Wpisy oznaczone tagiem "Recenzja książki" (26)  

tica22
 
Beztytuu.jpg


Zanim wam zdążyłam pokazać, że ta książka do mnie przyszła, już ją przeczytałam w autobusie :D

A mowa o:

Knight_Znajdzmnie.jpg


Jest to wstrząsająca opowieść o tym co przeszła dziewczyna, więziona przez 11 lat przez psychopatę w USA. To co jest w tej książce, to opis jej dramatycznych przeżyć i wierzcie mi nie raz i nie dwa miałam łzy w oczach i musiałam przerywać czytanie. Michelle, bo tak ma na imię, napisała tę książkę w ramach terapii i mam nadzieję, że chociaż w jakimś małym stopniu cała terapia, pozwoli jej normalnie funkcjonować przez resztę życia. Dla mnie takie rzeczy, że ktoś kogoś porywa, więzi przez wiele lat, gwałci, głodzi, bije i torturuje to coś co wydaje mi się niemożliwe, że ktoś to po prostu wymyśla, bo jak przez 11 lat policja mogła nie znaleźć 3 porwanych kobiet, co Ci policjanci robią, że nie potrafią wcześniej trafić na ślady porywaczy. Moim zdaniem w przypadku Michelle, wystarczyło sprawdzić domy wszystkich rodziców jej znajomych ze szkoły, ale porządnie sprawdzić, a nie dzień dobry czy czasem pan kogoś nie ukrywa. Gdyby czasem policjanci ruszyli dupy i mózgi, wiele osób nie spędziłoby w niewoli najlepszych lat swojego życia. Bo jak żyć po czymś takim, ja na pewno nie dałabym rady. Takich przypadków jak porwanie i więzienie przez wiele lat Michelle było i jest mnóstwo, bo to nie pierwsza książka, którą napisała porwana kobieta i nie pierwsza taka, którą przeczytałam. Jednak jest to pierwsza książka , z tych które czytałam tak drastyczna, szczególnie dla kogoś kto ma dziecko lub lubi dzieci, bo Michelle miała małego synka i przez porwanie straciła go na zawsze, bo trafił do adopcji.

Warto tę książkę przeczytać, budzi ona ogromne współczucie i podziw dla Michelle, że się nie poddała i każdego dnia wierzyła, że kiedyś będzie wolna i zobaczy synka.

Polecam w 100%, czyta się jednym tchem...
  • awatar Kaasiaa20: Oglądałam kiedyś 2 filmy o takiej tematyce i również na faktach, ale niestety nie pamiętam tytułów :/ te historie są przerażające, może właśnie dlatego, że są do bólu prawdziwe a otoczenie staje się bezsilne...
  • awatar viqen: u mnie nie ma takich skarbów w bibliotece :( a na razie ze względu na pracę nie będę kupować książek. Ale ta wydaje się ekstra! Zapisuję tytuł. Polecam Ci również o podobnej tematyce książkę "3096 dni"
  • awatar pieguusek: Chyba się zdecyduję przeczytać, bo wydaje się, że warto. Chociaż sama historia mnie przeraża..
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

tica22
 
Beztytuu.jpg


Tak jak pisałam wam wczoraj, żeby nie było, że my tylko kupujemy książki i trzymamy na półkach mam dziś dla was recenzję książki, którą ostatnio skończyłam :) To jakiś cud, że coś przeczytałam, ale teraz mam daleko do pracy, więc coś muszę robić w autobusie.:)

*Książka którą chcę wam polecić to Zniewolony*

IMG_8068.JPG


Pewnie wiele z was widziało film na podstawie tej książki, ja również go oglądałam i książka podobała mi się na równi z filmem. Jeśli chodzi o adaptacje książek to różnie to bywa, raz film jest lepszy raz książka. W tym przypadku uważam, że i film i książka są super i warto obejrzeć film i sięgnąć po książkę, a w jakiej kolejności to w sumie obojętne.

