Wpisy oznaczone tagiem "anoreksja" (1000)  

krucha_perfekcja
 
krucha_perfekcja: 15.07.2020
-322kcal
T:1g; W:57g; B:20g

16.07.2020
-325kcal
T:1g; W:57g; B:20g

17.07.2020
-331kcal
T:1g; W:58g; B:21g
________________
w weekend podsumowanie pierwszego tygodnia od powrotu.
zmiany, zmiany, zmiany.
 

krucha_perfekcja
 
krucha_perfekcja: mieliśmy obudzić się w nowym, lepszym świecie, a nadal tkwimy w politycznym koszmarze.
demokracja umarła.
nastało intelektualne średniowiecze.
________________
do urlopu pozostało 50dni.
ogarnęłam się na tyle, by z nową energią zacząć wszystko od nowa.
Postanowiłam podzielić ten czas na kilka etapów:
etap 1. 13.07-06.8.2020
-dieta do 400kcal dziennie:
*kaszka ryżowa na wodzie
*prażone jabłka
*koktajl białkowy
*witaminy: multiwitamina/drożdże z bratkiem/ probiotyki/ kwasy omega
*woda min. 3L
-post min. 20h na dobę
-post min. 48h na tydzień
-herbata/ inka bezglutenowa
-kontrola wagi raz w tygodniu
-statystyka kalorycza raz w tygodniu
Ponieważ będzie to już totalna monodieta, co dwa-trzy dni będę wrzucać jedynie dzienne zestawienie kaloryczne, oraz rozkład tłuszczów/ białek/ węglowodanów.
chciałabym zacząć ćwiczyć, jednak oszukiwałabym samą siebie, gdybym powiedziała, że będę to robić kilka razy w tygodniu.
nie, nie będę.
jednak zrobię wszystko, by do tego wrócić i rozkręcić się już na dobre.
do osiągnięcia celu zostało ok. 4kg, ale to są te najtrudniejsze kilogramy do zrzucenia. tym bardziej czuję się zmotywowana, aby postawić wszystko na jedną kartę i osiągnąć ten jeden, jedyny cel.
oby tylko starczyło mi sił.
________________

c5e516170b7fb29842d22a0c961bafbd.jpg
  • awatar Wieczna Studentka: Ludzie nie mają pojęcia co zrobili. Śmiali się z Rosji, a w tej chwili sami dali zezwolenie na dokładnie to samo...
  • awatar krucha_perfekcja: @Wieczna Studentka: w Rosji, to przynajmniej są jakieś pozory demokratycznych wyborów- u nas już się nawet z tym nie kryją...
  • awatar Wieczna Studentka: @krucha_perfekcja: Teraz wydaje mi się, że już nie ma takiej rzeczy na świecie, której ta władza mogłaby nie zrobić i żeby mogli za cokolwiek ponieść konsekwencje.
Pokaż wszystkie (8) ›
 

krucha_perfekcja
 
krucha_perfekcja: czerwiec miał być spokojnym miesiącem, a jednak dał mi się ostro we znaki.
emocjonalne huśtawki i niepozamykane tematy sprawiły, że gdy nagle przyszedł spokój- opadłam bez sił.
lipiec miał być pierdolnięciem.
to miał być mój miesiąc.
a jak jest teraz?
powoli dochodzę do siebie.
zaczynam się komunikować z własnymi uczuciami i ciałem. odczuwam na sobie każdą emocję i gest wykonany w moim kierunku.
coraz częściej przyglądam się sobie w lustrze, dotykam i przytulam samą siebie i mówię- zwracam się do własnego ciała z czułością i miłością.
jest to pewien rodzaj 'terapii' którą wyniosłam z medytacji OSHO, na którą chodziłam w momentach życiowego kryzysu, a w ostatnim czasie- z powodu pandemii- nie mogłam sobie na nią pozwolić.
każdego dnia jest lepiej.
miewam wzloty i upadki, jednak ta sinusoida nie jest tak dramatyczna, jak dotychczas.
jem więcej.
nie wymiotuję.
waga stoi.
jednak nie jest to najważniejsze.
zaczynam doceniać to, co mam.
kiedy zaakceptuję rzeczywistość, będę w stanie iść do przodu.
w swoim tempie.
________________

0124-am-i-perfect-now-.jpg
  • awatar Wieczna Studentka: Czasem zaakceptowanie rzeczywistości jest nieprawdopodobnie trudne.
  • awatar laviest: Dobze ze jest lepiej nie przejmuj sie zabardzo niczym
  • awatar Lalka Zombie: Jeśli umiesz sluchac swojego organizmu, to juz jest spory sukces. 90% ludzi tego nie potrafi.
Pokaż wszystkie (6) ›
 

krucha_perfekcja
 
krucha_perfekcja:
104708627_1106238429759226_1645078844831999001_o.jpg


________________
Nie ma czegoś takiego jak kanon piękna.
Nie istnieje piękno uniwersalne.
Nie ma pięknych kobiet tylko szczupłych, albo tych z nadwagą.

Piękno nie kryje się w rozmiarze, obwodzie, wadze...

Piękno jest absolutnie subiektywne.
Piękno to ciepło wewnątrz, które pojawia się na widok kogoś, kogo widzisz...

Bez względu na to, czy jest szczupły czy "pluszowy"...

W każdej kobiecie jest coś, co może zachwycić. Oczy, włosy, usta, nogi, uśmiech, wdzięk...

Ale te wszystkie przymioty mają i "chudzielce" i "grubaski"...

Dlatego przestańmy do cholery wiecznie wytykać się palcami!

I zaakceptujmy siebie nawzajem.
Bo jedne noszą XS,
Inne XXL...
I ani jedne ani drugie nie są od siebie lepsze.

Jedne i drugie po prostu są, żyją i chcą być szczęśliwe.

