Wpisy oznaczone tagiem "Sunlight" (6)  

kobietamag.pl
 
YES stworzył niepowtarzalną kolekcję Sunlight, która otuli Cię swoim złotym blaskiem. Wykonane ze złota, niepowtarzalne projekty biżuterii rozświetlą Twoją stylizację i dodadzą Ci słonecznego orzeźwienia niezależnie od pory roku. - kobietamag.pl/sunlight-bizuteria-stworzona-w-bla…
YES.jpg
 

tygrys3k
 
*inspiracja na dzisiaj*

lifeINSP63.jpg


Oto #denko zapowiadane już w poprzednim wpisie. Z bardzo dużym opóźnieniem, ale mam porządną wymówkę, której w tej chwili nie chcę podawać, sorry. Na przyszłość spróbuje nie spóźniać się z denkiem. Piątek, a ja sama siedzę w domu, *żal za dupę ściska*

Żeby nie zapomnieć, że już to wyrzuciłam i żeby kiedyś nie przyszło mi do głowy tego w mieszkaniu szukać

*Marker wodoodporny* długo go mam, nie wypisałam, po prostu wysechł *nie powinnam kupować nowego* bo nie jest mi potrzebny, nie chcę wydawać pieniędzy na rzeczy, bez których mogę żyć.

*Długi łańcuszek z H&M* – kupiłam dawno temu, były 3 w zestawie, nie wyrzuciłam chociaż nie wiedziałam co z nimi zrobić, przydały się jak kupiłam *zawieszkę z ametystem* sprawdzał się w pracy, taki długi nie wypadał spod koszulki jak się pochylałam i *mój talizman miałam zawsze przy sobie* teraz używam kolejnego z tego zestawu, bo ten ze zdjęcia ściemniał i zostawiał szare paski na skórze. Tak czy inaczej wolałabym srebrny, ale póki co te też są OK.

*Gumka do włosów* się rozciągnęła i się do niczego nie nadaje. Mam ich kilka, sądząc po kolorze były tanie i kupione z potrzeby chwili.

2014-05-14 22.56.31.jpg


#Herbata z Biedronki. *Dzika Róża z jabłkiem* Ładny zapach, ale smak pozostawiał dużo do życzenia, co tłumaczy dlaczego tak długo mi zajęło jej wypicie – kupiłam rok temu w styczniu! *obym nigdy więcej jej nie kupiła* ale ze mną nic nigdy nie wiadomo.

2014-05-14 22.56.16.jpg


#Diadermine zmywacz do paznokci, Express, bez acetonu. 125 ml. Fajnie zmywał, nie wysuszał za bardzo skórek, znośny zapach, *chętnie kupię ponownie*

#Catrice bordowy lakier do paznokci, nr. 070 „Caught On The Red Carpet”, 10ml,  

*z wąskim pędzelkie, teraz mają te lakiery szerokie, płaskie pędzelki, które stanowią problem przy malowaniu moich paznokci u stóp, poza tym jednym minusem są super moim zdaniem*

kupiony ponad 2 lata temu - przeczytałam w Avanti, że to modny kolor na wiosnę (razem z butelkową zielenią – jedyny odcień zieleni, którego nie mogę nosić, według stylistów, bo do mnie nie pasuje).

Zostało go jeszcze trochę, ale musze wyrzucić, bo jest za gęsty i nie mam ochoty mieszać go ze zmywaczem – po cholerę, skoro mam dużo innych lakierów? Bardzo fajny odcień, już jedna warstwa wystarczyła, aby pomalować ładnie paznokcie, szybko zasychał i był w miarę wytrzymały – od 2 do 5 dni w zależności od tego, jakie prace wykonywałam rękoma. *chętnie kupiłabym go ponownie*

2014-05-14 22.55.53.jpg


#Sunlight żel pod prysznic. O tych żelach już pisałam w poprzednich #empties więc nie będę się powtarzała. Tak samo jak poprzednie, ten zawierał 500ml, z ta różnicą, że ten był nawilżający – nawilżenia nie zauważyłam, bo ja nie mam problemów z suchą skórą, więc na ten temat nie mogę się wypowiadać. *Zapach był OK, ale nie na tyle by kupić go ponownie*