Ale przejdźmy do treści i tego jak książka jest napisana. Otóż, jest to książka biograficzna w związku z czym mamy doczynienia z faktami z życia wziętymi, bez fikcji literackiej, co jest dla mnie ogromnym plusem. Historia czarnoskórego mężczyzny, który urodził się wolnym człowiekiem na północy Stanów Zjednoczonych i w wieku około 32 lat zostaje porwany i wywieziony na Południe kraju, gdzie panuje skrajne niewolnictwo. Był to wiek XIX, przed wojną secesyjną, więc takie historie były na porządku dziennym, ale przewodnie hasło książki mówi: "Człowiek wolny pozostanie nim na zawsze" i dzięki zrządzeniu losu albo Bogu jak kto woli, po 12 latach Salomonowi udaje się z niewoli wydostać. W książce opisuje wszystko od momentu porwania aż do momentu uwolnienia. Przeżycia i historie są momentami raczej dla osób o mocnych nerwach, ale w porównaniu do filmu książka jest trochę mniej drastyczna. To zrozumiałe, bo co innego widzieć skórę zdartą z pleców człowieka i słyszeć jego krzyk, a co innego o tym czytać. Dla mnie niewolnictwo to jakieś nieporozumienie i ten kto to wymyślił, mam nadzieję, że smaży się w piekle.!!!

Książka jest ciekawa i czyta się szybko, tak więc jeśli kogoś interesują takie tematy to polecam.

---------------------------------------------------------
A apropo tematów dotyczących USA to przeczytałam jeszcze cuś :)

*Świat według reportera USA - Piotr Kraśko*

IMG_8284.JPG


Ta książka wchodzi w cykl reportaży Piotra Kraśki o różnych krajach. Krótka i nawet ciekawa, ale jakoś książki - reportaże Marcina Wrony albo Tomasza Lisa są bardziej porywające, to pewnie zależy od tego w jaki sposób dany reporter pisze. Przeczytałam i jak ktoś się interesuje USA to polecam, zawsze można się dowiedzieć czegoś nowego, bo Stany to ogromny kraj i jest o czym pisać :)

*Miłego wieczoru*

P.S. Jutro zapraszam na wpis denkowy i może coś jeszcze uda się naskrobać :)
  • awatar Booomsie Arbuz: Jestem teraz chora, także nic nie robię, więc wyślę kogoś do księgarni będę miała co cztac ;)
  • awatar viqen: ani książki ani filmu nie widziałam :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

skijumpingblog
 
*Jon Gangdal - Mika Kojonkoski. Tajemnica sukcesu*

Jakiś czas temu obiecałam recenzję książki. W końcu się zebrałam :)

Bardzo, ale to bardzo polecam. Osoby interesujące się tematyką skoków będą zadowolone. Mnóstwo informacji, przewija się także historia tej dyscypliny. Plusem jest fakt, że nie ma mowy jedynie o norweskiej drużynie - duże wzmianek także o Finlandii, a nawet Polska się przewija :) Czyta się bardzo przyjemnie. Mika był wspaniałym trenerem i książka również to ukazuje. Ogólnie podobał mi się opis jego metod. Teraz rozumiem, dlaczego dawni podopieczni tyle mu zawdzięczają.


pol_ps_Mika-Kojonkoski-Tajemnica-sukcesu--690_1.jpg


mika-kojonkoski,pdl,20000.jpg



Dla umilenia czytania dołączone są także zdjęcia.
Uważam, że warto było zakupić tę książkę. :) Staram się zdobyć jak najwięcej książek o tematyce skoków narciarskich, na razie kolekcja jest bardzo skromna - posiadam jedynie Svena i Mikę - ale myślę, że z biegiem czasu się powiększy. :) Następnym celem jest Wojciech Fortuna, później zapoluję na Alexandra Pointnera (o ile ukaże się polska wersja). Kiedyś gdzieś przeczytałam, że Matti Nykaenen wydał biografię, ale nigdzie nie znalazłam wzmianki o polskim przekładzie. A szkoda.

