Wpisy oznaczone tagiem "Selena" (132)  

nk13nk13nk13
 
Little things make a lot of: Rozdział 6
#Selena
-No to jak już ją wy**łeś ?? Może teraz oddasz mi ją?-zamurowało mnie mówił że taki nie jest co za idiota a ja naiwna i głupia mu uwierzyłam i do tego jak by kłopotów było mało zaczęłam czuć coś więcej a jemu tylko jedno w głowie....czemu wcześniej się nie domyśliłam. Natychmiast opuściłam dom Nialla i Harrego niestety nie obeszło się bez zatrzymywań ledwo co zdążyłam wyjść na chodnik usłyszałam wołania Nialla obróciłam się i zobaczyłam biegnącego i jednocześnie trzymającego się za plecy pewnie z powodu bólu plecy Horana. Przyśpieszyłam kroku i biegłam w stronę domu po kilku sekundach nie widziałam już go, pewnie dał sobie spokój. Minęłam przejście dla pieszych na którym nie dawno o mało co nie zginęłam. Wbiegłam do domu rzucając się na kanapę w domu jak zwykle nikogo nie było rodzice w delegacji no tak praca zawsze ważniejsza bo muszą pracować na moje utrzymanie. Wreszcie kiedy byłam już w domu gdzie nikt mnie nie widział mogłam dać upust emocja i tak też zrobiłam ryczałam jak małe dziecko. Po jakiejś godzinie przestałam i postanowiłam ściągnąć tu moja przyjaciółkę Ariane.
Nie musiałam na nią długo czekać - pojawiła się kilka minut po wysłaniu sms że potrzebuje pogadać. Na nią zawsze mogłam liczyć.Chyba każdy ma taka osobę.
-Cześć.Co się stało??-powiedziała przytulając mnie i gładząc po plecach.
-Hej-rzekłam smutno i zaczęłam jej wszystko tłumaczyć od początku i nie obyło się bez łez i przytulania,ale nie narzekam bo uwielbiałam się przytulać a zwłaszcza do niej .
-Dupek jeden niech go tylko dorwę - podsumowała Ari co mnie trochę rozbawiło , za chichotałam . Do mieszkania wpadł Harry bez pukania po prostu wpadł zdyszany Harry , rzuciłam mu pytające spojrzenie a on spojrzał się na nas dwie i podszedł do Ari pocałował ją.Zaraz co on zrobił?????WTF??? Co to było????
-yyy....wytłumaczy mi ktoś o co biega???-przerwałam mi.
-Niall jest w szpitalu....-wydusił z siebie powoli normując oddech .
-Chodziło mi o wa....-zaraz zaraz co on powiedział Niall jest w szpitalu.-Co w jakim ???? Co się stało??
-No wiesz te plecy biegł i się wywalił i coś tam coś jakaś kość mu pękła. Jadę do szpitala jedziesz ze mną?
-Jasne-bez zastanowienia odpowiedziałam i ruszyłam w stronę drzwi z Harrym........



