Wpisy oznaczone tagiem "TotalnapOrażka" (81)  

purplelps
 
Nie przyjmuje komów typu ‘’super”, ‘’fajne” itp.
***

  Był ciepły, słoneczny poranek. Po ulicach chodziło mnóstwo ludzi, a samochody jeździły po ulicach.

  Noah i Emma siedzieli u siebie w domu, gdzie oglądali jakiś serial. Nie było nic słychać, poza dźwiękami z telewizora.
Oboje co chwilę zajadali się popcornem. Oprócz tego azjatka co jakiś czas z rumieńcami na twarzy patrzyła się na ‘’tego jedynego”.
Po chwili do pokoju weszła Kitty. Dziewczyna miała włosy w kompletnym nieładzie i była ubrana w różową piżamę, z napisem ‘’Tired” na bluzce.
-No cześć, zakochane gołąbeczki.-powiedziała Kitt
-Błagam, idź sobie.-powiedziała Emma, patrząc się z niezadowoleniem na siostrę-My tu oglądamy… I proszę, nie nazywaj nas ‘’gołąbeczkami”.
-Ej, pasuje wam to. Zdecydowanie za dużo czasu spędzacie razem.-po chwili usiadła obok nich
-A co mamy innego robić?-spytał Noah nietypowo patrząc na Kitty
Ta na odpowiedź jedynie wzruszyła ramionami.

  Minęło kilka minut. Cała trójka już kończyła oglądać.
-To jak?-spytał Noah-Oglądamy kolejny odcinek?
-Nie, ja spadam.-odpowiedziała Kitt, po czym wstała-Ten serial to nie moje klimaty, a poza tym muszę już iść. Chociaż szczerze to bym jeszcze posiedziała w piżamie do popołudnia…
Po chwili Kitty udała się na górę.
-Ta, ja też chyba pójdę.-dodała Emma-Wypadałoby wskoczyć do sklepu.

  Dziewczyna zgodnie z obietnicą od razu udała się w kierunku drzwi. Miała już iść, lecz przypomniała sobie o tym, że portfel został w kuchni. Szybko tam pobiegła, po czym wzięła swoją rzecz. Kiedy wychodziła z pomieszczenia, coś rzuciło jej się w oczy.
Na lodówkę była przyklejona różowa karteczka. Dziewczyna zdjęła ją w lodówki i ją przeczytała.
-O mój…-powiedziała
Po chwili do kuchni przyszedł Noah.
-Myślałem, ze już poszłaś.-powiedział, po czym wlał sobie do szklanki trochę soku pomarańczowego
-No miałam, ale…muszę jeszcze gdzieś zajść. Za niedługo wracam.
Po tych słowach wybiegła z domu.

  Jen siedziała u siebie, gdzie obecnie się ubierała. Po chwili usłyszała dzwonek do drzwi. Szybko włożyła na siebie bluzkę i pobiegła na dół.
Otworzyła drzwi. Za nimi stała Emma. Azjatka była cała zdyszana i opierała się ręką o drzwi z szansą, na złapanie tchu.
-Emma?-zdziwiła się Jennifer-Co ty tutaj robisz?
-Słuchaj, potrzebuje pomocy.-wyjaśniła-I to migiem.
-Ale o co chodzi?
-Poczekaj chwilę…- niebieskowłosa zaczęła grzebać w kieszeni swoich spodni –Voila!-po chwili wyciągnęła kartkę, a następnie dała ją Jen
Dziewczyna zaczęła czytać co było na niej napisane.
-A co to?-powiedziała-Jeansy, cola, szampon… Po co mi przynosisz listę zakupów?!
-Sęk w tym, że to nie jest lista zakupów… Tylko tego, co Kitty chcę żeby było na jej urodzinach…
-Serio?! Kiedy są jej urodziny?
-W te sobotę. I raczej wypadałoby je zorganizować, szczególnie przez to co się rok temu wydarzyło…
-A co się wtedy stało?
-Wszyscy o niej zapomnieli. Znaczy, mama sobie przypomniała, ale jedyne co zrobiła to dała jej jakiś tandetny długopis…
-No to fatalnie. Nic dziwnego, że jeśli chodzi o urodziny w tym roku, to jest strasznie wymagająca…
-Dokładnie. I miałam nadzieję, że w sobotę pomożesz mi z tą imprezą!
-CO?! Nie mogę!
-Czemu?
-Ja i Tom idziemy na konwent Blogerów. A to idealna okazja na naszego bloga. Także wybacz…
Po tych słowach Jen zamknęła drzwi. Zauważyła jednak, ze nie były w pełni domknięte. Chciała już je porządnie zamknąć, lecz zauważyła, że drzwi były zablokowane przez nogę Emmy.  Z tego powodu je otworzyła.
-Poważnie?-powiedziała-Lepiej będzie jak już sobie pójdziesz.
-Tak, tak, wiem… Ale proszę, pomóż przynajmniej trochę, przed tym konwentem…
-Dobra, zobaczę co da się zrobić. Później wybierzemy się do jakiegoś sklepu i poszukamy tego co trzeba.
-Och, dzięki, dzięki!-po tych słowach niebieskowłosa rzuciła się na przyjaciółkę i ją przytuliła
-Spoko, spoko. Tylko…weź mnie puść.
-No dobrze, już dobrze.
Po chwili Emma ją puściła.

  Tymczasem Kitty i Cody siedzieli w domu chłopaka, gdzie akurat grali na konsoli w jakąś gra.
-Hah, wygrałam!-powiedziała Kitt
-C-Co?!-zdziwił się-Jak?! Przecież znam te grę jak własną kieszeń.
-No tak, ale przyznaj się – znowu przegrałeś. I znowu z dziewczyną.
-Ej, weź mi tego nie wypominaj!
-Cody, nie denerwuj się… To tylko gra…
-Jak mam się nie denerwować?! Przegrałem z dziewczyną! Znowu… Jak ty to robisz?!
-Ale że co?
-Wygrywasz w te gry. Proszę, naucz mnie tak grać!-po chwili ten złapał dziewczynę za koszulę i zaczął do niej robić „oczy szczeniaka”
-Powiem ci to: mnóstwo nieprzespanych nocy. Tylko ja, konsola i mnóstwo kubków kawy. Spałam tylko przez 3-4 godziny.
-O dziwo dzisiaj jesteś w dobrej formie….
-To dlatego, że robię tak na jakiś czas śpię nawet do 14. Wielu rzeczy o mnie nie wiesz.
-Mimo wszystko – naucz mnie.
-No dobra. Ale pod jednym warunkiem – moja impreza urodzinowa musi się odbyć.
-Impreza?! Urodzinowa?! Kiedy?!
-W te sobotę. I strasznie zależy mi żeby to była naprawdę zarąbista imprezka.
-Jak bardzo, w skali od 1 do 10?
-100. A nawet 200. Po prostu chcę żeby była niezapomniana!
-No dobra. Zrobię wszystko co w mojej mocy. Bo czego się nie robi dla lepszych wyników w grach video…

  Było już popołudnie. Emma i Jen, wraz z Noah i Tomem udały się do sklepu z ubraniami.
-Powinnaś koniecznie przymierzyć te jeansy!-powiedział Tom przykładając je do nóg Emmy
-Sama nie wiem…-odpowiedziała azjatka-Nie są one w moim stylu…
-Kto mówi że to dla ciebie?-skomentowała to Jen-Ty i Kitty macie podobny rozmiar, a ona chciała jeansy...więc je skołujmy.
-Równie dobrze mogłaby zostać galerianką…-dodał Noah-No wiecie, taką laską która za różne rzeczy oferuje…
-Tak Noah, wiemy kto to jest…-skomentował to sucho Thomas-A teraz się zamknij.
Minęło kilka minut. Emma akurat była w przebieralni, a cała trójka na nią czekała.
-Proszę bardzo!-powiedziała niebieskowłosa wychodząc
-Wow...-powiedział Noah-Pasują ci jak ulał.
-Och, dzięki. –na jej twarzy od razu pojawił się szeroki uśmiech
-Dobra, róbmy te zakupy.-dodała Jen-A ty już ściągaj te spodnie.
-Ok, ok…-po tych słowach ta wróciła do przebieralni
Minęło kilka sekund, a jedyne co można było usłyszeć to jęki, wydobywające się właśnie z przebieralni.
-Ech, Emma?-spytał Tom-Wszystko ok?
-Nie!-krzyknęła-Te ch*lerne spodnie utknęły i za Chiny nie mogę ich zdjąć!
-No to z*jebiście…-dodał Noah-Więc spędzimy tutaj jeszcze trochę czasu…-po chwili wyciągnął z torby swojej dziewczyny książkę i zaczął ją czytać
-Dobra, lecę po jakąś pomoc.-powiedziała Jen po czym oddaliła się od reszty

  W tym samym czasie, w domu Carrie. Dziewczyna tam właśnie siedziała, wraz z Gwen, Zoey i Sky, gdzie oglądały horror.
-Błagam, nie wchodź do tej piwnicy.-powiedziała Sky-Proszę nie…
-Za późno.-rzuciła sucho Gwen-Weszła tam.
Po chwili z telewizora rozległy się krzyki. Wszystkie dziewczyny, oprócz Gwen patrzyły się na ekran z przerażeniem. Gotka za to wyglądała na zachwyconą.
-Powiedz…-zaczęła Zoey-Dlaczego musimy to oglądać?
-Bo teraz moja kolei na wybieranie filmu.-niebieskowłosa wzięła z stołu pilot i „zatrzymała film”-Mam dosyć tych amerykańskich filmów o szkołach, nastolatkach, musicalach…Tak szczerze to mam tego po kokardę.
-Ok, ok, rozumiemy.-powiedziała Carrie
Po chwili rozległa się jakaś piosenka.
-Chwileczkę.-powiedziała blondynka wstając z kanapy-Muszę coś zrobić.-po tych słowach od razu wyszła z salonu
-No dobra.-rzuciła Gwen biorąc pilota do ręki-No to lecimy dalej.
Minęły z dwie minuty.  Dziewczyna już wróciła do salonu.
-Dobra, musimy jechać do Cody`ego.-powiedziała
-Po co?-spytała Sky
-Jest jakaś sprawa do załatwienia.-wyjaśniła-I powinnyśmy już tam być.
-EJ, a film?-spytała Gwen
-Film poczeka.-powiedziała Zoey-Jedziemy!
Po chwili cała czwórka wyszła z domu.

  Godzinę później. Tom, Jen, Noah i Emma właśnie wracali z galerii.
-Matko boska, teraz już wiem co czuję moja babcia.-powiedziała Emma, po czym spojrzała na swoje spodnie
Pomimo wszelkich prób i starań, to nic – spodnie od co utknęły na azjatce.
-Słuchaj, przykro mi że tak wyszło.-powiedziała Jen
-Ta, wiem…-odpowiedziała niebieskowłosa-Nie dość, że mam na sobie spodnie, które kompletnie mi się nie podobają, to jeszcze nie mam prezentu dla Kitt…
-Ej, będzie dobrze.-powiedział Tom-Pójdziemy do domu i spróbujemy cię wyciągnąć z tych jeansów, nie niszcząc ich. Serio, nie dość, że ta pomoc była kiepska, to jeszcze byliśmy skazani im zapłacić!
-Dobra, zna może ktoś jakiś skuteczny sposób na wyciągnięcie Emmy z tych spodni?-spytała Jennifer
-Chyba nie ma.-odpowiedział Noah
-Jak to „nie ma”?!
-Wydaje mi się, że spodnie utknęły jej ‘’na dobre”. To nie jest łatwa sytuacja, więc nie da się tego doprowadzić do ładu i składu, także- albo Emma, albo jeasny.
-Noah, nie pomagasz….-powiedział Tom z zaciśniętymi zębami-To trochę jak by powiedzieć ‘’albo życie albo seks”, tylko że z łatwiejszą odpowiedzią …. Z resztą to twoja dziewczyna - mógłbyś ją chodź trochę wspierać.
-Ależ wspieram! Tylko, że duchowo…
-Wsparcie duchowe to nie wsparcie…. Mógłbyś ją przytulić czy coś.
-No dobra, dobra…
Nie minęła nawet sekunda, a ten przytulił swoją dziewczynę.
-Wybacz, że miałem cię w nosie i chciałem cię wspierać duchowo…-powiedział sucho
-Spoko.-odpowiedziała

  W domu Cody`ego. Był on tam wraz z Sky, Zoey, Gwen, Carrie, Jasmine, Samey, Lindsay, Dawn i Izzy.
-Dobra, o co chodzi?-spytała Jasmine
-Musimy zrobić naradę.-wyjaśnił
-Ciekawe po co…-dodała z założonymi rękoma Sky-Jeśli chodzi o jakieś fetysze stóp to ja spadam.
-Niezupełnie. Zbliżają się urodziny Kitty i wypadałoby zorganizować imprezę z tej okazji.
-Poważnie?-spytała Gwen-Nawet mnie ciekawi skąd wiesz kiedy ona ma urodziny…
-To skomplikowane. Ale walić to – musimy się przygotować, mamy czas tylko do soboty.
-A czemu akurat nas prosisz o pomoc?-zapytała Izzy, kręcąc na palcu pasemko swoich włosów
-Bo wy znacie ją całkiem dobrze. Co nam pomoże w zorganizowaniu imprezy. Więc…jak z tym będzie?
-Ok.-odpowiedziała Lindsay
-To co robimy?-spytała Zoey-Składamy się na kilka prezentów czy każdy sam coś kupuje?
-Sam kupuje. Ale imprezę organizujemy wspólnie.
-Dobra.-dodała Carrie

C.D.N
  • awatar (Nie)znajoma: Nowe opowiadanie! Jej! Z tego co widzę to będzie miało ono ciekawą formę ;) Będzie też ciekawie, bo jak na razie zapowiadają się dwie osobne imprezy urodzinowe tyle, że w tym samym celu i o tej samej porze! Ciekawe :D
Pokaż wszystkie (1) ›
 

purplelps
 
Ostatnio, jeśli mam wolny czas to rysuje (bądź czytam książki).
No i co by tu powiedzieć...
Nie mam jutro lekcji, ale do szkoły iść muszę.... Przynajmniej później i wcześniej wracam. Jej :D! Dlatego jutro pewnie wstawię jakiś wpis ;). A jak wam minął tydzień?
Dobra, koniec pi*przenia. Pora na rysunki :D.
Oczywiście napiszcie, który najlepszy.

Jackie
jackie_by_bad_blood_princess-dbm5yab.jpg

Scarlett w mundurku
school_scarlett_by_bad_blood_princess-dbmuwqe.jpg

Lapis (podczas rysowania inspirowałam się piosenkę Christiny Perri-"Human <3)
human_by_bad_blood_princess-dbmo7k4.jpg

Pacyfika w stroju miss (i tu mi się należą oklaski, bo to mój pierwszy rysunek w stylu "Wodogrzmtów" <3)
princess_by_bad_blood_princess-dbn7ico.jpg


To na dzisiaj tyle, lecę oglądać serial :*.
I wybaczcie, że dalej nie ma nowego opowiadania. Wciąż nie mogę skończyć pierwszego rozdziału, ale postaram się to zrobić jak najszybciej :).
  • awatar Aduszka♥: Śliczne rysunki :3 Najbardziej podoba mi się Jackie i Pacyfika c: Aww, ta sukienka Lapis kojarzy mi się z jakimś aniołem c: Fajny ten mundurek u Scarlett :)
  • awatar Blinky: Naprawdę świetne rysunki. ;D Pacyfika wyszła ci genialnie. ♥
  • awatar Wiky the Metal-Punk!: Rysunki przednie, chyba wszystkie mi się podobają :D.
Pokaż wszystkie (5) ›
 

purplelps
 
Ta, jakoś mnie naszło żeby dać już pierwszy wpis z tej serii. Ogólnie to miał być wczoraj, ale pisałam wtedy na telefonie, gdzie akurat pinger mi się ścina, więc sobie odpuściłam i postanowiłam że zrobię go dzisiaj.
Nie przedłużając, zaczynamy.

Bez tytułu.png


W tym odcinku obgadamy fandomy.
Co to fandomy?
Jest to grupka fanów jakiejś serii. Jeśli chodzi o kreskówki to najpopularniejszy fandom to Bronies/Pegasisters czyli fani MLP.

baiwsbhceaaslwr_by_bad_blood_princess-dbmwir9.jpg


Fani słyszą też z miłości do shipów. Niektóre są bardzo lubiane (np. Mike X Zoey, Marco X Star), a inne niezbyt. Są też takie Shipy, którymi wszyscy się dookoła jarają i tylko my jedyni nie rozumiemy czemu każdy ten ship kocha. Mam tu na myśli dwie parki - Tom X Tord z "Eddsworld" oraz Bill X Dipper z "Wodogrzmotów Małych". W sumie to o pierwszym może się zmienić, bo z tej kreskówki oglądałam jedynie randomowe odcinki i widziałam tylko jeden czy dwa, w których pojawił się Tord. Za to jeśli chodzi o drugi... Nie mam nic do shipowania ze sobą wrogów, ale ten ship nie ma sensu! Wiem, że na fanartach zazwyczaj dają Billa jako człowieka, ale... poważnie? Czy tylko ja nie znoszę tego Shipu i wolę Dipper X Pacyfika? '_'

hqdefault_by_bad_blood_princess-dbmwiws.jpg


No i kolejna rzecz - Alternative Universe (z ang.Alternatywne uniwersum) zwane jako AU. Czyli alternatywna rzeczywistość, nie mająca związku z daną kreskówką.
Z AU to najbardziej znam jedno z "Villainous", gdzie Black Hat nazywa się White Hat i wydaje mi się, że przez to był dobry. Dalej nie pamiętam :/.
I jeszcze dwa z "Star Butterfly kontra Siły Zła". Jedno, że Star była chłopakiem, a Marco dziewczyną, a drugie że Star jest córką Moon (podobnie jak w serialu) oraz...Toffie'go xD.
Najwięcej AU natomiast mają "Wodogrzmoty Małe". Najpopularniejsze to "Reverse Falls", gdzie Dipper i Mabel są źli, a Gideon i Pacyfica dobrzy. Powstało mnóstwo fanficów i fanartów na ich podstawie. Przy okazji polecam rzucić na nie okiem, bo naprawdę robią wrażenie ;).
Drugim najpopularniejszym AU jest takie, w którym wszyscy są potworami/mutantami.
Oprócz tego z tych innych wersji tej kreskówki jakie pamiętam to taka w której Soos był dziewczyną, Wendy chłopakiem, a Dipper i Mabel oraz Stanek i Ford byli zamienieni miejscami (tam Stanek i Ford byli dziećmi i  Mabel była ich ciocią). No i jeszcze trochę podobne - "Anti Gravity" gdzie postacie są zamienieni miejscami (a konkretnie Dipper-Wendy i Mabel-Soos, dalej to nie pamiętam :p).