2014-05-14 22.55.19.jpg


#Givenchy 40ml, "Play dla kobiet", *dostałam je w prezencie* od chłopaka koleżanki, pojechał do swojego kraju(Iraku) na krótkie wakacje, żeby zobaczyć rodziców, bo nie widział ich ponad 6 lat odkąd uciekł (uciekinier polityczny, może nawet dezerter - powiedział dla niej, a ona dla mnie, że był żołnierze w armii, paszport i inne papiery zniszczył, w Belgii ubiegał się o obywatelstwo, które też dostała), rodzice mają już swoje lata, więc nie wiadomo jak długo jeszcze pożyją. Lubię go, jest inny niż Kurdowie, których znam – może dlatego, że dużo sam przeszedł w życiu.

Perfumy miały fajny zapach, musiała się do nich przyzwyczaić, na początku używała ich, żeby dla niego nie było przykro, spodobałaby się i potem używałam ich codziennie, na długo mi wystarczyły!  Utrzymywały się na ubraniach też długo, na skórze nie wiem, bo już po kilku minutach ich nie czułam ( i tak powinno być jeżeli perfumy są dobrze dobrane do osoby). *Nie kupię ich ponownie, bo się nie zakochałam w tym zapachu* poza tym będą mi się zawsze kojarzyły z chłopakiem mojej koleżanki. To miło z jego strony, że przywiózł dla mnie prezent, wcale nie musiał, ja bym na miejscu mojej kumpeli była strasznie zazdrosna o taki gest, zaczęłabym podejrzewać coś i z pewnością zrobiłabym wszystko, aby ograniczyć ich kontakt, tzn. koleżanki i mojego chłopaka, którego nie mam, tak hipotetyczniepiszę, znam siebie na tyle dobrze, żeby wiedzieć, że w zwiąku jestem wreda i zaborcza.

#Fa „luksusowe momenty, elegancki zapach” 150 ml, dezodorant, wolałabym antyperspirant, zapach fajny, świeży, kwiatowy, ale żel pod prysznic z tej serii był oszałamiający i tego oczekiwałam od deo, niestety się zawiodłam, fajny zapach, ale nic więcej * nie kupię go ponownie*

#Dove antyperspirant w kulce. 50ml,  48-godzinna ochrona… to chyba jakiś żart, musiałam przynajmniej 2 razy w ciągu dnia nakładać i pomagać sobie dezodorantem, żeby nie śmierdzieć, zwłaszcza w pracy, gdzie pracowałam w temperaturze minimum 26 stopni. Słaby był ten Dove, zapach Ok, nic specjalnego, co jest rozczarowujące jeśli chodzi o produkty #Dove *nie kupię go ponownie*

2014-05-14 22.54.45.jpg


#GlissKur szampon do włosów farbowanych z płynną keratyną i filtrami UV. 250ml, świetny zapach, który bardzo długo się utrzymywał na włosach, sprawiał, że były miękkie, przyjemne w dotyku, nie obciążał ich i świetnie się pienił, moim zdaniem jest też jak najbardziej wydajny, 250ml starczyło mi na prawie cały miesiąc, co jest dobrym znakiem, bo ja włosy myję codziennie. Pod prysznicem mam jeszcze jeden, który z pewnością znajdzie się w następnym denku. * bardzo chętnie kupię go ponownie*

#YvesRocher olejek przeciw wypadaniu włosów. Trochę go nadużywałam, ale tylko dlatego, że włosy mi strasznie wypadają i chcę, żeby jak najszybciej się to skończyło.

2-fazowe maski do włosów *żółta* „ratunek dla łamliwych i rozdwojonych końcówek” z witaminą E i masłem Shea. *różowa* „naprawa rozdwojonych końcówek,  wysuszonych trwałą ondulacją włosów” z aloesem i hibiskusem.