aih.jpg




                3 komentarze-rozdział
Pokaż wszystkie (2) ›
 

nk13nk13nk13
 
Little things make a lot of: Rozdział 5
#Selena
Zesztywniałam ze strachu nie wiedziałam czy iść czy stać a może się cofnąć. Dzięki bogu poczułam czyjeś ramiona oplatującą moją talie i ciągnące mnie do tyłu. Po chwili poczułam że leżę na czymś a raczej na kimś a tym ktosiem okazał się nikt inny jak Niall, dopiero po kilku minutach zorientowałam się że Niall leży na chodniku a ja na nim.Uratował mi życie i nieźle chyba nabawił się bólu pleców bo upadł na twardy chodnik. Skapłam się też że wypadało by wstać wreszcie z tego biedaka no tak szybka jesteś Sel naprawdę szybka.Podniosłam się nic nie mówiąc nadal byłam w lekkim szoku wreszcie kiedy staliśmy oboje na noga zdołałam coś tam wydusić.
-Dziękuję....-wydusiłam po kilku minutach ciszy nie wiedząc co mogę więcej powiedzieć Naill łapał się za plecy a jego wyraz twarzy nie zbyt przypominał ten z przed kilkunastu minut przed tym całym zamieszaniem wypadkiem pojęcia nie mam jak to w ogóle nazwać.-Bolą cię plecy?-no tak głupszego pytania zadać nie mogłaś rąbni ty się w łeb idiotko no i do tego gadam sama ze sobą w myślach gratulacje poziom twojego IQ spadł po niżej zera.
-Tak trochę ale zaraz przestaną a tobie nic nie jest-mi???? no jakoś nie bo jakbyś nie zauważył upadłam na ciebie.
-Nie nic ale na pewno z tobą wszystko w porządku może jednak pojedziemy do szpitala?
-Nie wszystko w porządku a teraz chodźmy bo się spóźnimy do szkoły.-zrobił krok i sykną z bólu.Ta właśnie widzę jak do tej szkoły dojedziemy.  
-No to chyba dzisiaj szkołę sobie odpuścimy i zrobimy małe wagary.-chytry uśmieszek pojawił się na moich ustach.-A dasz rade chociaż dojść do domu ?-popatrzyłam na niego mierząc do wzrokiem.
-Ta jakoś powinienem dać.-powiedział i ruszył w  stronę domu rzec jasna swojego.Nie chciałam go zostawiać sama ale iść tam do jego domu i znów zastać tego lokowatego bez gaci to ja podziękuje no ale to z mojej winy jest ranny???Jak to nazwać?
#Niall
Cholernie bolały mnie te plecy ale co miałem zgrywać przy niej mięczaka ??? O nie co by sobie o mnie pomyślała???Ciężko mi idzie to chodzenie ale Selena wzięła mnie pod rękę po mimo moich protestów że mam cieżkię ramiona itp. Oczywiście ona obróciła moje wypowiedzi w żarty i uznała że się przechwalał mięśniami.Jakoś do kulałem się pod ten dom i błagałem w myślach żeby Harry nie był pijany albo nie ubrany nie wspominając o tym że mógł tam być z jakąś laską dziki bogu był ubrany i nie miał żadnej laski więc mniej więcej odetchnołem z ulgą.Nistety moje szczęście nie potrwało długo bo Hazz wypalił z jakimś typowym dla niego tekstem ale ona była w łazience i nie mogła tego usłyszeć.
#Selena
W domu Niall i Harrego zastałam lokowatego ale był ubrany,ten Harry jest nawet miły pomógł mi z Niallem i zaproponował herbatkę.Dwu stronny gościu.Było miło do puki nie wyszłam z toalety.
-No to jak już ją wy****łeś ?? Może teraz oddasz mi ją?-zamurowało mnie mówił że taki nie jest co za idiota......



nih2.jpg


Czy proszę o zbyt wiele o chociaż 1 głupi komentarz który dla mnie znaczy wiele uznacie że to szantaż ale to coś w tym stylu do puki nie będzie chociaż 1 komentarza nie będzie rozdziału.
 

nk13nk13nk13
 
Little things make a lot of: #Niall
Wkurzony otworzyłem drzwi rzucając Harremu zabójcze spojrzenie.Kiedy weszliśmy do domu postanowiłem z ni mnie rozmawiać ponieważ był pijany a wtedy nic by nie zrozumiał chociaż szczerzę wątpię żeby na trzeźwo cokolwiek zrozumiał.Nie musiałem długo czekać już po jakiś dwóch godzinach obudził się.
-Siema Niall co tam? Jak tam kujonku w szkole ?-zapytał przeciągając się no tak co ja się dziwie nic nie pamięta jak zwykle.
-W szkole świetnie poznałem taką jedną Selena a ty o mało co nie zrąbałeś naszą przyjaźń,przecież dobrze wiesz że żadko kto się do nas odzywa a co dopiero jest miły.Ja się zmieniłem nie wiem jak ty ale nie chce sobie robić wrogów.-odpowiedziałem mu wkurzony.
-Sorry bracie ale ja na razie nie mam chyba zamiaru się zmieniać pasuje mi mój tryb życia na razie jak widzisz nie zakochałem się i nie chcę się zmieniać.Obiecuję że spróbuje nie robić ci obciachu ani wstydu.
-Dziękuje.-powiedziałem klepiąc go w ramie i wczołgując się na górę do pokoju.Nawet nie spostrzegłem się kiedy zasnąłem.
#Następnego dnia.
#Selena
Obudziłam się wyspana i gotowa do stawienia czoła przeciwności  losu.Miałam czekać na Nialla bo to on miał po mnie przyjść ale postanowiłam że skoro wyrobiłam się wcześniej to ja mogę iść po niego.Po kilku dzwonka otworzył mi z tego co pamiętam jego brat Harry.Widok był zniewalający a za razem szokujący zobaczyłam Harrego całkiem nagiego i automatycznie się obróciłam.
-Kto przyszedł?- usłyszałam głos Nialla
-Nie wiem jakaś brunetka na pewno nie do mnie chociaż szkoda ale chyba do ciebie.
-Hazz spadaj z tond i idź się ubrać błagam.-usłyszałam jak Harry odchodzi a Niall wychodzi z domu i zamyka za sobą drzwi.
-Cześć-witam cmokając go w policzek.
-Cześć sorry że musiałaś znów oglądać mojego brata w żenującej sytuacji on tak ma chodzi na golasa po domu.
-Nic się nie stało.-mieliśmy przejść na drugą stronę kiedy zorientowałam się że jestem na przejściu dla pieszych sama a do tego w prost na mnie jedzie rozpędzony tir. Zesztywniałam ze strachu nie wiedziałam czy iść czy stać a może się cofnąć.


