Wpisy oznaczone tagiem "Saga ''Zmierzch''" (2)  

truloffer
 
,,Otworzyłam oczy. Pierwszą rzeczą, którą zobaczyłam, była blada skóra Edwarda, wręcz srebrzysta pod zgrabnym łukiem jego brody. Poznałam, że ma zaciśnięte zęby.
(...)
- Czy coś się stało? - spytałam, czując, że głos płata mi figle. - Czy stało się coś złego?
- Jeszcze pytasz? - zadrwił.
(...)
Przypomniałam sobie krok po kroku, co się między nami wydarzyło, ale nie byłam w stanie doszukać się niczego, czym mogłam go urazić.
(...)
- O czym myślisz? - szepnął.
- Jesteś podenerwowany, a ja nie rozumiem dlaczego. Czy coś ci... - nie dokończyłam.
Zmrużył oczy.
- Bardzo cię boli, Bello? Nie oszczędzaj mnie, powiedz mi całą prawdę.
(...)
- Czemu myślisz, że coś mnie boli? Nigdy nie czułam się lepiej.
Przymknął powieki.
- Przestań.
- Co ,,przestań''?
- Przestań się tak zachowywać! Jak mogłam się na to zgodzić?! Jestem potworem!
- Co ty wygadujesz?! - zdenerwowałam się.
(...)
- Spójrz tylko na siebie, Bello. A potem powiedz mi, że nie jestem potworem.
(...)
- Dlaczego jestem cała w pierzu? - spytałam zdezorientowana.
Edward prychnął niecierpliwie.
- Rozgryzłem poduszkę. Może dwie. Mniejsza z tym, nie o to mi chodzi.
- Rozgryzłeś poduszkę? Dlaczego?
- Na miłość boską, Bello!''

~Przed Świtem.

Dziś jako cytat tygodnia wybrałam tą zabawną konwersację między Bellą i Edziem po ich nocy poślubnej.
Niestety nie jest to cała rozmowa, gdyż trwa ona prawie 8 stron na których to Edziu obwinia się za to, że zgodził się na numerek i narobił Belce parę siniaków.
Ona nie wie o co chodzi i próbuję go ugłaskać.

Oczywiście pierwsze czym się dziewczyna martwi to to,
czy mąż miał orgazm.
'Na szczęście' potem okazuje się, że Edziowi jednak
było dobrze a ten wieczór był ,,najlepszą nocą mojej egzystencji''.

Nie mam słów aby opisać jak bardzo śmieszą mnie
te ich wszystkie teksty i wyznania miłości...


Mam jedno pytanie: - co myślicie :D ?
  • awatar Magic Dreamer...<3: Hahaha xD Pamiętam to. Niektóre ich rozmowy są naprawdę śmieszne. Jeżeli znajdę moją ulubioną to Ci później wyślę :)
  • awatar Zagubiona szara mych: Nie wpadlam na to,ze martwila sie tym,ze Edwardowi nie bylo dobrze. :P Mam sentyment do "Zmierzchu",dla mnie zawsze to bedzie swietna seria powiesci. A ekranizacja "Przed switem" jest zajebista.
  • awatar I Niech Los Zawsze Nam Sprzyja! ♥: moim zdaniem (bez urany dla fanów) zmierzch zawsze wydawał mi się zwyczajnie śmieszny
Pokaż wszystkie (6) ›
 

truloffer
 
W sumie to zdaję sobie sprawę,
że spieprzyłam to książkowe wyzwanie,
gdyż codziennie powinnam odpowiadać na jedno pytanie
i zamieszczać tutaj wpis.

Ale, jak zapewne zauważyliście, od jakiegoś czasu nie pojawiam się tu regularnie, za co bardzo przepraszam.
    Obiecuję, że od przyszłego tygodnia,
wpisy będą pojawiać się codziennie.

Przejdźmy, jednak, do dzisiejszego ósmego pytania.

~~Najbardziej przereklamowana książka?~~

Co to, do cholery, znaczy  p r z e r e k l a m o w a n a ?

Ten przymiotnik zdecydowanie nie powinien określać książki.
Jest to w każdym stopniu nieodpowiednie.

No ale dobra.
Challenge to challenge, trzeba przez niego przejść.

Najbardziej 'przereklamowaną' pozycją w mojej biblioteczce jest, jak przynajmniej mi się wydaję, saga Zmierzch.

Jest to tytuł dość znany i wiele osób zapoznało się z twórczością pani Meyer, choćby z ciekawości o co tyle szumu.

Ta powieść jest najpopularniejszą książką w mojej kolekcji, więc mogę, w pewny sposób, mogę zaliczyć ją do dzisiejsze pytania.

*A jak to wygląda u Was?
*Jak w ogóle rozumiecie to pytanie?
tumblr_me1t0ydFfO1rx84o1o1_500.png
Pokaż wszystkie (6) ›
 

 

Kategorie blogów