Wpisy oznaczone tagiem "Stary Sącz" (5)  

bunia1912
 
taaaaaaaaak jutro jadę do Starego Sącz - cel 1 : Msza Św. inaugurująca peregrynacji obrazu Pana Jezusa Miłosiernego w mojej diecezji :) no i oczywiście powspominać rzeczy związane ze Starym Sączem z ołtarzem papieskim z tym miejscem :D spotkać przyjaciół !!!

jestem szczęśliwa naprawdę że moge jutro tam być !

dziś byłam tak strasznie szczęśliwa w takcie mszy ... i cały czas się uśiechałam ... dziękuję Panie Jezu ... za wszystko i za ten dzień i nieśmiało proszę Cię o jeszcze więcej  <3 <3



„Kochać trzeba już, natychmiast! Miłości nie można odkładać na pojutrze, bo pojutrze może być koniec świata.” /M.Musierowicz/
 

mimbabimba
 
Jak zwykle cudownie, uroczo i wesoło. Pogoda pomagała, ludzie się uśmiechali a rzeczy same sprzedawały :)
1.jpg

2.JPG

4.JPG

7.JPG

3.JPG

5.JPG

6.JPG

8.JPG
  • awatar Oliwia Art Deko: Super te wszystkie Twoje wyroby :) Taka rozmaitość, kiedy Ty to wszystko robisz?
  • awatar Oliwia Art Deko: Ciężko coś konkretnego pochwalić bo wszystko jest piękne! I serduszka i aniołki, które niestety widać tylko z daleka i te regionalne babeczki są super :)
  • awatar Wiosenna Szkatułka: świetna sprawa. i piękne wyroby. z pewnością klientów nie brakowało :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

mimbabimba
 
mimbabimba: Ciągle czasu brakuje na wszystko. Dlatego dziś tylko na chwilkę żeby zaprosić wszystkich na Starosądecki Jarmark Rzemiosła, na którym będę sobie stała. Kto może niech przybywa :)
jarmark_rzemiosla2012.jpg
 

loisandpeter
 
Stary Sącz, położony około 12 km od Nowego Sącza, jest jednym z najstarszych miast w Polsce.

Uwielbiam to miejsce - jego małomiasteczkowy, galicyjski klimat, piękne otoczenie i architekturę.

Największą atrakcjami Starego Sącza są klasztor sióstr Klarysek oraz mieszczący regionalne muzeum Dom na Dołkach - jedyny budynek z XVII wieku, który przetrwał pożar miasta w 1795 roku.

Mógłbym mieszkać w takim miejscu - cichym, leniwym, gdzie nie dzieje się niemal nic.
  • awatar Bąbolada: Byłam tam ostatnio (zreszta nie pierwszy raz) i za każdym razem zachwyca mnie tak samo.
Pokaż wszystkie (1) ›
 

loisandpeter
 
Jak pamietają wszyscy Polacy, w 1999 roku odbyła się pielgrzymka JPII do Polski. Papież odwiedził wówczas także ziemię sądecką.

Wybudowany na tę okazję na starosądeckich błoniach ołtarz nie został jednakże zdemontowany, ale przekształcił się w lokalny ośrodek kultu Jana Pawła II.

Do ołtarza dojeżdża się gustowną, żwirową drogą, mijając nie wykończony jeszcze dom pielgrzyma. Pomiędzy domem pielgrzyma a ołtarzam znajdują się prowizoryczne natryski, koryta z bieżącą wodą (takie, jakich używa młodzież na Woodstocku) i biesiadne ławy (takie, jak na Oktoberfest). Sam ołtarz (po którym można chodzić i robić sobie zdjęcia do wstawnienia na NK z bogoojczyźnianym podpisem) kryje w swoim wnętrzu małe muzeum JPII, które jest miejscem niezwykłym, doskonale oddającym stan polskiej religijności i stosunku rodaków do osoby Jana Pawła II.

Kiedy wejdziemy do małego pomieszczenia, natychmiast usłyszymy dźwięki ludowych melodii, które akompaniują papieskim modlitwom (modlitwy JPII z akompaniamentem góralskich orkiestr okupowały swego czasu listy przebojów w całej Polsce, a płyty z tymi modlitwami dodawało każde szanujące się czasopismo i sprzedawał kazdy szanujący się kiosk). Eksponaty są niesamowite, a ich zestawienia zdumiewają.

Na przykład w gablotce, w której znajdują się pamiatkowe monety, medale i różne wota, możemy też podziwiać otwieracz do piwa z podobizną papieża. W następnej gablotce możemy obejrzeć kompletny strój papieski, który On nosił podczas pielgrzymki. Nie koniec na tym.

Spragnieni religijnego fetyszu możemy również podziwiać Jego buty, Jego skarpety, a nawet Jego ręcznik, którym się osobiście wycierał w czasie wizyty. Nie zauważyłem wprawdzie Jego szczoteczki do zębów, ale może przeoczyłem ten drobiazg, spoczywający być może gdzieś pomiędzy Jego nartami, gablotką zawierającą wszystkie Jego pisma, Jego stołkiem polowym, Jego kamizelkami i Jego parasolem, który nosił podczas wizyty w kraju nad Wisłą.

Niestety, nigdzie w pobliżu nie sprzedawano kremówek.
Wikistrony:
 

 

Kategorie blogów