1-faza, 5-10 minutowa maska(17,5ml) do włosów, wystarczyła na 3 użycia, olejek (2-faza, 3,5ml) przelałam do słoiczka po kremie do twarzy i skończył po 4-5 użyciach. Włosy po ich zastosowaniu były wygładzone, nawilżone i przyjemne w dotyku, zapach mógłby być ładniejszy, ale nie narzekam. Żółta pachniała jak Shea, a różowa jak kwiatki, bardzo bardzo ładny zapach w opakowaniu, ale na włosach już słabiej, niestety. *chętnie kupię ponownie, obie*

2014-05-14 22.53.55.jpg


#H&M melonowa pomadka ochronna do ust. Na opakowaniu jest napisane „Gloss”, ale nie nadawał żadnego połysku i chociaż w opakowaniu jest różowy na ustach był przezroczysty. 6,5 g, fajne opakowanie, plastikowy, przezroczysty słoiczek z różową, zatrzaskową klapką. Świetny melonowy zapach, ale ja nie lubię brudzić palców przy jego nakładaniu *dlatego nie kupię go ponownie* chyba nawet już nie jest dostępny w sprzedaży. Musze go wyrzucić, bo upadł i pękło zapięcie tej nakrywki.

#YvesRocher pomadka nawilżajaca do ust, kupiłam w promocji 1+1 gratis, drugą - migdałową, dałam w prezencie dla koleżanki. 4g, niby-winogronowy zapach, do którego ciężko się było przyzwyczaić. Nawilżenie było, wydajna, tania, małe opakowanie, więc idealna do torebki, ale *jej już nie kupię* wolę wypróbować inne.

2014-05-14 22.52.40.jpg


#AirWick  świeca Ribbons Scent (opisana w ostatnim wpisie #zakupy), delikatny zapach, nie czułam go jak siedziałam w pokoju, ale czuć było piękny, kwiatowy zapach wypełniający pomieszczenie jak się wchodziło do mieszkania. Długo się wypala i ta pierwsza wypaliła się dosłownie do ostatniej kropli wosku! Mam nadzieję, że pozostałe też tak będą się wypalały. Opakowanie umyję i użyję do podgrzewaczy. Świetnie będą się prezentowały na tarasie, napełnione (do około 2cm wysokości) piaskiem, ale np. kamykami.

2014-05-14 22.51.33.jpg


2014-05-14 22.51.49.jpg


#AirWick czerwona -  orientalny eliksir, ładny zapach, jak ładne męskie perfumy z przyprawami, długo się wypalała, chociażby dlatego, że płomień był słaby, nie wypaliła się do końca, na dnie trochę zostało, ale niedużo. Opakowanie umyję i użyję do trzymania długopisów lub pędzli do makijażu.

Brązowa – o zapachu czekolady, bardzo smakowity zapach, pięknie się wypaliła, na dnie został tylko knot i resztki spalonego wosku. *bardzo chętnie kupię ją ponownie* opakowanie już umyłam i chyba postawię je gdzieś „pod ręką” z długopisami - takie ładne nie musi stać gdzieś ukryte, dodatkowo dobrze się komponuje z kolorami moich mebli, zwłaszcza stołu i krzeseł.

Mam ochotę moje #wnętrze udekorować, „nudnymi”, stonowanymi kolorami ziemi, beżowy, kremowy, popielaty brąz i może petrol, pudrowy, ciemny róż albo turkusowy jako akcent. Sama jeszcze nie wiem. Jestem pewna, że nie chcę jakiś krzykliwych kolorów, chcę wchodzić tutaj i od razu czuć spokój i relaks.

