Wpisy oznaczone tagiem "Rouge Bunny Rouge" (13)  

springhaze1
 
Cześć :) Kilka dni temu wybrałam się na zakupy do Rossmanna . Kupiłam parę ciekawych produktów. Oto one :

DSC08010.JPG

1)MomMe Cosmetics Spacerowy krem na każdą pogodę (SPF 25)
Jest to nowa firma dostępna w Rossmannie. Krem świetnie zabezpiecza twarz przed mrozem, chłodem , słońcem czy wilgocią. Dlatego zawsze nakładam go gdy wychodzę na dłużej na zewnątrz lub na rower. Krem jest hipoalergiczny .  Stworzony w 100% według naturalnej receptury.Zawiera nowoczesny, przyjazny skórze ekologiczny filtr przeciwsłoneczny. Dodatkowo zawiera szereg dobroczynnych składników : olej słonecznikowy, makadamia, ze słodkich migdałów, arbuzowy, mleczko z migdałów ziemnych, prebiotyk, lanolinę roślinną , masło shea, skwalan z oliwek , glicerynę roślinną , naturalną witaminę E itd . Szczerze polecam :)
2)Babydream oliwka do skóry wrażliwej
Moja skóra jest bardzo sucha dlatego zawsze mam na półce oliwkę do ciała. Tym razem zdecydowałam się na wersję do skóry wrażliwej. Oliwka zawiera olej z pestek róży oraz z orzechów shea .  Produkt dogłębnie i długotrwale nawilża skórę. Polecam .
3)MomMe Cosmetics Aksamitna oliwka pielęgnacyjna
Oliwka ta ma super konsystencje , szybko się wchłania , a do tego ma rewelacyjny skład : olej babassu, ze słodkich migdałów, makadamia, sezamowy, słonecznikowy, arbuzowy, z pestek winogron, Bisabolol,kompleks biolipidów roślinnych itd. Pojemność to 100 ml.
4)Hipp masło do ciała
Masło super nawilża skórę. Ma fajny skład : masło shea, olej migdałowy, olej z rokitnika . Codziennie stosowane na prawdę przynosi efekty. Pojemność to 200 ml.

Kolejna część zakupów :

DSC08011.JPG

5)Velvet Baby Pure chusteczki nawilżane
Są bezzapachowe i hipoalergiczne. Zawierają naturalny wyciąg z aloesu , są mięciutkie i delikatne.
6)MomMe Cosmetics puszysty krem łagodzący
To mój ulubieniec ! Taki mój mały ratunek. Mam suchą cerę więc potrzebuję solidnego nawilżenia oraz odżywienia. Ten krem mi to zapewnia w 100 % . Został stworzony według naturalnej receptury. Ma naturalny skład i całkiem dużą pojemność 75 ml. Nadaje się także pod makijaż. Szczerze polecam .
7)Babydream żel pod prysznic
Fajny żel , zawiera : olejek sojowy oraz migdałowy. Super natłuszcza skórę. Jest delikatny więc nie podrażnia skóry. Posiada wygodne opakowanie.

Ostatnio kupiłam sobie nowy zapach od Rouge Bunny Rouge Vespers.

DSC08008.JPG

No po prostu cudo ! Zapach utrzymuje się mega długo , na ubraniach czy płaszczu nawet kilka dni. Główną nutę stanowi bergamotka, laska cynamonowa, liście fiołkowe oraz czarny pieprz. Serce pulsuje nutą konwalii, zielonym jabłuszkiem, różą i fiołkiem. Bazę stanowi drzewo cedrowe, piżmo, drzewo sandałowe oraz wanilia. Choć jest drogi ( kosztuje około 400 zł ) mogę go wam polecić. Zapach jest niespotykany wręcz niszowy. Wiele osób mnie pyta czym pachnę :) Odkąd go mam używam go praktycznie codziennie.

Teraz przejdźmy do krótkiego mixa z ostatniego tygodnia :
Zdrowa jesienna granola :D

DSC07991.JPG

Mała przekąska do pracy

DSC08003.JPG

Ostatnio moje ulubione płatki

DSC08005.JPG

Pracuję w kwiaciarni dlatego lubię ten magazyn. Zawsze znajduję tam ciekawe tematy :)

DSC07990.JPG

Imieninowy tort dla cioci :)

DSC08002.JPG

Pyszne praliny :)


DSC08004.JPG

Magazyn Pani z kalendarzem :) wzięłam jeden dla siebie , drugi dla siostry

DSC08000.JPG

To już wszystko na dzisiaj. W Białymstoku przepiękna , słoneczna pogoda. Korzystając z pogody wybieram się na przejażdżkę rowerową. Nie wiem jak Wy , ale ja kocham jesień za to ,że na zewnątrz jest kolorowo :)Kochani życzę Wam miłej soboty :* Trzymajcie się ciepło :)
  • awatar KimiB: U mnie tez piekna pogoda cieplutko
  • awatar Your_Drug: A taki torcik to bym zjadła.. ;D U Nas w Trójmieście też piękna pogoda. ;D
  • awatar Kashmirkaa: U mnie też słonecznie :). Taką granolę to bym zjadła.
Pokaż wszystkie (15) ›
 

springhaze1
 
Zawsze chciałam wypróbować słynne cienie  MAC . Oglądałam tysiące tutoriali na YT . Każdy się nimi zachwycał. Postanowiłam , że i ja skuszę się chociaż na dwa odcienie . Wybór padł na te najsłynniejsze : Naked Lunch oraz Satin Taupe.

