Wpisy oznaczone tagiem "Wisława Szymborska" (73)  

jackpuchacz
 
Tigram Ingrow:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

caligo
 
Przez lata prowadzony cykl "Lyrik für Alle" na YT, zyskał swoich wiernych fanów, ale też i krytykantów. ;)

A to Lutz Görner mniej przypomina recytatora, a bardziej pastora, a to przekłady są zbyt dalekie od oryginału itd.
Mnie się ten cykl podoba (fajny pomysł), a przekłady są nie jego autorstwa przecież.

Przekład wiersza to de facto napisanie go na nowo – stworzenie nowej jakości – szczególnie jeśli tłumaczem jest również poeta (a tak jest najczęściej). Nie da się poezji przetłumaczyć 'jeden do jednego'. Prozy zresztą również. Wiadomo: składnia, zakresy znaczeń, idiomy czy związki frazeologiczne.
Tłumacz skupia się na ogólnym sensie, na klimacie wiersza, niż na jak najdokładniejszym (literalnym) przekładzie.

Wierność poecie to zatem przekazanie, oddanie jego wizji nowym czytelnikom niż cokolwiek innego.  



Poniżej 3 odcinki o poezji Szymborskiej (a pojawiła się ona już w pierwszej części (jako królowa polskiej liryki) obok Goethego, Novalisa i Baudelaire`a (Folge 1.).


Brigitta Helbig-Mischewski o Szymborskiej: helbig-mischewski.de/szymborska.pdf
  • awatar Louve:

    “... angeologia i dal”

  • awatar fabularium: @Louve: Tak, choć Gałczyński wolał chyba wersję z "l".
  • awatar Persephone: Zacne towarzystwo dla Wisławy.
Pokaż wszystkie (15) ›
 

lemora
 
lemora:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

caligo
 
Dopóki ta kobieta z Rijksmuseum
w namalowanej ciszy i skupieniu
mleko z dzbanka do miski
dzień po dniu przelewa,
nie zasługuje Świat
na koniec świata.

vermeer_detail.jpg
  /fragment obrazu "De Melkmeid" (tł. jako Mleczarka, Nalewająca mleko albo Dziewczyna z dzbanem mleka)/
  • awatar wiosna radosna: Optymistycznie! Dziękuję :)
  • awatar fabularium: @wiosna radosna: A ja dziękuję, że tak wiersz odczytałaś. Pozdrawiam ciepło.
Pokaż wszystkie (2) ›
 

dodheimsgard
 
høst☾: Nic się nie zmieniło.
Ciało jest bolesne,
jeść musi i oddychać powietrzem i spać,
ma cienką skórę, a tuż pod nią krew,
ma spory zasób zębów i paznokci,
kości jego łamliwe, stawy rozciągliwe.
W torturach jest to wszystko brane pod uwagę.
 

silentnight
 
Tyśkuuu:
"Żaden dzień się nie powtórzy,
nie ma dwóch podobnych nocy,
dwóch tych samych pocałunków,
dwóch jednakich spojrzeń w oczy."

Wisława Szymborska
 

caligo
 
Jacyś ludzie w ucieczce przed jakimiś ludźmi.

W jakimś kraju pod słońcem

i niektórymi chmurami.

Zostawiają za sobą jakieś swoje wszystko,

obsiane pola, jakieś kury, psy,

lusterka, w których właśnie przegląda się ogień.

Mają na plecach dzbanki i tobołki,

im bardziej puste, tym z dnia na dzień cięższe.

Odbywa się po cichu czyjeś ustawanie,

a w zgiełku czyjeś komuś chleba wydzieranie

i czyjeś martwym dzieckiem potrząsanie.

Przed nimi jakaś wciąż nie tędy droga,

nie ten, co trzeba most

nad rzeką dziwnie różową.

Dokoła jakieś strzały, raz bliżej, raz dalej,

w górze samolot trochę kołujący.

Przydałaby się jakaś niewidzialność,

jakaś bura kamienność,

a jeszcze lepiej niebyłość

na pewien krótki czas albo i długi.

Coś jeszcze się wydarzy, tylko gdzie i co.

Ktoś wyjdzie im naprzeciw, tylko kiedy, kto,

w ilu postaciach i w jakich zamiarach.

Jeśli będzie miał wybór,

może nie zechce być wrogiem

i pozostawi ich przy jakimś życiu.

/z tomu "Chwila", wyd. Znak, Kraków 2002/


Czlowiek_abstrakcja Wróblewski.jpg
  /Andrzej Wróblewski, "Człowiek-abstrakcja", 1948 - 1949/
  • awatar kruk55: jakże pasuje do jakichś uchodźców
  • awatar fabularium: @kruk55: Bardzo celne spostrzeżenie. Dziękuję za odwiedziny i pozdrawiam.
  • awatar Louve: @kruk55: to hijra
Pokaż wszystkie (8) ›
 

icee.teaa
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

plateau
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

svetlana28
 
Nic dwa razy się nie zdarza
i nie zdarzy. Z tej przyczyny
zrodziliśmy się bez wprawy
i pomrzemy bez rutyny.

