Wpisy oznaczone tagiem "apetyt" (79)  

audiofantastyka
 
Autor: Terry Pratchett  

Lektor: Maciej Kowalik  

Zapadła noc przed Nocą Strzeżenia Wiedźm.

I jest zbyt spokojnie.

Jest też śnieg, latają rudziki i gile, stoją ubrane drzewka, ale daje się wyraźnie zauważyć brak grubego osobnika, który przynosi zabawki...

Susan musi go odnaleźć przed świtem. Inaczej nie wzejdzie słońce. Niestety, do pomocy ma tylko kruka z apetytem na gałki oczne, Śmierć Szczurów i boga kaca. Co gorsza, ktoś wsuwa się jednak przez komin. Tym razem niesie worek zamiast kosy, ale jest w nim coś nieprzyjemnie znajomego...

HO. HO. HO.

To prawda, co mówią: "Lepiej uważaj...".

Terry Pratchett (1948-2015) jako autor opowiadań zadebiutował w wieku 13 lat, w 1971 r. wydana została jego pierwsza powieść „Dywan”, a potem kolejne: „Ciemna strona słońca” (1976) i „Strata” (1981). W 1983 r. ukazała się pierwsza część cyklu Świat Dysku – „Kolor magii”. W 1998 r. Pratchett został uhonorowany przez królową Elżbietę II Orderem Imperium Brytyjskiego za zasługi dla literatury.


Szczegóły publikacji:
afantastyka.masz24.pl/swiat_dysku__wiedzmikolaj.html

----------------------------------------------------------------------------------------------------
Więcej audiobooków z działu "fantastyka", znajdziesz tutaj:
masz24.pl/audiobooki-fantastyka.html
----------------------------------------------------------------------------------------------------
 

everydayflow
 
everydayflow: W zeszłym sezonie utrata wagi przyszła dość łatwo i szybko. Teraz jest ciężko. Wmawiam sobie, że wybiegam lody i puszyste ciacho z kremem! Nie, nie wybiegam, nie wyjeżdżę, nie wyrzygam, sorry. Nie wiem gdzie się podział mój kręgosłup, silna wola, motywacja- ten obrazek pchający do przodu. Z ruchem nie ma kłopotu, ale z jedzeniem, tak. Pomijając wszystkie grzeszki, najgorsze jest jedzenie późnym wieczorem. Nie muszę tego robić, nie powinnam, a jednak, jakbym bała się, że sama sobie coś odbieram. Mówię sobie "nie", a w efekcie zjadam jeszcze coś i mówię sobie, że zacznę od jutra. K*wa, k*wa. Próbuję ratować się obrazkami, czytaniem sensownych porad, ale to wszystko mało na mój przerażony widmem diety kurewski apetyt.
Pokaż wszystkie (1) ›
 

fucknormality69
 
Czuję się jakoś dziwnie po tak dużej przerwie.
Mam zamiar sobie sama ułożyć dietę opartą na innych. Poczytam jakieś ciekawostki na utratę wagi i do dzieła :DD Efekty raczej wam zobrazuję ;)...
Btw poznałam na TT taką polkę z Los Angeles która była w Anie i jakoś razem wybrnęłyśmy. Teraz na serio się lubimy i nie mogę się doczekać aż ją spotkam ^^ Między nami jest coraz lepiej. Bardzo duzo gadamy, smiejemy się razem ale i smucimy. Nigdy bym nie pomyślała że tak sprawa się potoczy :D
A jak u was? xx
Pokaż wszystkie (3) ›
 