DSC05057.JPG


Obydwa odcienie są mocno napigmentowane. Ładnie się blendują. Mają wykończenie frost . Na oku prezentują się bardzo elegancko . Dość długo wytrzymują na bazie . Oba kolory fajnie ze sobą współgrają.
Naked Lunch- przypomina mi zmrożony jogurt . Jednak troszkę bardziej wpada w brzoskwinkę . Fajnie wygląda położony na całą powiekę. Można go także stosować solo ( do tego kreska i mocno wytuszowane rzęsy ) .
Satin Taupe - kolor trudny do określenia . Łączy w sobie odcienie śliwki , brązu , szarości. Jest trójwymiarowy.

DSC05059.JPG


Każdy znajdzie coś dla siebie , bowiem MAC proponuje nam całą paletę różnych odcieni .
Cienie nie osypują się. Są zapakowane w kartoniki. Mają wygodne , małe pudełeczka solidnie wykonane. Pojemność to 1,5 g. Cena pojedyńczego cienia wynosi 74 zł. Na korzyść przemawia też wydajność.
Moim zdaniem da się zastąpić te cienie . Mam porównanie , gdyż używam regularnie także Inglota czy RBR . Mają śliczne odcienie , ale nie są warte aż takich pieniędzy. Po za tym ich trwałość jest słabsza od innych cieni , które posiadam.
Przestrzegam przed kupnem cieni na Allegro ( występują tam same podróbki za niskie pieniądze ) . Jeżeli chcecie się na nie zdecydować , radzę wybrać salon MAC albo Douglas.
Ja raczej skuszę się jeszcze na inne odcienie . Podoba mi się Patina , All That Glitters , Club , Trax czy Shale.
Polecam wypróbować mimo ich wysokiej ceny.
A WY używacie cieni MAC ? Które odcienie polecacie ? A może szukacie ich zamienników ?

Tak prezentują się odcienie . Od lewej : Rouge Bunny Rouge (Long - Lasting Duo Eye Shadow ) kolor pszeniczny , następnie MAC Naked Lunch , Satin Taupe i na końcu ciemniejszy kolor z paletki RBR ( moim zdaniem odcień bardzo zbliżony do Satin Taupe ) .

DSC04909.JPG
  • awatar meredith85: ja kupiłam ostatnio patine i satin taupe, teraz zamowie naked lunch kupiłam je z czystej ciekawosci, i jestem zadowolona :) Tez myslałam jeszcze o club - mam jego zamiennik z inglota (pigment) i pieknie podbija kolor teczkowki brązowej :) Moim nastepnym zakupem beda pomadki, posiadasz moze jakies? :)
  • awatar SpringHaze1: @meredith85: niestety nie posiadam pomadek , ale też chcę je wypróbować . Podobają mi się Angel , Creme Cup i Please Me :)
  • awatar Kaasiaa20: Uwielbiam brązy :)
Pokaż wszystkie (15) ›
 

springhaze1
 
Rok temu pojawił się na moim blogu podobny post ( springhaze1.pinger.pl/m/18702875 ) , jednak od tamtej pory dużo rzeczy się zmieniło. Chcę dzisiaj pokazać kilka rzeczy, które zabieram ze sobą na wyjazd. Zbliża się maj , jest to czas wielu wyjazdów , wycieczek. Nie wiem czy w tym roku się gdzieś wybiorę , gdyż dopadło mnie przeziębienie . Uwielbiam maj za to , że przyroda budzi się do życia , wokoło jest pięknie i kolorowo. Oto rzeczy , które znajdują się w mojej kosmetyczce :

DSC05008.JPG


1)La Roche Posay, Effaclar Duo - choć ostatnio nie mam żadnych zaskórników czy pryszczy , to ten kremik mam zawsze w pogotowiu. Effaclar Duo jest kompletną pielęgnacją zawierającą 4 składniki aktywne.W dość szybkim tempie likwiduje zapalne zmiany trądzikowe.
2)Physiogel - łagodny żel do mycia twarzy
3)Garnier płyn micelarny - uwielbiam go , w błyskawicznym tempie radzi sobie z makijażem , przy tym jest bardzooooo wydajny
4)Uriage woda termalna - woda termalna to mój niezbędnik , choć bardziej lubię tę z Avene , Uriage idealnie sprawdza się na makijaż , gdyż nie trzeba jej wycierać
5)Dermedic krem pod oczy - fajnie nawilża , do tego ma bardzo przyjemny skład
6)Yves Rocher, Nutrition, Nutri - Silky Treatment Shampoo( Jedwabisty szampon odżywczy do włosów suchych) . Nie jest to jakiś mistrz . Za bardzo obciąża mi włosy. Zawiera składniki pochodzenia roślinnego : mleczko z owsa bio. Pojawi się oddzielny  post na jego temat.
7)Pasta do zębów Blend-a-Med (na zdjęciu brakuje szczoteczki do zębów , o której oczywiście zapomniałam)
8)Himalaya Herbals, Antiseptic Cream (Krem antyseptyczny) - wiem ,że dużo z Was lubi ten krem . Rzeczywiście jest dobry. Jest bardzo pomocny przy skaleczeniach , ranach, oparzeniach , wysypkach . Zawiera wyciąg z aloesu, tlenek cynku, a także Indyjską marzannę i niepokalanek pięciolistny.
9)Yves Rocher mleczko do ciała - dostałam miniaturkę do zakupów , jest przeznaczone do skóry suchej
10)Organique balsam z masłem shea - nie będę się o nim rozpisywać , był oddzielny post na jego temat . Kocham go za jego super nawilżające właściwości oraz uniwersalność
11)Kanebo Sensai krem do twarzy - całkiem niezły krem , nadaje się pod makijaż
12)Cleanic płatki kosmetyczne - jedne z moich ulubionych
13)Yves Rocher żel pod prysznic - tym razem zdecydowałam się na wariant Bawełna z Indii . Kocham jego zapach . Nie wiem czemu przypomina mi zapach talku i pudru. Ja osobiście uwielbiam takie aromaty.
14)Organique balsam do ust - kokosowe ciasteczka . Pięknie pachnie , do tego świetnie nawilża.

