Wpisy oznaczone tagiem "ana" (1000)  

krucha_perfekcja
 
krucha_perfekcja: 08/08
sok marchwiowy (250ml): 95kcal
sok marchew-jabłko (330ml): 135kcal
sok jabłko-imbir (330ml): 149kcal
razem: 379/400kcal
woda: 2,5L

09/80
jabłko (540g): 249kcal
smoothie z zielonych warzyw/owoców (300ml): 153kcal
wafle ryżowe (5szt.): 75kcal
razem: 477/500kcal
woda: 3L
__________________
pierwszy cel osiągnięty.
-3,5kcal
warto było trochę się pomęczyć, pozwolić na uczucie pustki w brzuchu i słabnięcia. nie miałam też zbyt wiele czasu na treningi ze względu na dodatkowe zlecenia i pracę weekendową, jednak i to nie powinno być wymówką.
teraz trzeba podkręcić tempo jeszcze bardziej. jeszcze bardziej zacisnąć zęby i kalorycznego pasa. kolejny cel jest tak blisko...
a Wam jak idzie?
też czujecie nieubłagalnie zbliżające się lato?
 

serenavan
 
Dzień pod, nie ponad wszystkim. Zawsze w głodówce jest ten czas, gdy zaczyna robić się ciężko psychicznie, przez ubytek fizyczny. Najważniejsza jest woda i sen.
Ćwiczyłam dzisiaj. Muszę podkręcić chudnięcie, głodówka do za mało. Nie chcę jutro wstać. Tym bardziej iść do szkoły. Jestem zmęczona.

- 2,5 l wody
- Mel B pośladki
- Mel B ABS

Nie wiem co się ze mną dzieje.

Screenshot_20180417-234522.png
  • awatar krucha_perfekcja: głodówka to też dobry czas na medytację, na odnalezienie siebie w sobie. ćwicz tyle ile czujesz, że dasz radę i uważaj na siebie. trzymam za Ciebie mocno kciuki.
  • awatar gość: mózg ci zdycha od niedożywienia szkoda że to nie boli bo byś się zara nauczyła jak się odżywiać
  • awatar Ƹ̵̡Ӝ̵̨̄ƷCzarnyMotylƸ̵̡Ӝ̵̨̄Ʒ: śliczne nóżki *.*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

serenavan
 
I'm back. Completely?
Przytyłam po przebywaniu z chłopakiem. Bez sensu. Nie chcę tak. Nie obchodzi mnie to, co sobie pomyśli. Nie będę za każdym razem zawalała siebie, bo on przyjeżdża. Czas skończyć taki tryb.
Mimo tego.
Wczoraj
- 0 kcal. 1 dzień głodówki.
- 4 l wody.

Dzisiaj
- 4 "widelce" sałatki (dosłownie sałata, rukola, jakiś pomidor) na stołówce, nie wzbudziłam podejrzeń, ubrudzilam sztućce, ominelam posiłki)
- Herbata
- Ok 2,5 l wody

Dziś częstowana winem, byłam z przyjaciółmi w McDonald's, siedziałam, nie zjadłam, nie wypiłam. Nic.
Nareszcie czuję głód, ten przyjemny. Nie dobijający, lecz kontrolowany. Niech schodzi. Chcę chudnąć i chudnąć.
Mój cel, niezmiennie 45 kg.
I'm going to you
pobrane.jpg
  • awatar krucha_perfekcja: nie musisz jeść, jeśli nie czujesz takiej potrzeby i nikt nie ma prawa Cię zmuszać. chłopak będzie próbował Cię dokarmiać z troski, a nie byś była spasioną świnią. zamiast iść mu na rękę i jeść to co on, to sama przygotowuj dla Was posiłki. będziesz miała kontrolę co i ile zjadasz, a i on nie będzie tak przywiązywał wagi do żarcia widząc, że mimo wszystko jesz.
  • awatar SerenaVan: @krucha_perfekcja: Prawda. Problem w tym, że ja nie chcę w ogóle jeść.
  • awatar libre: Cel 45 ? Watpie. Kiedyś też taki miałam , a później doszło do 43 i to też było za dużo. W tym nie ma granicy ani celu. Liczy się zero, taka prawda. Powodzenia, żebyś z tego wyszła.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

