Wpisy oznaczone tagiem "Weronika postanawia umrzeć" (27)  

recenzje
 
Muszę Wam polecić genialną książkę, która wciąga i jest naprawdę dobra. Czyta się ją szybko, ale daje dużo do myślenia. Po prostu to dobra książka ;)
Mowa oczywiście o Paulo Coelho i  "Weronika postanawia umrzeć". Zastanawiałam się w czym tkwi fenomen tego pisarza, przede wszystkim chyba w tym że piszę prosto o trudnych i ważnych sprawach.

"Weronika postanawia umrzeć" to książka o dziewczynie, która popełniła samobójstwo, ale została odratowana i trafiła do szpitala psychiatrycznego. Tam poznała kilku "wariatów" . Ona zmieniła ich życie a oni odmienili jej sposób postrzegania świata.

Warto przeczytać!!! POLECAM!!!

WERONIKA POSTANAWIA UMRZEĆ PAULO COELHO.jpg
  • awatar CarmeLowa23: Dla mnie byla ciezka do czytania
  • awatar zatopionawmarzeniach: Świetna książka, polecam również film do obejrzenia ;)
  • awatar Fall in love with t: Zapisze ją do mojej listy ;d
Pokaż wszystkie (10) ›
 

loginczarnej1234
 
Jacek Piekara, Sługa Boży

*Nieproszony gość, o nim mówią samotność.*
- Buka,  O nim mówią samotność
ok..jpg

“Samobójcza decyzja zmusza do myślenia przede wszystkim o sobie, o innych myśli się później.”


- Paulo Coelho, Weronika postanawia umrzeć
 

loginczarnej1234
 
miło było Cię kochać. ♥:
946706_585527821492081_1478957653_n.jpg


*(...) samobójcza decyzja zmusza do myślenia przede wszystkim o sobie, o innych myśli się później.*
- Paulo Coelho, Weronika postanawia umrzeć
 

la-perra
 
La Perra: Kiedy połykałam nasenne tabletki, chciałam zabić kogoś, kogo nienawidziłam. Nie wiedziałam, że żyją we mnie inne Weroniki, które umiałabym pokochać.


depression.jpeg


P.S. Szczerze mówiąc, nie przepadam za twórczością Coehlo. Piszę, dla mnie zbyt patetycznie. Uważam, że jego książki to idealny przykład przerostu formy nad treścią, ale akurat 'Weronika postanawia umrzeć' mogę z szczerze wszystkim polecieć.
 

trulie
 
Korzystając z okazji, że mam ferie chciałabym wam przedstawić recenzje ostatnio przeczytanych przeze mnie książek :

1. Weronika postanawia umrzeć- Paulo Coelho

 Nie rozumiem fenomenu tej książki. Wszyscy moi znajomi, którzy ją czytali mówili, że jest świetna lecz na mnie nie zrobiła piorunującego wrażenia. Tak szczerze jest ona o wszystkim i o niczym. Z każdą kolejną stroną miałam uczucie, że moje życie jest nijakie i przez to miałam ochotę popełnić samobójstwo. Jednak postanowiłam dobrnąć do ostatniej strony. Jedynie co oceniam na plus to zaskakująca informacja zawarta pod koniec książki o doktorze, który zataił informację o tym, że Weronika była cały czas zdrowa, a on wykorzystał ją tylko do swoich osobistych doświadczeń. 4/10

k4.JPG


2. Brulion Bebe B.- Małgorzata Musierowicz
  Po przeczytaniu Kwiatu Kalafiora liczyłam na   książkę pełną rodzinnych historii. Żałuję, że nie przeczytałam nic o niej wcześniej zanim się za nią wzięłam. Myślałam,że będzie podobna Kwiatu.. lecz akcja była kompletnie inna. Osobiście nie podobała mi się ta część jeżycjady. Nie wiem tak właściwie dlaczego. Chyba liczyłam na  dalsze losy Gabrieli Borejko niż na występującą W brulionie Anielę Kowalik :)
3/10

