Wpisy oznaczone tagiem "absurd" (1000)  

jamniczek-pl
 
Dość sprawna manipulacja częścią polskich umysłów wyrywa się Panu Prezesowi Jarosławowi spod kontroli.

Ale trwa z maską na twarzy, jak gdyby nigdy nic.
JarKacz1.jpg

Pan Prezes Jarosław się po prostu denerwuje - to normalne.

Ale kiedy siedzi się w fotelu prezesa a wzbierają te nerwy i zaczynają wyciekać wszelkimi otworami... nie wiem, czy "wyznawcy" (jak inaczej nazwać osoby z klapami na oczach?) Pana Prezesa Jarosława cokolwiek dostrzegają.

Jego śp. brat, Lech Kaczyński, rzekł był kiedyś: "Panie, spieprzaj pan! Oto panu powiem. (...) Spieprzaj dziadu."





"Spieprzaj dziadu" mogłabym, ewentualnie, zaprezentować ustnie komuś, kto mi się bardzo natrętnie narzuca, przez więcej niż dwie minuty (z natury mam tak, że używam spokojnego języka i rozmawiam do skutku, aż dana osoba da na wstrzymanie) z łapami albo bez (ta osoba, nie ja. Chyba, że sama zacznie. ) . Trzeźwemu albo po pijaku.

Kiedy nie mam już sił próbując wielokrotnie przekonać, żeby dana osoba się ode mnie odstosunkowała mogę walnąć w sporych nerwach "Spieprzaj dziadu!" , dla przykładu.

Ja jako Anna. Do jakiegoś, powiedzmy, Bogusia.
A nie...

Każdemu czasem nerwy puszczają.

Ale...

Brat śp. Lecha Kaczyńskiego powoli zaczyna ociekać podobną nomenklaturą.

Nie śledzę na bieżąco, może inaczej: nie śledziłam.
Od pewnego czasu zaczęłam śledzić, ku mojemu zdziwieniu.
Co się dzieje w polityce, ogólnie.
Ku mojemu...

... zdziwieniu: "Najgorszy sort Polaków."
najgorszysort.jpg


Ten zwrot (akcji?) zna chyba każdy.

JKnerwy.jpg

Pan Prezes Wówczas Premier Jarosław walnął, w 2007 roku, jak początkujący karateka w deskę:

“Nasi przeciwnicy to strasznie mali ludzie, marni pod każdym względem, intelektualnym i moralnym.”



Ręka się zrastała, mówił swoje to i owo, żeby znów spróbować ("pchać się w gips" - z kabaretu Neo-Nówka, jak ciekawie się składa [sic!]) :
" (..) jesteśmy ludzkimi panami, bo jesteśmy panami, w przeciwieństwie do niektórych".

Irytacja, złość tak Pana Prezesa Jarosława porwała, że nie zauważył, kiedy się zagalopował.
___

Cytaty i fotosy m.in. za natemat.pl
  • awatar st.anger: Zastanawia ta legendarna sprawność retoryczna PANA Prezesa, gdzie on ją ukrywa i czemu nie chce pokazać?
  • awatar Lotar King: W Polsce PiS Kaczyńskiego zabija prawo i sprawiedliwość
  • awatar jamnick: @st.anger: :) Taki "uśmiech przez łzy". @Lotar King: dobre. Prawdziwe.
Pokaż wszystkie (3) ›
 

fbldf
 
www.aleocochodzi.pl najdogodniejszej firmy klimatyzacja warszawa Powinienes miec najwazniejsza naprawy klimatyzacji mesa az aby pomoc wszystkich Twoich potrzeb w odniesieniu do odwiedzenia naprawy AC klimatyzacja warszawa Wspaniala rzecza jest to, ze moga one oferowac uslugi dla kazdego klienta klimatyzacja warszawa Najlepsze reperacja mesa az moze przekazac
 

fbvdf
 
fbvdf.unblog.fr klimatyzacji w swoim otoczeniu jest prosta klimatyzacja warszawa Ludzie po prostu trzeba zajrzec w Internecie, aby znalezc numery telefonow i adres przedsiebiorstwa klimatyzacja warszawa Jest koniecznoscia, aby okresowo sprawdzac klimatyzacje klimatyzacja warszawa To moze pomoc wlasciciele maja pewnosc, ze ich AC
 

