Wpisy oznaczone tagiem "Statki kosmiczne" (14)  

banzajpl
 
Twórcy filmów i gier rozbudzają ludzką wyobraźnie prezentując niesamowite światy. Szczególnie sci-fi działa na wyobraźnię, a wiele ludzi ma swoje ulubione statki kosmiczne. Chyba każdy...
www.banzaj.pl/Porownanie-najwazniejszych-statkow…
 

banzajpl
 
Rosyjska agencja kosmiczna opublikowała bardzo ciekawe nagranie ze stacji ISS. A właściwie spoza stacji, ponieważ na filmie możemy zobaczyć skrót z pięciogodzinnego spaceru dwóch...
www.banzaj.pl/Spacer-astronautow-poza-stacja-ISS…
 

banzajpl
 
Każda operacja w przestrzeni kosmicznej wymaga niesamowitej precyzji. Dzięki temu też wszystkie manewry wykonywane pojazdami kosmicznymi mają w sobie niesamowity urok.      W sieci pojawiło...
www.banzaj.pl/Soyuz-TMA-16M-dokuje-do-stacji-ISS…
 

banzajpl
 
Ogrom wszechświata jest niezwykły. Niezliczona ilość galaktyk i znajdujące się w nich miliardy planet, które do dnia dzisiejszego stanowią wielką tajemnicę. Małymi kroczkami człowiek...
www.banzaj.pl/UFO-prawda-czy-falsz-76169.html
 

diakon166
 

“WOJNA”


Furia, dawniej piękna planeta porośnięta olbrzymimi lasami, pokryta oceanami słodkiej wody, teraz jałowa, skąpa szata roślinna ograniczona głównie do traw, niewielkich krzewopodobnych tworów. Wszystkie większe rośliny oraz fauna wyginęły podczas mającej miejsce przeszło 3,500 standardowych lat temu wojnie nuklearnej lub wkrótce po niej w skutek napromieniowania i rozregulowanego klimatu. Wojna ta pochłonęła miliardy istnień, miasta legły w gruzach, nastąpił upadek społeczny i kulturowy zamieszkującej powierzchnię wojowniczej rasy Furian.
Zapanował Chaos!

“ODRODZENIE!!”


Po wojnie rozpad społeczeństwa pogłębiał się, Furianie stanęli na progu wymarcia. Pozostali przy życiu podzielili się na klany mieszkające w olbrzymich mobilnych miastach-państwach, przemierzających równiny na powierzchni oraz przestrzeń nad nią.
Miasta te były ostatnim świadectwem potęgi technologicznej niegdyś dumnego ludu. Metropolie stały się samowystarczalne oraz suwerenne a wręcz odizolowane, by zapobiec kolejnej wojnie domowej. Plemiona trzymały się z dala od siebie pozostając w ciągłym ruchu.
Taki stan rzeczy utrzymywał się przez pięć standardowych wieków od zakończenia konfliktu. Młody wojownik a zarazem geniusz zamieszkujący jedno z napowietrznych miast rozpoczął krwawą drogę na szczyt w hierarchii dowodzenia. Po niespełna 2 latach przejął władzę i przybrał imię Alt I. Teraz przewodził swojemu ludowi oraz zarządzał miastem. Był, jak na Furianina przystało, potężnym i charyzmatycznym władcą, a jego ambicje nie ograniczały się tylko do jednej metropolii. Tak właśnie rozpoczął się "Marsz Zjednoczenia" wojowniczego ludu.
Minęła dekada. Do niedawna podzielone społeczeństwo, teraz zjednoczyło pod rządami Alta I. Furianie rośli w siłę, powoli odzyskiwali to, co utracili podczas konfliktu z zamierzchłych czasów. Na nowo odkrywali utracone technologie, rozwijali medycynę oraz nauki polepszające standard życia różnych klas społecznych. Mobilne miasta rozebrano, a odzyskane materiały wykorzystano do budowy Mega-Miasta, mogącego pomieścić całą populacją oraz przyszłe pokolenia.
Rozpoczęto badania nad podróżami między planetarnymi...
Tak Furianie wyruszyli do gwiazd.

