Wpisy oznaczone tagiem "Wspomnienie" (62)  

orionblues
 
Dbaj o miłość,


pogoda jest typowo jesienna i nie nastraja do hulanek podczas,
notorycznego opadu czegoś wilgotnego na poziom gruntu, a to,
spływa sobie swobodnie coraz niżej i niżej, a potem wsiąka dalej,
w podatne podłoże i mamy nie lubianą sromotę pogodową w środę,

nie powodów do radości, rozwija się przed Nami o wiele szersza,
perspektywa trzęsawki termicznej i do tego osobistej!, nie chcę,
zapowiadać stanów gorączkowych i ataków koronki wszędobylskiej,
podobno maseczka ma chronić Nasz delikatny organizm przed tą,

Czesław Niemen - Wspomnienie,


hołotą pandemiczną!, gonić te podroby chińskie na mury okalające,
nie mamy ochoty smakować żółtej demokracji!, w sumie to każda,
demokracja to pojęcie względne, tak jak wszystko w wokół, tak,
więc nie ma istotnych problemów z materią powszechną, to spoko,

od dłuższego czasu noszę się z zaszczytnym zamiarem zrobienia,
porządków w bereciku, dość długo tylko ładuję i ładuję info,
brak w bereciku segregacji rasowej, to w uproszczeniu katalogowanie,
tematyczne niusów, szerszych opracowań zjawisk unikatowych, realny,

Czesław Niemen - Pamiętam ten dzień,


katalog zabytków nie do końca zbadanych i ,,funkcja jej elementów'',
to dla Nas zagwozdka nie do ogarnięcia, brakuje Nam podstaw,
szerszej wiedzy naukowej i to jest Nasz problem podstawowy, ale,
nie tylko dzisiejszy, dla przykładu poobserwujmy pracę egipskich,

archeologów, jak Oni chętnie umieszczali mumie faraonów w Piramidach,
toż to był totalny błąd!, nikt nigdy nie widział w tych objektach,
ślicznej mumii!, nie takim celom One powstały!, nawet nie wiemy,
tak dokładnie czy to był ich pomysł, sytuacja geologów egipskich,

Chciałbym cofnąć czas (1967) - Czesław Niemen,


w sumie nie jest ciekawa, reszta świata jest oburzona taką,
interpretacją faktów!, pozostaje jeszcze reszta Sahary do kopania,
bo przypuszcza się i to słusznie, że dotychczas odkryliśmy tylko,
30% jej tajemnic skrywanej przed Nami, a jak wiemy piasek pustyni,

to uparte bydle sam nic nie powie sami musimy szperać szpadelkiem,
ale to nie wszystkie Nasze problemy z zabytkami, Aztekowie zostawili,
Nam sporo spraw do rozwikłania, Piramida Słońca to gorzka pigułka,
i dosyć spora i nigdzie nie ma instrukcji, trwa uparcie w milczeniu,

Czesław Niemen - Wiem, że nie wrócisz,


a My sobie następne dołki!, współpraca w milczeniu trwa i jest,
super!, południe Francji też ma zagadki do rozwikłania, trzy kilosty,
głazów ustawionych w logicznym porządku tylko czeka!, z pytaniem:
dlaczego tu stoimy i dlaczego?, tu potrzeba kilku łepskich gości!,

podobnie jak do całej sieci tajemniczych jaskiń na świecie, kto?,
je zbudował?, kto tam żył?, przed czym się bronił pod ziemią?,
wachlarze przypuszczeń nie wystarczą!, a kompleks w Godekli Pepe?,
to kładzie każdego myślącego w niewiedzy i zarazem zadziwia!,

Czesław Niemen - Nigdy się nie dowiesz,


takie dzieło w owych czasach to przesada!, dosłownie!, teraz,
wypadałoby wziąć lusterko i popatrzeć na własną czachę i rzec,
za mało wiesz skorupko, aby rozważać takie sprawy odległe w czasie,
odpocznij sobie, nie wszystko na raz, cierpliwości odrobinę,

