Wpisy oznaczone tagiem "atlas chmur" (7)  

herbatazcytryno
 
Mam. Okazyjnie nóweczka za 9.99 w Świecie Książki.

IMG_20151007_111336.jpg

(Tak, głaszczę wizerunek Bena Whishawa na okładce!)

Ale mam również dylemat.
Otóż zapragnęłam przeczytać biografię Eugeniusza Bodo. Wpadłam więc na pomysł, że może kupię sobie na święta. Tyle, że na święta planowałam uzbierać na III tom "Skazańca". I tu jest mój problem. Co wybrać? Jak żyć?
Ach no i oczywiście dziś w łapki wpadła mi biografia Colina Firtha. Owszem była gdzieś na mej liście... Ale dziś w księgarni przeczytałam pierwsze dwa zdania i moje serce ryknęło: CHCESZ TO MIEĆ! Niestety rozum powiedział: musisz pisać magisterkę no i nie masz czasu. A stan konta dorzucił swoje: #noprzecieżniemaszpieniędzów!
  • awatar Alys27: Wybuchnęłabym śmiechem, ale jednak te dylematy są na to zbyt prawdziwe xD
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

clarei8
 
Mój blog zaczyna mieć charakter blogu o mojej miłości. Nie wiem czy to dobrze, czy to źle... Postaram się pisać więcej na inne tematy, ale nie ograniczę wyznań na *jego* temat. No właśnie, a skoro o tym: wczoraj zaprosił mnie na dawno wyczekiwane oglądanie filmu. Od kiedy sam go zobaczył jest przekonany, że dla mnie również będzie to najlepszy film, jaki widziałam. Bądź co bądź mówi o sytuacjach nieco zbliżonych do tego, co przytrafiło się nam, albo przynajmniej w co wierzymy, że Nam się przytrafiło. Film nosi tytuł 'Atlas Chmur'. Szczerze się przyznam, że nie wiedziałam, czy uda mi się skupić na jego oglądaniu, kiedy on będzie siedział obok... Ale po minucie oglądania tak się wciągnęłam, że tylko chwilami zerkałam na Niego. Co prawda w filmie pokazują różne wcielenia kilku dusz, które są ze sobą powiązane, to w Naszym przypadku jest tak, że od początku wiedzieliśmy o sobie więcej niż powinniśmy, od pierwszego momentu jak spojrzałam mu w oczy, wiedziałam, że już go kiedyś spotkałam i że jest mi bliski. Zaufałam mu, a on zaufał mi. Maksymalnie po miesiącu dostrzegliśmy fakt, że łączy Nas o wiele za dużo jak na obcych sobie ludzi. Właściwie łączy Nas za dużo jak na dwoje obojętnie jak bliskich sobie ludzi. Oboje wierzymy w to, że pochodzimy od jednej duszy. 'Bratnia dusza' nabiera zupełnie nowego znaczenia w naszym przypadku... Ale wracając, po filmie byłam strasznie nerwowa. Jego obecność tak na mnie wpływa, szczególnie po kilku dniach, jak go nie widzę. Było mi zimno, dał mi swoją bluzę, a ja nałożywszy ją położyłam się na jego łóżku. Nie wytrzymałam. Zawołałam go do siebie, a kiedy już położył się obok- przytuliłam się do niego. Słuchałam bicia jego serca, co zabawne, w filmie też był taki moment, kiedy Sonmi słuchała bicia serca Changa. Lubię to robić, to zawsze mnie uspokaja. A jego serce zawsze bije tak silnie, tak mocno... Moja wyobraźnia zaczęła podsuwać mi różne obrazy, możliwości, pragnienia... Ale kiedy w mojej głowie zajaśniał obraz, na którym podniosłam się i go pocałowałam, musiałam się od niego odsunąć. To było zbyt... kuszące. Podparłam się na łokciu i patrzyłam mu w oczy, widziałam, jak jego skaczą między moimi oczami a moimi ustami. To stawało się nie do zniesienia. Wtedy on zapytał, czemu moje oczy się zaszkliły... Nie zdołałam wydusić z siebie ani słowa. Tylko patrzyłam dalej na niego. W sercu ucisk, w duszy walka i ból. Wiedział o czym myślę. Wiedział co czuję. Przytulił mnie i zaczął głaskać po głowie, jakby to była jedyna rzecz, która może mnie uratować. W oczach stanęły mi łzy, ale na szczęście tego nie widział. Dobrze to, czy źle to był czas mojego wyjścia, więc musieliśmy wstać. Miałam mało czasu do autobusu, zaczęliśmy biec. Szło mi to nijak, bo miałam botki na obcasie a na drodze leżał śnieg. Nie zastanawiał się nad tym, od razu zaproponował pomoc. 'Podaj mi rękę'- nie wiem czemu, ale bałam się to zrobić. Zanim zdążyłam zdecydować, czy to dobry pomysł, On już trzymał w swojej dłoni moją dłoń i biegliśmy na autobus. Od wyjścia już oddychałam ciężko. Nogi jak z waty, a w głowie milion myśli o Nim. Bieg wcale nie pomógł, ale przynajmniej było mi cieplej... Połączenie od Niego do domu mam fatalne, muszę jechać z przesiadką. Zdecydował, że pojedzie ze mną i odprowadzi na przesiadkę. Pech chciał, że jego powrotny autobus i mój do domu były o tej samej godzinie, a on odbiegł na chwilę sprawdzić, czy nie jedzie. Jechał. Krzyknęłam mu tylko, żeby już wsiadał. Odpowiedział tylko 'pa'. Nie byłam zawiedziona, nie miał wyboru. Ale i tak napisał zaraz do mnie. 'Pewnie chce przeprosić, że sie nie pożegnał'- pomyślałam. I miałam rację i jej nie miałam. 'Jeszcze to nadrobię. Dzięki za spotkanie, cześć, dobranoc, kolorowych snów.' Uśmiech pojawił się mimowolnie, a ja nawet go nie powstrzymywałam. Przed snem pogadałam jeszcze z Nim na gadu. Czy to przez Prima Aprilis, czy nie, cały tamten dzień pisał do mnie jakoś inaczej niż zwykle. 'Hej Kotku ;*****' 'Dobranoc, Kotku ;*****'. Nie chcę tego brać do siebie, ale to miłe. Bardzo.
Sonmi.png

