Wpisy oznaczone tagiem "Z pamiętnika głuchelca" (345)  

shopping
 
Kiedyś jeździłam do domu rodzinnego co weekend, później co dwa tygodnie, gdyż Warszawa pochłaniała mnie coraz bardziej. Odkąd jestem z M. czas wydłużył się do 3 tygodni, ponieważ jest tyle innych spraw do załatwienia i nie mam już tylko własnej rodziny. Mimo przeciwności losu (choroba), po prawie miesiącu nieobecności, udało mi się w ten weekend odwiedzić rodziców. Jadąc do nich liczyłam na spokojny, leniwy weekend, rozmowy i wygrzewanie się przy rozpalonym kominku. Tymczasem weekend upłynął nam na nerwach i strachu.

Mój tata jest typem człowieka, który ciągle musi robić coś na działce, coś zmieniać, coś dodawać. Nasza działka to jego trzecie dziecko. W sobotę miał pecha. Wydarzył się drobny wypadek, tata wybił sobie mocno bark. Widok cierpienia na jego twarzy był dla mnie straszny... Ale najgorsze było oczekiwanie na karetkę, która jak na złość nie przyjeżdżała. Mama, z drżącymi rękami wypatrująca na drodze ambulansu, a w końcu telefonicznie instruująca kierowcę, jak ma dojechać na naszą zapadłą wieś (bo GPS nie pokazywał właściwej trasy)...

Ostatecznie tacie nic wielkiego się nie stało. Bark nastawili, prochami naszprycowali, połowę ciała zagipsowali. Ale w głowie nadal siedzi mi ta karetka. Przy ważniejszych wypadkach ważna jest każda minuta. Co, jeśli znów nie będę mogli trafić, kiedy naprawę będą potrzebni? Co chwila słyszę o zawale/udarze któregoś z ojców moich koleżanek, któregoś z kolegów mojego taty... Wiem, jestem paranoiczką, ale kocham rodziców ogromnie i nie wyobrażam sobie, że miałoby ich zabraknąć.

Ten wpis ma dwa przesłania. Żyjcie chwilą i pamiętajcie o swoich rodzicach, bo nigdy nie wiadomo, jak długo jeszcze z nami będą.

Ta jesień nie nastawia mnie zbyt optymistycznie do świata ;)
  • awatar isiaa <3: dlatego właśnie ja sobie tak zaplanowałam że czas w niedzielę po pracy spędzam z dziadkami ;)
  • awatar Jagulka: @isiaa <3: Pięknie!
  • awatar sarcastic: to cale szczescie, ze nic powazniejszego sie nie stalo.. tez niestety mialam okazje kilka razy sie przekonac ile trzeba czekac na karetke czy straz pozarna
Pokaż wszystkie (4) ›
 

shopping
 
Jagulka: Umieram... Nienawidzę być chora, kiedy gardło boli mnie tak, jakby ktoś powbijał w nie milion szpilek a głowa pęka przy najdrobniejszym ruchu -.- Byłam dziś u lekarza, dostałam receptę na antybiotyk i zwolnienie na najbliższy tydzień...

Niech mnie ktoś przytuli i zabierze to wstrętne choróbsko...
  • awatar Tippel: też ostatnio przez to przechodziłam. Zjedz na świeżo imbir. Mi pomógł! :)
  • awatar Designerska Żółta Łódź Podwodna: nastepnym razem jak bedzie cie brala choroba kup witamine c 1000mg taka do rozpuszczania w wodzie. Dawka uderzeniowa witaminy potrafi zdzialac cuda
Pokaż wszystkie (2) ›
 

shopping
 
Wpis tylko dla znajomych
Jagulka:

Wpis tylko dla znajomych

 

shopping
 
Bardzo, bardzo staram się wrócić do blogowania, ale niestety, nie idzie mi to najlepiej. Może w roku akademickim dostanę większego zapału? Jesień i bura pogoda będą sprzyjały siedzeniu w domu :)

Co się zmieniło u mnie od ostatniego takiego wpisu?
♥ Obroniłam licencjat. Nareszcie! Mega się stresowałam, na dodatek dwa dni wcześniej mnie rozłożyło. Ale obrona była super na luzie, jak zwykła rozmowa a nie egzamin :)

♥ W październiku wracam na uczelnię na studia magisterskie. Zostaję w swoim Instytucie, który uwielbiam! Nadal będę studiować informację naukową i bibliotekoznawstwo, ale tym razem idę w stronę edytorstwa i rynku wydawniczego. Jestem mega podekscytowana!

