Wpisy oznaczone tagiem "Tofu" (12)  

caligo
 
Jadłam dziś tofu – po raz pierwszy od nastu lat…  Chciałam napisać, że od prawie dwudziestu (mając na myśli samoróbę z domu rodzinnego), ale przypomniałam sobie, że jadłam raz jeszcze w Warszawie, w jakiejś restauracji wege przy Chmielnej – właśnie te naście lat temu.

Moje tofu było naturalne, męża wędzone. On zjadł je ze smażonym makaronem i pieczarkami, a resztę użył do kanapek, ja swoje na razie tylko podjadam, bo nie mam pomysłu.
W przeciągu ostatniego roku parokrotnie miałam ambicję zrobić tofu samodzielnie, ale rezygnowałam zawsze po odcedzeniu ‘mleka’ od okary…
Ha ha – po prostu tak bardzo smakowało mi ‘mleko’, że bałam się je zepsuć dalszymi zabiegami i pozostać z samą okarą.
Tofu kupiłam w Tesco, absolutnie nie mają tynkowego posmaku (bo słyszałam że biedronkowe mają).
Mam sos sojowy bez glutaminianu sodu (a ładują go, niestety, do większości sosów i przypraw), to sobie jutro coś z niego i z tofu skomponuję.
Jeśli macie fajny przepis, to poproszę :)
Chyba nigdy tu na blogu nie pisałam o jedzeniu, a tym bardziej o tym, że ponad ćwierć wieku jestem wegetarianką, a ostatnio w ogóle nie jem produktów pochodzenia zwierzęcego. Nie jest mi jakoś wyraźniej ciężko, bo z nabiału jadłam tylko jogurty i kefiry. Obywałam się też bez jajek (za to mąż przepada za nimi).
Soję jem stosunkowo rzadko, bo w większej ilości obciąża nadmiernie mój żołądek. Ze strączkowych najbardziej lubię ciecierzycę i przygotowałam ją już w wielu konfiguracjach.
Wegejedzenie ma też swoje słodkie oblicze – oto samodzielnie wykonane lody:


Lody bananowo-kokosowe.jpg
/bananowo-kokosowe/

Lody bakaliowe.jpg
 /bakaliowe/
  • awatar szafa_gra: najlepsze tofu jakie jadłam to w Holandii w Hadze w tajskiej knajpie - było podsmażone na sojowym oleju i utaplane w sosie sojowym. Czasem sama takie robię.
  • awatar Persephone: No proszę :) Ja lubię tofucznicę, ale skoro nie tęsknisz za jajkami, to niekoniecznie. Ja najbardziej lubię jako dodatek do zupy-w jakiejś pho czy ramenie.
  • awatar fabularium: @szafa_gra: Podobnie zrobione jadłam właśnie we wspomnianej knajpie... Ja teraz prawie w ogóle sobie nie smażę, jeśli już to duszę :-) Ale zjeść tofu na gorąco to dobry pomysł. Dzięki!
Pokaż wszystkie (16) ›
 

mj21
 
Składniki:

*Pulpety:
- 2 kostki tofu, każda po 180 g
- 1/2 szklanki bułki tartej
- 1 łyżka płatków drożdżowych (można pominąć)
- 2 - 3 łyżki sosu sojowego
- 2 łyżeczki ostrej musztardy
- 1 łyżeczka wędzonej papryki
- 1/2 łyżeczki ostrej papryki
- 1 łyżeczka posiekanych listków świeżego rozmarynu lub 1/2 - łyżeczki suszonego
- sól i czarny pieprz


*Sos do pasty:
- 400 g ulubionego makaronu spaghetti
- 2 puszki krojonych pomidorów lub 2 kg świeżych, letnich pomidorów
- 1 mała cebulka
- 2 ząbki czosnku
- 1 łyżka octu balsamicznego
- 1/4 łyżeczki oregano
- 1/4 łyżeczki tymianku
- sól i czarny pieprz
- oliwa z wytłoczyn oliwek do smażenia lub inny ulubiony olej

