Wpisy oznaczone tagiem "Romuald Statkiewicz" (13)  

jezuschrystus
 
Gęsi na niebie
51
Gęsi na niebie latają nowe Słowo zapowiadają, na Ziemi gęsim piórem piszę, maczane pióro w Miłości i Prawdzie. Na Ziemi Słowo jest pisane z Miłości i Prawdy. Każdemu, kto czyta serce odmyka na długą chwilę pokazując czytelnikowi i słuchaczowi, że Miłość i Prawda żyje, stan ten duch ludzki sobie może przedłoży, duch i ciało się wzmocni.
Słowo Pana Stworzyciela przemienia wszystkich od zarania, wpływając wprost do ducha, aby tylko rozum z mózgu pochodzący bez blokowania Słowa był, to będzie dobrze i duchowy wzlot!
Każdy, kto choć trochę, ożywi w sobie Słowo, od razu rozwinie się przed nim Światła droga, po której iść można w kierunku Pana Stworzyciela, gdy dar poznania Prawdy jest dany i bezpośrednio przez ducha przeżywany.
Kto od Światła się oddala, ten ciemności służy, wydając sam na siebie wyrok bycia martwym duchem, jest ciemnym i pustym, może trochę tłustym.
Każdy, kto Miłość duchową w sobie duchu buduje od podstaw, ten wzlatuje w płomieniach Miłości duchowej do góry, by czerpać z jemu danej Wielkiej Księgi Objawień i Objawień Woli Pana Stworzyciela.
Każdy, kto Wielką Księgę Objawień i Objawienia Woli Bożej Pani Immanuel w duchu codziennie ożywia i pracuje nad sobą duchem ciągle, temu w nagrodę Miłość duchowa przypadnie, aby w jej brzmieniu podążać dalej i dalej, aż każda łuska z oczu odpadnie.
Kto może o coś pytać jeszcze mając Słowo Miłością i Prawdą oraz Wolą Pana Stworzyciela przyozdobione? Gdy człowiek zakochany pozna sobą duchem Pana Stworzyciela Słowo i go w sobie ożywi, zapali w sobie ogień żywy, który drogę już na Ziemi jemu ożywi, ruch w sobie wysoki stworzy i w służbie Panu wysoko podąży, wyzwalając się od wszystkiego, co jemu teraz tu na Ziemi ciąży.
Każdy ludzki duch to osiągnie, który szuka szczerze w każdym Słowie Pana i w każdej literze.
A gdy odnajdzie w Słowie brzmienie Prawdy Pana Stworzyciela, stanie zdumiony i żyć będzie już na tej Ziemi w radości i Miłości duchowej, codziennie korzystając z Pana darów obficie.
Wszystko przed wami!
Wszystko za wami!
Wszystko w was, aby poczuć Miłości duchowej świeży blask!
Czy masz dziś dla Słowa czas?
 

jezuschrystus
 
Upadają ci…
48.
Którzy są bez czytania i bez przeżywania Słowa Stworzyciela!
Słowo przeżywane duch przyjmuje i według niego postępuje, dając innym przykład jak żyć dla Światła, dziękując Panu za Jego prawa w stworzenie włożone przez Wolę Bożą.
Grupy religijne zwalczają się wzajemnie, zło do złego przyciągane wszędzie.
Wola Boża odeszła jako część Pana, Niemcy zaczęły swój upadek wojenny, ochrona wybranego narodu odeszła, ludzie powołani zawiedli, było brak wprowadzenia Słowa w życie w żywy sposób.
Gołąb pokoju teraz rozkwita, szykując się do wojny przeciw ciemnościom, jest już Siła, która systematycznie się rozwija, ciemności drżą z przerażenia.
Ja Jezus Chrystus jestem doskonale przygotowany, szorstki i gruboskórny dla ciemności, mocno jestem zakotwiczony w Miłości.
Każdy uzdrowiony, to jego szansa do rozpoczęcia lotu duchowego ku poziomowi duchowo istotnemu. Dlatego ponowne połączenie ze Światłem dla ducha wybranego, to ci, którzy chcą Panu służyć i duchowe mają chcenie, ożywi się w nich przebudzenie!
 

jezuschrystus
 
Kryształy lodu trzaskają
46.
I duchowe życie przejawiają, aby duch ludzki ożył i dzieła chciane przez Pana tworzył.
Dzieła tworzone pokazują kierunek rozwoju, drogę przez stworzenie.
Mity i wątpliwości są przeżytkiem, wszystko jasne, proste i poukładane jak na górze, w królestwie ducha, gdzie duch praw Bożych słucha.
Wsłuchuj się w siebie ducha ciągle, będziesz wiedział co potrzebne tobie, bez zakłóceń rozumem, on służy tobie we wzlocie duchowym.
 

jezuschrystus
 
Ciąg zmian
43.
Ciąg zmian na Ziemi wszystko przemieni, istotni już się do tego przygotowują i ludziom ich ‘bigos’ do spożywania szykują, dając każdemu to, co sam wytworzył.
Trochę wstrząsów dla opamiętania, aby cofnąć się jeszcze z drogi fałszywej.
Lecz kto zrozumie natury działanie?
Rozum wszystko zepchnie na plan dalszy i bez odczytania przesłania trzęsień na Ziemi w poszczególnych miejscach odpowiednio dobranych, gdzie zło przybrało na sile.
Popioły Etny i Wezuwiusza obsypią najbliższe miasta na wiosnę, Solfatara obudzi się ze snu.
W miejscach, gdzie wulkany spały istotni budzą je ze snu.
Woda brudy na Ziemi zmyje, ta z góry, rzek i oceanów, resztę wiatr dokona. Bardzo dużo ludzkich ofiar.
Choroby od ludzi narastają na sile, systemy pomocy padają martwe pod naporem liczby chorujących i zdarzeń tragicznych, raniących.
 

