Wpisy oznaczone tagiem "Zmiany" (1000)  

xxhereuxrose
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

naswoim
 
Wpis tylko dla znajomych
Zagubiona mama:

Wpis tylko dla znajomych

 

audiobook-poradniki
 
Autor:Justyna Broniecka-Klim

Od 2016 diametralnie zmieniają się przepisy związane z umowami zlecenie oraz umowami o pracę, okresami wypowiedzenia. Wchodzi też w życie sporo zmian związanych z uprawnieniami rodzicielskimi. Niektórzy pracodawcy są zobowiązani posiadać portal do e-zwolnień lekarskich. W ostatnim miesiącu dostaliśmy kilkadziesiąt maili związanych z zmianami w umowach od nowego roku, wiele zapytań oraz wątpliwości. To szkolenie audio jest odpowiedzią na najważniejsze pytania dotyczące zmian w zatrudnianiu pracowników w 2016.

Dowiesz się z niego:

  -     w jaki sposób obliczać ZUS od umów zlecenie

  -     jakie są najczęściej występujące błędy w zawieraniu umów zlecenie

  -     czy różni się umowa zlecenie od umowy o dzieło

  -     w jaki sposób można zawierać umowy o pracę zgodnie z nowymi przepisami

  -     jakie są nowe okresy wypowiedzenia umów o pracę

  -     jakie firmy muszą korzystać z e-zwolnień lekarskich

  -     czym charakteryzuje się umowa o dzieło

  -     w jaki sposób policzyć podatki od umowy o dzieło

  -     czym jest kontrakt menadżerski

  -     kiedy można i warto wykorzystywać umowę o współpracę


Szczegóły publikacji:
zlotemysli.masz24.pl/zatrudnianie-pracownikow-zm…

-------------------------------------------------------------------------------------------------
Więcej publikacji Wydawnictwa "Złote Myśli", znajdziesz tutaj:
zlotemysli.masz24.pl/stronaglowna.html
-------------------------------------------------------------------------------------------------
 

keylaa858
 
Wpis tylko dla znajomych
MakeUpYourLife:

Wpis tylko dla znajomych

 

qandy
 
Hej.'
Co u was?
Ja tak króciutko na razie. Możliwe, że dodam dzisiaj jeszcze jeden post :)
Jestem ledwo żywa po wczorajszym...
Około 23 wpadłam na pomysł odświeżenia wyglądu bloga. Tylko drobne kosmetyczne zmiany: PLL-owe tło i kursor Red Lipstick.
(nawet on musi nawiązywać do mojej książki :D)
Ostatnio stwierdziłam, że powrócę do MLP. Sama nie wiem, czemu. I proszę, jestem już na bieżąco.
Nie powiedzieliście mi jeszcze, czy chcecie bliżej  poznać Karine. Piszcie w komentarzach.
Piosenka na dziś:
  • awatar Lili33love: Fajny wygląd i piosenka :D
  • awatar Qandy: @Lili33love: A Karine? Chciałabyś serię wpisów o niej? Cieszę się, że wygląd ci się podoba. ^^
  • awatar Lili33love: @Qandy: Jasne, że tak :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

badbunny
 
Bad Bunny: Trzynasty to idealny dzień na wstawienie postanowień noworocznych :D Cóż, przyznam, że trochę jestem na siebie zła, że robię to dopiero teraz :P Tak samo jestem zła, że nie zapisuję tu regularnie co się u mnie dzieje. I w ogóle, jestem na siebie zła za masę rzeczy, szkoda gadać. Ale przejdźmy do meritum sprawy :)
Celów jest dosyć sporo - jedne są prostrze, inne trudniejsze. Te najważniejsze dla mnie zapiszę dużymi literami.

Postanowienia związane z moim umysłem:
1. PRZECZYTAĆ 12 KSIĄŻEK PO ANGIELSKU ZWIĄZANYCH ZE ZDROWYM TRYBEM ŻYCIA.
2. PRZESŁUCHAĆ 12 AUDIOBOOKÓW PO ANGIELSKU O DOWOLNEJ TEMATYCE.
3. PRZEROBIĆ CAŁY POZIOM B1 ANGIELSKIEGO NA ETUTOR.
4. Zrobić 10 kolorowanek dla dorosłych.
5. ZNALEŹĆ WYJŚCIE Z KOMPULSYWNEGO JEDZENIA.
6. Przerobić gazetę 'Coaching - Jak znaleźć swoje miejsce w życiu?'
7. Przerobić 30-dniowy terminarz Prawa Przyciągania.