Pozwólmy im na to!
  • awatar laviest: True
  • awatar MalusCorporis: Zgadzam się ze wszystkim, tylko ciężko jest mi to skierować na samą siebie. Ale będę nad tym pracować:)
  • awatar Wieczna Studentka: To wszystko prawda, ale jest jedna uniwersalna rzecz, która potrafi zeszpecić każdą dziewczynę - zaniedbanie i niechlujstwo.
Pokaż wszystkie (7) ›
 

krucha_perfekcja
 
krucha_perfekcja: 13.06.2020
-koktajl kawowy (43g): 149kcal
-mleko 'łaciate' 0% (400ml): 132kcal

razem: 280kcal
t:3g; w:31g; b:29g
woda: 4,4L

14.06.2020
-koktajl kawowy (43g): 149kcal
-mleko 'łaciate' 0% (400ml): 132kcal

razem: 280kcal
t:3g; w:31g; b:29g
woda: 3,4L

15.06.2020
-koktajl kawowy (43g): 149kcal
-mleko 'łaciate' 0% (400ml): 132kcal

razem: 280kcal
t:3g; w:31g; b:29g
woda: 3,6L

16.06.2020
-koktajl kawowy (43g): 149kcal
-mleko 'łaciate' 0% (400ml): 132kcal

razem: 280kcal
t:3g; w:31g; b:29g
woda: 3,8L
________________

300c398e5f35b8a9b8069b29787f82aa.jpg
 

krucha_perfekcja
 
krucha_perfekcja: 05.06.2020 
aktualna waga: 54,5kg 
bilans: -0,5kg (-5,7kg) 
________________ 
aktualne wymiary: 
+: cel osiągnięty 
(-x): cm, których brakuje, do osiągnięcia celu 

Szyja: 31cm (-1cm) 
Ramiona: 93cm + 
Piersi: 82cm 
Talia: 62cm (-4cm) 
Biodra: 83cm + 
Udo: 54cm (-9cm) 
Kolano: 33cm (-1cm) 
Łydka: 36cm (-6cm) 
Kostka: 20cm (-2cm) 
________________ 
03.06.2020 
-koktajl kawowy (43g): 149kcal 
-mleko 'łaciate' 0% (400ml): 132kcal 

razem: 280kcal 
t:3g; w:31g; b:29g 
woda: 3,3L

04.06.2020 
-koktajl kawowy (43g): 149kcal 
-mleko 'łaciate' 0% (400ml): 132kcal 

razem: 280kcal 
t:3g; w:31g; b:29g 
woda: 3,2L
________________

original.jpg
 

krucha_perfekcja
 
krucha_perfekcja: 01.06.2020
-koktajl kawowy (43g): 149kcal
-mleko 'łaciate' 0% (400ml): 132kcal

razem: 280kcal
t:3g; w:31g; b:29g
woda: 3,6L

trening (2/30):
-32min -394,6kcal
________________
drugi dzień miesięcznego wyzwania.
aktualnie siedzę pod kocem, z dużym kubkiem naparu z korzeni mniszka i staram się ogrzać.
mam stan podgorączkowy od rana.
nigdy nie miałam grypy, więc staram się nie panikować. gdyby dopadł mnie koronawirus, w firmie chyba by mnie zabili.
gripex łyknięty- może jutro stanę na nogi.
z tego wszystkiego nie mogłam skupić się na treningu, ale zrobiłam chociaż połowę- lepsze to niż nic.
miałam nadzieję, że nie będę musiała już wracać do tematu byłego, ale jednak- nie chce dać mi spokoju. wydzwaniał i wypisywał na messengerze od wczoraj. nie odczytywałam wiadomości, nie odbierałam telefonów, ale w końcu nie wytrzymałam i odpisałam. nie pozwolę się obrażać i nie będę rozmawiać w tonie wyzwisk i pretensji, które non stop słucham od ponad tygodnia. wyciszyła. konwersację, aby nie dostawać kolejnych powiadomień oraz zablokowałam jego numer telefonu.
moja mama wie o wszystkim.
na wszelki wypadek, gdyby coś gorszego miałoby wpaść mu do głowy- z takimi osobami nigdy nie wiadomo... mam tylko nadzieję, źe nie będzie nachodzić mnie w domu, bo wtedy nie zawaham się wezwać nawet policji. nie dam się zastraszać i szantażować emocjonalnie.
nigdy więcej.
  • awatar tease: Malutko jesz, miałaś sporo stresu z byłym może stąd osłabienie organizmu I gorączka? Ja całą środę leżałam słaba też miałam gorączkę, ale na drugi dzień było już ok.
  • awatar krucha_perfekcja: @tease: myślę, że tak, ale wolałam nie ryzykować- dziś jest już zdecydowanie lepiej!
  • awatar Never Give Up Honey ♥: Żyje, żyje :) Walczę cały czas i nie poddaje się. Nie wchodzę już tak często na pingera bo czas mi nie pozwala. Od ponad miesiąca mam zawirowanie. Miło, że o mnie pamiętasz ;) Mnie na szczęście w tym roku jeszcze nic nie wzięło i mam nadzieję, że tak pozostanie. Zdrówka kochana :) I powodzenia z tym typem. Oby jak najszybciej to się skończyło.
Pokaż wszystkie (4) ›
 

krucha_perfekcja
 
krucha_perfekcja: "Wygrywa tylko ten, kto ma jasno określony cel i nieodparte pragnienie, aby go osiągnąć”.

5a16b-thin1.jpg


"One day I will be thin enough. Just the bones, no disfiguring flesh. Just the pure, clean shape of me, bones. That is what we all are, what we’re made up of and everything else is just storage, deposit, and waste. Strip it away, use it up.”

6fe06-g.jpg


„Cel jest to marzenie z datą wykonania”.
 

krucha_perfekcja
 
krucha_perfekcja:
0859d05c3dda9a72e2ca0d558e9baca6.jpg

________________
czy to jest łatwe? czy to jest łatwe? czy to jest łatwe? czy to jest łatwe? czy to jest łatwe? czy to jest łatwe? czy to jest łatwe? czy to jest łatwe? czy to jest łatwe? czy to jest łatwe? czy to jest łatwe? czy to jest łatwe? czy to jest łatwe? czy to jest łatwe? czy to jest łatwe? czy to jest łatwe? czy to jest łatwe? czy to jest łatwe? czy to jest łatwe? czy to jest łatwe? czy to jest łatwe? czy to jest łatwe? czy to jest łatwe? czy to jest łatwe? czy to jest łatwe? czy to jest łatwe? czy to jest łatwe? czy to jest łatwe? czy to jest łatwe? czy to jest łatwe? czy to jest łatwe? czy to jest łatwe? czy to jest łatwe? czy to jest łatwe? czy to jest łatwe? czy to jest łatwe? czy to jest łatwe? czy to jest łatwe? czy to jest łatwe? czy to jest łatwe? czy to jest łatwe? czy to jest łatwe? czy to jest łatwe? czy to jest łatwe? czy to jest łatwe? czy to jest łatwe? czy to jest łatwe? czy to jest łatwe?