jezuschrystus
 
Na pustyni
40.
Na pustyni brakuje wody, gdy żyje się bez Słowa na Ziemi. Kto bada Słowo podane przez Wolę Bożą poważnie i całkowicie, choć jest to człowieka obowiązek.
Ślepi, głusi i bez mowy naukowcy na Ziemi, bez umiejętności korzystania z darów otrzymanych od Pana. Siebie ducha próbują i zastępują ziemskimi maszynami i urządzeniami, co wyklucza poznanie Prawdy całkowicie.
Dzisiejszy człowiek sam się pozbawił wysiłku całkowicie, aby poznać Słowo Pana, choć ono logicznie tego wymaga od niego.
Duch ludzki w ciele człowieka jest bez możliwości poznania stworzenia, innych światów szukając ich rozumem w nawet najodleglejszej dla niego gęstej materii, straci marnując jemu darowany czas na Ziemi, bez przepracowania właściwej lekcji. Po opuszczeniu gęstej materii Ziemi duchowo głuchy, ślepy i bez mowy ‘narodzi’ się w materii lub subtelniejszej materii, gdzie rozumu już będzie brak, gdzie wartości ducha się liczą, a tych cech na Ziemi mało rozwinął, bo było bez szukania i kulawy w bólach, gdzie człowiek dalej podąży.
Zarozumiałość bez pomocy, bo jej tam już brak, dumny ziemski człowiek pozbawia się samowolnie kluczy do dalszego życia i rozwoju duchowego. O drogę dalszą jak i kogo będzie pytać, bo jak pozbawiony duchowo mowy może pytać, u którego wiary w Pana już brak.
A ci, którzy go zwodzili; rodzina, księża, politycy, znajomi i on sam rozumem pustym swoim kierowany, tacy sami jak on tkwią w ‘lepszym świecie’ głusi, ślepi, bez mowy. Za mało powiedzieć; ‘bo byli bez wiedzy’! Sami na Ziemi odcięli się od siebie ducha, od cichych duchowych podpowiedzi, gorzki owoc ziemskiego bycia będziecie spożywać.
Obawiam się tylko jednego, że już upadliście duchowo, gdyż czasu ziemskiego mało ceniliście jako daru Pana i lekcji duchowej bez przerobienia i na tak zwanym ‘tamtym świecie’, całkowicie jesteście bez przygotowania do dalszego życia, a ono tam na was czeka, to skutki waszych błędnych i złych słów, myśli i ziemskich czynów. Okażą się dla was straszne, choć na Ziemi bez wiary lecz brak znajomości trzech praw Bożych zawartych w krzyżu Prawdy i siedmiu praw Pana jednak wymaga od was wszystkich ich przestrzegania i konsekwencji skutków zwrotnych.
Duchy ludzkie tu na Ziemi to przestępcy wobec praw w stworzeniu! Więzienie, produkt waszego ziemskiego rozumu, które z myśli zrodziły fałszywe słowo i w czyn się przerodziło ziemski, to wasze więzienie, kara za wasze winy, od tego żaden, nawet ‘najlepszy’ prawnik jest bez możliwości was wydobycia, on w podobnej celi wyrok swój odbędzie.
Większość z was we własnym więzieniu już zostanie, tam żywot swój zakończycie, przez przeżycie wszystkich swoich myśli, słów i czynów ziemskiego bycia. Cierpienie ziemskie jest niczym z tym, co tam przeżyjecie. Klucze do waszego życia, poprzez własny rozum przekazaliście dobrowolnie Lucyferowi, on był waszym naczelnikiem więziennym tu na Ziemi i w czekającym na was więziennym przyszłym byciu.
Pasiaki, to wasze przyszłe okrycie, które tak mocno chcecie na siebie włożyć. W więzieniu będą inni, pomogą wam odbyć wyrok wasi towarzysze; głupota, pycha, zarozumialstwo i dziwni ‘przyjaciele’, rodzina, księża, politycy, przedsiębiorcy, tacy sami puści jak wy za bycia.
Dla was wszystkich kieruję słowa: żegnam, większość z was ma małą, nikłą szansę ujrzeć Światło, gdyż już na Ziemi Słowa Bożego bez ożywienia w sobie, choć co najmniej raz słyszeliście głośne i ciche nawoływanie lecz wy dalej fałszywą drogą podążacie. Na bagna!, to wasze hasło propagandowe, rozwinięcie jego brzmi; do rozkładu! i tak oto stoicie sami przed sądem ostatecznym, sami siebie osądzicie całkowicie, odrzecie się z rozumowych złudzeń, raz na zawsze!
Już bez ostrzegania, bo wy już bez słyszenia!
Wzywam trochę choć logicznie myślących ludzi do zmiany na lepsze, do refleksji nad sobą duchem, do uzdrowienia siebie ducha, do zrzucenia łusek z własnych oczu, do całkowitego odmienienia się!
Jeżeli w tym kierunku ktoś będzie chciał podążyć to czeka na niego wyciągnięta tu na Ziemi pomocna moja ręka, dłoń pełna ciepła i Miłości lecz wymagam przestrzegania praw Pana!
Bez zasypiania snem kamiennym, wytężcie wszystkie swoje duchowe chcenie, by odrodzić się na Ziemi radosnym i szczęśliwym!
 