Drugie zdjęcie przedstawia kosmetyki do makijażu :

DSC05011.JPG


1)Sephora pędzel do rozcierania cieni . Jest dość duży i puchaty . Fajnie się nim pracuje .
2)EcoTools - kolejny pędzle tym razem do nakładania cieni na całą powiekę .Jest bardzo mięciutki.
3)Douglas pędzle do różu - jest on uniwersalny , można nim aplikować zarówno róż jak i bronzer.
4)Lancome Doll Eyes - mój ulubiony tusz. Na rzęsach prezentuję się po prostu pięknie .
5)Rouge Bunny Rouge Mleczna Akwarela - mój podkład nr 1 . Odkąd go odkryłam używam namiętnie . Nie zamienię na żaden inny.
6)Rouge Bunny Rouge szminka do ust w kolorze wina , burgundu . Fajnie współgra z jasną karnacją . Długo się utrzymuje.
7)Rouge Bunny Rouge, Fine-Spun Light Luminous Skin Wand (Rozświetlający korektor w pędzelku)- to najlepszy korektor na świecie . Momentalnie rozświetla spojrzenie , a przy tym perfekcyjnie nawilża .
8)Rouge Bunny Rouge róż - posiadam dwa kolory : jeden w kolorze miodowym , a drugi malinowym . Obydwu używam zamiennie . Są super napigmentowane .
9)MAC cienie : kupiłam dwa najbardziej kultowe odcienie tej marki : Satin Taupe - łaczy w sobie odcienie brązu i trochę śliwki , natomiast Naked Lunch - jest to jogurtowy cień , troszkę brzoskwiniowy. Będzie post na ich temat.
10) Artdeco - baza pod cienie , perfekcyjnie utrzymuje cienie na powiece
11)Catrice paletka do brwi- posiada 2 kolory , jasny oraz ciemny brąz. Ja mieszam je ze sobą , dzięki czemu powstaje piękny , naturalny odcień.
12)Inglot paletka na 10 cieni - mam tam 8 cieni Inglota , a 2 to cienie Rouge Bunny Rouge. Znajdują się tam róże, brązy , granaty , szarości , a także cienie cieliste.

To już wszystko na dzisiaj . A co znajduje się w Waszych kosmetyczkach ? :) Niedługo pojawi się post z przepisem na babkę piaskową oraz pyszny jabłecznik do picia :) . Trzymajcie się ciepło :)
  • awatar Angie92: aaach paletka z inglota <3
  • awatar Sugar Cane: Nie jest zbyt duży ten płyn micelarny na wyjazdy :)? Ja na wyjazdy (szczególnie, gdy jadę autobusem i muszę dźwigać bagaż sama) biorę do mycia twarzy... płyn do higieny intymnej. Kiedyś oglądałam program w tv, gdzie pani dermatolog bardzo pochlebnie się o takim myciu wypowiadała. U mnie się sprawdza :) Paletkę do brwi uwielbiam <3 Ale muszę przyznać, że drogich i porządnych kosmetyków używasz :) I tym kremem z Himalaya bardzo mnie zainteresowałaś :)
  • awatar SpringHaze1: @Sugar Cane: płyn nie jest aż taki duży :) wypróbuję na pewno ten pomysł z płynem do higieny intymnej :)
Pokaż wszystkie (9) ›
 

springhaze1
 
Zachwycona różem Gracilis ( pisałam o nim w tym poście  : springhaze1.pinger.pl/(…)rouge-bunny-rouge-z-milosc… ) postanowiłam dokupić jeszcze jeden odcień . Tym razem wybór padł na Starinę .

DSC04639.JPG


Jest to taki karmelowy odcień. Idealny dla bladych karnacji. Wpada w lekką brzoskwinkę. Jest przepiękny. Może posłużyć także jako bronzer do bardzo jasnych karnacji.
Jest dobrze napigmentowany , ale ciężko z nim przesadzić . Pięknie wysmukla twarz . Produkt rozprowadza się niezwykle lekko.
Utrzymuje się na twarzy bardzo długo . Nie pyli. Daje śliczny satynowy efekt. Niczym lekko muśnięta słońcem .


DSC04640.JPG


Róż nie powoduje powstawania zaskórników dlatego polecam go także trądzikowym cerom. Zamknięty jest w pięknym opakowaniu z lusterkiem. Wszystkie szczegóły są idealnie dopracowane . Opakowanie jest małe , więc perfekcyjnie nadaje się do torebki lub kosmetyczki.
Kosmetyk pięknie pachnie . Można go używać także jako cień do powiek . Dzięki naturalnym składnikom róż pielęgnuje cerę .
Cena wynosi 115 zł w douglas . Róż ma 3,5 g.


DSC04642.JPG


Obydwa odcienie stosuję zamiennie. Gracilis jest bardziej chłodniejszy . To śliczny , jasny malinowy odcień. Natomiast Starina jest odrobinkę cieplejsza . Kolor jest dość trudny do opisania bowiem łączy w sobie różne tony ( złoty, karmelowy , miodowy ) . Oba róże mają kremową konsystencję . Są bardzo wydajne .