Przyznam, że też miałam kilka wymyślonych AU. Jedno z "Totalnej Porażki", gdzie akurat jest Apokalipsa (akurat pisałam z tego FF, może kiedyś się pojawi) i dwa z "Rick i Morty". Jedno, że Beth była geniuszem, Summer i Morty byli zamienieni miejscami (Morty był w wieku Summer, a Summer - w jego Morty`ego) i to się opierało na przygodach Summer i Beth, aczkolwiek je wywaliłam, bo nie mogłam dojść do ładu i składu i nie wiedziałam co zrobić z Rickiem (Jerry miał tam zginąć... Taa...). A drugie że rodzina Smith`ów jedzie do Ricka na wakacje, no i są tam przygody rodem "Wodogrzmotów", zagadki, dziennik itp, itd... Ze względu na podobieństwa też je wywaliłam, aczkolwiek może je kiedyś kontynuuje.

gravity_falls_mabel_gleeful_dipper_gleeful_pacific_by_bad_blood_princess-dbmwiue.png

(źródło: Fanpop)

No i to na tyle w tym wpisie. Liczę, ze seria wam się spodoba, gdyż mam już kilka tematów na kolejne "odcinki".
Także...Trzymajcie się ciepło :3.
  • awatar (Nie)znajoma: Bill X Dipper - o nie! Zdecydowanie jestem na nie! Dipper X Pacyfika - jak najbardziej tak, ale ten wcześniejszy ship... Co do AU z wodogrzmotów to słyszałam o kilku i najbardziej do gustu przypadł mi "Reverse Falls" - wystarczy samo to zdj, które dałaś na końcu, żeby wzbudzić ciekawość jeśli chodzi o tą wersję Wodogrzmotów :)
  • awatar Aduszka♥: Ja należę do wielu fandomów, ale najogólniej mówiąc: kocham kreskówki, więc gdyby był taki fandom(lub jest, ale o nim nie wiem) to chętnie bym dołączyła. Oczywiście chodzi mi o kreskówki ''płaskie'', nie te jak z ''plasteliny'' (to się nazywa chyba 2D, ale pewności nie mam). O tak, uwielbiam shipować ^w^ Czekam aż Starco stanie się canonem. :3 Nie znoszę wszystkich shipów z Dipperem, no może poza Wendy, ale ona go ''olała'' i zfriendzonowała... Z alternatywnych światów to znam tylko Reverse Falls i ten gdzie Star to chłopak i Marco to dziewczyna oraz Star jako córka Toffiego (zawsze mnie zastanawiało, że tyle osób shipowała Moon x Toffeego...). Chyba jeszcze do AU zaliczają się kucyki emo i ich złe wersje (wszystkie jako nightmare moon), ale tu nie mam pewności :3
Pokaż wszystkie (2) ›
 

purplelps
 
W końcu ruszyłam cztery litery i postanowiłam pochwalić się rysunkami :D.
Piszcie, który podoba wam się najbardziej,
Arthricia ("Rick i Morty") jako Katniss Everdeen z "Igrzysk Śmierci"
arthricia_as_katniss_everdeen_by_bad_blood_princess-dbjs57p.jpg

Dakota w letnim looku
dakota_summer_look_by_bad_blood_princess-dbjvlzk.jpg

Jen
fashion_baby_by_bad_blood_princess-dbk3ym2.jpg

Perydot ubrana jak nerd xD
nerd_peridot_by_bad_blood_princess-dbl9who.jpg

Mal jako Black Hat ("Villainous")
mal_as_black_hat_by_bad_blood_princess-dblx0lf.jpg
  • awatar Aduszka♥: Wszystkie są fajne, ale ten pierwszy chyba najlepszy :3 Narysuj jeszcze tą pierwszą postać, wyszła Ci przeuroczo, aww ♥
  • awatar (Nie)znajoma: Mi najbardziej podoba się Mal - genialny!
  • awatar ♥Summer Soul♥: Wszystkie są świetne *-*
Pokaż wszystkie (6) ›
 

purplelps
 
Nie przyjmuje komów typu "super", "fajne" itp.
***

*Macie tu piosenkę dla efektu piosenkę. I nie wyłączajcie jej, dopóki nie przeczytacie rozdziału :D

A jeśli jednak... Włączcie to:

***

  Minęło kilka dni. W życiu osób nie były jakiś zmian.

  Bridgette siedziała obecnie w kafejce. Co chwilę patrzyła się na zegarek w telefonie. Czekała na Geoff'a, gdyż umówiła się z nim właśnie w kafejce. O wilku mowa! Chłopak właśnie przyszedł.
-Nareszcie!-Powiedziała dziewczyna chowając do torebki telefon-Czekałam na ciebie.
-Jak długo?-Spytał, siadając przy stoliku
-Sama nie wiem... Z 10 minut? Niby nie tak długo, ale czułam się jakby to była wieczność...
-Zgaduje, że tęskniłaś za mną.-ten zaczął z nią flirtować
-No może... Przecież nie było cię jakiś czas i miałam jakiś powód, by przyjechać do tej Australii.
Po chwili do owej dwójki podeszli DJ i Sanders.
-Cześć.-powiedział chłopak
-Siema DJ.-odpowiedział Geoff-Czy ja tu widzę, że ty i Sanders się spotykacie?
-Jesteśmy tylko przyjaciółmi.-rzuciła dziewczyna

  Scott obecnie siedział w więzieniu. Leżał na swoim łóżku o grał na harmonijce.
Po chwili do jego celi podszedł policjant.
-Proszę pana.-powiedział-Ktoś chcę pana odwiedzić.

  Po chwili oboje udali się do jakiegoś okienka. Tam akurat można było rozmawiać przez "telefon".
Policjant zaprowadził do okienka, przy którym siedziała Courtney, z słuchawką w ręku.
Ten od razu usiadł przy okienku i przyłożył do ucha słuchawkę.
-A ty tu czego?-Spytał-Przecież przez ciebie tu jestem.
-Wpadłam sprawdzić, co u ciebie.-wyjaśniła-I zostawić ci mały prezent.
Po chwili dziewczyna wzięła jakieś ciasto i położyła je przy okienku.
Scott od razu rozpoznał je - w dzień w który został aresztowany Courtney je upiekła...
Po kilku sekundach dziewczyna już poszła, za to prezent od niej był już dokładnie przed jego oczami.
Zobaczył, że na nim białym lukrem był napis "Jak wyjdziesz z pierdla to może się spotkamy?".
Po chwili od razu wyrwał trochę ciasta. Zobaczył że w środku jest pilnik.
-Courtney, Courtney, Courtney...-Powiedział-Coś czuję że za niedługo się zobaczymy.

  Emma wciąż siedziała w domu swojej siostry. Obecnie leżała na kanapie w salonie, gdzie oglądała telewizję. Po chwili usłyszała kilka znajomych głosów.
Po chwili do salonu weszli Kitty, Dawn i Noah. Cała trójka coś do siebie mówiła.
-O, cześć Emma.-powiedziała Dawn
Zapadła grobowa cisza.
-Emma, wszystko ok?-Spytała Kitt
-Kitty...-Zaczęła-Co oni tu robią?!
-Cóż, prędzej czy później trzeba będzie wszytko wyjaśnić.-Dawn od razu wtrąciła swoje kilka groszy
-A więc...-Zaczęła Emma-Czekam na wyjaśnienia. Wyjaśnienia tego, co łączy Noah i Dawn.
-Emma, co ty mówisz?!-Zdziwił się chłopak
-Ty i Dawn spędzaliście ze sobą tyle czasu, jakbyś... Mnie zdradzał.
Zapadła minuta ciszy. Po chwili Noah i Dawn zaczęli się śmiać.
-Z nim?-Spytała dziewczyna
-Z nią?-Spytał chłopak
-W życiu!-Odpowiedzieli jednocześnie
-P-Poważnie?!-Zdziwiła się azjatka
-Mhm.-odpowiedziała Dawn
-Ale... przychodziłaś do niego...
-Dawn pomagała mi w pisaniu książki.-wyjaśnił chłopak-A ona często sprawdza aury różnych osób i mogła się dowiedzieć Czegoś, co zapisała na notatkach.
-I wszystko jasne...-skomentowała to Kitty
-Więc...-Zaczęła Emma-Nie zdradzałeś mnie.
-Ależ skąd!-Odpowiedział chłopak-Jesteś moją bratnią duszą, więc nie rozumiem po co miałbym cię zdradzać.
Dziewczyna miała mu odpowiedź, ale zamiast tego zarzuciła na niego ręce i zaczęła go całować.
-Och...-Powiedziała Kitt

  Duncan i Gwen obecnie byli na koncercie. Grała tam głośna muzyka Rockowa, a wszędzie było pełno ludzi.
-Po Prostu z*jebiście!-Krzyknął chłopak-Czyż nie?
-O tak!-poparła go Gotka-Wreszcie zaczynasz traktować mnie poważnie...
-Poważnie czy nie i tak jesteś lepszym towarzystwem niż Zoey.
-Cóż, uznam to za komplement.
-To miałbyć komplement.
-Bardzo śmieszne Duncan. Bardzo śmieszne.

  Był już wieczór. Obecnie w klubie była impreza.
Zoey, która miała teraz włosy zrobione w kucyk i była ubrana w czerwoną sukienkę w białe grochy, siedziała przy stoliku.
Po chwili obok niej usiadł Mike. Chłopak w rękach trzymał dwa kubki z napojami.
-Proszę, to dla ciebie.-powiedział dając jej jeden z kubków
-Dziękuję.-odpowiedziała po czym zaczęła pić
-To... Co teraz?
-Zaszalejemy!-Odpowiedziała po czym złapała go za rękę
Oboje od razu wybiegli na sam środek sali.
-Tańczmy jak by nie było jutro.-powiedział

  Jen siedziała i patrzyła się w okno. Z niego miała widok na dużo część miasta.
Po chwili przyszedł Tom. Chłopak w rękach miał dwa kubki kakao. Jeden z nich postawił obok dziewczyny.
-Och, dzięki.-powiedziała na widok kubka
-Dla mojej dziewczyny wszystko.-powiedział, po czym pocałował ją w policzek
Ta od razu się uśmiechnęła.
-Nie musiałeś.-odpowiedziała
-Daj spokój. Jesteś najlepszą osobą jaką kiedykolwiek spotkałem.
-Oj, bo się rumienie!
Po chwili oboje zaczęli się całować.

The End
***
W końcu! Skończyłam to opowiadanie :D. Wybaczcie za takie zakończenie - jakoś straciłam Wenę na to opowiadanie (w końcu męczyłam się z nim prawie 4 miesiące...). Oprócz tego cieszę się, że ktoś w ogóle je czytał ;). Już wkrótce oczekujcie nowego opowiadania z TP - tylko zajmę się tym drugim xD.
  • awatar Alex Spring: Lubię Twoje opowiadania, choć nie zawsze mam czas, aby je skomentować ;) Piosenkę też lubię :)
  • awatar (Nie)znajoma: ♥♥♥ Wspaniałe jeśli chodzi o całość! Piosenka Ellie świetnie się tutaj wpasowała ♥ Pomimo, że nie znam charakteru Sander to uważam, że ona i DJ tworzyliby ciekawą parę :) Geoff i Bridgette wreszcie znowu razem (w sensie, że w ich mieście) tak jak znowu byli razem w wczorajszym odcinku TP, który oglądałam :D Ok... nie wiem dlaczego, ale czytając to opowiadanie zaczęła dopingować związku Scott'a i Courtney ♥ Jej! Emma i Noah wreszcie się pogodzili - mogliby to zrobić już na początku kiedy nie było "dziecka", szczera rozmowa jest dobra na (prawie) wszystko ;) Ta scenka z Duncanem i Gwen nie było zła, ale... i tak nie popieram tego shipu :/ Mike i Zoey są wspaniali ♥ Wgl to lubię postać Zoey, a dzisiaj zaczęłam oglądać Zemstę Wyspy, więc już wgl wspaniale ♥♥♥ No i Tom z Jen - wspaniała była ich historia ♥♥♥
Pokaż wszystkie (2) ›
 

purplelps
 
W końcu kody już się ze mną dogadały i spokojnie mogę zmienic wygląd bloga. W sumie to szukałam takich, które by działały, ale...udało się :3.
Chciałam jeszcze dać nagłówek, ale zbytnio nie ogarniam jak to zrobić, tym bardziej że trzeba dać rozmiar, pixele itp. czego niestety nie ogarniam (w sumie to odkąd zaczęłam chodzić do gimnazjum to słabo mi idzie z informatyką :p).
Poza tym zmieniłam też mój opis w rubryce "O mnie", co zauważyła tylko jedna osoba xD.
Żeby nie było pisto, łapcie takie cóś co zrobiłam w pizapie i miało robić za nagłówek, ale...  Robić nie będzie, chociaż wyszło mi nawet nieźle :D.
pizap.com15041637144841.jpg

No i nutka. W innym temacie, ale...kocham ją <3.
  • awatar (Nie)znajoma: Niezły wygląd... jak już wspominałam to tło jest śliczne ♥ Wow! Znowu słuchałam jakiejś piosenki na czyimś blogu i dowiaduje się, że ja już ją słyszałam i takie Wow! kto ją śpiewa XD Niezła ;)
  • awatar Biedronka_CzarnyKot: Uwielbiam tą piosenkę :D
  • awatar Alex Spring: Bardzo ładny wygląd i tło ;) Z tymi zmianami na blogu i zauważaniem ich, to u mnie różnie, ponieważ rzadko wchodzę na blogi, a nowe posty czytam na stronie głównej przez zakładki: Obserwowani i Znajomi, dopiero, gdy ktoś napisze o nowym wyglądzie, to wchodzę na bloga i myślę, że sporo osób tak ma, więc dlatego tak mało osób zauważyło tę zmianę u Ciebie. Lana <3
Pokaż wszystkie (4) ›
 

purplelps
 
Nie przyjmuje komów typu "super", "fajne" itp.
***

*Dla lepszego efektu włączcie sobie te nutkę*


  Zapadła grobowa cisza. Tom od razu zasłonił usta dłońmi, a Jen po prostu zamilkła.
-Tom...-Powiedziała-Czy ty... Naprawdę mnie kochasz?
-Tak...-chłopak od razu się zawstydził i zaczął się drapać z tyłu głowy
-Ale... Chcesz żebym była twoją dziewczyną? Myślałam, że nic do mnie nie czujesz.
-Jakiś czas temu zrozumiałem, że tak naprawdę nie kocham Courtney. Tylko... ciebie. Jesteś najsłodszą,  najmodniejszą, najbardziej energiczną i najbardziej  optymistyczną osobą jaką znam. To...zostaniemy parą? Oczywiście jeśli dalej coś do mnie czujesz...
Po chwili w oczach Jen pojawiły się łzy, jednak na twarzy był widoczny uśmiech. Przy okazji przytuliła chłopaka.
-Tak.-Powiedziała-Wybacz za to, że teraz się...po prostu nie mogłam się nie rozpłakać.
-W porządku.-odpowiedział po czym pocałował ją w policzek
Po chwili jednak ta "oderwała" od siebie głowę i zaczęli się całować w usta
*Pozwalam na wyłączenie piosenki*

  Cała szóstka już była w Pizzerii. Tam właśnie siedzieli i jedli Pizze.
-Bridgette, wszystko w porządku?-Spytała Sanders
-Tak...-Odpowiedziała smutno-Tylko jakoś nie jestem głodna.
-To może chcesz wrócić do hotelu?-Spytał Brody
-Nie, mogę jeszcze zostać. Tylko... Muszę na chwilę pogadać z Geoff'em.
Po chwili od razu złapała swojego chłopaka za rękę i wraz z nim wyszła gdzieś dalej.
-Bridge, o co chodzi?-Spytał
-Słuchaj...-Zaczęła-Czemu na laptopie znajdują się zdjęcia Blaineley?
-Co proszę?! Skąd one się tu wzięły?!
-Poważnie się dziwisz?! Przecież na tych zdjęciach jest w samej bieliźnie, a na niektórych to już kompletnie naga!
-Słuchaj, nie podoba mi się to! Powiedz mi czemu grzebałaś mi w laptopie!
-Kiedy wychodziłam to go nie wyłączyłeś. I wtedy właśnie te zdjęcia rzuciły mi się w oczy. A teraz mi powiedz - skąd je do jasnej ch*lery masz!-Po chwili od razu złapała go za koszulkę
Z gniewem spojrzała na niego, lecz po chwili nagle posmutniała, puściła chłopaka i się odwróciła.
-W porządku?-Spytał-Bo jakoś nie wyglądasz na szczęśliwą...
-Powiesz mi skąd masz te zdjęcia?!-Spytała
-Matko, będziesz mnie w kółko o to pytać?!
-Tak, chyba że już w końcu mi powiedz skąd je masz.
-No cóż... Wysłała mi je.
-Co?! Czemu?! Chyba musiała mieć jakiś powód, ona nie jest na tyle głupia, żeby wysyłała ci swoje nagie zdjęcia. Ewentualnie zdjęcia w bieliźnie...
-Blaineley jest głupia. Widać to po jej krzywej mordzie i faktem, że już prędzej się potnę niż ona znajdzie pracę.
Po chwili oboje Wybuchli śmiechem.
-Więc chcesz powiedzieć, że... Mogła ci je wysłać przez przypadek?
-Możliwe. Raczej zna Mojego Maila - zalewa moją skrzynkę chamskimi wiadomościami...
Po chwili do owej dwójki podszedł DJ.
-Tu jesteście!-Powiedział-Nie idziecie dokończyć Pizzy?
-Za chwilkę.-odpowiedziała Bridgette-Tylko muszę o czymś porozmawiać z Geoff'em. Ale za chwilę przyjdziemy.
-Tylko... Zostaw nas samych.-dodał Geoff
-Och, ok.-powiedział DJ po czym wrócił do reszty
-Więc... Co z tymi zdjęciami?
-Cóż, zapewnie były przypadkowe. Ale mimo wszystko trzymajmy się z dala od Blaineley.
-W sumie to równie dobrze możemy mówić po jej prawdziwym imieniu - czyli Mildred.
-Racja.-po chwili na twarzy dziewczyny pojawił się szeroki uśmiech

  Kitty obecnie siedziała w domu. Po chwili usłyszała pukanie do drzwi. Od razu udała się je otworzyć.
Za nimi stała Emma. Siostra Kitt w ręku trzymała walizkę.
-Cześć siostro...-Powiedziała Emma
-Emma?!-Zdziwiła się jej siostra-Co ty tu robisz?
-Później ci wyjaśnię. W każdym bądź razie, wpuszcisz mnie do środka?
-No dobra.
Po chwili dziewczyna weszła do domu.
Obie siostry od razu udały się do salonu. Usiadły ma fotelach i zaczęły jeść ciastka.
-Co cię tu sprowadza?-Spytała Kitt biorąc do ust ciastko
-Muszę z tobą pomieszkać przez jakiś czas.
-Powód?
-Noah mnie wyrzucił z domu.
Po chwili niespodziewanie Kitt zaczęła kaszleć, zupełnie jak by się czymś zakrztusiła.
Po kilku sekundach już było po wszystkim.
-Poważnie?!-Zdziwiła się-Czy to przez to, że kłamałaś z tą ciążą?
-Zgadłaś... Wkurzył się za to...
-Nie martw się. Za kilka dni mu przejdzie.
-Wątpie w to...-Po chwili Emma ciężko westchnęła
-Mimo wszystko będziesz mogła tutaj pomieszkać.