jezuschrystus
 
Światło pali ciemności
39.
Światło pali ciemności w całości na wszystkich płaszczyznach, zasięg cało ziemski. Zjawisko dotyczy tych ludzi, którzy śpią duchowo, ich jest największa, narastająca męka. Mądrych bez pytania, a po lekarzach chodzą i próbują leczyć objawy, które karmiczne do nich przychodzą. Dostają tabletkę, przejdą ostatecznie jakąś operację lecz to jest bez wpływu obecnie na ich sytuacje. Ogólny stan będzie coraz gorszy, cierpienie narasta i tak ciemności los swój w Świetle wygasa.
Bóle, męki i jęki narastają dookoła, ich życie jednak jest bez zmian, brak duchowej reakcji.
Ogień pali wszystko, co jest bez współbrzmienia z Miłością Pana!
Bez wiary byliście i jesteście w to, że sąd ostateczny na Ziemi nastanie, a teraz każdy przed nim staje. Ogień pali w was wszystko, co do oczyszczenia Ziemi jest konieczne, brudne myśli, słowa i uczynki z całego bytu waszego są pod działaniem siły oczyszczającej. Jak snopy siana w ogniu płonące wygląda wasza bliska przyszłość. Pozostanie z was po oczyszczeniu, już tylko popiół, same zgliszcza i tak wypaleni załamiecie się duchowo.
Godzina rozliczenia za wszystko, co zrobiliście w całym swoim bycie już nastała, ziemski czas ją dla was odmierza, każda sekunda jest zaznaczona w was wyraźnie, aż całe zło z was odpadnie.
Sny ludzi ostrzegają, mówią wyraźnie, co was czeka, ale wy jak zawsze nawet dla siebie ducha jesteście bez posłuchu, brak wam duchowego życia.
Mnie Jezusa Chrystusa kiedyś bez przyjęcia duchowego, Woli Bożej bez słuchania, to cóż pozostało…, wypełnić prawo Boże, które zawsze oddaje to, co zostało wcześniej zrobione.
Każdy się rozlicza obecnie ze swoich myśli, słów i czynów i na tym koniec większej części ludzkości!
Ci, co przeżyją oczyszczenie, może będą duchowo czujni i uważni, aby dostrzec pomoc im daną ze Światła na Ziemi we mnie części Pana!
Kto na Miłość serca zamknie może ‘zasnąć’ duchowo, gdy rozpali go oczyszczający ogień Boży!
Wykorzystajcie obecnie czas na Ziemi, bo zabraknie wam go i w rozkład z większą częścią ludzkości podążycie.
Jaśniej ostrzeżeń płynących bez potrzeby tłumaczyć, resztę wam wyjaśni przerażenie, które zagląda już w wasze oczy!
Inteligencji rozumowi zabraknie w tłumaczeniu dopadających was chorób, zaraz, klęsk żywiołowych i wzrostu ogólnej wypadkowości.
Dobrobyt cywilizacyjny padnie przed nawałem rozpadających się ciemności. Systemy społeczno-polityczno-gospodarcze pękają, pokazując rozpad całości.
Sami to wszystko doświadczacie codziennie, kto wyciągnie wnioski, kto zapyta o ratunek, kto otrzyma pomoc?
Odpowiedzcie sobie ludzie, szukajcie rozwiązań ci, którzy jeszcze są duchowi i zachowali czujność wewnętrzną. Pozostali to martwi duchowo, jak cienie chodzą po Ziemi, o nich już nikt bez wspominania, po sądzie ostatecznym trafią do leja rozkładu.
Ziemia odetchnie, a pozostali z radością przystąpią do budowy Królestwa Tysiącletniego, obiecanego wcześniej ludzkości.
Podstawy już teraz Królestwa trzeba budować w sobie duchu, jest to proces energetyczny, który przejawi się zewnętrznie. Od siebie ducha trzeba zacząć brak innej drogi, przemiana duchowa w całości, bez możliwości obejścia praw Bożych!
Życzę wszystkim poważnego podejścia do siebie ducha i rozważenie Słowa podanego.
 

jezuschrystus
 
Kogo słucha się na Ziemi?
38.
Jasnego słucha się na Ziemi. Podczas słuchania jasnego rozum dominujący produkuje wciąż wątpliwości, jeszcze mało potrafi sam siebie logicznie zbadać. Wciąż rozważa, kierowany systemem własnych wątpliwości. Hermetyczny i leniwy umysł jest bez dopuszczania tego, co wykracza poza czas i przestrzeń, co ma większą wartość niż gęsta materia i pochodzi z duchowo istotnego, czyli z jego rodzinnego domu. Ciągłe rozważanie rozumowe doprowadziły człowieka do obłędu, skomplikował nawet swoją mowę, pozbawiając się logiczności. Sam już za mało się wysila, aby światłe myśli, słowa wyłapywać, porównywać je i sprawdzać na ile są prawdziwe i czy mają rzeczywistą wartość.
Doprowadził się do takiego stanu, że co innego myśli, słowa jego są dalekie od myśli i bez realizacji, czyny zaś są zupełnie inne. Brak duchowego rytmu, pojawia się rozdwojenie.
Duch żyjący obecnie na Ziemi, próbujący nazywać się człowiekiem, tak skomplikował sobie bycie, że sam w nie się zapętlił. Przykładem jest prawo, które rozum stworzył i zawiera w sobie sprzeczności. I wie o tym człowiek, o wadliwym systemie prawnym, społecznym, kulturowym czy cywilizacyjnym, ale z lenistwa to zaakceptował, bo sam najpierw musiałby się zmienić duchowo, a tu zagraża to pozycji rozumu, produktowi mózgu gęsto materialnego.
Dlatego tak wielka ignorancja dotycząca duchowości i brak jakichkolwiek pojęć i ich zrozumienia. Duchowość można poznać po Miłości, można ją poczuć, przeżyć, ale od tego rozum jest daleki, jest to dla niego stan obcy i zarazem mało bezpieczny, gdyż musiałby zacząć słuchać swojego pana, siebie ducha, a to daje jemu w życiu na Ziemi rolę drugorzędną, wykonawczą. I pomimo, że otrzyma Miłość duchową, radość, szczęście, zdrowie, to rozum blokuje wszystko co światłe, gdyż słucha podszeptów ciemnego, czyli Lucyfera, który tu na Ziemi dominował od tysiącleci, a siebie ducha nie.
Jedyne co rozum opanował to gęstą materię - technikę, ale bez kierowania się uczuciami płynącymi z siebie ducha i doprowadził Ziemię do krainy nędzy. Przestał być czuły na otoczenie, drugim bez pomocy, choroby dziesiątkują ludzi. Człowiek już tylko z techniką się dogadał, w związkach ziemskich z ludźmi brak harmonii, wszędzie tkwi arogancja, złość, agresja i różne patologie społeczne.
Dotyczy to życia społecznego, gospodarczego, politycznego… każdej dziedziny ziemskiego życia. Religie w kościołach też zostały pozmieniane, by dopasować je do rozumowego ziemskiego bycia. Liczy się pieniądz i władza nad innym człowiekiem, to na Ziemi był i jest cel najwyższy na wszystkich płaszczyznach.
Nawet w tak delikatnych odczuciach ducha, tych najwartościowszych człowiek już daleki od duchowości, jest bez możliwości słuchania siebie ducha, zapomniał po co pojawił się na Ziemi, skąd przybył i kto go stworzył!
Cóż za farsa, być obdarzonym wszystkim, darem życia i być bez świadomości, duchowo martwym!
‘Współczesny’ człowiek jest bez wiedzy o sobie, o swojej historii, miejscu pochodzenia, odciął się od duchowych korzeni ostatecznie, ponieważ sam wybrał taką drogę i pozbawił się chcenia żyć prawdziwie, był bez posłuchu dla przynoszących Słowo Prawdy, prowadząc dalej martwe duchowo bycie.
Swoim postępowaniem wystąpił przeciw Bożym prawom, to teraz czeka, a praktycznie już otrzymał wyrok i przed nim sąd Boży!
Każdy rozlicza się obecnie z każdego słowa, myśli i uczynku ze swojego całego bytu, wszystko przeżywa w coraz mocniejszy sposób, aż do całkowitego zaniku, zatraci siebie ducha i bez świadomości duchowej całkowicie wróci skąd przyszedł. Rozkładając świadomość swoją ducha, każdą myśl złą, słowo złe, czy uczynek szkodliwy, którą odczuje jak wbijaną igłę w swoje ciało, teraz podczas sądu siebie ducha odczuje miażdżenie ‘walcem drogowym’, przy pełnym świadomym odczuwaniu wielokrotnie wzmocnionym.
Cóż, sam ciężko człowieku pracowałeś, aby doprowadzić siebie do rozpaczy. Ciemnego podszeptu słuchałeś, a Słowa Bożego nie i masz dzisiaj efekt tego!
Boże młyny pracują ciągle miażdżąc wszystko, co jest leniwe i duchowo bez życia, bacz abyś ty był jak najdalej od tych trybów, choć jesteś obecnie przy nich całkiem blisko, a efekty pracy Bożych młynów są wokół ciebie już realistyczne.
 