♥ Pod koniec sierpnia musiałam wyprowadzić się z dotychczasowego wynajmowanego pokoju. Nienawidzę przeprowadzek... Plus jest taki, że po wielu rozmowach i rozkminach zdecydowałam się zamieszkać z moim M. i jestem mega szczęśliwa :) Nie mogłam podjąć lepszej decyzji :)

♥ Wakacje (już po uporaniu się z licencjatem) upłynęły mi na błogim lenistwie, czytaniu, czytaniu i czytaniu. Moja biblioteczka powiększa się coraz bardziej i już nie mam gdzie trzymać tych książek, ale zupełnie mi to nie przeszkadza, bo przecież:
12006266_1035434276480589_7942650384007100860_n.jpg


I w sumie to tyle. W większości nudy, ale nigdy nie byłam szczęśliwa, tak ja teraz :)

Buziaki :)
  • awatar Cookies: No to same dobre rzeczy sie dzieja! ciesze sie bardzo :*
  • awatar Coldi: Ooo, o tym przedostatnim punkcie mi nie wspominałaś :P Gratuluję :*
  • awatar dor0tka: gratuluję licencjatu i powodzenia na mgr :) hasło ze zdjęcia - moje ulubione :D
Pokaż wszystkie (11) ›
 

shopping
 
Powiedzcie mi, co to za moda, ze blogerki robią "tournee" po Polsce i spotykają się ze swoimi "fankami" robiąc sobie z nimi zdjęcia i rozdając autografy? Wtf? Rzadko kiedy hejtuję, ale tego zjawiska serio nie ogarniam...
  • awatar Cookies: to sie chyba zloty nazywa czy jakos tak. Tez nie rozumiem, szafiarki nie sa dla mnie autorytetami ale np z ludzmi ktorzy pisza o zyciu, o minimalizmie, o rekonstrukcji (bo glownie takie blogi przegladam) chetnie bym sie spotkala. Niestety oni takich spotkan najczesciej nie organizuja a szkoda, bo maja przynajmniej cos ciekawego do powiedzenia :) I nie hejtuje tutaj na szafiarkach ale ilez mozna gadac o ciuchach a te spotkania i tak bardziej skupiaja sie na adoracji danej blogerki ;)
  • awatar Andzia86: jeszcze do niedawna to były po prostu organizowane spotkania blogerek i tyle ot spotkanie a teraz zaprasza się gwiazdy i robi z tego cyrk z wejściówkami na spotkanie
  • awatar Cookies: @Anka91: mnie autografy same w sobie bawia, po co ci podpis jakiejs piosenkarki czy aktorki, blogerki, celebrytki? oprawisz sobie w ramke i bedziesz sie codziennie patrzec i ekscytowac? :D Co innego podpisy z dedykacja autorow ksiazek czy muzykow na plytach :)
Pokaż wszystkie (6) ›
 

shopping
 
Wpis tylko dla znajomych
Jagulka:

Wpis tylko dla znajomych

 

shopping
 
Jagulka: *Nie ogarniam życia. Zaczynanie związku akurat na ostatnim roku studiów (licencjackich) nie jest dobrym pomysłem :p Jak mam pisać licencjat? Jak skupić się na studiach? No nie idzie! :p

*Z licencjatem jestem daleko w tyle. W zeszłym tygodniu promotorka uświadomiła mi, że niestety, ale czeka mnie wrzesień, bo nie ma mowy, żebym uporała się z pracą do końca maja. Nie mam kompletnie weny, dodatkowo dochodzę do wniosku, że mój temat jest beznadziejny.