  Nadeszła noc. Scott właśnie szedł do swojego pokoju. Od razu zapalił światło. Wtedy jego oczom ukazała się Courtney. Dziewczyna siedziała na łóżku w czerwonej bieliźnie oraz w białym szlafroku.
-Co ty tu...?-Zdziwił się chłopak, który of razu zrobił się cały czerwony
-Nie pamiętasz?-Spytała wstając z łóżka-Mieliśmy dzisiaj zaszaleć? Nieprawdaż?
-No tak...
-To... szalejmy...
Po chwili oboje zaczęli się namiętnie całować. Nie minęła chwila, a oboje rzucili się na łóżko.
Po chwili jednak chłopak poczuł, że coś skuło jego ręce. Spojrzał się na tył - jakiś policjant własnie zakuwał go w kajdanki.
-Co do ch*lery?!-przestraszył się
-Jest pan aresztowany.-odpowiedział sucho policjant
-Że co?! A co ja takiego zrobiłem?
-Dostaliśmy doniesienia że kogoś pobiłeś.
-Ale... ale... Courtney, masz kontakt z prawnikami czy też sama jesteś prawnikiem! Zrób że coś?
-Wybacz, ale nie znasz mnie. Kompletnie. Dlatego idziesz za klatki.
-Nie! Tak być nie może!
Po chwili policjant zabrał chłopaka z pokoju.
-Dobra zobaczenia, Scott!-Powiedziała
Po chwili wyciągnęła z szuflady pieniądze. Od razu wzięła kilka banknotów.

  Następnego dnia, w Australii. Cała szóstka właśnie się pakowała. Dzisiaj już wyjeżdżali z Australii.
-Długo jeszcze?-Spytał DJ
-Jeszcze chwilka!-Odpowiedziała Bridgette-Już!
Dziewczyna po chwili wyszła z pokoju,z walizką w ręku.
-Kiedy powinna się zjawić reszta?-Spytała
-Chyba za chwilę.
Po chwili reszta grupki już przyszła.
-To jak?-Spytał Geoff-Idziemy już?
-Ależ oczywiście.-odpowiedziała Bridge-I to szybko, bo pewnie spóźnimy się na samolot.
-No to na co jeszcze czekamy?-Spytała MacArthur-Chodźmy!
I wszyscy już poszli.

  Mike i Zoey siedzieli w swoim mieszkaniu. Właśnie tańczyli do jakiejś piosenki z radia. Kiedy już piosenka się skończyła to dziewczyna usiadła na kanapie.
-Jestem wykończona.-powiedziała
-Ja też.-odpowiedział siadając obok niej-Słuchaj Zoey... Niedługo w tym klubie nocnym jest dyskoteka i nie wiem czy chciałabyś iść.
-Jasne! Czemu nie. Zapowiada się super.

  Noah obecnie siedział w domu i pisał coś na kartkach. Po chwili rozległo się pukanie do drzwi.
-Emma, otworzysz?-Spytał-No tak...-Po chwili wstał od stołu i otworzył drzwi
Za nimi stała Dawn.
-O hej Dawn.-powiedziała
-Cześć.-odpowiedziała
-Chcesz wejść?
-Jasne.
Po chwili dziewczyna weszła do środka, a następnie oboje udali się do kuchni.
-Coś się stało?-Spytała nagle
-Po tym Baby Shower nakrzyczałem na Emmę.-wyjaśńił-S ona się z tego powodu wyprowadziła.
-Poważnie?-Zdziwiła się-Nie powinieneś jej przeprosić czy coś?
-Nie mogę. Mam na razie wyrzuty sumienia i w dodatku nie wiem gdzie teraz się znajduje.
-No to masz problem... Ale spokojnie, na pewno będzie dobrze.
-Cóż, taką mam nadzieję...

  Duncan i Gwen byli na wypadzie. Oboje siedzieli na stoliku przy kafejce, gdzie pili koktajle.
-I jak?-Spytał
-Super.-odpowiedziała-Wielkie dzięki za ten wypad.
-Spoko, nie ma problemu. Jeśli chcesz możemy się częściej spotykać.
-Ależ oczywiście że chcę.-po chwili gotka pocałowała go w policzek
Buntownik od razu się zawstydził.
-Nie musiałaś...-Powiedział
-Wiem.-odpowiedziała-Ale miałam na to ochotę.

  Nadszedł wieczór. Tom obecnie siedział w swojej sypialni. Po chwili do jego pokoju weszła Jen.
-Widzę, że jesteś w dobrym humorze.-powiedziała Jen-Jest jakiś powód?
-Courtney w końcu oddała mi pieniądze, które "pożyczyła".-wyjaśnił
-No to bardzo fajnie. Wciąż masz z nią dobrze kontakty?
-No w sumie... Ale to nie jest żadne uczucie czy coś.
-Aha.
-Słuchaj Jen... Czy nie chciałabyś dzisiaj... No wiesz... Uprawiać seks?
-Sama nie wiem Tom...-Odpowiedziała-To będzie mój pierwszy raz i się trochę boję...
-Spokojnie.-po zaczął gładzić jej włosy-Obiecuję że nie wyrządze ci żadnej krzywdy. Kocham cię i nie chcę żeby coś ci się stało. Dlatego obiecuje był ostrożny. Słowo.
-No dobra. Wierzę ci i jestem pewna że będziesz ostrożny.
-To jak? Gotowa?
-Gotowa.
Po chwili oboje od razu rzucili się na łóżko i zaczęli się namiętnie całować.

C.D.N
  • awatar (Nie)znajoma: Ta piosenka jest świetna, a ta scenka jest tą na która tak długo czekałam ♥♥♥ Dobrze, że to wszystko wydarzyło się przez przypadek - chyba nie zniosłabym kolejnych rozterek... Cóż... ciekawa jestem czy Noah faktycznie wszystko przejdzie... No tego się nie spodziewałam - Czy Courtney pojedzie do miasta, spotka Duncana i oboje zrozumieją, że są dla siebie stworzenia? :D Przeleciałabym się do Australii... Ja bym na dyskotekę nie poszła - nie lubię takich rzeczy :/ Ach Noah brakuje Emmy - urocze ♥ Eee... A co z moim pomysłem o Courtney i Duncanie??? Wow! To było takie... Powiedział to tak... prosto z mostu... Wow!
Pokaż wszystkie (1) ›
 

purplelps
 
No cześć! Chyba w końcu dzisiaj wypadałoby coś, napisać, czyż nie?
A więc... może kilka rzeczy do powiedzenia :3?
star_butterfly_by_star_butterfly-d8l4vod.jpg


W końcu się ociepliło, jej :D.  

Nie wiem, czy ktoś zauważył, ale liczba moich wpisie jest mniejsza. Powodem jest to, że dużą ilość z Nich usunęłam. Postanowiłam zrobić małe "czyszczenie" bloga i postanowiłam usunąć wszystkie wpisy, w których albo jest napisane tylko "nudzi mi się" albo są jakoś... bezsensu, albo przypadkowo dodałam je dwa razy i nie chciało mi się usuwać tej "powtórki". To całe usuwanie nie będzie tak od razu - najwyżej od czasu do czasu. Liczę, że zrozumiecie ;). Wiem, że to stare wpisy, ale Krew mnie zalewa jak je widzę O_O.

Nie wiem czemu, ale chyba moja mama wie, że istnieje taka kreskówka jak TP. Miałam dzisiaj taką sytuację. Mój brat oglądał sobie Cartoon Network, gdzie leciała "Wyspa Totalnej Porażki". A ja sobie siedziałam w pokoju i pisałam coś w Wordzie (a mówiąc coś - rozdział opowiadania). No i do pokoju weszła mi mama i powiedziała: "Totalna Porażka leci. Chcesz obejrzeć?".
Wiem, że to nic szczególnego, ale... Dziwnie się czułam jak to usłyszałam xD.

A propo opowiadań... Mam już kolejny, przedostatni rozdział "Love, Hate, Love". Wrzucę go jutro, bo dzisiaj już mi się nie chcę. Ale spokojnie - później będzie nowe opowiadania. Tylko chwilowo skupię się na pisaniu "Welcome To The Smith Family", bo jednak raczej nie potrafię pisać dwóch opowiadań na raz :p.
I Teraz uwaga - od teraz moje opowiadania będą NIE TYLKO z TP. Głównie z tej kreskówki, ale najwyżej czasami napiszę coś nowego, tym bardziej że rodzi mi się w głowie pomysł na opowiadanie z "Wodogrzmotów Małych" :D.

I nutka na dobranoc <3.
  • awatar (Nie)znajoma: Ciekawe... czekam w takim razie na opowiadania :) Jeśli chodzi o to co u mnie to czasami moja mama też mnie zadziwia - okazuje się, że wie więcej niż mi się wydaje, np. o moich koleżankach z przedszkola lub o tym, że codziennie wieczorem oglądam sobie Gumballa...
Pokaż wszystkie (1) ›
 

purplelps
 
Nie przyjmuje komów typu "super", "fajne" itp.
***
*Dla lepszego efektu włączcie sobie te piosenkę*


  Wszyscy goście byli w szoku. Nie minęła chwila, a na twarzach Noah i Kitty pojawiło się niezadowolenie.
-Jak mogłaś to zrobić?-Spytał
-Cóż, ja...
-A czy to istotne?!-Spytała Eva-Ona nas oszukała!
-Poważnie?-Spytał Cody-Nie wstyd ci?
Ale Emma nie odpowiedziała. Milczała. Po prostu.
-Lepiej już Chodźmy.-zaproponował Devin-Mamy ważniejsze sprawy na głowie.
Po chwili wszyscy goście wyszli. W domu zostali tylko Noah, Emma, Kitty i Dawn.
-Masz coś do powiedzenia?-Spytała z założonymi rękoma Dawn
-Ja...-Zaczęła azjatka-Chciałam żeby ktoś zwrócił na mnie uwagę...
-Aha.-rzucił sucho Noah-Szkoda tylko, że to kosztowało nas nerwy, czas i pieniądze...
-Ja przepraszam...
-Liczyłem że jesteś bardziej odpowiedzialna i dojrzalsza, ale widzę, że się myliłem...
Po chwili ten z spuszczoną głową poszedł na górę.
-Noah, ja ci wszystko wyjaśnię!-Powiedziała Emma
Już miała iść za nim na górę, lecz Kitty złapała ją za sweter.
-Co ty robisz?!-Spytała-Ja chcę z nim pogadać, a ty tu mnie zatrzymujesz!
-Pozwól mu trochę ochłonąć.-wyjaśniła Kitt-Dopiero później będziesz mogła mu wszytko wyjaśnić.
-Ale...
-Poczekaj. Na pewno się trochę uspokoi.
-Niech ci będzie...

*możecie wyłączyć piosenkę*

  W tym czasie na wsi, w domu Scott'a. Chłopak właśnie wszedł do środka domu. Courtney akurat wyciągała coś z piekarnika.
-Co tam pichcisz?-Spytał chłopak
-Coś.-odpowiedziała dziewczyna kładąc ciasto na ladzie
-A co konkretnie?
-Ciasto. I nie pytaj się o mnie o więcej, bo i tak nie jest ono dla ciebie.-po chwili zdjęła z rąk rękawiczki
-Aha, chcesz powiedzieć że masz jakiegoś kochanka, co...?
Po chwili Courtney przypomniała sobie o Tomie. Przecież miała zarobić dla niego pieniądze, by móc mu je oddać.
-A masz może jakieś pieniądze?-Spytała-No chyba powinnam za tę swoją pracę dostać jakąś wypłatę.
-Wypłatę powiadasz? No to masz.
Po chwili chłopak wyciągnął banknot 50-dolarowy.
-Tylko tyle?!-Zdziwiła się
-A co?-Spytał
-To jakaś jedna piąta tego co potrzebuje!
-Słuchaj, a co się stało z tą kasą, którą miałaś?
-Wydałam.-wyjaśniła-Wydałam na nowy telefon, bo mój stary wyrzuciłeś przez okno!
-Nie narzekaj, i tak to był grat. A jeśli chcesz więcej pieniędzy - pracuj więcej.
Po chwili Scott miał już wyjść, lecz ta złapała go za podkoszulek.
-A jak... powiedzmy...zabawie się z tobą?
-Powiedziałaś..."zabawić"?!-po chwili na jego twarzy pojawił się chytry uśmieszek
-Mhm. Ale to dopiero wieczorem.
-Poczekam na to. Poczekam.

  Tymczasem w Australii. Cała szóstka siedziała w pokoju hotelowym, którzy wynajeli Geoff, Brody, Sanders i MacArthur. Wszyscy akurat siedzieli przy telewizorze.
-Idzie ktoś na Pizzę?-Spytał Brody
-Jasne, czemu nie.-odpowiedziała Sanders
-No to chodźmy.-dodał Geoff-Ja stawiam.
Wszyscy już wyszli z pokoju. Po chwili Bridgette zauważyła coś na laptopie. Były tam zdjęcia Blaineley!
Bridge od razu usiadła przy sprzęcie i zaczęła owe zdjęcia przeglądać.
Na zdjęciach była ona w bieliźnie, a na kilku - kompletnie naga.
-Nie...-wyszeptała blondynka-To niemożliwe...
Po chwili do pokoju wszedł DJ.
-Bridgette, nie idziesz?-Spytał
-Na chwilę.-odpowiedziała
Ten od razu podszedł do laptopa. Zobaczył on zdjęcia i na ich widok zrobił wielkie oczy.
-Skąd są te zdjęcia?-Spytał
-Nie wiem.-odpowiedziała dziewczyna-Ale nie rozumiem czemu Blaineley by mu je wysyłała. Może... Nie! Przecież nie mógł mieć z nią jakiegoś romansu!
-Bridgette, uspokój się.  Będzie dobrze.
-DJ, słuchaj. Muszę się dowiedzieć, skąd ma tę zdjęcia. Przecież to nie miałoby sensu, gdyby dała mu je bez powodu, tym bardziej że są wrogami. A Blaineley jest teraz w Australii. Więc...
-Nie wyciągaj pochopnych wniosków. Po prostu chodźmy i spytajmy go.
-No dobra, masz rację. Lepiej Chodźmy, bo reszta pewnie nie będzie na nas czekać.
I po chwili wyszli z pokoju.

*Dla lepszego efektu włączcie te piosenkę*

Gwen szła przez ulicę z spuszczoną głową. Przez to jak zobaczyła, że Mike i Zoey są szczęśliwi, to w jej sercu pojawiła się pustka.
Czuła, że potrzebuje miłości.
Po chwili na kogoś wpadła.
-Aj, uważaj jak łazisz!-Powiedział męski głos
Dziewczyna spojrzała na osobę, na którą wpadła. Nie mogła uwierzyć własnym oczom, w co widzi.
-Duncan?-Spytała ucieszona-Co ty tu robisz?
-Zoey chciała żebyśmy znowu byli parą. Ja ją olałem, bo i  i tak pewnie nic z tego nie wyjdzie... Ale skoro ty jesteś....-wyjaśnił-Chciałem cię przeprosić za tę akcję z wyjazdem. Wybacz, że ci go zepsułem.
-Spoko, wybaczam. Ale proszę - więcej już ze mnie nie żartuj. Nie należę do takich osób.
-Poza tym... Może jutro gdzieś wyjdziemy? Przynajmniej tak po przyjacielsku?
-No dobra. Może pójdziemy na shake'a?
-Dobra. To do zobaczenia... Urocza Gotko.
Po chwili lekko rozczochrał włosy dziewczyny i sobie poszedł.
Gwen się lekko zarumieniła. Czyżby... To on był jej "pustką"?
*Pozwalam na wyłączenie piosenki*

-Noah, proszę otwórz!-Powiedziała Emma waląc w drzwi od ich sypialni
-Po co?!-Spytał-Żebyś nagadała mi kłamstw jak wcześniej?!
-Noah, bardzo cię za to przepraszam! Obiecuję się zmienić...
Po chwili drzwi się otworzyły.
-Jeśli chcesz się zmienić - bądź tą starą Emną, za czasów kiedy zaczynaliśmy związek. Poza tym - wynoś się stąd!
-Ale Noah...
-Nie chcę cię tu widzieć, rozumiesz?!
-Tak?! TAK?! W takim razie się wyprowadzam!-Po chwili wyciągnęła walizkę spod łóżka i zaczęła do niej wrzucać wszelkiego rodzaju ubrania-Do widzenia!
Po ok.3 minutach ciczy, azjatka wyszła z pokoju. Z dołu natomiast rozległ się dźwięk walenia drzwiami.

  Tom i Jen skończyli oglądać film. Teraz siedzieli i kończyli pisać wpis na swojego bloga.
-Słuchaj Jen...-Zaczął Tom-Może... przenocujesz u mnie?
-Jakiś powód?-Spytała wyłączając laptop
-Cóż, akurat na dzisiaj zapowiadali burzę i lepiej będzie tak zostaniesz u mnie.-po Chwili na jego twarzy pojawił się sztuczny uśmiech
-Tom, mam wrażenie że mnie okłamujesz...-Powiedziała dziewczyna-Wyjaśnij mi to wszystko...
-Słuchaj ja, ja... Jen, kocham cię!

C.D.N
  • awatar (Nie)znajoma: Ja mówiłam, że Emma nie wyjdzie dobrze na tym kłamstwie - to było oczywiste. Eee.. eee... eee... nie wiem czy potrafię coś więcej wydusić z siebie... "zabawić"?! Tak wgl to jak słyszę o Courtney i tym chłopaku (nie wiem jak zapisać jego imię odmienne) to widzę taki obraz, że on jest takim złym człowiekiem, a ona biedną pokojówką XD Tak Bridgette - zapytaj się, a nie postępuj tak jak Emma! Tak wgl to dzięki za narobienie mi smaka na pizzę ;) Dziękuję, że pozwoliłaś mi wyłączyć piosenkę XD Może skomentowanie tej scenki zacznę od tego, że dzisiaj oglądałam odcinek TP w trasie, gdzie Duncan i Gwen się pocałowali, więc... Ok, przyznam że nie lubię tego shipu, nie cierpię... Tak jeszcze dodam, że się cieszę, że są aż 2 scenki z piosenką ♥♥♥ Ok, to teraz zostało czekać aż Emma i Noah się pogodzą... bo oni się pogodzą, prawda??? Ok... nie jest złe, ale wydaje mi się, że Tom mógłby być bardziej romantyczny - tak szczerze to czekałam na jakąś piękną scenkę z tym jak Tom wyznaje miłość Jen...
  • awatar Bernadka88: Pinki :)
Pokaż wszystkie (2) ›
 

purplelps
 
Kolejny taki wpis? Cóż, myślę że pomimo że mam nudne życie to mogę coś napisać. Ok?

Pamiętacie jak 3 dni temu napisałam, że nie muszę już niańczyć kuzyna. Cofam to. Znowu muszę to robić, bo teraz nikt nie ma kto go niańczyć to trzeba to zrobić. Także przez tydzień muszę się z nim męczyć...
Wolałabym gdzieś pojechać np.do kuzynki, ale mama mi nie pozwala bo niedługo koniec wakacji i nie ma już po co jeździć. Ech... A ja tylko chcę babskiego towarzystwa...