mortem_riddle
 
Fat_Girl3333:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

xhipotermiax
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

krucha_perfekcja
 
krucha_perfekcja: 02/80
jogurt naturalny bio (140g): 90kcal
papryka czerwona (200g): 56kcal
sok marchwiowy (500ml): 190kcal
jabłko (160g): 74kcal
daktyle (25g): 70kcal
razem: 480/500kcal
woda: 2,5L
__________________
to przyjeme uczucie pustki w brzuchu i świadomość, że idziesz w dobrym kierunku...
też to lubicie?
Pokaż wszystkie (2) ›
 

mortem_riddle
 
Fat_Girl3333:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

xhipotermiax
 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

krucha_perfekcja
 
krucha_perfekcja:
978137E7-4E11-45C1-BA89-BBC6C7936484.png

__________________
A - Anoreksja - Moja królowa
B - Bezsilność - Wkrada się w życie
C - Chudnięcie - Im więcej tym lepiej
D - Doskonałość - Zawsze daleka
E - ED - Zaburzenia łaknienia
F - Figura - Wciąż nie ta upragniona
G - Głodówka - Szczyty wytrzymałości
H - Hamowanie głodu - Tabletkami
I - Izolacja - Tylko ja i ana
J - Jedzenie - Zabronione
K - Kalorie - Obsesja liczenia
L - Lustro - Odbicie sprawia rozpacz
M - Męczarnia - Katowanie się ćwiczeniami
N - Nałóg - Nie do zwyciężenie
O - Osamotnienie - Przecież nikt nie rozumie
P - Pragnienie - Bycia piękną
R - Ratunek - Ale po co
S - Satysfakcja - Jest cudowna
T - Thinspiracje - Pomagają
U - Ukrywanie niejedzenia - Ciągły stres
W - Ważenie się - Chwila niepewności
Z - Zero - Wymarzona waga
 

tobeperfectthin
 
Waga 57.7kg
Ostatnie dni..2 ostatnie dni były w porządku, dwa opakowania mentosów,kawa, energetyki, standardowo. Szkoda tylko, ze pogoda nie dopisuje (mieszkam w Irlandii) Wiec słabo z bieganiem zwłaszcza z gorączka..
Miałam 3 dni słabości, 3 dni jedzenia bo swiata, ale już jest lepiej, już dwa dni bez żadnych problemów, od jutra będę już dodawać bilansy codziennie, ale po prostu spędzałam czas z rodzina Wiec zapomniałam kompletnie się odezwac tutaj
  • awatar hipootermia: ja w święta też musiałam dużo jeść, ale spoko bo chociaż dietetycznie w miare
  • awatar GabiiiG: @hipootermia: Mysle, ze okres świerszczy dla każdej z nas tutaj był ciężki
Pokaż wszystkie (2) ›
 

mortem_riddle
 
Fat_Girl3333:

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

xhipotermiax
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

tobeperfectthin
 
Bilans
Kawa z mlekiem i cukremx3

Ćwiczenia
Bieganie 30 min (316kcal)
Mel B pośladki
Chodakowska wewnętrzna strona ud
Pokaż wszystkie (2) ›
 

