Wpisy oznaczone tagiem "Runner" (10)  

minirecenzje
 
Colin Pryce jest kongresmenem w Luizjanie. Pewnego razu u jej wybrzeża w Zatoce Meksykańskiej dochodzi do dużego wycieku ropy z platformy wiertniczej. Ludzie z dnia na dzień tracą masowo pracę przy połowach krewetek. Pryce stara się im pomagać. Wypływa dzięki temu na szersze wody, staje się bardziej rozpoznawalny, piszą o nim w prasie, mówią w telewizji. Pojawia się szansa na wygraną w Senacie, na co wskazują jego doradcy. Pyrce jednak o tym nie myśli. Głowę ma pełną szczytnych celów. Na początku film to takie political fiction, a potem przekształca się w jakąś obyczajówkę – Pyrce zdradza żonę (która też pracuje u niego i jest jego doradcą) z jakąś Murzynką, potem kręci z asystentką itp., więc za bardzo nie wiadomo, o czym miał być ten film. W tle przygrywa muzyka The Newton Brothers do złudzenia przypominająca dokonania Łukasza Targosza (ciekawe, kto kim się inspirował?). W roli głównej Mikołaj Klatka. Jest też śliczna Connie Nielsen.

Ocena: 6/10.
7718323.3[1].jpg
 

banzajpl
 
Paula Patton zagra w serialu "Runner". Aktorka wcieli się w postać Lauren Marks, której idealne życie pewnego dnia zamienia się koszmar. Kobieta będzie musiała bowiem stawić czoła...
www.kultura.banzaj.pl/Paula-Patton-bedzie-walczy…
 

jakchcesz
 
Hej!
Moją dzisiejszą aktywność zaczęłam od aerobiku :)

aer.jpg


taka  mini rozgrzewka przed bieganiem ;)

bieg.jpg



Nowy rekord życiowy: 1 km w 6m:53s . O 0m:31s lepiej od poprzedniego.

Przy wietrze i tak jest ok :))


2014-04-09 15.33.08.jpg


a na obiadek sałątaaa ;

2014-04-09 16.23.04.jpg
  • awatar gość: zwiększ dystans ;P już czas :)
  • awatar by.me: @gość: niebawam , nie dam razy na razie ;)
  • awatar Królewna Jęczybuła: ja też od niedawna zaczęłam biegać :)
Pokaż wszystkie (3) ›
 

ebook-fantastyka
 
Autor: Philip K. Dick  

Książka, na podstawie której Ridley Scott nakręcił Łowcę androidów. Obejrzawszy ten film, Dick uznał ponoć, że grający tytułowego eksterminatora Harrison Ford dostał zlecenie i na niego…



Co to jest człowiek? To pytanie jest tematem Blade runnera i żeby na nie odpowiedzieć, stworzył Dick człowieka sztucznego…

W powieści Blade runner sztuczni ludzie to nie poczciwe roboty Asimova z wmontowanymi bezpiecznikami moralności zwanymi trzema prawami robotyki. Androidy Dicka są groźne, bo są kłamstwem, wyglądają jak ludzie, ale brakuje im człowieczeństwa – poczucia winy, współczucia, sumienia…

Łowca zbiegłych androidów Rick Deckard poddaje je testowi na współczucie. Istoty niezdolne do współczucia likwiduje. Tylko co dzieje się z jego współczuciem?
z przedmowy Lecha Jęczmyka



Philip K. Dick urodził się w 1928 r. w Chicago, lecz większą część życia spędził w Kalifornii. Krótko był studentem Uniwersytetu Kalifornijskiego. Prowadził sklep z płytami i stację radiową. Przeszedł też doświadczenia z narkotykami, które wykorzystywał w swej twórczości. Zmarł w 1982 r. Wydał 36 powieści, z których wiele weszło na stałe do kanonu literatury SF. Był też autorem kilku powieści obyczajowych, osadzonych w latach pięćdziesiątych i sześćdziesiątych XX wieku. O większości jego rówieśników uhonorowanych nagrodą Pulitzera czy literacką Nagrodą Nobla niewielu już pamięta, on zaś ma coraz liczniejsze grono wielbicieli, a o jego książkach pisze się doktoraty…

Dom Wydawniczy REBIS wydał m.in. : Ubik, Blade Runner, Człowiek z Wysokiego Zamku, Valis, Trzy stygmaty Palmera Eldritcha czy Doktor Bluthgeld.

