Wpisy oznaczone tagiem "ból do sześcianu" (1)  

destrukcyjnamilosc
 
Pawie dziś umarłam. Nienawidzę być kobietą. Na grobach nie byłam. Obudziłam się z potwornym bólem brzucha i pleców. Rzygałam z bólu dwa razy. Tabletek przeciwbólowych brać nie mogę na pusty żołądek i nie jestem w stanie nic zjeść, a więc cierpię. Cierpię od 9h. Nieustanny ból. Ja się pytam za co? ZA CO? Za chwilę podejmę próbę przejścia do kuchni co może być dużym wyczynem a jeszcze większym byłoby zjedzenie czegoś i niezwrócenie tego. Piszę że to duży wyczyn bo do łazienki mam jakieś 10 kroków a miałam dwa przystanki w międzyczasie na zgięcie się wpół. Jakieś dziwne drgawki ,gorączka. Niech mnie ktoś dobije. Proszę.
I znów skurcz. AkurwaŁA!
W środę miałam iść na koncert nie wyszło. Największa impreza w okolicy w tym roku a ja nie poszłam. Darmowa vodka </3. Byłam zła i uznałam że pierdole nie idę na zajęcia i spotkałam się z tym który chciał od dawna ze mną wyjść. Jeju jaki przystojny *.* Nieistotne, bo było co najmniej dziwnie. A moje zachowanie wybitnie dziwne. Zmusił mnie do pocałunku.. tak zmusił inaczej tego się nie da określić. Rzekomo było zabawnie choć troche sztywno. Nie odezwał się do dziś, ja pisać nie mam zamiaru.
Z Panem Tancerzem huśtawka emocjonalna. Raz go chce, raz nie chce, raz on mnie chce, raz nie chce. Opisałabym coś więc ale sił brak.
Zaczęłam się ciąć. Dwa dni z rzędu. Jebać wszystko.....znów boli.
  • awatar ColdHeart: Och bejbe, współczuje. Dzięki Bogu ja aż takich bolesnych nie mam. Postaraj sie coś zjeść i wez ze 4 tabletki, po co masz sie męczyć. Trzymaj sie :*
Pokaż wszystkie (1) ›
 

 

Kategorie blogów