Wpisy oznaczone tagiem "Yarabi" (8)  

antybohaterka
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

djshakin
 
D.J.SHAKIN BOY:              NA DOBRANOC !!!!


Witam i zarazem żegnam Was Kochani..Życzę wszystkim miłego wieczoru i spokoju w nocy..A na zakończenie dzisiaj 3 nowe piosenki...:)


         D  O  B  R  A  N  O  C  !!!!
Pokaż wszystkie (2) ›
 

djshakin
 
D.J.SHAKIN BOY: Na zakończenie również premierowa piosenka , którą  zaśpiewa YARABI..Szczególnie dedykuję ją mojej Kochanej EDY..:*..Życzę wszystkim odwiedzającym mojego bloga miluśkiego wieczoru i snów tak pięknych jak w niejednym filmie..:D

      D   O   B   R   A   N   O   C   !!!!


           Z POZDROWIENIAMI : D.J.SHAKIN'BOY
 

szogunek2008
 
Silence can you hear me:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

djshakin
 
D.J.SHAKIN BOY:                   MUZYCZNA PREMIERA !!!


Piosenka , którą dedykuję moim Przyjaciołom oraz znajomym..Życzę Wam Kochani dużo ciepłego słonka i radości z byle czego.. :D :D



            Z POZDROWIENIAMI : D.J.SHAKIN'BOY
Pokaż wszystkie (6) ›
 

aden
 
Jak nic, skończy się kupnem płyty. Pytanie tylko KIEDY, bo to tylko kwestia czasu.

Na muzykę Coldplay czaję się już od jakiegoś czasu. Gdzieś tam jakiś teledysk lubię, jakiejś piosenki słucham przez radio i tak dalej...
I chociaż rozbraja mnie porównanie Catalina Josana właśnie do Coldplay przez mojego tatę, nic nie stoi na przeszkodzie, bym słuchała i tego, i tego.

Wbijam gdzieś i zastanawiam się, czemu nie ma nic nowego.
Potem uświadamiam sobie, że to jeden z moich blogów...

A panowie z Yarabi pokazali fotki z planu nowego teledysku, o!
 

aden
 
Wiecie... tam też tworzą indie. Indie rocka. Nawet tam.
Znam na razie dwie piosenki The Amsterdams i na razie bardzo mi się podobają. Są takie... inne. Niby zdarzało mi się już słuchać indie rocka, ale to jest coś innego.
Może dlatego, że panowie są z mojego ukochanego miasta, nie wiem.


Chcę jechać do Bydgoszczy pierwszego sierpnia. Na Adriankowe urodzinki, na koncert Yarabi. Mój pierwszy w życiu.
Nie wiem, na ile to wypali.

Mam singiel pana Godoja. Czeka na przesłuchanie i ewentualne wrzucenie na stojak i do listy. Tak, tak - wzięłam i przepisałam wszystko. Znaczy, nie wszystko, bo wyszło na to, że pomijałam przez jakiś czas kilka płyt, a właściwie co mi szkodzi się do nich przyznawać? No właśnie...
 

aden
 
Tak powinno być. Po meczu emocje powinny opaść, życie powinno wrócić do normy.
Ech... to tylko piłka, na miłość boską.
Ale tak, jestem dziewczyną, mogę tego nie rozumieć.


A o nastrojach po ostatnim weekendzie muszę napisać gdzieś indziej. Zbyt wiele rzeczy wydarzyło się, by wrzucać je na bloga z muzyką.

W każdym bądź razie - panowie z Yarabi mają nową piosenkę, która nawet miała premierę w jakimś ichnim programie w TV. Uwaga, standardzik - dowiedziałam się tydzień po fakcie. I od piątku poluję na wersję mp3, nikt się zlitować nie chce. Trudno. Będę oglądać na Youtube.
To jest tak, jakby u nich się nic nie działo. Jakby nie jeździli po naszych polskich małych miasteczkach (czy wsiach?). Brzmi to tak, jakby ta piosenka po prostu nie trafiła na debiutancki album, bo cośtam, ale wciąż jest utrzymana w takiej konwencji.
Także nic, czekam na resztę piosenek. Bo Adrian, kupę czasu temu obiecał, że będzie wolna piosenka (no, uznajmy za taką Colors, niech będzie) i jakaś jedna w stylu reggae. Będzie brzmiało ciekawie.

A moich zamówionych niemieckich płyt nie ma. I znów będę latać po różnych serwisach w poszukiwaniu dwóch albumów Sakisa Rouvasa, dwóch Tose Proeskiego i jednego Taxi.
Albo zjeżdżę pół Europy.
 

 

Kategorie blogów