tobeperfectthin
 
Bilans
Kawa z cukrem i mlekiemx2
Miska makaronu z pesto i indykiem

Szczerze to jest to moj pierwszy posiłek od 10 dni. Zjadłam nie dlatego, że nie wytrzymałam, ale moja waga stała w miejscu przez 5 ostatnich dni, a zazwyczaj kiedy tak robie ze zjem jeden posiłek to podkręca mi się metabolizm Wiec to była przyczyna i szczerze? Wiem, że zrobiłam dobrze, ale chce mi się wymiotowac, a to była 2/3 porcji, która kiedyś jadłam normalnie na codzień. Jedzenie tego nie dało mi żadnej przyjemności, może dwa pierwsze kęsy. Jutro normalnie wracam do picia kawy i energetyków, boje się, ze waga za kilka dni będzie wciąż taka sama, zwaze się jutro, a potem dopiero w Poniedziałek (przynajmniej postaram się bo chce tak, a i tak wychodzi na to, że się waże)
  • awatar zjawisko dyfuzjii: Powinnaś jeść :( nie boisz się konsekwencji? Pesto <3
  • awatar GabiiiG: @zjawisko dyfuzjii: Nie, nie odczuwam głodu, a wręcz czuje się lepiej kiedy nie jem
Pokaż wszystkie (2) ›
 

raimund0
 
raimund0: wafle [200]
energetyk+oshee [20]
zupa [150]
kawa [30]
zupa [110]
510.
modlcie sie zeby jutro bylo mniej na wadze
 

tobeperfectthin
 
Waga (26.03) 58.4
Bilans za wczoraj, ponieważ zapomniałam się odezwać
Kawa z mlekiem i cukrem x3
Energetyk x4

Za dużo kalorii przyjmuje z picia więc muszę postarać się żeby to zmienić na pewno.
 

serenavan
 
Wstyd mi się przyznać, że nie potrafię utrzymać kontroli. Pisząc to jest mi ciężko, ale taka jest prawda. Żałosna. Nie wiem o czym ja myślę. To czego najbardziej potrzebuję to kontrola nad tym co myślę, następnie nad tym co robię. Nie pobudka po. Po zjedzeniu. Po tym co już się stanie. Ogarnij się. Tyle mam sobie do powiedzenia. I schudnij w końcu.
Okres już za mną. To nie było zatwe po 3 miesiącach jego braku czułam się jak w jakimś szoku. Nie potrafiłam myśleć trzeźwo. Czuję, że przytyłam, wiem to. Co jest paradoksalnie najgorsze, w środę przyjeżdża mój chłopak, a będąc z nim 24/7, do soboty nie będę mogła się głodzić. Nie zniosę tego, nie teraz kiedy muszę to zrobić. Muszę schudnąć. Jak to zrobić
Piękna motywacja
Screenshot_20180326-171245.png
  • awatar Happy Lady: nie zawsze jest łatwo, a Ty nie jesteś na przegranej pozycji, ciesz się, że będziesz z chłopakiem
  • awatar czerwonaana: Siemka TO JA DECYDUJE O TYM CO WKLADAM DO UST I CO BEDE JESC !!! ~ NIC NIE SMAKUJE TAK CUDOWNIE JAK SWIADOMOSC ZE CHUDNE ~ SKUSIC SIĘ NA..? CO TO ZNACZY?? TY NIE MASZ OCHOTY JESC ~ GLOD TO TWÓJ PRZYJACIEL. POKOCHAJ GO. JEDZENIE JEST TYM CZEGO NAJBARDZIEJ NIENAWIDZISZ ~ KAŻDY CZLOWIEK JE. TO NIC NIEZWYKLEGO. CHCESZ BYĆ INNA? SILNIEJSZA? LEPSZA? WIEC ZAPOMNIJ O TEJ PRZYZIEMNEJ, POSPOLITEJ CZYNNOSCI, JAKA JEST JEDZENIE ~ JEDZENIE JEST SLABOSCIA. A TY PRZECIEZ NIE CHCESZ BYĆ SLABA ~ NIEJEDZENIE SPRAWIA ZE JESTES WYJATKOWA. LEPSZA OD PRZECIETNEGO CZLOWIEKA ~ OD JUTRA.. OD RANA.. OD PONIEDZIALKU... COS TAKIEGO NIE ISTNIEJE. MASZ BYĆ SILNA I WYJATKOWA JUŻ OD TERAZ. OD ZARAZ. NIE OD PONIEDZIALKU!! ~ WSZYSTKO CZEGO NIE ZJESZ SPRAWIA ZE JESTES BLIZEJ IDEALU... KOŚCISTE RAMIONA... WYSTAJĄCE ŻEBRA... PŁASKI BRZUCH... SKÓRA I KOSCI Ja ogólnie mało piszę na pinger ale dozę do cel jak chcesz to pisz do mnie nie mam z kim pogadać ,bym chciałam poznać kogoś kto by mie .
  • awatar krucha_perfekcja: ciesz się chwilami spędzonymi z chłopakiem i postaraj się na moment nie myśleć o kaloriach, bo to napięcie i stres związany z jedzeniem będzie wyczuwalny. postaraj się wybrać najzdrowszą opcję dla siebie, nałóż małą pocję i jedz powoli... po wyjeździe chłopaka, na spokojnie wrócisz do głodówki.
Pokaż wszystkie (5) ›
 