DSC04643.JPG



DSC04864.JPG


A WY macie swój ulubiony odcień różu ? Chętnie poznam Wasze typy :)
  • awatar meredith85: ja nie uzywam różu bo mam cere naczynkowa i jestem naturalnie lekko rozowa ale bardzo lubie cos pomiedzy rozem a bronzerem -MAC harmony :)
  • awatar SpringHaze1: @meredith85: planuję zakupić harmony ;)
Pokaż wszystkie (2) ›
 

springhaze1
 
Cienie to ważny element mojego makijażu. Dlatego staram się w nie inwestować . Tym razem skusiłam się na podwójny cień od Rouge Bunny Rouge A MAJOR - FIS MINOR .

DSC04461.JPG

Cienie są bardzo kremowe , idealnie się blendują , rozcierają . Kompletnie się nie osypują .
Można aplikować je pojedyńczo bądź łącząc oba kolory dla efektu trójwymiarowości. Dla uzyskanie jeszcze mocniejszego efektu warto aplikować je mokrym pędzelkiem .
Są dwa warianty kolorystyczne : jeden to pastele , ja natomiast zdecydowałam się na szlachetne brązy.
Pierwszy cień to jasny , pszeniczny beż z lekką domieszką żółci. Możemy położyć go na całą powiekę , daje , śliczny świetlisty efekt. Oko wygląda na wypoczęte .
Drugi natomiast jest trudny do opisania . Łączy bowiem w sobie kilka odcieni . Są tu i brązy , szarości , a nawet lekkie fiolety. Dlatego ten cień jest tak niepowtarzalny . Słyszałam , że jest podobny kolorystycznie do Satin Taupe z MAC . Ten kolor to poezja . Idealnie pasuje z moją tęczówką oka. Kolor nadaje się zarówno do dziennych makijaży jak i wieczorowych .


DSC04462.JPG


Pigmentacja jest dobra . Najlepiej jest użyć bazy , wtedy efekt utrzyma się o wiele dłużej. Cienie nie zawierają brokatu . Na oku prezentują się bardzo elegancko. Wolno nimi stworzyć przepiękny  smoky eyes . Cienie są metaliczne w chłodnej tonacji. Fajnie współgrają z jasną , porcelanową karnacją.
Pojemność to 2,5 g. Cienie są wydajne , a maluję się nimi każdego dnia . Cena to 125 zł.
Oczywiście zamknięte są w pięknym , luksusowym opakowaniu. Polecam serdecznie :)

DSC04463.JPG


Moja fascynacja produktami Rouge Bunny Rouge nadal trwa . Coraz bardziej się w nich zakochuję. Nigdy mnie nie zawiodły. Dzisiaj wybieram się na kolejne zakupy . W planach mam zakup jeszcze kilku perełek RBR . A WY lubicie tę markę ? :)
Pokaż wszystkie (1) ›
 

springhaze1
 
Jakiś czas temu krótko przedstawiłam Wam zakupy z Douglasa - springhaze1.pinger.pl/m/21303565/zakupy-na-douglas-pl. Teraz przyszedł czas na dłuższą recenzję korektora marki Rouge Bunny Rouge.
Głównym celem kosmetyku jest niwelowanie cieni wokół oczu powstałych na skutek przemęczenia , bądź wynikających z uwarunkowań genetycznych.

DSC04604.JPG

Kosmetyk bardziej przypomina rozświetlacz , jest uniwersalny , możemy go aplikować na :  kości policzkowe, brzeg nosa, łuk brwiowy, brzeg górnej wargi, czy brodę. Kosmetyk cudownie rozświetla spojrzenie , ukrywa oznaki zmęczenia , sprawia , że skóra pod oczami wygląda na wypoczętą. Korektor perfekcyjnie nawilża , pielęgnuje , dzięki zawartości cennych składników :
- Składnik haloxy, który ukrywa ciemne cienie i zmarszczki
- Fermiskin, na bazie grzybków shitake, wygładzający skórę i zmniejszający obrzęki, worki pod oczami
- Witaminy A,C, E i B5 odżywiające i nawilżające skórę

To chyba mój pierwszy korektor , który kompletnie nie podkreśla zmarszczek , dlatego mogą go z powodzeniem używać także osoby starsze. Korektor można używać samodzielnie na bazę lub podkład. Ja zawsze kładę go na podkład ( z reguły jest to Mleczna Akwarela lub Sanktuarium dla skóry marki Rouge Bunny Rouge ) .
Różdżka posiada lekką konsystencję dlatego nie obciąża skóry wokół oczu. Ja posiadam odcień : Orionis 024 - kolor idealny dla jasnych cer , łączy w sobie pigmenty różowe oraz beżowe .
Kosmetyk często jest porównywany ze słynnym YSL Touche Eclat . Słyszałam wiele opinii , jednak , że korektor RBR jest dużo lepszy.
Różdżka ma wygodny aplikator ( pędzelek ) . Opakowanie jest piękne , eleganckie , luksusowe. Motyw piórka niesamowicie mi się podoba. Pojemność to 2,5 ml. Cena to 145 zł. Moim zdaniem jest warty każdych pieniędzy. Nie wyobrażam już sobie makijażu bez odrobiny tego cudownego światła jakie daje ta magiczna różdżka . Korektor jest dostępny wyłącznie w Douglasie . Bardzo polecam :)

DSC04608.JPG
 

springhaze1
 
Zawsze byłam zwolenniczką kupowania kosmetyków stacjonarnie . Tym razem postanowiłam się wyłamać i złożyłam zamówienie na Douglas.pl .
Przyznaję się ,że sklep mile mnie zaskoczył. Przesyłka dotarła ekspresowo , w ciągu 24 godzin była już u mnie :) . Do tego dostałam sporo gratisów.