Wciąż mam fazę na "Eddsworld". Co poradzę? Kocham to! Oprócz tego niedługo chcę też zacząć oglądać "Futurame" oraz "Za bramą ogrodu". Nie wiem jak będzie z pierwszym (ta ilość odcinków xD) to z tym drugim pójdzie mi raczej szybko. Tylko... Potrzebuje chęci i dlatego na razie pooglądam sobie właśnie "Eddsworld" xDDD.

maxresdefault.jpg


Muszę wam się do czegoś przyznać... Pod koniec lipca założyłam WattPada. Będę na nim wrzucać opowiadania. Ale spokojnie - na Pingerze wciąż będą ;). Tylko postanowiłam "rozszerzyć" moją działalność i będę wrzucała te same opowiadania i na Pingerze i na Wattpadzie. Kiedyś już miałam tam konto, ale je "porzuciłam".
Na chwilę obecną mam jedynie moje opowiadanie z "Rick i Morty" (swoją drogą Jutro lub w niedzielę postaram się dać kolejny rozdział), ale jak zacznę pisać kolejne opowiadanie z "Totalnej Porażki" to je tam też wrzucę.
Oczywiście powtarzam - opowiadania na Pingerze wciąż będą.
Link do mojego konta:
www.wattpad.com/user/KattWriter

I nutka, oczywiście.
  • awatar Zagubiona.a: Znam ten ból niańczenia kogoś z rodziny. Ja często musiałam kiedyś niańczyć o 7 i 9 lat młodszych siostrzeńców.
  • awatar Baśka10: Ciekawa nuta zaintrygowała mnie
  • awatar Alex Spring: Pamiętam, jak mi kazano w wakacje opiekować się młodszą kuzynką z piekła rodem, straszny bachor, ale się nie dałam. Po kilku dniach sama powiedziała ciotce, że nie chce już ze mną siedzieć, a teraz po kilku latach mamy całkiem dobre stosunki ;)
Pokaż wszystkie (5) ›
 

purplelps
 
Nie przyjmuje komów typu "super", "fajne" itp.
***

  Panowało kilka sekund ciszy. Emma zamarła. Liczyła, że jej ciąża nada się jedynie do jakiś głupot, które mogłaby dostać dzięki "ciąży" za darmo. A tu co? Wszyscy włożyli wysiłek w przygotowanie imprezy dla dziecka. Dla dziecka, którego nawet nie ma!
-Emma?-Noah się lekko zaniepokoił-Wszystko ok?
-Tak.-odpowiedziała Azjatka z nieco sztucznym uśmiechem-Tylko... muszę wskoczyć do łazienki. Kitty, idziesz ze mną.
-Ale...
Emma jednak bez słowa złapała młodszą siostrę za rękę i od razu zaciągnęła do łazienki.
Starsza siostra od razu zamknęła drzwi.
-Poważnie Kitt?-Spytała-Musiałaś organizować to całe Baby Shower?
-Ej, to nie był mój pomysł, tylko Dawn.-wyjaśniła Kitty-A poza tym prędzej czy później byś musiała się przyznać...
-No dobra, może i masz rację. Ale najwyżej przesiedze całą imprezkę w łazience.
-Nie ma mowy! Masz tam wrócić!
-Ale..
-Żadnych "ale"! Idziesz tam czy tego chcesz czy nie.
Kitty po chwili złapała swoją siostrę za bluzkę i wraz z nią wyszła z łazienki.

  Obie siostry od razu udały się do kuchni, gdzie wciąż siedziała reszta gości.
-I co?-Spytała Carrie-Cieszysz się z niespodzianki?
-Ja?-Zdziwiła się azjatka-Tak i to bardzo...-Po chwili na jej twarzy pojawił się nieco sztuczny uśmiech
-W takim Razie dobrze, że było warto.-dodał Devin
-Na pewno to dziecko będzie urocze.-powiedziała Izzy
Rudowłosa po chwili podeszła do Emmy i zaczęła do jej brzucha robić głupie miny.
-Izzy, przestań.-powiedziała Eva-Robisz mi obciach...
-No sorry, sorry.
-A jak tam bobas?-Spytał Cody-Kopię?
-Ta, trochę kopię.-odpowiedziała Emma-Ej, może coś zjemy? W końcu... dziecko musi się najeść, co?
Cała reszta spojrzała na siebie dosyć nietypowo.
-Dobra.-potwierdził Owen
Po chwili ten wziął do ręki cały tort i zjadł w jednym kawałku.
-Owen...-Powiedziała reszta towarzystwa

  Tom siedział u siebie w domu. Co chwilę patrzył się na zegar w telefonie. Wciąż czekał na Jen, ale dziewczyna jeszcze się nie pojawiła. Może jednak powiedziała mu, że idzie się przebrać, żeby po prostu móc sobie pójść?
Po chwili rozległ się dźwięk dzwonka do drzwi.
-Proszę.-powiedział chłopak
O wilku mowa! Jen akurat już weszła do środka domu. Salon akurat był prosto od drzwi, więc dosyć szybko zobaczył, a nawet ucieszyła go obecność "przyjaciółki".
Jen, zgodnie z "obietnicą" była ubrana w swoje normalne ciuchy.
-Świetnie, że już jesteś.-powiedział-Trochę ci to zajęło.
-Taaa, w sumie.-po chwili Jennifer usiadła obok niego-Przyznam, że przez chwilę myślałam żeby nie przychodzić, ale jak widzisz-jestem.
-Dalej.... Wciąż jesteś na mnie wkurzona za tę akcję z pocałunkiem?
-Tak. Ale tylko trochę. Wcześniej to po tym jak zobaczyłam ciebie i...jak ona miała na imię?
-Courtney.
-No właśnie! Jak was zobaczyłam razem to wpadłam w szał. Ale już mi nieco przeszło.
Nie minęła chwila, a ich ręce się dotknęły.
-Przepraszam za to. Mogłem to zrobić wcześniej, ale po tym co powiedziałaś... Niepotrzebnie na ciebie nakrzyczałem.
-Wybaczam ci. Już mnie nie obchodzi czy będziemy razem czy nie. Teraz wystarczy mi tylko, żebyśmy się pogodzili. Możemy nawet utknąć w Friendzone, tylko... pogódź my się.
-Och, ok... Może... Obejrzymy jakiś film?
-No dobra. Czemu nie.

  Geoff, Bridgette, Brody, MacArthur, DJ i Sanders byli na plaży. Geoff i Bridgette leżeli i się opalali, Brody i MacArthur jedli lody, natomiast DJ i Sanders bawili się w wodzie.
-Cześć Bridge...-Powiedział jakiś żeński głos
Blondynka od razu wstała. Obok niej stała pewna znajoma jej osoba...
-Mildred?!-Zdziwiła się-Co ty tu robisz?!
-Proszę, nie mów na mnie"Mildred" tylko "Blaineley".-wyjaśniła-Wiedz że nienawidzę swojego prawdziwego imienia.
-No ok, Blaineley... Ale co ty tutaj robisz?
-Muszę szukać pracy, więc pomyślałam, że polecę do Australii. I liczyłam że mi się uda, a tu taki klops... Mimo wszystko postanowiłam tu jeszcze zostać. Ładnie tu.
-Aha... Wciąż jesteś tą"starą" Blaineley?
-Tak. Niestety. Chociaż miło by było gdybyś mi w czymś pomogła.
-Wybacz, ale nie.
-No weź.
-Nie. Wybacz.
Po chwili Bridgette wstała i już sobie poszła.
-Bridge, gdzie ty idziesz?-Spytał Geoff, wstając i zdejmując okulary przeciwsłoneczne
-Do hotelu.-odpowiedziała-Jestem już zmęczona.
Po chwili z wody wyszedł DJ.
-Bridgette, czekaj!-Powiedział
-Ej, idę z wami!-dodała Sanders, która zaraz po nim wyszła z wody

  Gwen i Zoey już udały się do bloku, gdzie mieszka Mike. Obie miały ze sobą pudła z rzeczami drugiej z dziewczyn.
Od razu zapukały do drzwi od domu chłopaka.
Ten od razu je otworzył.
-Cześć dziewczyny.-powiedział-Wchodźcie.
Obie od razu weszły do środka mieszkania.
-Co macie w tych pudłach?-Spytał
-Moje rzeczy.-odpowiedziała czerwonowłosa-Od dzisiaj ponownie z tobą mieszkam.
-Poważnie?!
-Mhm.
-Po prostu ekstra!
-Oj wiem.
Po chwili oboje zaczęli się całować. Gwen przez chwilę patrzyła na tę scenę, a potem zaczęła się patrzeć na ziemię.
Oboje od razu przestali się całować.
-Gwen...-Zaczęła Zoey-Wszystko ok?
-Tak, tak...-Odpowiedziała Gotka-Tylko muszę już iść. To do zobaczenia!
Po chwili niebieskowłosa od razu wyszła.

  Tymczasem, podczas Baby Shower. Impreza wciąż trwała. Wszyscy goście obecnie siedzieli w salonie i ze sobą rozmawiali.
-Już się nie mogę doczekać, aż w końcu dziecko się urodzi.-powiedział Noah tuląc się do brzucha swojej dziewczyny
-Heh, racja...-Odpowiedziała Emma po czym zaczęła się nerwowo śmiać
-Teraz tylko trzeba pomyśleć o płci, jak będzie się nazywało...-dodała Carrie
-No w sumie... Muszę iść do łazienki.-azjatka zmieniła temat-Zaraz wracam.
No i stało się.
Dziewczyna miała już iść, lecz nagle jej Ubrania, te które miała jako "brzuch" zaczepiły się o coś i spadły.
Wszyscy goście od razu wystrzeszczyli oczy, natomiast sama Emma zasłoniła usta rękoma.
-Co do...?-Spytał Cody podnosząc jakąś bluzkę
Wszyscy oprócz Azjatki do niego podeszli. Wtedy spojrzeli na Azjatke.
-Możesz nam to wytłumaczyć?-Spytała Dawn
-Jaaa... Nie jestem w ciąży.-wyjaśniła-Kłamałam...
-Co zrobiłaś?!-Zdziwiła się reszta

C.D.N
  • awatar (Nie)znajoma: Skoro Emma wymyśliła ciążę to teraz musi przez to przebrnąć i mimo, że nie pochwalam jej zachowanie to współczuję jej... Ach ten Owen XD Tom heloł! Ja tu czekam, żebyś ją wziął i powiedział coś typu:" Ale Jen, my musimy być razem, kocham cię! - scena całowania - Czy zostaniesz moją dziewczyną? - Tak! - scena całowania :D Ok, przyznam że nie mam pojęcia kim jest ta babka to Bridgette ją spotkała. Sanders też pobiegła? - Zaczynam shipować Sander i DJ :D Pewnie, że wszystko jest ok! Zoey i Mike całują się namiętnie na oczach Gwen, która ma złamane serce, ponieważ przypomniała sobie Trenta XD O nie! Sekret Emmy wyszedł na jaw! Teraz znając życie pokłóci się z Noah, aż w końcu się spotkają, porozmawiają na spokojnie i będzie potem już tylko love story.
Pokaż wszystkie (1) ›
 

purplelps
 
Jak wiecie (lub nie) uwielbiam Kreskówi. No i jeśli chodzi o nie to lubię się pobawić Shipy. Dlatego zaprezentuje wam moje 13 najukochańszy par z kreskówek. Czemu 13? Nie wiem. Chyba dlatego, że lubię tę liczbę xD.
na wstępie mówię, że to nie ma jakiejś mega szczególnej kolejności.

Tom X Jen ("Totalna Porażka")
199f24.jpg

Chyba każdy bloger, który mnie chodź trochę zna wie, że jest to mój ulubiony ship z tej kreskówki. Uwielbiam ich miłość do mody i razem stanowili zgrany duet. Myślę, że gdyby zostali w show to kto wie - może by zostali parą (ewentualnie się przynajmniej pocałowali). Będę kochać ten ship, nawet jeśli jednak nie będzie kanoniczny.

Devin X Carrie ("Totalna Porażka")
Devin's_gonna_call_shelley.png

A oto mój ulubiony kanoniczny ship z TP :D. Odkąd wróciłam do fandomu tej kreskówki kibicowałam im i miałam w nosie to, że albo był nudny albo coś. Dla mnie był uroczy i już. Po prostu cieszę się, ze to była miłość od pierwszego wejrzenia i że mieli ze sobą świetne relacje.

Shawn X Jasmine ("Totalna Porażka")
Jasmine+Shawn=PartnersOrMates.png

Ich relacje były po prostu perfekcyjne! Myślę, że jako gostek bojący się Zombie oraz ekspertka survivalu stanowią świetny i zgrany duet. I to ja rozumiem ;)!

Mike X Zoey ("Totalna Porażka")
ZoeyKissMikeCheek.png

Wiem, że ten ship też można uznać za nudny, no ale - dla mnie taki nie był. Kiedy miałam 8-9 lat i zaczęłam oglądać 4 sezon to im kibicowałam xD.
Serio, cieszę się, że potrafili zaakceptować swoje wady, dlatego no.

Nick X Judy ("Zwierzogród")
635965441289090536-1189411556_zootopia_02.jpg

Tym razem nie kreskówka, a film animowany.
Kiedy oglądałam ten film po raz pierwszy (a widziałam go z 3-4 razy xD) to podobały mi się ich relacje. Co prawda Disney raczej ich nie zeswata (jeśli kiedykolwiek dostaniemy kontynuację), ale i tak uwielbiam ten ship.

Marco X Star ("Star, Butterfly kontra Siły Zła")
S2E33_Star_Butterfly_and_Marco_Diaz_happy.png

Odkąd zaczęłam oglądać te kreskówkę to ich shipowałam. Poważnie, ich relacje były naprawdę ciekawe i według mnie to lepsze niż Marco X Jackie (ten ship jest w porządku, ale... wolę Starco <3).

Dipper X Pacyfika ("Wodogrzmoty Małe")
0.jpg

Ok, może i patrząc na pierwszy sezon nie da się ich shipować, ale od drugiego - owszem. To było naprawdę urocze jak Pacyfika przytuliła Dippera w jednym odcinku. Plus, myślę że stworzyli by ciekawą parę. W końcu... przeciwieństwa się przyciągają xD.

Morty X Jessica ("Rick i Morty")
e86e44c02a37ee2776e2817cf35b92b9--rick-and-morty-whats-the.jpg

Początkowo nie widział ich jako para. Po prostu po Pierwszym odcinku miałam do ich relacji mieszane uczucia. Z każdego odcinka jednak (oczywiście w którym pojawia się Jessica) ich relacje są coraz ciekawsze i z czasem pokochałam tę parkę :D.

Gumball X Penny ("Niesamowity Świat Gumballa")
tumblr_static_tumblr_static_4yc3bmq4gv8kw048408wcw04c_640.jpg

Ten ship również popierałam jak byłam młodsza :D.
Bardziej go jednak pokochałam z odcinkiem "Skorupa". Tam ich relacje gwałtownie "podskoczyły" i strasznie polubiłam ten ship. Poza tym jest strasznie uroczy :3.

Lapis X Perydot ("Steven Universe")
maxresdefault (1).jpg

Pora na lesbijski ship. Wiem, że nie wszyscy lubią ten ship, ale ja go kocham. Poważnie xDD. Ich relacje były całkiem ciekawe :3.

Perła X Ametyst ("Steven Universe")
Nose.jpg

I drugi taki ship. Ich nieco konfliktowe relacje były naprawdę zabawne. W niektórych momentach wydawały się być "bliżej" co według mnie było ciekawe :D.

Black Hat X Demencia ("Villainous")
maxresdefault.jpg

Fakt, że Demencia była zakochana w Black Hacie był naprawdę zabawny i zawsze gdy były wspólne momenty z nimi, to na mojej twarzy pojawiał się uśmieszek :3. Cóż, jeśli Villainous zostanie pełną serią to liczę, że będą jakieś momenty z nimi.

Adrien X Marinette ("Miraculous: Biedronka i Czarny Kot")
b1f6f536ce120ff4bc329e83f44867fb--lovers-kiss-dive-in.jpg

Uwielbiam ich relacje kiedy są zarówno "normalni" jak i kiedy są superbohaterami. Po prostu to urocze.

Dobra, to tyle na dziś. Piszcie, które z tych shipów lubicie i jakie są wasze ulubione kreskówkowe Shipy.
Dobranoc :*.
  • awatar Abstrakcyjny blog: oooo kocham prawie wszystkie shipy, które wymieniłaś. Zwłaszcza: Adrien x Marinette, Zoe x Mike Nick x Judy i oczywiście Marco x Star <3
  • awatar (Nie)znajoma: Ship Tom X Jen jest wspaniały ♥ Tak samo Mike X Zoey ♥ W zasadzie to niestety jeszcze nie udało mi się obejrzeć Zwierzogrodu, ale kiedy zobaczyłam zwiastun to od razu ich zshipowałam XD Marco X Star - szczerze to ostatnio myślałam o tym shipie, ale pomimo wszystko wciąż mam jakieś ale... Dipper X Pacyfika - kocham ♥♥♥ Gumball X Penny - kolejny ship, które kocham i uwielbiam i to chyba najbardziej ♥♥♥ Faktycznie ship Adrien X Marinette jest uroczy ♥ - chociaż naprawdę tak trudno im się zorientować kim są?!
  • awatar RainbowxD: Same cudowne shipy, widzę, że mamy podobny gust :D. Z tych wszystkich ja sama najbardziej lubię Zoey X Mike, Adrien X Marinette (mimo wszystko, szkoda, że ship Marinette X Nathaniel jest nierealny T-T) oraz Pacyfika X Dipper. Starco oczywiście również uwielbiam, ze wszystkich kreskówek ta para jest moją najulubieńszą ♥ (tą dwójkę mam nawet na ekranie blokady telefonu xD). Poza tym, z shipów, których tu nie ma, jestem jeszcze fanką kilku OTP z animców oraz z Ninjago - Kai X Skylor to życie :P.
Pokaż wszystkie (4) ›
 

purplelps
 
Nie przyjmuje komów typu "super", "fajne" itp.
***

  Minęło kilka sekund. Tom już rozglądał się po okolicy. Myślał tylko o jednym-musiał znaleźć Jen, żeby ją przeprosić i wyznać jej to co czuję...
Rozejrzał się dookoła-po dziewczynie ani śladu.
Po chwili chłopak poczuł lekki chłód i zaczął się nieco trząść z zimna.
Od razu jednak odpuścił sobie szukania dziewczyny. Przecież mogła już wrócić do domu. A patrząc na to, że wciąż miała mu za złe, to raczej nie powinien dzisiaj z nią rozmawiać.

  Następnego dnia. Bridgette od razu wstała, ubrała się i uczesała.
Od razu udała się do kuchni, gdzie już czekał na nią DJ.
-Widzę, że już jesteś gotowa na dzisiejszy wypad na plażę.-powiedział
-Zgadza się.-potwierdziła, siadając przy stole-Już się nie mogę doczekać popołudnia.
-Czemu nie wcześniej?
-Geoff... Strasznie długo śpi. A to wszystko przez to, że późno idzie spać.
-Rozumiem. Nic dziwnego. Taki on jest.
-Heh, racja. I właśnie takiego go kocham.

  2 godziny później. Duncan, Gwen, Mike i Zoey siedzieli w samochodzie.
Jedyne co można było usłyszeć to muzykę z radia.
Mike i Zoey siedzieli z tyłu i się całowali.
Z kolei Duncan i Gwen w ogóle ze sobą nie rozmawiali.
Po chwili Mike i Zoey na chwilę przestali się całować.
-Coś się stało?-Spytała czerwonowłosa
-Nie chcę o tym rozmawiać...-Odpowiedziała sucho Gwen patrząc się w okno
-Czyżby to z powodu wyjazdu?
-Ech, no raczej...
-Nie było aż tak źle...-Rzucił Duncan
-Mówisz tak, bo ty się świetnie bawiłeś moim kosztem.
-Co z tego?! Było bardzo fajnie.
-Idiota... Aż się cieszę, że jak wrócimy będę mogła go spokojnie unikać.
-Chwila, co?!-Zdziwiła się Zoey-Myślałam, że wy...
-Nie Zoey.-rzuciła Gwen-To się nie uda. Mogło, ale...nie uda się. Nic z tego nie wyjdzie...