Przygotowanie:
Sos: Na dnie niedużego rondelka rozgrzać kilka łyżek oleju, dodać drobno posiekaną cebulkę i chwilę smażyć do czasu, aż będzie złota i miękka. Dodać posiekany czosnek, smażyć kolejną minutę, a następnie dodać pomidory - jeśli używamy świeżych należy wcześniej je sparzyć, obrać ze skóry i pokroić na ćwiartki. Dodać ocet balsamiczny, szczyptę soli, zioła i dusić na małym ogniu przez 30 minut.
Pulpety: w czasie kiedy dusi się sos w dużym garnku zagotować osoloną wodę na makaron, ugotować zgodnie ze wskazówkami na opakowaniu i zająć się przygotowaniem pulpetów. Tofu pokroić w grubą kostkę i wrzucić razem z pozostałymi składnikami do naczynia blendera. Zmiksować aż do rozdrobnienia, spróbować i doprawić do smaku solą oraz pieprzem. Z masy lepić kuleczki wielkości orzecha włoskiego i odkładać na bok.
Kiedy wszystkie pulpeciki są już gotowe, na dnie dużej patelni rozgrzać kilka łyżek oleju i smażyć pulpeciki na złoty kolor, co jakiś czas je obracając. Wystarczy smażyć je około 30 - 60 sekund z każdej strony, usmażone i równo zezłocone pulpety układać na ręczniku papierowymi, żeby odsączyć je z tłuszczu.
Do garnka, w którym gotowaliśmy makaron wlać zredukowany sos pomidorowy, doprawić go do smaku solą oraz pieprzem. Podgrzewając garnek na małym ogniu dodać ugotowany makaron spaghetti, dokładnie wymieszać go z sosem i na wierzch dodać pulpeciki, podgrzewać jeszcze kilka minut do czasu, aż wszystko będzie gorące. Podawać od razu, można posypać całość migdałowym parmezanem lub skropić oliwą.

źródło: jadłonomia
 

mj21
 
SKŁADNIKI:  

- 100 g tofu naturalnego
- 1 średni pomidor
- 1/2 niedużej cebuli
- olej do smażenia
- 1 łyżeczka kurkumy
- sól - ok. 1/2 płaskiej łyżeczki
- ew. 1-2 łyżeczki płatków drożdżowych (bardzo polecam!)
- ew. pieprz


PRZYGOTOWANIE:  

Pomidora obieramy ze skórki i kroimy w kostkę. Cebulę siekamy, ale nie przesadnie drobno, i smażymy na rumiano na oleju. Tofu rozkruszamy w palcach i dodajemy jak tylko cebula jest gotowa, do tego pomidory i przyprawy. Mieszamy i podgrzewamy jeszcze chwilę - w ten sposób pomidory nie są całkiem surowe, ale też nie tracą "formy" :) Smacznego!
 

mj21
 
Składniki :

- 2 szklanki tofu okary,
- 2 cebule średniej wielkości,
- 2 średnie pomidory,
- 2 średnie papryki czerwone,
- puszka fasoli czerwonej,
- 4 łyżki kukurydzy z puszki,
- 1 papryczka chilli,
- 10 łyżek natki pietruszki,
- łyżeczka papryki wędzonej,
- pieprz czarny;

Przygotowanie :

W garnku podsmażamy pokrojoną w kostkę cebulę na oliwie z papryką wędzoną, po zeszkleniu wrzucamy pokrojoną w paski paprykę, dolewamy troszkę wrzącej wody i dusimy pod przykryciem ok. 10 min. Dodajemy pokrojone w kostkę tofu i dusimy kolejne 5 min. Wrzucamy sparzone pomidory, przepłukaną fasolę i kukurydzę, chilli, gotujemy 5 minut. Dodajemy przyprawy i podajemy z brązowym ryżem i natką pietruszki.
 

mj21
 
Składniki (na 2 osoby):


