiadającym mu ramieniu, o tak:

Pokaż wszystkie (3) ›
 

 

Kategorie blogów