#Glade nie pamiętam jaki to dokładnie zapach, zimowa edycja z borówkami, zapach ładny, opakowanie też, ale jak widać na zdjęciu, dużo tej świeczki zostało w opakowaniu. Teraz wpadłam na pomysł, żeby podgrzać wosk na kaloryferze i spróbować wypalić ją do końca jak już się wosk rozpuści. Mam nadzieję, że zadziała, bo szkoda tyle wosku wyrzucać, to tylko strata pieniędzy. Miałam już ją wcześniej i to jest pierwszy raz, że coś takiego się zdarza. * nie wiem czy znowu ją kupię*

#podgrzewacze z pomarańczowym woskiem – o zapachu cynamonu, pozostałe to przeciw zapachowi dymu papierosowego. Nie wiem jaki to zapach, ale jest ładny, słodki, przyjemny, delikatny, słabo go czuć, może dlatego, że nie palę w mieszkaniu, szczerze mówiąc, próbuję na zewnątrz też nie palić, szkoda zdrowia i pieniędzy. Ciężko mi to idzie, kiedyś było łatwiej, teraz chętnie sięgam po papierosy, częściej i łatwiej niż kiedyś, ale nie ma co się dziwić, są ku temu powody. Od momentu poczęcia byłam biernym palaczem, wszyscy w rodzinie palą, oprócz  najmłodszej siostry – lubię myśleć, że to dzięki mnie, bo kiedyś ją poprosiłam, żeby nawet ani razu nie próbowała, bo może się skończyć tym, że jej się spodoba, bo u nas w rodzinie mamy skłonności nałogowe, zwłaszcza jeżeli chodzi o papierosy i alkohol.

2014-05-14 22.49.59.jpg


2014-04-18 18.33.03.jpg


2014-05-14 22.50.48.jpg


2014-05-14 22.50.48.jpg
  • awatar KimiB: Szukam tego zapachu fa, żel jest o boskim zapachu,szampon rewelacja używałam .
  • awatar szukam.szczescia: @KimiB:żel kupię ponownie, tego jestem pewna, ale dezodorantu nie chcę. pachniał inaczej niż żel. strasznie byłam ty faktem rozczarowana.
Pokaż wszystkie (2) ›
 

tygrys3k
 
Ostatnia część 7. denka. W przyszłości postaram się robić te wpisy bardziej regularnie - umówmy się, że *do 4. każdego miesiąca opublikuję* #denko

#inspiracja na dzisiaj

inspiracja2.jpg


Dawno, dawno temu napisałam, że kupiłam stół i krzesła - zostały dostarczone na czas i bez uszczerbków. Oto one:

stol.jpg


                 #włosy
#Elseve L’oreal kolejna butelka zużyta – już o nim pisałam, więc nie będę się powtarzała

#HerbalEssences ostatnie opakowanie jakie miałam i *nie jestem czy kupię ponownie*


2014-04-14 23.48.41.jpg

               
                  #zęby
#Oral-B używałam ich na zmianę, dlatego skończyły się mniej więcej w tym samym czasie. Obie bardzo dobre, tą na dole kupiłam ponownie i teraz jej używam, *będę nadal ich używała* bo są bardzo dobre moim zdaniem i nie najdroższe, często widuję je też w promocji. Jak na razie moja ulubiona marka pasty do zębów.

2014-04-14 23.51.11.jpg


                #prysznic
#Sunlight nawilżający, 500ml, kupiony w promocji, tak jak poprzedni i następny Sunlight w #empties Fajny zapach, wydajny, świetnie się pieni, nie wysusza skóry, neutralne pH i naturalne składniki. Oczywiście, że *kupię ponownie* kiedyś

#Nivea Creme Soft, chyba 200ml, nie pamiętam, bo wyrzuciłam opakowanie. Piękny, delikatny zapach. Nie wysusza skóry, dobrze się pieni, wydajny i *kupię go ponownie* Ceny nie pamiętam, ale kupiłam go ze względu na dołączone do niego gratis mleczko do ciała pod prysznic – jestem w trakcie testowania.

prysznic.jpg


                  #ciało

#Rexona “clear diamond” i “clear pure”. Oba bardzo fajne zapachy I skuteczne, ale szybko mi się kończą(150ml), chyba za często ich używam, ale lepsze to niz za rzadko. *kupię ponownie* często są na nie promocje, może się na jakąś znowu załapię.

deo.jpg


#TheBodyShop żelowa maseczka na oczy. Nie wiem kiedy, nie wiem jak, żel zniknął z maski, dziurki nie znalazłam, amba fatima – było i nie ma. Fajna była, miała swoje miejsce w lodówce, rano 10 minut na oczach i od razu było lepiej. Wyglądałam na wypoczętą, jeżeli nie to korektor pod oczy załatwiał resztę i pomagałą mi się obudzić. Teraz muszę kupić nową.

