Wpisy oznaczone tagiem "Rodzina" (1000)  

milab
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

jazumst
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

pajabier4444
 
Chciałabym tu napisać, jak spędziłam święta.
Uważam mianowicie, że bardzo dobrze.
W wigilię byłyśmy z babcią u mamy i jej męża - Sławka w domu.
Oprócz mnie i babci były również dzieci Sławka.
Powiem tyle,  że na pewno się najadłam :D - był barszczyk na zakwasie z pierogami z kapustą i z grzybami (ja zjadłam jednego), były 2 sałatki - śledziowa i warzywna, karp w galarecie, łosoś pieczony 3 rodzaje ciast i beza z bitą śmietaną i z owocami.
Nie przejadłam się w te święta i jestem z siebie dumna i w ogóle nieźle zniosłam te wszystkie potrawy w wigilie. Fakt, że na śniadanie piłam kakao kuloodporne :D.
Wracając jeszcze do wigilii, dostałam też fajne prezenty - ciepły szlafroczek, ciepłe skarpetki i czapkę.
Myślę też, że wszyscy inni również byli zadowoleni z prezentów.
Atmosfera była w ogóle super, bo w tle całej kolacji leciały kolędy w telewizji mimo, że babcia chciała info oglądać, ale ja powiedziałam, że nie będę się koronawirusem stresować, bo są święta :D i były kolędy w rezultacie.
Na drugi dzień też byłyśmy u mamy na obiedzie, a w ostatni dzień świąt mama była u nas w domu.
Podsumowując - udały się święta w tym roku, zarówno pod względem jedzeniowym, jak i rodzinnym.
 

jazumst
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

milab
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

milab
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

milab
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

milab
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

milab
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

milab
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

jazumst
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

jazumst
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

milab
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

milab
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

vill
 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

milab
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

stylowki24
 
Chciałabyś mieć młodszego brata i zastanawiasz się jak to jest? A może masz już bata, ale w ogólne nie widzisz plusów wynikających z jego posiadania? Jeśli tak, to ten wpis jest dla Ciebie!

www.dlanastolatek.pl/zalety-i-wady-posiadania-ml…

Bez-nazwy-1-kopia-1.jpg
 

vill
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

gusia
 
funkcjonowanie z ciotką wariatką to jak rolercoster, już dziś przez nią płakałam, nie chce pisać szczególów, i  chciałam do domu wracać. jestem na działce ze względu na babcie. kocham ciotkę, przecież ona i babcia były przy mnie od urodzenia i mną się zajmowały, ciocia potrafi być naprawdę dobra ale i jak nikt inny napsuć mi krwi. Zastanawialam się nawet nad odwołaniem terapii. Ale podchodziłam do tematu jak do jeża i w efekcie byłam na wylocie gdy pani Hania zadzwoniła. Poszłam i znowu wrócilam w lepszym nastroju. Niesamowita jest ta babka. Uwielbiałam moją pierwszą psycholog z tej poradni, to była młoda, energiczna i bardzo ciepła babeczka. Tej z powodu wieku trochę się przestraszyłam (najczęściej pracowałam z mlodymi osobami) i wydała mi się trochę sztywną formalistką. Od pierwszej wizyty wyczulam jednak że chce mi pomóc i widzi na to sposób. Przyszłam kiedyś na sesje kompletnie rozbita i choć nie wierzyłam w jej metody relaksacyjne przyniosło mi to ulgę. Stopniowo coraz lepiej się z nią czułam. A już kompletnie pokochałam ją od czasu gdy rozmawiamy przes telefon. Obecnie nasze sesje skupiają się bardizej ku temu abym wyładowała swoje emocje, wyrzuciła z siebie wszystko a ona pokazuje mi jasną stronę. Chwilami gdy ryczę w słuchawkę czuje jej desperację by mi pomóc, ulżyć. Coraz bardziej zastanawiam się jak funkcjonowałabym gdybym została teraz sama.
 

lalkazombie
 
Lalka Zombie:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

milab
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

gusia
 
Mamy brat jest niesamowity. Bez względu na wszelkie animozje i nieporozumienia między nami, gdy chodzi o nią oboje potrafiliśmy wyjść poza to.

Parę dni temu zadzwoniłam do niego będąc bezradna wobec mamy stanu psychofizycznego. Wiedząc jednocześnie jak blisko oboje są i jak wielki wpływ ma on na nią. Wystarczyły właściwie dwa zdania. Poprosiłam by do niej zadzwonił i porozmawiał z nią ale nie mówił że to ja prosiłam. Był niedawno u nas, wiedział że mama się źle czuje, więc byłam spokojna że ta się nie pokapuje że to moja sprawka.

Wieczorem rzeczywiście zadzwonił. A potem mama mi powiedziała że brat dzwonił do dostał kartkę z życzeniami świątecznymi od bratanka z usa i pytał czy do nas też tak późno przyszła.

Wcześniej widziałam że z przyjaciółką nie bardzo chciała rozmawiać o relacjach z siostrą. Ale brat to inna para kaloszy. O ile w przypadku przyjaciółki chęć chronienia siostry jednak ją ograniczała o tyle w rozmowie z nim nie musiała ukrywać niczego. Ani jak ciotka ją wykończyła, ani jak czuje się w dobie pandemii czy mając chorą córkę. W końcu wychowywali się razem, w końcu to najbliższa rodzina i on jak chyba nikt inny ją rozumie i mu ufa, a na pewno kocha go.

Bez względu na to jakie są nasze relacje ja dla mamy wskoczyłabym w ogień, rozmowa z jej bratem za jej plecami to pikuś. Ciesze się że jest ktoś taki kto mnie wspiera
 

gusia
 
Zamknięte drzwi u babci w pokoju i ja która po cichu przed 8 wyszłam z domu na pocztę. Mama myślała zdziwiona że śpię u babci, koszuli nocnej nie zauważyła rzuconej na moim łóżku. Mamy w rodzinie niezłą bękę z niej teraz
 

 

Kategorie blogów