k2.JPG


3. Noelka- (również :) ) Małgorzata Musierowicz
 Po poprzedniej części powoli zaczynałam tracić nadzieję na to że atmosfera towarzysząca mi przy czytaniu Kwiata Klafiora już nie powróci. Na szczęście się myliłam :). Nie jest tak rewelacyjna książka jak Kwiat.. ale równie interesująca. W tej części losy Gabrysi przeplatają się z z losami jej przyszłej przyjaciółki Elki- samolubnej jedynaczki. W oppowieści zaskoczył mnie czas, w którym toczy óły się wydarzenia, albowiem wszstko wydarzyło się na przestrzeni jednego dnia- Wigilii. Dla mnie to wszystko było jednak zbyt szybkie. Wolałabym powolny rozwój wydarzeń lecz nie oznacza to, że ozeniam to na minus. PO prostu wolę gdy coś rozgrywa się w większym przedziale czasowym :)
7/10

k3.JPG



Ze wszystkich książek, które przeczytałam najbardziej polecam Noelkę- książkę pełną rodzinnego ciepła, które funduje nam Małgorzata Musierowicz poprzez pisanie kilku części jeżycjady w klimacie zimowym, a w głównej mierze świątecznym.



 

pattii84
 
Tworzę świat dookoła siebie. Od nowa, po kawałku. Od nowa nadaje mu sens i treść. Od nowa tworzę marzenia. Powoli, raz jeszcze uczę się zaczynać od nowa. Tym razem to dobry początek. Tym początkiem jest ON ♥
 

pattii84
 

“...Może jest zbyt wcześnie albo zbyt późno, ale chcę ci powiedzieć, że cię kocham. Nie musisz mi wierzyć, to pewnie niedorzeczność, jedno z moich urojeń... - Paulo Coelho "Weronika postanawia umrzeć”

 

pattii84
 

“...Pewne sprawy bez wzgledu na to, z której strony byśmy na nie patrzyli, są zawsze tak samo ważne dla wszystkich. MIŁOŚĆ jest jedną z nich..." - Paulo Coelho "Weronika postanawia umrzeć”

 

neverforget
 
" Co sprawia, że człowiek zaczyna nienawidzić sam siebie? Może tchórzostwo. Albo nieodłączny strach przed popełnianiem błędów, przed robieniem nie tego, czego inni oczekują. "

— Paulo Coelho
Weronika postanawia umrzeć .
 

florencce
 
The Best Things: *WERONIKA POSTANAWIA UMRZEĆ*

Dramat, USA, 2009

Ekranizacja bestsellerowej powieści Paula Coelho.  Wydawać się by mogło, iż dwudziestoośmioletnia Weronika Deklava ma w życiu wszystko: urodę, dobrze płatną pracę i piękne mieszkanie w Nowym Jorku. Brakuje jej jednak najważniejszego: sensu życia. Dlatego pewnego wieczora, Weronika postanawia umrzeć. Dwa tygodnie później budzi się w szpitalu ze śpiączki. Okazuje się, że lekarzom udało się ją uratować po próbie samobójczej. Jednak serce Weroniki doznało nieodwracalnego uszczerbku i wkrótce przestanie bić. Mając przed sobą niewiele czasu, Weronika zaczyna patrzeć na świat jak nigdy wcześniej. Zmienia otaczający ją świat oraz siebie.

weronika.jpg


592x0.jpg


images.jpg




Reżyserka Emily Young spisała się dobrze. Dla mnie mistrzowska jest sekwencja samobójstwa Weroniki, reżyserka świetnie przedstawiła to, co się dzieje z człowiekiem po zażyciu koktajlu tabletek, a wszystko to jest rewelacyjnie zilustrowane muzyką. Świetne były zbliżenia twarzy, zwłaszcza Gellar wypadała świetnie, zero fałszu. Bardzo piękne były sceny, kiedy po ciemku grała na pianinie, światło wpadało z boku przez okno, oświetlając tylko jej blond włosy. Niesamowity efekt. Tam gdzie nie można było wszystkiego pokazać, do akcji wkraczała muzyka - najlepszy efekt w scenie gdy Edward idzie korytarzem i budzi się z katatonii. Gdyby nie muzyka - scena byłaby płaska, nic byśmy nie zrozumieli. Jeżeli chodzi o minusy. Bohaterka trafia do kliniki, w której poznaje Edwarda i nagle zaczyna odczuwać chęć życia. Bohaterka zaczyna się zmieniać, zaczyna uważać , że życie jest piękne, należy się cieszyć każdą jego chwilą itd. I wszystko byłoby w porządku, gdyby tylko w tę przemianę dało się uwierzyć. Niestety się nie da, a to pociąga całkowity brak napięcia emocjonalnego, jakie powinniśmy odczuwać podczas tego typu filmu. Dzieje się tak, gdyż przemiana głównej bohaterki jest całkowicie niewiarygodne. Zmiana jej filozofii życiowej następuje praktycznie z sekundy na sekundę, co w moim odczuciu jest nie możliwe. Całość, dzięki przede wszystkim grze aktorskiej i świetnej muzyce, nie wypada najgorzej, jednak osobiście daleka jestem od kupienia zarówno poglądów Young i Coelho jak i całego filmu.

