Wpisy oznaczone tagiem "Samotnośc" (16)  

worthlesslady
 
Ostatnio było dziwnie... Dość dziwnie, żeby zmienić moje samopoczucie w jakąś niezbadaną ciapkę. W poniedziałek dowiedziałam się od przyjaciółki, że znalazła koleżankę dziewczyny, którą tak namiętnie poszukuję od feralnego spotkania w Krakowie - szok, niedowierzanie, radość. Później powiedziała, że widziała również tę dziewczynę - jeszcze większa radość. Ale zaraz potem smutek, bo po raz kolejny uświadomiłam sobie, że nie ma szans na cokolwiek. Nie zasługuję, żeby mieć kogoś, kto mógłby mnie pokochać. Mnie się nie da kochać. To dziwne, ale ja wiem, że tak jest. Czuję to. Brzydzę się sobą i inni pewnie tez się brzydzą. Więc odpycham ludzi. Tylko szaleniec chciałby iść za mną, przedrzeć się przez mój mur i topić się ze mną w tym gównie. Może kiedyś wyjdę na brzeg i sobie pozwolę na chwilę słabości, jednak wątpię w, to szczerze. Nie zasługuję na nic. Na żadne głębsze uczucia względem mnie. Na nikogo, kto by mnie chciał. Przyzwyczaiłam się, że ludzie mnie opuszczają, że jestem sama...To nie powinno się zmienić. Nie potrzebuję zmian, jest mi kurwa dobrze jak jest... Hahs, naiwna ja. Szok, że nadal mam przyjaciółkę przy swoim boku. Normalny człowiek uciekł by z przerażeniem w oczach. Nienawidzę siebie.

Od wczoraj rozmawiam z pewnych chłopakiem. Napisał do mnie i piszemy do teraz. Dwa razy rozmawialiśmy przez telefon. Wmawia mi, że jestem piękna i chce mnie całować. Nienawidzę się jeszcze bardziej. Jestem obrzydliwa, ludzie na mnie nie zasługują. Są warci czegoś więcej. Powinni się mnie brzydzić, a ja nie chcę, żeby ktokolwiek mnie chciał, kochał. Nie potrzebuję tego... Nie potrzebuję tego... Nie potrzebuję... Na prawdę... Fajnie jest być samemu. Kiedy umiera się w samotności, psychika pali Cię wewnętrznie, nie ma się do kogo przytulić i znaleźć oparcia, nie ma nikogo kto by Cie pragnął. Jest w porządku. Bo i ty nie masz kogo ranić. To bezpieczny układ, który nie potrzebuje zmian. Jest w porządku, jest super... Dam radę. Chyba... Mam nadzieję...




Boże, niech ktoś mnie przytuli. Nie chcę być kurwa więcej sama. Mam dość. Wewnętrznie umarłam, co jeszcze? Nie mam siły... Mam kurwa dość...




10556320_527229557406115_4466606855039501112_n.jpg


tumblr_n781q4IMEs1sbxkwko1_500.jpg
 

odrodzony
 
Allan:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

oliwia098
 
limit feelings: Misie miałby ktoś ochotę napisać? 41291854.. Oliwia znowu cierpi na bezsenność :c
______________

Jeśli możesz liczyć to licz na siebie.
 

worthlesslady
 
Ciężko jest pisać, kiedy Twoje łzy i samotność przysłaniają myślenie.
 

jakmasznaimie
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

fame-fatale
 
jedyna.taka: Wczoraj było pożegnanie, najgorszy dzień w moim życiu. Niby mogłabym pojechać do Niego jeszcze w środę, ale psychicznie nie dam rady. Chce by pamiętał mnie uśmiechniętą, a nie zapłakaną.

Dziś wyjazd do Łodzi
 

menhit89
 
    Zaczęłaś urlop i niekoniecznie wiesz co począć z wolnym czasem?