kvvay
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

jamniczek-pl
 
*We Wrocławiu jest kilka barów mlecznych, w których można zjeść tani i smaczny posiłek za kilka złotych. Ministerstwo Finansów wprowadziło nowy przepis, wg którego bary mleczne od stycznia nie mogą używać do gotowania posiłków wody i przypraw - jeśli ich użyją nie dostaną dotacji a to wiąże się z tym, że wzrosną ceny albo bary zastana zamknięte. Czy Mój Reporter mógłby poprosić Izbę Skarbową o komentarz? - napisała Anna Fida, nasza Czytelniczka. Sprawą zajął się reporter Gazety Wrocławskiej, Marcin Walków.*

bar.jpg


“Okazuje się, że bary mleczne nie stracą dotacji, jeśli do gotowania posiłków używają wody i soli. Jednak absurdalne jest rozwiązanie, które nie pozwala im doprawiać swoich dań niczym więcej poza solą. Bo wtedy dotacja przepada. Dyrektor Izby Skarbowej we Wrocławiu potwierdza, że przepisy dotyczące dotowania posiłków w barach mlecznych zmieniły się z nowym rokiem. (...)”



www.gazetawroclawska.pl/(…)koniec-tanich-barow-mlec…
Pokaż wszystkie (3) ›
 

bozencia20
 
Pani-Bożenek:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

bozencia20
 
Pani-Bożenek:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

pakamera
 
Gdy kazdy z nas zakryje (np. dlonia) czesc twarzy, dojdzie do prostego wniosku, ze druga strona t.... Czytaj dalej : www.example.pl/symetryczne-piekno-34664.htm
 

zegrzynsky
 
powinnam tak mieć na drugie imię.

wkurzyłam się dziś na niego, o głupotę, jak zawsze.. zagotowałam się, wyszłam, wybiegł za mną, próbował mnie złapać, przyciągnąć do siebie. Twardo stąpam przed siebie.

x: "Gdzie idziesz uparciuszku TY?"
y: "do auta"
x: "a to se idź."

no to se poszłam. otworzyłam drzwi, wpierdoliłam torbę z impetem na miejsce pasażera, czekam na buzi.

x: "no to pa...."
 < buzi w okolicach skroni >

ja dalej obrażona:
y: "no to pa"
 <oddałam buzi, sama nie wiem gdzie.. w powietrze?>

i odjechałam.
nie będę go widzieć do niedzieli, całą drogę przepłakałam bo jestem upośledzona i go nie przytuliłam, ani nawet nie pożegnałam się jak bym chciała.

jestem głupia, sama się wkurzam i obrażam na niego, a potem płaczę że go nie przytuliłam-bo przecież ciągle wkurwa miałam? tak, zbliża się okres. #absurd

to musi być miłość, kurwa-jego-mać.

:d
  • awatar DalekaRealiom: Noooo i własnie o NIM masz mi napisac. ;p
  • awatar Valkiria !: No ja widziałam na fejsiku, to miłość jak nic! :D
Pokaż wszystkie (2) ›
 

bozencia20
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
Pani-Bożenek:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

jamniczek-pl
 
Na pewno każdy z Was kojarzy Marka Niedźwieckiego.

Dla osób, które pamiętają Jego "Listę Przebojów Programu Trzeciego" normalnym wydaje się, że wówczas wiele piosenek nagrywało się na kasety. Czekało się na tę "Listę..." Magnetofon, kaseta przygotowana.

Dla tych, którzy nie wiedzą o czym mowa: to było coś w rodzaju, jak dla przeciętnego Polaka zatrudnionego od poniedziałku do piątku, weekendu. "Wreszcie!"  

Marek Niedźwiecki był wczoraj (wtorek, 20 maja) gościem u Kuby Wojewódzkiego. Kuba w pewnym momencie spytał o hejterów.

I wiecie co?

Marek Niedźwiecki ma hejterów...

Jestem w stanie wiele pojąć, ale kiedy powiedział, że na jego konto e-mailowe wpływają hejterowskie listy spojrzałam jak zmielony ogórek na miskę z owocami, do której ma być wrzucony.

Że co?

No, ale skoro On jest hejtowany to każdy może być.