  Courtney ponownie siedziała przy stole. Właśnie go czyściła, wycierając cały blat. Po chwili wzięła do ręki jakąś butelkę z płynem.
-Żegnaj, głupia plamo.-powiedziała wylewając zawartość butelki na stół
Po chwili do kuchni przyszedł Scott.
-Znowu będziesz to przerabiać?-Spytał
-Wiedz, że teraz na pewno zejdzie.-powiedziała-Ten detergent potrafi usunąć plamy wszelkiego rodzaju.-po chwili wzięła do ręki ścierkę i zaczęła czyścić miejsce, na którym znajdowała się plama
-Jasne, jasne...
-Wiedz, że działa!-Po chwili zaczęła się patrzeć na wyczyszczone miejsce
-Bez urazy, ale...to bez sensu.
-Chcesz żebym wciąż tu mieszkała czy nie?
-No chcę, chcę...
-W takim razie po prostu się nie odzywaj.

  4 dni później. Nie było jakiś szczególnych zmian. DJ i Bridgette wraz z Geoff'em i jego znajomymi spędzali czas na Australińskich plażach, Zoey i Gwen wciąż mieszkały razem i o ile pierwsza w z nich dogadała się ze swoim chłopakiem - druga miała gorzej i unikała Duncan'a. Relacje Scott'a i  Courtney były całkiem pozytywne. Noah wraz z Dawn dalej siedział nad książką, ku zazdrości Emmy. Azjatka dalej za to udawała ciążę. Z kolei Tom nie mógł dogadać się z Jen. W ogóle nawet z nią nie porozmawiał.

  Emma i Kitty siedziały w salonie. Tam popijały herbatę i zajadały ciastka.
-Emma, wiem że nie powinniśmy o tym mówić, ale...powiesz mu?-Spytała Kitt
-Zwariowałaś?!-Zdziwiła się jej siostra-Za nic! Za Chiny mu nie powiem!
-Ale prędzej czy później to zrobisz...
-Mimo wszystko - na razie nie. Wolę poczekać aż on i Dawn już nie będą się spotykać. Ech, tęsknię za tym jak spędzałam czas sam na sam z Noah...
Po Chwili na twarzy młodszej siostry pojawił się szeroki uśmieszek.
-Wszystko w porządku?-Spytała Emma
-Wpadłam na pewien pomysł.-po chwili wstała od stołu-Zaraz wracam.
Minęło kilka sekund.
Po chwili jej siostra wróciła, ciągnąć przy sobie Noah.
-Kitty, możesz mnie puścić?!-Spytał-Książka sama się nie napiszę!
-Nie narzekaj!-Powiedziała Kitt
Po chwili od razu wepchnęła chłopaka do szafy.
-Kitty, co ty robisz?-Spytała Emma podchodząc do siostry
Ta jednak bez słowa  zepchnęła również swoją siostrę do szafy, po przesunęła stół, by "zablokował" wyjście z szafy.
-Kitt, błagam, wypuść nas!-Krzyknęła Emma
-Ależ wypuszczę.-odpowiedziała młodsza-Tylko muszę coś załatwić...
Dziewczyna od razu wyszła pokoju.
Jej siostra, siedząc w szafie zaczęła uderzać pięściami o drzwi, krzycząc o pomoc.
-Zapomnij o tym.-powiedział smętnie Noah-Twoja siostra tak szybko nas nie wyciągnie.
-No to fatalnie...-Rzuciła azjatka, przestając walić w drzwi-To co teraz?
-Słuchaj, jesteśmy teraz sami więc... może pogadamy?
-Cóż... Ok. A więc...jak idzie ci pisanie książki?
-Całkiem nieźle.-odpowiedział-Niby innym osobom trwa to kilka miesięcy, ale w moim przypadku poszli dosyć szybko.
-Wow. No to jestem pod wrażeniem.

  Jen szła przez ulicę. Patrzyła na wszystko z obojętnym spojrzeniem. Po chwili upadła na ziemię. Podniosła się lekko. Zauważyła, że potknęła się o krawężnik.
-No po prostu świetnie.-powiedziała ironicznie
Po chwili zauważyła że ktoś podaje jej rękę. Spojrzała bliżej i zauważyła, że to właśnie Tom podaje jej "pomocną dłoń".
-Pomóc ci?-Spytał
-Nie trzeba.-odpowiedziała sucho-Dzięki.
-Słuchaj, wydaje mi się że dalej chcesz udawać twardą. I przykro mi,, ale ty się nie nadajesz na taką laskę.-powiedział-To chcesz pomocy czy nie?
-No dobra...-wymamrotała pod nosem
Po chwili podała mu rękę. Od razu pomógł jej wstać.
Od razu zapanowało kilka sekund ciszy. Oboje nie ostrzyli w oczy drugiego. W końcu chłopak postanowił się odezwać.
-Pójdziemy może do mnie?-Spytał
-Co?!-Zdziwiła się Jen
-Wybacz. Głupie pytanie...
-Nie no, spoko. Mogę do ciebie wpaść. Tylko najpierw pójdę do siebie. Przez to co powiedziałeś niezbyt komfortowo czuję się w tych ubraniach...
Po chwili od razu sobie poszła.

  W tym samym czasie, w Australii. Cała szóstka "ekipy" siedziała przed telewizorem i oglądała jakiś film. Była to komedia romantyczna.
Bridgette patrzyła się w telewizor, tuląc się do Geoff'a, Brody i MacArthur patrzyli się w telewizor zajadając chipsy, a DJ i Sanders siedzieli koło siebie i patrzyli się bardziej na siebie, niż na film.
-Nie ma to jak dobry seans w towarzystwie znajomych.-powiedziała Bridge
-Jasne, dobry...-skomentowała to MacArthur robiąc obrzydzoną minę, z czego Brody zaczął się śmiać
-Każdy ma inny gust.-dodał DJ
-A ja mam tak, że nie gustuje w romansach.
-Jak tam chcesz.-powiedziała Sanders

  Zoey i Gwen właśnie były w domu Gotki.
Zoey pakowała do walizki swoje rzeczy. Po chwili do pokoju weszła Gwen.
-Co robisz?-Spytała
-Pakuje się.-odpowiedziała czerwonowłosa-Dzisiaj już się wyprowadzam.
-A więc ponownie będziesz mieszkać z Mike'iem?
-Mhm. Ale spokojnie - ty i ja pozostaniemy w kontakcie.
-No taką mam nadzieję. Życzę ci powodzenia, żebyś ty i Mike więcej się nie pokłócili.
-Dzięki. A tobie życzę powodzenia w kwestii z... jakimś chłopakiem, którego sobie znajdziesz.

  Godzinę później. Noah i Emma wciąż siedzieli w szafie.
-Poważnie?!-Zdziwiła się dziewczyna-Pocałowałeś Cody'ego w ucho?
-No, tak.-odpowiedział-Ale to było przez sen, więc się nie dziw.
-Nie no, spoko. Skoro to było dawno temu. Tylko... Często spędzałeś czas z Dawn. Jakiś powód?
-No cóż...
Miał już powiedzieć, lecz po chwili drzwi od szafy się otworzyły. Oboje od razu z niej wyszli.
Przy szafie zastali Dawn oraz Kitty. Obie były ubrane w identyczne sukienki i szpilki oraz miały identyczne opaski-s tą różnicą że w przypadku Dawn były zielone, a u Kitt fioletowe. Poza tym Dawn na szyi miała srebrny naszyjnik. No i obie miały "zamienione" fryzury - Kitty miała rozpuszczone włosy, a u Dawn zrobione były w dwa kucyki.
-Wow.-rzuciła Emma-Dlaczego się tak wystroiłyście się?
-Mamy małą niespodziankę.-wyjaśniła Dawn-Chodźcie.
Cała czwórka od razu udała się do kuchni. Było tam mnóstwo prezentów, a nad stołem wisiał napis "Gratulacje Emma!".
Poza tym było też kilkoro znajomych Noah oraz Emmy-a mianowicie: Carrie, Devin, Owen, Izzy, Cody i Eva.
-Co do...?-Spytał Noah
-Cóż, trzeba było jakoś uczcić to, że Emma jest w ciąży.-wyjaśniła Carrie
-Dlatego zrobiliśmy... Baby Shower!-Powiedziała Kitty
-O nie...-skomentowała to Emma

C.D.N
  • awatar (Nie)znajoma: Wg mnie Tom powinien pójść do domu Jen, a następnie zacząć ją przepraszać - jeśliby nie słuchała to pocałować ❤ Taaak! Gwen i Duncan nie będą razem! Gwen i Duncan nie będą razem! Ok, nie wiem czemu, ale mnie śmieszy ta sytuacja z Courtney i Scottem XD To co Emma i Noah potrzebują teraz najbardziej to szczerej rozmowy. Jen wraca do starego stylu? Robimy postępy XD Ja myślę, że Gwen mogłaby spotkać Trenta, co??? Ach teraz chcę coś zrobić Kitt - Emma i Noah prawie doszliby do tej szczerej rozmowy... Mam jeszcze pytanie - Co do jasnej anieli robi tam Eva??? Noah ją lubił? Bo jakoś nie przypominam tego sobie...
Pokaż wszystkie (1) ›
 

purplelps
 
Za chwilę muszę sprzątać...
Nie chcem, ale muszę :/.
W każdym bądź razie oto kolejne bazgrołki. Piszcie, który podoba wam się najbardziej.

Sugar w wersji Chibi
chibi_sugar_by_bad_blood_princess-dbihm20.jpg


Topher i Ella jako Kapelusznik i Alicja w z "Alicji w Krainie Czarów się"
txe__in_wonderland_by_bad_blood_princess-dbitd7g.jpg

Star
star_by_bad_blood_princess-dbjb59l.jpg
  • awatar Kate - Writes: To na pierwszym to nie jest chibi. Koło chibi to nawet nie stało.
  • awatar (Nie)znajoma: Mi najbardziej podoba się rysunek Tophera i Elli :)
  • awatar Blinky: Fajnie ci wyszła Star, ale i tak najbardziej mi się podoba rysunek Elli i Tophera. ^^
Pokaż wszystkie (6) ›
 

purplelps
 
Nie przyjmuje komów typu "super", "fajne" itp.
***

  DJ i Bridgette wciąż siedzieli w domu.
Chłopak stał przy drzwiach do łazienki
-Długo jeszcze, Bridge?-spytał
-Chwilka!-Krzyknęła dziewczyna
Po chwili blondynka wyszła z przebieralni. Miała na sobie jednocześciowy niebieski kostium kąpielowy, a do tego jej włosy były rozpuszczone.
-Wow, wyglądasz świetnie.-powiedział chłopak
-Serio?-Powiedziała Bridgette lekko się rumieniąc-Dzięki. Liczę, że spodoba się Geoff'owi.
-Na pewno. Idziemy?
-Jasne.
I oboje już na zewnątrz.

  Mike, Zoey, Duncan i Gwen siedzieli przy jeziorze.
Mike akurat już siedział w wodzie.
Zoey natomiast stała przy pomoście. Miała ona ręce włożone prosto.
-Uwaga!-Krzyknęła-Skaczę! Raz, dwa...
Czerwonowłosa już miała skoczyć, lecz po chwili podszedł do niej Duncan, który od razu zepchnął ją z pomostu.
Dziewczyna zaczęła krzyczeć. Jej krzyk trwał jednak tylko dwie sekundy, bo po chwili już wylądowała w wodzie.
-Zoey!-Mike od razu spanikował
Ten od razu zaczął się rozglądać z nadzieją a znalezienie dziewczyny.
Czerwonowłosa po chwili wynurzyła się z wody. Od razu otarła rękoma twarz i z wściekłością popatrzyła na buntownika.
-Ty idioto!-Krzyknęła-Nie byłam jeszcze gotowa!
-Wybacz.-odpowiedział z sarkazmem Duncan-Myślałem, że to ty jesteś tą dziewczyną, która zepchnęła mnie niedawno do wody...-Po chwili od razu popatrzył na Gwen
-Ej, trzeba było się ode mnie odczepić!-Powiedziała Gotka
-Jasne, jasne...
-Masz szczęście, że nic mi się nie stało.-Zoey nagle zmieniła temat-Bo w przeciwnym razie miałbyś naprawdę kiepsko...
Po chwili Duncan już sobie poszedł.
-Dobrze, że nic ci się nie stało.-powiedział Mike

  Emma i Kitty siedziały w salonie fryzjerskim.
Tam fryzjerki układały siostrą fryzury.
-To jakaś specjalna okazja, że się tak stroisz?-Spytała fryzjerka, która obecnie zajmowała się włosami Emmy
-Cóż, na specjalną okazję to nie.-odpowiedziała azjatka-Po prostu chcę zwrócić na siebie uwagę mojego chłopaka, który ostatnio mnie olewa...
-Oh, w sumie to dla chłopaka też się nada.
-Ah, czuję się jak nowo narodzona.-powiedziała Kitty, kiedy jedna z fryzjerek myła jej głowę-Nie wiem jak wy to robicie, ale nigdy nie myślałam że mycie włosów kiedykolwiek będzie takie przyjemne.
Minęło ok.10 minut. Jedna z fryzjerek zakończyła już "rytuał" dla Emmy.
-Mam nadzieję, że wygląda to dobrze.-powiedziała dając Azjatce lusterko
Dziewczyna w nie spojrzała.
Jej włosy były Teraz falowanie, a dwa pasemka zostały upięte za głowę.
-Niby nic nadzwyczajnego.-fryzjerka kontynuowała swoje-A mimo wszystko trochę to zajęło...
-Żartujesz?!-na twarzy Azjatki pojawiło się zadowolonie-To wygląda świetnie! Mojemu chłopakowi na pewno się spodoba!
-No, na pewno.-fryzjerka się uśmiechnęła-Niech wie on, że jest szczęściarzem.

  Courtney akurat była w domu Scott'a. Właśnie zajmowała się myciem stołu.
-O matko!-Powiedziała-Z czego to jest plama? Po cholerę nie mogę się jej pozbyć!-po chwili rzuciła szmatkę na ziemię
Po kilku sekundach do kuchni wszedł Scott.
-Co się tak denerwujesz?-Spytał
-To wszystko przez te plamę! Nie chcę ona zejść!
-Jedno wielkie "Halo" z powodu małej, głupiej plamki?
-Mhm.
-Courtney, nie denerwuj się.
-Jak mam się nie denerwować?! Chcesz mieć porządek w domu czy nie?
-Chcę, chcę...
-No widzisz? Więc muszę tej plamy pozbyć!
-Nie musisz. Te plamę ci odpuszczę, tym bardziej że też nie wiem skąd ona jest... Ale przy innych plamach ci nie odpuszczę.
-No dobra. Tylko mam nadzieję, że to nie odejmie mi z zapłaty...
-Spokojnie. Moja cena ani trochę się nie zmieni.
Po chwili niespodziewanie pocałował dziewczynę w policzek, a następnie wyszedł z kuchni.
Na twarzy Courtney pojawił się lekki rumieniec. Czyżby wciąż coś do niej czuł?

  Jen siedziała u siebie w łazience. Akurat była ubrana w szlafrok i miała we włosach wałki.
-Jen, jesteś tam?-zza drzwi rozległ się głos Dawn
-Mhm.-rzuciła blogerka-Swoją drogą możesz wejść, jeśli chcesz.
Po chwili blondynka weszła.
-Co takiego robisz?-Spytała
-Odkąd Tom złamał mi serce, chcę się zmieniać.-wyjaśniła-Od teraz jestem nową Jen.
-Poważnie?! I co chcesz w sobie zmienić?
-Wygląd - w pierwszej kolejności. Nad charakterem popracuje później.
-Och... No to życzę ci powodzenia...-Po chwili Dawn wyszła
-Czekaj!-Powiedziała Jennifer-Gdzie ty idziesz?
-Muszę coś załatwić! Pewnie zobaczyny się jutro.-po chwili blondynka zniknęły gdzieś na dole
-No dobra...

 DJ i Bridgette już byli na plaży. Akurat dosyć szybko znaleźli Geoff'a. Poza nim był też jego kolega - Brody, "dziewczyna" Brody'ego - MacArthur oraz znajoma MacArthur z policji - Sanders.
-Bridge!-Ucieszył się Geoff-Ty tutaj? Ale jak...
-I oto twoja niespodzianka!-Powiedziała blondynka-Nie chciałam już czekać na twój powrót, więc postanowiłam do ciebie przyjechać.
-Wow, po prostu ekstra! I widzę, że DJ też przyjechał.
-Tak, zgadza się.
-No to ekstra.-powiedziała MacArthur.-Sanders potrzebuje chłopaka do towarzystwa.-po chwili dziewczyna próbowała przeciągnąć swoją koleżankę w stronę DJ'a
-MacArthur, puść mnie!-Sanders od razu się zawstydziła
-Dobra, bawimy się czy nie?-Spytał Brody-No ależ oczywiście!-Rzucił Geoff

  Tymczasem, niedaleko domku letniskowego. Cała czwórka się pakowała do auta swoje bagaże.
-Nareszcie możemy stąd wyjechać!-Powiedział Duncan
-A co?-Spytała Gwen-Nie podobało ci się?
-Nie no, było ok. Tylko chcę się już trzymać z dala od ciebie oraz tej dwójki.
-No wiesz ty co?!-Spytała Zoey-Ty mnie pocałowałeś!
-Sama się zgodziłaś!
-Sam się przyczepiłeś!
Mogli by kontynuować te swoje kłótnie, lecz reszta dwójki ich odepchnęła.
-Lepiej się uspokójcie.-zaproponował Mike-Inaczej będzie jeszcze gorzej.
-No dobrze.-rzucił sucho Duncan

  Emma i Kitty już wracały do domu pierwszej z nich.
-Dobrze, życzę ci powodzenia.-powiedziała Kitt-Muszę już iść. Zobaczymy się w sobotę.
-W sobotę?-Zdziwiła się starsza siostra-Czemu?
-Oj, zobaczysz...
Po chwili Kitty sobie poszła. Emma natomiast weszła do środka.
-Noah, wróciłam!-Powiedziała
Liczyła na jakąś odpowiedź - nic. Od razu wzruszyła ramionami i udała się do kuchni.
Tam przy stole siedział Noah, a wraz z nim Dawn. Oprócz tego na stole leżało mnóstwo kartek.
-O cześć Emma.-powiedział chłopak
-Och, hej.-rzuciła sucho azjatka-Dawn, możesz na chwilę wyjść?
-Emma, co ty...
-Nie no, w porządku.-blondynka od razu wstała od stołu-Wydaje mi się, że to ważna sprawa.-po chwili wyszła z pomieszczenia
-A więc?-Spytał Noah-Co chciałaś?
-Podoba ci się moja nowa fryzura?
-Poważnie?!
-Coś nie tak?
-Wyganiasz Dawn z kuchni, żebym skomplementował twoją fryzurę?
-Słuchaj, chcę wiedzieć czy ci się podoba...
-No dobra... Podoba mi się. I to bardzo.
-Dziękuję.
-Tylko więcej nie wyganiaj kogoś dla komplementów.
-Zgoda.