DSC04448.JPG


Zamówiłam :
1)Rouge Bunny Rouge, Fine-Spun Light Luminous Skin Wand (Rozświetlający korektor w pędzelku)-
Chciałam zamówić go już dawno temu. Jest polecany przez makijażystów , laureat wielu nagród. Ma świetny skład . Łączy cechy korektora i rozświetlacza. Cena wynosi 145 zł. Pojawi się oddzielny post za jakiś czas.
2)Rouge Bunny Rouge, When Birds Are Singing, Long - Lasting Duo Eye Shadow (Podwójny cień do powiek o przedłużonej trwałości)
Ja zdecydowałam się na wersję : A MAJOR - FIS MINOR . Jest to połączenie : jasnego , pszenicznego beżu z pięknym , chłodnym brązem . Kolorystyka idealnie ze sobą współgra , będzie świetna zarówno do makijaży dziennych jak i wieczorowych. O tym kosmetyku również pojawi się oddzielna notka . Cena 125 zł.
3) Rouge Bunny Rouge, Hues Of Enchantment, Colour Burst Lipstick (Szminka do ust)
Tę pomadkę dostałam jako prezent od Douglasa. Warunkiem było zakupienie dwóch dowolnych kosmetyków Rouge Bunny Rouge. Mój odcień to :Got Rid Of The Man - jest to bardzo ciekawy kolor , trochę burgundowy , trochę wiśniowy . Będzie świetnie nadawać się do jasnych , porcelanowych karnacji. Szminka ma wykończenie satynowe. Zawiera szeroki wachlarz dobroczynnych składników , dzięki czemu jest zarazem pielęgnacyjna . Koszt to około 100 zł.
4)Elie Saab, Le Parfum
Elie Saab Le Parfum łączy w sobie nuty pomarańczy i jaśminu. Ciepła kwiatowo-drzewna kreacja zapachowa, którą charakteryzuje nadzwyczajna zmysłowość. Koktajl z woni kwiatu pomarańczy, jaśminu, paczuli, drewna cedrowego i róży działa pobudzająca na zmysły i oczarowywuje swą niezapominalną niepowtarzalnością. Przyznaję się , że kiedyś miałam te perfumy i zakochałam się w nich. Więc będzie to fajny powrót do przeszłości.
5) Kanebo Sensai Cellular Performance  Wrinkle Repair Cream
Jest to odżywczy, luksusowy krem , który poprawia jakość i poziom kolagenu. Sprawia , że skóra staje się jedwabiście gładka. Cena wynosi 879 zł.
6) Dior Capture Totale Dream Skin
Odżywcze serum . Redukuje przebarwienia , zaczerwienienia . Zmniejsza pory . Rozświetla , sprawia , że cera jest pełna blasku. Cena 340 zł.

Podsumowując : Na pewno będę wybierała tę formę zakupów , gdyż gratisy oraz upominki w postaci miniaturek są lepsze niż w stacjonarnym sklepie. Dodatkowo Douglas oferuje nam częste rabaty np 15 lub 10 % . Zawsze wybieramy sobie 3 bądź 4 próbki z puli niespodzianek . Dodatkowo dokonując zakupu za większą kwotę otrzymujemy pełnowartościowy produkt np tusz czy pomadkę . Kolejnym atutem jest darmowa dostawa od 199 zł, darmowe pakowanie na prezent. Kolejnym plusem jest gromadzenie punktów na karcie . Za każde uzbierane 450 pkt dostaje się bon o wartości 40 zł.
Bardzo polecam zakupy na Douglas.pl. Ja biorę się za testowanie zamówionych perełek . Obszerniejsza relacja już wkrótce.
A WY wolicie zakupy przez internet czy raczej stacjonarnie ?
Pokaż wszystkie (2) ›
 

springhaze1
 
Testowałam już całe mnóstwo różnych podkładów ( Guerlain, Clarins, Lancome, Dior, Chanel , MAC , Kanebo , Estee Lauder, MUFE itp ). Mleczna akwarela od razu podbiła moje serce. Zawsze wybieram podkłady nawilżające lub rozświetlające . Podkład ten zawiera cały szereg odżywczych składników :
- Detoxyl ( silnie działa przeciwko zanieczyszczeniom środowiska )
- bambus ( zmiękcza i odbudowuje )
- masło shea ( doskonale odżywia )
- panthenol ( nadaje odpowiednie nawilżenie )
- egipski lotos i ekstrakt z białej lilii wodnej ( chronią i zmiękczają )

Podkład ma postać aksamitnej pianki , przez co doskonale się rozprowadza ( troszkę przypomina mi puszysty krem ) . Ja wybrałam odcień kokosowy czyli najjaśniejszy z palety ( idealny dla porcelanowych cer ). Nie ciemnieje, nie pozostawia smug. Doskonale nawilża, odżywia oraz nie zatyka porów.
DSC04226.JPG

Podkład zapewnia średnie krycie. Polecam go szczególnie cerom suchym i odwodnionym. Ma mięciutką teksturę . Bajecznie wygląda na twarzy ( na zdjęciach również ) . Kosmetyk pozostawia satynowe wykończenie . Na mojej cerze nie świeci się , nie wymaga przypudrowania. Trwałość jest dobra . Podkład ma 29 ml . Zapach jak dla mnie jest lekko orzechowy , niezwykle przyjemny. Wydajność jest średnia ( może dlatego , że stosuję go namiętnie każdego dnia ) . Cena to 230 zł w Douglasie.
Występują oczywiście jeszcze inne odcienie - migdałowy ( równie piękny , posiada żółty pigment , także do jasnych cer ) , kasztanowy , orzechowy - oba do bardziej ciemniejszych karnacji. Buteleczka elegancka , luksusowa . Posiada wygodną pompkę . Podkład zamknięty jest w ślicznym pudełeczku.
Dotąd moim ulubieńcem był Clarins Skin Illusion , jednak to Akwarela jest moim numerem jeden. Podkład co prawda jest drogi ,ale jego jakość jest doskonała. Odkąd go wypróbowałam ( to już będzie jakiś rok ) codziennie podbija moje serce na nowo .