Jak to powiedziała moja Mama: "Jeżeli nie znajdą u ciebie nic, co może być powodem ataku to doszukają się, że twój pra-pradziadek był Żydem. I to im wystarczy."

Coś jak to.

Czy ludzie całkowicie poszaleli? Czy są tak wściekli na swoją szkołę, pracę, rodziców, polityków, znajomych, nieznajomych... itd., że muszą ten gniew wyładować na innym człowieku zamiast coś ZE SOBĄ zrobić? Przecież to nie czasy, kiedy psychologów szukano w książce telefonicznej. Czy nie mogą pozwolić sobie pomóc zamiast wszystko, co w nich gnije, wyładowywać na pierwszej lepszej osobie?

Najwidoczniej tak najłatwiej. Opluć, obsikać i obmazać kałem.

Oczywiście anonimowo.

.
Ciężko mi żyć w tym świecie. Cytat z http://jamniczek-pl.pinger.pl

Czy ktoś z Was ma radę, jak egzystować w internecie, w którym co jakiś czas spotykam się z hejterstwem, którego

  • awatar Obiektyw-NIEJ: Dla mnie to też był szok. Niedźwiecki jest kompletnie neutralny, nie wypowiada się na tematy polityczne czy społeczne. ALE... Słuchałam kiedyś wywiadu z Niedźwieckim, w którym opowiadał, czemu zaczął pracować w radiu w czasach reżimowych, gdy inni z niego odchodzili. To było jakieś takie... mętne. I od tego czasu postrzegam go w trochę innym świetle. Ale mimo to nie widzę potrzeby, żeby go hejtować, po prostu nie do końca się zgadzam z jego wyborami. Hejt jest odpowiednikiem dawniejszego pisania anonimów. Bardziej przykry, bo anonim dotykał tylko adresata, a teraz wszyscy to czytają. Najlepiej chyba ignorować.
  • awatar jamnick: @Obiektyw-NIEJ: "Bardziej przykry, bo anonim dotykał tylko adresata, a teraz wszyscy to czytają." Tak. “Najlepiej chyba ignorować.” Jeżeli wiele silnych osób, o których wspomniał Zbigniew Hołdys, zrobiło przerwę lub w ogóle się wycofało cóż mogą zrobić osoby słabsze? Te, które nie mają własnych psychologów, trenerów itd.?
  • awatar Obiektyw-NIEJ: @jamnick: Znam taki przypadek osoby niepublicznej, mojej koleżanki. Znalazła siebie na zdjęciu wrzuconym na jakąś popularną stronę typu 'dziwni / śmieszni ludzie'. Zdjęcie dotyczyło kogoś innego, ale ona znalazła się przypadkiem w kadrze na pierwszym planie, w mało zgrabnym ujęciu (jak wielu z nas na ulicy, gdy nie pozujemy). I to na niej skupiła się uwaga komentujących, a właściwie ich ataki. Były bardzo przykre, napisała do admina strony, po dłuższym czasie zdjęcie zniknęło. Ale strasznie przykre było czytać o sobie, że jest się pasztetem itp, mimo że nie wynikalo to z niedostatków urody a po prostu nietwarzowego ustawienia. Na szczęście koleżanka ma dystans do siebie i zapomniała o tym, choć na pewno to przeżyła :/
Pokaż wszystkie (5) ›
 

entrophia
 
Siedem pigułek Lucyfera.jpg


Północ, 27 kwietnia 1945r.
W Piekle, w kotłowni nr 13 następuje właśnie przekazanie zmiany. Służbę przejmuje sympatyczny diabeł Marek. Należy on do 9-ej kategorii diabłów a i przez grzeszników jest ogólnie lubiany. Jego obowiązkiem jest podtrzymywanie ognia i odpowiedniej temperatury w kotłach ze smołą, gdzie przypiekają się najwięksi kaci, min. Herod, Neron, Hitler. Wszystko odbywa się jak zawsze. Marek sprawdza wszystkie kotły, dokłada tu i ówdzie węgla, a następnie idzie do stolika i zagłębia się w lekturze „Czarciej Prawdy”. Rozpływa się nad ofertami matrymonialnymi i zasypia… Śnią mu się tak przyjemne rzeczy, że aż uśmiecha się oblizuje przez sen – wszyscy mu zazdroszczą nominacji do tytułu „bohatera Związku Piekielnego” i wysokiego odznaczenia gwiazdą Lucyfera z pogrzebaczami. I właśnie teraz, w tym wzniosłym momencie, gdy wypina pierś do udekorowania orderem…dostaje w pysk od głównego szatana! Marek przespał zmianę, pod kotłami zgasł ogień, wielu grzeszników odzwyczajonych od chłodu, rozchorowało się i poumierało! Poczciwy Marek trafia przed oblicze samego Lucyfera, a ten za karę oddelegowuje go na rok pobytu na Ziemi, gdzie przez ten czas ma nasz diabeł znaleźć 50 grzeszników i zaprowadzić ich do Piekła...