Oni się nie śpieszyli,
to i ty poczekaj,
nie wyprzedzaj natury,
czas ma czas i poczeka!,,,

pozdro,,,,,

Klęcząc przed Tobą ... Czesław Niemen,
 

pajabier4444
 
Chciałabym tu o tym napisać, bo jest to według mnie bardzo miłe wspomnienie i warte opisania.
Oczywiście był to ślub cywilny.
Na tym ślubie śpiewałam "Ave Maria" Schuberta, bo mama sobie tego zażyczyła :).
Pierwotnie miałam jeszcze śpiewać piosenkę Michała Bajora "Taka miłość w sam raz idealna", ale okazało się, że jest to dla mnie za duży wysiłek.
I jeszcze sobie przypomniałam, że przecież śpiewałam  "Halleluyah" Leonarda Cohena po polsku :D.
Chciałam też zaśpiewać "Walc Barbary" z "Nocy i dni", ale mama się nie zgodziła, bo to podobno przynosi pecha w małżeństwie :D.
Na tydzień przed tym wydarzeniem miałam "próby" z synem pani Lidii, z którą miałam cały czas do czynienia od początku swojej edukacji muzycznej.
On był wtedy po pierwszym roku studiów na akademii muzycznej na kierunku fortepianu z pedagogiką.

Zarówno ja, jak i on, musieliśmy nauczyć się tych piosenek - ja mu grałam funkcje harmoniczne (akordy), a on zrobił potem aranżacje. Ave Maria oczywiście grał z nut.
Samo śpiewanie według mnie wyszło tak sobie.
Nie chodzi o to, że brzydko zaśpiewałam, ale bardziej o to, że nie było mnie słychać i również o to, że bardzo źle mi się śpiewało, bo wcześniej w tej sali, gdzie odbywał się ślub, było pryskane Mister Masylem, a ja na ten płyn źle reaguję i miałam problemy z oddychaniem.
Po śpiewaniu czułam się tak, jakby mnie przepuszczono przez maszynkę :(.
Jeśli chodzi o sam ślub, to było super, bo później było organizowane wesele, a tam już bawiłam się świetnie.
Co innego, że potem to odchorowałam, ale to nieważne :)
Mimo wszystko uważam, że było ekstra i to nie jest tylko moje zdanie.
Najlepsze było to, że tam miałam też mo
 

milab
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

xdpedia
 
www.xdpedia.com/31588/nigdy_cie_nie_zostawie.html
Nigdy Cię nie zostawię, piękne zapewnienie, które wciąż siedzi w sercu zadając ból, które dziś tylko pozostało cudownym wspomnieniem.
 

milab
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

milab
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

burzliwe-niebo
 
Sombra:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

caligo
 
fabularium: [ POBUDKA NA DOBRANOC ]

obudziłem ojca
i teraz wychodzą z niego
same ładne rzeczy,
kilka suchych wspomnień, zgrzyt,
koniec świata pod fałdką pamięci.

ruch złapany w kleszcze śniegu.
kula, której nie sposób
przełknąć ani obejść.

matka szczuje pamięć
na łańcuchu głowy.
krzyżyk usypia
świat w kołysce warg.

tyle za nią już przejść
z urny do trumny
i z powrotem.


Konrad Wojtyła "może boże" Instytut Mikołowski 2010

Friedhof.jpg
 /foto: Kasia Salak/

dedykuję Kriosowi
Pokaż wszystkie (3) ›
 

orionblues
 
człowiek spokojnie zasiada do pracy a media zachwycone grą,
Radwańskiej w turnieju tenisowym, widziałem i polecam!, na dole, link do tego zagrania, w szale pracy zawodowej znajduję czas,
na sport, który kocham jak większość polaków, ale bez przesady,
nie rozmawiam godzinami na ten temat,,,,,,,, bo szkoda czasu,

ale większość ważnych imprez sportowych zaliczam w ramach,
sportowej rekreacji ducha, to mi z zasadzie wystarczy, nie ulegam,    
presji sportu i walczę z wszystkimi patologiami z gruntu,
wszystko kochajmy z umiarem, normalnie jak na to zasługuje,
bez szaleństwa, z zachowaniem równowagi i rozwagi należnej sportowi,