DSC04225.JPG
  • awatar Dotyk duszy: mam go :)
  • awatar SpringHaze1: @Ucieczka w milczenie.: i jak u Ciebie się sprawuje ? :)
  • awatar meredith85: ja mysle o jakims podkladzie z wyzszej polki i zaciekawiłas mnie tym bo byłam przekonana ze kupie loncome Teint Miracle
Pokaż wszystkie (8) ›
 

springhaze1
 
Moja kolekcja kosmetyków Rouge Bunny Rouge coraz bardziej się powiększa. Będąc na zakupach w Douglasie nie mogłam przejść obojętnie obok tego różu , tym bardziej , że słyszałam o nim same pozytywne opinie. Wybrałam odcień Gracilis - chłodny róż z lekką domieszką fioletu ( na policzkach wygląda niczym różana konfitura do pączków :) ) . Odcień jest po prostu cuuuudowny. Komponuje się idealnie z jasną karnacją.

DSC04269.JPG

Produkt rozprowadza się bardzo lekko , nie pyli . Daje satynowy efekt. Jest bardzo mięciutki . Nie posiada żadnych drobinek.  Ekstrakt z Agrestu Indyjskiego chroni skórę przed wpływem wolnych rodników, mieszanka hawajskiej rośliny Uhaloa oraz zaawansowane technologie pozwoliły uzyskać długotrwałe lśniące wykończenie. Delikatne perełki zwiększają kremową miękkość oraz zapewniają przejrzysty blask. Róż długo wytrzymuje na twarzy . Najpiękniej wygląda położony na podkład Rouge Bunny Rouge Mleczna Akwarela - razem tworzą zgrany duet :) . Kosmetyk pięknie pachnie i posiada bajeczne opakowanie wraz z lusterkiem. Jego pojemność to 3,5 g. Cena natomiast wynosi 115 zł.

DSC04275.JPG

Podsumowując : to najlepszy róż jaki posiadam. Ma świetną pigmentacje przez co będzie bardzo wydajny. Posiada lekko kremową konsystencje , łatwo się go aplikuje. Do tego jest bogaty w składniki pielęgnacyjne. Kolor jest niespotykany i bardzo uroczy :) . Cena absolutnie adekwatna do jakości. Na różu są wytłoczone małe kwiatki , moim zdaniem to słodki akcent :) .
Rouge Bunny Rouge posiada w swojej ofercie 6 odcieni róży więc każdy znajdzie coś dla siebie . Ja planuję już kolejny zakup . Niedługo pojawi się post dotyczący podkładu RBR .
  • awatar kokosolinio: świetny blog:) zapraszam do mnie na pewno Ci się spodoba:*
  • awatar Lilitha: róż wygląda obiecującą, ale sama w taką kolorówkę nie lubię inwestować, dlatego cena mnie odstrasza :)
  • awatar SpringHaze1: @Lilitha: rozumiem , to prawda róż nie należy do najtańszych
Pokaż wszystkie (5) ›
 

springhaze1
 
Dzisiaj chciałam Wam opowiedzieć  o moich ulubionych cieniach do powiek. Na początek zdecydowałam się tylko na dwa kolory : Abyssinian Catbird ( Abisyński Stoczyk ) oraz Golden Rhea ( Złoty Nandu ) .

DSC04072.JPG


Obydwa kolory świetnie ze sobą współgrają . Da się nimi wyczarować zarówno delikatny makijaż , jak i wieczorowy. Ich kolory były inspirowane piórkami ptaków egzotycznych i tych bardziej pospolitych ( np kolibra , gołębia , kanarka ).
Abisyński stoczyk - jest to trudny kolor do opisania . Na powiekach prezentuje się bardzo elegancko . Jest to ciemna oliwka ze złotymi refleksami . Jednak w słońcu mieni się przeróżnymi barwami ( brązem , złotem , oliwką ) . Jest  to jeden z bestsellerów tej marki.
Złoty nandu - opalizujące złoto . Kolor w paletce wydaje się dość oczywisty i prosty , ale w rzeczywistości jest to wyrafinowane złoto .

Cienie mają lekką formułę . Ich struktura jest luksusowa , delikatnie kremowa. Cienie świetnie się blendują , nie osypują się , nie rolują. Wytrzymują na bazie ( Artdeco ) kilkanaście godzin. Zawierają flawonoidy z pomarańczy, które poprawiają mikrocyrkulację krwi na powiekach.
Obydwa kolory mają satynowe wykończenie , ale nie są brokatowe. Cena pojedyńczego wkładu to 72 zł. Cena dosyć zawrotna , jak na cienie do powiek . Obydwa kosztowały mnie około 150 zł ( w sumie w tej cenie byłaby niezła paletka Smashbox , Urban Decay czy The Balm ) . Jednak nie żałuję ani złotówki na te cienie . Mam porównanie z innymi markami i te są w mojej ścisłej czołówce. Płacimy za jakość ! Odkąd je posiadam w swoich zbiorach ciągle po nie sięgam. Na pewno zdecyduję się na inne odcienie . Marka Rouge Bunny Rouge dostępna jest w Douglasach. Polecam :)
A  Wy miałyście jakiś  kosmetyk tej marki ?