Marek przybywa na Ziemię, a z racji tego, że „największa wolność i dobrobyt, poza Rosją, są w Polsce, a największa nędza i niewola w Anglii i Ameryce” , trafia diabeł do powojennej demokratycznej Polski. I tu dopiero zaczynają się jego przygody.
Z racji tego by nie popsuć lektury osobom, które chcą książkę przeczytać – nie zdradzę więcej. W każdym razie nie nudzi, czyta się ją z zainteresowaniem i z uśmiechem na twarzy. Przygody diabła Marka są satyrą na otaczającą, powojenną rzeczywistość. Skonfrontowanie jego postaci z życiem realnym doprowadza do pełnych absurdów sytuacji. Marek bowiem nie do końca jest świadomy świata, w którym się znalazł, jego głupoty i idącego z nią w parze okrucieństwa. Obezwładniony wizją dobrodusznych Rosjan, broniących od ucisku słabych ludzi oraz lekturą konstytucji ZSRR - kocha ich do samego końca pobytu na Ziemi. Staje się ideowym demokratą ludowym, wikła się w różne dziwne i pełne paradoksów sytuacje, prowadzące do nieoczekiwanych zakończeń.

Czytając powieść Piaseckiego, niejednokrotnie będziemy się śmiać i zrywać boki. Jednak czytelnik znający swoją historię, wie doskonale, że to śmiech przez łzy. Gorzka prawda przebijająca z „autentycznych” przygód diabła Marka, która tylko dzięki mistrzowskiemu wykorzystaniu narzędzia jakim jest satyra i ironia – staje się łatwiejsza do przełknięcia, niczym jedna z pigułek Lucyfera.
 

milab
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

jamniczek-pl
 
Oglądamy z Mamą różne kabarety, "stand upy" itd. Z YT na telewizorze. I pewnie część z Was wie, że pojawia się komunikat: "Może cię to zainteresować" czy jakoś tak.

Śmiejemy się, łzy lecą, takie sprawy. Po kolejnym wideo pojawia się powyższy komunikat, Mama włącza film a tam: "Pożar domu w Nysie".
 

jamniczek-pl
 
aska.jpg

“Edward Hopper (1882-1967) – malarz, grafik i ilustrator, jeden z najważniejszych artystów XX-wiecznych w Stanach Zjednoczonych. [Gratulujemy Joannie Bator!]”



www.facebook.com/SztuczneFiolki

Dziękuję, Mamo!
 

knowhow
 
Chorwackie papierosy są beznadziejne. Nie wracam do palenia zdecydowanie. Dziś obijałam się po szkole w dresie, zwiałam z ostatniego wuefu i zaraz robię gruntowną powtóreczkę z faszyzmu we Włoszech. Nic mi się nie chce, oczywiście musiałam dostać dziś okres i ogólnie muszę dogonić babkę od biologii żeby ogarnąć faki dla maturzystów z biologii. Wybrałam temat prezentacji maturalnej z polskiego wraz z 3 back upowymi żeby w razie czego mieć już coś ustalone. Jutro tylko 4 lekcje, po lekcjach korki z matmy z panem 'przygotuję Cię do matury że zdasz na 100% a nauka będzie miła z tym że w wolnym czaise dopierdolę Ci tyle zadań że zdechniesz'. Wychowawczyni mnie dziś uraczyła informacją iż chce mnie mieć za wice gospodarza klasy. Jak diabeł z pudełka. Nie ma to jak być przy władzy i to tak... z zaskoczenia :p
 

neverstopbelieving
 
neverstopbelieving:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

 

Kategorie blogów