Cały ten semestr jest beznadziejny. Zawsze wszystko robię na ostatnią chwilę i tym razem się doigrałam. Luty i marzec miałam mega stresujące, mnóstwo biegania, załatwiania spraw, żeby jakimś cudem wyrobić się z punktami ECTS i zaliczyć ten rok. ECTSy to zło wcielone! Przez to wszystko zamiast mieć luźniejszy, spokojniejszy semestr i więcej czasu na pisanie licencjatu, musiałam dołożyć sobie sporo fakultetów a tym samym sporo dodatkowych zaliczeń... Mądry Polak po szkodzie? Znając siebie, nie sądzę...

*Rzuciłam pracę. Nie wyrabiałam już psychicznie i fizycznie, brakowało mi wolnego czasu i miałam już dość, że kiedy większość cieszy się piątkowym rozpoczęciem weekendu, ja harowałam do 21 i nikt tego nie doceniał. Na razie zamierzam cieszyć się wolnością i być może ostatnimi prawdziwymi wakacjami (ale dopiero, kiedy napiszę licencjat...), a pracy będę szukać po obronie, już w zawodzie :) Optymistycznie wierzę, że znajdzie się jakaś biblioteka, która nie tylko będzie miała wolny wakat, ale również której nie będzie przeszkadzała moja głuchota ;)

*Moja przyjaciółka niedługo rodzi, więc będę miała jeszcze mniej wolnego czasu. OMG! Ale ten czas leci! Niech ktoś zatrzyma zegar!


To tak gdyby ktoś był ciekawy, co u mnie ;)
  • awatar asiulelek: O matko! no to "grubo"...co do tego, że przez związek brak czasu- piona! No ale w tym całym negatywnym wydźwięku, to w sumie to jest najlepsze, co nas mogło spotkać :) Ja mam ostatnio tyle problemów, że wychodzę z założenia, że (że, że, żeeee...:D) całe te studia to jest jedna wielka ściema. W większości chodzi tylko o papierek ( bo ok...rozwój, fajne przedmioty, pomocne, dające pojecie o zawodzie, praktyczne...ok. No ale u mnie przynajmniej jest mnostwo "zapychaczy czasu", ktore sensu nie maja...), wiec czy go dostaniesz teraz czy we wrzesniu ( a że w ogóle dostaniesz, to jestem przekonana :) ), to wielkiej różnicy nie zrobi. Masz potem całe życie na prace w zawodzie, który uwielbiasz. No i z miłością Twojego życia przy boku :) Trzymaj się! i powodzenia z tą pracą. Kto ma dźwignąć nawet najgorszy temat jak nie Ty? :*
  • awatar blog.carolicious: Sporooo tego ale dasz rade :) nie wazne, czy w maju, czy z malym poslizgiem, wazne, zeby obronic :) powodzonka !!
  • awatar Jagulka: @asiulelek: Oj tak, tych zapychaczy i u mnie jest masa, ale i tak kocham swoje studia :) Wiadomo, jak nie ja, to kto? :D A brak czasu spowodowany związkiem to najlepszy sposób na brak czasu jaki mógł mnie spotkać :)
Pokaż wszystkie (11) ›
 

shopping
 
Nienawidzę Prima aprilis. Na wszystko się nabieram -.-

:D
  • awatar ♥♫♪☺Pieces of my heart...: Ja też, jestem taki naiwniak, że szok... :p Uwierzę, we wszystko i moja mama to wykorzystuje, bo dlaczego matce mam nie wierzyć? :P
  • awatar gość: Mnie na razie nikt nie nabierał :p
  • awatar Jagulka: @Mirya: Mi wystarczyło wejść na facebook'a :D
Pokaż wszystkie (7) ›
 

shopping
 
Jagulka: Wczoraj przez cały dzień nie mogłam otworzyć pingera i przestraszyłam się, że tak już zostanie. I przyszła taka myśl: co jeśli kiedyś usuną nam blogi i nawet o tym wcześniej nie poinformują?
  • awatar Cookies: ty nie masz się co przejmować, ci co będą chcieli, wszyscy znajomi znajdą cię bez problemu na blogspocie :)
  • awatar isiaa <3: Dokładnie tak samo wczoraj pomyślałam ;/
  • awatar Jagulka: @Cookies: blogspota już nie prowadzę :p
Pokaż wszystkie (14) ›
 

