Wpisy oznaczone tagiem "Umbra et Imago" (1)  

njn
 
Na polu BDSM wybija się niemiecki zespół Umbra et Imago, którego widowiskowe koncerty stanowią przykład degeneracji sztuki współczesnej (ot, libertynizm uzasadniany ideologią rozszerzonego freudyzmu). Podczas tych „wołających o pomstę do nieba” performansów pokazywane są widzom kobiety bez majtek i/lub bez staników, autentyczne czynności seksualne nieoszczędzające genitaliów, a przede wszystkim – wymyślne akty sadomasochizmu z zastosowaniem groźnie wyglądających akcesoriów. Do tego dochodzą ryzykowne efekty pirotechniczne, lateksowe kostiumy dla fetyszystów i ogólna atmosfera zdziczenia obyczajów (choćby wulgarne, agresywne gesty lidera kapeli). A to wszystko przy dźwiękach dobrej muzyki gothic metalowej, którą zapewne udałoby się wypromować bez przekraczania granicy między erotyką a pornografią.

Umbra et Imago - Mozart.jpg


Uważam, że należy dołożyć wszelkich starań, aby na tego typu imprezy nie wpuszczano/posyłano nieletniej młodzieży. Czy chcielibyśmy, żeby młodzi, zagubieni, nieuformowani ludzie oglądali wiszącą do góry nogami, bitą w pośladki niewiastę ze świeczką i zimnymi ogniami w pochwie? Chyba nie... Proszę potraktować moje ostrzeżenie poważnie, gdyż grupa Umbra et Imago często występuje na mrocznych festiwalach (Wave-Gotik-Treffen, M’era Luna, Castle Party) obok mniej kontrowersyjnych formacji muzycznych. Ech, to są właśnie te słynne „gotyckie sprzeczności”! Raz mamy do czynienia z rzeczami pięknymi, rozsądnymi i podniosłymi, a innym razem – z ich zupełnymi przeciwieństwami! Kto pragnie słuchać gotyku, ten musi się z tym oswoić.

W zespole Umbra et Imago najważniejszymi osobami są Peter Manuel Munz pseud. „Mozart” i Madeleine Le Roy (na 99,9% małżeństwo, oboje sadyści [?] o „zakazanych mordach”). On jest głównym wokalistą i mózgiem całego projektu, ona zaś pracuje dodatkowo jako domina. Nie wiem, czy taką kobietę można nazwać prostytutką, ale ewidentnie jest to jakaś forma „sexworkingu”. W Niemczech obowiązuje liberalne prawo dotyczące pikantnego biznesu, dlatego owa „artystka” śmiało reklamuje swoje usługi na własnej stronie internetowej. Oferta Madeleine, opatrzona numerem telefonu i adresem e-mailowym, obejmuje umiarkowane świadczenia z zakresu praktyk BDSM. Kobieta zastrzega, że może czegoś odmówić, jeśli nie jest to zgodne z „jej skłonnościami” (sic!). Ciekawe, ilu klientów Le Roy to fani muzyki Umbra et Imago?

Umbra et Imago.jpg


Z innej beczki: wspomniałam wcześniej o festiwalu Wave-Gotik-Treffen. Warto wiedzieć, że w 2015 roku zaśpiewała na tej imprezie Zeena Schreck, córka Antona Szandora LaVeya - założyciela Kościoła Szatana. Jaki ten świat jest mały, no nie? Aż chce się krzyknąć: sami swoi! A teraz smaczek socjolingwistyczny. W polskojęzycznej Wikipedii występy Umbra et Imago zostały zdefiniowane jako „nietuzinkowe koncerty” (wyrażenie raczej pochlebne). W anglojęzycznej Wikipedii określa się je mianem „fantazyjnych koncertów” („fancy concerts”) i „niesławnych pokazów scenicznych” („their stage shows are still infamous” - „ich pokazy sceniczne wciąż są niesławne”). Zachodniacy mają słuszność.
 

 

Kategorie blogów