Wpisy oznaczone tagiem "Schmandt" (1)  

herbatazcytryno
 
Przepraszam, że wczoraj nie dałam recenzji ale nie zdołałam wykrzesać odrobiny czasu.
Dlatego dziś nadrabiam.

Seria: "Sprawy Inspektora Brauna"
Tom 1 "Pruska zagadka"
Rok 1901. W małym mieście w Prusach Zachodnich dochodzi do brutalnego morderstwa, na 18-letnim chłopaku. Jego ciało zostaje poćwiartowane i wyrzucone do rzeki.
Bezradna policja wzywa na pomoc Ignaza Brauna - genialnego inspektora z berlińskiego Wydziału Zabójstw.

Kupując tą książkę miałam wielkie nerwy na Oficynkę bo przełożyła wydanie Murdocha.
W amoku kupiłam inny kryminał z epoki.
I powiem szczerze, tak stała ta książka na półce i za każdym razem gdy na nią patrzyłam krzywiłam się. Ale w końcu sięgnęłam po nią i...
I przeczytałam ją w jeden dzień.
Siedziałam...tfu leżałam z otwartą gębą i czytałam. Pochłaniałam strona po stronie.
Genialnie napisany kryminał, trzymający w napięciu do samego końca. Pięknie ukazane fobie mieszkańców Wejherowa z początku XX wieku, gdzie obok siebie mieszkali Niemcy, Polacy i Żydzi. Dobrze ukazane niechęci religijne, wyższość jednej nad drugą w mniemaniu wyznawców, "bo prawdziwy chrześcijanin to ewangelik a Żydzi jedzą krew w macy".
Ale. Gołym okiem widać z czego czerpał autor.
Na pierwszej stronie uderza czytelnika zdanie w stylu: "Ignaz nie lubił kobiet. Był wobec nich uprzejmy ale nie ciągnęło go do nich." Znajome? Każdy kto przeczytał chociaż jedno opowiadanie o Sherlocku Holmesie to potwierdzi. Kilka stron dalej - główny bohater mówi, że jest fanem Conan Doyle'a.
A na sam koniec dostajemy scenę rodem z Agathy Christie, gdzie główny bohater zbiera zainteresowanych w wielkiej sali i ogłasza wynik.

Ja jestem zakochana w tej książce.
Ocena "Pruskiej Zagadki" 9/10.

Pruska_zagadkanet.jpg



Tom 2 "Fotografia"

Inspektor Ignaz Braun wraca po kilku latach do Wejherowa. W czasie jego pobytu dochodzi do morderstwa, znanego i cenionego w mieście fotografa.
Inspektor Braun po raz kolejny staje przed zagadką do rozwiązania.
I w tym przypadku nie mogłam się oderwać od tego retro kryminału. Trzyma w napięciu do samego końca.
Nie mogę powiedzieć nic więcej o tej części, bo powielę treść opisu wrażeń z pierwszej części.
Dużo ciekawostek historycznych. W mojej wersji książki (mam inne wydanie niż to z Oficynki) znajdują się fotografie starego Wejherowa.
Ocena tomu 2 to 9/10.


fotografia-b-iext28711009.jpg
  • awatar Alys27: Tak czytam, czytam ten opis... i myślę sobie: może mojej babci by się ta książka spodobała, ona chyba mieszkała kiedyś w Wejherowie... Potem dzwonię do mamy i pytam o to, a mama zrównała mnie z ziemią, mówiąc, że z tego, co wie, to babcia nigdy w życiu w Wejherowie nie była xD Nie wiem, skąd mi się to ubzdurało.
  • awatar Herbata z cytryną: @Alys27: Jeśli Babcia lubi kryminały to dlaczego nie?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 

Kategorie blogów