Wpisy oznaczone tagiem "Want" (96)  

manananam
 
manananam: #motywacja #fit #workout #beactive #want #skinny #body

Dzisiaj 5 sierpnia. Wcześniej miałam pewnie komplikacje, ale już po wszystkim... Właśnie dzisiaj rozpoczynam swoje wyzwanie. Nie JUTRO. Jutro nigdy się nie sprawdza. Jutro zawsze było najlepszą wymówką.
Czas zawalczyć o swoje ciało.

Obecna waga: 70kg. Wiem, strasznie.
Cel: 65kg -> 60kg -> 55kg.
Chcę zrzucić 15kg i to na stałe!

Jestem uparta i jeśli czegoś pragnę to do tego dążę. Teraz przyszła kolej na moje samopoczucie, zdrowie i wygląd.

POSTANOWIENIA:
- zero słodyczy
- ograniczenie chleba i makaronów
- chociaż 2l płynów dziennie
- regularne jedzenie co 3h
- żadnego podjadania
- dużo warzyw
- gotowanie na parze
- nic smażonego
- ćwiczenia (50+ przysiadów, 100+ brzuszków, bieganie)
TRZYMAJCIE KCIUKI!


1.jpg




2.jpg





3.jpeg


Będę systematycznie zapisywać mój bilans. Motywacja już jest. Czas na ciężką pracę i efekty!
  • awatar ∇ ♏iSS ℜℰℭKℓℇSS ∆: powodzenia ;) xoxo
  • awatar manananam: @∇ ♏iSS ℜℰℭKℓℇSS ∆: dziękuję! jeśli nie będę trzymać się reguł potrzebuję ostrrego kopniaka :>
Pokaż wszystkie (2) ›
 

cpewebloga
 
10 Things To Do While Waiting For Your Slow Computer Slow computers can be frustrating. Ideally, we are able to clean them up, speed them up, upgrade, or replace, and carry on with a faster computer, our frustrations only a memory. Sometimes, however, we are temporarily stuck with the slowness and frequent freezings, and we … Continue reading 10 Things To Do While Waiting For Your Slow Computer www.computer-product-equipment.biz/10-things-to-…
 

cpewebloga
 
10 Things To Do While Waiting For Your Slow Computer Slow computers can be frustrating. Ideally, we are able to clean them up, speed them up, upgrade, or replace, and carry on with a faster computer, our frustrations only a memory. Sometimes, however, we are temporarily stuck with the slowness and frequent freezings, and we … Continue reading 10 Things To Do While Waiting For Your Slow Computer www.computer-product-equipment.biz/10-things-to-…
 

iwant44
 
takeoff:
blog_hr_5109470_7936664_tr_tumblr_ljap40h48p1qhfug4o1_500_large.jpg


Hej hej :)
Dzisiaj waga miło mnie zaskoczyła ! 55,2kg
No i bilans znowu prawie idealny xd
Prawie.
1 warka limonkowo-czarno porzeczkowa - 300kcal

Czuję też już zakwasy. Dużo chodzę ostatnio i wszędzie na pieszo zamiast autobusami i tramwajami, ale dzisiejsza wyprawa i tak daje się we znaki. No i dobrze ! :D
Razem z Tatą i jego dziewczyną, wybraliśmy się do parku wypoczynkowego w naszym mieście i postanowiliśmy obczaić zoo. Ku naszemu zdziwieniu nie jest takie beznadziejne jak uważa wiele osób. Chociaż, one były tam w dzieciństwie wiele lat temu. Ogólnie wiadomo, że lepiej byłoby dla zwierząt żyć na wolności, ale takie zoo też ma jednak swoje plusy, jeśli chodzi o gatunki skrajnie zagrożone. Tak czy siak, wybiegi miały nie powiem całkiem duże, w porównaniu do innych ogrodów w których byłam.
Po zoo, wybraliśmy się na wspomniane wyżej piwko, no i następnie do ogrodu botanicznego. Wydaje się, że to nie dużo, ale w sumie chodziliśmy 7 godzin ! :D
Dzień udany w pełni, no i też wzięłam się za tworzenie decoupage.
  • awatar Natalia: jejku, zazdroszczę wagi *-* zapraszam na bloga: http://ponowezycie.blogspot.com/ blog jest o mojej walce z zaburzeniami odżywiania...
Pokaż wszystkie (1) ›
 