fucknormality69
 
Wstyd mi...
Na prawdę przepraszam was :"(
Nagle przestałam pisać nie mówiąc wam o niczym i okropnie tego żałuję.
Już nie jestem tą samą osobą.
Już przestałam być w Anie. Spytacie zapewne co się stało?
Otóż zrozumiałam mój błąd w tym wszystkim. Jestem beznadziejna w tym co robię i tak czy inaczej będę wpierdalać więc stwierdziłam że przejdę na coś zdrowego. Mój metabolizm to porażka. Boję się stanąć na wagę mimo że wiem że to czy będę znała moją wagę czy nie nie zmieni nic w moim wyglądzie. Boję się tego bo wiem że dostanę jakiegoś stanu depresyjnego i znów wrócę do Any. Nawet nie wiecie jak za nią tesknię.
Naprawdę mam wam mnóstwo do opowiedzenia i zrobię to przez nastepne parę dni. Chcę jeszcze podziękowac jednej dziewczynie która napisała mi wiadomość prywatną. Poczułam się potrzebna tutaj dziekuję :")
Wybaczycie mi?
Obiecuję że już tego nie zrobie
TYLKO PROSZĘ NIE ZOSTAWIAJCIE MNIE BO TERAZ POTRZEBUJE JAKIEGOŚ WSPARCIA, CZEGKOLWIEK...
Jesteście ze mną? xx
00d42ec40014d67952d84e54.jpg
  • awatar Na wodzie i powietrzu }!{: Oczywiście, że jestem! Ty potrzebuje sz mnie, a ja CB, razem na pewno damy radę! Musimy! Cieszę się, że wróciłaś i będziesz się zdrowo odżywiać ;)
  • awatar BlackTears: Trzymaj się, powodzenia w czymkolwiek się zdecydujesz.
Pokaż wszystkie (2) ›
 

ekogroup
 
www.ekogroup.info/13452/co-jesc-zima-nie-przytyc/ - Zimą potrzebujemy więcej energii, żeby ogrzać organizm. Niestety nasza aktywność ruchowa zwykle wtedy spada. Poza tym częściej jesteśmy w gorszym nastroju i staramy go sobie poprawić podjadaniem słodyczy. W jaki sposób powinniśmy się za
 

fucknormality69
 
Dziś może ciut lepiej. Powstrzymałam napad, ale to taki że aż się trzęsłam żeby coś zjeść. Zapiłam 3 szklankami wody które mnie totalnie zapchały Nwm jaką wybrac dietę, która jest krótka i działa, ale nie tak że 3 dni głodówki po kolei i nie więcej niż 200 kcal bo takie to rzeź...

śniadanie: jogurt 150 kcal
obiad: naleśniki 300 kcal
razem: 450 kcal

Nwm musi być dobrze bo juz nie mogę ze sobą
Chudego }{ }{

*Nwm o co chodzi ale nie mogę dodawac obrazków :|
  • awatar forever hungry: Dieta 1000 kcal. Nawet 1200. Chudnie się spokojnie po 1kg na tydzień i tak jest zdrowo.
  • awatar chocogirl: Dieta 1500 kcal tez jest ok :) ale Ty i tak masz bardzo zniszczony organizm tym niejedzeniem..
  • awatar ~Słodka Perfekcja~: Ale śliczny bilans - zazdroszczę. Co do diety to może tradycyjna Skinny Girl Diet, albo ta na której jestem teraz czyli Easy Diet. Trzymam mocno za Ciebie kciuki. Chudego :*
Pokaż wszystkie (5) ›
 

fucknormality69
 
Nie było mnie i bardzo was przepraszam. Owszem czytałam co sie działo na blogu ale nie dodawałam postów. Moja przerwa sie ciut przedłuzyła. Przepraszam...
Nie chce stawac na wagę. Obawiam się że przytyłam tak z 2-3kg. Widze to w lustrze i w oczach innych osób. Nawet moich bliskich. Juz mam siebie dość. w pewnym momencie nie wiedziałam już co mam robić, ale stwierdziłam że nie mogę sie poddać. Nie mogę patrzec na siebie. Tłumiłam wyrzuty sumienia, ale koniec! Teraz ma być tylko lepiej...

Bilans:
- płatki z jogurtem 200 kcal
- kurczak z ogórkami konserowymi 200 kcal
- jabłko 60 kcal
razem: 460 kcal

Nie jest to mój najlepszy bilans pod słońcem, ale najgorzej też nie jest.
A CO DO MOJEJ DIETY ABC TO ROBIĘ RESET BO JUZ NIE MOGE PATRZEĆ JAKA JESTEM W TYM BEZNADZIEJNA...