shopping
 
Jagulka: Odkąd mam Jet Set od Korsa, widzę taką samą torebkę u co drugiej dziewczyny na ulicy xD
  • awatar eM-: tak zwykle właśnie bywa :D
  • awatar Coldi: Ja ich ogólnie dużo widzę :D Aczkolwiek nie jestem pewna czy są to oryginały :P Dlatego lepszym rozwiązaniem są torebki SP :D
  • awatar Paola_Jola: Torebki SP znane są tylko na Polskim rynku, szału za granicą nie robią, co innego Kors; jego torebki i biżuteria jest często podrabiana (głównie ZARA jako pierwsza sieć kopiuje jego modele) bo jakby nie patrzeć fajne rzeczy robi.
Pokaż wszystkie (5) ›
 

shopping
 
Właśnie się zorientowałam, że pod koniec lutego mój blogasek obchodził 6 urodziny. Jestem tu już całe 6 długich lat! Nie wierzę, ale ten czas leci! :)
  • awatar Cooksi: Bardzo szybko leci. Życze jeszcze co najmniej 6 lat blogowania ;)
  • awatar Coldi: Gratuluję :* Mam nadzieję, że Twój blog będzie obchodził jeszcze niejedne urodziny :* Swoją drogą, prawie bym przegapiła swoją rocznicę :o Za 2 dni stuknie mi na pingu 5 lat. Naprawdę ten czas szybko leci :o
  • awatar rokiowca: O kufa mi pykneło 7 lat jak założyłam tutaj bloga 1 marca. :o To mój blog jest tak stary jak Borysek. :D
Pokaż wszystkie (10) ›
 

shopping
 
Jagulka: Chciałam dodać wpis z haulem styczniowym, ale okazało się, że prawie nic nie kupiłam -.- :D
  • awatar Coldi: Ja to bym mogła pokazać tylko to co kupiłam w Ikei, nic poza tym :o
  • awatar blog.carolicious: czyli portfel :1 Ty : 0 :D
  • awatar Jagulka: @blog.carolicious: Gdyby to było takie proste :D Nic nie kupiłam ale kasy też nie mam :D
Pokaż wszystkie (3) ›
 

shopping
 
Kochani, co warto zwiedzić we Wrocławiu? Niedługo spełnię swoje marzenie i postanowienie noworoczne o wycieczce do tego miasta, ale niestety mam tylko 1,5 dnia. Doradźcie, co muszę i dam radę zobaczyć przez ten czas :)
  • awatar Folari: Ogród Japoński. ;)
  • awatar diablesse: Fontanna przy Hali Stulecia (koniecznie wieczorny pokaz), Afrykarium, Panorama Racławicka, Dzielnica Czterech Świątyń, Ogród Japoński, Ostrów Tumski (Most Tumski), Wyspa Słodowa, z kawiarni/pubów polecam Literatkę, Czeski Film, Graciarnię
  • awatar NataLine: Co mogę jeszcze dodać, nie pomiń rynku oczywiście iż przy zwiedzaniu rynku musisz wstąpić do Spiżu na ich własny wyrób piwa np. Miodooooowe mniam lub Czekoladowe/kawowe. Zwiedzając cokolwiek zwróć uwagę na wszechobecne małe figurki krasnali, których we Wrocławiu ciagle przybywa, wiem ze niektórzy mając wiecej czasu podążają ich szlakiem wraz z mapa, na której sa one oznaczone i fotografują a przede wszystkim baw sie dobrze !!!! :)
Pokaż wszystkie (16) ›
 

shopping
 
Jagulka: Kto napisze za mnie licencjat? Ładnie proszę :D
  • awatar Andzia86: Typowy student zamiast pisać siedzi na necie ;)
  • awatar Jagulka: @Andzia86: i przegląda strony z kotami :D
  • awatar Coldi: Hmm, gdyby nie to, że czeka mnie owe zajęcie za rok... :D
Pokaż wszystkie (7) ›
 

shopping
 
Wiem wiem, mam refleks z tym wpisem, ale dopiero teraz udało mi się ze wszystkim ogarnąć :)