Miliony pytań C Z Y  T O  J E S T  Ł A T W E ? Co masz na myśli? Czy łatwo jest patrzeć  w lustro i nienawidzić swojego ciała? Czy łatwo jest okłamywać swoją rodzinę, przyjaciół, wszystkich? Że wszystko dobrze, że to tylko dieta, że nie ma się czym przejmować? Czy łatwo jest wyrzucać jedzenie, ukrywać, wymiotować? Czy łatwo jest słyszeć, że jest się nic nie wartą, grubą świnią? Łatwo jest ukrywać się w toalecie i płakać? Tak po prostu płakać z bezradności, że nigdy nie będziesz jak one? One – te dziewczyny, które mają wszystko  idealne ciało, idealnych rodziców, idealne życie? Czy łatwo jest wyjść na plażę z tym tłuszczem? Nie? Właśnie. Nic nie jest łatwe w życiu. Nie ma nic za darmo– oprócz jednej rzeczy– chudości. Perfekcja jest na wyciągnięcie ręki. Kontrola nad swoim życiem i ciałem, absolutna i niezachwiana. Bycie z Aną nie jest łatwe. Ale musisz zdecydować co jest trudniejsze– spełnić z nami swoje marzenia, czy dalej chować się po kątach, znosić wyzwiska, wstydzić się… Życie masz tylko jedno– czemu by z niego nie skorzystać? Czemu by nie odetchnąć pełną piersią ? Bez wstydu iść z Aną przez życie, wyglądając tak jak zawsze marzyłaś?

To jest łatwe, jeśli tylko spróbujesz…. decyzja należy do ciebie.
________________
tumblr_n2b0g1LMI81town3jo1_500.jpg
 

