Wpisy oznaczone tagiem "Wet" (29)  

badbunny
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
Bad Bunny:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

jamniczek-pl
 
Wstępne wyniki są dobre, ale krew pójdzie do laboratorium i jutro będziemy wszystko wiedzieli. Wątroba, nerki itd. Poza tym gdy wyschną siuśki z krwią na specjalnym papierku Pani Ewelina Stanicka obejrzy je pod mikroskopem.

Nie dość, że Lennon sika z krwią to nie jada swojego ulubionego suchego pokarmu lub odrobinkę, nie znosi go jak zwykle do iglo na dół, tak jak piszę: dowiemy się co się dzieje jutro.

Dostał antybiotyk (Marbofloksacynę), steryd, który przywiozłam z domu, żeby Pani Ewelina Mu podała skoro już musiałam jechać, Catosal, rana ogolona i ładnie się goi.

Za wizytę i badania poszło prawie 150 zł, ale zdrowie jest najważniejsze.

PS Mam zdjęcia Libry i 11-tygodniowego owczarka szetlandzkiego, z którym Libra zapoznawała się u Weta a którego, a dokładniej której, opiekunem jest druga przemiła dziewczyna z rejestracji.
Nie wiem, czy wstawię je dzisiaj w nocy czy tak za 2-4 dni.

___

00:18

Lennon harcował z Mikem, zjadł kawałek twardego "Teddy"'yego od Vitakraftu, na pewno to kop po sterydzie, ale oby dłuższa kuracja nie oparta na nim wyleczyła Opaka.

Nie mogę znaleźć kabla, zdjęć nie będzie.
Portfel też mi wcięło, miałam wczoraj przed wyjściem z domu.
Coraz więcej rzeczy gubię.

Żartujemy z Mamą, że mam w pokoju czarną dziurę, ale czy to takie ha ha to ja bym nie była pewna.  ;>

PS Nie no, telefon to na pewno ona wtedy gwizdnęła, do tej pory nigdzie się na niego nie natknęłam a ile to już czasu minęło?
Czemu to zrobiła?
Dla pieniędzy. Bo dla czegóż by innego?

PS 2 A jeśli gdzieś kiedyś go zobaczę, w domu oczywiście, to będę się kajać za oskarżenie jej, ale wątpię.
 

jamniczek-pl
 
Spojrzałam popołudniu na Lennona a On robił boczkami, miał ranę niedaleko prawej łapki, poniżej, i nie chciał jeść (jedynie skubnął kurczaka po którejś próbie, ale nie zszedł na obiad).

Zawiozłam Go do Ośrodka Diagnostyki i Leczenia.

Wizyta swoje trwała, i dobrze. Ja miałam pytania, Pani Ewelina się zastanawiała co najlepiej Mu podać, oglądała, nie raz badała (rana okazała się spora, jakby coś Mu wbito - myślałam, że to przecięcie, skaleczenie a to dziurka), osłuchowo czysto i stanęło na:
- sterydzie dziś, powtórka w środę,
- antybiotyku jeśli nie będzie poprawy, odpukać (niedawno dostawał).

Nie wiem, co się stało, skąd taka rana, skąd cięższy oddech.

Co do tego drugiego: Pani Ewelina wyjaśniła, że szczurki z guzem przysadki mogą po pewnym czasie stać się osłabione i właśnie tak oddychać. Nie musi mieć to związku z innymi chorobami.
  • awatar renaciura: Mój szczur (kiedyś miałam) też miał ranki - ale to moja wina bo miał metalową klatkę i niektóre szczebelki były za mało docięte przy łączeniach. Oby się polepszyło :)
  • awatar Giovannna: ojej biedny Lennonek ...zdrówka dla niego!
  • awatar jamnick: Nie dziękuję Wam żeby nie zapeszyć.
Pokaż wszystkie (3) ›
 

jamniczek-pl
 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

jamniczek-pl
 
Ropa z palca Zaka wyjęta, antybiotyk przepisany. Co do ogona - końcówka odpadnie. Mam nadzieję, że sama, bez Jego czy Lennona ingerencji.

Nie wiem, czy problem z palcem i ogonem to skutek tego, że Lennon dziabnął, czy Opakowi się gdzieś w międzyczasie... nie, to niestety na 99% "wina" Lennona. Kiedy Zak tak strasznie piszczy atmosfera się zagęszcza i Lennon może nad sobą nie panować.

Po powrocie wszedł do Nich do hamaka. On naprawdę nie chce źle. Nie ma wrogich zamiarów.
Gdyby nie przerażenie Zaka byłoby dobrze.