Sonmi1.jpg
  • awatar Poznaje życie: to jest piękne uczucie, które między wami panuje. Nie zmarnujcie tego, 3mam kciuki :)
Pokaż wszystkie (1) ›
 

agu-tomas
 
Witam

Dziś krótko o książce, którą ostatnio przeczytałem z nudów, gdy w biurze odcięli nam internet. Dawno temu kupiłem ją Agu, bo bardzo lubi autora. Mowa o 'Zeznaniach Niekrytego Krytyka'. Niekrytego Krytyka, czyli Macieja Frączyka. Najpierw ogóły:
1. Nie pamiętam dokładnie ceny, ale była niewysoka, czyli plus +
2. Twarda okładka, strony grube, duże litery - łatwo i szybko się czyta, czyli też plus -
3. Gdyby zapisać te treść standardową czcionką, ominąć rysunki, kody do skanowania i puste strony, wyszłoby tego naprawdę malutko, więc za to minus -
4. Książka jest interaktywna - poprzez przesyłanie do filmików na YouTube, stron internetowych itp. Fajny patent, i za niego plus +

Nie spodziewałem sie po tej książce niczego wielkiego, szczerze mówiąc, chciałem się na chwilkę wyluzować, pośmiać, na pewno nie szukałem głębszych przemyśleń. Przede wszystkim, książkę naprawdę niezwykle łatwo i przyjemnie się czyta, napisana jest prostym językiem i nie jest nudna. Czy sie uśmiałem? Zdecydowanie nie tak bardzo jak zamierzałem, ale zawiedziony nie jestem. Poza tym, dawkę śmiechu zapewnił mi filmik, do którego przekierowywał jeden z kodów w książce:


Zamiast śmiechu, naszło mnie jednak trochę refleksji. Nie będę tu o nich pisał, bo i po co, ale uważam, że Niekryty jest człowiekiem, który po prostu ma coś ciekawego do powiedzenia, przez co nie jest nijaki, a jak już kiedyś pisałem, ja jestem zafascynowany ludźmi 'jakimiś'.
image.jpg


Polecam Wam te książkę - Agu przeczytała ją w około dwie godziny, mnie zajęło to jednak trochę więcej, ale Agu czyta ode mnie o wiele szybciej. Warto poświęcić ten czas, myślę, że każdy w tej książce odnajdzie coś dla siebie ważnego.

Teraz biorę się za coś poważniejszego - 'Atlas Chmur' Davida Mitchella. Film widziałem, ale książka jest podobno lepsza ( wedle krytyków jedna z najlepszych książek XXI wieku ). Czytał już ktoś?

image.jpg


Pozdrawiam
Tomas


P.s.