Ugh. Chudego
  • awatar 4everfat: Ważne, że wróciłaś i masz motywacje do działania. Damy radę, powodzenia ;*
Pokaż wszystkie (1) ›
 

fucknormality69
 
Dziś byłoby wszystko ok gdyby nie to że w szkole strasznie mi wydęło brzuch. Bolał okropnie, myślałam że nie wytrzymam. Przyszłam do domu to normalnie zwijałam się na podłodze. Jeszcze nigdy mnie tak brzuch nie bolał. Później wzięłam nospe i wszystko poszło ok...
ostatnio ogólnie biorą mnie jakieś choroby :/

śniadanie: jogurt jogobella light 100 kcal
obiad: kurczak z papryka w occie 120/150 kcal
razem: 220/250 kcal
Tak wiem, dzisiaj miałam 200 kcal w limicie, ale zjadłam więcej ze względu na ten brzuch.

Jutro na ABC 400
Chudego

med_gallery_36800_3306_40033.jpg
 

fucknormality69
 
śniadanie: sałatka z ogórkiem, pomidorami koktailowymi, papryką i łyżką jogurtu greckiego 50 kcal
obiad: mały kawałek piersi z kurczaka z papryka w occie 100 kcal
razem: 150/170 kcal

Idzie mi dobrze. Mam motywacje więc jest ok.
Dziś czułam się masakrycznie. Głowa mnie bolała, dreszcze miałam i jakaś senna była. W pewnym momencie miała wrażenie, że mam gorączkę ale jednak nie...
Mamy dzis w domu praktycznie nie było więc mogłam zjeść malutka porcję obiadu. Przestała mnie już podejrzewać bo zaczęłam brać dużo jedzenia do szkoły które i tak rozdawałam itp. Nie potrafię wyrzucać jedzenia. Dręczy mnie wtedy sumienie, ale czasami trzeba...
Jutro na ABC mam 200 kcal.

Chudego ;)

23.jpg
  • awatar Na wodzie i powietrzu }!{: Świetny bilans :) Ja też tak robię, że jeżeli mama np wpakuje mi jogurt to go rozdaje. Ale zazwyczaj niue mam z tym problem bo wstaje o 5, a moja mama o 6:30. Powodzenia jutro kochana!
  • awatar fitandblond: ojej jak maluuuutko
Pokaż wszystkie (2) ›
 

fucknormality69
 
You can do everything if you only want: Głodówka się udała jestem zadowolona :) Następny dzień diety zaliczony. Było trudno ale dałam radę. Udało mi się nie zjeść śniadania, wzięłam do szkoły kanapkę, ciasto i jabłko, ale wszystko rozdałam. Mama nie nabrała podejrzeń także gdy jej powiedziałam że jedliśmy chipsy z okazji dnia chłopaka.
Wróciłam do domu a moja mama "Podgrzać ci zupę?". Szczerze to się zestresowałam trochę, ale powiedziałam, że się najadłam chipsami i zjem później. Gdy wyszła ubrudziłam talerz i krzątałam się po kuchni więc uwierzyła.
Dzisiejszy dzień jest udany :)...

Jutro na ABC 150 kcal :)

Chudego kochane :)

tumblr_mb5kmpHOyo1qj66yco1_500.jpg
  • awatar chocogirl: Ale musisz mieć wyniszczony organizm.
  • awatar Na wodzie i powietrzu }!{: Gratulacje :* Wiedziałam, że Ci się uda! Jeżeli Twoja mama jutro nie zmusi Cię do jedzenia to też dasz radę ;)
Pokaż wszystkie (2) ›
 

fucknormality69
 
You can do everything if you only want: Dziś na ABC miałam 500 kcal
śniadanie: bułka drożdżowa 228 kcal
II: jabłko 70 kcal
obiad: polędwiczka grillowana 146 kcal
1 średni pomidor 26 kcal
5 małych ogórków konserwowych 10 kcal
razem:480/510 kcal

Poszło dziś dobrze. Ogólnie to 500 kcal dla mnie to łatwizna. Dopiero jutro się zacznie bo MAM GŁODÓWKĘ.
Ok, już kiedys robiłam ale będzie trudno bo moja mama ma urlop i siedzi w domu. Wytrzymam, ale boję się że będzie mi wciskać obiad :/
Trzymajcie kciuki :)

Chudego...