DSC04209.JPG
  • awatar SpringHaze1: @\m/__JestĘ_DoktorĘ__\m/: cienie RBR nie osypują się wcale i są mniej metaliczne od UD . Pozostałe marki : the balm, ud , smashbox niestety się osypują . Moim zdaniem RBR ma ciekawsze kolory :)
  • awatar SpringHaze1: @\m/__JestĘ_DoktorĘ__\m/: uwielbiam cienie UD , szczególnie naked i naked 2 , teraz chcę zakupić 3 :)
  • awatar SpringHaze1: @\m/__JestĘ_DoktorĘ__\m/: MAC posiada świetne cienie , nie potrafię wybrać które są lepsze :) . MAC posiada niepowtarzalne kolory np satin taupe , club, naked lunch , trax, beauty marked itp i są tańsze od RBR więc jest to super alternatywa :)
Pokaż wszystkie (4) ›
 

springhaze1
 
DSC04198.JPG

1) The Balm Frat Boy
Cudny kolor. Delikatny róż z domieszką lekkiej brzoskwinki. Niczym czarodziejska różdżka ożywia cerę . Koszt około 54 zł.
2)The Balm, Mary - Lou Manizer
Ten produkt zna chyba każdy. Cały świat zachwycił się tym rozświetlaczem . Ja dopiero rozpoczynam przygodę z tym cudownie szampańskim kosmetykiem. Cena około 61 zł.
3)Clarins Skin Illusion
Prawdziwa iluzja skóry. Dodaje blasku , nawilża i jest leciutki. Stworzony na bazie roślinnych składników. Ten kto stale czyta moje posty wie, że jest to mój ulubieniec. Cena około 145 zł.
4)NYX, High Definition HD Photogenic Concealer Wand
Nareszcie firma NYX dotarła do Polski . Od wielu lat świeci tryumfy w USA . Leciutki korektor , w kolorze czystej porcelany, idealnie nadaje się do mojej bladej cery. Koszt 30 zł.
5)Rouge Bunny Rouge, Milk Aquarelle Liquid Foundation
Pamiętam jak pierwszy raz wyczytałam w magazynie urodowym , że jest to ulubiony podkłady Dody. I choć to nie ona przekonała mnie do jego zakupu wiedziałam , że musiał trafić w moje ręce. Podkładowa poezja . Chyba napiszę odę na jego cześć . Pojawi się oddzielny post na jego temat. Kolor kokosowy świetnie współgra z moją karnacją .Naładowany odżywczymi składnikami w mig zdejmuje zmęczenie z twarzy. Cena 230 zł.

DSC04202.JPG

1) Palmer`s, Cocoa Butter Formula Lotion
Czekoladowe cudo. Ulubiony balsam Jennifer Lopez czy Katy Perry. Stał się również moim ideałem . Cena około 25 - 30 zł.
2)Palmer`s, Cocoa Butter Formula with Vitamin E, Concentrated Cream
Zdecydowany hicior ! Odkąd pierwszy raz go kupiłam cały czas się z  nim nie rozstaję . Kupuję po kilka sztuk . Super natłuszcza oraz chroni . Cena 14- 16 zł.
3) Garnier Naturalna Pielęgnacja [Ultra Doux], Odżywka do włosów zniszczonych `Awokado i masło karité`
Moje ostatnie odkrycie . W sezonie zimowym uwielbiam nosić czapki , jednak moje włosy wymagają w tym okresie podwójnego odżywienia . Ta odżywka w mgnieniu oka radzi sobie z przesuszeniem . Ma postać bogatego masełka , pachnie nieziemsko . Ma świetne opinie na Wizażu. Cena około 7 zł.
4)Schwarzkopf, Gliss Kur Oil Nutritive, Szampon do włosów ze skłonnością do rozdwajania
Dzięki zawartości 7 olejków pielęgnuje włosy . Nadaje blasku oraz miękkości . Cena około 15 zł.

Oto moja lista hitów 2013 roku. Nie jest jakoś strasznie długa . Dajcie znać czy któryś z powyższych kosmetyków stał się także Waszym ulubieńcem :)
Korzystając z okazji życzę Wam szczęśliwego Nowego Roku oraz kosmetycznych odkryć , samych perełek :D
  • awatar urodowapasjonatka: dobrze wiedzieć ;)
  • awatar meredith85: kupiłam ten rozswietlacz i masz racje ze jest wyjatkowy, roz niestety nie dla mnie bo nie uzywam ale zamowilam z the balm puder matujacy i ciekawa jestem jak sie sprawdzi :)
  • awatar SpringHaze1: @meredith85: też chcę kupić ich puder. Słyszałam , że mają świetny bronzer , ale pewnie jest dla mnie troszkę za ciemny :(
Pokaż wszystkie (6) ›
 

springhaze1
 
Do końca roku został już tylko jeden dzień . W związku z tym postanowiłam podsumować 2013 rok. Trafiłam w nim na wiele kosmetycznych perełek , oto niektóre z nich :