pokrowiec.jpg


maska na oczy.jpg


#Palette farba do włosów z siedmioma olejkami pielęgnującymi. Ładny zapach, ale trudno było ją zmyć z włosów po farbowaniu. Kolor dobrze się trzymał, ale to chyba również dlatego, że używam kosmetyków do pielęgnacji włosów farbowanych. Pod pudełkiem opakowanie po masce na włosy po farbowaniu – ładny zapach, miękkie i błyszczące włosy po jej użyciu, niestety saszetka wystarczyła mi tylko na 2 razy. Kolor nr. 750 czekoladowy brąz.

#Garnier  Belle Color farba do włosów, kolor nr. 24 ciemny brąz(kupiłam ją 24/3/14 w #Delhaize za 7,49€). Piękny, nasycony brąz, pielęgnacyjny ekstrakt z herbaty. Włosy farbowałam ponad 2 tygodnie temu, włosy myję codziennie, a kolor nadal bez zmian. Śmierdzi i jeszcze trzeciego dnia po farbowaniu woda była zabarwiona, a włosy też śmierdziały przez kilka dni farbą. *nie wiem czy ponownie ją kupię* kolor super, ale ten zapach i trudności z usunięciem jej z włosów są trudne do zniesienia.

2014-04-14 23.50.41.jpg


2014-04-18 18.19.18.jpg


*oczyszczająca maska błotna do twarzy* BlemishMud, lubię maseczki tej firmy, niedrogie(1,95€ za 20g – wystarcza na 2 użycia), skuteczne – po ich użyciu widać natychmiastowy efekt, większość zawiera oczyszczającą glinkę, nie ma problemu z dostępnością, nie są testowane na zwierzętach, jeden minus, który od razu się nasuwa to zapach. Ta nie ma w składzie eukaliptusa, ale czuć go.. tak czy inaczej *będę nadal je kupowała*

#Nivea pure&natural intensywnie nawilżająca maska do twarzy, 2x7,5ml. Przyjemny zapach i świetny efekt nawilżenia po jej użyciu. *zdecydowanie kupię ją ponownie*

2014-04-14 23.49.37.jpg


2014-04-18 18.19.58.jpg


#TheBodyShop żel z organicznym olejkiem z drzewa herbacianego z Kenii na wypryski. Bardzo dobry, ale szybko się skończył(2,5ml. *nie kupię go więcej* nie jest wart swojej ceny.

#Biotherm Aquasource żel pod oczy. 25€ za 15ml. Lekki żel-krem, wydajny, na końcu tubki są 3 metalowe kulki, które służą jako aplikator i do masażu podczas rozprowadzania żelu na skórze. Najlepsze efekty daje jak kulki są zimne dlatego trzymałam go w lodówce. *Chętnie kupię go ponownie*

2014-04-14 23.50.10.jpg


2014-04-18 18.24.13.jpg


#Catrice lakier do paznokci w kolorze 220 Lost In Mud. Fajny kolor, ale muszę go wyrzucić, bo jest strasznie gęsty i potrzeba całej wieczności, aby zasechł. 10ml za niecałe 3€, szkoda go wyrzucić, bo jest jeszcze połowa niezużyta, ale  nie mam innego wyjścia.

#YvesRocher błyszczyk powiększjący usta nr.03 Mango. Ladny kolor, opakowanie i w miarę znośny zapach. *nie kupię go nigdy więcej* bo miała za dużo minusów – mało precyzyjny pędzelek, bardzo gęsty i trudny do rozprowadzenia na ustach, strasznie lepki, efektu powiększonych ust nie zauważyłam. Coś około 8€ w promocji, 5ml.