Chciałabym pokazać wam, co dostałam na gwiazdkę od najbliższych :)
DSC_2256.JPG

♥ Kubek Sówka podbił moje serce już w Empiku. Byłam bardzo zaskoczona, kiedy dostałam go od mojej M. :)
♥ Mała książeczka "Dopodusznik" to zbiór dobrych myśli przed snem, taka namiastka 50 lekcji Reginy Brett :)
DSC_2283.JPG

♥ Książkę i perfumy zamówiłam sobie w liście do Św. Mikołaja
♥ Pakiet filmów z Audrey Hepburn wypatrzyłyśmy z mamą w Saturnie, a mama wie, że jestem miłośniczką starych filmów :)
♥ Koci breloczek ♥♥♥
DSC_2295.JPG

♥ Prezenty od Coldi :*

Dostałam też przeuroczy kubek z Sherlockiem, kiedyś wam go pokażę :)

Miłego dnia :)
Pokaż wszystkie (10) ›
 

shopping
 
Było już podsumowanie ubiegłego roku, czas na postanowienia na rok bieżący :)

Zauważyłam, że spisywanie planów, marzeń, celów pomaga pozbierać myśli i łatwiej później to wszystko realizować. Dlatego i w tym roku chciałam stworzyć taką listę postanowień. Tym razem będzie ich więcej, niż rok temu. Chcę postawić poprzeczkę nieco wyżej i zmusić swojego lenia do kapitulacji :)

W roku 2015 zamierzam:

1. Uszyć sobie własnoręcznie przynajmniej jeden ciuch
diy.jpg

Maszynę do szycie mam od jakichś 3-4 lat i jedyne co umiem na niej zrobić to skrócić spodnie i uszyć poszewki na poduszki... Jestem typem, który przy pierwszej nieudanej próbie od razu się zniechęca, czas to jednak zmienić. Chciałabym w tym roku wykorzystać maszynę do celu, w jakim ją dostałam, i uszyć sobie chociaż jedno ubranie :)

2. Regularniej prowadzić bloga
blog.jpg

Przez liczne problemy z pingerem mocno opuściłam się w blogowaniu, ale chciałabym wrócić do częstszego dodawania wpisów. Zamierzam utworzyć kilka kategorii, jak: Last Month, Haul zakupowy, OOTD itd., dzięki czemu wpisy będą pojawiać się regularniej :)

3. Ukulturalniać się
muzeum.jpg

Jestem typem domatorki i strasznego lenia, ale właśnie takie siedzenie w zamknięciu doprowadza mnie do licznych dołków. Czas zacząć korzystać z tego, co oferuje Warszawa :) Chciałabym zacząć chodzić na jakieś wystawy, wernisaże, koncerty itd.

Punkty 4 i 5 to niezrealizowane plany z ubiegłego roku, czyli:
4. Pojechać do Wrocławia
wroclaw.jpg

5. Zobaczyć Bałtyk zimą
baltic.jpg


6. Mniej się denerwować
happy.jpg

W zeszłym roku chciałam być szczęśliwa. Nie wyszło, więc  w tym roku chciałabym się skupić na najcięższej cesze mojego charakteru. Jestem strasznym cholerykiem i do wybuchu niewiele mi potrzeba. Denerwują mnie nawet najdrobniejsze rzeczy i bardzo źle wpływa to na moje ogólne samopoczucie. Chciałabym skupić się na tym, aby jak najczęściej ignorować denerwujące mnie głupoty i zachowywać spokój.


Wszystkie postanowienia są jak najbardziej realne i tylko ode mnie zależy, czy uda mi się je wypełnić. Trzymajcie za mnie kciuki!

