Wpisy oznaczone tagiem "ana" (1000)  

potrupachdocelu
 
Chuda wewnątrz: Śniadanie: serek tutti 200 kcal
Obiad: kawałek quseppe: 300 kcal
Kolacja: rogalik 250 kcal
-150 kcal z chodzenia
Razem jakieś 600 kcal.
Nie jestem głodna, ale mam ochotę coś zjeść. Kusi mnie kinder niespodzianka i reszta pizzy, ale nie mogę. Nie dam się. Byłam dziś w szpitalu, aby odwiedzić obiekt moich westchnień. Może gdy schudnę, to zwróci na mnie uwagę.
  • awatar Nuttkaa: kochana, facet ma zobaczyć twoje serce a nie wygląd.. zagadaj :)
  • awatar mrsskinnymommy: @Nuttkaa: masz rację.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

potrupachdocelu
 
Chuda wewnątrz: Śniadanie: jogurt 100 kcal
Obiad: malutka miseczka ryżu w sosie słodko-kwaśnym 300 kcal?
Kolacja: Kanapka z szynką 210 kcal
Razem: 610 kcal. Jestem głodna. Muszę to zapić wodą i niedługo wziąć się za ćwiczenia. Zacznę od 100 brzuszków i będę o 50 dziennie zwiększać, a od przyszłego tygodnia zacznę dużo spacerować ze znajomymi po mieście. Zawsze minimum 300 kcal spalonych.
  • awatar noeliawilk: Jedząc 600 kcal dziennie niedługo nie będziesz miała siły aby ćwiczyć. Poczytaj trochę o zdrowym odżywianiu, diecie i ćwiczeniach, a nie o głodź się bo tak do niczego nie zajdziesz, a tylko zajedziesz organizm.
  • awatar gość: Ty ej ta dziocha na focie to chyba grała tego no kunia w nasza szkapa
  • awatar JegoOkruszek: Super, powodzenia! !!!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

potrupachdocelu
 
Chuda wewnątrz: Dzisiaj niezbyt zdrowo, ale kalorycznie jest ok
Śniadanie: nie miałam ochoty
Obiad: kasza z warzywami (250 kcal)
Podwieczorek: 3 faszerowane papryczki (90 kcal?)
Kolacja: puree z boczkiem 260 kcal
+ trochę skubnęłam cini minis (50 kcal?)
Razem: 650 kcal około
Jutro będzie tydzień, odkąd utrzymuję niską ilość kalorii. Ciekawe, czy kilogram niżej już jest. Nie mam wagi. Muszę ją skądś skombinować.
 

xhipotermiax
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

potrupachdocelu
 
Chuda wewnątrz: Śniadanie: danio 150 kcal
Potem kilka chrupków (20 kcal)
Obiad: trochę kurczaka, ziemniaków i surówki 300kcal
Potem lizak: 40 kcal
Razem: 510. Postaram się zjeść jeszcze max 100 kcal
 

potrupachdocelu
 
Chuda wewnątrz: Śniadanie: danio 150 kcal
Obiad: pół zapiekanki 250 kcal
Kolacja: kaszka mleczny start 240 kcal
Razem jakieś +/- 640 kcal
  • awatar gość: Chuda wewnątrz gruba na zewnątrz iiijjjjjjaaaaaaahahahahahahahahahahahahaha
  • awatar Chuda wewnątrz: @gość: Dokładnie XD
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

mortem_riddle
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

xhipotermiax
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

xhipotermiax
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

xhipotermiax
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

serenavan
 
Godzina 15:30,
Przestała jeść.
Przestała pić.
30.01.2018
Od teraz będę zapisywała tu wszystko, co zjem (oby nie) lub wypiję, nawet wodę.
Pokaż wszystkie (2) ›
 

serenavan
 
Godzina 15:30.
Przestała jeść.
Przestała pić.
30.01.2018
Jeśli wezmę cokolwiek do ust, nawet wypiję wodę, zapiszę to tutaj.
Raz na zawsze
 

xhipotermiax
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

serenavan
 
Waga -0,8 kg
Dobrze. Gdyby nie to, że nie było czysto, czystego zera. Weekend w domu, rodzice, ciągłe patrzenie, najgorsze uczucie, kiedy ktoś ciągle patrzy ci na ręce, obserwuje pyta czy jadłaś, co jadłaś, nie możesz niczego schować, wyrzucić, wypluć. Najgorsze.
Mimo tego waga w dół, a śladowe ilości kalorii ukarałam zamknięciem się w pokoju i ćwiczeniem, tylko cardio, bieganie, nie chcę mięśni.
Zastanawiam się, czy jest tu jeszcze ktoś pro Ana?
Pokaż wszystkie (3) ›
 