krucha_perfekcja
 
krucha_perfekcja: 1. Ana jest centrum twojego życia. Myślisz o niej kiedy się budzisz i kiedy zasypiasz.
2.Wypij szklankę wody na pół godziny przed każdym posiłkiem, potem jeszcze jedną tuż przed tym jak zaczniesz jeść – to pomoże szybciej poczuć ci się „pełną”. Pamiętaj, że informacja o tym, że jesteś najedzona dociera do twojego mózgu 20 minut po zakończeniu posiłku.
3.Pij co najmniej jedną szklankę wody co godzinę.
4.Zawsze, ale to zawsze trzymaj w pobliżu butelkę z wodą – za każdym razem, gdy zwrócisz na nią uwagę – napij się.
5. Jedz śniadanie, które zawiera więcej kalorii niż inne posiłki, które zjesz później.
6. Trzymaj w pobliżu siebie tylko taką ilość jedzenia, którą planujesz zjeść danego dnia – nawet gdy będziesz miała napad – nie będziesz miała czego innego zjeść (brzmi okrutnie, ale pozwala utrzymać bilans).
7. Kiedy gotujesz– żuj gumę– nie będziesz podjadać dopóki nie skończysz.
8. Nie podjadaj podczas gotowania – nawet nie zdasz sobie spawy, kiedy twój bilans podskoczy, a ty stracisz kontrolę nad tym ile zjadłaś.
9. Jeśli czujesz głód – napij się wody, żuj gumę, zjedz kawałek selera ( podczas trawienia selera spalisz więcej kalorii niż on sam ma– tzw. „ujemne kalorie”).
10. Jedz małokaloryczne jedzenie o wyrazistym zapachu/smaku– czasami pragniesz nie samego jedzenia, ale doznań jakie daje.
11. Nie jedz niczego dopóki nie dowiesz się ile DOKŁADNIE kalorii ma porcja, która leży przed tobą.
12. Celebruj posiłki – gdy jesz – usiądź. Jedz sztućcami, na talerzu. Gdy jesz na stojąco lub kiedy siedzisz przed telewizorem/laptopem z ulubionym serialem– nawet nie zauważysz, kiedy zjesz połowę lodówki– myśl zanim coś zjesz. A jak zamierzasz jeść– rób to w spokojnym miejscu, gdzie cała twoja uwaga będzie skupiona na jedzeniu.
13. Na lewej ręce napisz swoją aktualną wagę, zaś na prawej – swoją wymarzoną. Za każdym razem gdy będziesz chciała coś zjeść – twoja prawa ręka będzie ci przypominała jak chuda mogłabyś być, gdyby nie to obrzydliwe j e d z e n i e.
14. Wyrób nowy nawyk jedzenia posiłków – przygotowuj małe kawałki, licz ile razy otwierasz buzię, ile razy przeżuwasz. Popijaj wodę miedzy każdym kęsem. Na początku liczenie może sprawiać trudność, możesz zostać przez kogoś rozproszona itp. Po jakimś czasie będziesz jednak robić to automatycznie.
15. Używaj małych talerzy w ciemnych kolorach– porcja na nich wyglądają na większe niż są w rzeczywistości, co sprawi, że szybciej osiągniesz uczucie sytości.
16. 4 posiłki po 100kcal to lepsze wyjście niż jeden posiłek zawierający 400 kcal.
17. Zrób listę „zakazanego jedzenia” – co tydzień wykreślaj jedną rzecz, której już nigdy więcej  nie zjesz – kontynuuj dopóki na liście nie zostanie ani jedna rzecz.
18. By zyskać motywację – jedz naprzeciwko lustra – nago lub w bieliźnie kiedy tylko jest to możliwe. Jeśli nie– patrz na swoje zdjęcie które uwydatnia, np. twoje boczki.
19. Jeśli mieszkasz sama – umieść thinspiracje w każdy widocznym miejscu (szczególnie na lodówce, lustrze itp.), możesz zainwestować w tablicę magnetyczną lub korkową i tam przypinać zdjęcia, cytaty, inne motywacje.
20. Kiedy czujesz, że nadchodzi napad– zrób zdjęcie swojego nagiego brzucha– patrz jak szczupło wygląda kiedy jest pusty i nie ma w nim żadnego zbędnego jedzenia– poczuj jak chudniesz, kiedy nie jesz.
21. Kiedy wychodzisz ze znajomymi zabieraj ze sobą niewielką ilość pieniędzy lub po prostu zostaw kartę płatniczą w domu– to powstrzyma cię przed impulsywnym kupowaniem jedzenia, kiedy tylko poczujesz jego zapach.
22. W przegródce, w portfelu gdzie trzymasz pieniądze umieść małe zdjęcie – thinspiracje, która inspiruje cię najbardziej– za każdym razem, gdy będziesz chciała kupić coś do jedzenia – spójrz na nią i zapytaj się „czy naprawdę zamierzam to zjeść?
23. Unikaj wyjść ze znajomymi, którzy mają w planach jedzenie (np. noc filmowa z przekąskami, wyjście do pizzerii itp.)– dopóki nie będziesz pewna swojej samokontroli i tego, że nie zjesz nic, co mogłoby zaburzyć twój bilans.
24. Nie jedz w sekrecie – to okropny nawyk (nie mówię żeby na każdy posiłek od razu iść do restauracji, ale staraj się zjeść przynajmniej jedną rzecz dziennie w obecności swoich rodziców/ znajomych). Pozbędziesz się w ten sposób podejrzeń o ED.
25. Oprócz zapisywania co zjadłaś i ile to miało kalorii, możesz również zapisywać na co danego dnia miałaś ochotę, ale się powstrzymałaś, tego jak się czujesz, gdzie i z kim jadłaś. Być może to ułatwi to zauważenie tego co sprawia ci największą trudność – będziesz mogła łatwiej się kontrolować w „kryzysowych” momentach.
26. Odkładaj złotówkę za każdym razem kiedy odmówisz sobie jedzenia– oszczędzonych pieniędzy użyj by kupić sobie mały prezent „od siebie” (prezent który NIE JEST jedzeniem!).
27. Oddawaj za duże ubrania, np. do fundacji zajmujących się pomocą dla biednych. Nie trzymaj ich „na wszelki wypadek”. Musisz się mieścić w te jeansy, które jeszcze miesiąc temu były co najmniej o rozmiar za małe. Inaczej będziesz chodzić nago.
28. Zielona herbata poprawia metabolizm – poza tym dobrze wpływa na skórę i ogóle zdrowie.
29. Pij rano ciepłą wodę z cytryną.
30. Ostre jedzenie przyśpiesza metabolizm– jeśli go nie lubisz możesz je zastąpić kapsułkami z pieprzem cayenne dostępnymi w aptece lub w internecie. Możesz dodawać również przypraw do napojów mlecznych/kawy/herbaty.
31. Rozpocznij swój dzień od rozciągania całego ciała– to „obudzi” twoje mięśnie.
32. Śpij co najmniej przez 6 godzin każdej nocy– podnosi to tempo twojego metabolizmu o 10% i zmniejsza twój apetyt o 15%. Wyglądasz lepiej i czujesz się lepiej kiedy jesteś wyspana. Poza tym– nie czujesz głodu kiedy śpisz.
33. Bądź wyprostowana– pozwoli ci to spalić  10% więcej kalorii przez dzień. Poza tym– tak wyglądasz lepiej.
34. Witamina B6 i B12 podnosi metabolizm i daje ci energię.
35. Jedzenie białka zwiększa tempo przemiany materii o 14%.
________________
eef6629d29a35af21636821b5433b420.jpg
 

krucha_perfekcja
 
krucha_perfekcja: 22.05.2020
aktualna waga: 56,05kg
bilans: -1,1kg (-4,15kg)
________________
21.05.2020
-tiramisu 'costa coffe' (150g): 472kcal

razem: 472kcal
t:32g, w:36g, b:10g
woda: 2,8L

22.05.2020
-owsianka: 206kcal
-jogurt+mus malina 'dawtona' (200g): 172kcal

razem: 378kcal
t:14g; w:46g; b:11g
woda: 3,1L
________________
stres i osłabienie psychiczne robią swoje. waga leci w dół, bez jakiejkolwiek ingerencji. zważyłam się dzisiaj 'orientacyjnie' i w ciągu ostatnich dni, schudłam kolejny kilogram. jednak nie umiem się z tego cieszyć. nie czuję żadnej satysfakcji.
dopóki nie uporządkuję swojego życia prywatnego i spraw sercowych, niewiele będzie mnie interesować świat wokół.
wiem, że na dłuższą metę, rozstanie jest najlepszym dla mnie rozwiązaniem. teraz jest mi bardzo ciężko. nie umiem jeszcze ułożyć sobie tego wszystkiego w głowie i podejść do całej sytuacji z dystansu. moja wrażliwość i emocjonalność biorą górę.
ja zawsze.
nie wiem co przyniosą najbliższe dni, ani jak będzie wyglądać moje spotkanie z partnerem, gdy postanowi wrócić po rzeczy. w głowie przelatują mi różne scenariusze, które jednocześnie rodzą lęk i niepokój. ciężko jest mi usnąć, bo głowa pracuje na najwyższych obrotach, analizując każdy gest i wypowiedziane słowo.
dlaczego to wszystko nie może być prostsze?
  • awatar laviest: Wazylysmy tyle samo a teraz wazysz 2kg mniej gratuluje i nie przejmuj sie niczym zabardzo
Pokaż wszystkie (1) ›
 