Próbowałam łączenia w mniejszej klatce.
Nic z tego nie wyszło.

Nie winię Zaka ani Lennona! Winę ponoszę wyłącznie ja sama.

W drodze powrotnej podjechaliśmy do Kakadu. Zakupy dla Opaków, zakupy dla Pumby.

W Kier-furze  zamiast stoiska z hotdogami stoi teraz stoisko z lodami. Owszem, niektórzy ludzie po gonitwie zakupowej loda na ochłodę by zjedli, ale:
- umiejscowienie, według mnie, kompletnie bez sensu: przy samym wejściu,
- taka zmiana, gdy zbliża się jesień?
  • awatar ammy: Zdrowia dla maluchów! Może jeszcze się poprawi, może trzeba dać im trochę czasu w izolacji całkowitej? Nie wiem, miałam w życiu tylko myszy i świnie morskie, ale za małolata, ale jakoś nie było problemów tego typu :/ Zimowe lody, mniam! :]
  • awatar jamnick: @Anamara: od długiego czasu tak piszę i pomimo Twojego zwrócenia uwagi nie zmienię tego. Czy każdy człowiek zasługuje na (mój) szacunek? Nie. Ale piszę w 98% z wielkiej litery. Opaki są mi bliskie. I zasługują na mój szacunek. Ci, którzy Ich nie znają mogą spokojnie pisać z małej... Chwila, od wielkiej/małej czy z wielkiej/małej? Trochę czytałam i się pogubiłam.
Pokaż wszystkie (2) ›
 

jamniczek-pl
 
Wzięłam całą trójkę, ale chodziło o zbadanie Lennona. Od jakiegoś czasu, może około dwóch tygodni, od czasu do czasu pokichuje.

Jeżeli sprawa jest poważna lecę najszybciej jak się da, ale ta mi się nie wydawała. Jednak stwierdziłam, że lepiej, by został zbadany.

Płuca czyste, najpewniej ma zwężone przegrody nosowe (?) lub, jak zasugerowałam ja - polipa w nosie.

U człowieka łatwiej się dostać, nosek szczura jest mały.

Ale nie przeszkadza Mu to w funkcjonowaniu tak, że martwić się nie mam o co.
  • awatar AngelsDream: Uważaj na niego, mimo wszystko. Bardzo często w osłuchu jest w porządku, a potem okazuje się, że jednak nie do końca.
  • awatar jamnick: @AngelsDream: Co mam robić? Obserwować Go? Czy od razu RTG?
  • awatar jamnick: @AngelsDream: ale "potem okazuje się" zawsze (w co wątpię) czy czasem? Pomyślałam, że dam Mu spokój z RTG skoro nie ma wyraźnej konieczności a On ze stwierdzonym guzem przysadki miałby być znów wieziony na jakieś badania, stresowanie bez sensu. RTG jest wyjątkowo niemiłe, zwierzę rozciągane, mocno trzymane, za każdym razem bałam się, że coś się Opakowi stanie.
Pokaż wszystkie (7) ›
 

jamniczek-pl
 
Pumba ma uczulenie na pchły.
Wystarczy, że jedna pchła skosztuje Jej wybornej, wytrawnej, wykwintnej i w ogóle pierwsza krasa wśród win dla pcheł krwi a Madame (Mama, tak o Niej powiedziałaś?) Pumba dostaje wścieklizny.

W poniedziałek Pani Magda wykryła pchlą kupę. Tak, sztuk jeden pchlej kupy.
Obstawiałyśmy, że to to. Dostała preparat. Ale nie przestała się drapać i podgryzać.  

Wczoraj Pan Mariusz włożył rękawiczkę i wsadził Jej do tyłka dłoń po czym wydobył z... nie znam się, ujmijmy, że z czterech liter (ale sięgnął głębiej) jakieś "złogi", powiadam, nie znam się.*

Po twarzy stwierdziłam, że zachwycona nie była.

Do tego steryd.

I co? I się drapie.

Może ma jakąś nerwicę (przy mnie o nią nie trudno) albo to nowa sierść wyrastająca na miejsce starej tak się daje Pumbie we znaki.

Czekamy do poniedziałku.

Niebawem foty Madame.

-*-

A teraz o Opakach.

Lennon dominuje, stroszy się i pokazuje, kto w domu rządzi. Można się przestraszyć.
Jednak rozlewu krwi nie ma, nie ma wyrywanej sierści, to tylko i aż dominacja. Normalka.

A po obudzeniu widzę Lennona i Zaka razem w domku...