2014-04-18 18.21.12.jpg


2014-04-14 23.51.57.jpg


2014-04-14 23.53.02.jpg


2014-04-14 23.52.50.jpg


#rękawica do mycia ciała. Peelingująca. Nie nadaje się już do niczego, długo mi służyła. Używam tych rękawic z #TheBodyShop od lat. 5€ za dwie, w różnych kolorach, wytrzymują nawet pranie w wysokich temperaturach, jak dla mnie #bomba

2014-04-14 23.50.58.jpg


*Główka do elektronicznej szczoteczki do zębów* zmieniona na początku kwietnia. Zmieniam i wyrzucam, bo nie potrafię zapamiętać, aby dodać do #empties Zmieniam regularnie, bo mam ustawiony alarm na telefonie – powiadomienie chyba muszę zmienić na „zmień główkę szczoteczki i starą dodaj do empties”

#Wilkinson golarka z mydełkiem(11.99€ za 4 wymienne główki i golarkę). Kolejna. Więcej info na jej temat w poprzednim wpisie #empties

#YvesRocher krem do rąk, świąteczna edycja z kakao i maliną. 30ml, ze względu na mały format nosiłam go w torebce. Ładny zapach, ale spodziewałam się, że będzie bardziej ładniejszy.. Czuć bardziej malinę niż kakao, szkoda, bo ja nie przepadam za perfidnie owocowymi zapachami. Dobrze się wchłaniał, ale zostawiał tłusty film na dłoniach, długotrwałego nawilżenia też nie było, chociaż to krem nawilżający. Był OK. *więcej go nie kupię*

2014-04-14 23.53.22.jpg


*Lanaform Paski na nos do usuwania wągrów* tak jak na opakowaniu podaje producent, usuwają około 30% zanieczyszczeń (badania przeprowadzone na 20 osobach w wieku od 20 do 45 lat, dwa razy w tygodniu przez okres 4 tygodni). Przynajmniej jeden nie zapewnia jakiś nierealnych efektów dlatego *kupie je ponownie* w tym przypadku wiem za co płacę. 6 sztuk za około 5€.

#Zwitsal olejek do masażu z dodatkiem lawendy. 200ml za około 5€. Ładnie pachnie, gęstszy od zwykłej oliwki do ciała. Używałąm jej do peelingu ciała z cukrem albo kawą, bardzo wydajna *kupię ponownie*

2014-04-14 23.53.49.jpg


#Dettol *mydło antybakteryjne w płynie do bezdotykowego dyspensera, o zapachu grejpfruta* 250 ml. ładny zapach, ale ten poprzedni, czyli z zielona herbata (szukałam pomiędzy poprzednimi #empties  i nic nie znalazłam, to chyba jeden z tych zaległych wpisów, które miałam zrobić, ale nie zrobiłam). Nie wiem na jak długo wystarczy mi jeszcze baterii, ale jak skończę piankę do mycia rąk to *kupię ponownie* jakiś Dettol, tylko nie wiem jeszcze jaki zapach.

#Lirene *odżywczy, witaminowy krem do rąk*  „stop suchości”.
+Tak jak zapewnia producent, krem się szybko wchłania i nie pozostawia tłustego filmu na skórze
+od razu widać efekt nawilżenia, dłonie są miłe w dotyku
+bardzo ładny (moim zdaniem) zapach,
Ten krem tak mi się podobał, że rozcięłam tubkę, aby wybrać każdą odrobinę. 75ml, kupiłam około rok temu w Polsce, chyba tylko ze względu na to awokado na opakowaniu(zawiera olejek z awokado, który jest bogaty w witaminy A, E, K i PP) . *Chętnie znowu go kupię*

#Bourjois *healthy mix, nr.52 midium radiance, rozświetlający, nawilżający korektor*
Czekałam, aż mi się skończy(10ml). Nie był zły. Używałam go głównie w okolicy oczu, ale był za „ciężki”, zbierał się z liniach pod oczami i wyglądał mało atrakcyjnie. Mieszałam go z kremem pod oczy i w ten sposób go zużyłam, bo szkoda było go wyrzucać. Nie oczarował mnie, dlatego go *więcej nie kupię* Szkoda, bo widziałam dużo pochlebnych komentarzy na jego temat w internecie, ale nie sprawdził się u mnie.