krucha_perfekcja
 
krucha_perfekcja: kolejny tydzień w plecy.
dziś rano się zważyłam, aby zobaczyć jak bardzo jestem w dupie i jakie było moje zaskoczenie, gdy zobaczyłam, że od tygodnia waga stoi w miejscu.
liczyłam na +500000kg, a tu nic. zero.
ostatnio nie mam motywacji do czegokolwiek.
jestem obrażona na jedzenie.
mam focha na cały świat.
chujwieczemu.
po prostu.
dziś znowu cisnę z dietą- rano wlewam w siebie ocet jabłkowy, witaminy, a w pracy śniadanie składające się z owsianki i serka wiejskiego. kawa, zioła, hektolitry wody mają być moim paliwem na cały dzień i wieczorne treningi. nic dziwnego, że nie starcza go, by jeszcze mieć dobry humor.
powinnam wyluzować, a sama myśl o tym mnie wkurwia.
nie wiem czy dzisiaj cokolwiek przyniesie mi ukojenie.
trening.
może jak wycisnę z siebie siódme poty, to wszystko mi przejdzie chociażby z braku energii, którą mogłabym pożytkować na wahania nastroju.
p o n i e d z i a ł e k .
  • awatar laviest: Dobze ze nie przytylas gratki
  • awatar tease: Aj też mam ostatnio gorsze dni. Trzeba robić swoje I czekać aż minie źle samopoczucie:) powodzenia dobrze że mimo napadu waga nie wzrosła:)
Pokaż wszystkie (2) ›
 

krucha_perfekcja
 
krucha_perfekcja: 12.05.2020
aktualna waga: 57,15kg
bilans: -0,85kg (-3,05kg)
________________
aktualne wymiary:
+: cel osiągnięty
(-x): cm, których brakuje, do osiągnięcia celu

Szyja: 32cm (-2cm)
Ramiona: 93cm +
Piersi: 84cm (-2cm)
Talia: 65cm (-7cm)
Biodra: 84cm +
Udo: 56cm (-11cm)
Kolano: 35cm (-3cm)
Łydka: 37cm (-7cm)
Kostka: 20cm (-2cm)
________________
aktualizację wagi oraz wymiarów postanowiłam wrzucić dzisiaj, ponieważ jutro mogę nie mieć czasu/możliwości, by je pobrać i wpisać.
4tyg diety za mną.
jestem lżejsza o ponad 3kg.
choć miarę ściągałam dość niedawno, to i tak udało mi się zgubić po 1cm w obwodach, a w samych biodrach nawet -4cm! jednak nie idzie mi się tym cieszyć, bo bilans wyszedł niemalże na zero, gdyż w łydce i kolanach (?) przybyło mi po 1cm. nie wiem, czy to efekt ćwiczeń czy jakiegokolwiek rodzaju zatrzymanych płynów, jednak na pewno muszę popracować nad dolnymi partiami, gdyż jest nad czym.

podstawowy plan na najbliższy miesiąc:
pielęgnacja:
-olejowanie/laminowanie włosów 1x w tygodniu
-okluzja oczyszczająca/nawilżająca na twarz 1x w tygodniu
-peeling ciała 1x w tygodniu
-balsam oraz zimne prysznice codziennie
odżywianie:
-kaloryczność do 400kcal/dzień
-woda min. 2,5L dziennie
-witaminy codziennie
-ocet jabłkowy niefiltrowany codziennie
trening:
-10week challenge

Ponieważ dieta przynosi rezultaty, postanowiłam utrzymać kaloryczność i ilość wody na tym samym poziomie, co w ostatnim tygodniu. dorzucam tylko szklankę wody z octem jabłkowym na czczo, co również ma wartości odżywcze.
zastanawiam się poważnie nad przeprowadzeniem kilkudniowego detoxu, ale do tego muszę odpowiednio przygotować organizm, który i tak ostatnio dostaje ode mnie w kość.
Z powodu sercowych zawirowań, odpuściłam trening w ostatnim tygodniu, z czego nie jest ani trochę dumna. ponieważ cel wagowy powinnam osiągnąć w ciągu najbliższych 10tygodni, to i rozpoczęcie treningu od nowa i zakończenie go w tym samym momencie, pozwoli mi zobaczyć całościowe rezultaty.
za miesiąc waga powinna wskazywać 53,2kg.
to będzie wyzwanie, ponieważ bardzo dawno nie widziałam u siebie takiej wagi.
czuję jednocześnie przerażenie przed ewentualną porażką i ekscytację związaną z wysoko zawieszoną poprzeczką.

mam nasrane w głowie.
bez kitu.
  • awatar GiaLexi46: kochanie wierzę, ze mimo ostrych zasad bedziesz na siebie uwazac! i oczywiscie gratuluję osiągnięć! odezwij się czasem :*
  • awatar krucha_perfekcja: @GiaLexi46: loveU <3
  • awatar laviest: Powodzenia
Pokaż wszystkie (3) ›
 

krucha_perfekcja
 
krucha_perfekcja: 07.05.2020
-owsianka: 191kcal
-serek wiejski wysokobiałkowy 'piątnica' (200g): 186kcal

razem: 377kcal
t:12g, w:29g, b:35g
woda: 3L

trening (4/1/10)
razem: 47min25sek. -613,5kcal

08.05.2020
-owsianka: 327kcal
-mleko 2% ‚łaciate’ (100ml): 50kcal

razem: 377kcal
t:14g, w:34g, b:17g
woda: 2,9L

trening (5/1/10)
razem: rest

09.05.2020
-owsianka: 206kcal
-serek wysokobiałkowy ‚piątnica’ (200g): 186kcal

razem: 392kcal
t:12g, w:30g, b:35g
woda: 2,8L

trening (6/1/10)
razem: rest

10.05.2020
-owsianka: 206kcal
-serek wysokobiałkowy ‚piątnica’ (200g): 186kcal

razem: 392kcal
t:12g, w:30g, b:35g
woda: 3L

trening (7/1/10)
razem: rest
  • awatar laviest: Jedzenie jest fe dobze ze malo a ja glodna
Pokaż wszystkie (1) ›
 

krucha_perfekcja
 
krucha_perfekcja: data: 22.04.2020
aktualna waga: 58,9kg
bilans: -1,3kg
________________
pierwszy tydzień za mną i pierwszy cel osiągnięty.
wnioski: ćwiczenia i dieta przynoszą efekty.
plan na najbliższy tydzień:
-utrzymać kaloryczność do 600kcal/dzień
-woda min. 2L
-trening wg 30-dniowego challenge'u

w czwartek/piątek prawdopodobnie nie będę mogła zrobić założonego treningu, ponieważ szykuje się projekt, do którego będę musiała jutro się przygotować, a w piątek wystartuje- będzie to bardzo intensywne popołudnie, ale o szczegółach opowiem Wam, gdy już będzie po i będę mogła powiedzieć 'mamy to!'. myślę, że to będzie też dobry argument, by przez te dwa dni zresetować mięśnie i ścięgna, a dzisiaj i w sobotę dać z siebie 110%.
oby i ten tydzień zakończył się dla mnie tak pozytywnie, jak zaczął.
__________________