"Darmowy fragment" do pobrania, znajdziesz tutaj:
www.nexto.pl/(…)blade_runner__czy_androidy_marza_o_…

Więcej ebooków z działu "fantastyka", znajdziesz tutaj:
masz24.pl/ebooki-fantastyka.html
oraz tutaj:
czytajnas.nextore.pl/ebooki/fantastyka_c1221.xml

--------------------------------------------------------------------------------------------------
Załóż konto w Nexto i oszczędzaj nawet do 80%.
czytajnas.nextore.pl/nexpressopremium.xml#lp_premium
--------------------------------------------------------------------------------------------------
 

webspot
 
The IAAF said Friday it is still working behind the scenes with Caster Semenya and the South African government to resolve issues about the 18-year-old runner's gender identity and future career. Australian newspapers reported in September that Semenya has male and female sexual organs, but the IAAF has refused to confirm or deny those claims.

Link: www.usatoday.com/(…)2009-11-20-semenya-iaaf-gender_…

#english
Pokaż wszystkie (1) ›
 

webspot
 
18 months ago, South African sprinter Oscar Pistorius -- famously known as the "Blade Runner"; because he was born without fibulas and runs on two crescent, carbon fiber lower legs -- made global headlines when the Court of Arbitration for Sport (CAS) overturned a ban by the IAAF and and allowed Pistorius to compete against able-bodied runners.

Link: sportsillustrated.cnn.com/(…)oscar.pistorius…

#english
 

sadat
 
Został niecały miesiąc do "startu".
Szukałem jakiejś dobrej wymówki żeby dać sobie dzisiaj spokój, niestety, nie znalazłem nic na tyle mocnego by samemu w to uwierzyć.
Z ciekawostek:
- o mało nie zostałem potrącony przez Nissana Micrę. Posłałem wiązkę.
- o mało nie zostałem rozjechany przez samochód dostawczy. Posłałem wiązkę.
- dwukrotny kontakt z pudlem wielkości słonia. Za pierwszym razem tylko na mnie popatrzył, za drugim  obwąchał. Za trzecim razem postanowiłem, że nie będę już tam biegł bo po dwóch zmysłach przyjdzie pora na zmysł smaku :)


Na trasie napotkałem kilka samotnych dam w wieku od 15 do 25 lat, przy których, jak zawsze, reprezentowałem sylwetkę prostą, krok sprężysty, oddech równy a tempo godne finału biegu na 100 metrów (ze względu na ograniczenia fizyczne - z paraolimpiady młodzieżowej).

Czas: 49 min 33 sekund
Dystans: 9000 m
Zadowolenie: Umiarkowanie dobre ale stać mnie na dużo więcej

Standardowo, na zakończenie kawałek bujający mnie ostatnio. Nowa płyta "The Streets" im częściej słuchana tym lepsza!


To nie przerażający "Pudel Baskerville'ów" z powieści Doyle'a. To "coś" chciało mnie zjeść:
 

sadat
 
11 listopada - Bieg Niepodległości.
W moim pustym życiu to zawsze jakiś punkt zaczepienia. Zacząłem uprawiać ów sport (znaczy się bieganie a nie życie) prawie dwa lata temu. Celem - zaimponowania ówczesnej dziewczynie. Dziewczyny już od dawna nie ma ale hobby pozostało. Zmieniło się wiele ale jedna rzecz nie - ciągle biegam żeby zaimponować. Komukolwiek.
Dzisiaj było jak zawsze:
- po 1 kilometrze zmęczenie i rezygnacja
- krok chybotliwy i szurający po podłożu
- w otoczeniu płci pięknej nagle zamieniający się w dostojny szus rodem z Golden League

Czas: 48 min 38 sekund
Dystans: 7500 m
Zadowolenie z siebie: umiarkowanie średnie.

Na zakończenie kawałek który mnie dzisiaj wyjątkowo "buja":
 

 

Kategorie blogów