harry.jpg
 

nk13nk13nk13
 
Little things make a lot of: Rozdział 3
#Niall
Błagam tylko nie to pijany Harry szedł w naszą stronę.Harry jest moim młodszym bratem,który ciągle imprezuje,pije i puszcza się z kim popadnie i jeszcze ta koszulka jaki wstyd co sobie o na o mnie pomyśli. Selena jest jedyną osobą którą polubiłem a co najważniejsze ona polubiła mnie.Byliśmy i czuliśmy się podobnie.Stało si
ę Harry podszedł do nas.
-No no widzę że dzisiejszy dzień minął ci świetnie a po co z tą tu przyłazisz jeszcze jej nie ....-dzięki bogu zdążyłem zakryć mu usta zanim by wypowiedział coś okropnego.
-Hazz przestań,idź już do domu ja odprowadzę Selene i sobie porozmawiamy.
-Ale ja nie mam kluczy-jezu jak on mnie wkurzał
-To poczekaj przed drzwiami-nie zdążył już nic powiedzieć bo szliśmy dalej z Sel pewnie się na mnie gniewa albo ma mnie za jakiegoś dziwaka jak wszyscy.
-Selena ja cię przepraszam nie chciałem żebyś widziała w takim stanie mojego brata jeżeli nie zechcesz mnie więcej widzieć to zrozumiem.-posmutniałem i spuściłem głowę w dół na znak zrezygnowania.Jednak ona zrobiła coś czego się kompletni nie spodziewałem ujęła mój podbródek i podniosła go do góry.
-Nie masz za co przepraszać to nie twoja wina że twój brat się upił,zresztą on nic nie zrobił.Bardzo bym chciała żebyśmy nadal się przyjaźnili-nie mogłem uwierzyć w moje szczęście ona rzeczywiście jest inna.
-Ja na prawdę nie jestem taki jak on ostatnio się zmieniłem.To może jutro wpadnę do ciebie jak będziemy szli do szkoły co ty na to?
-Świetny pomysł to do zobaczenia jutro-wspięła się na palce i cmoknęła mnie w policzek-Dziękuje za dzisiejszy dzień-oddaliła się a ja stałem nadal zamurowany i dotykałem miejsca w którym przed chwilą znajdowały się usta tej ślicznej brunetki. Ocknąłem się i ruszyłem w kierunku domu musiałem poważnie porozmawiać z Harrym o tym jak ma się zachować.Za bardzo mi na niej zależało żeby mój brat palnął coś głupiego i mogłem ją stracić jednym głupim wybrykiem mojego brata.
#Selena
Wpadłam do domu taka szczęśliwa jak zwykle nikogo tam nie było dom świecił pustkami ale byłam do tego przyzwyczajona.Rzuciłam się na łóżko i uśmiechałam się sama do siebie albo i do sufitu w który tak się wpatrywałam.Myślałam o Niallu ja chyba coś do niego czuje ale boje się tego uczucia ono jest bardzo uzależniające i wciągające nie miałam zbyt dobrych doświadczeń w sprawach miłosnych a do tego mój były nadal mnie nęka....


selena-gomez-niall-horan-twitter.jpg



No to proszę kolejny rozdział było by mi miło gdy byście komentowali albo polecali swoim znajomym
 