sad_caroline
 
Chyba powrót motywacji. Znaczy się, nie wiem.
Kiedy jestem w szkole, mogę nic kompletnie nie jeść, kiedy jestem w domu mam ochotę na wszystko.
Aż dziwne, że udało mi się zjeść tylko cukierka, kromkę chleba i kawałek ciasta. Za to ciasto to powinnam się chyba ubiczować. Miałam nie jeść tylko słodyczy, hm.
Muszę się zaopatrzyć w soki grejpfrutowe. No i kilka innych produktów. Oby do września stracić te fałdy na brzuchu. Bo będzie wstyd.
Dzisiaj sobie wyobraziłam, że zjadłam te pyszne frytki i wypiłam pepsi z Burger Kinga, czułam się  taaaaaak najedzona. Dobrze, że nikt się mnie nie spytał  co jadłam. Bo bym chyba tak odpowiedziała. Z rozpędu. Czułam ten smak.

Wstyd mi za ten kawałek ciasta. Przecież dzisiaj tyle zjadłam.
  • awatar InjectAddiction: Wyobraźnia może wiele. Kawałek ciasta to nie najlepszy pomysł, jednakże warto myśleć i być przy tym: że jutro będzie lepiej.
Pokaż wszystkie (1) ›
 

courtn_ey
 
A więc. :)
Jak wiadomo od mądrego postępowania - popartego wiedzą - się nie umiera. Nawet tak groźnie brzmiące słowo jak głodówka może po jej przejściu kojarzyć się z czymś naprawdę pozytywnym.
Muszę przyznać, że dwa lata temu mój chłopak zaszczepił we mnie chęć dążenia do perfekcji i pracowania nad swoim ciałem. Nigdy nie było żadnego terroru. ; ) Po prostu był dla mnie zawsze najlepszym przykładem tego, że chcieć znaczy móc. Niestety przez brak wyraźnej motywacji z jego strony, jedynie biernie przyglądałam się jego działaniom. Pół roku temu wyjechał za granicę do pracy i mimo wzlotów oraz upadków dalej jesteśmy razem, i trwamy w tym. Ostatnio widziałam go dwa miesiące temu. Teraz ma przyjechać pod koniec lutego i przyznam, że postanowiłam sobie, że data jego przylotu jest moim celem. Chcę żeby zakochał się we mnie jeszcze raz. Nie ma innej możliwości żeby facet który kocha rzeźbienie sylwetki, który sam ćwiczy codziennie nie docenił mojej pracy. Przez tabletki antykoncepcyjne przytyłam do 70kg (!). Nawet nie zauważyłam kiedy. Nigdy nie podejrzewałam siebie o to, że dopuszczę się do takiego stanu. Wzięłam się za siebie i zeszłam w ciągu kilku miesięcy do 62kg. Było dobrze, przyzwyczaiłam się do tej wagi, ale postanowiłam zrezygnować z tabletek. Świństwo okropne. Odżyłam i wagę jak najbardziej utrzymałam. Całe wakacje jednak pracowałam w Łebie w piekarnio-cukierni. Ah to była pokuta nie do odrzucenia. Z czasem zaczęłam przybierać na wadze - darmowe świeże i ciepłe pączki oraz inne rarytasy dają w kość, dosłownie. :) Nie będę się rozdrabniać, ale chcę zaznaczyć, że ostatnio mój chłopak widział mnie w delikatnie mówiąc złym stanie. Ważyłam około 65kg i byłam dobita, raz - swoim wyglądem, dwa - jego wyjazdem. Moim celem do 20 lutego jest utrata wagi, ale szczególnie zależy mi na wysportowanej, zdrowo wyglądającej sylwetce. Pragnę ważyć 53kg, ale nie mam jakiś chorych ambicji i nic się nie stanie jeśli dokładnie tego nie osiągnę. Zobaczę jak kilogramy będą przekładać się na wygląd mojego ciała.
Dzisiaj trzeci dzień głodówki i takich zawirowań faktycznie nie przewidywałam. Obudziłam się z olbrzymim bólem obu kolan. Bardzo się zdziwiłam, bo faktycznie patrząc wstecz ten ból potrafił się u mnie pojawiać od czasu do czasu, ale nie jestem pewna czy jest możliwe aby w tak szybkim czasie doszło u mnie do pierwszego przełomu kwasiczego, który najczęściej pojawia się w okolicach 6 dnia. Może jestem tak zepsuta, że zaczęło się już 3? Kto wie. Niestety miałam tego dnia bardzo dużo wątpliwości na temat słuszności moich działań, no i niedziela - cała rodzina się zjechała na obiad i kawę, a ja jak nigdy nie chcę nic jeść. Mama już wcześniej widziała, że coś kombinuję, więc wzięła mnie na stronę żeby porozmawiać. W mojej opinii nie robię nic złego, dlatego powiedziałam wprost. I chociaż starałam się operować profesjonalnym językiem, powoływałam się na równie profesjonalne i rzetelne źródła - niestety. Mama wpadła w szał i błagała mnie wręcz bym nie wpadała w anoreksję. Widząc ogólne zamieszanie jakie wywołałam, strach rodziny i dodając do tego moje wątpliwości, postanowiłam zrobić im tą przyjemność, pokazać, że jestem normalna i zjadłam małą porcję obiadu. Delektowałam się nim a jednocześnie żałowałam, że wszystko zaprzepaściłam. W tamtym momencie wiedziałam - robię drugie podejście. Po tym posiłku wypiłam już tylko zieloną herbatę, oczywiście bez cukru, bez niczego i kontynuuję głodówkę, a raczej zaczynam od początku. Tym razem będę silniejsza i faktycznie jestem dzięki dzisiejszemu dniu sto procent przekonana co do słuszności moich działań. Czy mogę nazwać go dniem trzecim? A niech będzie.