CLZqAxCWwAAcFsK.jpg large.jpg
  • awatar Never Give Up Honey ♥: woow super, gratuluje spadku :) Reset się przyda jak najbardziej, potem dasz z siebie 110% ;) Jestem ciekawa co to za projekt
  • awatar tease: Jasne, odpoczynek od treningu na pewno ci nie zaszkodzi ;)
  • awatar GiaLexi46: boże tak się przejmuję Twoimi wpisami, że cieszę się z twojego spadku bardziej niż ze swoich osiągnięć! hahaha <3 gratulację pingerowa bliźniaczko
Pokaż wszystkie (4) ›
 

krucha_perfekcja
 
krucha_perfekcja:
2a9a422ef11bf519762761e6fd836e88.jpg

________________
BĘDĘ ĆWICZYĆ
nawet jeśli mi się nie chce i niezależnie od pokus, które staną mi na drodze
BĘDĘ PILNOWAĆ DIETY
żebym nie zmarnowała ciężkiej pracy na treningu, w ciągu kilku minut kulinarnego zapomnienia
BĘDĘ SIĘ TRZYMAĆ MOICH POSTANOWIEŃ
dzień za dniem, niezależnie od okoliczności, bo chcę mieć piękne ciało i będę je miała
________________
ZRÓB DZIŚ COŚ, CZEGO INNYM SIĘ NIE CHCE
jutro będziesz miała to, czego inni pragną
Pokaż wszystkie (7) ›
 

krucha_perfekcja
 
krucha_perfekcja: 10.04.2020
-owsianka: 142kcal
-serek wiejski ‚piątnica’ wysokobiałkowy (200g): 186kcal
-wafle kukurydziane extra cienkie 'goodfood' (30g): 114kcal

razem: 442kcal
t:12g, w:41g, b:37g
woda: 2,5L

trening (1):
-ABS: 75sit ups/25crunches/25leg raises/50sek.plank
-ARMS: 30tricep dips/20push ups/40mountain climbers
-BUTT: 75squats/25bridges/50lunges

opór taśmy: bardzo lekki

razem: 69min25sek. -588,7kcal
________________

t3.jpg

________________
zrobiłam sobie prezent urodzinowy i zamówiłam wagę.
w  k o ń c u !
od wtorku będę mogła uaktualnić cele i śledzić postępy.
w ciągu najbliższego roku, chcę trzymać się dotychczasowych postanowień dietetycznych, ale w kalendarzu zaznaczyłam kilka dni, w których absolutnie nie będę liczyć kalorii, ani nimi się zbytnio przejmować:
-dzień urodzin
-wielkanoc (niedziela)
-wigilia i pierwszy dzień świąt
-sylwester
-3 dni dowolne w roku- wesela, grube imprezy lub po prostu zwyczajna chandra.
chcę się trzymać zasad, ale lata doświadczeń sprawiają, że wiem, jak reagują inni, gdy nakładasz sobie na talerz tylko surówkę i popijasz ją jedynie szklanką wody, a o odmawianiu kawałka ciasta już nie wspominając... nie chcę słuchać komentarzy na swój temat.
wiecie jaka zazdrość bije z oczu, gdy szczupła laska objada się bez wyrzutów sumienia?
taki właśnie mam cel.
  • awatar GiaLexi46: chytry ten twój cel haahha <3 trzymam kciuki żeby wszystkie Twoje plany się powiodły :*
  • awatar tease: Ja nie mam wagi. Mogę się ważyć tylko w pracy. Dobry plan, może też coś podobnego spróbuje zrealizować
  • awatar Never Give Up Honey ♥: Fajnie jest też do ważenia dodać mierzenie. Czasami waga stoi a cm w talii lecą ;) Masz rację, niech im kopary poopadają ;D
Pokaż wszystkie (5) ›
 

krucha_perfekcja
 
krucha_perfekcja: 04.04.2020
-owsianka: 80kcal
-serek naturalny ‚bieluch’ (150g): 190kcal
-omlet z hiszpańską papryką (235g): 261kcal