blog_hc_5153767_8012266_sz_m221556099.jpg
Pokaż wszystkie (3) ›
 

fucknormality69
 
Powiem wam że na weselu było dobrze. Myślałam że wszystko zawalę ale nie było źle :) Piłam duzo herbat i wody i wgl. Dużo tańczyłam i ogólnie starałam się unikać stół. zjadłam
1 pieróg z mięsem 80 kcal
pół kluska śląskiego 12 kcal
porcje brokuła 70 kcal
pare kulek winogron 20 kcal
2 truskawki 5 kcal
no i wypiłam dwie kawy i sok.
to wychodzi coś na 300/350 kcal
owszem mogło byc mniej :/ Ale nastepny dzień ABC zaliczony...

Wgl weszłam do domu babci i kiedy tylko przekroczyłam próg wszyscy mi zaczęli wyrzucać że ja jestem jakaś chora psychicznie myśląc że jestem gruba. Po prostu aż mi się przykro zrobiło bo praktycznie na inny temat nie gadaliśmy :( A tak wgl to rodzice zczaili się że mniej jem :/ kurde. Ale jakos na razie bardzo poważnie się nad tym nie zastanawiają. Może troszeczkę... Dziś tez było ok z bilansem:

śniadanie: mała bułka drożdżowa 200 kcal
obiad: 0,5 porcji zupy z ogórka 78 kcal
1 klopsik z ogórkami konserwowymi 100 kcal
razem: 378/410 kcal
Nastepny dzień ABC zaliczony.
Dzis znowu była rodzinka ale łatwo mi było wytrzymac bez ciasta :)

Jutro na ABC 500 kcal
Chudego ;)

tumblr_mu01s2FX4D1sxmkg1o1_500.jpg
Pokaż wszystkie (2) ›
 

fucknormality69
 
Dzisiaj poszło całkiem normalnie. W sumie nie ma żadnych fajerwerków ani nic

śniadanie: sok pomidorowy 32 kcal
          chleb dietetyczny 65 kcal
obiad: duża porcja kalafiora 100 kcal
razem: 297/300 kcal

Jutro na abc mam 300.
Jutro mam wesele.
Jutro będzie jedną wielką porażką.
Jeszcze jakby było 500 kcal to ok ale jest 300... Kurde nooo... Nie poddaję się tak? Po prostu sie denerwuję. Spróbuję nie zjeść śniadania czy coś. Jakos będzie :/
}{
chudego

tumblr_mfnvorFQW41rcf5afo1_500.png
  • awatar forever hungry: malutko ;c ja mam jutro szkołe -.- pozdro
  • awatar chocogirl: Żeby sie wesela bać to już trochę dziwne jest.. Ale powodzenia, rosół zjesz i będziesz udawać, że podjadasz ze stołu xd
  • awatar }i{ nieumiemlatac: może powiedz że boli cie brzuch, weź się spytaj mamy czy macie jakieś krople na ból brzucha czy coś takiego, i potem jak bd na weselu to po prostu powiedz że nadal cie boli
Pokaż wszystkie (4) ›
 

fucknormality69
 
Szczerze to bałam się dzisiejszych 100 kcal na diecie abc ale nie poszło źle

obiad: mała porcja zupy z kalafiora 100 kcal

Najgorzej było przez ostatnie lekcje w szkole. Zaczęłam odczuwac głód ale nie aż tak duży jak się spodziewałam. Po powrocie do domu zjadłam ta zupę i nie pamiętam kiedy ostatnio najadłam się taką porcja zupy >.<
Mama kupiła moją ulubioną czekolade panna cota i rozpoczeła ją. Teraz leży w szafce i sie nade mną pastwi. Juz w pewnym momencie po nia sięgałam, ale jakoś sie przemogłam eh...

Jutro na ABC mam 200

Chudego ;)

tumblr_msog1nfwci1r0fx0po1_500.jpg
  • awatar willbehappy: Gratulacje, powinnaś być z siebie dumna,oby tak dalej! :)
  • awatar forever hungry: Dobrze, że umiesz się pilnować, przestrzegać wyznaczonego sb celu itd... Ale jak dla mnie to zbyt rygorystyczna dieta. Jednakże ja się nie wtrącam, wyrażam tylko opinię :)
  • awatar kraseczka: gratulacje>? to troche chore. wyniszczasz ogranizm
Pokaż wszystkie (3) ›
 

fucknormality69
 
You can do everything if you only want: Chyba robię się chora. Gardło mnie boli i z nosa mi sie leje :/
Mama dziś zrobiła drożdżówki ale nie wzięłam. Chociaż tego spróbuję nie zawalić...