DSC04190.JPG

1)Avene, TriAcneal
Idealny krem na zaskórniki czy blizny potrądzikowe. Jest to maść . Mnie absolutnie nie podrażnia . Cena około 55 zł.
2)Avene Cold Cream
Mój must have na zimę . Otula kołderką . Chroni w mroźne dni. Cena około 30-40 zł.
3)Bioderma, Sensibio H2O
Hit wśród płynów micelarnych. Zdobył uznanie na całym świecie . Nie zamienię go na żaden inny. Po nieudanych eksperymentach zawszę do niego wracam. Cena około 50 zł.
4)Avene Cicalfate
Szybki ratunek jeśli chodzi o ranki , skaleczenia czy blizny. Zawsze mam go w torebce . Cena około 40 zł.
5)Naturelle d`Argan, Day Cream
Niedawno przeze mnie odkryty , trafia do ulubieńców . Nietłusty , idealny pod makijaż , a przy tym naturalny. Poświecę mu oddzielny post. Koszt to około 90 - 100 zł.
6)Avene Hydrance Legere
Lekki krem , świetny jako baza pod makijaż. Cena około 60- 70 zł.
7)Phenome woda micelarna
Cudownie odświeża oraz koi. Całkowicie naturalny skład . Super radzi sobie z makijażem . Cena około  80 zł.
8)Phenome serum
Bomba odżywcza dla skóry. Głównie stosowałam je latem . Cena około 140 zł.


DSC04197.JPG

1)Phenome, Multi-Active Sugar Peel
Cukrowa pasta i peeling 2 w 1. To mój zdecydowany HIT 2013 roku ! Kocham moją skórę po jego użyciu . Jest mięciutka , lepiej wchłaniają się wszelkie kremy. Cena około 125 zł.
2)Farmina, Retimax 1500, Maść ochronna z witaminą A
Super sprawdza się na bardzo przesuszone miejsca ( łokcie , dłonie , kolana , stopy , usta ) . Jest wielofunkcyjna . Dzięki dużej dawce witaminy A odnawia naskórek oraz łagodzi wszelkie podrażnienia . Cena około 4 zł.
3)Nuxe olejek
Pokochałam go od razu. Jest marzeniem wielu osób. To prawdziwie luksusowy kosmetyk . Lista gwiazd , które go używają cały czas się powiększa. Zawsze mnie ratuje . Stosuję go na ciało , twarz oraz włosy. Cena około 100 zł.
  • awatar magicblueeyes: Mnie cicalfate okropnie zapachał :/
  • awatar SpringHaze1: @magicblueeyes: też o tym słyszałam . Ja głównie stosuję go na ciało ( ręce , stopy )
Pokaż wszystkie (2) ›
 

springhaze1
 

DSC03865.JPG


Kilka lat temu przeczytałam o tej marce w jakimś magazynie . Wiedziałam , że muszę nabyć kilka kosmetyków tej firmy. Miałam to szczęście , że wygrałam pigment w konkursie na fb. Radość była przeogromna , gdyż kosmetyk jest luksusowy.
Rouge Bunny Rouge to brytyjska marka, wywodząca się z Londynu, która oferuje ekskluzywne kosmetyki, w eleganckich, wyrafinowanych opakowaniach.  Marka utożsamia się z historią ery wiktoriańskiej i carskiej arystokracji, miksując to z egzotyczną bajką o zaczarowanym ogrodzie i stworzeniach, które je zamieszkują. Rouge Bunny Rouge to królestwo fantazji – ideologia marki została wypracowana tak, aby zainspirować nas do wykonywania niezwykłych makijaży, przy pomocy tych niezwykłych kosmetyków. Opakowania zostały stworzone tak, aby cieszyły zmysły.

DSC03862.JPG

Formuła pigmentu wzbogacona jest o perłowy pył , który dodaje oczom olśniewającego blasku . Jest niewyczuwalny na powiekach , lekki jak piórko. Jego konsystencja jest gładka i kremowa . Pigment zupełnie się nie osypuje. Jest trwały, nawet bez bazy . Na powiekach daje oszroniony efekt. Kolor nie jest jednoznaczny , jest trójwymiarowy. W zależności od światła , od cienia na jaki go kładziemy daje za każdym razem inny odcień. Posiadam odcień : Marząc o skrzydłach - jest to blady fiolet , liliowy , z malutkimi srebrnymi drobinkami. Wspaniale komponuje się z moją zieloną tęczówką. W składzie zawiera : sól sodową kwasu piroglutaminowego , która jest naturalnym składnikiem nawilżającym ( NMF ) . Sprawia ,że skóra powiek jest delikatna w dotyku i elastyczna , a pigment rozprowadza się łatwo i gładko. Różdżka zakończona jest gąbeczką . Pigment zamknięty jest w bezpiecznej i praktycznej buteleczce. Już samo opakowanie przenosi nas do zaczarowanego ogrodu. Używam go namiętnie każdego dnia. Na pewno skuszę się na inne odcienie :  Sen pod drzewem mandarynkowym, W kałuży światła, Pod żaglami nocnego nieba, W głębi wodospadu.
Powoli powiększam swoją kolekcję tejże marki. Wszystkie kosmetyki są najwyższej jakości . Ich podkłady są rewelacyjne ( ale o tym kiedy indziej, będzie oddzielny post :D ) .
Polecam wszystkim miłośniczkom niebanalnych kosmetyków. Na szczęście od niedawna marka ta jest dostępna w Białymstoku ( w Douglas Galeria Alfa ) . Pigment kosztuje około 110 zł. Pojemność to 1,8 g.


DSC03909.JPG
  • awatar gość: Czy Wiesz jak Łatwo Namierza się Telefony? My To wiemy-Zobacz! http:\\alil.in\9ru
Pokaż wszystkie (1) ›
 

 

Kategorie blogów