#Maybelline *falsies feather-look* maskara kupiona w Polsce ponad rok temu. Miałąm lepsze, ale chciałam zużyć do ostatniej kropli dlatego mieszałam z kroplami do oczu. Zużyłam i *więcej nie kupię* Nie sprawdziła się na moich rzęsach i ta elastyczna, gigantyczna szczoteczka miała w tym swój udział. Nie umiem używać tego typu szczoteczek, najbardziej podobają mi się te sylikonowe, tak ja u #MaxFactor, gdzie najlepsze maskary mają sylikonową, niewielką i sztywną szczoteczkę. 9,6 ml, fajne opakowanie, kupiona w promocji, nie żałuję, ale spodziewałam się czegoś lepszego i znowu zachwalana w necie, a u mnie się nie sprawdziła.

#YvesRocher mini-lakier do paznokci, 3ml, kolor nr. 22 „Terre de feu”. Był ok, to już mój chyba drugi, ale *więcej go nie kupię* bo mam kilkanaście innych, które chcę skończyć zanim powysychają.


rozne2.jpg


2014-04-18 18.22.28.jpg


Pilnik do paznokci, porozdwajał się na krawędziach, nie mam pojęcia w jaki sposób, ale nie mogę go już używać. *Kupię ponownie* bo są tanie i dobrze piłują paznokcie i nie tylko..

Długopis, jeden z wielu. Może to śmieszne, ale staram się teraz pisać tylko jednym długopisem, aż się skończy. Mam dużo długopisó, za dużo moim zdaniem i chcę je wypisać, problem w tym, że ciągle chcę nowe… To chyba jakaś choroba. Jeden wypisany, another 100 to go!

#Avamys nie wiem, które to już opakowanie, ale ułatwia trochę życie. Mam nadzieję, że nie chrapię – siostra i mój ex kiedyś wspominali, że chrapię. Nie słyszę przynajmniej, że oddycham. Jak przestanie działać to będę musiała niestety przejść zabieg usunięcia zatok nosowych.120 aplikacji, czyli na 30 dni – końcówka zostaje na dnie aplikatora, więc nie wystarcza na miesiąc. Zapłaciłam 3,66€ za opakowanie(na receptę).

#AmbiPur „poranna rosa” wkład do odświeżacza powietrza. Ładny, świeży zapach, nie wystarcza na długo, ale za niecałe 3€ warto. Kupiłam nowe wkłady w promocji, jeden się znowu kończy, jeden mam zapasowy i *kupię ponownie* jak się skończą.

*zatyczki do uszu* kolejne opakowanie, ratują moim sąsiadom życie, bo gdyby nie stopery to ich wszystkich wytłukłabym do nogi! Strasznie działają mi na nerwy. *kupię ponownie*


rozne.jpg


2014-04-18 18.26.42.jpg


#Hema plastry opatrunkowe do skóry wrażliwej, nie dlatego, że mam wrażliwą skórę, tylko dlatego, że dobry klej mają, dużo lepszy od innych plastrów, nie odklejają się tak szybko., a to jest ważne, bo często ich potrzebuje – zacinam się nożykiem do skórek paznokci i papierem, małe zacięcia, a krew się tak strasznie leje.

#DermoCare plastry opatrunkowe. Część dochodów z ich sprzedaży jest przeznaczona na WWF, dlatego je kupiłam.. i ze względu na fajne wzory zwierząt. Słaby klej, ale *znowu je kupię*

#soczewki kontaktowe, Dzienne. Szybko się skończyły. W drogerii są tańsze, ale na razie mam zapas soczewek na rok i zaczęte opakowanie dziennych. Te były drogie, za drogie jak na coś co wystarcza tylko na miesiąc.

#Rutinoscorbin został mi tylko jedno opakowanie. Codziennie jedna tabletka, na odporność i przeciw ciężkiemu uczuciu w nogach. Tutaj też są dostępne tabletki i syropy z rutyną, ale są cholernie drogie, w głowie się to nie mieści, za tą samą cenę kupię w Polsce Rutinoscorbinu na cały rok.