nk13nk13nk13
 
Little things make a lot of: Rozdział 2
#Selena
Okazało się że chodzimy do tej samej klasy. Nie rozumiałam niektórych ludzi patrzyli się na niego jak na kosmite a on odwracał wzrok musiało go to urazić. Po lekcjach postanowiłam poczekać na niego przed szkołom. Wtedy wybiegł i wpadł prosto na mnie,byłam skrępowana bo leżeliśmy na chodniku a on na mnie. Patrzył mi się prosto w oczy dzięki czemu mogłam zobaczyć jego oczy które były całe czerwone i załzawione a na jego bladych policzkach   płynęły rzeki łez.
-Przepraszam-wykrztusił podnosząc się i podając mi rękę żebym,również mogła podnieść się ze szkolnego trawnika.
-Nic mi się nie stało a ty czemu płaczesz?-zapytałam gładząc jego ramie.
-Znów to samo.
-Może opowiesz przez drogę ?- zaproponowałam na co kiwnął twierdząco głową.-A więc co się stało?
-Wszyscy mnie rozpoznali i dowiedzieli się  kim jestem od razu zaczęli mnie wyzywać i obrażać.Nie wytrzymałem i wybiegłem z tej szkoły.Pewnie nikt nigdy mnie nie polubi.Dziękuje że chociaż ty jesteś miła.
-Nie masz za co dziękować nie przejmuj się nimi ludzie w tej szkole są tacy ja też nie miałam tu łatwo kiedy dowiedzieli się że mam ładny głos i potrafię grać na gitarze zaczęli się ze mnie wyśmiewać wtedy poznałam moją o rok starszą przyjaciółkę.-resztę drogi spędziliśmy rozmawiając.Kiedy dotarliśmy przed dom jego i jego brata zobaczyłam jak jakiś brunet z burza loków na głowie siedzi oparty o drzwi z butelką wódki i mamrocze sam coś do siebie
-Tylko nie to -mruknął nie zadowolony Niall
-Co się dzieję i kto to jest?-niestety nie otrzymałam odpowiedzi
-Nie błagam niech on tu nie idzie-nadal mówił sam do siebie.Zauważyłam wtedy że brunet się podnosi i kieruje w naszą stronę.

boy-free-fucks-fucks-harry-styles-one-direction-Favim.com-418421.jpg




Przepraszam że taki krótki no ale wena nie dopisuje marne wydarzenia ale na kolejny się postaram bedzie dłóższy i ciekawszy
 

nk13nk13nk13
 
Little things make a lot of: Rozdział 1
#Selena
Każdy poranek jest okropny chyba każdy tak ma że nie chce iść do szkoły ale przetrwasz to Sel jesteś już w ostatniej klasie liceum masz 17 lat niedługo 18 chyba każdy tak się cieszy na swoje urodziny ale ja szczególnie moi rodzice wogóle się mną nie przejmują ale dali mi warunek muszę być pełnoletnia żeby wyprowadzić się z domu.Jak tam sobie chcą potem mnie już nie zobaczą i będą żałowali bo stracili jedyną córkę .Jak zawsze rano jechałam do szkoły autobusem czekając na niego zobaczyłam jak ktoś wnosi walizki do od dawna nie używanego domu.Jak to zwykle ciekawska Sel musiała się dowiedzieć kto to i weszła do tego domu. No i co? Zobaczyła mega ciacho.Nie wysoki blondyn z niebieskimi oczami i uśmiechem nie schodzącym mu z twarzy aż raził zajebistościśą.Nie był wysoki.
-Cześć jestem Selena mieszkam nie daleko kilka domów obok ma 17 lat.-przywitałam się gdy tylko się ocknęłam i skończyłam mierzyć najwidoczniej nie skrępowanego blondyna.
-A ja jestem Niall Horan i również ma 17 lat i tak się zastanawiam gdzie tu jest szkoła chodzisz do ostatniej klasy liceum to pewnie wiesz? Tutaj o ile się nie mylę jest tylko 1 liceum wiec chyba zmierzamy w tym samym kierunku.To jak mogłabyś mi pokazać?-zakończył sowie przedstawianie się. Jest bardzo miły.Podsumowałam.
-Jasne a więc chodźmy.-Chłopak wszedł do domu jeszcze tylko po kilka nie zbędnych mu do szkoły rzeczy i ruszyliśmy do szkoły.Miło mi się z nim rozmawiało opowiadał o tym gdzie mieszkał i jak wiele ludzi go zawiodło. Ma poważne problemy z panowaniem nad nerwami przez co jest agresywny i nikt nie chce się z nim przyjaźnić,wywalają go ciągle ze szkoły.Wcale ale to wcale nie uważałam go za takiego i nie rozumiałam ludzi którzy go wyzywali albo nie lubili każdy ma inny charakter a to ze jest agresywny to nie znaczy ze jest gorszy.Nikt go nie lubi tak samo jak i mnie nie licząc moje o rok starszej przyjaciółki Ariany.Jego życiem również nie przejmowali się rodzice podobnie jak moim wiec szybko załapaliśmy kontakt.On mieszka sam aż tak wstydzą się go rodzice ze wysłali go do innego miasta tylko z bratem który jest podobnież gorszy od niego.
Okazało się że chodzimy do tej samej klasy.
 

wiktoria.23
 
Plotki...
Podobno znana piosenkarka Selena Gomez ma brać ślub z Justinem Biberem ostatni poszukiwałam informacji o znanej Piosenkarce na blog i to co znalazłam zamurowało mnie Selena już dórzo się nacierpiała przez Justina i ślub biorą...
Czyli prawdę mówiąc być morze Selena Gomez zostania Seleną Biber....
 

 

Kategorie blogów