razem: 531kcal
t:36g, w:16g, b:35g
woda: 2,3L

trening:
-brzuch II -211,5kcal
-pupa II -358,7kcal
-uda III -0kcal

razem: 52min19sek. -570,2kcal
________________
dałam ciała.
wczorajszy trening nie wyszedł tak jak chciałam, bo chyba naciągnęłam sobie ścięgno w dupsku (albo jakiś kurewski zakwas). przy treningu pupy, w pewnym momencie poczułam taki ból, że kończyłam go z zaciśniętymi zębami.
porozciągałam się porządnie, skupiając się na dolnej części ciała i tej strefie z nadzieją, że za godzinkę będę mogła dokończyć ćwiczenia. jednak myśl, że został mi najdłuższy i najcięższy etap i to jeszcze na newralgiczne udo/pupę- odpuściłam. nie czułam się zbyt pewnie, a wolałam nie ryzykować jaką kontuzją i banem na trening na kilka dni...
dzisiaj ledwo wstałam, a każde przykucnięcie wykonuję z werwą 80-latki.
dzisiaj znowu zrobię rozciąganie, ok 30-60min, powinno pomóc.
niemniej cieszę się, że podjęłam to wyzwanie- zawsze to krok w kierunku zdrowia i lepszej kondycji i smuklejszej sylwetki.
po tych 13tyg. będę mogła ocenić wyniki na chłodno oraz czy w ogóle ćwiczenie w domowym zaciszu może przynieść spektakularne wyniki.
chciałabym
  • awatar GiaLexi46: nieee, nie tylko ty masz takie podejscie - moj chlopak tez odpadl po 1 odcinku i wysmiewa mnie ze to ogladam haha. ale dla mnie to ma tez drugi sens bo ja mowie po hiszpansku, a oni tam maja wyjatkowo ladne akcenty i lubie tego sluchac co do fryzjera - taaaaak! moj odrost ma juz ze 3cm bo ostatnio bylam w lutym i az boje sie co to bedzie pozniej... a sama nie bede farbowac mnie ochranila ostatnio fryzjerka za to xd
  • awatar krucha_perfekcja: @GiaLexi46: to polecam Ci ‚szkołę dla elity’- gra tam kilku tych samych aktorów, co w domu z papieru i ani przez chwilę nie jest nudny. ;)
  • awatar GiaLexi46: mam takie same obawy z tymi ćwiczeniami w domu :/ Nie wiem jakoś, nie ma klimatu, nie ma muzyczki i trenera i specjalnych sprzętów. I mimo, że czuję mięśnie podczas ćwiczeń, to mam wrażenie że "przecież w domu to nie trening' :/
Pokaż wszystkie (4) ›
 

krucha_perfekcja
 
krucha_perfekcja:
SBD1.jpg

__________________
wracam do mojego ulubionego planu SBD, który odświeżyłam graficznie. w zeszłym roku wypalił i był skuteczny, dlatego postanowiłam ponownie wdrożyć go w życie i to już od dziś. nie mam wagi, nawet się nie zmierzyłam, ale z drugiej strony- na co czekać?
wprowadzam jednak kilka zmian na co dzień:
-->post przerywany 3:21
na fb, yt, google znajdziecie go również jako:
-dieta okienkowa
-głodówka przerywana
-intermittent fasting
w skrócie:
jesz tylko przez określony czas, a resztę doby pościsz, tj. możesz pić jedynie wodę i zioła. wg pierwotnych założeń,nie występuje tu limit kaloryczny. w moim przypadku będzie to 3h okna (jeden-dwa posiłki) i 21h postu na dobę.
--> woda/zioła minimum 2L dziennie
--> zero cukru
--> zero alkoholu
--> zero gotowych dań
--> suplementy diety:
-omega 3
-drożdże z bratkiem
-falvit mama (wersje typu 'mama' mają bogatszy skład od tradycyjnych witamin dla kobiet)

będę również wspierać się aplikacjami, ale o nich napiszę Wam w wolnej chwili.

treningi i ćwiczenia od 1. kwietnia!

a Wam jak mija kwarantanna?
  • awatar tease: Ja bym nie dała rady jeść tylko tyle kalorii
  • awatar krucha_perfekcja: @tease: dla mnie to i tak dużo :(
  • awatar GiaLexi46: wow słyszałąm o IF ale w standardowej wersji 8:16... także podziwiam! za ilość kalorii też! nie boisz się jojo? ja po 5 latach ed boje się nawet myśleć o liczeniu kcal
Pokaż wszystkie (4) ›
 

bezpowrotniez
 
Znowu jestem w tym samym miejscu. Próbowałam założyć nowe konto, czyste konto ale nie chce mi się załadować obrazek z kodem do przepisania więc wracam na stare śmieci.

Jakoś dwa miesiące temu znowu zostałam sama. Mogłoby się wydawać, że 3 letnia historia naszych rozstań i powrotów z K dobiegła końca i tak też uważałam do pewnego czasu.

Znowu w moim życiu zapanował spory chaos, którego nie ogarniam. Z jednej strony chcę się nauczyć żyć normalnie i robię ku temu wiele - zapisałam się od stycznia na stałą terapie do psychologa, prywatnie chociaż szkoda mi jest płacić 100 zł za wizytę. Chyba w momencie podejmowania tej decyzji powiedziałam sobie coś w stylu "moje zdrowie psychiczne jest warte każdych pieniędzy". Ale z drugiej strony ciągle kroczę w stronę autodestrukcji dlatego cały ten pomysł z terapią nadal stoi pod znakiem zapytania. Na przykład powrót tutaj jest oczywiście powodowany tym, że wymyśliłam sobie kolejną dietę i zamierzam jej efekty spisywać tutaj.

Nienawidzę siebie za to, że dałam sobie zrobić nadzieję i uwierzyć w coś co nie przetrwało. Żałuję każdego dnia, w którym moje uczucia do niego rosły, bo wiem, że jego z dnia na dzień uciekały. W momencie kiedy mnie zranił najbardziej i kiedy mnie zostawił kochałam go tak mocno, że próbowałam go rozumieć. Z tego powodu postanowiłam więcej nie próbować wchodzić z żaden związek i nikogo nie kochać. Nie przeżyje kolejnego takiego rozczarowania. Właściwie nie jestem pewna czy przeżyłam to, bo moja walka z nim nadal trwa.

Życzcie mi powodzenia w diecie
xo
the-healthy-skinny-girl-diet.jpg
  • awatar ☽O☾: Mam ten sam problem. :') pisałam już do strony, odpisali, że wiedzą i tyle. Pewnie nigdy tego nie naprawią i będziemy tkwić na starych śmieciach. Zdrowie psychiczne jest warte każdych pieniędzy! Powodzenia na terapii. ❤
  • awatar goal digger: Od miesięcy już nie można założyć nowego konta i już raczej nigdy nie będzie można, pinger już ledwo zipie. Podoba mi się pomysł z terapią, z dietą mniej. Ale w sumie z autopsji doskonale rozumiem, jednak kiedyś przyjdzie czas, że będziesz musiała odpowiedzieć się po jednej stronie. Albo o siebie zawalczysz albo... Kto wie. Rozstania przeważnie są ciężkie... Dużo siły w tym okresie życzę.
  • awatar gość: Hahaha i kolejna mająca problemy psychiczne a nie mająca najmniejszego pojęcia gdzie jest ich źródło. Cały Pinger usrany takimi przypadkami. I żadna "bohaterka" z tych przypadków nie potrafi znaleźć wspólnego mianownika. Tragedia.
Pokaż wszystkie (3) ›
 

krucha_perfekcja
 
krucha_perfekcja: data: 11.08.2019
aktualna waga: 55,2kg
bilans: -0,7kg (8,4kg)
________________