*mokre chusteczki do czyszczenia okularów. Tanie, na długo mi wystarczyły *kupię ponownie*

apteczka.jpg


*raclean all in 1* płyn do soczewek. 250ml. Szybko się skończył, ale *kupię ponownie* kiedyś, w przyszłości, bo jest tańszy niż płyn kupiony u optyka.

#Bional pigułki kupione w drogerii wspomagające zasypianie, mają działanie uspakajające. Chyba działały, ale *nie kupię* ich ponownie ze względu na zawartość zioła, które osłabia działanie pigułki antykoncepcyjnej. Została jeszcze jedna, więc ją dzisiaj połknę, a jutro muszę umówić wizytę u ginka – czas zacząć znowu łykać pigułkę-anty i się puszczać ;) *w końcu to wiosna*


2014-04-14 23.54.34.jpg


Po lewej #Airwick o zapachu jeżyn i kadzidła. Fajny zapach. Owocowy mężczyzna.. tak bym go opisała. *chętnie znowu kupię* Byłam w czwartek w sklepie i widziałam dokładnie tą świeczkę w promocji, ale nie kupiłam, bo mam jeszcze kilka w domu, ale w przyszłości pewnie jeszcze się na nią skuszę.

Po prawej #Glade też o zapachu jeżyny. Fajny zapach i ładne opakowanie, ale #airwick bardziej mi się podobała. Nie była zła, ale *szkoda na nią pieniędzy*
Obie ładnie się wypaliły, do samego dna.

#Glade wkład do odświeżacza powietrza (tego małego z czujnikiem ruchu, który wygląda jak kamień) o zapachu jaśminu z Balii i drzewa sandałowego. Pojawił się już kiedyś w moich #empties ten zapach. Bardzo mi się podoba. Świetny jest, ale drogi, Mam jeszcze jeden wkład. 18ml wystarcza na miesiąc, a rozpylacz jest uaktywniany ruchem, albo po przyciśnięciu na guzik, poza tym to on chyba też automatycznie co jakies 15 albo 20 minut rozpyla.. Musiałąbym sprawdzić. *kupię ponownie*

2014-04-14 23.54.14.jpg


2014-04-18 18.25.42.jpg


#Optiform magnez(niebieski) i multiwitaminowe tabletki musujące. Ostatnie tygodnie zapominam je pić. *Kupię ponownie* jedyne 0,99€ za opakowanie, czyli 20 tabletek.

2014-04-14 23.51.37.jpg


*mangaJo dubel detox* smaczne to nie było, ale *możliwe, że ponownie kupię* ze względu na zawartość antyoksydantów.

2014-04-14 23.55.07.jpg


#Filtry do wody Carrefour (3szt.), kupuję zazwyczaj Britę, ale te były tańsze i też filtrują wodę, więc po co przepłacać. Ostatni właśnie jest w użyciu, *muszę kupić nowe* Lista zakupów robi się coraz dłuższa, skąd wziąć na to wszystko pieniądze?

#Suszki ryż. Coś co powinnam mieć zawsze w domu. Tanie, łatwe do przygotowania i jakie smaczne. *kupię ponownie* nie wiem czy tą markę czy może powinnam pójść do Chińczyka. Wystarcza na około 4 razy.

#Pickwick rumianek. Kombinacja 4 rodzaje – zwykły rumianek, z miodem, z mietą i z borówkami. Jestem nerwusem, kupiłam je, aby ostudzić nerwy, ale to kumpela je wypiła jak przychodziła na pogaduchy. *Kupiłam nowe pudełko* najbardziej smakuje mi rumianek z miodem, reszta też jest niezła.

kuchnia.jpg


ufff skończyłam - chociaż zaległe #denko mam już z głowy.
 

webspot
 
Scientists from Sandia National Labs have successfully field-tested a machine that uses solar energy to convert CO2 waste from power plants into fuels such as gasoline, diesel, and jet fuel.

Link: gas2.org/(…)scientists-make-fuel-from-co2-emissions…

#english
 

 

Kategorie blogów