Ogólnie rzecz biorąc - Mika na plus :)



kojonkoski2.jpg






*"Tak proste jest życie skoczka. I takie trudne. Bo skoczek nigdy nie będzie miał więcej niż tę jedną szansę na powodzenie za każdym razem, gdy mu na tym zależy..."*


Wykorzystany cytat pochodzi z wyżej opisanej książki.
Zdjęcia: google
 

tica22
 
*Cześć*

Do mojej kolekcji książek dotyczących Ameryki dołączyła kolejna, którą ostatnio wpisałam na listę must have i dzięki uprzejmości allegro mam ją za 12 zł :) Oczywiście przeczytałam ją w dwa dni. Nie jest obszerna, ale tak wciągająca, że czytałam od momentu otworzenia koperty :)

Nie jest to książka, dla każdego, ale osoby interesujące się tematyką USA, lub tak jak ja studiujące historię niewolnictwa i dążenia do zrównania praw obywatelskich w Stanach będą zadowolone. Książka oczywiście po części mówi o tym jak powstał znany film "Kamerdyner", ale czubkom takim jak ja to nie przeszkadza, bo ja mogłabym o tym czytać godzinami tak jak inni całymi nocami czytają kryminały np. Jeśli znacie kogoś, kto lubi tę tematykę i oglądał wspomniany film, kupicie mu tę książkę koniecznie, będzie happy jak w tej skocznej piosence happy sialala itd. :D
 

tica22
 
Beztytuu.jpg



IMG_7150.JPG


Powiem wam wprost moje drogie, spodziewałam się czegoś lepszego!!! Swego czasu interesowałam się dużo tematyką kryminalną i oglądałam różne programy śledcze szczególnie o seryjnych mordercach lub też o drastycznych zbrodniach polskich przestępców. Myślałam, że w tej książce, będzie coś lepszego niż to, że kobiety polskiej mafii to zwykłe dupodajki i każda wywodzi się z jakiegoś patologicznego domu lub zaczynała karierę w burdelu. Rozumiem, że takie były realia i pewnie teraz jest podobnie, ale jak ktoś jest od takich rzeczy daleko, to mu trudno uwierzyć, że kobiety kręcące się wokół mafiosów dają każdemu i to bez mrugnięcia okiem. Tak samo jeśli któraś doświadczyła zaszczytu zostania żoną gangstera, to w pewnym momencie jeśli spodobała się komuś wyżej postawionemu to małżonek musiał ją oddać i nie było gadania. Książka opisuje jedną wielką patologie seksualną i w sumie nie wiele więcej, bo np. o matkach tych słynnych gangsterów jest tylko kilka stron dosłownie, 3/4 książki opowiada o naiwnych dziwkach, albo o żonach, które musiały siedzieć cicho i godzić się na wszystko. Liczyłam na coś bardziej wnikliwego, psychologicznego, ale cóż przeczytałam mam to za sobą i moja ciekawość została zaspokojona. Książka idzie na sprzedaż, jakoś nie widzę jej u siebie na półce na dłuższą metę :D

Czy polecam???? Nie wiem :/ Jak ktoś jest ciekawy może przeczytać, bo czyta się szybciutko.

Teraz czytam coś o wiele lepsiejszego, bo właśnie doszła do mnie jedna z książek z mojej listy must have, a i Miłoszkowi coś skapnęło, bo Tytuska musimy mieć całą kolekcję :D

IMG_7269.JPG


*Dziękuję wam za pomoc w wyborze torebki, jesteście nieocenione jak trzeba pomóc niezdecydowanemu :)*
  • awatar Paulin: mój Mąż czytał i ma podobne odczucia
  • awatar magicblueeyes: mi się ta książka podobała...
  • awatar Pearlita: No to w takim razie ja też się spodziewałam czegoś więcej po zobaczeniu tytułu :P
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (8) ›
 

tica22
 
Bez tytułu.jpg


Cześć

Już dawno miałam wam napisać recenzję tej książki, ale zawsze coś innego przyjdzie na myśl :)

IMG_6207 - Kopia.JPG


Od kiedy ta książka się ukazała chciałam ją przeczytać, ale nie chciało mi się wydawać 40 zł na książkę, którą przeczytam pewnie w dwa dni. :)

W końcu udało mi się ją kupić na allegro chyba za połowę ceny, więc było ok. Przeczytanie nie zajęło mi dwóch dni tylko kilka, ale i tak jak na objętość 500 stron to było nieźle.:)

Jeśli chodzi o treść to wiadomo co kto lubi, bo jest to typowa autobiografia. Co mnie zaskoczyło napisana jest lekko i czyta się na prawdę jednym tchem. Czytałam czasem do 12 w nocy, tak mnie ciekawiło co tam pani Danuta napisała dalej. :)

Wiadomo, że jest tam wiele wątków politycznych i też nie każdy się tym interesuje, ale ja akurat znam się na rzeczy, więc wiedziałam o co kaman i po prostu byłam ciekawa jak to wyglądało od strony kogoś kto nie brał w wydarzeniach udziału w sensie politycznym.