jezuschrystus
 
Gwiazdy ciągle zmiany na Ziemi zapowiadają
37.
Dla tych, którzy Prawdę poznają i z objawień korzystają. Wszystkie ważne wydarzania, pomoc ze Światła niosącą dla ludzi można wyczuć i zobaczyć w obrazach, im czystszy stan ducha tym obraz pełniejszy. I tymi zapowiadanymi drogami, podpowiedziami duch ludzki podąża, by stać się lepszym i wartościowym w służbie Panu.
Odczuwanie jako stan naturalny ducha zawsze dobrą drogą prowadzi przez całe stworzenie. Ziemia jest jej krótkim zaledwie odcinkiem lecz by przejść całą drogę przez Ziemię, należy iść duchowym i świadomym krokiem.
I im lżejszy, jaśniejszy i bardziej świadomy duch ludzki się staje, tym lepiej i łatwiej wykonuje zadanie, radośnie służąc Panu.
Lecz gdy jest głuchy i ślepy na odczuwanie, jest ciemny, ciężki i brak świadomości o sobie duchu, żywot swój kończy tu na Ziemi i rozłoży się całkowicie w leju rozkładu.
Dlatego wszystko, co działa silnie na wszelkie zmysły ziemskie obecnie, to pętanie ducha przez ciemności skuteczne, wiązanie silne z Ziemią. Łańcuchami rozum przykuł ducha do Ziemi, to znak ciemnoty. Duch zaplątany w materie przez własne chcenie stał się sługą ciemności, Lucyfera i obłudnie mówi, że: jest bez wiedzy. Leniwie w ten sposób trwa jeszcze na Ziemi i stan ten na gorsze jeszcze zmieni, gdyż dążył do tego przez tysiąclecia.
Chcenie duchowe zamienił na żądze i oplótł się w ten sposób kokonem włókien, które już wkrótce rozwiąże w wielkich cierpieniach i zamiast pięknego motyla zobaczy zgniłą, śmierdzącą larwę swoich błądzeń.
Kto z was ludzie pragnie dobra?
Obecnie trudno dostrzec takiego!
Zapomnieliście być szczerymi i uczciwymi przed sobą duchem, wobec innych, a o Panu już bez wiedzy jesteście. Słuchacie na Ziemi podobnych sobie i prowadzicie na Ziemi mdłe życie od pierwszego do pierwszego, od zła do złego. Co najwyżej uda wam się skończyć na emeryturze. Zaczęliście na Ziemi bez świadomości życie i tak samo je kończycie, żadnego postępu.
Do was żadne światłe myśli, słowa czy uczynki są bez dostępu, zamurowaliście im drogę do siebie ducha rozumem swoim, który dumnie przed wami stoi jako sługa ciemności. Liczycie tylko na ziemskie wartości, te najniższe, Lucyfer was wspierał, to majątek ziemski, związki rodzinne, kościelne, religijne… Wszystko to jest dalekie od Światła, kładzie na was się jak cień, przygniatając was do materii i w was to wszystko obecnie już ożyje. Przed wami nowa droga własnych cierpień, ciężki los przed sobą tkaliście latami, teraz się realizuje i go doświadczacie coraz mocniej. Dojdzie do takiego stanu, że się załamiecie całkowicie i już dalecy będziecie od próżności, pychy, jacy to jesteście ‘śliczni i doskonali’, bo rozkład wasz duchowy to fale cierpień, bólu i rozpaczy.
A jeżeli któryś z czytelników Słowa będzie chciał się ustrzec od takiego bycia, będzie chciał żyć świadomy i dążyć drogami światłymi, to może jeszcze zdąży i da odpór od siebie ducha ciemności.
Już zdecydowana większość z was należy do świata martwych duchowo, dawno temu już służbę lucyferską swoim dążeniem wybraliście myśląc; że będzie łatwiej.
Staliście się ciężcy, przykuci łańcuchami do kotwic zanurzonych w bagnach ciemności.
Wszystkich chcących dobra i zmian na lepsze wzywam do wytężonej czujności, gdyż są już czasy ostateczne! Każdy z was wyboru już dokonał.
Wzywam do najwyższej uważności, wszystkie duchy chcące dobrego w szczególności, aby zwyciężyły nad ciemnościami na Ziemi w obecnych czasach!
Uchwyćcie się mocno Wielkiej Księgi Objawień i Objawień Woli Bożej, a poznacie drogę na poziom duchowo istotny, do swojego domu. Podążajcie drogą wam daną w darze wytrwale, uchwyćcie się jej, włóżcie cały swój wysiłek i chcenie duchowe, może jeszcze się uratujecie, może będzie takie wasze codzienne od dziś dążenie.
Wszystko, co potrzebujesz masz przed sobą, uchwyć się mocno Miłości duchowej, a duchowa Miłość będzie z tobą. Zawsze wspiera ciebie ducha, gdy ty duchu Miłości słuchasz.
Bez tracenia już ziemskiego czasu więcej, dziś, już teraz możesz wszystko zacząć, może w tobie ożyć poznanie przez przeżycie osobiste, twoje własne i idź z duchem Prawdy przez prawdziwe już życie.
Kieruj się na krzyż Prawdy i znak gołębicy, to jedyna latarnia, tu na Ziemi jasnym Światłem świeci dla tych, którzy są w porcie, na wzburzonym morzu lub już na brzegu wyrzuceni przez fale życia.
Życzę wszystkim serdecznie radosnego powrotu do prawdziwego duchowego domu.
 