śniadanie: jajecznica z 2 jaj smażona bez tłuszczu 160 kcal
obiad: 2 klopsiki z ogórkami konserwowymi 200 kcal
inne: garść malin 20 kcal
        małe capuccino 20/30 kcal
razem: 400/410 kcal

na jutro w abc mam 100 kcal i nie wiem jak sie do tego zabrać :/ czuję że to będzie masakra...

chudego :)

tumblr_mg0b50fYlM1ri97gbo1_500.jpg
Pokaż wszystkie (7) ›
 

fucknormality69
 
Całkiem dobrze mi idzie...
Odruchów wymiotnych ani bólów brzucha nie mam. jedyne co mi doskwiera to burczenie ale to nic w porównaniu z tym co było.

śniadanie: jogurt 100 kcal
obiad: 2 klopsiki z 2 łyzkami sosu pomidorowego i z kalafiorem 200 kcal
razem: 300/310 kcal

Chciałabym kiedy będe miała większy limit kalorii na diecie abc zjeść troche racuchów niskokalorycznych bo mam smaka. Planuję też wprowadzić więcej warzyw do diety ale nwm jak z tym będzie XD Jutro mam dzień patrona w szkole więc praktycznie rzecz ujmując mam wolne. Rodzice będą myśleli że zjem cos na mieście. Oby tak jak najdłużej...

Na jutro w diecie abc limit 400 kcal :)

A co tam u was? Jakieś postepy, diety czy coś?
Chudego })i({
Pokaż wszystkie (1) ›
 

fucknormality69
 
Dziś się czołgałam po domu. Wstałam, byłam blada, niewyspana i spędziłam może z 30 min nad muszlą klozetową i założę się że gdybym miała cos w żołądku to wylądowałoby to by właśnie tam. Cholernie chciało mi się pić ale nie mogłam niczego przełknąć. O CO KURWA CHODZI?! mam już dość.
Dziś miałam spotkanie ze znajomymi. Ni było źle. Nie nawpierdzielałam sie chyba

Od jutra robię tą dietę. Ktoś ze mną? :

tumblr_mjqwa3fjce1s7uejuo1_r1_500.png
  • awatar MalaEndrfinka: zgodzę się z Panią niżej. ta dieta nie pomoże Ci schudnąc, tylko wykonczyc sie. schudniesz na kilka tygodni, nastepnie przytyjesz jeszcze bardziej. zaufaj mnie, przez takie ogarniczenia, limity kcal jestem wyglądam jak słonik, a miałam być lekka jak motylek. mądrze, zdrowo, kochana. nie niszcz siebie.
  • awatar MalaEndrfinka: zaufaj mi* wybacz
  • awatar forever hungry: Nie, nie, nie! Nie wolno. Za mało kalorii. Dużo za mało. Proszę, nie zaczynaj tego... Wpadnij do mnie, przeczytaj mój najnowszy wpis. Sama się o mało nie wpakowałam w jakieś gówno...
Pokaż wszystkie (11) ›
 

fucknormality69
 
Znowu.
Znowu się nie moge opanować.

- batonik proteinowy 220 kcal
- bulion warzywny 10 kcal
- Kurczak grillowany z ogórkami konserwowymi 100 kcal
- winogrona 200 kcal !!
razem: 530/550 kcal :///

Kurde no nieee. Może  i sie nic nie stało ale to takie głupie kiedy się traci kontrolę. Nieznoszę tego :/
Jutro coś wymyśle i będzie lepiej...
a i proszę nie mówicie mi że jem za mało czy cos bo sama dobrze wiem ile jem. Nie ułatwiacie mi :/