że sam sport niesie sobą patologię, to niech się zajmą tym,
właściwe i odpowiedzialne służby, bo takie mamy na firmamencie,
ale wszystkim kierują ludzie, i tu zaczynają się schody ważności,
dupek dupkowi panem!, i robię krok w bok, to nie dla mnie!,
zmieniam kanał na muzyczny, tam nie ma kiboli!, i jest spoko,

generalnie na stadionach nie szukam fryzjerów,
ich wybieram sam i to na długie lata,
ale co ma fryzjer wspólnego ze sportem?,
jak pokazała polska rzeczywistość - Ma!,

pozdro,,,,,

Cudowny skrót "Isi" w linię.
sport.tvp.pl/(…)cudowny-skrot-isi-w-linie-publiczno…

Czesław Niemen - Wspomnienie
 

burzliwe-niebo
 
Wpis tylko dla znajomych
Sombra:

Wpis tylko dla znajomych

 

elizabethsmile
 
wiedzieć, że są osoby które cię lubią:) Niby nic wielkiego, ale dobrze wiem jak to jest gdy zazwyczaj masz tylko jedną osobę z którą możesz porozmawiać.
Nie będę tu opisywać powodu dla którego piszę ten post, bo nie o to tu chodzi.Chcę przekazać tylko jedną złotą radę:
Szanuj ludzi którzy cię lubią!@
Minęło już prawie 1,5 roku odkąd poznałam te osoby(nie licząc jednej), ale czasami wciąż nie mogę uwierzyć, ze zamiast 2 osób do porozmawiania mam... więcej xD :)
1406547680411.jpg

Pozdrawiam
Elia Smil(e)
 

milab
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

butterfly99
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

dtr81
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
Berenica:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

bloodywhite
 
Tęsknimy, a ból rozrywa nam serce na małe kawałeczki. Każda z tych małych części to zupełnie inne cierpienie, które lokuje się w najmniej odpowiednim miejscu. Najbardziej bolą te drobinki, które wpadają w głąb, potrafią drasnąć nasze czułe miejsce i pędzić dalej. Każdy z nas ma w sobie takie mikroskopijne cząsteczki z życia. Przyjaciele, miłość, nadzieja, wiara - to tylko kilka z nich, nieliczna ilość, która każdego dnia rani.
97fe8d80ec72d2ff3cde07cfa13012013115859.jpg
 

inisee
 

ChomikImage (8).jpg


Obiecaj, obiecaj mi, że nawet jeśli nasz kontakt się urwie to zawsze będziesz mnie mile wspominał. A gdy pomyślisz o mnie, to na Twojej twarzy zagości uśmiech..
 

milab
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

lifesuckshard
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

cornelia1234
 
Dziś najbardziej oczekiwany dzień w roku w USA, ale czy w Polsce też? Świętujecie Halloween, czy ten czas to dla Was moment refleksji i wspomnień? Dla mnie zdecydowanie druga opcja, ale tak się składa że moja przyjaciółka ma dziś urodziny i idę do niej na imprezę - ale postanowiłam być tylko przez 2 godziny, ze względy na ten czas jaki teraz mamy :)
1.jpg


2.jpg


3.jpg


4.jpg


5.jpg


6.png


7.jpg


8.jpg


9.jpg


10.jpg


11.JPG


12.jpg


13.jpg


14.jpg


15.jpg


16.jpg


17.jpg


18.jpg


19.jpg


20.jpg
  • awatar pancakes: mnie w ogole nie jara to cale halloween. ta cała otoczka duchów, strachów, pomalowanych twarzy, jest dla mnie po prostu nie ładna.
  • awatar Alice in Wonderland 007: Victoria
  • awatar Kashmir123: Jeśli kiedyś miałabym okazję spędzić Halloween w Stanach to czemu nie :) 1, 2, 4 i 13 super :)
Pokaż wszystkie (7) ›
 

sweet-nostalgia
 
"A miało być tak pięknie
Miało nie wiać w oczy nam
I ociekać szczęściem
Miało być "sto lat! sto lat!" "

               - happysad
 

 

Kategorie blogów