raimund0
 
raimund0: wafle kukurydziane [150]
energetyk [10]
zupa [250]
surowka x2 (280]
omlet z serkiem i warzywami (240)
spalone: -350 kcal
poniedzialki ssa
 

raimund0
 
raimund0: zjebalam dzisiaj, ale 1kg w dol i tak polecial
[szczęście]
 

raimund0
 
raimund0: -900 gramow.
niby tak niewiele, a dalo mi juz z rana troche szczescia:) i dodatkowa porcje motywacji, zeby nie wpierdalac jak swinia
milego dnia wszystkim!!
IMG_8090.JPG
  • awatar Nuttkaa: również miłego (teraz już wieczoru ) :)
Pokaż wszystkie (1) ›
 

serenavan
 
To był najgorszy dzień mojego życia, nigdy jeszcze tak nie było
Jestem żałosna, nie mogę już tak żyć, ciągle zaczyna się w kółko, jestem taka beznadziejna, nie potrafię wygrać i wreszcie tego osiągnąć
Jestem słaba, głupia i gruba. Po prostu żałosna.
Wszystko jest lepsze i silniejsze ode mnie.
To jest chyba najgorszy dzień w moim życiu
Nienawidzę się
Screenshot_20180322-051745.png
  • awatar Happy Lady: ej, słońce.. nie mów tak, nie myśl tak o sobie... każdy może mieć gorszy dzień, najważniejsze, zebyś sie nie poddawała bo wszystko się ułoży <3
  • awatar Bad Bunny: Głupiutka jesteś tylko ze względu na to, że się niepotrzebnie głodzisz. Nic Ci to nie da, a jedynie przyniesie dodakowych problemów i rozczarowań. Wyniszczysz sobie zarówno organizm, jak i psychikę. Wiem, bo też popelniłam kiedyś ten głupi błąd i już nigdy w życiu bym do niego nie wróciła.
  • awatar SerenaVan: @Happy Lady: Dziękuję, ale nie potrafię przerwać tego ciągłego koła, nie chcę wracać do początku..
Pokaż wszystkie (3) ›
 

raimund0
 
raimund0: jecie w nocy?
ja tak.
musli i wafle ryzowe. nienajgorzej, ale zawsze 300 kalorii w plecy. szlag by to, kurwa.
dzisiaj zjem jeszcze 500-550 max, zeby zmiescic sie poniezej 900.
 

raimund0
 
raimund0: czas sie wziac za siebie. jednak musze sie glodzic, pozwolilam sobie na """normalne""" jedzenie, efekt: +2,5kg. jestem otyla i obrzydliwa.
red bull bez cukru [10]
kawa czarna [0]
dwe miski barszczu ukrainskiego [300]
wafle kukurydziane z ajvarem [200]
razem: 510kcal
potem ewentualnie zjem troche ananasa, zeby dobic do 600kcal. jutro odwiedze silownie, dzisiaj nie mialam sily. chce zrobic duzo cardio.
moze gdybym byla szczupla to R zwrocilby ma mnie uwage? who knows
 

xhipotermiax
 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

 

Kategorie blogów