A jak wyglądają Wasze plany na ten rok? :)
Buziaki :*
  • awatar Monia-chan: :) super postanowienia;d
  • awatar Andzia86: ambitne zapowiada się 2015 ale po Tobie nie można było się spodziewać inaczej :) Jeśli Wrocław to koniecznie po przeczytaniu wpiu Małgoo bo inaczej można przeoczyć wiele fajnych rzeczy.
  • awatar Coldi: @Andzia86: Można prosić o link do bloga? :)
Pokaż wszystkie (5) ›
 

shopping
 
Witajcie w Nowym Roku! Mam nadzieję, że Sylwester był dla Was udany. W końcu jaki Sylwester, taki cały rok :)

Ja 2014 rok żegnałam bez większego żalu. Nie był on dla mnie zbyt dobry. Obfitował w dużo komplikacji, dużo nerwów. Wciąż czeka mnie jedna "bitwa", będąca pozostałością mijającego roku, ale wierzę, że i tym razem, mimo łez i nerwów, wszystko pójdzie dobrze :) W końcu ten rok ma być zupełnie inny. Przede wszystkim piękny i dużo lepszy od 2014 :)

Na początku zeszłego roku dodałam wpis z moimi planami, większymi i mniejszymi marzeniami na ten rok. Jak mi poszło ich realizowanie?

1. Pojechać do Wrocławia - tego marzenia znów nie udało mi się spełnić, więc ląduje na tegorocznej liście planów. Kiedyś w końcu muszę zawitać do tego miasta! :)
wroclaw.jpg

2. Zobaczyć Bałtyk zimą - tu też nie wyszło, choć byłam bardzo blisko realizacji tego marzenia. Ono również przechodzi na listę rzeczy do zrobienia w tym roku :)
baltic.jpg

3. Pisać codziennie w pamiętniku - nie dałam rady pisać codziennie, gdyż często nie miałam zupełnie o czym, ale to postanowienie zmotywowało mnie do regularniejszego prowadzenia pamiętnika, uważam je więc za wypełnione :)
diary.jpg

4. Założyć bloga poświęconego tylko książkom - udało się! I choć nie odniósł on wielkiego sukcesu, wiem, że jest grono osób, które lubią zajrzeć na Bibliofilem być i poczytać moje recenzje. Dziękuję Wam za to całym sercem!♥
books.jpg

5. Być szczęśliwa, po prostu - próbowałam, naprawdę próbowałam, ale ten rok nie ułatwiał mi sprawy. Wiem, że sama za często doprowadzam się do małych depresji negatywnym myśleniem i zbyt szybkim denerwowaniem się. Nad tym również chciałabym popracować w nowym roku.
positive.jpg


I na koniec modowo - podsumowanie mojej dream list! :)
dreamlist2.jpg

W ciągu roku mocno zmieniła swój pierwotny kształt - przybyło do niej kilka rzeczy, chyba więcej, niż udało mi się wykreślić :p Udało mi się zrealizować 6 modowych marzeń, myślę, że to całkiem spory sukces :) W kolejnym poście z postanowieniami noworocznymi trochę ją uaktualnię, wyrzucę z niej te rzeczy, które już nabyłam oraz te, o których już tak mocno nie marzę. Być może dodam coś nowego :)


Wierzę mocno, że 2015 będzie cudowny! I tego Wam kochani życzę :*
  • awatar little girl.: sama chyba muszę zrobić sobie tak DREAM LIST !♥
  • awatar Duża M.: Życzę Ci wszystkiego co najlepsze oraz spełnienia tych wszystkich marzeń;*
  • awatar Coldi: Do Wrocławia planuję niedługo wybrać się z koleżankami, już od dłuższego czasu o tym myślę... Morze zimą, również chciałabym zobaczyć. Ale górami też bym nie pogardziła, bo mimo niedużej odległości jestem bardzo rzadko w tych obszarach :( 5 - ehh, mam ten sam problem :/ Co do listy... Przez Ciebie na moją trafi Twoja torebka, zamiast jednej miętowej SP. Sporo udało Ci się wykreślić, mi zresztą też. Piąteczka! :D :* Oby 2015 rok był piękny :)
Pokaż wszystkie (5) ›
 

shopping
 
  • awatar NataLine: I być może o mnie :)
  • awatar Jot.: oo i o mnie :D
  • awatar Arvene: i ja się podpisuje :P 4 już mam to do tej liczby na zdj już mało brakuje :P
Pokaż wszystkie (6) ›
 

shopping
 
Jagulka: Chciałam dodać haul listopadowy, ale okazało się, że prawie nic nie kupiłam...