“ERA EKSPANSJI PRZESTRZENI KOSMICZNEJ”


Po erze mroku, cywilizacja stojąca na granicy zagłady odrodziła się i wyruszyła w przestrzeń, by odkrywać nowe światy.
Furiański układ gwiezdny składa się ze stosunkowo młodej gwiazdy Cyprisis o czerwonej barwie, 5 planet orbitujących na tyle blisko korony gwiazdy, by można było na nich zamieszkać, tuzina zróżnicowanych środowiskowo większych lub mniejszych naturalnych satelitów oraz 10 planet-skał znacznie oddalonych od Cyprisis niezdatnych do zamieszkania lecz bogatych w cenne surowce.
Z braku technologii umożliwiającej podroże do sąsiednich układów gwiezdnych, a także przy ograniczonych zasobach, Furianie skupili się na kolonizacji zdatnych do życia planet, i eksploatacji złóż surowcowych planet pogranicza układu.
Blisko po 50 latach od startu pierwszej załogowej misji kosmicznej, nastąpił przełom w technologii skoków nadprzestrzennych. Skonstruowano pierwszą jednostkę napędową zdolną do wielokrotnego skoku nadprzestrzennego do innego układu gwiezdnego.
W niedługim czasie Furianie zbudowali niewielki okręt "Zmierzch" zdolny "skoczyć" do innego układu gwiezdnego.
"Zmierzch" był okrętem mogącym pomieścić 6 członków załogi, oraz niezbędną ilość sprzętu i zapasów wystarczających na 3 letnią misję.
Jednostka napędowa zajmowała 1/3 statku i była wystarczająco wydajana by jednocześnie napędzać okręt oraz zasilać urządzenia zainstalowane na jego pokładzie. Podróż do sąsiedniego układu, według przewidywań, miała zająć ok tygodnia.
Gdy statek był gotowy na Furii rozpoczęła się rekrutacja członków załogi z pośród elity obywateli.
Wybrana szóstka szczęśliwców reprezentowała różne klasy społeczne, od księcia poprzez ekscentrycznego geniusza do elitarnych żołnierzy, mających zapewnić ochronę.
"Zmierzch" wystartował.

 

“PIERWSZY KONTAKT”


Mały okręt nieznanej klasy i pochodzenia, wyskoczył z nadprzestrzeni w strefie zakazu lotów.
Młody lecz doświadczony Celiański pracownik nasłuchowej stacji kosmicznej "TYTAN", zauważył na wyświetlaczu swojej konsoli niezidentyfikowany mały statek, który wyskoczył z nadprzestrzeni. Po nie udanej próbie kontaktu z obiektem, postanowił poinformować przełożonego.
-Lepiej by to była inwazja -odpowiedział na wezwanie wyrwany ze snu komondor Raft's.
-Nie sir, to nie inwazja lecz mały okręt nieznanego pochodzenia i klasy wyskoczył w strefie zakazu lotów -poinformował operator.
-Próbowaliście nawiązać z nim kontakt?
-Tak sir, lecz bez rezultatu. Statek wydaje się uszkodzony.
- Zaraz do was zejdę, przygotujcie drużynę szybkiego reagowania. Lepiej by to nie był kolejny żart!! -ostrzegł komandor.

[Radio dalekiego zasięgu, napęd nadświetlny oraz uzbrojenie niesprawne. Jednostka napędowa "Helios" przeciążona, przekierowanie energii do systemów podtrzymywania życia.]

-Co się dzieje? -zapytała gniewnie kapitan
-"Helios" przeciążony jesteśmy uziemieni i bezbronni -odpowiedział niepewnie sternik.

[Wykryto nieznaną jednostkę na kursie przechwytującym, próba podniesienia osłon i uruchomienia uzbrojenia nieudana!]

“Do nieznanej jednostki: tu okręt "GENESIS" z Celiańskiej floty patrolowej, prosimy i podanie pochodzenia i powodu wtargnięcia do strefy zakazu lotów”



-Zero reakcji kapitanie. Według czujników osłony, broń i napęd niesprawne. Na pokładzie znajduje się 6 sygnatur istot żywych -poinformował oficer oficjalnym tonem.
-Co z systemami podtrzymania życia i łącznością? -odparł kapitan
-Ciężko stwierdzić, nigdy nie spotkałem się z taką sygnaturą energetyczną panie kapitanie. Podtrzymanie raczej sprawne, co do łączności nie mogę jednoznacznie...
-Interesują mnie konkrety panie Mri'x -przerwał kapitan.
-Tak jest! Podtrzymanie sprawne. Nie wykrywam żadnych transmisji na znanych częstotliwościach!
-Dobrze, więc daj znać drużynie Ones'sy, wchodzimy na pokład i poinformujcie dowództwo że najprawdopodobniej mamy do czynienia z nieznaną cywilizacją.
-Tak jest sir!


