Wpisy oznaczone tagiem "Zumba Caipirinha" (1)  

psychoballet
 
Zastanawiam się czy oprócz basenu nie porobić czegoś jeszcze, co by rozwiać zimową chandrę. Siłownia mnie nudzi, chodziłam jakiś czas na taniec brzucha co było zabawne i wbrew pozorom diabelnie męczące. No i człowiek się dowiaduje o częściach ciała o których nie miał wcześniej pojęcia, bo nagle się okazuje, że można nimi ruszać :/ Ale daleko mam od domu i szkoda czasu na dojazdy.
Na zajęciach z Zumby byłam też parę razy i było super. Ogromnie się humor poprawia, człowiek bryka przez godzinę jak tygrysek, ubieramy się na luzie, nie ma lansu aerobikowego tylko czysty fun fun fun.
Kilka klipów, zobaczcie, spróbujcie. Jedziemy:

Na początek bardzo prosty, pozytywny układ, prowadzi śmieszne małe kudłate stworzonko:

Waka Waka i Pan dla odmiany:

To też się fajnie tańczy:



No i na koniec, jedynym komentarzem niech będzie cytat spod klipu "I cried when I saw him in shorts" Enjoy:
  • awatar Wojtek Pixel: super... ;)
  • awatar Caramello: @Wojtek Pixel: Się nie nabijaj tylko sam spróbuj tak pokręcić dupencją, ciężka sprawa :D
  • awatar kokonowa: Świetna sprawa i zabawa !!! :) .Podczas ogladania przypomniały mi się bardzo fajne, beztroskie czasy szkolne.Jak z kilkoma dziewczynami założyłyśmy zespół taneczny,i same układałyśmy układy taneczne to były czasy :).. Humor mi się odrazu poprawił,nawet na momęcik zapomniałam ze za szejść godzin trzeba wstać do pracy...Pozdrawiam
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 

Kategorie blogów