Dzień trzeci:
> DOSTARCZYŁAM: 2l wody mineralnej, 250 ml herbaty zielonej oraz około 250 kalorii w postaci małej porcji obiadu
> SAMOPOCZUCIE: W końcu wiem czego naprawdę chcę!
> WAGA: 59kg
> ĆWICZENIA: 10 minutowy trening pośladków, 50 brzuszków, 20 minut cardio, 150 żabko-brzuszków, 40 minut z hula-hop z masażerem.
to_be_continued_by_nikitakalinin-d5p7p6n.jpg
  • awatar ωαℓ ѕιę тσ נєѕт мóנ śωιαт !: mój cel to 50 , niestety mam trochę do zrzucenia ;/ Życzę powodzenia ! Trzymam kciuki abyś do 20 ważyła swoje upragnione 53 :D A jaki masz wzrost ? :)
  • awatar Courtn_ey: @ωαℓ ѕιę тσ נєѕт мóנ śωιαт !: Mam 169cm i domyślam się, że bmi przy 53kg wskazywałoby na niedowagę. Ale wiem, że w okolicach 55 na pewno czuję się dobrze. :)
Pokaż wszystkie (2) ›
 

lovebass
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

izusia484
 
bad lover..: #zdjecie#z#sierpnia#dzisiaj#slonce
#takie#samo#i#don't#understand
#this#wather#ogarnijcie#ta#pogode
#want#snow#immediately!
 

ollciia
 
Zimnna:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

alicedarko
 
Alice Dark'o:
Blizny bledną. Czuję, że "ona" znowu pcha mnie w złym kierunku.
Nie wiem co mam ze sobą zrobić.
Poddać się jej czy zacząć żyć.
I choć tak jej nienawidzę, boję się każdego dnia, że zniknie całkowicie.
 

aguxx3
 
  • awatar Upita szczęściem,naćpana marzeniami: megaaa *_* zapraszaam ♥
  • awatar Million Dollar Girl: Kocham♥
  • awatar massive traffic: hey all aguxx3.pinger.pl blogger found your blog via yahoo but it was hard to find and I see you could have more visitors because there are not so many comments yet. I have discovered website which offer to dramatically increase traffic to your website http://insane-web-traffic.com they claim they managed to get close to 4000 visitors/day using their services you could also get lot more targeted traffic from search engines as you have now. I used their services and got significantly more visitors to my site. Hope this helps :) They offer most cost effective services to increase website traffic at this website http://insane-web-traffic.com To your success your friend Jessica
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

lovebass
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

angelowelove
 
kradniemy sobie pojedyncze chwile..

każdy z nas ma osobę, w którą mógłby wpatrywać się bez opamiętania..
Pokaż wszystkie (2) ›
 

luuuuust
 
luuuuust: warkocze, kłoski - w te wakacje triumfują, który najlepszy, według Was? popieracie ten trend?
  • awatar gość: Uwielbiam!! ;d
  • awatar Patka1010: Chciałabym mieć takie długie jak na 6 ^.^
Pokaż wszystkie (2) ›
 

 

Kategorie blogów