3majcie się
Chudego })i({

bd6a6e3e0018e391516b0556.jpg
  • awatar chocogirl: Przecież to prawda, że malutko jesz ;_; Zmieściłaś się w swoim limicie, ładny bilans i zdrowy ;)
  • awatar ~ Catherine: Zmiesilas sie w limicie, wiec nie obarczaj się niepotrzebnie :*
  • awatar Deadly Dreamer: Co to jest ten batonik proteinowy? o.O Np. dla mnie 500 kcal to jest jeszcze takie, że ujdzie...ale np. 700 kcal to masakra :/ Więc głowa do góry bo zmieściłaś się i zostało Ci 20 kcal wolnego >.<
Pokaż wszystkie (4) ›
 

fucknormality69
 
śniadanie: bułka ze słonecznikiem 300 kcal
obiad: barszcz czerwony 100 kcal
razem: 400 kcal

Naprawdę podobają mi się bilanse tylko złożone ze 150 kcal, no ale mam naukę i po takim czymś ledwo zipię więc no...
Myslę że zrobie sobie takie raz na jakiś czas ale codziennie mnie to wykończy.
Ostatnio cały czas jest mi niedobrze. Wymiotować mi się chce, brzuch mnie boli. Nie mogłam przez to zjeść rano śniadania, dlatego wzięłam je do szkoły. Jestem zdecydowanie za ideą jedzenia śniadań, ponieważ powstrzymuje to od napadów głodu, a w ciągu dnia i tak śniadanie się spala więc no...
Dzisiaj mam naprawdę dobry humor :DDD

Chudego motylki })i({
  • awatar chocogirl: Ale malutko jesz :(
  • awatar Steampunk Mermaid: I tak mało jesz... Ale masz racje: należy jesc śniadania, nawet te bomby kaloryczne, bo do 9 organizm najszybciej spala kalorie. :)
  • awatar v0idi: mało jesz, zdecydowanie... a przy nauce jedzenie to podstawa, niestety :/
Pokaż wszystkie (6) ›
 

fucknormality69
 
Ok dziś zjadłam więcej ;)
Bilans:
- 2 małe kanapeczki z pieczywa i serka fit
- bułka zbożowa
- kawałek racucha
- kawa
coś koło 400 kcal
Tak dziś mnie bardzo bolał brzuch, ale nie sądze, żeby z głodu bo jak zjadłam bułkę to bolał jeszcze bardziej, na wymioty mi się zbierało ale ogarnęłam sytuacje i nie wylądowałam w kiblu.

Wycieczka się udała myślę...
a co tam u was?

Chudego :)

1298991428404_f.jpg
  • awatar Steampunk Mermaid: U mnie ok. Cieszę sie ze u cb wszystko w porządku 3maj sie chudo! :*
  • awatar chocogirl: Maly bilans ;-;
  • awatar ~ Catherine: Za mały bilans, ale usprawiedliwiam ci go, bo brzuch :P chudej nocki :*
Pokaż wszystkie (5) ›
 

fucknormality69
 
Bilans:
- 3 wafle ryżowe z powidłami śliwkowymi 150 kcal
razem: 150 kcal

Poszło dużo szklanek wody i herbat. O taak...
i puszka coli zero.
A wiecie co mnie najbardziej zdziwiło?
Że wgl nie czuję głodu
No dobra może troszkę, ale myślałam, że będę się zwijać na podłodze a tu proszę...
Nie mówcie mi że się wyniszczam bo wiem co robię.
Chciałabym sie motywować z wami, a nie wytykać, że to źle tamto źle.
Jutro wycieczka uhu!
Już mam dość tej szkoły. Chociaż parę godzin odsapnę. Może uda mi się powtórzyć dzisiejszy bilans. Oby...
Oby mi ten dobry humor i motywacja udzielały sie dłużej
uh
Kupiłam sobie bulion, żeby mieć się czym zapchać XD Niedługo zacznę robić ;)
a co u was? wgl się nie chwalicie...