“Preludium do Wojny”


“Minęły 3 tysiąclecia odkąd pionierski okręt "Zmierzch", przybył uszkodzony do Celiańskiego układu. Od tego czasu wiele się zmieniło Furianie urośli w siłę i odwiedzili wiele układów, napotykając najróżniejsze istoty...”


-Kochanie, wiesz jak nie lubię przemówień, czemu to ty, jako władca, go nie wygłosisz? -zapytała poirytowana kobieta.
-A no dlatego, ponieważ z nas dwojga, to ty posiadasz zdolności dyplomatyczne. Zresztą jesteś żoną władcy narodu Furiańskiego i należy to do twoich obowiązków!
-TO NIE MA NIC DO RZECZY..... -przerwała słysząc pukanie do drzwi komnaty.

Masywne, dwuskrzydłowe wrota rozwarły się, a do królewskiej komnaty wmaszerował dobrze zbudowany mężczyzna, ubrany w galowy mundur oddziałów specjalnych. Szybkim krokiem przeszedł przez całe pomieszczenie, zatrzymując się przed wielkim i bogato zdobionym stołem.
-Królu, Pani, przepraszam, że przeszkadzam.
-Wstań Axelu. Co sprowadza tak zacnego wojownika do nas? -Zapytała z zaciekawieniem kobieta.
-Wybacz pani... niestety problemy.
-Nie jesteś już w służbach specjalnych! Nie odpowiadasz przed koroną! Mów szybko o co chodzi i odejdź, przeszkadzasz -W głosie króla dało się wyczuć złość, choć twarz nie zdradzała tego.
Młody wojownik podniósł wzrok i spojrzał na stojącego tyłem władce. Król ubrany był w tradycyjny królewski strój, narzucony na barki płaszcz zdobił czarno złoty półksiężyc, symbol królewskiego rodu. Głowę przysłaniał duży czarny kaptur, zasłaniający królowi sporą część usianej bliznami twarzy. Monarcha przejął władzę z rąk swojego dziada, jeszcze jako młody chłopak, 60 lat temu. Jego ojciec zginął w jednym z krwawych ataków na furiańską kolonię, nim sięgnął po władzę. Król Rjig słynął z ciętego języka, był żołnierzem a nie dyplomatą, dlatego sprawami dyplomacji zajmowała się królowa Lissa. Królowa będąc wybitnym dyplomatą umocniła pozycję Furi na czelę "Gwiezdnego sojuszu".

-Panie, sprawa jest pilna, chodzi o hordę... -zamilkł obrzucony gniewnym spojrzeniem króla.
-DOŚĆ! Mam ważniejsze sprawy od wysłuchiwania niepotwierdzonych doniesień na temat tych maszyn!
-Panie, to ważne, Horda łamie postanowienia traktatu, wysyła statki w przestrzeń sojuszu...
-DOŚĆ POWIEDZIAŁEM!!, to nie jest miejsce i czas na taki raport.
-Królu, to nie wróży...
Rjig opuścił komnatę, nie mogąc znieść zachowania byłego podkomendnego. W pokoju pozostała królowa i młody wojownik, straż przyboczna ruszyła w ślad za władcą, królowa natomiast odesłała służbę.
-Teraz możemy rozmawiać bez przeszkód. -Poinformowała kobieta obrzucając zalotnym spojrzeniem Axela

Królowa Lissa była młodsza od swojego męża. Należała niegdyś do jednego z mniej wpływowych rodów szlacheckich. Dzięki swojej nieprzeciętnej urodzie i wdziękowi, władca Rjig "Śmiały" zauważył ją podczas jednego z celebrujących dzień "Pojednania" przyjęć. Król był pod wielkim wrażeniem urody i wykształcenia kobiety. Lissa miała 180cm wzrostu, długie miedziane włosy. Czerwone jak rodzima gwiazda Cyprisis oczy, podkreślał specjalny makijaż. Uwydatniał on także łagodne rysy twarzy kobiety. Królowa ubrana była w niebieskie obcisłe spodnie podkreślające jej zgrabną figurę oraz jasno brązową długą bluzkę, odsłaniającą znaczną część pleców a także uwypuklającą spory biust. Mimo sprzeciwów męża Lissa rzadko ubierała piękne, bogato zdobione suknie, twierdząc, że są zbyt "grzeczne" i niewygodne.
Dzięki inteligencji, sprytowi i talentom dyplomatycznym szybko "ustawiła sobie" króla, zyskując dzięki temu wiele swobody i wpływów. Reprezentowała Furię w radzie Galaktycznego Sojuszu i prowadziła politykę zewnętrzną.
Kilka lat wcześniej łączył ją romans z dowódcą sił specjalnych Furiańskiej Regularnej Armii Axelem. Zakończył się on wraz z rekrutacją Axela przez prastarą rasę "Obserwatorów"...