Postanowienia związane z moim ciałem:
8. ZAPISAĆ SIĘ NA WIZYTĘ DO CHIRURGA PLASTYCZNEGO.
9. CHODZIĆ NA SIŁOWNIĘ 3 RAZY W TYGODNIU.
10. Wyrzeźbić ciało.
11. Regularnie depilować laserowo ciało.
12. Peelingować ciało raz w tygodniu.
13. Balsamować ciało każdego wieczoru.
14. Poprawić technikę makijażu.
15. DOKOŃCZYĆ TATUAŻ.
16. Robić maseczkę na twarz dwa razy w tygodniu.
17. Oczyścić skórę twarzy z zatkanych porów.
18. ZROBIĆ TEST DNA.
19. ZROBIĆ TEST NA MIKROBIOMY.
20. ZAŁATWIĆ WSZYSTKO Z HEMATOLOGIEM.

Postanowienia związane z domem:
21. Uzupełnić karmnik i kupić suszone robaczki dla ptaków oraz orzechy dla wiewiórek.
22. Ogarnąć szafkę w kuchni, gdzie jest dosłownie wszystko (kupić pojemniki do segregacji).
23. Wysprzątać ogród.
24. Regularnie sprzątać dom dwa razy w tygodniu.
25. Kupić szafkę RTV albo stelaż do zawieszenia telewizora.
26. Posegregować teczki z dokumentami.

Postanowienia związane ze zwierzakami:
27. Sprzątać świnkom morskim dwa razy w tygodniu.
28. Dostarczać świnkom codziennie świeżych warzyw, owoców i ziół.
29. Brać świnki na ręce trzy razy w tygodniu.

Postanowienia związane z finansami:
30. ODŁOŻYĆ 20 TYS. NA OPERACJĘ PLASTYCZNĄ.
31. Spłacić małą pożyczkę w banku.
32. Otworzyć konto oszczędnościowe.

Inne postanowienia:
33. Pojechać na wakacje do Kenii.
34. Wymienić jak najwięcej ubrań w szafie.
35. Zmienić styl ubiernia się na stonowany.
36. Prowadzić cały rok kalendarz.
37. Prowadzić cały rok kuferek osiągnięć.
38. BYĆ CAŁY ROK AKTYWNĄ NA PINGERZE.
39. PROWADZIĆ DZIENNIK TEGO CO JEM I PIJĘ NA MYFITNESSPAL.
40. PRACOWAĆ NAD WIARĄ W SIEBIE.

Sama trzymam za siebie kciuki, żebym dała radę :D
wildthing.png

bebrave.png

ona.png
  • awatar ms moth: I to są postanowienia! Same konkrety, do tego ładnie rozplanowane. Lubię to :D Po co do chirurga jeśli mogę spytać? 21 punkt jest taki uroczy. Gdzie mieszkasz, że masz wiewiórki niedaleko? :P I kuferek osiągnięć też mnie zainteresował. Jednak w szczególności mam nadzieję, że będziesz trzymać się 38 punktu, bo chcę być świadkiem jak realizujesz te postanowienia. :D POWODZENIA!
Pokaż wszystkie (1) ›
 