(...)

Żaden dzień się nie powtórzy,
nie ma dwóch podobnych nocy,
dwóch tych samych pocałunków,
dwóch jednakich spojrzeń w oczy.

Wczoraj, kiedy twoje imię
ktoś wymówił przy mnie głośno,
tak mi było, jakby róża
przez otwarte wpadła okno.

Dziś, kiedy jesteśmy razem,
odwróciłam twarz ku ścianie.
Róża? Jak wygląda róża?
Czy to kwiat? A może kamień?
 

romantik
 
Nieprzyjazd mój do miasta N.
Odbył się punktualnie.

Zostałeś uprzedzony
niewysłanym listem.

Zdążyłeś nie przyjść
w przewidzianej porze.

Pociąg wjechał na peron trzeci.
Wysiadło dużo ludzi.

Uchodził w tłumie do wyjścia
Brak mojej osoby.

Kilka kobiet zastąpiło mnie
pośpiesznie
w tym pośpiechu.

Do jednej podbiegł
ktoś nie znany mi,
ale ona rozpoznała go
natychmiast.

Oboje wymienili
nie nasz pocałunek,
podczas czego zginęła
nie moja walizka.

Dworzec w mieście N.
dobrze zdał egzamin
z istnienia obiektywnego.

Całość stała na swoim miejscu.
Szczegóły poruszały się
po wyznaczonych torach.

Odbyło się nawet
umówione spotkanie.

Poza zasięgiem
naszej obecności.

W raju utraconym
prawdopodobieństwa.

Gdzie indziej.
Gdzie indziej.
Jak te słówka dźwięczą.
 

alwaysishope
 
Meliel .&. Eilien: „Kiedy wymawiam słowo Przyszłość, pierwsza sylaba odchodzi już do przeszłości. Kiedy wymawiam słowo Cisza, niszczę ją. Kiedy wymawiam słowo Nic, stwarzam coś, co nie mieści się w żadnym niebycie."
 

alwaysishope
 
Meliel .&. Eilien: „Czemu ty się, zła godzino, z niepotrzebnym mieszasz lękiem?
Jesteś - a więc musisz minąć.
Miniesz - a więc to jest piękne.”
 

myszkawnecie
 
myszka_1: " Różnimy się od siebie jak dwie krople czystej wody."
-Wisława Szymborska
 

myszkawnecie
 
myszka_1: "Nic dwa ra­zy się nie zdarza
i nie zdarzy. Z tej przyczyny
zrodzi­liśmy się bez wprawy
i pom­rze­my bez rutyny. "
-Wisława Szymborska
 

myszkawnecie
 
myszka_1:

“Człowiek, który nie poczuł smaku swoich łez - nie jest prawdziwym człowiekiem.”


-Wisława Szymborska
  • awatar • JOŁ MADA FAKA: piękne słowa .. ja już doznałam to. zapraszam do mnie, przy okazji skomentuj jakiś wpis.
Pokaż wszystkie (1) ›
 

harukoo
 
Harukoo: „Czytanie książek to najpiękniejsza zabawa, jaką sobie ludzkość wymyśliła" - Wisława Szymborska

anime2-1.jpg
 

harukoo
 
Harukoo: W. Szymborskiej - "Nic dwa razy" <fragment>

"Żaden dzień się nie powtórzy,
Nie ma dwóch podobnych nocy,
Dwóch tych samych pocałunków,
Dwóch jednakich spojrzeń w oczy."

c68dc35d7bd91f74d7fbb44c6bee3ae0.jpg
 

harukoo
 
Harukoo: Wisława Szymborska - "Głos w sprawie pornografii"

Nie ma rozpusty gorszej niż myślenie.
Pleni się ta swawola jak wiatropylny chwast
na grządce wytyczonej pod stokrotki.

Dla takich, którzy myślą, święte nie jest nic.
Zuchwałe nazywanie rzeczy po imieniu,
rozwiązłe analizy, wszeteczne syntezy,
pogoń za nagim faktem dzika i hulaszcza,
lubieżne obmacywanie drażliwych tematów,
tarło poglądów – w to im właśnie graj.

W dzień jasny albo pod osłoną nocy
łączą się w pary, trójkąty i koła.
Dowolna jest tu płeć i wiek partnerów.
Oczy im błyszczą, policzki pałają.
Przyjaciel wykoleja przyjaciela.
Wyrodne córki deprawują ojca.
Brat młodszą siostrę stręczy do nierządu.

Inne im w smak owoce
z zakazanego drzewa wiadomości
niż różowe pośladki z pism ilustrowanych,
cała ta prostoduszna w gruncie pornografia.

