Wpisy oznaczone tagiem "Timon" (22)  

domi301299
 
No i koniec lata, skończyło się to co dobre, przeminęło lato z wiatrem. :/ Niestety dawno się ono skończyło, ale wcześniej nie mogłam napisać nic na blogu, za dużo nauki i w ogóle czasu na to nie było. No ale teraz spróbuje przynajmniej raz w tygodniu pisać chodź jeden post. :)
Z początkiem nowego roku szkolnego zaczełam kolejny rozdział w życiu. No i niestety przyszedł czas by w końcu dorosnąć, trzeba by było skończyć z dziecinadą i bajkami, no ale ja nie skończe, nie dała bym rady :D
No to więc mam coś dla was ;)
Mam pare ciekawych tapet!
  • awatar gość#1: Śliczne tapety, super, że wróciłaś! :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

suigintou
 
Naomi Takeda: Kolejne zdjęcia z serii zwierzęta Zohy.. Wczoraj były świnki morskie, a dzisiaj mam fotki jej psa. Jest to jamnik o imieniu Timon. Według mnie jest ładny i słodki. Szczególnie podobają mi się te jego  małe łapki. <3
  • awatar Dolocikk: moja ciocia ma jamnika timona ;) ale jest rudy i skacze jak kangur ;)
  • awatar Cesarzowa :p: Jak chciałam mu robić zdj to się wiercił ale jak usłyszał dźwięk aparatu to od razu za pozował :D Zdjęcie numer jeden jest najzabawniejsze bo patrzy przez okno xD
Pokaż wszystkie (2) ›
 

specyficzni
 
Specyficzni: No wszystko fajnie pięknie, ale czy jest sens prowadzić nadal tego bloga, zważając na to, że każde z nas mieszka teraz zupełnie gdzie indziej?

Mieliśmy opisywać m.in. wspólne życie z różnych punktów widzenia.

A teraz?
  • awatar renaciura: Miło się was czyta. Teraz czas na pisanie o niewspólnym życiu z różnych punktów widzenia.
Pokaż wszystkie (1) ›
 

specyficzni
 
Specyficzni: Coś się kończy, coś się zaczyna.

Mimo wszystko, było miło ;]
 

specyficzni
 
Specyficzni: Z cyklu męskie rozmowy przed w-fem:
-kolega(radośnie podsumowując)- "jak się ma jaja, to wszystko można!"

No jak się z nim nie zgodzić? ;]
 

specyficzni
 
Specyficzni: Perfekcyjny Pan Domu posprzątał (z pomocą B.) mieszkanie, przyjął rodzicieli, był nad morzem, zrobił zakupy, obiad nr.1, uciął sobie drzemkę, a teraz kończy robić obiad nr.2 oczekując na powrót Bulmy z pracy...
 

specyficzni
 
Specyficzni: Nie poznaje sam siebie.
Właśnie powiedziałem mamie, że chce żeby dziś przyjechali (chociaż planowo mieli być najwcześniej jutro), pomimo tego, że nie wezmą ze sobą roweru, który był głównym powodem dla których ich zapraszałem. W sumie oprócz tego, że ich zobaczę nie będę mieć z tego żadnych korzyści...

Tracę image najmniej rodzinnego człowieka bez serca w tej części kraju.

Edit: Parę dni temu sam opieprzałem Bulmę, za niespodziewany przyjazd jej rodziców, trzeba szybko ją powiadomić. Chyba zostaje mi wycieczka do niej do pracy, przy zablokowanym telefonie...
 

specyficzni
 
Specyficzni: Kuchnia, gadka szmatka,słodzę herbatę po czym mieszam ją dobrych kilka minut, rozmawiamy, mieszam dalej, zaglądam do kubka i coś mi tu nie gra... może fakt, iż zapomniałem wrzucić torebki z herbata?