Sama pani Danuta wydaje mi się po przeczytaniu tej książki niezwykle silną psychicznie osobą, a przede wszystkim osobą godną podziwu i szacunku, ponieważ wychowywała praktycznie sama gromadkę dzieci, a my mamy po jednym góra dwa i ledwo żyjemy, taka prawda.

W książce są też momenty kiedy pani Danuta wyraża swój żal do męża, za to że go wiecznie nie było i w sumie kraj był ważniejszy. Trudno jej się dziwić, ale z drugiej strony gdyby nie on może żylibyśmy dziś w kraju, który wogóle się w świecie nie liczy.

Brakowało mi w książce komentarza na temat tego co złego podziało się z niektórymi dziećmi państwa Wałęsów, ale wiadomo, że brudy zawsze zamiata się pod dywan i się tego nie komentuje.

W książce jest dużo, zdjęć i np. skany notatek pracowników SB. Szczególnie te notatki są ciekawe, bo wygląda to tak jakby cała rodzina Wałęsów, była obserwowana 24/h i ja sobie myślałam, boże oni chyba z tego stresu tyle dzieci mają, bo jak ciągle byli obserwowani to jakoś musieli się odprężyć :D

Podsumowując dla osób, które lubią biografie i wątki historyczne książka jest godna polecenia :)
  • awatar viqen: ja nie przepadam za biografiami:D chyba że by dotyczyła jakiegoś ulubionego muzyka :D
  • awatar tica: @viqen: Ja czytam tylko w sumie biografie polityków czy kogoś związanego z polityką, ale np. chętnie przeczytałabym biografie Michaela Jacksona czy Whitney Houston, ale ile w nich będzie prawdy to nie wiem, bo sami chyba autobiografi nie napisali, a biografia a autobiografia to dwie różne bajki i jak mam czytać wymysły kogoś to mi się nie chce :D
  • awatar Pani Kosmetyczna: mi się bardzo podobała ta książka... nie wiem czemu, ale od niej bije jakieś ciepło, tzn. od Wałęsowej nie od książki :P
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (8) ›
 

cincilla91
 
10488164_723708271021283_14729335.jpg



Pewnego deszczowego popołudnia, w jednym ze sztokholmskich bloków pięcioletnia Tilde staje się świadkiem śmiertelnego pobicia swojej mamy.

W tym samym czasie psychoterapeutka Siri wraz ze swoją przyjaciółką Ainą spotykają się z grupą kobiet, ofiar przemocy domowej, którym mają pomóc uporać się z traumatycznymi przeżyciami. Podczas serii wieczornych sesji kobiety dzielą się swoimi historiami, opowiadają o beznadziejnej miłości, przemocy i poniżeniu.
Jednocześnie Siri przeżywa osobiste rozterki – czy powinna zawierzyć miłości, która i jej, i tylu innym kobietom przyniosła jedynie rozczarowanie?

Stopniowo dzieje Tilde splatają się z losami Siri i uczestniczek terapii grupowej. Poszukiwanie pojednania i zadośćuczynienia przeradza się w szalony pościg za groźnym mordercą.


Powiem szczerze, po pierwszej części zatytułowanej „spokój duszy” spodziewałam się czegoś więcej.

Szczególnie pierwsze rozdziały książki bardzo mnie nużyły, z początku „męczyłam” tą książkę bardzo, myślałam nawet o odstawieniu jej na półkę.
Jednak zaparłam się , pomyślałam że skoro już zaczęłam to muszę ją skończyć, wraz z kolejnymi rozdziałami akcja stopniowo się rozkręca, w końcówce można się  już zatracić :).
Podsumowując  książka dobra lecz mnie osobiście nie zachwyciła,  jednak nie  żałuję że znalazła się na mojej półce.
 

tica22
 
Bez tytułu.jpg


*Cześć*

Kolejna książka, którą przeczytałam w tym miesiącu to "Chłopiec w pasiastej piżamie"

szn61b_15_03.jpg


Kiedyś pisałam wam o filmie pod tym samym tytułem o tutaj tica22.pinger.pl/m/21033702.