#ijaktublogować

:D
  • awatar sarcastic: wez idz, ja postanawiam nic nie kupowac przynajmniej raz w tygodniu haha
  • awatar rokiowca: Jak tak możesz nas zaniedbywać? :( Jak będziesz czuła, ze mało ciuchów i kosmetyków kupujesz to foć artykuły spożywcze, które zakupiłaś zawsze będzie temat na notkę. :D Haul spożywczy. :D
  • awatar panna M: ale jednak prawie, więc jednak coś kupiłaś :D
Pokaż wszystkie (5) ›
 

shopping
 
Jagulka: Jak mi się chce nowego tatuażu... Albo chociaż jakiejś nowej wypasionej torebki. Szkoda, że do Korsa brakuje mi jeszcze 250 zł...
  • awatar Coldi: Biorąc pod uwagę ceny Korsa 250 to nie tak dużo :P Powodzenia :*
  • awatar ChocolateDiary: odkładając SUMIENNIE dziennie pewną określoną kwotę 2-5 zł wbrew pozorom można wiele zaoszczędzić :D sama zaczęłam to praktykować i polecam :D
  • awatar emotikon: Marzenia trzeba spełniać :) a dobre torebki to inwestycja na lata :D niedługo mikołajki :P
Pokaż wszystkie (6) ›
 

shopping
 
Pamiętacie, jak ostatnio skarżyłam się wam, że nie jest mi dane obejrzeć film "Bogowie", bo nie ma napisów w kinie? Teraz możecie mnie i innych głuchych wesprzeć i pomóc to zmienić, podpisując petycję. Za każde "jestem ZA" będę ogromnie wdzięczna :)

www.petycje.pl/(…)bogowie_z_napisami_dla_nieslyszsc…
  • awatar panna M: podpisałam. sama jestem w połowie głucha, wprawdzie nie potrzebuję napisów, ale wesprzę zawsze.
  • awatar sand3004: też zrobiła, bo sama jestem osobą niesłysząca, mam wczepiony implant ślimakowy
  • awatar Crazy Girl: Podpisane! :*
Pokaż wszystkie (3) ›
 

shopping
 
Wiecie co mnie ostatnio wku*wia najbardziej (nie ma na to lżejszego przekleństwa...)? Polskie kino. Powstaje coraz więcej dobrych, wartościowych filmów, które chciałabym obejrzeć, ale nie jest mi to dane. Dystrybutorzy mają głęboko gdzieś głuchych i potrzebę napisów. I takim sposobem nie obejrzę ani głośnego "Miasta 44", ani "Bogów", a zależało mi zwłaszcza na tym drugim...

Co najlepsze, wiele filmów nawet na wydaniu dvd nie mają polskich napisów. Taki np. hit "Chce się żyć". Ma audiodeskrybcję dla niewidomych. Ma również napisy, ale uwaga! angielskie i francuskie! A co z polskimi?!

Witki mi opadają... Strasznie przykro mi się zrobiło, kiedy uświadomiłam sobie, że jeśli chcę obejrzeć "Bogów", pozostaje mi patrzenie tylko na sam obraz i liczenie, że to wystarczy dla zrozumienia...
  • awatar Pearlita: Masz rację, ciągle wprowadza się różne zmiany a nikt nie pomyślał o tak ważnej kwestii.
  • awatar Pnaaa: Myślę,że powinnaś napisać o tym gdzieś do szerszego grona,może ktoś się zainteresuje i coś z tym zrobi.Powodzenia
  • awatar rokiowca: Ogólnie Głusi mają przejebane. Może napisz do Polskiego związku głuchych żeby zwrócili się gdzieś z tym problemem. W kupie siła. Ty totalnie nic nie słyszysz? W urzędach też przewalone jest, bo podobno znają systemowy język migowy, a nie pjm.
Pokaż wszystkie (13) ›
 

shopping
 
Jagulka: Poszłam do księgarni poszukać prezentu dla mamy, wyszłam z książką dla siebie... :D

#życie
 

 

Kategorie blogów