-Pani??
-Wydawało mi się, że już dawno zdecydowaliśmy się zrezygnować w prywatnych rozmowach z tytułów.
-Tak wybacz... Ostatnio... -Przerwał mu namiętny pocałunek. -Lisso, nie czas na to.
-Odkąd się... zmieniłeś i opuściłeś szeregi armii czuję się samotna. -Głos królowej drżał i dało się z niego wyczytać desperacką potrzebę bliskości. -Ale taki już los królowej. A wiec mów Wojowniku, o co chodzi.
-Oczywiście -Łagodnie odpowiedział Axel -Mój okręt został zaatakowany w przestrzeni Sojuszu na zewnętrznej granicy przez flotę Stalowej Hordy.
-Dowódcy 13 klanów podpisali traktat pokojowy z Sojuszem. Nie do stali zakazu lotów w jego przestrzeni, choć wcześniej tego nie robili. Zresztą, jak dobrze wiesz, zarówno ty jak i twój krążownik nie jesteście częścią sił sojuszu... -Przerwała czekając na reakcję Axela.
-Wiem o tym! Nie zapominaj Pani że moja jednostka, mimo że nie należy do sił Sojuszu, jest ciężkim krążownikiem Furiańskiego pochodzenia. -Przypomniał z lekką irytacją Wojownik. -Wnioskuję, że to nie ja miałem być celem.
-W takim razie, o co ci chodzi? -Przerwała na chwilę szukając odpowiednich słów. -O co prosisz?
-Lisso nie proszę! Przybyłem ostrzec Furian przed potencjalnym zagrożeniem. Horda nie zniszczyła mojej jednostki, atak wyglądał jakby sprawdzali "Niszczyciela". -Poinformował rozmówczynię.
-Nie rozumiem. -Odparła zmieszana królowa. -Ostrzec? Furiańska flota jest najliczniejsza w galaktyce. Przewodzimy Galaktycznemu Sojuszowi, Stalowa Horda nie posiada wystarczających zasobów, by wypowiedzieć wojnę Sojuszowi, a nasi szpiedzy nie zgłaszali wzmożonej aktywności maszyn.
-Pewności siebie ci nie brakuje Lisso. -I głupoty dodał w myślach. -Ale obawiam się, że zagrożenie jednak istnieje a niepotraktowanie sprawy poważnie, może zgubić Furię.          
-Nie złość się. Doceniam twoje zaangażowanie, mimo twojego obecnego statusu. Przekaże jednostkom patrolowym, by miały się na baczności. -Uspokoiła Wojownika, chcąc załagodzić sytuację. -A teraz wybacz, muszę się przygotować do wygłoszenia przemówienia z okazji rocznicy objęcia przywództwa w Radzie Sojuszu. Zaszczycisz nas na uroczystościach?
-Obawiam się Pani, że nie będzie to możliwe, ruszam w swoją stronę.

“UPADEK FURII”