1. Zamów stertę książek z merlin.pl. Jako, że masz urodziny walnij sobie prezent;

2. Zacznij w końcu rozciągać uszy do 8mm;

3. Zrób coś z kolorem ścian w mieszkaniu bo ten monotonny błękit i do bólu oklepana biel są rzygopędne;

4. Postaraj się pisać więcej niż dwie stroniczki dziennie;

5. Wskrześ swoją pasję sprzed lat - zacznij znów malować !!!;

6. Wznów ćwiczenia jogi bo za kilka lat całkowicie zesztywniejesz i złamiesz się wpół przy zwykłym powitaniu słońca;

7. Wystartuj wreszcie z odkładaniem kasiory na cover bo pochowają cię z tym bohomazem, quasi-tatuażem na plecach;

Aha,
Pierdolnij sobie jakiś nielegalny rozweselacz bo nie ogarniesz swojej samotności.
 

menhit89
 
    Tłucze się w tej małej główce cytat z "Pożegnania jesieni": „ żyć będąc niezdolnym ani do życia, ani do śmierci, z świadomością małości i nędzy swoich idei; nie kochając nikogo i przez nikogo kochanym nie będąc; być samotnym zupełnie w nieskończonym, bezsensownym (…) wszechświecie – jest rzeczą wprost okropną.” Przewijały się przez neuroniki mózgu myśli o ewentualnym zakończeniu życia, ale jest to tylko próba usprawiedliwienia swego bezpłodnego pobytu na Ziemi, ukazujące jeszcze jedną moją cechę szlachetną, mianowicie tchórzostwo. Tchórzostwem nie jest oczywiście samobójstwo samo, ale fakt, że mimo świadomości bycia zbędnym i nieszczęśliwym nie ma się odwagi zakończyć tej przeciągającej się wycieczki po świecie „ludzi”.
    Moje żywe truchło zawieszone jest w pustce, na stryczku plecionym z czystego nihilizmu. Z zachodu owiewa go wiatr lenistwa, ze wschodu strachu o przyszłość – jak to? Nie robić nic? „Człowiek” musi COŚ robić. Coś, czyli albo jak dotąd udawać, że się uczy, albo pozwolić aby praca zmechanizowała w nim to, czego jeszcze nie zdążyła zmechanizować kultura (właściwie to co najwyżej kulturcia).
Zdaję się nie być zdolną do niczego bardziej wzniosłego.
tumblr_mgv0bq2Gyj1rnlev0o1_250_large.jpg

 

canell
 
Czuje pustkę, ogromną pustkę.
Mimo, że mam w około siebie ludzi to tak na prawdę jestem sama.
Tak na prawdę to nie wiem po co tu jestem.
Czy coś mnie trzyma? Chyba oprócz tego, że męczę się tu dla innych to nic...
Cały czas widzę siebie inaczej niz powinnam.
Cały czas nie mogę poradzić sobie z głosami.
Zabij się. Zabij się. Zabij się. Zabij się.

Chciałabym wierzyc w siebie tak jak Wy we mnie wierzycie.
Czemu jestem taka i nie potrafię tego zrobić?
Zniszczyłam sama siebie już kilka lat temu.


I thought I’d buried you.
We’re sinking, never gone.




Jutro postaram się odpowiedziac na pytania.
Dziś mój mózg poszedł sie jebać.
  • awatar Shiver.: Potrafisz. Wiem, że uwierzysz w siebie. ; * Też czuję taką pustkę..
  • awatar krzyki.ciszy: Nie zabijaj się!
  • awatar skeleton: bardzo ciężko jest uwierzyć w siebie i to przychodzi po długim czasie lecz warto poczekać. spróbuj zagłuszyć te głosy i nie dać się nim. nie można pozwolić aby coś takiego tobą zawładnęło. ty odpowiadasz za siebie i za to co robisz, a nie te paskudztwa. nikt nie ma prawa ci mówić co masz robić, sama musisz decydować. powiedz im, żeby wypierdalały z twojej głosy i dały ci spokój.
Pokaż wszystkie (3) ›
 