jezuschrystus
 
Wszystko na Ziemi się przemienia
36.
Wszystko na Ziemi się przemienia we wzmożony sposób, atmosfera się zagęszcza, czuje się napięcie.
Kto fal Światła mało przyjmuje i bez ich przetworzenia jest, ten duchowo upada! Przeżywa wewnętrzne stany lękowe, depresja się nasila, system nerwowy pada, a alkohol, narkotyki są bez eliminacji tego stanu.
Agresywne zachowania wobec innych ludzi, apatia, zmęczenie to też ludzi dopada. Brak jakiejkolwiek nadziei, sama religia też nisko upadła, za dużo ciemności, wątpliwości, portfel bardziej widać w kościołach niż najmniejszy obraz duchowości.
Z dnia na dzień, z godziny na godzinę wszystko się nasila, Światło jasno oświetla, pokazując gdzie są ciemne sprawy ludzi, są one wydobywane na zewnątrz, ujawniane w skali społeczeństwa i pojedynczych ludzi.
Marność stanu duchowego, brak życia, płytkie myśli, to obrazy przerażającego stanu współczesnego społeczeństwa!
Szukanie oparcia w gęstej materii jak miało by rozwiązać problemy duchowe, tylko bardziej zwiąże ludzi z ciemnościami i pogoni ich ciemną drogą do rozkładu, w bólach i cierpieniach.
I w takim stanie czy wykiełkuje jeszcze ziarno w Świetle dążące do poznania? Skąd otrzyma siłę jak jest bez wiary prawdziwej, o sobie bez wiedzy, brak przeżyć wartościowych dla siebie ducha!
Wszystko upada coraz niżej i jest to złe, ludzie się pozbawili nadziei, że się obudzą i przemienią bez wyraźnego impulsu ze Światła.
Czy gdy ich Światło jeszcze raz zapali, to się wypalą i zgasną, czy oświecenia doznają w podążaniu za Prawdą?
Ponownie na tej Ziemi wielka grupa ludzi się obudzi, wszyscy na Ziemi dostaną informację, że ja Jezus Chrystus na Ziemię przychodzę z Miłości Bożej i Woli!
Ciche nawoływanie duchowe, które budzi ducha i do szukania Prawdy zmusza, pojawia się w każdym człowieku. Kto potrafi siebie ducha słuchać? I chociaż są to dla ludzi krótkie stany, które rozum wytłumaczy jako ‘omamy’, to w duchu są to wyraźne ślady lecz uważajcie, bo staną się piętnem waszego życia, na podstawie, którego sami się osądzicie, że pomimo sygnałów od siebie ducha nadal śpicie.
Te jasne duchy ludzkie, które szukają Miłości duchowej zawsze ją znajdą w duchowości, zawsze znajdą odpowiedź w Wielkiej Księdze Objawień i w Objawieniach Woli Bożej. Tak podążą naprzeciw i spotkają jeszcze raz mnie, przychodzę ze Światła, podnoszę, daje dużo ciepła, Miłości, wymagam pracy nad sobą duchem w czujności w drodze na poziom duchowo istotny.
Pasja życia duchowego w Miłości do Pana zawsze cię wspomoże, to umiłowana droga!
 