Od ostatniego dużego starcia minęło kilka tygodni. Teraz zanosiło się na ostateczne starcie w granicach Furiańskiego układu. Furiańskie wojska były w odwrocie, systematycznie osłabiane atakami armii Stalowej Hordy. Galaktyczny Sojusz zawiódł Furiańskie oczekiwania, wysyłając niespełna setkę ciężkich pancerników i pół tysiąca mniejszych okrętów i słabo uzbrojonych fregat.
Wojna z syntetycznym najeźdźcą trwa już drugi rok. Z początku pewni szybkiego zwycięstwa Furianie atakowali raz za razem, wykorzystując szalone strategie Władcy Rjiga Śmiałego. W początkowych walkach przynosiło to zamierzony efekt, Furianie zwyciężali.
Stalowa Horda to maszyny. Przystosowują się bardo szybko w efekcie czego taktyka władcy przestała przynosić zwycięstwa. Furianie zaczęli ponosić dotkliwe porażki!
Rjig zmuszony do odwrotu i zajęcia pozycji obronnych, poprosił Radę Sojuszu o wsparcie wojny z Hordą. Rada z początku przychyliła się do prośby Furian o pomoc. Lecz teraz, po 2 ciężkich latach wojny, która rozszerzyła się na całą przestrzeń Galaktycznego Sojuszu, Radni wycofują swoje poparcie dla kampanii Furiańskiego władcy.
Ostateczna bitwa miała miejsce w Furiańskiej przestrzeni. Setka ciężkich pancerników, osłaniana przez pół tysiąca mniejszych jednostek wysłanych przez Radę w "geście dobrej woli", jako wsparcie.
Potężna i liczna flota Furiańskiego Regularnego Wojska, niegdyś nazywana największą siłą w galaktyce. Teraz szykowała się do ostatecznego starcia z całą flotą 13 klanów Stalowej Hordy.
Tak wielkiego konfliktu nie mogli też opuścić wojownicy z "oddziału 15-stu". Były to jednostki potężne i dziwne. Każdy z wojowników wywodził się z innego gatunku, lecz po przemianie wszyscy przyjmowali tę samą postać. Stworzeni przez pradawną i tajemniczą rasę "Obserwatorów", wysłani w galaktykę by walczyć.
Dowódcą oddziału był Wojownik imieniem Axel i kiedyś był Furianinem. Zebrało się 14 wojowników brakowało jeszcze tylko ostatnio przemienionego Diakoona i jego okrętu.

Na przeciw siebie stanęły dwie olbrzymie armady. Tysiące jednostek związanych bitwą wszech czasów. Walki toczyły się zarówno w przestrzeni jak i na powierzchni planet, w tym Furii.
Bitwa trwała 2 tygodnie i zebrała straszne żniwo po obu stronach. Miliony ton stali zaśmiecały teraz przestrzeń kosmiczną, a odłamki spadały na wszystkie planety układu. Floty sojuszu były w rozsypce.
Walki trwające na powierzchniach planet powoli przemieniały się rzeź. Horda masakrowała wojska Furian, nie bacząc na straty wśród cywili. Ich celem była kompletna destrukcja i eliminacja całej Furiańskiej rasy. Szalę zwycięstwa na rzecz Sojuszu zaczęli przechylać Wojownicy do tej pory pozostający bierni. Przyłączając się do walk na powierzchni, rodzimej planety Furian oraz w przestrzeni całego układu. Mroczna flota Stalowej Hordy ponosiła ciężkie straty, jej liczebność systematycznie się zmniejszała. Wydawało się, że walki mają się ku końcowi...
A akcie desperacji 13-stu dowódców Hordy postanawia użyć broni ostatecznej.
"Łamacz Planet" jest potężną głowicą, która po dotarciu do jądra planety niemal natychmiast doprowadza do wybuchu planety. Wystrzelonego pocisku nie da się zatrzymać ani zniszczyć. Stalowa Horda wystrzeliła dwie głowice w stronę czerwonej gwiazdy powodując przejście Cyprisis w stan Super Novy, dodatkowo zwiększając niszczycielką moc wybuchu.

Furia wraz z większością floty ulega zniszczeniu.
Wojownicy z oddziału 15-stu umożliwiają ucieczkę zdolnym do skoku nadświetlnego jednostkom z ocalonymi Furianami na pokładzie. Sześciu z nich przypłaca to życiem.
Flota Hordy zniszczona w 95%. "Łamacz Planet" okazała się bronią obusieczną.
Furianie po raz kolejny stanęli na progu wymarcia...    


                                          by Diakon166
 

banzajpl
 
Szkocki artysta koncepcyjny Ian McQue w swoich grafikach przedstawił wizję pojazdów, a właściwie statków kosmicznych niedalekiej przyszłości.  Jak widać będą one miały wiele wspólnego...
www.banzaj.pl/Podniebne-statki-niedalekiej-przys…
 

kciuk-pl
 
Czy w rosyjskiej misji "Phobos-Grunt" poleci polski sprzęt? Jest bardzo możliwe, że polskie Centrum Badań Kosmicznych rozpocznie niebawem pracę nad bardzo ważnym elementem tej ambitnej misji. Przewidywany start misji - koniec roku 2011.

Link: www.kciuk.pl/Polski-instrument-wyladuje-na-ksiez…
 

 

Kategorie blogów