depressed
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

audiobooki-mp3
 
Kate Brown to piękna, ognistowłosa kobieta po czterdziestce. Żona znanego neurologa, matka czworga dorosłych już dzieci. Ona i pięcioro potworków, na których każde skinienie gotowa jest przybiec, mieszkają w dużym domu na londyńskich przedmieściach. Pewnego majowego popołudnia Kate dostaje propozycję pracy w charakterze tłumacza na ważnej konferencji. I po raz pierwszy czuje, że ma wpływ na swoją przyszłość. Zdolności, które do tej pory realizowała, prowadząc dom, świetnie sprawdzają się w nowym miejscu. Kobieta wyjeżdża do Turcji jako organizatorka kolejnej konferencji, potem do Hiszpanii w towarzystwie młodego Amerykanina. Wreszcie wraca do Anglii. Inna. Zmieniona. Starsza. Powoli zdrapuje maskę, która niepostrzeżenie stała się jej twarzą. Ta niezwykła powieść przypomina, że wszyscy jesteśmy aktorami. Podważa nasze trwanie w bezpiecznych i dobrze znanych rolach. I – paradoksalnie – daje wskazówkę, jak grać… Siłę książki stanowi prosty, a zarazem pełnokrwisty język – idealny, by opowiedzieć o samotności, upływającym czasie i ludzkim targowisku próżności. Kate Brown zmieniła sukienkę. A my – jaką rolę teraz gramy? Książka została uzupełniona o fragmenty brakujące w poprzednim polskim wydaniu (1976), najprawdopodobniej usunięte przez cenzurę.


Książka została uzupełniona o fragmenty brakujące w poprzednim polskim wydaniu (1976), najprawdopodobniej usunięte przez cenzurę.

Ta publikacja została nominowana na Książkę Audio Roku 2008 w kategorii "Literatura piękna".

Audiobook do pobrania na stronie:
epartnerzy.com/(…)lato_przed_zmierzchem_p9147.xml…

 

san
 
nie taka głupia: Głupia i żałosna-taka jestem. Co mi z tego, ze upatrzyłam sobie lepsza wizje świata? Można to nazwac utopią.. Jak tak życ? Udawac kogoś innego, żeby wszyscy cię kochali, czy pozostac sobą i tym samym narazic się na nienawiśc.. Chyba wole to drugie. Już dłużej nie potrafie grac. Ta rola jet dla mnie za trudna.
Żeby można było się wyłączyc.. Nie czuc nic. Absolutna pustka. Tego bym chciała. Wole byc zimną suką, niż naiwną, wrażliwą gówniarą. Wszystko mnie drażni, wszyscy mnie irytują. Czy to oni są dziwni? Czy to ja jestem jakaś inna??
  • awatar Anngell: Ważne jest, aby być sobą, a w pewnym momencie trafisz na tych odpowiednich:) i nie warto wtapiac się w tłumy pozdrawiam
Pokaż wszystkie (1) ›
 

donalona
 
Indra: "Skoro nie można się cofnąć, trzeba znaleźć najlepszy sposób, by pójść naprzód".
                              Paulo Coelho
 

epartnerzy
 
Zapraszamy do fascynującej podróży przez dzieje: przypominamy wydarzenia biblijne, składające się na mit założycielski Ludu Wybranego; przybliżamy narodziny wielkiej religii monoteistycznej, z której wyrosły chrześcijaństwo i islam; kreślimy losy diaspory, w tym ośmiowiekowego pobytu Żydów na ziemiach Rzeczpospolitej oraz niezwykłej kultury jidysz; przedstawiamy okoliczności i przyczyny wygnań, pogromów i antysemityzmu, a także poszukiwania przez Żydów odpowiedzi na wykluczenie, jakimi były chasydzki mistycyzm, asymilacja, syjonizm polityczny, emigracja za ocean. Dokumentujemy Zagładę. Opisujemy powstanie Państwa Izrael; zastanawiamy się nad przyszłością tego małego-wielkiego narodu.

Link do publikacji:
epartnerzy.com/(…)historia_zydow_-_wydanie_specjaln…

********
Salon Cyfrowych Publikacji ePartnerzy.com - zapewnia Ci GWARANCJĘ 100% SATYSFAKCJI, a także gwarancję najniższej ceny
 

 

Kategorie blogów