timeisdancing
 
znów tu jestem i znów minęło pół roku.
chyba nigdy w moim życiu nie wydarzyło się tak wiele jak w przeciągu tych 6 miesięcy, nawet nie wiem jak to streszczać.
Moje najdłuższe wakacje w życiu minęły mi dość dobrze. Odnowiłam znajomość z Michałem i tym razem było między nami trochę inaczej, właściwie udawaliśmy, że nic większego się między nami nie wydarzyło poprzedniego lata, zaczęliśmy od początku, głównie dlatego, że ja to tak rozegrałam.
Było kino (razy dwa), po kinie długie rozmowy w jego samochodzie, długi wieczorny spacer, wypad nad rzekę w pakiecie z piwem i wspólne opalanie się, dużo komplementów z jego strony, troska o mnie, czułam się adorowana and that was good. Dał mi poczuć się ważną, chociażby wtedy kiedy wracałam z Krakowa i przyjechał po mnie na dworzec, choć nie musiał, to było takie.. dobre, nikt nigdy nie zrobił dla mnie czegoś takiego, przyzwyczaiłam się do tego, że się nie liczę, a on pozwolił mi poczuć się inaczej.
I tak upłynęły wakacje, w między czasie zdałam ładnie maturę, dostałam się na wymarzone studia, zaliczyłam trzy (3!) koncerty. Sierpniowy kosztował mnie najwięcej stresu, gdyż wybrałam się na niego sama, ale przełamałam się i w ten sposób poznałam Ewę z którą świetnie się bawiłam.
Przyszedł wrzesień, nadszedł moment przeprowadzki do Krakowa. Podołałam. Październik - studia. Również podołałam. Obeszło się bez płaczu, poczułam się w miarę stabilnie. Choć chciałam zacząć to troszkę inaczej, być inna, obudzić w sobie ekstrawertyczną naturę, integrować się, ale chyba wymagałam od siebie za dużo, to mnie przygniotło, ta część osób z roku która się najbardziej zintegrowała, ich sposób bycia, za bardzo się różnimy, więc klapa. Ale mam przynajmniej 2 osoby z którymi mam dobry kontakt, i tego się powinnam trzymać.
Spotkałam się też z Michałem, kilka razy. Tak jak obiecał oprowadził mnie po Krakowie, pokazał wiele fajnych miejsc. Byliśmy w paru klubach, gdzie ja upijałam się po jednym piwie i plotłam trochę głupoty, ale cóż. Jeden z naszych wypadów skończył się tym, że błąkaliśmy się po Krakowie o 2 w nocy, nie mogąc złapać żadnego autobusu, więc wróciliśmy na nogach.
Było też kino po którym zaprosił mnie do siebie, piliśmy jakieś wino, gadaliśmy a w tle leciało Led Zeppelin, ah. Zostałam na noc, ale spaliśmy na osobnych łóżkach, bo tak chciałam.
Teraz nasze relacje się trochę jebły, nie widzieliśmy się od 2 miesięcy, choć czasem piszemy ze sobą, ale znów pokazuje mi się od tej strony gdzie przestaję być dla niego ważna. Pogodziłam się ze stanem rzeczy, choć chyba nie do końca skoro śni mi się praktycznie co noc...
Anyway, w międzyczasie poznałam jeszcze Tomka, który przyszedł założyć nam internet w mieszkaniu, a skończyło się tak, że zostawił mi swój numer XD Było kino, trochę smsowania, wypad na targi książki, ale jednak uznałam, że nie jest w moim typie, tak też od ponad miesiąca nie mamy kontaktu. Ale to dość podbudowało moją wartość, skoro spodobałam się już drugiemu chłopakowi, to może nie jest ze mną tak źle, heh.
A, i mam fajne współlokatorki w towarzystwie których czuję się dobrze, i za to jestem wdzięczna, bo nie chciałabym mieszkać z kimś przy kim nie mogę czuć się komfortowo i po prostu sobą.
Podsumowując, był to rok pełen zmian, wewnętrznych jak i zewnętrznych, zrobiłam progres i są rzeczy które sprawiają, że jestem dumna z samej siebie. Czuję też, że trochę dorosłam.
Nie chcę oczekiwać zbyt wiele od 2018, po prostu chcę iść do przodu, nie cofać się.
  • awatar Schowek myśli: Myślę, że może teraz Ty powinnaś przejąć inicjatywę i zrobić coś fajnego dla Michała, myślę że tak jak Ty o nim, tak i on o Tobie nie zapomniał :D
  • awatar gość: oho nic z tego nie bedzie takieśta anony i piwniczaki
Pokaż wszystkie (2) ›
 

voodocat
 
Deklaracja

Psychotropy potrafią wywierać wpływ na ludzkim życiu. Przynajmniej w moim przypadku. Tak bylo za pierwszym razem, a stare historie lubią zataczać kręgi.
Dużo spałam. Przed godzinami posiłków, w godzinach posiłków,  po godzinach posiłków. Budziłam się albo kolejnego dnia o poranku, albo w środku nocy albo późnym wieczorem kiedy na dworze paliły się już światła latarni. Uzależnione od wilczych napadów głosy cichły, a mnie, prywatnie nie interesowało jedzenie.
Dzisiejszy wpis ma być krótki, takie bylo moje pierwotne zamierzenie. Ma być to pewnego rodzaju oficjalna deklaracja, która nie tyle co ujrzy światło dzienne, co sama niejednokrotnie ją przeczytam i w końcu zrozumiem.

Od ostatnich trzech dni piję co najmniej 4litry płynów dziennie (z czego 3l to czysta woda, a w skład reszty wchodzą herbaty i mleko 0% lub 0,5%).
Tu i teraz, "na wizji" zaczynam prowadzić strategię małych kroków. Większe narazie się nie sprawdzą.

♡ ① cel grudnia:
do świąt nie wystąpi u mnie ani jeden napad wilczego głodu nad jakim w porę nie zapanuję, do tego czasu będę na diecie płynnej

♡ ② cel grudnia:
będę codziennie wypijać co najmniej 3l wody

♡ ③ cel grudnia:
przestanę do jasnej ciasnej słodzić herbatę, no kurcze.. tak nie wypada

Celowo nie wspominam o celach wagowych. Powoli staram się wykluczać z mojego życia obżarstwo i leki przeczyszczające, a wprowadzać litry wody, rygorystyczną dietę i sport. Wracam na stare grządki, w końcu nie przystoi nazywać tego miejsca śmietnikiem, wiele dla mnie znaczy.
Z tego powodu w przeciągu pierwszych dni na płynach organizm będzie zatrzymywał wodę. Nie ma w tym nic dziwnego, nic czego nie moglabym się spodziewać, aczkolwiek przyszedł czas na to, by wziąć odpowiedzialność za własne czyny. Nie jest źle. Nie przytyję. Waga postoi na pewnym poziomie maksymalnie dwa dni i zacznie spadać. W końcu to tylko woda.