Macie jakieś sposoby na bezsenność? Tylko błagam, żadne ziółka, nie pomogą, wiem to :p
  • awatar wue: czytałam atlas chmur ale nie skończyłam, wkurzało mnie ciągłe przeskakiwanie akcji...co wkręciłm się w jakaś historię to nagle bum co innego ;p nie wciągnęła mnie ale to może być wina tego że czytałam tylko w pracy;p mam zamiar do niej wrócić ale jeszcze nie teraz;p
  • awatar aszkim: Musze sie w nia zaopatrzyc , chetnie przeczytam cos madrego :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

altivo
 
altivo: Filmy, które oglądałam w ostatnim czasie.Jak widać mój gust filmowy jest szeroki ;) Każdy film polecam :D
1.Skyfall

Lojalność wobec M zostanie wystawiona na próbę, kiedy jej przeszłość wyjdzie na jaw. Gdy MI6 zostanie zaatakowane, James Bond będzie musiał zniszczyć zagrożenie bez względu na osobiste sympatie.

2.Atlas Chmur

Film oparty na epopei Davida Mitchella. Opowiada o postaciach z różnych epok i zakątków świata, których decyzje i czyny mają duży wpływ na teraźniejszość, przyszłość i przeszłość naszej planety.

3.Strażnicy Marzeń

Bohaterowie z baśni dla dzieci, m.in. Święty Mikołaj i Królik Wielkanocny, łączą siły, aby przezwyciężyć Króla Ciemności, Pitcha, nim sprowadzi na świat wieczną ciemność

4.Django

Łowca nagród Schultz i czarnoskóry niewolnik Django wyruszają w podróż, aby odbić żonę tego drugiego z rąk bezlitosnego Calvina Candiego.

5.Myśl jak facet

W dzisiejszych czasach niemożliwością jest sprawić, żeby facet zachowywał się w związku dokładnie tak jak chciałaby tego kobieta.
  • awatar Pearlita: Ostatni mnie zaciekawił :)
  • awatar ewkastal90: o tym atlasie chumr już słyszałam, muszę go obejrzeć :P
Pokaż wszystkie (2) ›
 

darkangel215
 
7819.jpg

Ekranizacja powieści Davida Mitchella opowiada losy postaci, żyjących w różnych epokach. Splatają się one ze sobą i mają wpływ na całość biegu wydarzeń.Chcecie dowiedzieć się reszty odsyłam was do kina :P

Fabuła filmu to pewnego rodzaju "koktajl" wymieszanie gatunków filmowych możecie w nim znaleźć : brytyjską komedie, melodramat, awanturniczą historie, kryminał, ciężkie SF i post apokaliptyczne fantasy. Sam pomysł łączenia tak różnych  gatunków może wydawać się ryzykowny, ale jak dla mnie sprawdził się rewalacyjnie.
Niektóre wątki prezentują się lepiej od innych, ale i tak reżyserom należą się brawa za zgrabną narrację i połączenie różnych wątków w jedną całość. Pochwały należą się również aktorom, którzy w Atlasie Chmur musieli zmierzyć się z zadaniem wcielenia się w różne postaci w zależności od historii.Ten oryginalny pomysł bardzo przypadł mi do gustu i wraz ze świetnymi zdjęciami i oprawą dźwiękową  stanowią największe zalety tego filmu.
Oprócz zalet, są jeszcze dość poważne wady. Przez cały seans, jesteśmy informowani o sile miłości, oraz że działanie jednej osoby ma wpływ na życie innej osoby. Film również  nadmiernie moralizuje widza. Najbardziej widać to w scenie, w której jeden z bohaterów wygłasza płomienną przemowę na temat równości ras. Zgadzam się z tym jednak w tym przesłaniu według mnie zabrakło jakiejś głębi.
Zabawa konwencją, może niektórych z was irytować, sama zauważyłam że niektóre wątki interesowały mnie bardziej, inne mniej a skakanie co scenę do wydarzeń kilkanaście, czy kilkaset lat wcześniej zaczęło mnie lekko denerwować.
Jeśli lubicie różnorodnośc ten film jest dla was :)
Moim zdaniem film jest warty obejrzenia, więc z czystym sercem go wam polecam :)
 

notatall
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
Notatall:

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

ashley19922
 

Wpis tylko dla użytkowników pinger.pl

 

 

Kategorie blogów