Moja ocena: 5/10

*Florencce*
  • awatar przypadek .. ?: genialne , czytałam z 5 razy a oglądałam jeszcze więcej .
  • awatar SuriW: W połowie wyłączyłam. Książka rewelacyjna, chciało się czytać, ale film okazał się pomyłką. Zabrakło mi w nim pomysłu.
  • awatar Mysterious lady: Moim zdaniem książka tez była słaba ;p
Pokaż wszystkie (4) ›
 

petite
 
petite: I niech cały świat się wypcha i radzi sobie sam.

Śmierć była łagodna, pachniała winem i głaskała ją po głowie.
 

petite
 
petite: Dziś była na tyle wolna, by pozwolić sobie a nienawiść i dość rozsądna, by nie zacząć rozbijać wszystkiego wokół siebie.
 

petite
 
petite: Była bezkompromisowa w tym, co najprostsze - chciała udowodnić sobie, że jest silna i obojętna, choć tak naprawdę była słaba, nigdy nie zdołała wybić się w nauce czy sporcie, nie potrafiła utrzymać harmonii w swojej rodzinie.
 

petite
 
petite: Dlaczego niektórzy próbują iść pod prąd naturalnego porządku świata, to znaczy walki o przeżycie za wszelką cenę?
 

petite
 
petite: "- Szaleństwo to niemożność przekazania swoich myśli. Trochę tak, jakbyś znalazła się w obcym kraju - widzisz wszystko, pojmujesz, co się wokół Ciebie dzieje, ale nie potrafisz się porozumieć i uzyskać znikąd pomocy, bo nie mówisz językiem tubylców.
- Każdy z nas czuł to kiedyś.
- Bo wszyscy, w taki czy inny sposób, jesteśmy szaleni."
 

petite
 
petite:

“To depresja" - powiedział lekarz. - Czasem powód bywa banalny, jak na przykład brak substancji chemicznej, serotoniny, w organizmie.”

 

petite
 
petite: Zastanowiła się nad swoją nie najlepszą sytuacją. Nawet gdyby pozwolono jej na każde szaleństwo, jakie tylko przyjdzie jej do głowy, nie wiedziałaby, co robić. Bo nigdy nie było w niej szaleństwa.
 

petite
 
petite: To zabawne, ale nigdy nie popadałam w depresję w dni takie jak ten, zachmurzone, szare, zimne. Wtedy czułam, że natura współgra ze mną i odzwierciedla moją duszę.
 

petite
 
petite: Wariatem jest ten, kto żyje w swoim własnym świecie, jak schizofrenicy, psychopaci czy maniacy. Albo inaczej: ten, kto jest inny niż reszta ludzi.
 

petite
 
petite: Mój stan to nie to, co widzicie w moim ciele, ale to, co dzieje się w mojej duszy.
 

petite
 
petite:

“Jeśli Bóg istnieje - w co szczerze wątpię - to zrozumie, że istnieją granice ludzkiej wytrzymałości. To on stworzył cały ten nieład, gdzie panuje nędza, niesprawiedliwość, chciwość, samotność. Jego zamiary były wprawdzie wspaniałe, ale rezultaty okazały się opłakane. Jeśli Bóg istnieje, będzie zapewne wspaniałomyślny wobec stworzeń, które zechciały prędzej opuścić ten padół, a może nawet przeprosi za to, że zmusił nad do odbycia ziemskiej wędrówki.”

 

petite
 
petite: Teraz była dumna z samej siebie, że w końcu zdobyła się na odwagę, by pożegnać się z życiem. Cóż to za radość!
 

petite
 
petite: Dokładnie tak postępowała przez całe życie - zawsze szukała łatwizny, albo zadowalała się tym co było w zasięgu ręki.
 

 

Kategorie blogów