Bilans z przedwczoraj:

Kcal dodatnie:

3,5 l wody
0,4 l barszczu z kartonu (mikrofalówka przyjaciółką każdego studenta)
1 l herbat z mlekiem 0,5% i cukrem (nawet nie wiem ile na dobrą spawę dodaję tych białych kryształów, skoda gadać)

Kcal ujemne:

-500 kalorii na siłce

Bilans z wczoraj:

Kcal dodatnie:

3l wody
1,5l herbat z mlekiem 0,5% i cukrem (mniejsza ilość węglowodanów prostych niż dnia poprzedniego)

Kcal ujemne:

...cóż. Przerwałam naukę kolo 13 wstając od stołu i usiadłam na wersalce, włączyły się skutki uboczne leków - obudziłam się po 21. Straciłam mnóstwo czasu. Pójdę w niedzielę.

I starym sposobem..
Kwiatuszki moje cudne, mam nadzieję, że nie macie problemów ze snem. Niech puste żołądki mają Wasze grządki (☝︎ ՞ਊ ՞)☝︎♡

IMG_3647.JPG


IMG_3645.JPG


IMG_3643.JPG
  • awatar CelestinDafne: Cierpię na nabytą bezsenność. Wiele lat pracy zmianowej. Potrafię nie spać nawet 2 dni. :) A mój genialny lekarz powiedział; "zmęczy się pani to pani zaśnie". Serio. :( Żyć się odechciewa.
  • awatar dazegardener: Mm, rozumiem @CelestinDafne: pewnie probowalas juz malatoniny, generalnie z natury duzo nie śpię, tak 5-4h wystarczają ale na poczatku roku akademickiego co druga nocke żartowałam przez bezsenność, doszła do tego praca fizyczna i nie wiedzialam co z tym począć. Kupiłam melatonine najsilniejsza w aptece, w ciągu dwoch tygodni zaczęła działać choc sie tego nie spodziewalam. Od razu z gory mowie ze rzadne melisski, forseny, tabletki na sen na mnie wczesniej nie działały, bylam na nie jakby nieczuła, moze tez tak masz? Melatonina jest tania a moze i Tobie pomoze, trzymam kciuki zebys sie z tym uporała bo to męczące jak niewiele rzeczy :/
  • awatar zjawisko dyfuzjii: śliczne zdjęcia dodajesz do postów.. ogólnie kocham joannę kuchtę i ten styl(?) babygirl :3
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (8) ›
 

ambitnaelena
 
AmbitnaElena: Hej, mój pierwszy dzień.
Przegrupowałam sobie cele, zrobiłam korektę tego jak podejść do życia i mój priorytet na najbliższe 4 miesiące to schudnąć.
Dlaczego taki płytki cel? Bo to mnie dręczy od kilku lat i dopóki nie uporam się z tym, by czuć się dobrze sama ze sobą, to nic więcej w swoim życiu nie zrobię.
Day 1.
76,5 kg
IF 18/6
+ zdrowe jedzenie
+ kilka razy w tygodniu długie spacery/marsze z czasem biegi (jak wyzdrowieję).

Pozdrawiam
  • awatar Kaskako: Zaczynam dziś, a raczej zaczęłam, też będę opisywać swoją drogę do zgrabnej sylwetki, motywujmy się wzajemnie! Powodzenia!
Pokaż wszystkie (1) ›
 

ebooki24org
 
Książka „Nawyk wytrwałości. Jak go wykształcić metodą małych kroków” Czy wciąż brakuje Ci wytrwałości, by osiągnąć to, czego pragniesz?

Jeżeli tak – ta książka jest dla Ciebie.

Z książki „Nawyk wytrwałości. Jak go wykształcić metodą małych kroków” dowiesz się, jak małymi krokami zrealizować swoje cele:

   wyjść z nałogu
   osiągnąć idealne ciało
   zdobyć wymarzoną pracę
   stworzyć szczęśliwe związki z ludźmi

www.ebooki24.org/(…)nawyk-wytrwalosci-jak-go-wykszt…

Nawyk wytrwałości. Jak go wykształcić metodą małych kroków.jpg
 

naswoim
 
Wpis tylko dla znajomych
Zagubiona mama:

Wpis tylko dla znajomych

 

xdpedia
 
www.xdpedia.com/(…)gdybysmy_podjeli_inne_decyzje.ht…
Gdyby tak cofnąć czas do pewnego momentu, by sprawdzić jak potoczyłoby się nasze życie, gdybyśmy podjęli inne decyzje..
 

milab
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

jakmasznaimie
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

 

Kategorie blogów