*Nutka dla efektu*

  Nadszedł wieczór. Tom obecnie siedział w barze, przy stole. A konkretnie przy ladzie.
-Co mam ci podać?-Spytał jakiś męski gostek
-Shawn?!-Zdziwił się-Co ty tu robisz?!
-Zarabiam na życie.-odpowiedział Shawn czyszcząc kieliszek- A ty? Myślałem, że nie pijesz.
-Mam depresję.
-A co się stało? Dziewczyna cię rzuciła?
-Nie mam dziewczyny. Ale dwie bliskie mi panny mnie zostawiły. Jen rozpłakała się na widok pocałunku mojego i Courtney, a Courtney była tylko tymczasowo i raczej nic do mnie nie czuła.
-Kompletnie nic nie rozumiem, ale... Jen coś do ciebie czuła?
-Ech, tak... Specjalnie zmieniła dla mnie wygląd, pocałowała mnie, a nawet pokazała piersi...
-Wow, poważnie?! Aż zaczynam jej współczuć, że nic do niej nie czujesz.
-Ja?! Nic do niej nie czuję?!
-Ja pi*rdole, ty naprawdę ją kochasz! Aż się cały czerwony zrobiłeś.
-Słuchaj, ja...
Po chwili obok niego usiadła pewna dziewczyna. Miała ona kręcone włosy i była ubrana w czarny podkoszulek, czerwoną kartkę, czarne spodnie i szare buty na koturnie. Tom jednak przyjrzał się jej trochę bliżej. Kolor włosów, skóry i oczu skojarzyły mu się tylko z jedną osobą...
-Jen?!-Zdziwił się-Co ty tutaj robisz?
Ona jednak nie zareagowała. Po prostu rzuciła mu obojętne spojrzenie i zaczęła się patrzeć na Shawn'a.
-Kieliszek Wina, proszę.-powiedziała
Barman od razu jej dał zamówienie.
Dziewczyna wypiła zawartość kieliszkaz a następnie wyszła.
-Matko.-powiedział Tom-To nie może być Jen. Ona taka nie jest..
-A jednak... Obstawiam że jej nagła przemiana to tylko i wyłącznie twoja wina. I co teraz powiesz?
Tom od razu poprawił okulary i przełknął ślinę.
-Dobra, masz rację. Kocham ją. Kocham ją i to bardziej niż Courtney. Ale jako słodką, modną Jen, a nie...
-No nareszcie! A teraz idź za nią. Obstawiam że później będzie cię unikać. I jeszcze...
Ale nie dokończył. Tom już wychodził z baru.

C.D.N
  • awatar (Nie)znajoma: Właściwie to nigdy nie zastanawiałam się jak wygląda Bridgette w rozpuszczonych włosach... Jej! Kochamy twoje żarty Duncan! *wyczuj sarkazm* Ta fryzura Emmy kojarzy mi się z fryzurą... Carrie (pewnie coś pomyliłam w nazwie, albo napisałam kogoś zupełnie innego niż miałam na myśli) Ta scena z Scott'em i Courtney była urocza. A propo plamy to też się denerwuję kiedy jakaś nie chce zejść. Taa... zmiany mimo wszystko nie są proste... W sumie to nie mam pojęcia jak skomentować sytuację z Jen i Dawn. Tak w sumie to chyba DJ i Sanders pasowali by do siebie... chociaż nie wiem jak z jej charakterem... Jej! Już nie będą mieli ze sobą kontaktu! Gwen i Duncan nie będą razem :D Ja czekam na moment kiedy Emma i Noah wreszcie sobie porozmawiają. Bardzo się oddalili od początku opowiadania. Emma jest jak taki piesek, któremu brakuje czułości od strony Noah XD O znowu moja ukochana scena z nutką ♥ Co do niej... Jen nieźle się zmieniła, ale na szczęście Tom oprzytomniał. Wyczuwam love story :D
Pokaż wszystkie (1) ›
 

purplelps
 
Wybaczcie, że dawno nie było tej serii - miałam lenia i nie chciało mi się dawać :p. Ale teraz już jest :D. Nie przedłużając - zaczynamy :D.

Pierwsze pytania są od Biedronka_CzarnyKot (disney301.pinger.pl)

1. Jaki ship z Miraculous Ladybug nie cierpisz?
-Adrien X Chloe. Zdecydowanie :/.
2. Jakie zwierze cię najbardziej przeraża?
-Nie wiem. Chyba pająk xD.
Nie, ja się ich panicznie nie boję. Raczej boję się, że może mnie ugryźć xDD.
3. Masz jakiś ulubionych autorów książek?
-Nie.
4. Czy kiedyś obudziłaś się w nocy, dlatego,że miałaś koszmar,a później nie umiałaś zasnąć?
-Nie, nigdy tak nie miałam.
5. Jaka jest twoja ulubiona potrawa?
-Nie mam takiej.

Kolejne pytania zadała mi(Nie)znajoma (iza132.pinger.pl)
1. Którego prowadzącego TP wolisz - Chrisa czy Don'a (chyba tak on się nazywał)?
-Chyba Dona. Ale Chris mnie bardziej rozśmieszał xD.
2. Jesteś optymistką, realistką czy pesymistką?
-Realistką.
3. Czy chciałaś kiedykolwiek być sławna?
-W przyszłości chcę zostać pisarką/wydać własny komiks dlatego...może :p.
4. Czy często sprawdzasz Pinger?
-Przynajmniej raz dziennie,.

Zadawajcie kolejne pytania :D.
  • awatar (Nie)znajoma: Fajne odpowiedzi :) 1. Gdybyś miała zaprzyjaźnić się z jakąś postacią z Niesamowitego Świata Gumballa to z kim i dlaczego? (chodzi mi o jakąś postać spoza rodziny Wattersonów) 2. Jaki jest twój ulubiony napój? 3. Jaki jest twój ulubiony film? 4. Czy gdybyś mogła wziąć udział w Totalnej Porażce, wzięłabyś i dlaczego?
  • awatar Wiky the Metal-Punk!: Jak zwykle super pytania i odpowiedzi ^^. To może teraz ja :D. 1. Jesteś na coś uczulona? 2. Lubisz jeździć samochodem jako pasażer? Np. w takich sytuacjach, że Twoi rodzice jadą np. na zakupy i Ty musisz jechać z nimi dla samej przyjemności posiedzenia w samochodzie? 3. Jaki jest Twój ulubiony rodzaj obuwia? 4. Wolisz długie czy krótkie włosy? 5. Znasz jakąś osobę (lub więcej) o nietypowym/niespotykanym imieniu? Jak tak to jakie to imię/imiona?
  • awatar RainbowxD: A ja uważam, że pajączki są urocze :3. Dziwna jestem :P. Pytania: 1. Jakiego języka obcego chciałabyś się kiedyś nauczyć? 2. Czy stresujesz się przed rokiem szkolnym? 3. Ile godzin sypiasz w ciągu roku szkolnego? 4. Śpisz przy otwartych czy zamkniętych drzwiach? 5. Gdybyś musiała należeć do jakiejś konkretnej subkultury - co to za subkultura by była?
Pokaż wszystkie (3) ›
 

purplelps
 
Nie przyjmuje komów typu "super", "fajne" itp.
***

  Oboje już wysiedli z samolotu. Właśnie już z luku bagażowego zostały wyciągnięte ich rzeczy. Wzięli swoje bagaże i już zaczęli rozglądać się po okolicy.
-Dobra, gdybyś był Geoff'em to gdzie byś teraz był?-Spytała blondynka
-Może, gdzieś na plaży?-Rzucił chłopak
-No w sumie. Poszukajmy jakiegoś hotelu.-zaproponował-Musimy mieć gdzie nocować.
-Racja.
I oboje zaczęli włóczyć się po okolicy.

  Gwen leżała na hamaku. Luzowała się, grzejąc się w słońcu. Marzyła o ciszy i spokoju oraz o braku irytujących buntowników - o niczym więcej. Niestety, prędzej czy później jej spokój został przerwany. Gotka została oblana wodą. Czuła na swoim ciele chłód i trzęsła się z zimna. Po chwili podszedł do niej Duncan. Chłopak śmiał się i trzymał w rękach wiadro, które miało tylko trochę wody na dnie.
-Jak ci się podobała kąpiel?-Spytał
-D-Duncan...-Powiedziała wciąż się trzęsąc-N-Nie mów że to cię śmieszy...
-A wiesz co? Śmieszy i to bardzo. Ale zabroniłaś mi się śmiać, więc pójdę sobie...
Po chwili buntownik zniknął z pola widzenia dziewczyny.
-Możesz mi przynajmniej przynieść ręcznik...-Powiedziała

  Mike i Zoey siedzieli na pomoście. Akurat mieli tam rozłożony koc piknikowy oraz wszelkiego rodzaju łakocie.
-Masz może ochotę na trochę ciasta?-Spytała czerwonowłosa trzymając w rękach talerz z kawałkiem deseru
-Ech, chyba podziękuję.-odpowiedział-Zbyt się najadłem.
-W porządku. Nie będę cię siłą zmuszała do miejsca na deser.
-Ale w sumie... Możesz dać mi to ciasto.
-A więc jednak masz ochotę na mały deser...
-Och, jeszcze się wciśnie! A teraz daj mi to ciasto, proszę.
-Dobra, proszę bardzo.
Czerwonowłosa po chwili dała mu talerz.
Ten wziął do ręki kawałek ciasta i zaczął jeść deser.

  Emma akurat siedziała u siebie w domu. Właśnie wychodziła z prysznica. Od razu się ubrała i włożyła pod bluzkę ubrania. Rozczesała włosy i pozostawiając je wilgotne udała się na dół.
Noah wciąż spał. Koc jednak, którym został przykryty leżał na ziemi, a kawa z kubka była rozlana.
W dodatku z jego ust leciała ślina, która nieco zamoczyła kartkę.
Azjatka od razu usiadła obok niego.
-Noah, obudź się...-Wyszeptała mu na ucho
Chłopak na to jedynie lekko otworzył oczy.
-Nie śpię...-Powiedział ledwo przytomny poprawiając swoje włosy
-Noah, słuchaj najlepiej będzie jak na razie zrobisz sobie przerwę od pisania tej książki...
-Co?!-ten od razu się podniósł-Czemu?!
-Po prostu. Przyda ci się mała przerwa. Co ty na to?
-No cóż... Nie. Chcę już się zająć tą książką. Dobra?
-Ehhh... Dobra...

  Dziewczyna po chwili wyszła z kuchni i udała się do swojego pokoju, który dzieli wraz z swoim chłopakiem. Od razu położyła się twarzą na poduszce i zaczęła mamrotać coś pod nosem.
Po chwili Azjatka usłyszała piosenkę. Od razu ją poznała-miała ją przecież jako dzwonek w telefonie.
Od razu wzięła sprzęt z nocnej szafki i przyłożyła go do ucha.
-Halo?-Powiedziała
-O, cześć Emma!-Z telefonu rozległ się głos Kitty
-O, hej Kitt. Co u ciebie?
-Całkiem spoko. A jak tam z Noah?
-Powiem, że jest coraz lepiej. Ostatnio pomogłam mu trochę z książką.
-U, to świetnie! I co? Teraz współpracujecie?
-Ech, niestety nie... Przyszła Dawn, a potem Noah mi powiedział że sam sobie poradzi.
-Ajć... Kiepsko...
-Wiem...
-Słuchaj, może udamy się na małe zakupy czy coś w tym stylu?-Zaproponowała Kitty-Trochę się rozluźnisz i może zapomnisz o Noah.
-Cóż... Ok.
-Super! To widzimy się przy fontannie.

  Tom jeszcze leżał w łóżku. Cały czas się wiercił. Po chwili po chwili wstał. Następnie wziął z stolika okulary, założył je i spojrzał na budzik.
-10.30?!-Zdziwił się-Już?!
Chłopak od razu wstał z łóżka, a następnie się ubrał.
Po kilku minutach udał się do kuchni.
Zlew cały był wypełniony talerzami i sztućciami, a na stoliku były resztki jedzenia.
-Ech, widać że ktoś tu nie posprzątał...-Powiedział
Chłopak od razu wyciągnął z lodówki ciasto - miał go trochę, gdyż jakiś czas temu Courtney coś piekła.
Zjadł kilka kawałków, a następnie wrzucił talerz do zlewu.
Po chwili zauważył na stole jakąś kartkę od razu wziął ją do ręki i zaczął ją czytać.
-"Drogi Tom!
Jeśli zobaczysz w kuchni bałagan, a mnie nie będzie-to znaczy że już wyszłam. Dziękuję ci za to, że dałeś mi dach nad głową. Niestety ja też nie byłam z tobą szczera - pamiętasz to, że znikły ci pieniądze? Otóż, ja je zabrałam...
Ale spokojnie Znalazłam pracę i jak zarobię te pieniądze-postaram się ci je oddać. Mam nadzieję, że się nie gniewasz.
Jeszcze jedno - w sprawie z Jen zachowałeś się jak idiota.
~Courtney”
Tom od razu zgniótł list w kulkę i wyrzuciła ją do kosza.
Jego miłość do Courtney minęła.

  DJ i Bridgette wraz z recepcjonistą weszli do jednego z pokoi hotelowych.
-Proszę bardzo.-powiedział-Co prawda jest mały, ale myślę że jest ok.
-Cóż, na czas wyjazdu nam wystarczy.-powiedział DJ
-Świetnie!-Recepcjonista po Chwili dał Bridge klucze-Jak będziecie mieli jakiś problem, to dajcie znać.-gostek po chwili wyszedł
-To co?-Spytała dziewczyna-Idziemy na plażę?
-Ależ oczywiście!

  Gwen obecnie siedziała w kuchni. Była przykryta ręcznikiem. Po chwili podeszła do niej Zoey.
-Cześć.-powiedziała-Co u ciebie?
-Nic...-Rzuciła sucho gotka
-Znowu chodzi o Duncan'a?-Czerwonowłosa od razu wiedziała o co chodzi
-Mhm. On w ogóle nie może dać mi spokoju...
-Będzie dobrze. W końcu da ci spokój.
-Nie. Nie da. Chcę już wrócić do domu...
-Jeśli chcesz to możemy.
-Serio?! A to nie zniszczy relacji twoich i Mike'a?
-Już udało nam się dogadać. Teraz najlepiej będzie jeśli ty będziesz czuć się dobrze. Wracamy jutro.
-Ech, dzięki.

  Courtney akurat była na wsi. Stała przy domu, w którym mieszka Scott.
-Scott, proszę otwórz!-Krzyknęła
-Nie!-Odpowiedział rudowłosy
-Proszę, wpuść mnie! Zrobię co ze chcesz!
Po chwili drzwi się otworzyły.
-Dosłownie wszystko?-Spytał
-Mhm.
-Ok. Wejdź.
I od razu weszła.

  Emma i Kitty szły przez ulicę. Były już po małych zakupach.
Obie siostry właśnie mijały salon fryzjerski.
-Wchodzimy?-Spytała starsza z nich
-Mhm.-odpowiedziała Kitt
Obie Azjatki weszły do środka. Cały salon był różowy - różowe ściany, podłoga w jaśniejszym odcieniu, różowe fotele, a nawet stylistki były ubrane na różowe. Z głośników, które na szczęście były czarne wydobywała się lekka piosenka z gatunku Pop.
-Ach, witam was!-Powiedziała jedna z dziewczyn-Wy tu na małą przemianę?
-No w sumie.-rzuciła Kitt
-Usiądźcie. Za sekundę przyjdą wasze fryzjerki. Tu możecie przejrzeć fryzury.-po chwili fryzjerka dała obu siostrą po jakimś katalogu i poszła
-O. Ta jest bardzo ładna.-powiedziała Emma
-Aby na pewno?-Spytała Kitty
-Mi się podoba. Więc nie narzekaj.

*Dla lepszego efektu włączcie sobie te piosenkę*

  Dawn postanowiła odwiedzić Jen. Drzwi były otwarte. Od razu weszła do środka.
-Jen?-pytała-Jesteś gdzieś?
Panowała cisza.
Blondynka od razu udała się do sypialni blogerki.
Jennifer leżała na łóżku.
Dawn cichutko podeszła do łóżka. Na kordle znajdowały się czerwone plamy.
Dziewczyna chciała zacząć krzyczeć, lecz po chwili zobaczyła, że w ręce Jen znajduje​się butelka wina. Od razu zaczęła się cofać, lecz po chwili uderzyła piętą o szafkę.
Blondynka pisnęła.
Po chwili Jen się nagle obudziła i rzuciła butelką wina na podłogę.
-Nie śpię!-Krzyknęła
-Jen, wszystko w porządku?-Spytała Dawn
-Proszę, daj mi spokój.-Jennifer od razu ponownie położyła się na łóżku-Muszę odpocząć...
-Odpocząć?-Spytała Dawn-Jen, czy ty właśnie jesteś pijana?!
-Pijana?! Nie, wcale!
-Uspokój się! Z twojej Aury widzę, że jeśli wyjdziesz, stanie ci się coś. A jeśli zostaniesz-będzie dobrze. Tylko nie wychodź. Musisz otrzeźwieć.
-Dobra, niech ci będzie.-powiedziała Jennifer ledwo przytomnie-Tylko wyjdź. Muszę być sama. To pozwoli mi zapomnieć o Tomie.
-Dobrze.
Dawn od razu opuściła pokój.

C.D.N
  • awatar (Nie)znajoma: Kiedy nie wiesz gdzie coś jest zawsze postaw sobie pytanie: "Gdybym była .... gdzie bym była?" :D Jej! Kolejny świetny żart Duncana. *wyczuj sarkazm* O! Też zjadłabym ciasto... Też uważam, że Noah powinien odpocząć od tej książki. Zakupy lekarstwem za zmartwienia - chyba, że akurat nie masz dużo pieniędzy. No nie! Znowu ciasto! Ty mnie chyba nie lubisz! Wiedziałam, że to mogła być Courtney. Dobrze chociaż, że postanowiła oddać mu je, kiedy już zarobi :) Też przeszłabym się na plażę - szczególnie przy tych upałach. Dobrze, że w relacjach Mike-Zoey wszystko dobrze, a Duncan-Gwen źle - Czy to było niemiłe??? Cóż... znając gust Emmy niekoniecznie może być to piękna fryzura :/ O matko! Jak ja uwielbiam te twoje fragmenty z Tomem i Jen kiedy dodajesz piosenkę ♥♥♥ Co do fragmentu to na początku przeraziłam się, że Jen coś sobie zrobiła - na szczęście to tylko wino. Mam nadzieję, że Tom pójdzie po rozum do głowy
Pokaż wszystkie (1) ›
 

purplelps
 
Ostatnio coś we mnie wstąpiło i miałam większą ochotę coś narysować. W sumie to wciąż mam wenę do rysowania, aczkolwiek ona poczeka - dzisiaj chcę już porobić coś innego ;).
Ale do rzeczy - oto moje najnowsze dzieła.
W komentarzach piszcie, który rysunek podoba wam się najbardziej.

Dawn inspirowana piosenką Katy Perry-"Ghost"
dawn_the_ghost_by_bad_blood_princess-dbhd17j.jpg


Penny z "Niesamowitego Świata Gumballa" jako człowiek (w moim stylu)
penny_as_human_by_bad_blood_princess-dbhtjo3.jpg


Lapis i Perydot
lapidot_by_bad_blood_princess-dbi7t72.jpg


Rick (mój pierwszy rysunek w stylu "Rick i Morty" xD
mr_sanchez_by_bad_blood_princess-dbi3661.jpg
  • awatar (Nie)znajoma: Wszystkie rysunki są świetne, ale najbardziej podoba mi się ten z Dawn i Penny!
  • awatar Blinky: Bardzo fajnie ci wyszedł Rick i Dawn. Ale pozostałe rysunki też są świetne. Masz talent. ^^
  • awatar Biedronka_CzarnyKot: Wszystkie obrazki mi się podobają :)
Pokaż wszystkie (4) ›
 

purplelps
 
Nie przyjmuje komów typu "super", "fajne" itp.
***

  Minęło kilka minut. Jen już była w domu. Nie mogła uwierzyć w to, co usłyszała.
Tom - chłopak w którym była zakochana pocałował zupełnie inną dziewczynę!
Jennifer od razu pobiegła udała się do łazienki. Kompletnie się nie poznała - jej włosy, które dzisiaj zrobiła w oko były rozpuszczone i przy okazji w kompletnym nieładzie, a na jej twarzy​ znajdowały się czarne ślady po turzu do rzęs, który się jej rozmazał po tym jak się rozpłakała.
-I po makijażu...-Powiedziała do siebie, po czym zaczęła zmywać cały brud z twarzy
Po chwili spojrzała na szafkę, która akurat znajduje się w łazience. Na niej akurat znajdowało się oprawione w ramkę zdjęcie Toma. Od razu rzuciła je na ziemię, pozostawiając na podłodze stłuczony przedmiot i odłamki szkła.