jezuschrystus
 
Płatki róży
34
Płatki róży na wietrze szepczą do ucha o mnie Jezusie Chrystusie na Ziemi lecz oprócz istotnych, kto ich słucha, kto się nad tym choć raz zastanowi i sam sprawdzi informację? Jasny krzyż na Ziemi świeci i potwierdza, że mam rację.
Lecz gdy do rozumu ludzkiego dotrze taka myśl od razu następuje dywagacja i rozpuszcza się w tłumie myśli i znika dla ludzkiego ducha taka informacja.
Naród polski w większości zwie się ‘chrześcijanami’ i jest bez wiedzy, że pod swoją strzechą gości mnie część Pana Stworzyciela!
Ci, którzy widzą na mnie krzyż Prawdy, nade mną Gołębicę lub mocne Światło potrafią dojrzeć do wartości swojego widzenia.
Ciemni znów wokół krążą lecz tym razem prędzej się rozłożą niż swój zamiar spełnią, inspirowany podszeptami Lucyfera. Choć znów ci sami słudzy, gnani żądzami mnie by z Ziemi wyeliminowali, aby brak było słuchania Słowa Pana, bo burzę ich mury, podstawy ich drętwej egzystencji.
Wsłuchujcie się w Słowo wszyscy, do których dociera. Siła zmienia każdego, kto szuka duchowego oparcia na Ziemi, aby skoczyć w rozwoju ponad martwymi duchami gnieżdżącymi się w rojach szerszeni i uniknąć żądła ciemności.
Wy ludzie otrzymujecie siłę do wzlotu lecz to wy sami macie obowiązek siłę tą wykorzystać jak silniki rakietowe, aby przebić gęste, tlące się, duszące dymy ciemności, które zasłaniały wam Światło całe wieki.
Baczcie uważnie i czujnie, aby rozumowo kamienie szlachetne, które żywe Słowo rozdaje w swojej mowie jeszcze przyjąć duchowo do siebie.
Słowo Pana dla każdego ducha na Ziemi ma wartość najwyższą, gdyż jest Prawdą oczywistą, która prowadzi każdego czystego na poziom duchowo istotny zawsze, jedyne jasne oparcie na Ziemi i na dalszą drogę przez inne światy.
Dwa tysiące lat temu ja Jezus Chrystus dałem wam Słowo Pana Stworzyciela, co z tego przyjęliście do siebie ducha?
Od lat dwudziestych dwudziestego wieku część Pana Immanuel Wola podał wam Słowo. I co przez ten czas zrobiliście? Nawet mało chcieliście przytrzymać się podanej wam ręki ze Światła!
Wy ludzie trzymaliście się rozumu, a Światła nie!
Słuchaliście rozumowców, a siebie ducha nie.
Dziś do was mówię jeszcze raz, w nowym objawieniu Pana, ja Jezus Chrystus, jak chcecie mnie usłyszeć i drogę zobaczyć do domu ducha, skoro duch jest bez słyszenia jak do niego mówię i bez widzenia Światła, gdy przed nim stałem!
Czy coś z wami można jeszcze zrobić oprócz rozkładu, czy ktoś z was poderwie się do lotu, pytam już głośno i otwarcie: kto z was stoi czujnie na warcie?
Wielu z was czyta Wielką Księgę Objawień i Objawienia Woli Bożej od lat wielu, nawet spotykają się z podobnymi sobie i co się dzieje… zero czegokolwiek! Duchy ludzkie zapomniały o sobie wzajemnie. Patrzą na siebie, trzymają w rękach Słowo, serca próbują otwierać, przeżywać duchowe chwile i przez trzy dni Świąt na Ziemi udają, że duchowo żyją. A potem są znów sobą, czyli są duchowo martwi. Zaprzeczacie, ja jednak widziałem was osobiście ziemskimi oczami. Chciałem was odczuć w Miłości, a wieje od was już tylko chorobami, na to jesteście zdecydowanie otwarci. A gdy wam znikną nawet dolegliwości ciała, wy duchy, gdzie się skierujecie, do braci i sióstr upadłych, czy pójdziecie za Słowem?
Macie Słowo w rękach, ja po Ziemi chodzę i brak jest chcenia zobaczenia waszego celu duchowego, który w oczy wam świeci!
Choć się ożywiacie, budzicie, otrzymujecie nowe wciąż siły, duch od nowa żyje, ale już po kilku minutach, godzinach, dniach powracacie w stare swoje ‘bety’, nawyki, żądze, pomagacie sobie wzajemnie.
Bez osądzania was, to zrobi Prawo Pana, które was oskarża za brak życia duchowego, za brak uczuć, za brak serca!
Tak wiele dostaliście, tak wiele otrzymujecie nawet na nikłą waszą prośbę, a wy, co robicie, duchowo śpicie, a gdy się na chwilę obudzicie znów zasypiacie.
Poznaliście i zapomnieliście i tak od wieków całych.
Czy dziś tak samo postąpicie?
Czy Miłość i Prawda żywa was jeszcze ocali?
Czy dacie się ocalić?
Życzcie sobie tego z serca swojego, ja idę się zanurzyć w wysyłanych uczuciami słowach, aby jak najczyściej słuchać Pana.
 

