Wpisy oznaczone tagiem "Vanessa De Vil" (4)  

strawberryjamlove
 
(link do prologu: strawberryjamlove.pinger.pl/m/22860215)

  Raven szła do pokoju nr 5 pogrążona w myślach. Zaczynał się nowy rok, a ona miała zamieszkać z kimś innym. Szkoda, przyzwyczaiła się do Apple. A co, jeśli trafi jej się jakiś zacięty przeciwnik Rebelsów? Wzdrygnęła się na samą myśl.
  Nawet nie zauważyła, kiedy doszła do pokoju. Wzięła głęboki oddech i nacisnęła klamkę. Otworzyła oczy. Pokój wyglądał całkiem normalnie.
-Halo?- zapytała niepewnie. Usłyszała cichutki śmiech. Odwróciła się gwałtownie, ale nikogo tam nie było. Ten sam śmiech rozległ się przy oknie. Zobaczyła... usta unoszące się w powietrzu. Uszczypnęła się, ale to nie był sen. Przed nią zmaterializowała się szczupła, niska postać o kocich rysach i długich, fioletowych włosach spiętych w dwa długie kucyki. -Miaaauu- uśmiechnęła się i zniknęła. Raven zdobyła się tylko na westchnięcie. Cały rok z Kitty Cheshire nie wróżył nic dobrego.


                     ***
  -I jak?- zaszczebiotała Cruella De Vil. Jej córka policzyła do dziesięciu i uśmiechnęła się jak najszerzej. -Są piękne, mamo. - Tak myślałam - Cruella cieszyła się, że jej córka docenia jej gust. - No, ale zbieraj się, bo odleci nam latający dywan i spóźnisz się do szkoły. To mówiąc odwróciła się i wyszła.
  Vanessa jeszcze raz spojrzała na wszystkie ubrania w kropki i zamknęła walizkę. Miała dość tego, że musiała zostać następną morderczynią dalmatyńczyków. Miała 2 siostry - czy to jej matce nie wystarczyło?! Amber, starsza siostra, również nie miała wyboru. Na szczęście, przeszła już ten koszmar i mogła cieszyć się swoim życiem. Zaś jej młodsza siostra, Millie, wręcz nie mogła się doczekać spełnienia swego przeznaczenia! Co było dziwne, przecież miała tylko 12 lat..
  Wzięła walizkę, kiedy zobaczyła coś leżącego pod łóżkiem. Podniosła to. Była to fotografia, o której - jak jej się zdawało - zdążyła zapomnieć...

kitty.jpg
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

strawberryjamlove
 
Hejka :3
Nazwa postu (heh) nie mówi zbyt wiele, ponieważ nie będzie to post dokładnie o czymś.
Najpierw zmiany w wyglądzie.
Nowy awek, ze zdjęciem promocyjnym Kitty (O MATKO, O MATKO PRZEŚLICZNAAAA), i nowe tło, aczkolwiek uznałam, iż stare jest za bardzo.. zielone? xD Nie, za bardzo razi w oczy.

Tło.gif


Mikołajki. Co dostaliście na Mikołajki? Ja dostałam 2 książki - Kroniki Archeo Szyfr Jazona oraz Felix, Net i Nika oraz Klątwa Domu McKillian'ów i zestaw ołówków,którymi narysowałam Raven, dodam zdjęcie rysunku w następnym poście.
Miałam dostać jeszcze Cerise, ale okazało się, że dostanę ją pod choinkę. Cóż, czekamy xD

Kolejną sprawą są Pytania i Odpowiedzi (czy FAQ, nie wiem xD). Bardzo was proszę o zadawanie pytań pod tym postem.


Święta.jpg

(obrazek nie jest mój, Grafika Google)

No i na koniec - konkurs. To on zdobył najwięcej głosów w głosowaniu na "co następne". Pytanie tylko - czy będą chętni? Bo jeśli nie, to nie ma sensu go robić.
Piszcie w komach, kto chętny na konkurs ;)

PS. Jadę dziś na Wielką Szóstkę :)

baymax.jpg


Wesołych Mikołajek i masy prezentów!

PodpisKitty.png
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

strawberryjamlove
 
  • awatar SugarFirefly: Śliczna jest, ale to jest jej jedyna wersja? Czy jest jeszcze jakaś? Bo wydawało mi się, że widziałam ją w innym ciuszku...
  • awatar Werciap13: Kitty w tej odsłonie jest cudowna *-*
  • awatar Smurfs and Cookies: @*Firefly*: Jest, jest jeszcze basic. Mam ją na awatarze :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

strawberryjamlove
 
Hej!
W związku z tym, że niedawno wymyśliłam parę afterkowych OC, postanowiłam napisać o nich opowiadanie. Ale w opowiadaniu pojawią się na pewno oryginalne postacie.

                    Prolog
Szkoła Baśniostawowa im. Szczęśliwego Przeznaczenia, około 5-6 lat temu

  Był to słoneczny dzień, więc wszystkie przyszłe postaci z bajek wyszły na plac przed szkołą. Niedaleko czarnowłosa osoba, grająca z Maddeline Hatter w krykieta, zauważyła, że jedna dziewczyna siedzi z dala od innych. - Maddie? - spytała. - Tak? - Poczekasz na mnie? Zaraz wrócę. - Jasna sprawa! - krzyknęła kapeluszniczka. Zaraz po tym, jak jej przyjaciółka odeszła, jej zegarek obwieścił jej, że pora na herbatkę.
  - Emm... cześć? - podeszła do dziewczynki. - Cześć. - odpowiedziała jej i zmusiła się na słaby uśmiech. - Jestem Vanessa - powiedziała i znów spuściła głowę. - Ja mam na imię Raven. Córka Złej Królowej. - prychnęła z niezadowolenia i spojrzała na Apple White, za którą szedł tłum adoratorów. - Współczuję. - A ty, z jakiej bajki jesteś? - zapytała Raven, wyraźnie domyślając się odpowiedzi. - Nie muszę chyba mówić? - roześmiała się i wskazała na swoje włosy.
  Obie siedziały i opowiadały sobie nawzajem dowcipy. Po chwili Vanessa westchnęła. - Dlaczego nie możemy wybierać kim chcemy być? - Nie martw się, na pewno ktoś kiedyś się zbuntuję.
  "Ale jeśli nikt tego nie zrobi do Dnia Koronacji, będę to ja!" - pomyślała Raven, nie domyślając się nawet, że to marzenie się spełni.

A RAVEN.jpg
 

 

Kategorie blogów