  Minęła kolejka już godzina. DJ i Bridgette wciąż siedzieli w samolocie.
Bridge wzięła na chwilę telefon, by sprawdzić która obecnie jest godzina.
-Ech, coś długo będziemy lecieć do tej Australii...-Powiedziała blondynka chowając telefon ponownie do torby
-Ej, jeszcze kilka godzin.-DJ dorzucił swoje 2 grosze
-No taką mam nadzieję. Co mogę zrobić przez te kilka godzin?
-Spać?
-No dobra.-
Dziewczyna po chwili wyciągnęła poduszkę i i przyłożyła ją do okna. Następnie położyła na niej głowę.
-Dobranoc.-powiedziała po czym zamknęła oczy próbując zasnąć

  Dwie godziny później. Gwen leżała na pomoście i czytała książkę. Obecnie był już zachód słońca i akurat leżała pod parasolem. Po chwili zauważyła, że już nie ma nic nad głową. Spojrzała trochę wyżej - Duncan trzymał jej parasol.
-Możesz mi to oddać?!-Spytała
-No wybacz, ale nie.
-Ale Duncan...
-Co?!
-Powoli zaczynasz mnie wkurzać! Najpierw mnie zamknąłeś w samochodzie, a teraz to! Czy ty wstydu nie masz!
-No sorry, sorry....
-Żadne "Sorry" nie pomoże! Czy ty możesz mi w końcu dać spokój?!
-Gwen, słuchaj...
-Żadne "słuchaj" też cię nie uratuje! A teraz przepraszam, ale mam cię po uszy.
Dziewczyna od razu podniosła z ziemi ręcznik oraz swoją książkę. Gotka już opuszczała pomost. Po chwili buntownik trzymał parasol nad jej głową.
-Wybacz.-powiedział
Gwen od razu wzięła swój przedmiot.
-Dzięki.-po chwili opuściła pomost

  W tym samym czasie, w domu Toma. Chłopak akurat siedział i pił kawę. Zaczął ciężko wzdychać.
Po chwili obok niego usiadła Courtney. Dziewczyna robiła coś na telefonie. Po chwili jednak spojrzała na niego.
-Tom, wszystko ok?-Spytała
-Chciałbym żeby tak było...-Odpowiedział odkładając kubek
-Chodzi o Jen?
-Zgadłaś... Przez nią czuję się jak idiota. To nie w porządku że na nią nakrzyczałem...
-Raczej nie w porządku, że mnie pocałowałeś!
-Co masz na myśli?
-Pomyśl sobie:  ona, twoja najlepsza przyjaciółka jest w domu, a ty mnie całujesz. I czy ona w ogóle wiedziała, że ty...
-Że się w tobie zakochałem?! Nie, nie wiedziała...
-Serio?! Zakochałeś się we mnie?!
-Nie wiedziałaś?! Przecież razem siedzieliśmy w wannie, spędzaliśmy czas i w ogóle...
-Z tą wanną to ok - zdarzyło nam się raz i to przypadkowo. Wspólny czas - to też. Ale to że byłeś we mnie zakochany?!-Ta od razu wstała od stołu-Słuchaj, na początku byłeś w porządku. Potem jednak zachowywałeś się jak debil. Kompletnie straciłeś dla mnie głowę! Dla mnie! A pomiędzy nami nic nie ma! By byłeś tylko jednym wstrętnym kłamcą! Okłamałeś mnie żeby mnie poderwać!
Courtney od razu ponownie usiadła i znowu zaczęła coś oglądać na telefonie.
Tom chciał się odezwać. Ale nie mógł. Courtney powiedziała mu już ZDECYDOWANIE za dużo, więc jeśli się odezwie - może być jeszcze gorzej.
Chłopak od razu wypił resztkę kawy, włożył kubek do zlewu i udał się na górę.

  Mike i Zoey siedzieli na huśtawce i oglądali zachód słońca.
Dziewczyna od razu położyła głowę przy ramieniu chłopaka.
Ten natomiast od razu położył na niej ramię.
-Kocham cię.-powiedział
-Ja ciebie też.-odpowiedziała
Po chwili oboje zaczęli się całować.
-Przeszkadzam?-Spytał jakiś żeński głos
Po chwili przerwali swój pocałunek. Oboje się odwrócili. Za nimi stała Gwen.
-Nie, wcale.-odpowiedziała Zoey-Chcesz pogadać?
-No dobra.-rzuciła niebieskowłosa
-Ja chyba sobie pójdę.-powiedział Mike-Zostawię was same.
-Ok.
Chłopak od razu sobie poszedł.
Gotka usiadła obok czerwonowłosej.
-A więc, z czym masz problem?-Spytała czerwonowłosa
-To wszystko przez Duncan'a.-odpowiedziała-On nie daje mi spokoju.
-Ej, nie przejmuj się. Podokucza ci i da ci spokój.
-Jasne, kiedy? On chyba chcę mi Zniszczyć wyjazd...
-Po prostu go olej. Duncan taki jest. Nic z tym nie zrobimy. To kryminalista. Mimo wszystko ma serce. Małe, ale ma.

 Było już późno w nocy. Noah siedział przy stole z mnóstwo kartek oraz trzymał w ręku długopis. Oprócz tego popijał kawę.
Po chwili do pomieszczenia weszła Emma.
-Wszystko w porządku?-Spytała
-Książka... Romans... Pisać...
Chłopak po Chwili padł twarzą o stolik.
Oczy mu się zamknęły, z ust leciała ślina i chłopak zaczął chrapać.
Azjatka od razu udała się do salonu po koc. Następnie przykryła nim chłopaka.
-Dobranoc, Noah.-powiedziała całując go w czoło

  Jen siedziała u siebie w domu. Leżała na kanapie i patrzyła się w sufit. Optyczne niej siedziały też Samey,  Lindsay i Dawn. Trójka blondynek wiedziała o tym co gryzie blogerkę i chciały ją pocieszyć.
-Nie przyjmuj się.-powiedziała Lindsay-Tom to d*pek i już.
-Musicie tak, bo to nie wy macie złamane serce...-Jennifer od razu ciężko westchnęła i przekręciła się na drugą stronę kanapy
-Ej, przejdzie ci.-powiedziała Samey-Potrzebujesz trochę czasu, by było dobrze.
-Wątpię. Tom do mnie jest...A raczej był idealnym facetem.
-Wiedz, że już niedługo powinno być dobrze.-powiedziała Dawn-Widzę to z twojej aury.
-Poważnie?! Z aury?! Nie wiem czy to ma mnie chodź trochę pocieszyć.
-A wiedz, że jednak.-dziewczyna po chwili puściła jej oczko

-Bridgette, wstawaj...-Mówił cicho DJ-Już jesteśmy...
Dziewczyna lekko otworzyła oczy. Od razu spojrzała na chłopaka.
-Ile spałam?-Spytała
-Nie wiem.-odpowiedział jej przyjaciel-Ale już jesteśmy.
-Australia?!-Blondynka od razu wstała-Już?! To na co czekamy?! Chodźmy już!
-Ok, ok.
Po chwili oboje wzięli swoje rzeczy i wyszli z swoich siedzeń.

C.D.N
  • awatar (Nie)znajoma: Mam nadzieję, że Jen nic sobie nie zrobi z powodu tego co Tom powiedział - znając życie pewnie będzie on tego żałował... Mi jak najbardziej podoba się, że Gwen i Duncan się nie dogadują - Czy to było wredne? Ha! Wiedziałam, że Tom będzie żałował! Ta scena z Noah i Emmą była urocza 0.0 Jej! DJ i Bridgette nareszcie dolecieli do Australii!
Pokaż wszystkie (1) ›
 

purplelps
 
Czas na kolejny odcinek tej serii! Pytań jest trochę mało, ale mam obecnie lekkiego lenia i tyle mi na dzisiaj wystarczy.

Pierwsze pytania mam do RainbowxD (weronikalps.pinger.pl)

1. Co Cię uspokaja?
-Muzyka i jakiś dobry program w telewizji.
2. Czy często się stresujesz?
-W roku szkolny - tak. A poza szkołą to prawie nigdy.
3. Czy lubisz robić quizy w internecie? Jakie lubisz najbardziej - dotyczące Ciebie, Twojej wiedzy o kimś/o czymś czy jakieś mniej sensowne (np. typu: "Jakim rodzajem pizzy jesteś?" :P)?
-Lubię. Najczęściej to z wiedzy o jakiejś serii, bądź "jaką postacią jesteś".
4. Jakie są Twoje 3 ulubione aplikacje na telefon?
-Nie mam takich.
5. Czy masz jakąś fobię?
-Raczej nie.
6. Czy należysz do osób, które często się uśmiechają?
-Może :p.
7. Czyje kwami z "Miraculum: Biedronka i Czarny Kot" chciałabyś posiadać najbardziej?
-Kwami lisa :D.
8. Jaki rodzaj słodyczy lubisz najbardziej?
-Orzechowe i kokosowe.
9. Wolisz pisać na kartce czy na komputerze?
-na komputerze
10. Czy lubisz mieć porządek wokół siebie?
-No lubię, lubię xD.

Kolejne pytania zadała mi (Nie)znajoma (iza132.pinger.pl)

1. Skąd pomysł na nazwę *Mordka*?
-Po prostu jakoś mi sama przyszła do głowy.
2. Czy kiedykolwiek zostałaś sama w domu i wydawało ci się, że ktoś do niego wszedł pomimo, że drzwi były zamknięte?
-Nie.
3. Jakie są twoje ulubione sklepy? (jakiekolwiek)
-Nie mam takich.
4. Jakich shipów z TP nie lubisz najbardziej?
-Justin X Courtney, Lightning X Dawn, Rodney X Amy, Leonard X Ella, Mike X Anna Maria, Owen X Tom (xD) i...chyba tyle :p.
  • awatar (Nie)znajoma: Istnieje ship Owen X Tom XD - ciekawe kto go wymyślił :D 1. Którego prowadzącego TP wolisz - Chrisa czy Don'a (chyba tak on się nazywał) 2. Jesteś optymistką, realistką czy pesymistką? 3. Czy chciałaś kiedykolwiek być sławna? 4. Czy często sprawdzasz Pinger?
  • awatar Biedronka_CzarnyKot: 1. Jaki ship z Miraculous Ladybug nie cierpisz? 2. Jakie zwierze cię najbardziej przeraża? 3. Masz jakiś ulubionych autorów książek? 4. Czy kiedyś obudziłaś się w nocy, dlatego,że miałaś koszmar,a później nie umiałaś zasnąć? 5. Jaka jest twoja ulubiona potrawa?
  • awatar RainbowxD: Ciekawe odpowiedzi ^^. COOOO XDD Ship Owen'a z Tomem? Serio? :D
Pokaż wszystkie (3) ›
 

purplelps
 
Nie przyjmuje komów typu "super", "fajne" itp.
***

  Jen zaczęła biec. Była w trakcie szukania swojego przyjaciela. Co prawda od razu pobiegła za nim, ale dosyć szybko go zgubiła.
Po chwili Tom wrócił. Na jego twarzy akurat widniało zadowolonie, ale jak spojrzał na swoją przyjaciółkę - lekko się zdziwił.
-Myślałem, że jesteś w parku, gdzie na mnie czekasz.-powiedział
-Znudziło mi się czekanie.-odpowiedziała-Więc poszłam sprawdzić po co tam po...
Po chwili ten od razu wyrwał jej z rąk torebki.
-Dzięki, że przyniosłaś moje zakupy.-odpowiedział
-Cóż, nie ma sprawy...-Odpowiedziała dziewczyna-A wytłumaczysz mi po co uciekłeś? Znowu...
-Musiałem coś załatwić. Ale już po wszystkim. Możemy wracać.
I po chwili poszli.

  Minęła godzina. DJ i Bridgette wciąż siedzieli w samolocie.
-Daleko jeszcze?-Spytała Bridge
-Raczej tak.-odpowiedział chłopak
-Kurczę!
-A co? Chcesz już się spotkać z Geoff'em?
-No raczej. Dawn mówiła mi, że muszę to zrobić jak najszybciej. Inaczej może się coś stać.
-Co takiego?
-Nie wiem. Nie powiedziała.
Mimo wszystko liczę, że na pewno będzie dobrze.
-Cóż, trzymam za ciebie kciuki.
-Heh, dzięki.

  Gwen siedziała w domku letniskowym. Akurat siedziała przy szkicowniku i próbowała coś narysować.
Akurat siedziała przy oknie, gdzie prosto na jej oczy świeciło słońce.
-Ch*lera...-Powiedziała zakrywając oczy ręką-Za jasno tutaj...
Gotka od razu wzięła swoje rzeczy i udała się do samochodu.
Weszła do niego. Usiadła na fotelu, położyła szkicownik na kolanach i zaczęła coś na nim rysować.
Jednak to wciąż nie było idealne miejsce na rysowanie.
Drzwi o dziwo było zamknięte. Próbowała je otworzyć - bezskutecznie.
Od razu zaczęła walić pięściami w drzwi i krzyczeć.
-Pomocy!-Wydobywało się z jej gardła
Po chwili za szybą samochodu ujrzała Duncan'a. Chłopak śmiał się i trzymał w ręku kluczyki od samochodu. Po chwili od razu nacisnął jakiś przycisk na owych kluczykach. Dziewczyna mogła już wyjść z pojazdu.
-Poważnie?!-Spytała-Śmieszy cię to?!
-No pewnie!-Odpowiedział buntownik-Żałuj że nie widziałaś swojej miny.
-Nawet nie musiałam. Wiedz też, że mam ogromną ochotę ci przywalić...
-Czekaj, ty tak na serio?-ten od razu przestał się śmiać
-Na serio. A wiedz że byś się wstydził pokazać na ulicy, gdyby wyszło na jaw, że pobiła cię dziewczyna...
-Dobra, dobra, ty mnie tutaj nie strasz! Bo się jeszcze coś tam zrobię...
Gwen od razu nadepnęła na jego stopę i poszła, zabierając ze sobą swoje rzeczy.
-Ta laska to ma stopę...-Powiedział Duncan trzymając się za nogę

  Mike i Zoey akurat wciąż siedzieli przy jeziorze.
Po chwili na niebie zaczęły się pojawiać ciemne chmury.
-O kurcze!-Powiedziała dziewczyna-Chyba będzie padać.
-Powinniśmy już iść?-Spytał chłopak
-Chyba. Nie ma po co tu zostawać, skoro będzie padać.
-W takim razie chodźmy.
Po chwili wzięli do rąk swoje rzeczy i poszli.

  Noah i Emma siedzieli przy stole. Noah pisał coś na kartce, a Emma popijała kawę.
-To bez sensu!-Krzyknął chłopak wstając z krzesła i rzucając długopis na ziemię-To się nie uda!
-Noah, uspokój się...-Azjatka chciała go jakoś uspokoić-Nie denerwuj się...
-No sorry, sorry...-Chłopak się trochę uspokoił-Ale chcę mieć coś sensownego do mojej książki. A mam problem z pewnym dialogiem.
-Jak chcesz to mogę ci pomóc.
-Cóż... Dobra.-ten od razu ponownie usiadł przy stole-Co proponujesz?
-Myślę, że zamiast "złapał ją za ręce" lepsze będzie "położył ręce na jej biodrach".
-No dobra.-ten od razu zaczął zapisywać to na kartce-"...Ręce na jej biodrach". Coś jeszcze?
-Cóż, trochę nam to zajmie...

  Tom i Jen byli już w domu chłopaka. Od razu położyli torby z zakupami przy drzwiach.
-Matko, chyba nie będę miała siły wrócić do domu.-powiedziała dziewczyna rzucając się na kanapę
-Spokojnie.-jej przyjaciel od razu usiadł obok niej-Jeszcze odzyskasz swoje siły.
-No w sumie...
Chłopak od razu zarzucił rękę na ramieniu Jennifer, a następnie lekko popchnął ją w jego stronę.
Dziewczyna akurat zaczęła rozglądać się dookoła. Ujrzała, że gdzieś stoją pudła z rzeczami, które pewnie należały do Courtney.
-Chcesz obejrzeć jakiś film?-Spytał
-Jasne.-odpowiedziała lekko poprawiając kok-Czemu nie.
-Super. No to zrobię nam popcorn.
Chłopak od razu poszedł do kuchni.
Jen natomiast od razu wzięła jakieś czasopismo z stołu i zaczęła je przeglądać.
Po chwili obok niej usiadła Courtney.
Szatynka trzymała w ręku kilka banknotów.
-Widzę, że masz tu trochę pieniędzy.-powiedziała Jennifer na chwilę odrywając wzrok od "lektury"
-Mhm...-Rzuciła sucho Courtney
-Skąd je masz?
-Cóż, jak by ci to powiedzieć... Zarobiłam.
-Myślałam, że nie masz pracy.
-Jutro będę mieć. A czemu mam je teraz - zawsze mogłam je zarobić wcześniej.
-Rozumiem.
Po chwili do obu dziewczyn przyszedł Tom. Chłopak w ręku trzymał misję pełną popcornu.
-Ok, możemy już zacząć coś oglądać!-Powiedział-Co proponujecie?
-Może jakąś komedię romantyczną?-Zaproponowała Jen
-No dobra.
Minęło kilka minut. Akurat był już włączony film.
Tom od razu usiadł pomiędzy Courtney, a brzegiem kanapy. Jen czuła lekki ucisk i ledwo co sięgała do miski z popcornem którą chłopak miał na kolanach.

  Półtorej godziny później. DJ i Bridgette wciąż siedzieli w samolocie. Po chwili akurat rozległ się nieco Cichy dźwięk. Bridge się lekko zawstydziła i złapała się za brzuch.
-Wybacz.-powiedziała-Chyba jestem głodna...
-Spoko.-odpowiedział-Za chwilę wskoczę po coś do jedzenia.-od razu opuścił swoje siedzenie
Po jakiś kilku minutach wrócił z dwoma paczkami orzeszków.
-Proszę.-powiedział dając jedną paczkę blondynce-To niewiele, ale zawsze coś.
-Cóż, chyba to wystarczy na mój mały głód.-po chwili wzięła do ręki orzeszka i zaczęła go jeść

  Tymczasem nad jeziorem. Akurat wciąż padało. Gwen siedziała na podłodze, w domku letniskowym i rysowała coś na kartce.
Po chwili podszedł do niej Duncan.
-Widzę, że przy takiej pogodzie łatwiej ci się rysuje.-powiedział po czym usiadł obok niej
-No może...-Rzuciła-A jak tam twoja stopa?
-Już mi lepiej. Swoją drogą Bijesz jak baba.
-Bardzo śmieszne Duncan. Bardzo śmieszne.
Po chwili chłopak zaczął ją namiętnie całować. Gotka od razu zarzuciła na jego ramiona ręce i "wczuła się" w pocałunek. Po chwili ten jednak zabrał jej szkicownik, po czym ją odepchnął i zaczął przeglądać zawartość przedmiotu gotki.
-Wiedziałem!-Powiedział przeglądając szkice-Wiedziałem, że ci się podobam!
-Tak, brawo, domyśliłeś się.-powiedziała nieco sarkastycznie-A tak poza tym, oddaj mi szkicownik!!!
-Chyba sobie żartujesz?!
Ta od razu kopnęła go kolanem w krocze. Buntownik od razu upuścił szkicownik, który Gwen wzięła z podłogi.
-Wielkie dzięki.-Powiedziała

  Mike i Zoey siedzieli akurat na tym samym łóżku. Oboje leżeli obok siebie - chłopak z jednej strony, dziewczyna z drugiej.
-Nawet nie pamiętam kiedy ostatnio szaleliśmy...-Powiedziała cicho czerwonowłosa
-No w sumie.-poparł ją chłopak
-Brakuje mi czasów kiedy byliśmy parą. Może i czasami zdarzyło nam się kogoś wkurzyć, no ale jednak...
-Chcesz powiedzieć, że...-Ten po chwili wstał z łóżka
-Tak.-Odpowiedziała również wstając z łóżka-Będziemy znowu parą.
Po chwili oboje zaczęli się całować.