CHUDEGO KOCHANI

images.jpg
  • awatar Steampunk Mermaid: Cieszę sie z tobą. Ja wycieczkę mam dopiero w maju, po gimnazjalnym, w czasie matur.
  • awatar make*yourself*proud: Na dłuższą metę to nie ma sensu. Po co tracić energię. Jedz regularnie, częściej a mniej i efekt będzie super i na stałe.
  • awatar chocogirl: Nie bedziesz piekna jedzac tyle.. No ale powodzenia i milej wycieczki : )
Pokaż wszystkie (6) ›
 

fucknormality69
 
Niedługo wycieczka szkolna. Cieszę się bo rodzice nie będą mieli kontroli.
Może przejdę na jakąś diete np Skinny Girl Diet.
muszę dotrzeć do tych 50 kg.
Albo niedługo głodówka czy coś...
Poznałam pare motylków i czuję się zmotywowana.
Tylko jeszcze zacząć ćwiczyć i będzie super :)
Chudego :)
pro-ana (1).jpg
Pokaż wszystkie (4) ›
 

fucknormality69
 
idzie mi dobrze
przez ostatnie dni jem 400 kcal
dziś:
- jajecznica 200 kcal
- pierogi 400 kcal
razem: 600 kcal
Każdy dzień jest lepszy
Coraz więcej motywacji
Założyłam konto na forum i chyba jestem silniejsza
50 kg czeka
}{
trzymajcie się chudzinki
  • awatar forever hungry: Pięknie.
  • awatar Koścista: Ładnie. Czujesz się słabsza przez mniejsze ilości jedzenia?
  • awatar ~ Catherine: Ladnie, ale troche za malo :( trzymaj sie chudzinko :*
Pokaż wszystkie (3) ›
 

fucknormality69
 
Pewnie zastanawiacie się dlaczego nie piszę, ale nawet jak coś napiszę i tak się nie odzywacie. Kurde no pinger jest po to żebysmy się nawzajem motywowali. W tym momencie mam wrażenie jakbym pisała sama do siebie. Nie mam pojęcia co robić, nie mam wgl żadnej motywacji. Waga stoi bo moja mama mnie bez przerwy dokarmia, a jak nie jem to robi mi pogadankę o tym że prowadzę dietę wyniszczającą. A huj mnie to obchodzi! Ważne, że dietę, która działa. Ostatnio trochę się uspokoiła bo ona chodzi do pracy, a ja do szkoły i widujemy się dopiero po godzinie 20 więc chcę odnowić swoją dietę. Jedyna rzecz jest minusem. Kiedy się nie je to jakieś kwasy się tworzą w organiźmie (czy jak), że śmierci nam ust. Tak, zwracam uwage na takie rzeczy (i moja mama też -.-). Już czasami to rzygam ta gumą do żucia. Ile można? Na wf-ie nie moge zrobic jednego pierdolonego kółka bo co? Bo padam już w połowie... No błagam.
Nie mam nawet motywacji ani chęci wstawiać coś na pingera jeśli widzę że wszyscy mają to w dupie. Nie wstawiam postów bo mi się zwyczajnie nie chce. I raczej na razie nie będę wstawiać codziennie, choć będę się starać.
Macie jakieś dobre ćwiczenia na tą część nóg?
DSC_0546.jpg

(to nie są moje nogi)
Nie mogę patrzeć na swoje parówy. Są okropne. brzuch da sie ukryć, ale nóg nie...
Kurde...
Jak tylko rodzice pojadą gdzieś na zjazd rodzinki czy kursy albo będę miała luźniej w domu to zacznę dietę baletnicy, rainbow, albo zwyczajną głodówkę. Na razie trzymajmy się 400 kcal
A co do wf-u coś wykombinuję...
Chudego.

abdd7eaa0011d4d2519fbf13.png
  • awatar forever hungry: ćwiczenie na wewnętrzną stronę ud: kładziesz się na boku, ta noga, która nie dotyka podłogi jest ugięta w kolanie i troche wysunięta do przodu (jak w pozycji bezpiecznej bocznej) i unosimy tę nogę, która leży na ziemi :)
  • awatar forever hungry: Też nie mogę patrzeć na moje nogi...są okropne...
  • awatar chocogirl: Też nie lubię swoich nóg (i brzucha) ;_; Nie dziwię się Twojej mamie. 400 kcal na dzień? Tyle je malutkie dziecko.. Trzymaj się, powodzenia ;d
Pokaż wszystkie (3) ›
 

 

Kategorie blogów