B55091E1-CE7C-47B3-B3F8-C8D7725FB407.jpeg

________________
drugi miesiąc diety za mną.
choć utrata wagi nie była tak spektakularna jak w poprzednim miesiącu, to i tak łączna suma robi wrażenie. napady i głodówki dodatkowo rozchwiały organizm, dlatego cieszę się nawet z najmniejszego sukcesu.
w ostatnim tygodniu odpuściłam też półprzysiady, czego domagał się już mój organizm, a nie chciałam tego robić za wszelką cenę... od poniedziałku znów wracam do treningów.

dietę kończę za trzy tygodnie i dopiero teraz zauważyłam, jak szybko to wszystko zleciało...
jednak zakończę ją parę dni wcześniej, z kilku powodów:
-79/80dzień wypada 2-3.09 czyli w dni trzydniowej głodówki
-78dzień wypada w niedzielę, czyli dzień cotygodniowego podsumowania ważenia
-jestem na etapie tworzenia kolejnej diety, z wyższą kalorycznością, która zostanie wprowadzona w czwartek, zaraz po głodówce tj. 04.09

jeśli przez ten czas, waga będzie spokojnie spadać i osiągnę pierwotny cel (który s e r i o- nadal jest w moim zasięgu) 52/53kg, to dalsze chudnięcie może odbywać się o wiele wolniej. choć obiady składające się z gotowanych warzyw, kasz i mięsa nadal pozostaną w moim codziennym menu, to kalorycznie będę mogła sobie pozwolić na makaron od czasu do czasu czy zjedzenie czegoś na mieście, bez wyrzutów sumienia. zdrowych owsianek na śniadanie czy lekkich kolacji w tygodniu, też nie zabraknie!

teraz jeszcze przede mną ostatnia prosta.
klucze od mieszkania już odebrane- resztę weekendu i przyszłotygodniowy urlop spędzę jak prawdziwy polak- na remontowaniu i doszorowywaniu wszystkich powierzchni. już widzę oczami wyobraźni te wszystkie spalone kalorie...
  • awatar LittlePlan: Wynik super :D w 2 miesiące ponad 8 kg, to jest świetny rezultat. :D Nawet nie pamiętam kiedy tyle ważyłam, chyba w podstawówce. Już tak blisko celu jesteś, raz dwa i za miesiąc już osiągniesz pierwsze cele :) Super, że już klucze odebrane, teraz dużo pracy, to dużo spalonych kalorii :D Jakiej marki używasz taśmy do ćwiczeń?
  • awatar tease: Nowe miejsce, oby ci przynioslo duzo nowych dobrych wspomnien. A spadek ogolny faktycznie robi wrazenie. Gratuluje ;)
  • awatar krucha_perfekcja: @LittlePlan: kupiłam na stronie Alicji Janowicz (to jej autorski projekt) :)
Pokaż wszystkie (3) ›
 

krucha_perfekcja
 
krucha_perfekcja: dzień 51.
-gotowana marchew (306g)- 101kcal
-ziemniak pieczony (250g)- 178kcal
-oliwa z oliwek (5g)- 44kcal
razem: 323/400kcal
woda: 2,5l
squat: 500 (7000)

dzień 52.
-ziemniak pieczony (250g)- 178kcal
-szpinak (125g)- 45kcal
-żurawina (20g)- 32kcal
-czosnek (5g)- 8kcal
razem: 263/300kcal
woda: 2,5l
squat: 500 (7500)
________________
w niedzielę podsumowanie drugiego miesiąca diety i odbieranie kluczy do mieszkania.
przypadek?
  • awatar LittlePlan: Ten drugi miesiąc bardzo dobrze Ci poszedł :) nie wiem czy przypadek, ale nic nie dzieje się przypadkiem :P
Pokaż wszystkie (1) ›
 

krucha_perfekcja
 
krucha_perfekcja:
3DF41E45-2116-4707-8AB7-52FCB5F1A6DF.jpeg

________________
A- Anoreksja- moja królowa
B- Bezsilność- wkrada się w życie
C- Chudnięcie- im więcej tym lepiej
D- Doskonałość- zawsze daleka
E- ED- zaburzenia łaknienia
F- Figura- wciąż nie taka upragniona
G- Głodówka- szczyty wytrzymałości
H- Hamowanie głodu- tabletkami
I- Izolacja- tylko ja i ana
J- Jedzenie- zabronione
K- Kalorie- obsesja liczenia
L- Lustro- odbicie sprawia rozpacz
M- Męczarnia- katowanie się ćwiczeniami
N- Nałóg- nie do zwyciężenia
O- Osamotnienie- przecież nikt nie rozumie
P- Pragnienie- bycia piękną
R- Ratunek- ale po co?
S- Satysfakcja- jest cudowna
T- Thinspiracje- pomagają
U- Ukrywanie niejedzenia- ciągły stres
W- Ważenie się- chwila niepewności
Z- Zero- wymarzona waga
  • awatar zjawisko dyfuzjii: niee :(
  • awatar LittlePlan: Z - to niby taka wymarzona waga, ale praktycznie nierealna i właśnie to może gubić. Ustalić sobie cel jaki chce się osiągnąć wagi i próbować już niżej nie schodzić, można się w tym zatracić :(
  • awatar krucha_perfekcja: @LittlePlan: tego się właśnie boję u siebie najbardziej...
Pokaż wszystkie (3) ›
 

krucha_perfekcja
 
  • awatar zjawisko dyfuzjii: pieknie
  • awatar LittlePlan: Zajebiście :D 7 kg w dół to już sporo kg :D Po pierwszej piątce ciężej się pozostałe kilogramy zrzuca :D
  • awatar tease: Świetny wynik :)
Pokaż wszystkie (4) ›
 

 

Kategorie blogów