Porównując książkę do filmu, tym razem film wypada lepiej, bo bardziej trzymał w napięciu i finał był dla mnie bardzo zaskakujący. Jednakże zawsze lubię mieć porównanie i przeczytałam również książkę. Jest równie dobra jak film i czyta się ją jednym tchem, ale jednak ta historia lepiej wypadła na ekranie. Jeśli ktoś nie czytał książki, ani nie widział filmu polecam najpierw przeczytać książkę, a potem zobaczyć film. Poza tym historia dziejąca się w trakcie II Wojny Światowej w Oświęcimiu jest godna zapoznania się z nią. Niestety nie wiem czy jest to historia prawdziwa, bo nie znalazłam tej informacji, ale tak czy siak warto było ją poznać. :)

W skali od 1 do 10 daję 9 :)
  • awatar Olijka: musze sie za ksiazka rozejrzec;d
  • awatar Agatsi: oglądałam film , bardzo wzruszający :)
  • awatar Hermanitas: oglądałam i bardzo mi się podobało
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

tica22
 
*Cześć*

Dziś mały przerywnik w recenzjach kosmetycznych. Nie samymi kosmetykami żyje człowiek, ale przyznaję, że dziś kupiłam następnego liścia :D

Moje przerywniki to w lecie książki, jakoś tak mam że w lecie więcej czytam a w zimie więcej oglądam filmów :)

W przerwie między jedną panią pt. Danuta a drugą panią pt. Hillary pochłonęłam dwie książki o holocauście.

Pierwsza to książka pt. "Oświęcim 1940-1945" Kazimierza Smolenia.

IMG_6208.JPG


Książka krótka i na temat, dużo ciekawych informacji. Bardzo lubię takie książki opisowe, ale też lubię różne inne książki na ten temat, szczególnie wspomnienia.

Druga książka to "Byłem asystentem doktora Mengele" Miklósa Nyiszli

pobrane.jpg


Tę książkę dosłownie pochłonęłam. Czytałam ją w pdfie, od czego bardzo mi się psuje wzrok, ale nie żałuję ani minuty poświęconej na gapienie się w komputer :) Książka jest ciekawa, napisana tak, że czyta się jednym tchem. Jest to książka typu wspomnienia i jest napisana przez osobę, która na prawdę wiele widziała i wiele przeszła, więc ma to swoją wartość. Polecam przeczytać, na pewno się wam spodoba.

Jeśli znacie jakieś ciekawe książki o tej tematyce to koniecznie mi napiszcie :)
  • awatar Agatsi: uwielbiam książki historyczne :)
  • awatar Jestem Arielka: Kiedyś bardzo gustowałam w książkach o tej tematyce ;) tą drugą nawet chyba czytałam...ale nie jestem pewna bo tą "fazę" przechodziłam w liceum. Jedyny tytuł, który mi się teraz przypomina to : "Numery mówią"
  • awatar DespiteAge: Czyli nie jestem jedyną, która to `lubi`;) Nie czytałam żadnej z tych 2 pozycji, ale rozejrzę się za nimi. Kobiety z bloku 10 ostatnio u mnie gościły...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (10) ›
 

niebieskookabeth
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

tica22
 
Bez tytułu.jpg


*Cześć*

Dziś mam dla was krótką recenzję tej oto książki

IMG_6083.JPG


Może część z was już ją czytała, bo to swego czasu był hicior, ale ja niestety skończyłam ją czytać dopiero niedawno i dopiero teraz mogę się o niej wypowiedzieć.