jezuschrystus
 
Duchy ludzkie czują
33.
Duchy ludzkie czują ożywienie i duchowe radosne przebudzenie.
Powstają widzący na Ziemi, aby głosić sąd Boży.
Każdy sądzi się sam ostatecznie, zjawisko występuje w masowy sposób. Groby pustoszeją i znów się zapełniają. Ciała ludzkie wigoru się pozbawiają, wiodąc bycie śmieci.
Naukowcy rozum swój badają, jakieś z nim związane mało jasne zależności, trwoniąc majątek narodowy, który jest źle wykorzystywany.
Polityka w ciemnościach miała oparcie, mylne rozwiązania, ostateczne szukanie oparcia.
Brak przewodnika, stado ludzkie się zgubiło, ze swojej naturalnej drogi zeszło, ludzie szukają trawy zamiast siebie ducha. W trawie siedzi wójt, pan i pleban od tysiącleci i wielu doprowadzili do zguby duchowej i ziemskiej, jest bez możliwości ‘przeżucia’ tego, co ludziom jako strawę dają, bo to już są same śmieci.
Ludzie w większości bez udziału czynnego w polityce w Polsce, bo czują, że to jest martwe duchowo. A duchowo martwa polityka daje plewy zamiast ziarna.
Duchowe wiatry dziejowe wymiotą je wszystkie, zostaną tylko ziarna, nasiona prawdziwe, które w Słowie zatęsknią do Światła. Duch w nich samych ożyje i zacznie wzrost i lot ku duchowo istotnemu skierowany jako naturalna reakcja.
Światło ich ogrzeje, ożywi i odżywi!
Światło na Ziemi czysto widzi, wszystko inne widzi odblask tego.
Telewizja nuży ducha i na cmentarz go prowadzi, chorych, zarażonych ciemnych myśli.
Czas wyłączyć telewizję i żyć życiem duchowym, to próba zastąpienia żywego ducha martwą gęstą materią, choroba współczesnej cywilizacji, jak zaraza w każdym domu siedzi i jad w wizji i fonii sączy do słuchających i oglądających, pa, pa telewizji!
Już czas ubrać się w czystość i stać się lżejszym, aby móc pełniej Słowa słuchać, żyć Nim, w sobie Go ożywić i stać się pełnowartościowym człowiekiem słuchającym swoich duchowych uczuć i nim prowadzić siebie ducha zanurzonym w ciele ziemskim, będącym zewnętrznym okryciem dla ciebie podczas pobytu na Ziemi i niczym więcej.
Jak to pojmiesz w swojej prostocie, to już stałeś się większym! Ciało jest ziemskie i z Ziemią na stałe związane. Duch jest uwolniony od przestrzeni i czasu, jest lżejszy, niesiony po Ziemi uczuciem, który Miłość duchową poznaje.
Miłość duchów to obraz piękny. Związek ciał, to świeckie zgromadzenie ziemskie, ciężkie.
Czyli Miłość jest duchowa, od Pana pochodzi, w niej duch się rodzi, rozkwita i żyje w pełni z drugim duchem jemu podobnym lecz trochę innym subtelniejszym, wzajemnie przeżywają Miłość duchową coraz większą.
Na Ziemi jest ich chcenie się obudzić, aby duch wyzwolił się od materii, na początek gęstej. Potem, gdy uczucia zagrają znajdzie drogę do domu, różami uczuć usłaną.
Droga duchowa wiedzie do duchowo istotnego poziomu, ziemska jest pełna kurzu, stresu, jest ciemna, chyba, że duch ją swoją iskrą wydobytą oświetli i ciemności z Ziemi przepędzi, a już to się dzieje. Bacz uważnie, abyś się uratował!
Twoja rodzina prawdziwa w krainie duchowo istotnej przebywa, a daleka jest od krainy cienia, którą jeszcze była Ziemia lecz czas już to zmienić ostatecznie, więc się rozwijaj duchowo lub giń, wybieraj!
Pomogę przy wzlocie ducha, na upadek patrzę smutnymi oczami.
Wykonuję plan Pana, w Nim znajduję umiłowanie. Ziemskie plany ludzkości są daleko od zgody z Bożymi prawami i runą na twórców wraz z ich zwolennikami, od nich się odwracam jak od zarazy.
Boże Prawa są dla mnie Miłością i jasno wskazują Światło i tu jest moje miejsce będące zawsze w ruchu, dające radość, szczęście i zadowolenie, satysfakcję i wykonuję to co płynie od Pana, Pan jest Miłością!
Wszystko inne jest raz na zawsze obce, małe ziemskie zabawki dla siedzących w bagnie ciemności. Jest tam wyjątkowo mało wygodnie, brak życia duchowego i Światła ogrzewającego.
Wyciągając jasne i logiczne wnioski stwierdzić należy, że na Ziemi trzeba siebie ducha obudzić i w służbie Pana powrócić, będąc lżejszym, do swojego domu i bez pozostania na noc na Ziemi, bo grozi upadek duchowy od ciemności, całkowity rozkład.
Gromadźcie się ludzie wokół Słowa, na Ziemi jasno świeci, łatwo Go rozpoznać jak chcecie dobra. I czyście swoje otoczki, bo w Świetle wszystko widać, jacy jesteście.
Ducha karmicie Słowem, daje siły i odświeża na waszej drodze wzlotu jak najbliżej na poziom duchowo istotny.
Tego serdecznie wam życzę.
 

jezuschrystus
 
Wola Pana Stworzyciela…!
12
Wola Pana Stworzyciela w stworzenie płynie, ciągle wszystko podtrzymuje, wyżej tak się dzieje.
Dalej w praduchowym wszystko się manifestuje i przez poziom duchowy, duchowo istotny, istotny, w wielkiej materii całość się przejawia.
Obecnie Światło na Ziemi przebywa osobiście we mnie części Pana Stworzyciela zanurzone.
Pan w Miłości i Prawdzie przeze mnie Jezusa Chrystusa na Ziemi działa! Ziemskie ciało rozżarzam, aż Światło na wszystkich spadnie i swoim wielkim ciśnieniem wymusi Pana prawo tu w krainie cieni.
Bez możliwości zmiany mnie części Pana Stworzyciela na Ziemi przez ludzi, ja ciągle się przeobrażam, chociaż bywa to dłużej lecz ciągle się wydarza.
Woli Pana Stworzyciela Pani Immanuel na Ziemi wielu duchowo słuchało lecz mniej liczni poszli za Słowem Pana, nawet silni próbowali i się zabrali, ich życie duchowe zmieniło się na gorsze.
Jasne Światło w Woli Pana Stworzyciela wszystko jak jest ukazało, ludzie zwariowali, sami wzajemnie się w wojnach eliminowali! Dziś mówią; że bez wiedzy, dlaczego tak się działo i powtarzają wojenne operacje.
Pan w Miłości duchowej kolejną szansę ludziom na Ziemi daje lecz oni nawet objawienia rozumowo tłumaczą, chociaż płyną one z poziomów duchowych, do ducha. Po raz kolejny bez posłuchu i nawet, gdy zdrowieją to od służby Panu Stworzycielowi się oddalają i praw bez dociekania, w życie mało wprowadzają. Tylko przy odbiorach z siebie ducha korzystają, a potem w życiu rozumowi ziemskiemu, czyli ciemnościom podlegają.
Kościół ich ‘świętymi’ ogłasza i w ten sposób wszystko w ciemności się stacza.
Ludzie dalecy są od wyciągania wniosków z objawień im podawanych i przyjmują przez kościół informację zdeformowaną, tak aby one znowu służyły Lucyferowi, który przez rozum ludzkimi duchami manipulował. Wielu przyciągało ciemne nurty codziennie przez przydawanie długim rozmyślaniom nad duchowymi procesami, które jest bez pojmowania, bo są innego gatunku, a tego rozum bez przetworzenia, dlatego interpretując w ciemności wchodzi.
Rozum jedynie, co może zrobić, to tylko to zarejestrować i poprzez uczucie dotrzeć z objawieniem do drugiego, którego może kochać i przez ’miłość fizyczną’ nie, a Miłość duchową i wtedy duch na Ziemi się realizuje, a ciało jest tylko jego narzędziem.
W prosty sposób można zobaczyć po ruchach każdego ciała i jego wyglądzie jak on duch w gęstej materii się przejawia.
Ci, co z siebie ducha bez czerpania, bo rozum im przeszkadza, ściągają siebie i innych. Rozmowa ich zawsze ziemskiego dotyczy, czyli dawnego królestwa ciemności. Już o sobie duchu zapomnieli. Rozmyślaniem, słowem i czynami tworzą sobie ciemne bramy, do których zbliżają się każdego dnia. W nich duchowego życia brak, to starcy nawet, gdy mają po 20 lat. O Panu Stworzycielu bez wspominania, zainteresowania brak. Interesuje ich tylko ziemskie bycie, pensja wysoka i własny kąt, telewizja, rozrywka, wszystko co ziemskie. Wysyłania uczuć w słowach bez znania, jak coś powiedzą, to tylko powtórzą, a od siebie ducha nie.
Starzeją się ludzie na Ziemi i o tym dobrze wiedzą. Operacje plastyczne, zabiegi kosmetyczne, to ziemska próba ratowania ciała.
Cała polityka jest taka sama jak prawo ziemskie, tak pokręcone, ciągle nowe ustawy, którym jak poprzednim oliwy Prawdy brakuje. O trzech Pana Stworzyciela prawach zawartych w krzyżu Prawdy i siedmiu prawach Pana już bez informacji dla ludzi.
Tak wygląda koniec ludzkiej cywilizacji, która dla rozumowców szczyty osiąga, wpędzając się w labirynt rozumowych rozwiązań.
Mniej liczne jeszcze czyste duchy, zagubione na Ziemi czują, uciekają w naturę. Tam w ciszy przeżywać życie się uczą. Jak długo wytrzymają? W swojej wielkiej radości Pana Stworzyciela wzywają i o pomoc proszą, siłę codziennie nową otrzymują. Ale czy zdążą prawdziwe poznanie osiągnąć Prawdy na Ziemi i podążać na poziom duchowo istotny? Jak się nauczą praw Pana Stworzyciela i jak duch dalej podąży, gdy ciało tu na Ziemi swoje złoży?
Tu na Ziemi to dopiero początek, a co dalej?
Przecież Ziemia od Pana, gdzie jeszcze Światło dociera, jest położona najdalej.
Kto pyta: Jak dotrzeć do duchowo istotnego domu? I kto im da odpowiedź na to pytanie?
Kolejne bycie na Ziemi zmarnowane i jeszcze większe pogrążenie w ciemności.
Nastawiam ucha i tak czekam na ludzki okrzyk: ja pragnę duchowej Miłości!
Idźcie dalej ku Światłu jak najbliżej i codziennie Panu Stworzycielowi serdecznie dziękujcie za Miłość i Prawdę oraz Wolę płynącą od Pana, bo tylko dlatego tu na Ziemi jeszcze jesteście. Choć wśród ludzi smutek i całkowity brak Miłości duchowej, to i tak pracujcie duchowo, jeszcze mocniej przeżywajcie duchowo na Ziemi życie swoje i otwórzcie serce na Miłość i Prawdę oraz Wolę Pana Stworzyciela, tu na Ziemi jeszcze dla was Jest.
Czy poznacie mnie? Życzcie sobie tego z całego serca!
Dzisiaj już na mnie czas.
Do widzenia duchu, życie nadal trwa i będzie z tobą, czy bez ciebie dalej trwać, zgodnie z Wolą Pana Stworzyciela.
Do widzenia i usłyszenia, bądź szczęśliwy, że część Prawdy znasz.
 