  Noah i Emma wciąż siedzieli nad kartkami. Już od prawie 100 minut siedzieli przy tworzeniu książki.
-Tak sobie, że dzięki tobie ta książka będzie lepsza.-powiedział
-Poważnie?!-Dziewczyna się lekko zawstydziła
-Mhm. Razem z tobą piszę się tw książkę o wiele lepiej.
-Ech, dzięki. Tylko jak zostanie wydana, poproś redakcję żeby przy okazji o mnie wspomniała.
-Postaram się.
Po chwili rozległ się dźwięk dzwonka do drzwi.
-Otworzę.-powiedziała niebieskowłosa
Azjatka od razu podeszła do drzwi i je otworzyła. Za nimi stała Dawn.
-Cześć Emma.-powiedziała-Noah jest w domu?
-Ależ oczywiście.-odpowiedziała-Zaraz po niego pójdę.
Azjatka od razu poszła po swojego chłopaka i zaprowadziła go do drzwi.
Kiedy on był zajęty rozmową z blondynką, Emma zaczęła przeglądać notatki. W nich było mnóstwo romantycznych scen i od razu uśmiechnęła się kiedy zaczęła je czytać po kolei.
Po chwili Noah już wrócił. W rękach trzymał jakieś kartki.
-Dobra, teraz już sam zajmę się książką.-powiedział
-Ale...
-Nie potrzebuję już pomocy. A jak tak - to dam ci znać.
-Och, ok...
Dziewczyna od razu poszła na górę.

  Tom, Jen i Courtney już skończyli oglądać film. Popcorn został już zjedzony, a płyta - wyciągnęta z odtwarzacza.
-I już.-powiedział chłopak-Po seansie. I jak?
-Świetnie się bawiłam!-Powiedziała Jen-Ale muszę wskoczyć do łazienki. Za sekundkę wracam.-po chwili od razu opuściła salon
Tom i Courtney zostali sami w pokoju.
-To było niesamowite.-powiedziała Courtney-Nie pamiętam kiedy ostatnio się tak świetnie bawiłam.
-Dobrze wiedzieć, że się trochę rozluźniłaś.-dodał Tom
Chłopak po chwili do niej podszedł. Od razu zaczął ją całować.
*Dla lepszego efektu włączcie sobie te piosenkę*


Po chwili niespodziewanie do salonu weszła Jen. Dziewczyna nie mogła uwierzyć w to, co widziała.
-C-Co wy robicie...?-Wyksztusiła
Po chwili oboje przestali się całować.
-Jen, w porządku?-Spytał chłopak
-Nie!-Odpowiedziała ze łzami w oczach-Nie jest w porządku! Przez ciebie czuję się, że byłam zakochana w debilu!
-Zakochana? Jen, o czym ty mówisz?
-Bo widzisz, ja... Jestem w tobie zakochana! A raczej byłam... Spędzałam z tobą czas, specjalnie zmieniłam dla ciebie mój ubiór, pocałowałam cię i nawet pokazałam piersi a ty - nic!-Po chwili łzy spłynęły jej po policzkach-Tobie zależy tylko na tej pustej dziuni Courtney!!!
-Courtney nie jest żadną pustą dziunią! A poza tym mam gdzieś ten twój głupi ubiór, czas ze mną czy ten pi*przony pocałunek! I chcerze, to żałuję że wtedy, jak pokazałaś mi piersi nie nazwałem cię Deską!
-Wiesz co Thomasie?! Jesteś jednym wielkim idiotą! Żałuję, że kiedykolwiek cię spotkałam i że razem prowadzimy bloga! Nie chcę cię już znać, słyszysz?!
-Ale...
-Żadnych "Ale"! Mam nadzieję, że już nigdy cię w życiu nie spotkam...
Dziewczyna od razu wzięła swoje zakupy i udała się w kierunku drzwi.
-Jen, czekaj!-Powiedział chłopak
-Bye, bye Tom...-Powiedziała Jennifer po czym opuściła dom

C.D.N
  • awatar Wiky the Metal-Punk!: No to Jen się nieźle wkurzyła...
  • awatar (Nie)znajoma: Ciekawe co Tom musiał zrobić... Żart Duncana był prześmieszny *wyczuj sarkazm* O właśnie! Teraz Emma zacznie pomagać Noah, a Dawn już się nie pokaże, a Emma będzie spokojna. Courtney ma banknoty... Tom nie ma banknotów - ciekawe... Przepraszam, ale Mike i Zoey szaleli i to jeszcze nie aż tak dawno... Ale przecież Emma może mu pomagać! OMG! No nieźle... padły słowa, których potem ktoś będzie żałował... Nie rozumiem Toma - najpierw ją obraża, a potem "Zaczekaj!" - chyba, że chciał powiedzieć coś w stylu:"Zapomniałaś komórki"... Muszę wgl dodać, że ta piosenka jest świetna <3
Pokaż wszystkie (2) ›
 

purplelps
 
O cholera! Na dworze gorąco, w domu duszno... Jak tu żyć? No jak?
W dodatku nie mam co czytać, bo dzisiaj skończyłam czytać "Igrzyska Śmierci". Co prawda cieszy mnie to, ale teraz nie mam co czytać... No cóż, mniej czasu dla książek, więcej dla Fanfictions xD.
Ale do rzeczy. Zapraszam was na (ostatni już) odcinek owej serii.

Devin X Carrie
tumblr_nvuknjzwkU1uffh1xo1_1280.jpg

Moja reakcja:
13694432_496450353892814_1483734920_n.jpg

Szczerze? Gdybym miała powiedzieć jaki jest mój ulubiony kanoniczny ship z z TP - to właśnie ten. Trochę mi się kojarzy z czasami kiedy jarałam się Sonic'iem i Sonamy. A potem kiedy Totalna Porażka pojawiła się w moik fandomowym życiu To właśnie ten ship pokochałam. Obecnie jeśli chodzi o mój ranking shipów z TP, to ten zajmuje drugie miejsce. Ale jak wspominałam - mój ulubiony kanoniczny ship.

Ryan X Stephanie
Stephanie_Annoyed_at_Ryan.png

Moja reakcja:
Paris_Tuileries_Garden_Facepalm_statue.jpg

Neutral. Na początku lubiłam ten ship. Potem go znienawidziłam, a potem był już ok. Poza tym wkurzało mnie zachowanie Stephanie. To właśnie sprawiło, że ship stracił w moich oczach.

Noah X Emma
Noah_and_Emma.jpg

Moja reakcja:
200_s.gif

Początkowo byłam neutralnie nastawiona do tego Shipu, gdyż byłam Neutralnie nastawiona do Emmy. Później jednak polubiłam zarówno Emmę jak i te parkę. Myślę, że oboje mogą spędzać czas przy książkach xD.

Ennui X Crimson
Crimson,_Ennui,_and_Loki.png

Moja reakcja:
fgSmX4w.jpg

Dobry ship. Może i trochę pusty, bo nie licząc 11 odcinka nie okazują sobie miłości czy coś, ale... Kurczę, to chyba "najmniej brudny" ship z jakim miałam styczność xD. Ale oboje byli zabawni, co mi się podoba.

Mickey X Kitty
Kitty_mickey_selfie.png

Moja reakcja:
smiling-cat-28__605.jpg

Urocze. Uwielbiam to jak oboje sobie pomogli i chociaż to było w jednym odcinku - to było urocze. Poza tym Mickey wyglądał jak by był trochę zakochany. Aż tęsknię za shipami Nerd X Popularna dziewczyna ;c.

Brody X MacArthur
Brody_Making_A_Sculpture.png

Moja reakcja:
hqdefault.jpg

Spoko ship! To było ciekawe, że Brody zakochał się akurat w otyłej lasce, a nie np.Kitty lub Carrie (czyżby Brody lubił chłopczyce? :3). Poza tym byłoby ciekawe jak spędzają ze sobą czas na różnych rzeczach :D.

Jacques X Josee
tumblr_static_tumblr_static__640.jpg

Moja reakcja:
hqdefault (1).jpg

Super ship! Odkąd zaczęłam oglądać "Wariacki Wyścig" to im kibicowałam. Strasznie mi się kojarzą czasy, kiedy byłam młodsza i lubiłam oglądać "Pokemony". Oni mi przypominają zespół R, który tak bardzo uwielbiam ;).

Twój wybór...
Tom X Jen
untitled_by_tdthomasfan725-dadv3e6.png

Moja reakcja!
peridot-steven-universe-episode-barn-mates-3838383.jpg

OTP, OTP, OTP, OTP , OT[.....]TP<3333333!
Odkąd zaczęłam oglądać ten sezon shipowałam ich :D. Jednak przez 7 odcinek stał się to mój ulubiony fanowski ship. Jednak jakiś czas przed tegorocznymi Walentynkami doszłam do wniosku, że to mój ulubiony ship z TP ;). Będę kochała ich razem, nawet jeśli do końca serii nie zostaną parą i utkną w friendzoned xD.
  • awatar RainbowxD: Tom X Jen - to jest to! ;w; Sama bardzo uwielbiam ten ship, chociaż teraz głównie dzięki Twojemu opowiadaniu ;). Poza tym, pamiętam Ennui i Crimson'a, oni byli naprawdę zabawni z tym swoim "związkiem" :D.
Pokaż wszystkie (1) ›
 

purplelps
 
Yay, już​1900 wpisów :D.
I czas na drugą część moim reakcji na Shipy z TP.

Scott X Dawn
502px-Backstabbers_Ahoy_(53).png

Moja reakcja:
pobrane.png

Neutral. Ok, z jednej strony byłby ciekawy, ale z drugiej... Przecież jeden doprowadził do eliminacji drugiej osoby! Nie lubią się. Także nic z tego nie wyjdzie...

B X Dawn
687474703a2f2f696d61676573352e66616e706f702e636f6d2f696d6167652f70686f746f732f33313130303030302f476c6172696e672d6461776e2d616e642d73696c656e742d622d33313135313733392d3138382d3132332e706e67.png

Moja reakcja:
fz2.jpg

Przyjaciele. Tylko. Nie widzę ich razem. Ale lubię ich przyjaźń.

Brick X Jo
Truth_or_Laser_Shark_(7).png

Moja reakcja:
Fluttershy_evil_smile_S02E19.png

Naprawdę dobry ship! Owszem, nie lubią się, ale oboje się szanują. Co jest akurat dobre. Myślę więc że może by zostali parą.

Mike X Zoey
ZoeyKissMikeCheek.png

Moja reakcja:
Garnet_smiling.jpg

Kiedy byłam młodsza i zaczęłam oglądać 4 sezon, to był mój ulubiony ship! Po prostu bardzo mi się podobał ;). Oboje zaakceptowali swoje wady, co jest dobre.

Mike X Anna Maria
Finders_Creepers_(29).png

Moja reakcja:
b31.jpg

Nie. Po prostu nie. Ona kocha Vito, nie Mike'a. Plus, jak byłam młodsza nieznosiłam tego Shipu.

Twój wybór...
Sam X Dakota
Dakota_rozmawiająca_z_Samem.png

Moja reakcja:
hqdefault.jpg

Uroczy. Nie jestem jakąś jego mega-fanką, ale... Całkiem uroczy ship. Oboje są od czegoś uzależnieni (Sam od konsoli i Dakota od telefonu), plus to jest urocze :3.

Dobra, lecę oglądać "Rick i Morty" xD.
Narka :*!
  • awatar RainbowxD: Friendzone jest wszędzie ;_;. A tak serio - na ship Mike'a oraz Zoey moja reakcja jest taka sama :D.
Pokaż wszystkie (1) ›
 

purplelps
 
Jako, że jesteście zainteresowani tą serią postanowiłam ją dać.
W każdym "odcinku" będą poświęcone Shipy z poszczególnych obsad.
I wiem - Scott i Dawn to są postacie z drugiej obsady, nie z pierwszej, ale skoro są Shipy z postaciami z pierwszej obsady to...
A co do twój wybór to znalazłam mem i tam były poszczególne Shipy i miejsca na "twój wybór".
Ale dobra - lecimy z tym koksem.

Trent X Gwen
80007ee31e67ce6bd6dd7d2699e74174.jpg

Moja reakcja:
0d0a1597fcd65f954a65e3cb2df760d3--smiling-cat-smiling-animals.jpg

Czemu:
To jest naprawdę urocze! Muzyk i Gotka? Dla mnie spoko.
Wiem, że nie dałam tego Shipu w moim obecnym opowiadaniu, ale wierzcie mi - kocham te parkę i ubolewam nad tym, że... Nie są już parą :(.

Duncan X Courtney
DxC-makeout.jpg

Moja reakcja:
happy.jpg

Cóż, nie byłam (i nie jestem) fanką konfliktowych związków. Wyjątek to właśnie ten. Ten ich konflikt był zabawny. Cóż, ciekawe co by było gdyby dalej byli razem. Cóż, przeciwieństwa się przyciągają..

Tyler X Lindsay
Hugetxlimage.png

Moja reakcja:
Pinkie_Pie_innocent_smile_S03E12.png

Kolejny zabawny związek! Według mnie to było naprawdę zabawne! Ok, może i oboje byli głupi jak but, ale... Przecież but jest przydatny xD. Plus, to było zabawne jak Lindsay zapominała "Kim jest Tyler".

Owen X Izzy
Owen_and_Izzy.jpg

Moja reakcja:
like-512.png

Jak dla mnie spoko. Do Owen'a mam neutralne nastawienie, Izzy kocham, ale... Ten ship jest w porządku. Przyznam że to było naprawdę szalone :D.

Geoff X Bridgette
Geoff_and_Bridgette_TDWT_Aftermath.jpg

Moja reakcja:
CgMbty3UYAA2dBc.jpg

Urocze. Oboje blondyny, oboje surferzy, ale jeśli chodzi o resztę - kompletne przeciwieństwa. Ale jak to powiadają - przeciwieństwa się przyciągają. Trochę irytował mnie ten ship w drugim sezonie, ale w pierwszym i trzecim - lubiłam go.

Harold X LeShawna
Haroldpic.png

Moja reakcja:
S1e5_beth_smile.png

Lubię. Nie jestem jego mega fanką, ale - lubię i szanuję. Myślą że jest słodki. Po prostu.

Alejandro X Heather
S03E22_Zarumieniona_Heather.png

Moja reakcja:
S1E20A_Lori_hopes_it's_Bronson.png

Tak! Po prostu tak! Kocham ten ship! Uwielbiałam ich rywalizację przez trzeci sezon i nieco piąty. Oboje antagoniści, ale razem - cóż, nie widać tego ;). W skrócie - mój ulubiony ship z pierwszej obsady.

Cody X Sierra
CodySierraHugEgyptWithoutBridge.png

Moja reakcja:
images.jpg

Nie wiem. Po prostu nie wiem co myśleć. Ok, obie postacie lubię, ten ship był zabawny, ale... Nie mam nic do shipów chłopak X jego fangirl, ale... Czasami Sierra z miłości do niego robiła obrzydliwe rzeczy, nie będący wyzwaniami. Ale lubię ich razem... Tylko bardziej jako przyjaciół.

Duncan X Gwen
DuncanGwenKiss2.png

Moja reakcja:
2nuko6.jpg

Kiedyś nie lubiłam tego Shipu, ale teraz wydaje mi się być.... Interesujący. Punk i Gotka - no pasuje, pasuje. Ale czy wolę to bardziej niż dwa pierwsze, przedstawione w tym wpisie Shipy? Tego nie wiem...

Scott X Courtney
Courtney_and_Scott.png

Moja reakcja:
buddha-scottish-fold-its-magic.jpg

To jest ok! Nie lubiłam ich wcześniej jako para, ale teraz - jest nawet, nawet. Związek był krótki, ale gdyby trwał dłużej - może by znaleźli wspólny język.

Twój wybór...
Cody X Dawn
(Jako że nie mieli ze sobą styczności, macie tu link do fajnego fanartu z nimi jaki znalazłam):
pre08.deviantart.net/(…)codyxdawn__sweet_date_by_ga…

Moja reakcja:
hqdefault.jpg

Kocham! I to jest lepsze niż Cody X Sierra. Myślę, że oboje nie są zbyt rozumiani (Cody chcę być Super kolesiem, ale jest nerdem, natomiast Dawn - przez swoje "moce" jest traktowana na dziwaczkę) i oboje są mili. Ogółem to oni są niemalże tacy sami - różnica jest tylko taka, że Cody woli technologie, a Dawn naturę.

Ps. Jeszcze jeden wpis i będzie ich 1900 :D!
  • awatar (Nie)znajoma: To ja ocenię w komentarzu :D Trent X Gwen Ja też kocham ten ship - on jest(był) wspaniały ❤ Duncan X Courtney Tak, ich konflikt był zabawny - zwłaszcza pamiętam jak Duncan mówił do Courtney cos w tym stylu: "Ja wiem, że ci się podobam, ty wiesz, że ci się podobam, on też wie, że ci się podobam, więc po prostu daj mi buzi" XD Tyler X Lindsay Tak to "Kim jest Tyler?" było naprawdę świetne XD Buty są przydatne :D Owen X Izzy Ja do tego shipu mam nastawienie neutralne - ani mnie nie zachwycił, ani mnie nie ... obrzydził, zraził (?) Geoff X Bridgette W pierwszym sezonie ten ship był świetny, ale w drugim to ich wieczne całowanie się naprawdę irytuje Harold X LeShawna Ja do niego jestem nastawiona neutralnie... Alejandro X Heather Ten ship pamiętam akurat i świetny, wspaniały, jeden z najlepszych :D Coddy X Sierra Cóż... go nie pamiętam już tak dobrze, ale wszystko to co o nim myślałam to to, że był ok i tyle Duncan X Gwen Ja jeszcze nwm skąd ten ship, popierałam go jako dziecko, ale teraz.
  • awatar (Nie)znajoma: Skoro jeden to za mało to dodam drugi :D Scott X Courtney Tego shipu akurat nie znam, bo jest chyba z Plejady Gwiazd, której akurat nie oglądałam - chyba to jest jedyny sezon, z którego nie widziałam, ani jednego odcinka... Cody X Dawn Tego shipu również nie znam także... no...
  • awatar *Mordka*: @(Nie)znajoma: W zasadzie to Cody i Dawn nigdy się nie spotkali w serialu (gdyby tak to bym pewnie dała jakieś screeny), ale na fanartach ten ship jest słodki :3.
Pokaż wszystkie (4) ›
 

 

Kategorie blogów