Książki, które ich bawią, nie mają obrazków.
Jedyna rozmaitość to specjalne zdania
paznokciem zakreślone albo kredką.

Zgroza, w jakich pozycjach,
z jak wyuzdaną prostotą
umysłowi udaje się zapłodnić umysł!
Nie zna takich pozycji nawet Kamasutra.

W czasie tych schadzek parzy się ledwie herbata.
Ludzie siedzą na krzesłach, poruszają ustami.
Nogę na nogę każdy sam sobie zakłada.
Jedna stopa w ten sposób dotyka podłogi,
druga swobodnie kiwa się w powietrzu.

Czasem tylko ktoś wstanie,
zbliży się do okna
i przez szparę w firankach
podgląda ulicę.

bhxh5_5_alicedreams_30_thumb.jpg
 

poezjoholiczka
 
Poezjoholiczka: ________________________________________________________________________


(Wisława Szymborska)
"Miłość od pierwszego wejrzenia"

Oboje są przekonani,
że połączyło ich uczucie nagłe.
Piękna jest taka pewność,
ale niepewność piękniejsza.

Sądzą, że skoro nie znali się wcześniej,
nic między nimi nigdy się nie działo.
A co na to ulice, schody, korytarze,
na których mogli sie od dawna mijać?

Chciałabym ich zapytać,
czy nie pamiętają-
może w dzwiach obrotowych
kiedyś twarzą w twarz?
jakieś "przepraszam" w ścisku?
głos "pomyłka" w słuchawce?
- ale znam ich odpowiedź.
Nie, nie pamiętają.

Bardzo by ich zdziwiło,
że od dłuższego już czasu
bawił sie nimi przypadek.

Jeszcze nie całkiem gotów
zamienić się dla nich w los,
zbiżał ich i oddalał,
zabiegał im drogę
i tłumiąc chichot
odskakiwał w bok.

Były znaki, sygnały,
cóż z tego, że nieczytelne.
Może trzy lata temu
albo w zeszły wtorek
pewien listek przefrunął
z ramienia na ramię?
Było coś zgubionego i podniesionego.
Kto wie, czy już nie piłka
w zaroślach dzieciństwa?

Były klamki i dzwonki,
na których zawczasu
dotyk kładł się na dotyk.
Walizki obok siebie w przechowalni.
Był może pewnej nocy jednakowy sen,
natychmiast po zbudzeniu zamazany.

Każdy przecież początek
to tylko ciąg dalszy,
a księga zdarzeń
zawsze otwarta w połowie.
tumblr_m5bn5ukh7H1r147zro1_500.jpg
________________________________________________________________________
Pokaż wszystkie (5) ›
 

poezjoholiczka
 
Poezjoholiczka: ________________________________________________________________________
(Wisława Szymborska)

“Identyfikacja”



Dobrze, że przyszłaś – mówi.
Słyszałaś, że we czwartek rozbił się samolot?
No więc właśnie w tej sprawie
przyjechali po mnie.
Podobno był na liście pasażerów.
No i co z tego, może się rozmyślił.
Dali mi jakiś proszek, żebym nie upadła.
Potem mi pokazali kogoś, nie wiem kogo.
Cały czarny, spalony oprócz jednej ręki.
Strzępek koszuli, zegarek, obrączka.
Wpadłam w gniew, bo to na pewno nie on.
Nie zrobiłby mi tego, żeby tak wyglądać.
A takich koszul pełno jest po sklepach.
A ten zegarek to zwykły zegarek.
A te nasze imiona na jego obrączce
to są imiona bardzo pospolite.
Dobrze, że przyszłaś. Usiądź tu koło mnie.
On rzeczywiście miał wrócić we czwartek.
Ale ile tych czwartków mamy jeszcze w roku.
Zaraz nastawię czajnik na herbatę.
Umyję głowę, a potem, co potem,
spróbuję wyspać się z tego wszystkiego.
Dobrze, że przyszłaś, bo tam było zimno,
a on tylko w tym takim gumowym śpiworze,
on, to znaczy ten tamten nieszczęśliwy człowiek.
Zaraz nastawię czwartek, umyję herbatę,
bo te nasze imiona przecież pospolite –
________________________________________________________________________
  • awatar nowoUK: Nie wiedziałam, że zdążyła napisać wiersz o sprawie smoleńskiej...
  • awatar Poezjoholiczka: @nowoUK: wiersz pochodzi z tomiki "Tutaj", którego pierwsze wydanie ukazało się 2009, natomiast Smoleńsk miał miejsce w 2010 aż dziw, że niektórzy politycy nie okrzyknęli naszej poetki profetą :D
  • awatar PaniPerfekcyjna: @Poezjoholiczka: dokładnie :D za to wiersz, muzykaaaa...
Pokaż wszystkie (9) ›
 

 

Kategorie blogów