- 1 czerwona cebula;
- 1 ząbek czosnku;
- 225g świeżego szpinaku;
- ½ łyżeczki tymianku;
- szczypta pieprzu;
- 1 opakowanie wędzonego tofu;
- 10 sztuk cannelloni;
- puszka krojonych pomidorów;
- (opcja dodatkowa: pół szklanki tartego wegańskiego sera)


Przygotowanie: Podgrzej piekarnik do 200 stopni. Smaż obraną i siekaną cebulę, dopóki nie zmięknie. Dodaj rozgnieciony czosnek. Umyty i pozbawiony łodyg szpinak, tymianek i pieprz. Smaż dopóki szpinak nie zmięknie. Rozgnieć tofu widelcem i dodaj do szpinaku, smaż jeszcze przez chwilę. Nafaszeruj cannelloni i ułóż w naczyniu żaroodpornym. Polej pomidorami z puszki i posyp jeszcze odrobiną tymianku i pieprzu oraz serem (opcja). Piecz przez 35 minut.
 

patient
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

lifeofadragonfly
 
Świetna sałatka z tofu i rybką
Sałatka by biedronka
_opakowanie tofu pokrojonego w kostkę i podsmażonego z sosem sojowym
__1/3 opakowania szpinaku baby skropionego limonką
Mieszamy wszystkie składniki i zajadamy :)
Do tego rozmrażamy filety z mintaja smarujemy przyprawą do ryb, wkładamy do worka służącego do pieczenia i pieczemy ok 30/40 min w temp 150/180stopni.


IMG_20140721_195134.jpg


IMG_20140720_225710.jpg
 

atomickitten666
 
Mój lunch: mieszanka warzywna chińska z tofu i jajkiem.

Tofu jest z***biste! Polecam!!

IMAG0469.jpg


Tak przy okazji, jak znajdujecie takie klapki?

Kupić czy nie?

buty.jpg


buty2.jpg
 

atomickitten666
 
Zamówiłam 3 opakowania skinny noodles, bo są przepyszne i teraz

zastanawiam się nad tofu. Nigdy nie jadłam, a jest zdrowe i mogę to

jeść na dukanie. Ktoś próbował?

shirataki-spaghetti-64kcal-najmniej-kaloryczny-makaron.jpg


tofu21.jpg


wedzone_tofu_z_warzywami.jpg
Pokaż wszystkie (3) ›
 

smok-gotuje
 
W najbliższym czasie królować u mnie będą pomidory  - rodzicielka przywiozła wór takich fajnych, podłużnych. Może je ususzyć...?

W każdym razie dzisiejsze śniadanie prezentuje się następująco:
SAM_2599.JPG

Tortille z mąki orkiszowej, pomidorki, mieszanka kiełków i tofucznica.
Jest to jedyna forma, w jakiej jem tofu bez lekkiego obrzydzenia.

Do szczęścia potrzeba nam:
- trochę naturalnego tofu (moje było miękkie, o konsystencji puszystego twarożku)
- łyżeczka-dwie kurkumy
- dodatki - cebula, suszone pomidory, co chcecie.
- sól, pieprz, inne przyprawy używane do jajecznicy. Ja dałam jeszcze szczyptę curry.

Mieszamy tofu z przyprawami, jeśli mamy twarde, warto rozrobić odrobiną wody czy czegoś tam, i postępujemy jak przy normalnym smażeniu jajecznicy.
SAM_2596.JPG

SAM_2602.JPG
  • awatar doll_divine: a może ja wpadnę na obiad? :p
  • awatar Cheshire Cat: O tak, tak powinno wyglądać moje jutrzejsze śniadanie.
  • awatar Níðhöggr: @Cheshire Cat: najdłużej trwa zrobienie placków :P Ale bulka też da radę.
Pokaż wszystkie (7) ›
 

mary-jane
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

webspot
 
Experts say your potential emissions savings depend more on what protein you're swapping out instead.

Link: www.slate.com/id/2232916/

#english
 

 

Kategorie blogów