Aż pożyczę tag z tej okazji ;]
  • awatar pani w moherze: Każdemu się zdarza. Malinowskiej nawet parę razy, jak u mnie była. Pozdrawiam, babcia Gienia.
Pokaż wszystkie (1) ›
 

specyficzni
 
Specyficzni: Z porannej rozmowy o Romeo i Julii:
Bulma- no ale wiesz, bez tego by nie było takiej miłości, takiej no... NO KURWA OTWÓRZ MI TO!*
Kobieca subtelność nie zna granic :D

B. w trakcie wywodu próbowała otworzyć słoik z miodem.
 

specyficzni
 
Specyficzni: W mieszkaniu blisko morza jest wspaniałe to, że jak tylko wpadnę na pomysł spaceru po plaży mogę go niemal natychmiast zrealizować ;D

Piękną mamy wiosnę, tej zimy.
  • awatar Specyficzni: E.E.- Miejmy nadzieję że wiosną trafi nam się lato to jak rok temu wyciągnę wcześniej nieszczęsnego skuterka. Bynajmniej nigdzie nie będę się spóźniał.
Pokaż wszystkie (1) ›
 

specyficzni
 
Specyficzni: Co robi Timon mając niespodziewanie wolną chatę?
Rusza się z łóżka jedynie po herbatę i jedzenie.

Moje życie jest pełne wrażeń...
  • awatar renaciura: Łe też tak chcę, a nie tylko nauka, nauka i kac między nauką.
  • awatar Specyficzni: @reniacZ.: pocieszę Cię, że nad ranem wziąłem się za pranie i sprzątanie. Co by nie przesadzać z lenistwem. (Tak, szukam dobrego terapeuty...)
Pokaż wszystkie (2) ›
 

specyficzni
 
Specyficzni: - Minęła środa - zarwana noc i wreszcie prawdziwa nauka,
- minął czwartek - dzień skrajności.
Koniec sesji i to w wielkim stylu. Co tam, że pomyliłem scytów z celtami ;] Prze parę godzin byłem najszczęśliwszym studentem na Przymorzu.
Co tam, że moje odsypianie zostało brutalnie przerwane. Przez parę godzin byłem najbardziej wkurwionym studentem na Przymorzu.
Ale koniec końców tarta z budyniem czekoladowym, którą zrobiłem sobie w nagrodę wyszła tak absolutnie genialna, że już się niczym nie przejmuje (miały być zdjęcia, ale E.E. tak zgrabnie próbował ją przełożyć na talerz, że zyskała - 10 do prezencji).

Ferie, wreszcie!
 

specyficzni
 
Specyficzni: Nieplanowane zostanie na jeden wieczór degustatorem różnych wariacji placków ziemniakopochodnych nie było moim szczytem marzeń...
 

specyficzni
 
Po wypiciu jakiejś witaminowo-magnezowej mieszanki i zażyciu innych specyfików które miały mnie postawić na nogi:

Czekam.
Czekam.
Czekam.
- To obudźcie mnie jak się zacznie już te ADHD...

Ja chyba nie przyswajam tego co normalni ludzie.
Skazany na senność.
 

specyficzni
 
Specyficzni: Jak można w tydzień wyczyścić sobie konto? Ba, nawet dwa konta?

Trzeba być mną!
 

specyficzni
 
Specyficzni: Bardzo, ale to bardzo chciałbym opisać to co przed chwilą wyprawiali E.E. i Bulma ale naprawdę brak mi słów.

Hmm może spontaniczne wariacje w stylu duetu Merkalt Ball?
 

specyficzni
 
Specyficzni: No i zostałem bez marynarki.
Czas na ubraniowe harakiri!

Ps. W kuchni jak wiadomo najlepsze imprezy, teraz przerabiamy silent party.

Pss. Mam serdecznie dość hobbitów i ziół fajkowych!
 

specyficzni
 
Kupno 'mojej' fioletowej marynarki poza aukcja to szczyt chamstwa!

Konflikt tragiczny:
czy wziąć taką samą, tylko tańszą i niebieską, czy sobie odpuścić, bo ja przecież w końcu nie lubię niebieskiego.

ps. Widać mamy dziś irytujący dzień...
 

specyficzni
 
Cześć.

Na wstępie, wspomnę, iż pomysł pisania bloga we trójkę jest naprawdę chory i poroniony. Ale... skoro i tak mieszkamy razem, i każdego 'roznosi' od niedawna wena twórcza, pisanie trzech oddzielnych blogów opisujących nasze wspólne życie było by jeszcze bardziej chore i poronione ;]

A teraz, ode mnie, o mnie:
- jestem fajny.

Tyle.
Timon
 

unchico
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 

Kategorie blogów