Dla kogoś takiego jak ja, czyli po studiach humanistycznych książki tego typu to tzw. pewniaki. Mnie kompletnie nie kręcą rzeczy typu Grey czy inne tego typu bestsellery :D

Nie będę obiektywna, bo dla każdego kto lubi powieści historyczne tego typu pozycja będzie czymś wciągającym i zachwycającym. No może bez przesady z tymi zachwytami, ale powieść jest na prawdę w porządku. Mimo że jest obszerna czyta się dobrze, nie ma nudnych opisów przyrody czy czegoś tam co się ciągnie przez 3 strony i do niczego nie jest potrzebne. Akcja toczy się wartko, dialogi są ciekawe i ogólnie historia wstąpienia Katarzyny na tron jest godna zapoznania się z nią. Powieść kończy się w momencie, kiedy Katarzyna obejmuje tron Rosji, więc ja czuję niedosyt, bo mniej więcej wiem co się działo potem i chciałabym o tym przeczytać w takiej właśnie formie. Na szczęście podobno jest kontynuacja i czekam na jej wydanie z niecierpliwością :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

burzliwe-niebo
 
Sombra:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

tica22
 
Bez tytułu.jpg


*Cześć*

Dziś króciutka recenzja książki, którą niedawno skończyłam, czyli "Wrony w Ameryce" Marcina Wrony

978-83-61808-20-6.jpg


Wszyscy pewnie pamiętamy dziennikarza Marcina Wronę z programu "Pod napięciem". Po zakończeniu emisji tego programu Marcin Wrona został korespondentem TVN w Stanach Zjednoczonych. W związku z jego pobytem w USA napisał bardzo ciekawą książkę o tym kraju, jego tradycjach, miejscach godnych zobaczenia i wielu wydarzeniach typu wybory prezydenckie, śmierć Michaela Jacksona. Książka nie jest długa, a wszystko podane jest w sposdób prosty i konkretny. Ja o stanach wiem sporo z uwagi na studia i wiele przeczytanych książek o USA, ale dowiedziałam się kilku nowych interesujących rzeczy spoza tematów politycznych i historycznych jak choćby tego gdzie są najlepsze hamburgery w USA :)

Polecam wszystkim osobom interesującym się Stanami :)

*Miłego dnia laseczki* :)
 

kaarmelowaa
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

burzliwe-niebo
 
Sombra:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

mamucik
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

kaarmelowaa
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

burzliwe-niebo
 
Sombra:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

kaarmelowaa
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

tica22
 
*Cześć*

Jako odskocznię od świątecznych przygotowań, mam dla was krótką recenzję książki.

*Jest to kiążka czysto autobiograficzna, żadnej fikcji literackiej, oparta na autentycznych wydarzeniach.*

W książce tej autorka postanowiła opowiedzieć o tym jak została porwana przez jednego z najgorszych pedofili i morderów w historii Marca Detroux. Chętnie pokazałabym wam twarz tego szmaciarza i jego kopniętej w mózg żonki, która mu pomagała w licznych przestępstwach, ale nie chce zaśmiecać mojej osobistej przestrzeni internetowej wizerunkiem tego typa. Jeśli będziecie miały ochotę sprawdzić jak wygląda ten potwór to wystarczy wpisać jego nazwisko w Google.

Książka nie jest obszerna, ale momentami wstrząsająca, bowiem Sabine została porwana, kiedy była dzieckiem i porywacz zastosował wobec niej czystą manipulację, dzięki której miał nad nią władzę aż do momentu uwolnienia. W takcie kiedy była więziona i wykorzystywana przez niego pisała listy do matki, których część się zachowała i obszerne ich fragmenty są przytoczone w tej książce.

*Książka jest niezwykle poruszająca i myślę, że warto ją przeczytać.*

IMG_0277.JPG


IMG_0276.JPG


*Pozdrawiam*
  • awatar gość: powinni mu jaja upier*dolic!!
  • awatar Iwiriwiriwiriwa: muszę ją przeczytać ...
  • awatar zatopionawmarzeniach: Książki takie jak te nie powinny być oparte na wydarzeniach które naprawde się wydarzyły, to powinna być fikcja, a nie mogę pojąć tego że tacy ludzie są na tym świecie, tyle jest zła, wydaje mi się że coraz tego zła jest więcej niż dobra.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (9) ›
 

burzliwe-niebo
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

megleben
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

burzliwe-niebo
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

 

Kategorie blogów