serenavan
 
Często mam wrażenie, że wszyscy wiedzą, że zaczynam się głodzić. Że nie chcę jeść. Jakby usłyszeli to wszystko, o czym myślę. Co mam w głowie. Czego chcę.
Dzisiaj pierwszy dzień głodówki. Rodzina jakby specjalnie, na złość zrobiła zakupy, kupując wszystkie moje "ulubione" rzeczy. To było dziwne. Lody, musli. Wszystko jakby specjalnie aby mnie skusić, sprowokować. Przykre. Bardzo.
Mimo wszystko nie zjadłam. Nic. Tak jak miało być.
Samopoczucie słabe. Mam nadzieję, że to przejdzie.
Powstrzymałam się nawet od kawy i herbaty.
1,5 l wody.
Tyle
To wszystko siedzi w głowie. Silna wola. Nie czuję praktycznie głodu, ani potrzeby jedzenia. To tylko głupie przyzwyczajenie, coś czego można się wyrzec, oduczyć.
Być chudą, być perfekcyjną
~ S.V.
  • awatar zjawisko dyfuzjii: @ nie głodzę się, jem normalnie niby
  • awatar SerenaVan: @zjawisko dyfuzjii: dziękuję za odpowiedź, nie wiem czy jest tu jeszcze ktoś kto jest pro Ana..
Pokaż wszystkie (2) ›
 

xhipotermiax
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

whoamii
 
Mam do was pytanie kochane motylki. Czy jesteście na jakiś grupach facebookowych (tajnych) dla motylków?
Moje stare grupki powymierały, a obecnie zamknięte grupki są bardzo, bardzo słabe. Mimo iż blog będę stale uzupełniać każdego wieczoru, tak w krytycznych sytuacjach będę potrzebowała ludzi. Takich, którzy mnie zrozumieją i pomogą. Oddam się tym samym oczywiście.
Może mi któraś pomóc, błagam?
images (3).jpg
Pokaż wszystkie (1) ›
 

whoamii
 
Whoami: Cześć
Jestem Whoami.
Już kiedyś miałam tutaj konto. Ale jakos nie umiem go odzyskać.
Tak więc zaczynam od początku.
Jest to blog który promuje pro ane, dlatego proszę nie-motylki o nie pisanie komentarzy.
Zaczęłam dzisiaj dietą. Zjadłam bardzo ostre warzywa z patelni (wiem, powinny byc na parze...). Od jutro 0.5l zielonych koktajli na dzień. Dodatkowo minimalnie 1.5l wody.
Dziewczyny, do roboty! Wierze w nas!
Wiem, że tutaj nie będę sama.

tumblr_lxih6ajXhk1qj66yco1_400_large.png
 

mortem_riddle
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

pretensja
 
Ojciec jutro przyjeżdża. Kurwa. Kurwa. Kurwa.
A ja do niego lecę w niedzielę,bo znowu strzeli focha i nie da pieniędzy na rachunki i przeżycie w tym obrzydliwym mieście.

21h suchej głodówki
*tofucznica z curry i płatkami drożdzowymi
*7213 kroków 4,85 km 20 pięter 73 min aktywności -398kcal
2l czarnej herbaty,2 kieliszki wódki i pół kieliszka likieru toffi (tzw. ''rzeźbienie'' na aneks u znajomej)
 

mortem_riddle
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

xhipotermiax
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

pretensja
 
Wczoraj napad opanowany,skończyło się na 1500,a miałam zeżreć koło 6k. Niedługo pozbędę się bulimii,zobaczycie. Mimo wszystko wzięłam tabletki.
Pisałam dzisiaj próbne z ang podstawy i rozszerzenia. Liczę na ponad 90% z każdej. Łatwiutkie było.
Zainspirowana jedną z was chyba spróbuję kefirów.

*warzywa na patelnię po grecku,garść suszonej żurawiny 500kcal równiutko
*10901 kroków,7,34 km,37 pięter,112min aktywności -655kcal
2l
 

pretensja
 
*2 tosty,rogalik 644kcal
*11066 kroków,7,45km -500kcal
4l
Pisałam dzisiaj próbną z polskiego-meh. Jutro matma. Jak zaliczę to chyba zafunduję sobie poprawkę tatuażu z października (gówno wyszło,laska pocięła mi maszynką rękę=blizny,wyblakły kolor).
 

 

Kategorie blogów