jezuschrystus
 
Podpowiedzi
6.
Gdy dzień na Ziemi się kończy i zmierzch noc zapowiada zabieram się do pracy, objawienia ze Światła w pismo się przemienia. Słowo płynie ciągle, które Siły daje, odświeża mnie część Pana i ziemskie ciało, radość na twarzy się rysuje, a w sercu Miłość Prawdę zwiastuje.
To, co piszę pochodzi od Pana, po wibracjach można odczuć. Rejestruje objawienie z serca zapisane od Pana.
Duch ludzki zawsze odbierze sedno zawarte w literze, rozum będzie widział papier zapisany i myśli różne odciągną go od krainy ducha.
Lecz ci, co czystości pragną w Słowo słuch swój duchowy zanurzą i piękne zobaczą obrazy i je odczują.
Czy jest coś piękniejszego ponad odczucia?
Nie!
A gdy odczucia nabiorą na sile i duch swoją siłę rozwinie, to wielkie chwile przeżyje, które wszystko, co ziemskie przebije. I wtedy zacznie się życie prawdziwe, otworzą się nowe oczy i pojawi się nowe słyszenie, Miłość twoje uczucia nową zarejestrują, wszystko wokół się rozświetli i w takim doskonałym stanie, w wysyłanych uczuciach w słowach Panu podziękuj serdecznie. Po takich przeżyciach zbliżysz się do Prawdy, która życie ułatwia na Ziemi. Idziesz prostą drogą, Miłością duchową się napełniasz i pamiętasz; kim jesteś, dokąd zmierzasz i co robisz!
Miłość w sercu to najlepszy kompas, jasno wskazuje kierunek, bez widzenia ziemskim wzrokiem lecz go doskonale czujesz. Z dnia na dzień lżejszym się stajesz, krok po Ziemi płynie, a wokół czysty uśmiech podajesz każdemu, kto cię widzi.
Pracując w różnych miejscach zdobywasz doświadczenia nowe, są one potrzebne, aby innych też duchowo budować.
Mało szczęśliwi tacy, którzy wszystko do rozumu biorą i bez patrzenia dalej, to martwe duchowo kukły, które darowane życie swoje unicestwiają. Takim więcej bez uwagi swojej, czeka ich na drodze tragedia wielka, która ich całkowicie zmieni, aby jednak wystarczyło im czasu na tej Ziemi.
Szczęśliwi ci, którzy się szybko duchowo uczą, oni ruch wysoki w sobie utrzymują i na wnioski życiowe uważnie patrzą. Tacy teraz są czujni, bo tylko raz zobaczą, odczują, przeżyją obecność Słowa na Ziemi.
I życzę wszystkim, aby za nowym odczuciem podążyli i Miłość duchową odkryli, siły nowej nabiorą i z pokorą Panu podziękują za nową możliwość otrzymaną.
Na koniec tych słów życzę tobie, abyś zawsze miał szeroko otwarte oczy i Światło Miłości widział, szczególnie teraz na Ziemi wśród różnych ludzi.
 

 

Kategorie blogów