Zmieniłam ściółkę. Nigdy nie narzekałam na trociny Chipsi, ale teraz stwierdziłam, że dla mojego i Ich dobra czas na zmianę. Tej samej firmy, nie jest to typowy żwirek, coś w rodzaju drobnych kamyków. Delikatne w dotyku.

Chipsi Mais. Ściółka kukurydziana. Bezzapachowa. Była jeszcze o zapachu cytrynowym, ale wybrałam tą pierwszą.  
ChipsiMais.jpg

Jeśli chce ktoś poczytać: www.twojezoo.pl/chipsi-mais-cika-kukurydziana-p-…
W Kakadu kosztuje mniej. Musiałabym zerknąć na paragon a jest w drugim pokoju, może jutro znajdę.

___

*Może chodzi o jelito? Czy można dłonią wejść do jelita?

Już kiedyś była podobna historia. Też się drapała i też miała w jelicie (?) "złogi", nie pamiętam czy wyjęcie pomogło, to było bardzo dawno temu.
anatomia.jpg

PS A dodane trzy zdjęcia widzę w archiwum i w "Najnowszych zdjęciach" (ale tylko przy edytowaniu wpisu), nie widzę na blogu.
  • awatar IMA:): a to nie chodzi o gruczoly okoloodbytowe. czy jakos tak.
  • awatar jamnick: @IMA:): o, a może.
Pokaż wszystkie (2) ›
 

jamniczek-pl
 
Drugi raz w tym tygodniu.

Zadzieram szpilę i znikam za chwilę.
 

incalculabless
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
vividness:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

incalculabless
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
vividness:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

incalculabless
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
vividness:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

mralex
 
Mr.Alex:

To kto idzie się ze mną pomoczyć? :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

muratore
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

jamniczek-pl
 
Jeden z Opaków jest chorowity. Taka Jego uroda.

Od pewnego czasu znów zaczął gęgać, chrumkać etc.

Do pewnej kliniki miałam z Nimi pojechać tylko po zdjęcie RTG a następnie do Naszych żeby je obejrzano i wdrożono leczenie.

Ale na szczęście - to zdarza się rzadko - był właściciel kliniki. Gdyby któraś z pracujących tam wetek odczytała zdjęcie i tak bym z nim wyruszyła do Naszej ponieważ do tamtejszych kobiet straciłam zaufanie.

Pan Cz. stwierdził, że płucka są, na całe szczęście, czyste (widziałam już w życiu kilka zdjęć i nic nie wskazuje na to aby racji nie miał) zaś z mojego opisu wynika, że to zapalenie górnych dróg.  

Oczywiście Opak w gabinecie był cichutko. To typowe. :)

Przy okazji dowiedziałam się ciekawych rzeczy.

Dostaliśmy leki. Sama zasugerowałam, na który antybiotyk Opak dobrze reaguje a przy okazji - jako, że znalazłam u jednej z kotek kupki pcheł (czy pchły ma - nie wiem, ale reagować trzeba tym bardziej, że czasem wślizgnie się do mojego pokoju a wczoraj sama ją zaprosiłam chociaż z reguły zwierzaki nie mają tu wstępu) - środek na pozbycie się pasożytów u kotów + profilaktycznie u Opaków.

I jeszcze sprzątanie.

A teraz muszę się wyrobić z artykułem.
 

kciuk-pl
 
Myślał, że jest odważny i że upiecze mu się małe macanko.

Link: www.kciuk.pl/Wet-za-wet-a51687
 

mralex
 
Mr.Alex: Jak to nie zostanie kolejnym singlem to się pochlastam. Przypomina mi miejscami S&M Rihanny, ale dla mnie to bardzo dobrze.
I wreszcie piątek! Jutro impreza!


“Let's get a little wet...”

  • awatar Tragedia/Jajecznica: Zwrotki - S&M, refren - Only Girl. Jeśli to zostanie singlem, to zostanie zjechane przez ludzi za "kopiowanie" xP
  • awatar Mr.Alex: @Tragedia/Jajecznica: A niech sobie jeżdżą. Mi się podoba i chcę to jako singiel w czerwcu albo lipcu, o! :D
  • awatar alguien: Ja podobieństwa dopatrzyłem się dopiero po kilku przesłuchaniach ale mi to wcale nie przeszkadza w tym aby stwierdzić, że podoba mi się!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

webspot
 
The planetary scientist explores the implications of the recent discovery of water on the lunar surface.

Link: web.mit.edu/newsoffice/2009/3q-moon.html

#english
 

 

Kategorie blogów